Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

19 października 2017

Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin
0

(0
Legia Warszawa
Legia Warszawa
3

2)
T-Mobile Ekstraklasa Szczecin 2012-10-22 18:30:00
SĘDZIA: Sebastian Jarzębak (Bytom) WIDZÓW: 15000
BRAMKI Danijel Ljuboja 16'
Jakub Kosecki 21'
Danijel Ljuboja 86'
84. Radosław Janukiewicz
8. Peter Hricko
3. Maciej Dąbrowski
44. Hernani Jose da Rosa
6. Przemysław Pietruszka
17. Maksymilian Rogalski
14. Wojciech Golla (62' 19. Emil Noll)
9. Adam Frączczak
27. Takafumi Akahoshi
11. Robert Kolendowicz (72' 18. Radosław Wiśniewski)
5. Edi Andradina (83' 4. Mateusz Szałek)
SKŁADY 12. Dusan Kuciak
25. Jakub Rzeźniczak
6. Michał Żewłakow
15. Inaki Astiz
14. Jakub Wawrzyniak (81' 8. Marko Suler)
35. Daniel Łukasik (73' 37. Dominik Furman)
21. Ivica Vrdoljak
20. Jakub Kosecki
32. Miroslav Radović
18. Michał Kucharczyk (66' 7. Jorge Salinas)
28. Danijel Ljuboja
Wojciech Golla 4'
Maciej Dąbrowski 25'
Hernani 28'
Maksymilian Rogalski 46'
Maciej Dąbrowski 57'
Hernani 78'
Żółta kartka Jakub Wawrzyniak 22'
Inaki Astiz 34'
Maciej Dąbrowski 57'
Hernani 78'
Czerwona kartka
Fotoreportaż z meczu
Drugi fotoreportaż z meczu
Relacja live


Relacja: Pogoń - Legia 0:3 - Trzy punkty, po trzech golach

Legia Warszawa wygrała 3:0 w Szczecinie z Pogonią. Dwie bramki dla legionistów zdobył świetnie dysponowany Danijel Ljuboja, a jedno trafienie dołożył Jakub Kosecki. To było niezwykle ważne spotkanie dla kibiców obu zespołów, którzy przyjaźnią się od wielu lat. Na trybunach panowała braterska atmosfera, a na boisku każda drużyna chciała jednak zdobyć trzy punkty. Fani spisali się na medal stwarzając naprawdę niepowtarzalną atmosferę. Po przerwie, do pierwszego składu stołecznej ekipy wrócił Michał Żewłakow. Na planu gry nie mógł pojawić się Artur Jędrzejczyk, który pauzował za kartki. Głównym zadaniem dla legijnej defensywy było powstrzymanie Ediego Andradiny, który mimo swojego wieku, nadal jest niezwykle groźnym graczem. Zapraszamy na pomeczowe materiały.


- Zapis relacji tekstowej "na żywo"
Pomeczowe komentarze trenerów
Pierwszy fotoreportaż z meczu
- Drugi fotoreportaż z meczu


Do spotkania przyjaźni ze szczecińską Pogonią Legia przystąpiła osłabiona brakiem pauzującegoza nadmiar żółtych kartek Artura Jędrzejczyka, ale za to do podstawowej jedenastki powrócił Michał Kucharczyk. Na ławce rezerwowych zasiadł Janusz Gol.


Już w trzeciej minucie spotkania bliski wyprowadzenia swojego zespołu na prowadzenie był kapitan Pogoni, Edi Andradina, ale dobrze poradził sobie Dusan Kuciak. W odpowiedzi pięknym strzałem z rzutu wolnego popisał się Danijel Ljuboja, lecz piłkę po rykoszecie nad poprzeczkę zdołał przenieść Radosław Janukiewicz. Bardzo groźnie pod bramką Legii zrobiło się w ósmej minucie. Kapitalnym podaniem Takafumiego Akahoshiego uruchomił Edi, Japończyk przelobował Kuciaka, ale piłkę z linii bramkowej zdołał wybić Inaki Astiz. W 15. minucie spotkania na prowadzenie wyszła jednak Legia. Po zbyt krótkim wybiciu piłki z pola karnego przez obrońców ze Szczecina dopadł do niej Jakub Rzeźniczak. Strzelił prosto w bramkarza, ale Radosław Janukiewicz postanowił zabawić się w Świętego Mikołaja. Wypuścił futbolówkę wprost pod nogi Danijela Ljuboi, a Serb nie miał najmniejszych kłopotów ze skierowaniem jej do siatki.


Sześć minut później było już 0:2. Świetne podanie za plecy obrońców posłał Ljuboja. Miroslav Radović po ograniu obrońcy oddał strzał, piłkę nogą sparował Janukiewicz, ale wobec dobitki Jakuba Koseckiego był już bezradny. Od tego momentu legioniści mogli spokojnie kontrolować przebieg spotkania. W ich grze imponował szczególnie wysoki pressing. W 29. minucie mogło zrobić się 0:3, ale uderzenie Ljuboi z rzutu wolnego okazało się minimalnie niecelne. 420 sekund później dobrze do Radovicia zagrywał Kucharczyk, lecz Serb z piętnastu metrów nie zdołał trafić w bramkę. Do końca pierwszej połowy nic się już nie zmieniło i Legia zeszła do szatni, prowadząc 2:0.


W przerwie trener Jan Urban nie zdecydował się dokonać żadnej zmiany. Już na samym początku drugiej części meczu kolejną kiepską interwencją przypomniał o sobie Janukiewicz, ale tym razem udało mu się chwycić odbitą od klatki piersiowej po strzale Ljuboi piłkę. W 52. minucie oko w oko z Kuciakiem stanął Frączczak, ale Kuciak sparował nogami uderzenie byłego gracza Legii. Pięć minut później runęły chyba wszelkie nadzieje Pogoni na dobry wynik. Przy linii bocznej szarżującego Kucharczyka faulował Maciej Dąbrowski, a że miał już na koncie żółtą kartkę, sędzia odesłał go do szatni. Za chwilę szczecinianie mieli jednak okazję do zdobycia kontaktowej bramki. Piłkę głową uderzył Edi, a ta trafiła w poprzeczkę. Dziwny był w tej sytuacji stoicki spokój Kuciaka, który nawet nie wyciągnął rąk w kierunku spadającej tuż za jego plecy futbolówki. W odpowiedzi w pole karne wjechał Kosecki, ale jego podania nie zdołał wykończyć żaden z partnerów.


W 62. minucie niezdecydowanie szczecińskiej defensywy próbował wykorzystać Radović, ale jego mierzony strzał zdołał odbić na rzut rożny bramkarz Pogoni. Legioniści szukali kolejnych trafień, co i rusz niemiłosiernie i z ogromną łatwością mijając defensorów ze Szczecina, ale nie potrafili znaleźć sposobu na skierowanie piłki do siatki. Brakowało wykończenia. W 78. minucie z boiska wyleciał kolejny zawodnik Pogoni. Tym razem padło na Hernaniego, który sfaulował Jakuba Wawrzyniaka i obejrzał drugi żółty kartonik. Legioniści zdołali wykorzystać przewagę. W 86. minucie prostopadłą piłkę zagrał Kosecki, doszedł do niej Ljuboja i posłał obok bezradnego i bardzo słabo grającego Janukiewicza. Do końca meczu rezultat nie uległ już jednak zmianie i w meczu przyjaźni Legia wygrała w Szczecinie z Pogonią 3:0, wracając na pozycję lidera T-Mobile Ekstraklasy. 

 

Autor: Emil Kopański

 

Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 0:3 (0:2)

16 min. (0:1) Danijel Ljuboja
21 min. (0:2) Jakub Kosecki
85 min. (0:3) Danijel Ljuboja


Żółte kartki:
Golla, Dąbrowski, Hernani, Rogalski - Wawrzyniak, Astiz


Czerwone kartki: 
Dąbrowski  (za dwie żółte, 57. min.), Hernani (za dwie żółte, 78. min.)


Pogoń: Janukiewicz - Hricko, Hernani, Dąbrowski, Pietruszka - Frączczak, Rogalski, Golla (62' Noll), Akahoshi, Kolendowicz (72' Wiśniewski) - Andradina (83' Szałek).


Legia: Kuciak - Rzeźniczak, Żewłakow, Astiz, Wawrzyniak (81' Suler) - Kucharczyk (66' Salinas), Vrdoljak, Łukasik (73' Furman), Kosecki - Radović - Ljuboja. 


Zapowiedź: Pogoń Szczecin - Legia Warszawa: Mecz przyjaźni

W poniedziałek czeka nas wyjątkowy wieczór piłkarskich emocji. Legia Warszawa spotka się w Szczecinie z Pogonią w ramach 8. kolejki rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy. Fani obu drużyn już odliczają czas do meczu przyjaźni, który obejrzą wspólnie na trybunach, po raz pierwszy od awansu "Portowców" do najwyższej ligi. Zawody rozpoczną się o godzinie 18:30. Jak zawsze, przeprowadzimy tekstową relację "na żywo". Zapraszamy także na fotoreportaże, materiały video oraz pomeczowe wypowiedzi.


"Duma Pomorza" może cieszyć się z dobrego startu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Podopieczni Artura Skowronka rozpoczęli sezon zwycięstwem 4:0 nad Zagłębiem Lubin, a później odnotowali jeszcze dwie wygrane (z Wisłą Kraków 2:0 oraz Widzewem Łódź 3:1). "Portowcom" udało się także dwukrotnie zremisować (z Lechem Poznań i Jagiellonią Białystok). Pogoń zgromadziła do tej pory 11 punktów i przed trwającą kolejką zajmowała ósmą lokatę w tabeli.


W ostatnim ligowym spotkaniu beniaminek udowodnił, że jest wymagającym rywalem. Szczecińscy zawodnicy na wyjeździe pokonali Widzew, a gole strzelili Adam FrączczakRobert Kolendowicz i Takafumi Akahoshi. Frączczak kilka lat temu miał okazję sprawdzić swoje umiejętności w Legii, występując w jej barwach w rozgrywkach o Puchar Ekstraklasy. Skrzydłowy jednak nigdy nie zadebiutował ze stołecznym klubem w najwyższej lidze. Wkrótce będzie mógł o sobie przypomnieć warszawskim kibicom.


Legioniści natomiast mają za sobą zwycięski klasyk z Wisłą Kraków oraz mniej udany sparing z Żalgarisem Wilno, w którym ponieśli porażkę 1:2. Honorową bramkę zdobył wtedy Danijel Ljuboja. Spotkanie z litewskim rywalem, z pewnością, przydało się "Wojskowym", którzy podtrzymali rytm meczowy. Podopieczni Jana Urbana dotychczas korzystnie wypadali w pojedynkach Ekstraklasy, czterokrotnie triumfując (nad Koroną Kielce, GKS-em Bełchatów, Podbeskidziem Bielsko-Biała oraz Wisłą Kraków). Z kolei trzy razy podzielili się punktami (z Górnikiem Zabrze, Polonią Warszawa i Zagłębiem Lubin). Po siedmiu kolejkach zostali liderem tabeli, mając na swoim koncie 15 punktów.


Niestety, piłkarzy z Łazienkowskiej nie omijają kontuzje. Oprócz Marka SarganowskiegoRafała Wolskiego i Michała Efira, w treningach nie mogli uczestniczyć Jakubowie Kosecki i Rzeźniczak oraz Michał Żyro. Wszyscy jednak odzyskali już sprawność po urazach i będą mogli wylecieć do Szczecina. Szkoleniowców Legii powinien także cieszyć powrót do zdrowia Dicksona Choto, który występował w pomorskim klubie w sezonie 2002/2003. W poniedziałek w środku bloku defensywnego najprawdopodobniej ujrzymy jednak Michała Żewłakowa i Inakiego AstizaArtur Jędrzejczyk został wykluczony z gry za żółte kartki.


Faworytem meczu w Szczecinie jest drużyna gości. Zwycięstwo Legii fachowcy z bwin.com wyceniają na kurs 2.15, remis to mnożnik 3.10, zaś wygrana Pogoni aż 3.40. Bilans zdobytych goli obu zespołów wynosi 16:11 na korzyść stołecznego klubu. To pokazuje, że "Portowcy" i "Wojskowi" grają ofensywnie. Do tej pory piłkarze z Łazienkowskiej zdecydowanie częściej faulowali niż gracze Pogoni. W spotkaniu z przyjacielem z Pomorza legioniści powinni ograniczyć ilość agresywnych zagrań, choć trener "Portowców" podkreśla, że na boisku nie obowiązują kibicowskie zasady i każda z drużyn powinna dać z siebie wszystko.


Przed nami mecz, jakiego dawno nie było. Gospodarze spodziewają się rekordu frekwencji i liczą, że stadion przy Twardowskiego wypełni się do ostatniego miejsca, pomimo tego, że spotkanie będzie rozgrywane w poniedziałek. Ci, którzy wybiorą się do Szczecina nie powinni żałować. Już teraz zapraszamy na nasze materiały pomeczowe!



Przewidywane składy:


Legia:
 Kuciak - Rzeźniczak, Żewłakow, Astiz, Wawrzyniak - Łukasik, Vrdoljak - Kucharczyk, Radović, Kosecki – Ljuboja


Pogoń:
 Janukiewicz - Hricko, Dąbrowski, Hernani, Pietruszka - Frączczak, Akahoshi, Rogalski, Golla, Kolendowicz  - Andradina

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij