Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

18 grudnia 2017

Polonia Warszawa
Polonia Warszawa
1

(0
Legia Warszawa
Legia Warszawa
2

0)
T-Mobile Ekstraklasa Warszawa 2013-03-30 18:00:00
SĘDZIA: Paweł Gil (Lublin) WIDZÓW: 4500
Łukasz Piątek 87' BRAMKI Danijel Ljuboja 52'
Dominik Furman 90+1'
81. Sebastian Przyrowski
24. Jakub Tosik (85' 27. Piotr Grzelczak)
26. Aleksandar Todorowski
4. Igor Morozow
37. Martin Baran
32. Adam Pazio (60' 19. Daniel Gołębiewski)
14. Miłosz Przybecki
20. Tomasz Hołota
28. Łukasz Piątek
11. Jacek Kiełb (68' 8. Paweł Tarnowski)
7. Paweł Wszołek
SKŁADY 12. Dusan Kuciak
19. Bartosz Bereszyński
15. Inaki Astiz
3. Tomasz Jodłowiec
14. Jakub Wawrzyniak
32. Miroslav Radović
21. Ivica Vrdoljak
35. Daniel Łukasik (64' 37. Dominik Furman)
13. Władimer Dwaliszwili (74' 9. Marek Saganowski)
20. Jakub Kosecki
28. Danijel Ljuboja (85' 5. Janusz Gol)
Paweł Wszołek 11'
Jakub Tosik 16'
Aleksandar Todorowski 51'
Tomasz Hołota 71'
Martin Baran 82'
Żółta kartka Jakub Wawrzyniak 10'
Czerwona kartka
Fotoreportaż z meczu
Drugi fotoreportaż z meczu
Relacja live


Relacja: Polonia Warszawa - Legia Warszawa 1:2 (0:0) - Szczęśliwa końcówka

W Wielką Sobotę, Legia Warszawa mierzyła się przy Konwiktorskiej 6 z rywalem zza miedzy - Polonią. Spotkanie to odbywało się w ramach 20. serii spotkań T-Mobile Ekstraklasy. Jesienią podopieczni trenera Urbana zremisowali przy Łazienkowskiej z ekipą Piotra Stokowca po golu Dwaliszwilego dla Polonii i Ljuboi dla Legii. W wiosennym rewanżu, "Wojskowym" udało się szczęśliwie odegrać rywalowi z Nowego Miasta, dzięki trafieniu Dominika Furmana na wagę zwycięstwa w doliczonym czasie drugiej połowy meczu. Wcześniej gole zdobyli Danijel Ljuboja oraz Łukasz Piątek.


Zapis relacji tekstowa "na żywo"
Pomeczowe wypowiedzi trenerów
Pierwszy fotoreportaż z meczu
- Drugi fotoreportaż z meczu
- Trzeci fotoreportaż z meczu

 

Po niezbyt sympatycznej dla nas przerwie na reprezentację liga wróciła do Warszawy. Tym razem w Wielką Sobotę miało dojść do wielkich derbów Warszawy. Legia od siedmiu lat nie wygrała przy Konwiktorskiej z Polonią, a gdy ostatni raz to nastąpiło to „Wojskowi” świętowali tytuł mistrza Polski. W tym roku ma być podobnie, a zwycięstwo Legii w tym spotkaniu typował chyba każdy, kto nie kibicuje „Czarnym Koszulom”. Legia zaczęła bez Artura Jędrzejczyka, którego w składzie za nadmiar żółtych kartek zastąpił grający niedawno w Polonii Tomasz Jodłowiec. Ze względu na chorobę Marka Saganowskiego trener Urban od pierwszej minuty postawił też na innego eks-polonistę Wlademira Dwaliszwilego.


Legioniści zaczęli od śmiałego ataku i wysokiego pressingu. Po kilku minutach ogromnej przewagi gospodarze odgryźli się jednak niezłą kontrą i na wysokości zadania musiał stanąć Dusan Kuciak. Niedługo później po przeciwnej stronie błysnął Sebastian Przyorowski, który powstrzymał Danijela Ljuboję przed zdobyciem pięknej bramki klatką piersiową. Mecz się trochę wyrównał, chociaż więcej z gry miała jednak Legia. Szalał po prawej stronie Bartosz Bereszyński, ale jego kolegom wciąż czegoś brakowało do zdobycia bramki. Wraz z upływem minut jakość widowiska spadała. Nic więc dziwnego, że pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.


Żaden ze szkoleniowców nie zdecydował się dokonać zmian już w przerwie meczu. Gra bardzo przypominała to, co widzieliśmy w pierwszych 45 minutach. I było tak do 52. minuty. Z rzutu wolnego Daniel Łukasik wrzucił w pole karne tzw. balona, ale Przyrowski nie złapał piłki, do niej dopadł Jodłowiec i dograł do Ljuboji, któremu nie pozostało nic innego, jak zdobyć dwunastą bramkę w tym sezonie. Łukasik zakończył swój udział w meczu po nieco ponad godzinie gry, a zastąpił go Dominik Furman. Rywale próbowali wyrównać, ale mieli trudności z dojściem do dobrej sytuacji. A w razie czego można było liczyć na słabą dyspozycję Pawła Wszołka.


Słabego tego dnia Dwaliszwilego zmienił na ostatnie 20 minut Saganowski. Kilka chwil później po raz kolejny w mocno ekwilibrystyczny sposób próbował do siatki trafić Ljuboja, ale piłka odbiła się od słupka i wyszła w pole. Ale inicjatywę w końcówce mieli jednak gospodarze. Legia grała dość ryzykownie oddając pole rywalom i widząc to trener Urban dokonał ostatniej zmiany. Boisko opuścił Ljuboja, a zastąpił go Janusz Gol. Niestety już pierwsza akcja po tej zmianie dała remis gospodarzom, choć bramkę Łukasz Piątek strzelił ze spalonego.


Ale to gracze z Łazienkowskiej zasłużyli w tym meczu na zwycięstwo i dość szybko to udowodnili. Szybka akcja w pierwszej doliczonej minucie, w której Ivica Vrdoljak dograł na nos Furmanowi i Legia ponownie objęła prowadzenie. Prowadzenie, którego nie oddała już do końca. Po niespecjalnym spotkaniu Legia wymęczyła wyjazdowe zwycięstwo nad rywalem zza miedzy i zwiększyła swoją przewagę nad resztą stawki. Po innych wynikach w lidze jedynym rywalem mogącym jeszcze zagrozić Legii w odzyskaniu tytułu mistrzowskiego może być jedynie poznański Lech. Jednak uzyskana przewaga powinna wymusić pracę nad stylem gry i skutecznością.


autor
: Jerzy Zalewski

Polonia Warszawa - Legia Warszawa 1:2 (1:1)
Piątek (87. min.) - Ljuboja (52. min.), Furman (90+1. min.)


Żółte kartki: 
Wszołek, Tosik, Hołota i Baran (Polonia) oraz Wawrzyniak (Legia)


Polonia: Przyrowski - Tosik (86' Grzelczak), Todorovski, Morozov, Baran, Pazio (60' Gołębiewski) - Przybecki, Piątek, Hołota, Kiełb (68' Tarnowski) - Wszołek


Legia: Kuciak - Bereszyński, Jodłowiec, Astiz, Wawrzyniak - Radović, Vrdoljak, Ljuboja (85' Gol), Łukasik (64' Furman), Kosecki - Dwaliszwili (74' Saganowski)


Zapowiedź: Polonia Warszawa - Legia Warszawa: Wygrać po 7 latach

Pojedynki z Polonią zawsze wywołują dodatkowe emocje. Bez cienia wątpliwości dla zawodników warszawskiej z ulicy Konwiktorskiej sobotni mecz z Legią będzie najważniejszym pojedynkiem w rundzie wiosennej rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy. Dla gości jednak powinna być to rywalizacja, w której po prostu należy udowodnić wyższość nad rywalem i zdobyć kolejne ważne trzy punkty. Spotkanie rozpocznie się w Wielką Sobotę o godzinie 18. Zapraszamy do śledzenia naszej relacji z tego meczu, a po nim także wypowiedzi, zdjęć i materiałów video.


Ostatnie zwycięstwo przy ul. Konwiktorskiej zawodnicy warszawskiej Legii odnieśli w sezonie 2005/2006, 9 kwietnia 2006 r., zwyciężając 2:0 po bramkach Moussy Ouattary i Edsona. W poprzedniej rundzie na własnym boisku „Wojskowi” jedynie zremisowali. Warto podkreślić, że bramkę dla Polonii zdobył obecny legionista – Wladimer Dwaliszwili.

 

Legioniści, po dwóch ligowych zwycięstwach z rzędu, mogą nieco odetchnąć. Słabszy początek rundy, wobec postawy głównych rywali w walce o Mistrzostwo Polski, został wybaczony. Cztery punkty przewagi w tabeli nad drugim Lechem Poznań nie daje jednak przyzwolenia na utratę kolejnych „oczek”. Dla Legii każdy następny mecz jest finałem przybliżającym do upragnionego, nie odniesionego od 7 lat, sukcesu.

 

W zupełnie innym miejscu znajduje się w chwili obecnej Polonia. O ile przed rundą jesienną zespół ten był typowany do rozpadu i błąkania się w okolicach środka tabeli, tak dzisiejsza sytuacja klubu jest już po prostu dramatyczna. Utrata w przerwie zimowej takich piłkarzy jak Tomasz Brzyski, wspomniany Dwaliszwili, Łukasz Teodorczyk i kilku innych, nie mogła nie pozostawić rysy na drużynie prowadzonej przez Piotra Stokowca. Czary goryczy dopełniają pogłoski o kolejnej zmianie właściciela klubu. Początek bieżącej rundy to jednak niespodziewanie dobra postawa udokumentowana zwycięstwem w Poznaniu. Od tamtego czasu jednak zespół Polonii radzi sobie coraz gorzej, a trzecie miejsce w tabeli rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy zupełnie nie odzwierciedla realnych – o wiele niższych – możliwości.

 

W drużynie Legii osłabieniem z całą pewnością będzie brak pauzującego za kartki Artura Jędrzejczyka. Ustawienie defensywy wydaje się przez to być jedyną niewiadomą. Poza tym trener Urban ma do dyspozycji szeroką kadrę, treningi wznowili wracający po kontuzji Jakub Rzeźniczak, Tomasz Jodłowiec i Jorge Salinas. Problemem jest przeziębienie Marka Saganowskiego, który w czwartek nie trenował. W zeszłym roku od grypy i antybiotyków zaczęły sie problemy "Sagana" i teraz nikt nie chce ryzykować. 

 

Takiego komfortu nie ma trener Stokowiec. Osłabienia z okresu przygotowawczego do rundy wiosennej nie dają sie załatwać. Z powodu kontuzji w spotkaniu z Legią nie zagrają Mariusz Pawełek i Dmitre Injac. Z konieczności do rozgrywek zgłoszony został w ostatniej chwili 16-letni bramkarz Michał Olczak. To wiele mówi o stanie kadrowym drużyny sobotnich gospodarzy derbowego pojedynku.

 

Arbitrem sobotniego spotkania będzie Paweł Gil. Trzeba podkreślić, że jest to sędzia szczęśliwy dla drużyn z Warszawy w bieżących rozgrywkach. Zarówno Legia jak i Polonia, gdy sędziował Gil, zwyciężały trzykrotnie.

 

Faworytem bukmacherów jest Legia. Specjaliści z BET365 ustalili kurs za zwycięstwo legionistów na 2.10. Remis to 3.25 zaś wygrana gospodarzy aż 3.50. Czy podopieczni Jana Urbana potwierdzą słuszność takich przekonań okaże się w sobotni wieczór.


Przypuszczalne składy:


Polonia: Przyrowski - Todorovski, Baran, Szymanek, Morozov - Przybecki, Hołota, Tosik, Piątek, Wszołek - Gołębiewski


Legia: Kuciak - Bereszyński, Jodłowiec, Astiz, Wawrzyniak - Łukasik, Vrdoljak - Radović, Ljuboja, Kosecki - Dwaliszwili.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij