Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

24 czerwca 2017

Kowalczyk: Wkurza mnie brak zaangażowania piłkarzy Legii

2010-06-07 11:35:09
img
Kierunek mojej trasy – Bródno. Wysiadam na ulicy Rembielińskiej, wchodzę do pubu Miami. Mój rozmówca siedzi przy barze.- Często można Pana tutaj spotkać? - Zawsze – mówi Wojciech Kowalczyk, jeden z najlepszych polskich piłkarzy lat 90., a dzisiaj komentator wydarzeń piłkarskich. –Siedzimy w pubie typowo piłkarskim. Tutaj panuje świetna atmosfera, można obejrzeć spotkania każdej z lig. Spotykamy się tu bardzo często, jeśli chce się obejrzeć mecz piłki nożnej to zawsze warto w towarzystwie.

Zacznę  od Legii. Jak oceniłby pan postawę tej drużyny w minionym sezonie?

- Moim zdaniem nie było Legii, bo zespół zajął czwarte miejsce, a więc najgorsze z możliwych w lidze. Zasłużył jednak na dużo niższą pozycję. Swoją postawą, grą, a zwłaszcza zaangażowaniem, czyli tym, co my Warszawiacy, i ja również, oczekujemy od tego klubu.

Czy są  jacyś piłkarze w tej drużynie, którzy zasługują  na to by grać w niej w następnym sezonie?

- Uważam, że na pewno są. Przede wszystkim młodzi zawodnicy, np. Rybus, Borysiuk czy Rzeźniczak, jednak od nich trzeba wymagać dużo więcej. Oni muszą pamiętać, że grają dla klubu, a nie dla swoich własnych przywilejów. Młodzież powinna pokazać, że to od niej zależy przyszłość warszawskiej Legii.

No właśnie, czy obecni piłkarze Legii nie mają po prostu za dobrze?

- Ja chciałbym widzieć Legię młodą, zorganizowaną, z doświadczonymi piłkarzami także, jednak jest zbyt wielu zawodników, którzy przeszli obok gry w kilku sezonach. Do tej listy trzeba zapisać kilku, albo nawet kilkunastu graczy, którzy w tym klubie nie powinni się znajdować. Tacy piłkarze jak Grzelak, wiecznie kontuzjowany Choto, chociaż kiedyś akurat był świetny, Szala, Kiełbowicz. Potrzebna jest zmiana klimatu, to może przynieść efekty, nic innego.

A co pan sądzi o tych gestach pokazywanych przez Grzelaka czy Iwańskiego własnym kibicom? Czy nie powinni ponieść kary?

- W Niemczech jeden z graczy rzucił bidonem w trybuny, dostał za to ogromną karę, w Anglii podobnie. W Polsce tego nie ma. Oni powinni otrzymać karę od Ekstraklasy SA. Gdyby dostali około 20 dwudziestu tysięcy złotych do zapłacenia, następnym razem by się zastanowili i takich gestów by nie było. Wiadomo, że taki piłkarz powinien pożegnać się z klubem. On nie jest wart tego, żeby go dopingować, ani też jego gest nic nie wniósł. To jest taka małostkowość naszych piłkarzy. Spójrzmy na Grzelaka, który się obraża na własnych kibiców, jeśli ja bym wchodził na trybuny jako kibic to byłbym ciągle obrażony na niego. On w Legii strzelił niecałe 20 bramek, jest to kompromitujące osiągnięcie jak na napastnika, drużyny pretendującej do gry w Lidze Mistrzów.

Duet Urban-Trzeciak po trzech latach pracy zostawia w klubie spaloną  ziemię, trener Urban chciał  by legioniści grali po hiszpańsku, ale czy polscy piłkarze są  do tego zdolni?

- Nasi piłkarze są fatalnie wyszkoleni technicznie, tego nawet Bakero w Polonii nie zrobi. Nie są w stanie grać technicznej piłki, najlepiej pasuje im „wybijanka”. Urban był zakładnikiem Trzeciaka, który robił kiepskie zakupy. Jednak warto zwrócić uwagę na coś innego: Donga nie sprowadził ani Urban, ani Trzeciak, tak więc w Legii jest ktoś trzeci, kto ściąga graczy, którzy nie są tu potrzebni. Tego człowieka również trzeba za to rozliczyć.

A jakby się  spotkała pańska Legia z Czykierem czy Piszem z obecną  Legią, to jaki byłby wynik?

- Ciężko mówić o wyniku, natomiast my byśmy ciągle patrzyli w niebo jak wyprowadzają piłkę zawodnicy obecnej Legii, gdzie ta futbolówka przeleci. Oni musieliby pojechać do wesołego miasteczka, żeby się przyzwyczaić, bo w meczu z nami czuliby się jak na karuzeli, powinni się nauczyć, że piłka musi być szybko rozgrywana po ziemi.

Wielokrotnie krytykował  Pan Leo Beenhakkera, a co sądzi Pan o 7 miesiącach pracy Franciszka Smudy?

- Krytykowałem Beenhakkera i zawsze będę to robił. Pozwolił zadebiutować w kadrze piłkarzom, których nie widzimy nawet na boiskach pierwszej ligi. Przykład Zachorskiego z Górnika Zabrze, który nie gra w tym klubie to mały przekręt. Smuda dostał wolne związane z meczami towarzyskimi. Ja wierzę w tego człowieka z jednego powodu – zawsze powoływał najlepszych piłkarzy. Mam nadzieję, że tak będzie dalej.

Czy Lewandowski, Błaszczykowski, Obraniak czy Matuszczyk są w stanie zagwarantować  jakiś sukces na Euro2012?

- Uważam, że nie. Są w stanie się pokazać, ale niczego nie osiągną. Za dwa lata będą wciąż na tym samym poziomie. Możemy mieć za sobą publiczność, ale nie będziemy mieli piłkarzy. Jeżeli można by tak wyszkolić piłkarzy w ciągu dwóch lat, to wyobraźmy sobie na jakim poziomie graliby Hiszpanie czy Niemcy, którzy mają coraz lepsze kadry młodzieżowe, ostatnio pokonali polskich juniorów 4:1. Będziemy szczęśliwi z powodu organizacji imprezy, z grupy nie da się wyjść, chyba, że pomogą nam sędziowie

Kiedyś  napisał Pan w swojej autobiografii, że świetną robotę  wykonuje Roman Kosecki ze swoją  akademią piłkarską i też  chciałby Pan został trenerem młodzieży. Te plany są  aktualne?

- Tak Roman robi świetną robotę. Niestety u nas w Polsce porobiło się tyle szkółek, profesjonalnych niby trenerów, każdy chce na tym zarobić. Tyle, że nie mają gdzie trenować. Młodzi zawodnicy nie powinni grać w szkółkach typu OKS, LKS itd. Oni powinni od razu trafiać do klubów pierwszoligowych, takich jak Wisła, Legia, Polonia, gdzie mogliby się uczyć jednego systemu tak jak to jest Barcelonie.

Obecnie pracuje Pan jako komentator, prowadzi Pan własny blog, dobrze się Pan czuje w tej roli?

- Mogę się wypowiadać, kiedy chcę i gdzie chcę jeśli chodzi o blog. To jest ważne. Mogę komentować różne zdarzenia bez żadnej cenzury. Ta praca mi się podoba. Jak popatrzę na niektórych moich byłych kolegów z reprezentacji, którzy wzięli się za pracę trenerską czy prezesowską, to niestety zabrakło im odwagi, którą mieli kiedyś i robią z siebie ludzi upolitycznionych piłkarsko. Uważam, że prawdę trzeba mówić i nie chować tego bałaganu.

Kowalczyk ma za sobą wiele lat gry w Hiszpanii, Iwan w Holandii, Wałdoch w Niemczech dlaczego dzisiaj nie wykorzystuje się waszego doświadczenia? Byliście ostatnim pokoleniem polskich piłkarzy, którzy regularnie grali na zachodzie?

- Ja rozumiem, że Kowalczyka nie wykorzystuje się nigdzie, po za jedną z telewizji, a to dlatego, że mówi on prawdę. Ja mógłbym pracować jedynie w Legii Warszawa, a wiadomo, że w tym klubie nie ceni się ludzi. Tam musi być trochę „kitów”, wiadomo, udane transfery itd. Co do innych, to niektórzy już pracują. Jurek Brzęczek w Rakowie Częstochowa, Tomek Wieszczycki, który tak odważnie mówił o polskiej lidze dostał pracę w ŁKS-ie i teraz tak odważnie już się nie wypowiada. Jest to przykre. Ja też kiedyś nie myślałem, że będę krytykował Legię, ale nie podoba mi się to co niektórzy z tym klubem zrobili. Legia była czymś wielkim, a teraz mamy zlepek czegoś, czego nie można ogarnąć.

Jeśli dzisiaj młody, kilkunastoletni piłkarz chce osiągnąć sukces w futbolu, co powinien zrobić?

- Jeśli jest wybijającym się zawodnikiem w niższej klasie rozgrywkowej, powinien zadzwonić do jednego z menadżerów, którzy mają interesy z klubami pierwszoligowymi, to najprostsza droga. Dzisiaj nie można samemu dojść na szczyt. Menadżerowie załatwiają miejsce w składzie, odpowiednie zarobki, nie trzeba umieć dobrze grać. Taka jest polska piłka.

Pana byłe kluby z Hiszpanii, Betis i Las Palmas grają obecnie w Segunda Division, śledzie Pan wyniki tych zespołów?

- Oczywiście, że śledzę. Liczę na to, że Betis podniesie się i awansuje, chociaż będzie to trudne. Kadrę mają mocną, ale nie znaczy to, że trzeba awansować. Liczy się organizacja po spadku. Jeżeli spojrzymy na Francję, kto spadł z drugiej ligi czyli Bastia, Guingamp i Strasbourg, tam grali Polacy, a tych drużyn nie ma teraz nawet w drugiej lidze. W Hiszpanii też był taki przypadek, gdy Betis, Sevilla i w Atletico spadły w jednym roku, potężne zespoły. Górnik Zabrze też spadł dlatego, że liczono, że historia klubu będzie utrzymywana przez pomoc sędziów i jeszcze innych drużyn, a tak się w poprzednim sezonie nie stało.

Jest Pan znany jako kibic Barcelony, mówi się, że Katalończycy grają  ładniej niż rok temu, ale zdobyli za to mniej trofeów?

- Niekoniecznie, bo w tym sezonie Barcelona zdobyła więcej trofeów niż w zeszłym. Zdobyła już Superpuchar Europy, Superpuchar Hiszpanii, Klubowe Mistrzostwo Świata i Mistrzostwo Hiszpanii. Oczywiście te sukcesy są mniej ważne. Barcelona  pewnością podniosła poziom, ale może to zrobić również w następnym sezonie. Już mają Davida Villę, prawdopodobnie niedługo trafi tam Fabregas. Styl jaki preferuje ten klub mi się podoba. Nawet gdyby nic nie wygrali pozostałbym ich kibicem. Zawsze będę chciał oglądać ich grę, to chciałbym uświadomić każdemu młodemu człowiekowi, który chce grać w piłkę nożną: "graj tak, żeby ludzie byli z tego zadowoleni, nie wybijając piłki w trybuny, graj pięknie". O to chodzi w Barcelonie.

Wielu krytykuje Barcelonę za transfer Ibrahimovica, a strzelił przecież 16 bramek w lidze?

- Ja powiem tak: jak na pierwszy sezon świetnie. Można się zgodzić, że nie wypaliła mu Liga Mistrzów, później miał trochę kontuzji. Nie można tyle wymagać od zawodnika w pierwszym sezonie. W następnym może spokojnie strzelić 30 bramek. Pamiętajmy, że nie licząc meczu z Arsenalem w Lidze Mistrzów, Zlatan nie strzelił w żadnym spotkaniu dwóch lub więcej bramek, co jak na napastnika nie powinno się zdarzać. No ale ten transfer nie jest „niewypałem”.

Na Mistrzostwach Świata będzie Pan kibicował Hiszpanii?

- Zdecydowanie Hiszpanii, której pierwsza jedenastka będzie się przede wszystkim składała z piłkarzy Barcelony. Ja jestem Europejczykiem i fajnie byłoby, gdyby ci piłkarze pokazali swoją piłkę. Chciałbym żeby Hiszpanie zostali mistrzami świata, a królem strzelców został Leo Messi, taka to już  jest niesprawiedliwość, że Messi nie jest Hiszpanem.  
 

Wojciech Kowalczyk, jeden z najlepszych polskich piłkarzy lat 90. Mając niespełna 19 lat przeszedł z Poloneza Warszawa do Legii, z którą kilka miesięcy później wyeliminował w ćwierćfinale Pucharu Zdobywców Pucharów Sampdorię Genua, strzelając Włochom dwa gole. Na Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie zdobył srebrny medal, zostając wicekrólem strzelców. Grał w klubach hiszpańskich: Betisie Sevilla i Las Palmas, a także na Cyprze. Obecnie pracuje jako ekspert piłkarski, prowadzi swój blog, znany z ostrych komentarzy.

