Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

18 grudnia 2017

Legia Warszawa
Legia Warszawa
1

(0
Jagiellonia Białystok
Jagiellonia Białystok
2

1)
T-Mobile Ekstraklasa Warszawa 2012-11-10 18:00:00
SĘDZIA: Paweł Pskit (Łódź) WIDZÓW: 10517
Jakub Rzeźniczak 53' BRAMKI Dawid Plizga 36'
Tomasz Frankowski 76'
12. Dusan Kuciak
2. Artur Jędrzejczyk
8. Marko Suler
15. Inaki Astiz
25. Jakub Rzeźniczak
18. Michał Kucharczyk (46' 37. Dominik Furman)
35. Daniel Łukasik (71' 5. Janusz Gol)
32. Miroslav Radović
21. Ivica Vrdoljak
20. Jakub Kosecki (83' 33. Michał Żyro)
28. Danijel Ljuobja
SKŁADY 1. Jakub Słowik
2. Filip Modelski
19. Ugo Ukah (46' 16. Luka Pejović)
4. Michał Pazdan
17. Alexis Normabuena
10. Nika Dżalamidze (87' 18. Łukasz Tymiński)
5. Tomasz Bandrowski
6. Dawid Plizga
22. Rafał Grzyb
8. Tomasz Kupisz
21. Tomasz Frankowski (90+1' 3. Luka Gusić)
Jakub Kosecki 38'
Michał Kucharczyk 45+1'
Daniel Łukasik 65'
Miroslav Radović 66'
Artur Jędrzejczyk 74'
Inaki Astiz 90+5'
Żółta kartka Ugo Ukah 38'
Łukasz Tymiński 86'
Jakub Słowik 90+1'
Czerwona kartka
Relacja live


Relacja: Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 1:2 (0:1) - Koniec passy Legii

Piłkarze Legii Warszawa mierzyli się w sobotni wieczór z Jagiellonią Białystok. Gracze trenera Jana Urbana walczyli o kolejne trzy ligowe punkty i piąte zwycięstwo z rzędu. Zawodnicy Tomasza Hajto chcieli zaś podtrzymać ligową serię meczów wyjazdowych bez porażki. Cel udało się osiągnąć przyjezdnym z Podlasia. Zawodnicy "Jagi" wywieźli z Łazienkowskiej komplet punktów dzięki trafieniom Dawida Plizgi i Tomasza Frankowskiego. Honorowego, jak się okazało, gola dla podopiecznych trenera Urbana zdobył Jakub Rzeźniczak.


Zapis relacji tekstowej "na żywo"
Pierwszy fotoreportaż z meczu
- Drugi fotoreportaż z meczu
- Pomeczowy komentarz trenera Urbana
- Pomeczowy komentarz trenera Hajty

 

Piłkarze Legii rozpoczęli mecz z Jagiellonią od mocnego akcentu. Już po 30 sekundach spotkania Miroslav Radović wypatrzył w polu karnym Danijela Ljuboję, ten kapitalnym zwodem oszukał dwóch rywali i uderzył mocno z prawej strony na dalszy słupek. Kapitalną paradą popisał się jednak Jakub Słowik i zdołał odbić futbolówkę. Żaden z legionistów nie był gotowy na dobitkę. Goście odpowiedzieli 5 minut później, kiedy świetnie główkował Michał Pazdan i  Dusan Kuciak musiał interweniować od razu w tak trudnej sytuacji. Poradził sobie jednak z piłką szybującą w lewy, górny róg bramki. Dwie minuty później Jagiellonia mogła objąć prowadzenie – Tomasz Frankowski zagrał do Niki Dżalamidze, a ten huknął na dalszy słupek. Bramkarz Legii sięgnął czubkami palców piłki i sparował ją na słupek. Futbolówkę na róg zdołał wybić Inaki Astiz.

 

Po tej wymianie ciosów oba zespoły nabrały do siebie respektu, zaczęły się szanować. W kolejnych minutach trwała głównie walka w środku pola. Do sytuacji "sam na sam" z bramkarzem doszedł Ljuboja, ale sędzia liniowy uznał, że Serb był na pozycji spalonej, a po dośrodkowaniu Radovicia z pierwszej piłki uderzył Michał Kucharczyk – efektownie i bardzo niecelnie. Podobnych sytuacji było więcej, Legia miała więcej z gry, częściej sunęła na bramkę rywala ale bramkowało ostatniego podania lub tez samego strzału na bramkę.

 

W 37. minucie Frankowski zagrał prostą piłkę do Plizgi, ten będąc sam przed Kuciakiem posłał futbolówkę obok niego i tuż przy słupku. I tak zrobiło się 0:1. Rywale od tego momentu robili co mogli aby wybić graczom Jana Urbana z głowy grę w piłkę. Ukah dwukrotnie faulował Koseckiego, na murawie zwijali się z bólu Kucharczyk, Ljuboja i Jędrzejczyk.  Sędzia przestał panować nad wydarzeniami na boisku, a rezultat do przerwy nie uległ zmianie.


Drugą połowę znów żwawiej rozpoczęli legioniści. Na murawę w zespole trenera Urbana nie wyszedł już Kucharczyk, którego zmienił Dominik Furman. Po chwili Kosecki uprzedził obrońcę i sprytnym strzałem posłał piłkę obok bramkarza ale i nad bramką. Minutę później w polu karnym główkę z rywalami wygrał Vrdoljak i Słowik wybronił uderzenie Chorwata tylko w sobie wiadomy sposób. Co się jednak odwlecze, to nie uciecze. W 53. minucie Ljuboja zagrał na wolne pole do Radovicia, ten wyłożył piłkę Rzeźniczakowi, który z czterech metrów umieścił ja w siatce. 1:1. Trzy minuty później „Rado” mógł zaliczyć drugą asystę, ale tym razem jego zagranie wzdłuż bramki do Ljuboi padło łupem bramkarza.

 

Po tym początkowym okresie mecz się wyrównał, znów gra toczyła się częściej w środku pola. Tak było do 70. minuty, wtedy znów poderwali się legioniści. Po rzucie rożnym piłkę przed polem karnym przejął Kosecki, rozpędził się, zagrał płasko do Ljuboi, który uderzył na bramkę wślizgiem. Słowik zdołał jednak chwycić futbolówkę. I kiedy wydawało się, że Legia wkrótce zdobędzie bramkę, fatalny błąd popełnił Suler, wykorzystał to Frankowski, który przemknął pod pachą Astiza i Jagiellonia ponownie objęła prowadzenie.

 

Tuż po wznowieniu gry, po zamieszaniu w polu karnym, przed szansą stanął Danijel Ljuboja. Serb jednak mając przed sobą jedynie Słowika trafił wprost w niego. W 87. minucie "Ljubo" zagrał piłkę do Janusza Gola, ten huknął jak z armaty, ale trafi w plecy jednego z obrońców. Minutę później szansę miał Radović, ale po tym jak wbiegł w pole karne nie trafił w piłkę. W 89. minucie Vrdoljak uderzył z 16 metrów nad poprzeczką. Od tego momentu goście kradli czas, leżeli na murawie, bez rzeczywistego powodu. Tym sposobem dowieźli korzystny wynik do ostatniego gwizdka arbitra. Legia przegrała pierwszy mecz w sezonie, a sposób na graczy Jana Urbana znalazła znajdująca się w środku tabeli Jagiellonia.

autor: Marcin Szymczyk

Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 1:2 (0:1)
Rzeźniczak (53. min.) - Plizga (36. min.), Frankowski (76. min.)


Żółta kartka: Kosecki, Kucharczyk, Łukasik, Radović, Jędrzejczyk i Astiz (Legia) oraz Ukah, Dżalamidze i Słowik (Jagiellonia)


Legia: Kuciak - Jędrzejczyk, Suler, Astiz, Rzeźniczak - Kucharczyk (46' Furman), Łukasik (71' Gol), Radović, Vrdoljak, Kosecki (83' Żyro) - Ljuboja


Jagiellonia: Słowik - Modelski, Ukah (46' Pejović), Pazdan, Norambuena - Dżalamidze (87' Tymiński), Bandrowski, Plizga, Grzyb - Frankowski (90+1' Gusić)


Zapowiedź: Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok: Po 5. zwycięstwo u siebie

W sobotę Legia rozegra kolejny mecz w ramach T-Mobile Ekstraklasy. Rywalem "Wojskowych" na stadionie przy Łazienkowskiej będzie białostocka Jagiellonia. Zapowiada się niezwykle interesujące widowisko, ponieważ podopieczni Jana Urbana są jedną z dwóch niepokonanych w tym sezonie drużyn. Jagiellonia z kolei od początku rozgrywek, nie zaznała goryczy porażki w meczu wyjazdowym. Serwis Legia.Net tradycyjnie zaprasza na relację tekstową "na żywo", a po spotkaniu do lektury wypowiedzi zawodników, trenera Urbana oraz o do oglądania zdjęć i materiałów wideo. Początek meczu zaplanowano na godzinę 18.


Jagiellonia w obecnej edycji T-Mobile Ekstraklasy pokazuje dwie twarze. Podopieczni Tomasza Hajty potrafią ograć na wyjeździe Lecha Poznań i zremisować z Wisłą Kraków, ale potrafią także zagrać niezwykle beznadziejnie, jak uczynili to w przegranym meczu z Piastem Gliwice. W ostatnim spotkaniu z Widzewem Łodź przebudził się Nika Dzalamidze. Z pewnością na tego zawodnika defensywa "Wojskowych" będzie musiała zwrócić szczególną uwagę. Po ostatnim remisie z łódzką ekipą Jagiellonia zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli. W obozie białostoczan panują niezwykle bojowe nastroje przed potyczką w Warszawie, o czym świadczą przedmeczowe wypowiedzi. – Przed tym spotkaniem zawodników nie trzeba będzie dodatkowo mobilizować, bo chociażby sama ranga tego meczu, że gramy z aktualnym liderem, kandydatem do tytułu mistrza Polski robi swoje – powiedział Dariusz Dźwigała, asystent Tomasza Hajty.


– Legia ma taką siłę w ofensywie, że dwóch zawodników potrafi zadecydować o losach meczu – przyznał Dźwigała. "Jaga" z pewnością na Łazienkowskiej zagra także o głowę swojego trenera. Tomasz Hajto pomimo spełnienia ultimatum zarządu (4 pkt. w meczach z Lechem i Wisłą) dalej jest niepewny swojej posady. Coraz głośniej mówi się o powrocie na Słoneczną Michała Probierza. Być może dobrą grą i zwycięstwem legioniści przyczynią się do zmiany szkoleniowca w Białymstoku.


W Legii trwa walka z czasem, by do pełni sił przed sobotnim meczem doprowadzić Jakuba Wawrzyniaka. "Wawrzyn" nabawił się kontuzji kolana na niedawnym treningu i być może nie będzie do dyspozycji Jana Urbana. Szkoleniowca "Wojskowych" cieszyć może jednak fakt, iż do gry gotowy powinien być najlepszy strzelec Legii - Danijel Ljuboja. Serb co prawda ostatnio tylko truchtał, jednak jeśli nie będzie narzekał na jakieś większe bóle, to z pewnością, przy obecnych kłopotach "Wojskowych" z napastnikami, wybiegnie w podstawowym składzie. "Ljubo" w tym sezonie jest prawdziwą maszynką do zdobywania bramek. Po dziesięciu ligowych kolejkach doświadczony napastnik ma na koncie dziewięć trafień. Legia w tym sezonie spisuje się dobrze i jest niepokonana na krajowym podwórku. Na podtrzymanie tej serii liczy Jan Urban – Mamy passę wygranych, chcemy ją kontynuować, jestem spokojny – przyznał. Opiekun "Wojskowych" przestrzega jednak przed kontratakami białostoczan i uważa, że kluczem do sukcesu będzie koncentracja od pierwszego do ostatniego gwizdka. – Musimy być skoncentrowani od początku, Nasi przeciwnicy mają zawodników stworzonych do gry z kontry i świetnie się czują w sytuacjach, kiedy mogą grać właśnie w takim stylu – powiedział Urban. 


Sobotni mecz Legii Warszawa z Jagiellonią Białystok będzie 25. oficjalnym spotkaniem obu drużyn. Statystyka jest po stronie "Wojskowych". Legioniści w potyczkach z "Jagą" wygrywali dwunastokrotnie, dziewięciokrotnie remisowali i tylko cztery razy schodzili z boiska w roli pokonanych. Również bukmacherzy widza w legionistach faworyta do zwycięstwa. Serwis Bwin.com za każdą postawioną złotówkę na zwycięstwo "Wojskowych" zapłaci 1,40. remis to kurs 4,20, a zwycięstwo Jagiellonii na wyjeździe wycenione zostało na 7,75.


Przypuszczalne składy:


Legia: Kuciak - Jędrzejczyk, Suler, Astiz, Rzeźniczak - Kucharczyk, Vrdoljak, Radović, Łukasik, Kosecki - Ljuboja


Jagiellonia: Słowik - Modelski, Pazdan, Ukah, Norambuena - Kupisz, Bandrowski, Grzyb, Dżalamidze - Plizga, Frankowski

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij