Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

18 grudnia 2017

Korona Kielce
Korona Kielce
3

(1
Legia Warszawa
Legia Warszawa
2

1)
T-Mobile Ekstraklasa Kielce 2013-02-23 18:00:00
SĘDZIA: Tomasz Musiał (Kraków) WIDZÓW: 8127
Maciej Korzym 31'
Artur Lenartowski 47'
Tadas Kijanskas 72'
BRAMKI Jakub Kosecki 21'
Inaki Astiz 66'
1. Zbigniew Małkowski
44. Paweł Golański
17. Pavol Stano
2. Tadas Kijanskas
7. Tomasz Lisowski
29. Paweł Sobolewski (25' 3. Kamil Kuzera)
8. Vlastimir Jovanović
16. Artur Lenartowski
10. Michał Janota (81' 11. Paweł Zawistowski)
20. Maciej Korzym
21. Marcin Żewłakow (45+1' 15. Łukasz Sierpina)
SKŁADY 12. Dusan Kuciak
2. Artur Jędrzejczyk
6. Michał Żewłakow
15. Inaki Astiz
14. Jakub Wawrzyniak
19. Bartosz Bereszyński (66' 7. Jorge Salinas)
21. Ivica Vrdoljak (54' 37. Dominik Furman)
32. Miroslav Radović
35. Daniel Łukasik (83' 13. Wladimer Dwaliszwili)
20. Jakub Kosecki
28. Danijel Ljuboja
Vlastimir Jovanović 16'
Maciej Korzym 50'
Kamil Kuzera 60'
Żółta kartka Jakub Wawrzyniak 30'
Jakub Kosecki 38'
Daniel Łukasik 45+2'
Miroslav Radović 76'
Czerwona kartka
Relacja live


Relacja: Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2 (1:1) - Szybkie pęknięcie balonika

Legia Warszawa wznowiła zmagania w rozgrywkach T-Mobile Ekstraklasy. W Kielcach, od godziny 18 warszawianie mierzyli się z miejscową Koroną. Spotkanie rozgrywane było w ramach 16. ligowej kolejki. Gospodarze odnieśli zwycięstowo 3:2. Najpierw gola dla Legii zdobył Kosecki, ale gospodarze odpowiedzieli trafieniami Korzyma i Lenartowskiego. "Wojskowym" udało się odrobić stratę dzięki golowi Astiza, lecz niedługo po tym strzał Kijanskasa ustanowił wynik spotkania i dał Koronie 3 gola w meczu.


Zapis relacji tekstowej "na żywo"
- Foteportaże z meczu

Po długiej przerwie w rozgrywkach piłkarze Legii Warszawa pojechali do Kielc, by rozegrać swoje pierwsze spotkanie ligowe z miejscową Koroną. Po transferowym szaleństwie to warszawianie byli zdecydowanymi faworytami tego meczu. Wszyscy byli ciekawi kogo do gry desygnuje trener Urban. Okazało się, że w defensywie nie było eksperymentów, ale zaskoczyła obecność w składzie młodego nabytku z poznańskiego Lecha, Bartosza Bereszyńskiego (kosztem Marka Saganowskiego). U kielczan w składzie obecni byli eks-legioniści - Maciej Korzym i Paweł Golański. Ciekawie zapowiadała się też rywalizacja dwóch bliźniaków Żewłakowów.


Początek był dość wyrównany. Lekką przewagę optycznie miała Legia, jednak gospodarze próbowali się odgryzać. Po kwadransie goście zaczęli zyskiwać niewielką przewagę, której ukoronowaniem była bramka zdobyta w 20. minucie przez niezawodnego Jakuba Koseckiego. Stracona bramka nie podłamała kielczan. Już dziesięć minut później po stałym fragmencie gry padło wyrównanie, a autorem trafienia był Korzym.


Pierwsza połowa nie obfitowała w mnogość sytuacji, nie brakowało jednak twardej walki. Lekarze mieli pełne ręce pracy. Po jednym ze starć głowami zderzyli się Jakub Wawrzyniak z Tadasem Kijanskasem, co zakończyło się rozcięciem skóry u obu piłkarzy. Gracze obu drużyn mieli problemy ze zdrowiem i drobnymi urazami. Dwóch kielczan przedwcześnie musiało opuścić murawę z powodu kontuzji, legionistom udało się dotrwać w niezmienionym składzie, ale wynik 1:1 z pewnością ich nie zadowalał.


Już kilkadziesiąt sekund po rozpoczęciu drugiej połowy okazało się, że do zwycięstwa potrzebny będzie nie jeden gol, a co najmniej dwa. Niekryty Artur Lenartowski huknął spoza pola karnego i piłka wpadła do siatki bezradnie interweniującego Dusana Kuciaka. Gospodarze nabrali wiatru w żagle, a legioniści wyglądali na zaskoczonych i bezradnych. Widząc to trener Urban szybko zastąpił przeciętnego dziś Ivicę Vrdoljaka Dominikiem Furmanem.


Legia zyskała przewagę, ale biła głową w mur, a rywale grali twardym pressingiem na całym boisku. Zatem trener Urban w 66. minucie dokonał kolejnej roszady. Bereszyńskiego zastąpił Jorge Salinas. Chwilę później strzałem głową po stałym fragmencie gry wyrównał Inaki Astiz. I gdy wydawało się, że warszawianie odzyskali kontrolę nad grą pięć minut później znów przegrywali. Kijanskas wykorzystał gapiostwo Salinasa i Wawrzyniaka.

I znów Legia biła głową w mur. Czas upływał a lider Ekstraklasy miał problem ze stworzeniem sobie dobrej sytuacji, więc trener Urban dał możliwość debiutu przez ostatnie dziesięć minut Wladimerowi Dwaliszwiliemu zmieniając Daniela Łukasika.  Obraz gry jednak się nie zmieniał i do końca nie zmienił się też wynik. Tym samym Legię na inaugurację rundy spotkał zimny prysznic i porażka z jedną z najmniej skutecznych drużyn Ekstraklasy. Bolesne, że gole były tracone z infantylny sposób. Poza trzema bramkami Legia straciła przed następnym meczem także trzech wykartkowanych zawodników.


autor: Jerzy Zalewski

Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2 (1:1)
Korzym (31. min.), Lenartowski (48. min.), Kijanskas (72. min.) - Kosecki (21. min.), Astiz (66. min.)

Żółte kartki: Jovanović, Korzym i Kuzera (Korona) oraz Wawrzyniak, Kosecki, Łukasik i Radović (Legia)

Korona: Małkowski - Golański, Stano, Kijanskas, Lisowski - Sobolewski (25' Kuzera), Jovanović, Lenartowski, Janota (81' Zawistowski), Korzym - Żewłakow (45+1' Sierpina)

Legia: Kuciak - Jędrzejczyk, Żewłakow, Astiz, Wawrzyniak - Bereszyński (66' Salinas), Vrdoljak (54' Furman), Radović, Łukasik (83' Dwaliszwili), Kosecki - Ljuboja


Zapowiedź: Korona Kielce – Legia Warszawa: Stępić scyzoryki!

W sobotę o godzinie 18 gracze Legii Warszawa zainaugurują rundę wiosenną sezonu 2012/2013 T-Mobile Ekstraklasy. W pierwszym spotkaniu po przerwie zimowej, piłkarze i trener stołecznego klubu zmierzą się z kielecką Koroną. Na Arenie Kielc Jan Urban nie będzie mógł skorzystać z trzech kontuzjowanych Michałów – Żyro, Efira i Kopczyńskiego. Z urazami wciąż zmagają się obrońcy – Jakub Rzeźniczak, Dickson Choto i Marko Suler. Do gry gotowe są natomiast zimowe nabytki stołecznego klubu: Tomasz Brzyski, Bartosz Bereszyński, Wladimer Dwaliszwili oraz Tomasz Jodłowiec. Już w sobotę okaże się, czy w Kielcach Legia rozpocznie marsz po mistrzostwo Polski. Ze spotkania 16. kolejki T-Mobile Ekstraklasy serwis Legia.Net przeprowadzi relację tekstową „na żywo”. Zapraszamy również do zapoznania się z materiałami pomeczowymi.


Drużyna prowadzona przez trenera Leszka Ojrzyńskiego zajmuje po rundzie jesiennej trzynaste miejsce z dorobkiem szesnastu punktów. Szkoleniowiec kielczan nadal preferuje twardą i nieustępliwą grę, która przynosi rezultaty, ale wyłącznie na własnym stadionie. Korona, dzięki walecznemu charakterowi, czterokrotnie schodziła z boiska w Kielcach z pełną pulą punktową. Zaledwie trzy razy straciła „oczka” – remisując i dwa razy przegrywając. Jedną z porażek odniosła w ostatnim meczu rundy jesiennej. Wówczas kielczanie gościli jedenastkę z Poznania. „Złocisto-krwiści” nie dali się stłamsić wyżej notowanemu zespołowi i narzucili swoje warunki gry. W 72. minucie przypadkowym strzałem bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Bartosz Ślusarski.


Zimą w Koronie nie doszło do rewolucji transferowej, a jedynie do kosmetycznych zmian. Trener Ojrzyński pozbył się piłkarzy, którzy nie gwarantowali poprawy jakości gry zespołu z Kielc. Z drużyną pożegnali się więc rezerwowy napastnik Michał Zieliński, pomocnik Grzegorz Lech oraz rumuński skrzydłowy Janos Szekely. Rozwiązano również kontrakt z japońskim defensywnym pomocnikiem Seiji Saito, który nie zdążył rozegrać nawet minuty w oficjalnym meczu. Do kadry dołączyli za to serbscy bliźniacy – Ivan i Vanja Marković oraz znany z występów w Jagielloni Białystok i Arce Gdynia Paweł Zawistowski. Po kontuzji powrócił też wychowanek kieleckiego klubu Paweł Kal. Szkielet zespołu nadal opiera się na zawodnikach znanych z jesieni – przykładem jest ostatni przedsezonowy sparing, w którym Korona zremisowała 2:2 z przebudowaną Polonią Warszawa. Bramki dla „złocisto-krwistych” zdobyli Paweł Sobolewski i Tomasz Lisowski.


Zdecydowanie większe pole manewru ma trener Jan Urban. Na debiut w Legii oczekuje pięciu nowych graczy. Miejsca w bramce na pewno nie odda Dusan Kuciak i Igor Berezowski będzie musiał poczekać na swoją szansę. Podobnie może być z zawodnikiem, który jako ostatni dołączył do drużyny czyli Tomaszem Jodłowcem. Bliżsi wyjścia na boisko są błyszczący w ostatnich sparingach formą strzelecką Wladimer Dwaliszwili oraz Bartosz Bereszyński. W meczu z byłym klubem chciałby też zagrać Tomasz Brzyski.


W rundzie jesiennej legioniści rozgromili przy ulicy Łazienkowskiej „złocisto-krwistych” 4:0. Hat-trickiem popisał się niezawodny Danijel Ljuboja. Należy zaznaczyć, że „Scyzory” jeszcze nigdy nie wygrały w Warszawie. Zupełnie inaczej wygląda bilans spotkań w Kielcach: Legia w Ekstraklasie wywiozła trzy punkty z Areny Kielc zaledwie dwa razy. Ostatnimi, którzy strzelili zwycięskie bramki dla Legii na trudnym terenie, byli Michał Kucharczyk, Ivica Vrdoljak, Maciej Iwański i Miroslav Radović. Warszawiacy wygrali wtedy 4:1. Teraz kibice liczą na powtórkę rezultatu.


Legia jest faworytem sobotniego spotkania. Wiedzą o tym fachowcy z bet365.com, którzy zwycięstwo legionistów wyceniają na kurs 2.00. Mnożnik za zwycięstwo Korony wynosi 3.80, a za podział punktów 3.30.


Przypuszczalne składy:

Legia: Kuciak - Jędrzejczyk, Astiz, Żewłakow, Wawrzyniak - Radović, Vrdoljak, Ljuboja, Łukasik, Kosecki - Saganowski


Korona: Małkowski - Golański, Stano, Kijanskas, Lisowski - Janota, Jovanović, Lenartowski, Zawistowski, Sobolewski - Korzym

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij