Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

18 grudnia 2017

Udane wyjście z pułapki

Legia Warszawa
Legia Warszawa
3

(1
Piast Gliwice
Piast Gliwice
2

2)
T-Mobile Ekstraklasa Warszawa 2012-10-28 17:00:00
SĘDZIA: Paweł Gil (Lublin) WIDZÓW: 10068
Danijel Ljuboja 44'
Artur Jędrzejczyk 81'
Danijel Ljuboja 83'
BRAMKI Fernado Cuerda 29'
Wojciech Kędziora 31'
12. Dusan Kuciak
2. Artur Jędrzejczyk
6. Michał Żewłakow (81' 33. Michał Żyro)
15. Inaki Astiz
14. Jakub Wawrzyniak
18. Michał Kucharczyk (64' 7. Jorge Salinas)
21. Ivica Vrdoljak
32. Miroslav Radović
5. Janusz Gol (78' 37. Dominik Furman)
20. Jakub Kosecki
28. Danijel Ljuboja
SKŁADY 12. Dariusz Trela
4. Mateusz Matras
14. Adrian Klepczyński
5. Jan Polak
2. Mehdi El Sidqy (63' 23. Paweł Oleksy)
18. Matej Izvolt
6. Mariusz Zganiacz
3. Fernando Cuerda (86' 22. Ruben Fernandez)
27. Artis Lazdins
17. Tomasz Podgórski
24. Wojciech Kędziora
Miroslav Radović 52'
Artur Jędrzejczyk 65'
Dusan Kuciak 75'
Żółta kartka Mehdi El Sidqy 20'
Mariusz Zganiacz 90+1'
Czerwona kartka
Fotoreportaż z meczu
Drugi fotoreportaż z meczu
Relacja live


Relacja: Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:2 (1:2): Udane wyjście z pułapki

Mecz z Piastem Gliwice trener Urban określał mianem pułapki, na którą jego podopieczni muszą uważać. Przestrogi trenera okazały się jednak dość daremne, bo w niedzielnym meczu 9. kolejki Ekstraklasy, po 30 minutach goście prowadzili 2:0 po golach Cuerdy i Kędziory. Na szczęście warszawianie zdołali się jednak później wygrzebać z "zasadzki" gliwiczan. Dwa gole Ljuboi oraz trafienie Jędrzejczyka dały "Wojskowym" 3 punkty - mimo tego, że przez większą część spotkania to goście prezentowali się lepiej.


Zapis relacji "na żywo" 


Bez wielkich niespodzianek w pierwszych składach rozpoczęły niedzielne spotkanie obie drużyny. Za taką hipotetycznie można by uznać brak Daniela Łukasika w Legii, ale chyba trudno się spodziewać, że "Miłek" - mając za rywali Janusza Gola oraz Ivicę Vrdoljaka, będzie występował w każdym spotkaniu od pierwszej minuty. W ekipie "Piastunek" zabrakło dwóch wypożyczonych z Legii graczy: Wojciecha Lisowskiego i Damiana Zbozienia, a Jakub Szumski usiadł na ławce rezerwowych.


Co ważne, oba zespoły spotkały się przed miesiącem w Gliwicach w rozgrywkach o Puchar Polski i wówczas pewnie wygrała Legia. I to mimo że grała bez swoich kluczowych graczy z Danijelem Ljuboją i Miroslavem Radoviciem na czele. Choć Piast kandyduje do miana jednego z odkryć Ekstraklasy, zdecydowanym faworytem do wygranej była Legia.

Od pierwszych minut legioniści starali się narzucić własny styl gry rywalom. Sprzyjał temu wysoki, intensywny pressing w ich wykonaniu. W 11. minucie przed Dariuszem Trelą stanął Danijel Ljuboja, ale trafił wprost w bramkarza zespołu gości. Sytuacji było jednak jak na lekarstwo, a zawodnicy Jana Urbana mieli ogromne problemy z przedostaniem się pod bramkę rywali. Co innego goście. W 30. minucie gry dośrodkował Mateusz Matras, a piłkę idealnie przy słupku umieścił wbiegający Fernardo Cuerda. To nie był koniec. Chwilę potem nieudane podanie Artura Jędrzejczyka wykorzystał Wojciech Kędziora. Dopadł do piłki podanej do Dusana Kuciaka, minął go i nie miał problemów ze strzeleniem gola. Legia przegrywała 0:2 i była w niezwykle trudnym położeniu, a przybyli z Gliwic dziennikarze zaczęli świętowanie na trybunie prasowej. Na szczęście tuż przed końcem genialną bramkę piętą zdobył Ljuboja. Wszystko miało rozstrzygnąć się w drugiej połowie.


Legioniści musieli w przerwie usłyszeć kilka cierpkich słów, bo na drugą część gry wyszli z werwą. W ciągu pięciu minut stworzyli sobie więcej okazji do zdobycia bramki niż w całej pierwszej połowie. Brakowało tylko skuteczności, gdy Jakub Kosecki i Miroslav Radović trafiali w bramkarza gliwickiej drużyny.


Później nie było już tak różowo. Piłkarze Piasta grali blisko siebie i nie pozwalali na wiele. Minuty upływały szybko, a wyrównania nadal nie było. Próbował Vrdoljak z siedmiu metrów, próbował wprowadzony Jorge Salinas z 20, próbowali inni – ciągle bez powodzenia.


Aż do 82. minuty, kiedy Artur Jędrzejczyk spłacił grzechy z pierwszej połowie, gdy asystował przy bramce Kędziory. Po rzucie rożnym wygrał pojedynek główkowy i skierował piłkę do siatki. Chwilę później po kapitalnej akcji całego zespołu (brali w niej udział Radović, Salinas i Kosecki) trzecią bramkę dla Legii zdobył Ljuboja. Serb w niedzielę był najambitniejszym zawodnikiem na placu gry. Po raz kolejny odegrał wielką rolę w wygranej legionistów. Mimo że "Wojskowi" nie po raz pierwszy nie mieli w meczu ligowym "swojego dnia", trzy punkty pozostają w Warszawie.


autor: Piotr Stosio

Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:2 (1:2)
Ljuboja (44. min.), Jędrzejczyk (81. min.), Ljuboja (83. min.) - Cuerda (28. min.), Kędziora (30. min.)


Żółte kartki: Radović, Jędczejczyk i Kuciak (Legia) oraz Mido (Piast)

Legia: Kuciak - Jędrzejczyk, Żewłakow (81' Żyro), Astiz, Wawrzyniak - Kucharczyk (64' Salinas), Vrdoljak, Radović, Gol (77' Furman), Kosecki - Ljuboja

Piast: Trela - Matras, Klepczyński, Polak, Mido (63' Oleksy) - Izvolt, Zganiacz, Cuerda (86' Fernandez), Lazdins, Podgórski - Kędziora


Zapowiedź: Legia Warszawa - Piast Gliwice: Zagrać jak na lidera przystało

Efektowne zwycięstwo nad szczecińską Pogonią rozbudziło apetyty kibiców warszawskiej drużyny. Już w niedzielę o godzinie 17, legioniści zmierzą się z drugim z beniaminków Ekstraklasy – Piastem Gliwice. Rozpędzona, liderująca Legia musi potwierdzić swoje mistrzowskie aspiracje przed warszawską publicznością. Najlepiej stawiając trudne warunki przyjezdnym oraz przedłużając passę zwycięstw. Ze spotkania 9. kolejki Ekstraklasy serwis Legia.Net przeprowadzi relację tekstową „na żywo”. Zapraszamy również do zapoznania się z pomeczowymi materiałami.


Drużyna prowadzona przez Marcina Brosza zdobyła do tej pory dwanaście punktów, czyli zaledwie jeden więcej od Pogoni Szczecin. Przed rozpoczęciem 9. kolejki Ekstraklasy dawało to Piastowi ósme miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem czterech zwycięstw oraz czterech przegranych. Gliwiczanie w tym sezonie potrafili w dobrym stylu ograć wyżej notowane ekipy zarówno na własnym stadionie (2:0 z Wisłą Kraków), jak i na wyjeździe (2:1 z Lechią Gdańsk, 2:0 z Jagiellonią Białystok). Dobre wrażenie psuje jednak wysoka porażka z Lechem w Poznaniu, gdzie w przeciągu dwudziestu ostatnich minut „Piastunki” straciły trzy bramki.


W ostatnim meczu jedenastka z Gliwic uległa u siebie rewelacji dotychczasowych rozgrywek – Widzewowi Łódź 1:2. Pomimo porażki, gra gliwiczan mogła się podobać. Na wyróżnienie zasłużyli kapitan – Tomasz Podgórski, którego atutem są dobrze bite rzuty wolne oraz silne uderzenia z dystansu oraz napastnik Wojciech Kędziora – zdobywca honorowej bramki. Równie silnymi punktami gliwickiego zespołu są obcokrajowcy: Słowak Matej Iżvolt oraz Hiszpan Ruben Jurado. W niebiesko-czerwonych barwach dobre recenzje zbiera były legionista – Mariusz Zganiacz. Na wypożyczeniu w Gliwicach ogrywa się także trzech młodych legionistów – Damian Zbozień, Wojciech Lisowski oraz Jakub Szumski, jednak żaden z nich nie będzie mógł zagrać w niedzielnym meczu. Pierwsi dwaj przechodzą rehabilitację - "Zboziu" po zderzeniu z rywalem, zaś "Lisu" po operacji serca. "Szumi" prawdopodobnie usiądzie na ławce rezerwowych.


Podopieczni Jana Urbana przystępują do meczu z Piastem podbudowani dobrym wynikiem przywiezionym z zaprzyjaźnionego, ale trudnego terenu – Szczecina. Mecz z „Dumą Pomorza” udowodnił, że legioniści potrafią skutecznie wykańczać stwarzane przez siebie sytuacje. Cieszą szczególnie dwie bramki Danijela Ljuboi, który trochę z przymusu powrócił na pozycję wysuniętego napastnika. W niedzielę Legia będzie miała za zadanie powiększyć swoją osiemnasto punktową zdobycz oraz utrzymać pozycję lidera.


Zespół z Łazienkowskiej nadal będzie musiał sobie radzić bez Marka Saganowskiego, przechodzącego badania kardiologiczne. Ponadto, trener Urban wciąż nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych Rafała Wolskiego oraz Michała Efira. Z kady meczowej wypadł także mający kolejny uraz Dickson Choto. Na szczęście wszystko w porządku ze zdrowiem Jakuba Wawrzyniaka, który boisko w Szczecinie opuścił w 81. minucie, po brutalnym faulu Hernaniego. Do składu po odcierpieniu kary za cztery żółte kartki powróci Artur Jędrzejczyk.


Legia jest bezsprzecznym faworytem spotkania z Piastem. Niech świadczy o tym fakt, że stołeczna drużyna jeszcze nigdy nie przegrała z gliwicką jedenastką w żadnych rozgrywkach. Niedzielny mecz będzie drugim, oficjalnym pojedynkiem obu ekip w tym sezonie. W pierwszym meczu rozgrywanym w ramach Pucharu Polski, Legia wygrała w Gliwicach z Piastem 2:1, po bramkach Michała Kucharczyka oraz Jorge Salinasa. Honorowe trafienie dla „Piastunek” zaliczył Fernando Cuerda.


Do tej pory legioniści w Ekstraklasie mierzyli się cztery razy z gliwiczanami i trzy mecze wygrali, tylko jeden remisując. Wiedzą o tym fachowcy z bwin.com, którzy zwycięstwo legionistów wyceniają na kurs 1.42. Mnożnik za remis obu drużyn wynosi 4.10, a za zwycięstwo Piasta aż 7.5.


Przypuszczalne składy:


Legia: Kuciak -Jędrzejczyk, Żewłakow, Astiz, Wawrzyniak - Gol, Vrdoljak - Kucharczyk, Radović, Kosecki – Ljuboja


Piast: Trela - Matras, Klepczyński, Krzycki, Oleksy- Iżvolt, Lazdins, Zganiacz, Jurado, Podgórski - Kędziora

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij