Tomas Pekhart: Na 99 procent odejdę z Legii po sezonie

Maciej Ziółkowski

Źródło: sport.cz

06-04-2022 / 10:00

(akt. 06-04-2022 / 20:02)

Tomas Pekhart udzielił wywiadu serwisowi sport.cz. Napastnik Legii Warszawa mówił m.in. o trenerze Vukoviciu, grudniowym incydencie z kibicami, formie i w zasadzie przesądzonym odejściu z klubu po zakończeniu obecnego sezonu.

Wygraliście 5 z 6 ostatnich meczów ligowych i awansowaliście na środek tabeli. Czy stara, silna Legia powróciła?

– To trudny temat. Obiektywna odpowiedź na to pytanie zajęłaby półtorej godziny. W skrócie mogę tylko powiedzieć, że pod koniec jesieni wrócił trener Vuković. Wygrałem z nim pierwsze mistrzostwo po przyjeździe do Polski, potem został niespodziewanie zwolniony. Jego wyniki mówią same za siebie, wcześniej byliśmy przecież w strefie spadkowej. Gdy znowu został szkoleniowcem stołecznego klubu, to po kilku meczach złapaliśmy udaną serię.

Co zmienił, że nastąpił tak drastyczny zwrot akcji?

– Rzecz bardziej w tym, że nigdy nie powinien był odchodzić z Legii.

Sytuacja była krytyczna, spadliście na dół tabeli. Po grudniowej porażce z Wisłą w Płocku, kibice zaatakowali was w autobusie, w drodze powrotnej…

– Zatrzymali nas przed ośrodkiem treningowym – niestety, kierowca ich wpuścił. Na początku nie wiedzieliśmy, co się dzieje. Luquinhas, który absolutnie na to nie zasługiwał, mocno oberwał. Miał na głowie guza przypominającego pięść. Po tym incydencie powstał stosunkowo duży problem dla klubu.

Co masz na myśli?

– Zawodnicy mogli rozwiązać kontrakty (...). Oczywiście, nie jest to łatwe, ale niektórzy próbowali to wykorzystać. Emreli, napastnik z Azerbejdżanu, zmienił drużynę. Luquinhas miał umowę z klubem, że jeśli otrzyma odpowiednią ofertę, to będzie mógł odejść, co zrobił – udał się do MLS-u.

Mecz w Płocku i późniejszy incydent sprawił, że doszło do zmiany na ławce. Z zespołem pożegnał się szkoleniowiec Marek Gołębiewski.

– Sam odszedł. Po tym jak kibice nas zaatakowali, przyszedł wspomniany trener Vuković, a w kolejnym meczu wygraliśmy u siebie 4:0. Po przerwie zimowej dobrze przepracowaliśmy okres przygotowawczy. I zaczęliśmy się podnosić.

Czy relacje z kibicami są teraz w porządku?

– Gdy prowadziliśmy z Lechią Gdańsk 2:0, to wciąż krzyczano na nas, żebyśmy grali w piłkę. Dlatego te relacje nie są do końca najlepsze. Z drugiej strony, w Legii liczy się jedynie pierwsze miejsce, ludzie w klubie i kibice są przyzwyczajeni tylko do tytułów. Sytuacja, w jakiej znaleźliśmy się w pierwszej części sezonu, była dla wszystkich nie do przyjęcia. Chociaż… Po tym, co fani przeszli jesienią, nic dziwnego, że nadal są niezadowoleni. Ale myślę, że w takiej sytuacji powinni raczej stać za drużyną niż przeciwko niej. Rozegraliśmy wiele meczów nie tylko z rywalem, ale także z naszymi kibicami, którzy cały czas na nas gwizdali.

W sobotę zdobyłeś siódmą bramkę w ekstraklasie w bieżących rozgrywkach.

– Kiedy jestem na boisku, strzelam gole. Czuję się dobrze. Do ostatnich chwil w Legii zrobię co w mojej mocy, aby klubowi się powiodło. Do końca sezonu, który nastąpi za półtora miesiąca, pozostało jeszcze siedem kolejek. Wtedy moja umowa się kończy.

Przedłużysz kontrakt czy po 2,5 roku odejdziesz z Legii?

– Mogę powiedzieć, że na 99 procent nie będę kontynuował kariery w Warszawie.

Dlaczego?

– Jedyna rozmowa w sprawie przedłużenia umowy, jaką odbyłem z kierownictwem klubu, miała miejsce na początku sierpnia – z dyrektorem Kucharskim, który już tutaj nie pracuje. W dniu meczu z Dinamem Zagrzeb, w eliminacjach Ligi Mistrzów, powiedział mi, że po powrocie do Warszawy będziemy rozmawiać o nowym kontrakcie albo o możliwości wyjazdu, bo miałem dużo dobrych ofert.

Od tamtej pory zapanowała cisza?

– Gdy wróciliśmy z Chorwacji, nie doszło do żadnych rozmów. Z nikim z klubu.

Całą rozmowę z Tomasem Pekhartem można przeczytać w serwisie sport.cz.

Komentarze (92)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał dywizji
  • 0 / 0
Tomasz, jeden sezon Ok reszta niestety słabo
i dobrze Pekhart już lepszy nie będzie tylko gorszy
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Wielkiej straty nie będzie. Szkoda, że latem nie udało się go sprzedać - ale chytry Miodek chciał więcej i więcej.
Powodzenia w dalszej karierze.
Najlepszy czas Tomas ma już chyba za sobą. Zmienił się styl gry i jego warunki fizyczne nie robią już przewagi. Dziś potrzebny jest zawodnik o nieco innej charakterystyce. Ktoś bliżej Nikoicia niż gościa specjalizującego się w przykładaniu głowy do piłki wrzuconej ze skrzydła.
Major
  • 0 / 0
Dzięki za grę powodzenia
Generał dywizji
  • 1 / 1
Tomasz, po dzisiejszym meczu nikt nie będzie za tobą płakał zero ambicji i chęci.
Porucznik
  • 3 / 1
Nawet na 150%. Thomas nie daje nic drużynie. Nie widać tego napastnika na boisku. W Legii potrzebna jest totalna przebudowa. Z drużyny powinno odejść 90% zawodników.
Generał broni
  • 2 / 2
I dobrze,,, Statyczny napastnik.... A co on liczył na nową umowę :)
Pułkownik
  • 4 / 1
Jego gra mnie męczy. Chyba już pora na kogoś innego z przodu
Skoro podejmuje taka decyzję to ja to szanuje jeżeli odejdzie
Tomas życzę Ci powodzenia ale póki co daj z siebie 100% do końca sezonu
Generał dywizji
  • 3 / 3
Zawodnik powinie wiedze na czym stoi, obiecywanie czegoś, a potem cisza jak by nigdy nic jest mało profesjonalne..
To trochę ze strony klubu aroganckie nie rozmawiać z zawodnikiem o jego przyszłości. Typowe w Legii.
Generał dywizji
  • 4 / 4
Tomasz, dał kibicm Legii trochę radość, ale to nie jest kompletny napastnik .
W sumie dobrze, że dziś na wyjeździe, pilkarze będą mogli czuc6sie nieco swobodniej, że gwiżdżą na nich kibice przeciwników a nie swoi XD
A tak poważnie to kolejny już głos z Legii na przestrzeni ostatnich lat, który po cichu sugeruje, że kibice na Legii są kulą u nogi a nie 12 zawodnikiem. I taka prawda, najlepszy mecz w 21 wieku albo i dłużej odbył się na L3 przy pustych trybunach XD tyle z naszego darcia ryja, że mamy przynamniej sami trochę frajdy z tego, w końcu klient nasz pan ;)
Generał brygady
  • 3 / 3
Nikt tego nawet nie zauwazy
Jego czas w Legii dobiega powoli końca, w ubiegłym sezonie był jednym z głównych architektów Mistrzostwa.
Pułkownik
  • 3 / 2
Odejście Pekharta otworzyłoby szansy na więcej gry dla Włodarczyka ( o ile nie odejdzie) i Rosołka.
Ale czy ten duet wystarczy w przyszłym sezonie?
Raczej nie, więc i tak będzie poszukiwanie i zakup nowego napastnika.
Tomas mógłby zostać jako joker, ale to nie będzie dla niego satysfakcjonujące.
Teraz zapewne otrzyma kilka fajnych ofert - karta na ręku, bramki ciągle jakieś wpadają i dodatkowo nauczył go Vuko pressować i dużo biegać.

Wypada Pekhartowi życzyć powodzenia i nowego dobrego klubu, a nam, byśmy nie zostali z samymi młodymi w przypadku braku pucharów.
Porucznik
  • 1 / 1
Runjaić bardzo pochlebnie wypowiadał się o Peckharcie. Może uda się go jeszcze utrzymać.
A po co nam 33 letni "joker" do tego sporo zarabiający?
I co ten "joker" dawałby, jak potrafi strzelać gole właściwie tylko z główki, a nie miałby żadnego wpływu na zmianę gry?
Bez sensu taki "joker"...
Marszałek Polski
  • 10 / 9
Już za samo zmarnowanie karnego ze Spartakiem kontrakt się nie należy.
Podporucznik
  • 2 / 1
Swoje w Legii zrobił.Niech jeszcze strzeli troche goli w tym sezonie ale potrzebujemy napastnika o innej charakterystyce.
Generał
  • 4 / 1
Powodzenia!!!
Marszałek Polski
  • 13 / 11
1. Miał oferty, które odrzucił.
2. Gołębiewski sam zrezygnował, bo go nie zaakceptowali.
3. Dziwi się, że kibice po nich jadą, gdy z Lechią, prowadząc 2-0, przestają grać i jeszcze oczekują wsparcia.

- To wy jesteście dla kibiców a nie kibice dla was. Waszym obowiązkiem jest grać zgodnie z waszymi wysokimi zarobkami, idealnymi warunkami do treningu i regeneracji, potencjałem i oczekiwaniami klubu. Wygenerowaliście w tym żenującym sezonie potężną stratę klubowi, który i tak był bardzo zadłużony.

Legia nie potrzebuje zawodników o mentalności Pekharta.
Masz rację, nie powinien oczekiwać, że kibice będą im dopingować jak nie idzie. Kibice na Legii dopingują tylko wtedy, kiedy idzie bo na nic więcej pilakrzyki nie zasługują XD tak nawiasem mówiąc oni najbardziej to by chcieli żebyśmy siedzieli cicho jak na premier league ale nie ma lekko, dostają hajs to mają słuchać dopingu albo gwizdów, w zależności, jak im idzie. Legia to my bo to my płacimy za bilety a nie pilakrzyki co by chcieli cisze do grania ha tfu
AD3 - zastanów się chłopie co piszesz - prowadzisz 2:0 i masz w perspektywie za kilka dni mecz sezonu w PP, to wiadomo, że gospodarujesz odpowiednio siłami.
Zresztą w eklapie wymagać zagrania 90 minut na tak dużej intensywności, jak my 1 połowę z Lechią to może wymagać tylko idiota, zwłaszcza, gdy nie masz dobrych zmienników. A Lopes, Celhaka i Kastrati, którzy weszli na boisko w 2 połowie takowymi nie są...
Czyli definitywnie - OUT. Po takiej wypowiedzi nie ma wątpliwości, że żadna ze stron o ten kontrakt nie będzie walczyć.
Chorąży
  • 11 / 4
Trzepnijcie symbolicznie w głowę na stadionie kogoś, kto obok Was będzie gwizdał na piłkarzy, zwłaszcza kiedy grają i walczą, a tym bardziej kiedy wygrywają... Zawodnicy potrzebują od KIBICÓW wsparcia, a nie kolejnego rywala, z którym trzeba się zmagać.
Po tym się rozróżnia prawdziwych kibiców od kibiców sukcesu. Prawdziwy kibic wspiera drużynę, nawet kiedy tej kompletnie nie idzie i tak samo wspiera zawodnika, kiedy jest w gorszej formie, a nie obraża i wyzywa.
Żeby drużynie szło, drużyna musi chcieć, aby jej szło.
Żeby kibic mógł kibicowac najpierw musi chcieć być kibicem a nie roszczeniowym kibicem sukcesu ;)
Każdy kibic z definicji jest kibicem sukcesu a nie porażki, bo każdy oczekuje zwycięstw i żaden nie zniesie upadku sportowego swojego klubu.
Starszy kapral
  • 4 / 6
Wielka szkoda. Powinien zostać. To bardzo ważny dla nas piłkarz. Świetnie sie spisuje, jeżeli tylko drużyna jest dobrze ustawiona. Niestety, zarząd Legii od lat podejmuje decyzje, kierując się w dużej części opinią środowiska kibicowskiego. Wygrywa więc powszechne klepanie nonsensów na twitterze i forach legijnych, m.in takich, jak te o Vuko, że to wuefista, amator, pan od motywacji. Wywalani przez kibiców ludzie, wlasnie tacy jak Tomas, Gvilia, czy Kante nie mają też żadnej ochrony medialnej. Dziennikarze zamiast starać sie obiektywnie ocenić ich przydatność zajmują się za upartym wmawianiem światu, że 711 to Clausewitz futbolu... To wszystko jest tak żałosne i przede wszystkim śmieszne.
Dzięki Tomas!
Generał
  • 0 / 1
Trochę patowa sytuacja.Ma swoje lata,formą też odległa od czasu gdy zdobywał króla strzelców. Z drugiej strony parę bramek strzelił.
Pułkownik
  • 8 / 6
Jeżeli odejdzie to będzie kiepsko. Przy dobrze działających skrzydłach jest to zawodnik bardzo dobry. Jak pilnuje go kilku zawodników w polu karnym, to nie ma ich gdzie indziej i robią miejsce innym napastnikom Legii. Dobrze pressuje na połowie przeciwnika. Nie jest to typ napastnika, który złapie piłkę i przeleci pół boiska, ale do wykończenia akcji zawodnik bardzo dobry. 22 bramki z zeszłego sezonu na 25 meczy mówią same za siebie. Ale warunek ... dobre skrzydła.
Legia nie może mieć napastnika, który jest uzależniony tylko od formy innych graczy. Jak mu dasz idealną wrzutke, jak Wszołek w ostatnim meczu czy Mladenovic z Juranoviciem w poprzednim sezonie to już musi po prostu strzelić. Legii potrzebuje w ataku kogoś takiego jak Świerczok, który ma drybling, szybkość, dobre uderzenie i sam sobie potrafi wykreować gola.
"W czasie swojej przygody z Kaiserslautern [Runjaic] miał okazję współpracować z czwórką Polaków. O ile Kacper Przybyłko i Mateusz Klich mogli pod koniec kadencji Runjaicia liczyć na występy w pierwszej drużynie, o tyle ceniony w Lubinie Jakub Świerczok z powodu kontuzji lub jak sam wspominał, ze względu na brak zaufania trenerów, nigdy nie wyszedł poza rezerwy."
Pułkownik
  • 0 / 0
Ok, zgadzam się. Tylko czy nas stać na takiego grajka, który sam wypracuje sytuację i dobrze wykończy?
Do osoby Świerczoka podchodzę sceptycznie, ale mogę się mylić.
Porucznik
  • 2 / 1
Formuła się skończyła.dzieki za takie info.
Generał brygady
  • 3 / 7
Panie Tomku, w Legii co roku ma być walka o mistrzostwo. A jak się Pan z tym nie zgodza to proszę iść grać do okręgówki.
Generał dywizji
  • 2 / 1
W klubie nie rozmawiają z zawodnikami, trochę to amatorskie. Dać pograć młodemu Włodarowi niech ma szansę pokazania się
Generał brygady
  • 3 / 1
Pokazać to on się może na rewii mody, tu trzeba z********ać.
Myślę że Tomas zasługuje na to by przedłużyć kontrakt o rok. Póki co jest nr 1 w hierarchii więc powinien zostać dopóki nikt nie wygra z nim rywalizacji.
Podpułkownik
  • 2 / 1
Tym bardziej, że przed rundą jesienną tracił czas na ławce Czech grających na ME. Siłą rzeczy nie mógł się dobrze przygotować do rundy.
Kapitan
  • 0 / 0
Ale tu nie ma kto wygrać z nim rywalizacji bo ta nie istnieje-u Vuko jak słabo by nie grał ma pewny plac, Rosołek jest wystawiany na skrzydle zamiast ataku,a Włodarczyk nie dostaje szans
Porucznik
  • 3 / 1
Dobry,wysoki napastnik.Szkoda bed,ie Pekharta,sądzę że powi ien dostać więcej czasu na ogarnie.Teraz byłoby już z górki.Miodek zostawić czecha
Chorąży
  • 0 / 1
Taki wysoki napastnik w drużynie zawsze w cenie. Przydałby się jednak taki łowca bramek jak Nikolič.
"Kiedy jestem na boisku, strzelam gole"

Gdyby tak było to na pewno dostałabyś nowy kontrakt. Prawda jest jednak tak, że już w końcówce poprzedniego sezonu kopałeś się po czole i nie mogłeś nic strzelić. Dopiero w ostatnich meczach nastąpiła jakaś metamorfoza. Tak jakbyś się nagle obudził, że trzeba powalczyć o nowy kontrakt. Jeśli Legia chce w przyszłym sezonie wrócić do walki o MP, to z pewnością musi mieć lepszego napastnika, który będzie strzelał regularnie.
Pułkownik
  • 9 / 6
Nawet pikarze uderzaj w Czesia posrednio : "– Rzecz bardziej w tym, że nigdy nie powinien był odchodzić z Legii."
To o Vuko, ktory przynajmniej ma jakis plan na zespol.
Pułkownik
  • 7 / 7
Wiadomo kto go zwolnil i kto nigdy nie powinien go zatrudniac.
Więc raczej pośrednio uderza w Mioduskiego i Kucharskiego a nie w Czesia.
Kapitan
  • 3 / 4
Chyba w Twojej wyimaginowanej wyobraźni piłkarze uderzają w Czesia. A może wymienisz którzy?
Plan to miał własnie Czesław a efektem tego był awans do LE
Kapitan
  • 1 / 1
Pekhart jest za Vuko bo u niego ma pewny plac bez względu na swoją formę
Plutonowy
  • 1 / 0
Z tego planu CM 711 wyszła niespotykana od dziesiątek lat obrona przed spadkiem z Ekstraklasy.
Kapitan
  • 1 / 1
Akurat Czesiek nie zostawił drużyny w strefie spadkowej ale Gołębiewski. Sprawdź sobie table to nie będziesz pisać głupot. A dlaczego klub pojawił się w strefie spadkowej to zapytaj Kucharskiego i prezesa
Pułkownik
  • 3 / 4
Pan Zieliński chyba za bardzo skupił się na Jacku Magierze.
Jeżeli jest to prawdą, że Pekhart nadal nie otrzymał informacji o rozmowach na temat jego dalszego pobytu w Legii, to jest to wstyd dla klubu.
Ok, wszyscy jesteśmy wkorwieni na piłkarzy, że sezon poszedł psu w czeluść, natomiast profesjonalizm powinien w klubie panować i nie ważne w jakim momencie się znajduje. Legia takim postępowaniem, nie robi sobie dobrej rekomendacji.
Marszałek Polski
  • 9 / 8
"– Gdy prowadziliśmy z Lechią Gdańsk 2:0, to wciąż krzyczano na nas, żebyśmy grali w piłkę"
Panicze, prawdziwi koneserzy, menedżerowie od zarządzania "lamusami". Oni zawsze wiedzą najlepiej i przenikają cały kosmos swoim intelektem na wskroś. Geniusze od wszystkiego. "Legia to Oni".
~mietek
  • 6 / 0
Fakt. Ale powiedz im, żeby przejęli klub i nim zarządzali, jak są tacy mądrzy, to nagle cisza ;)
Marszałek Polski
  • 6 / 6
"na dobre i na złe", "na stadion nie przychodzi się dla wyniku"...itd :)
~L
  • 0 / 6
Widac, ze jestes internetowym kibicem bo nic takiego nie mialo miejsca. Chciales blysnac ale wyszlo, ze jestes kibicem komentarzy na legia.net
Sierżant
  • 1 / 10
Niezle sie skompromitowales bo na Lechii nic takiego nie mialo miejsca. Wlasnie sie okazuje jakim jestes kibicem, napinajcym sie w internecie.
~pp
  • 0 / 0
Raczej "Legia grać" było jeszcze przy 1:0 w okolicach bitwy śnieżnej.
Marszałek Polski
  • 4 / 4
"SierżantPiter881 / 4
Niezle sie skompromitowales bo na Lechii nic takiego nie mialo miejsca. Wlasnie sie okazuje jakim jestes kibicem, napinajcym sie w internecie."
Czyli Pekhart mial omamy, a ci co byli na stadionie i przed telewizorami słyszeli gdakanie kur? A może "tam rżały konie i ryczały chude krowy"?
Marszałek Polski
  • 3 / 3
Jakbyś chciał wiedzieć panie Piter i ten drugi jednoliterowiec, to nie jest moja obserwacja, tylko cytat z wypowiedzi Pekharta. Sorry, że walę dosłownie i wprost, ale wy tacy jesteście - trzeba wam postawić przed oczami i wytłumaczyć na co patrzycie, bo inaczej to tylko mekeke.
Więc kto tu się ośmiesza i napina?
"Co zmienił, że nastąpił tak drastyczny zwrot akcji?

– Rzecz bardziej w tym, że nigdy nie powinien był odchodzić z Legii."

Też tak uważam.
Generał dywizji
  • 9 / 3
Brak szacunku do piłkarzy w dalszym ciągu.
Marszałek Polski
  • 7 / 5
To jest oś funkcjonowania tych kabotynów. Większość energii poświęcają na dopingowanie samych siebie i obwieszczanie swej omnipotencji. Jak dla mnie - zwykła zgraja zakompleksionych rednecków.
alaryk
Zgadzam się z tobą
Sierżant
  • 0 / 5
Jeszcze wiecej obrazaj ludzi w internecie z anonimowego konta, mecze Legii ogladaj w koemntarzach na legia.net a potem cos szczekaj o kompleksach innych ludzi. Klasyczny przyklad pizdy.
Marszałek Polski
  • 2 / 6
Piter, to nie ja "obrażam ludzi", tylko ci ludzie mnie i innych kibiców swoją uporczywą tępotą i robieniem chlewu na stadionach, nie tylko na Ł3. Ja dość długo znosiłem to w milczeniu i z pokorą. A jak jesteś taki wrażliwy, to unikaj internetu, bo co chwila będziesz sobie rozbijał boleśnie swoją "godność" o opinie, które są pod prąd z twoimi. Poza tym tutaj wszyscy jesteśmy anonimowi i mamy te same szanse - tak jest w sumie uczciwie.
Generał brygady
  • 5 / 4
Czy kierowca, który wpuścił tych bandytów dalej pracuje? Brawo Panie Tomku, po przeczytaniu Pana wypowiedzi wiadomo z całą pewnością, że niestety w Legii mam nadzieję, że już nie jest, ale było BAGNO. Vuko nie powinien być zwolniony- to prawda. Niemniej jednak nie widzę Pana w przyszłym sezonie w Legii. Proszę jeszcze tylko przyczynić się do wygrania PP i dziekuję.
od jakiegos czasu daje się zauważyć , że w kwesti przedłużania lub nie kolejnych umów w naszym klubie dzieja sie zadziwiające rzeczy
kilku piłkarzy juz wypowiadało się , że w sprawach nowych umów rozmowy były odkładane w nieskończoność
bo tu nikt nic nie wie, nie ma żadnego planu długofalowego.
Nie można przedłużać kontraktów, bo nie wiadomo, kogo będzie chciał / nie będzie chciał nowy trener. Czy to będzie Runjaic? Kto wie? Pod Papszuna też już zatrudniono Tomczyka i za chwilę trzeba było go zwalniać...
Major
  • 1 / 1
Runjaic chce grać w piłkę i napastnik też ma to robić. U niego często gra w ataku Zahovic niski, mobilny zawodnik.
Jego taktyka nie są wrzutki na pałę na wysokiego drąga.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
I dlatego jest ciągłe narzekanie, że "gdyby tylko Pogoń miała napastnika, to dopiero by pokazała,... a tak to ..." i tu wytłumaczenie, dlaczego nic tak naprawdę w lidze nigdy nie zdobyła.
Major
  • 4 / 0
Pełna profeska widzę ze strony kierownictwa. Słoma z butów. Pewnie czekają do ostatniej kolejki by wygłosić specjalny komunikat, że łaskawie z nikim nie przedłużą umów.
Marszałek Polski
  • 2 / 10
Masakra jakaś, to kiedy Zieliński chce mu powiedzieć, że swobodnie może szukać sobie nowego klubu.
Totalna amatorka, za co Zielu bierze pensje ?
Starszy kapral
  • 1 / 3
Wątpie żeby nie dali mu jakiejkolwiek informacji. Tym bardziej po tym jak bardzo w porządku zachowali się w sytuacji Andre Martinsa.
Marszałek Polski
  • 3 / 9
przecież w klubie przeczytają ten wywiad, po co miałby kłamać...
Bardzo w porządku zachowali się w stosunku do Martinsa? Po prostu potrzebowali kasy na kontrakt Sokołowskiego, który w żadnym aspekcie od Martinsa lepszy nie jest.
Sierżant
  • 0 / 1
a po co klamal na temat kibicow w meczu z Lechia Gdansk?
Sierżant
  • 1 / 2
Misiek, ty w ogole ogarniasz co sie dzieje w twoim klubie? Martins zarabial grosze w stosunku do innych w tym klubie.
~mietek
  • 0 / 0
@metaxa: Przecież już jakieś 2-3 tygodnie temu była informacja, że klub nie zamierza mu oferować nowego kontraktu. I z tego, co pamiętam, to tam coś było o jego wieku, że to zawodnik bez perspektyw.

No to czego jeszcze chcesz od Zielińskiego? Że mu wyśle list dziękczynny na pozłacanej papeterii?

Faktem jest, że strzelił dla Legii trochę goli, w tym również tych ważnych. Ale ostatnio mu to przychodzi z coraz większym trudem, a chyba nie trzeba przypominać co poniektórym, jak żałośnie wyglądał pod koniec kariery w Legii Sagan.
Marszałek Polski
  • 1 / 7
@metaxa: Przecież już jakieś 2-3 tygodnie temu była informacja, że klub nie zamierza mu oferować nowego kontraktu. I z tego, co pamiętam, to tam coś było o jego wieku, że to zawodnik bez perspektyw.
-----------------------
czyli mi coś umknęło i Pekhart kłamie...zobaczymy jaki będzie odzew z klubu po tym wywiadzie
Piter88
chcesz powiedzieć, że Sokołowski zarabia więcej od Martinsa?
To nie wiem, czy sobie na to zasłużył :(
Kapitan
  • 1 / 0
Nikt nie kłamał, klub oświadczył, że nie chcą z nim przedłużać kontraktu, a zawodnik, że nikt z nim nie rozmawiał o nowym kontrakcie. To się nie wyklucza.
Podpułkownik
  • 6 / 2
Tomasz za walkę za poświęcenie zawsze najwięcej kilometrów na boisku
Król strzelców piękna historia jesteś Wielki!!!
Starszy kapral
  • 5 / 0
Młodszy nie będzie. Dużo dał Legii i Legia dużo dała jemu. Powodzenia Tomas i walczmy o PP!
choć nie jestem jego fanem, to po jego odejściu nie mamy już żadnego napastnika.
Mam nadzieję, że klub ma już pomysł na to kim go zastąpić, a nie zacznie się rozpaczliwe poszukiwanie kogokolwiek pod koniec okienka letniego - bo przecież "dobrego napastnika trudno jest kupić, a my jesteśmy słabą ligą i musimy czekać, aż zostaną ci, co się do lepszych nie załapali"...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ale nic się nie zmieniło, nadal jesteśmy słabą ligą i ostatnim wyborem, na dodatek nie będzie argumentu, że "pogramy w pucharach i się pokażemy w Europie". O kondycji finansowej klubu przez grzeczność nic nie napiszę.

Trudno oczekiwać, że przyjdzie tu za darmo i bez perspektywy gry w mitycznych pucharach ktoś wartościowy, trzeba to sobie teraz jasno powiedzieć, zanim będzie płacz, że nie ma chętnych do grania w Legii.