Rozmawiał: Piotr Stosio


 

Dodał: Piotr Stosio Źródło: Legia.Net   

twitter

Tagi

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
~kamil
2010-06-08 18:49 IP 77.253.***
@kocham Legie
A kto dzis to pamieta??
Teraz szesc sezonow kazde na pudle, nawet mistrz, ale co tu sie dzieje co te ITI wyprawia....
@marioo86
Ty tak na serio???
@teddy1
A nie uwazasz ze lepszym rozwiazaniem sa umiejetnosci, a nie zaslugi?
Za zaslugi to mozna zostac maskotka klubu ewentualnie
~Kocham Legię
2010-06-07 22:19 IP 83.24.1***
Wspominki wesołego Wojtusia z wesołego miasteczka. Na taką gadkę mogą nabierać się albo dzieci, albo tacy sami "smakosze" jak Wojtuś. Dzisiejsi piłkarze Legii to p.i.p.y, ale to nie znaczy, że za Kowalczyka, Czykiera i Pisza było dużo lepiej. Dwumecz z Sampdorią im wyszedł, a co poza tym im wyszło? Walka o utrzymanie z Motorem Lublin (akurat Lesio grał wtedy w Motorze) i REGULARNE baty od spadkowiczów (1:3 z Jagiellonią, 0:1 z Hutnikiem, 0:1 ze Śląskiem). Za Wójcika Legia grała tak samo jak za Urbana. Szczęście, że wtedy przyszedł Śliwowski i strzelał gola za golem, bo Wojtuś był albo kontuzjowany, albo bez formy. Dopiero Janas ten syf ogarnął.
marioo86
2010-06-07 22:08
Wojtek jesteś moim idolem ! Legia zawsze w sercu
tedddy1
2010-06-07 19:49
Czasami zastanawiam sie czemu w Legii brakuje prawdziwych Legionistow bylych zawodnikow,trenerow od zawsze "kojarzonych z Legia typu: W.Kowalczyk,L.Pisz,P.Janas,D.Dziekanowski,C.Kucharski,R.Kosecki i wielu innych. Kazdy z nich moglby byc autorytem dla wielu obecnych zawodnikow wystepujacych w Legii Warszawa. Wielu z nich nie utozsamia sie z tymi barwami,tradycja,wielkoscia klubu. Dla nich przyjscie do Legii oznacza spelnienie sie pilkarsko i wtopienie sie w szarzyzne calej ligii!! Nie potrafia udzwignac ciezaru gry w tak wielkim klubie poniewaz nikt nie umie nimi pokierowac,brakuje kogos kto bedzie im codziennie wpajal w jakim graja klubie!! Takimi osobami mogliby byc Legionisci ktorych wymienilem. Wielu z was moze sie z tym nie zgodzic,ale takie jest moje zdanie. Potrzebny jest ktos kto od zaraz to zacznie bo wydaje mi sie, ze M.Skorza nie bedzie umial tego im przekazac ;/ Obym sie mylil, chcialbym tak jak W.Kowalczyk w koncu zobaczyc u tych zawodnikow wole walki, checi oddania zycia za ten klub!! Ale zawsze jest jakies ale nie ma w Legii kogos kto o to zadba bo Ci zawodnicy sami tego nie zrobia.
Ok jest w klubie M.Jozwiak jest L.Brychczy ale kogos tu brakuje i to widac kogos z tzw. Charyzma!! Czas zeby M.Walter kogos zatrudnil,kogos kto da Legii i jej zawodnikom nowa jakosc...
~krzysztof k.
2010-06-07 16:41 IP 79.190.***
"Menedżerowie załatwiaja miejsce w składzie, odpowiednie zarobki, nie trzeba umiec dobrze grać" - tutaj pełna zgoda z Wojtkiem Kowalczykiem.
Z tym że ta konstatacja dotyczy WSZYSTKICH zawodów w Polsce - piłkarze nie są z kosmosu, żyją w tej samej rzeczywistości.
Załatwić coś znajomemu - to w Polsce taki sznyt.
~sto
2010-06-07 15:46 IP 77.115.***
Panie Kowalczyk,który to menadżer załatwia miejsce w składzie,nazwisko proszę,odważnie.Mam nadzieje,że się Pan nie wystraszył.....
~Pab(L)o
2010-06-07 15:07 IP 83.15.2***
Kowal zapomniał jak sam odchodził z Legii. W jednym z ostatnich meczy w barwach Legii chodził po boisku, ktoś z trybun zdenerwował się i krzyknął Kowal rusz dupę, ten odpowiedział widowni środkowy palec.
~1500
2010-06-07 14:54 IP 94.254.***
kavoo na Prezydenta teraz już wiem wzór cnót i wspaniały człowiek , prowadź nas wielki wodzu !!!!!
~(L)Truskawka
2010-06-07 14:35 IP 79.184.***
Jak już wypędzimy ITI to w Legi na pewno znajdzie się miejsce dla Kowala
~PUSTY STADION !!!
2010-06-07 14:23 IP 83.6.22***
szargajcie dalej dobre imię Legii Warszawa ... dla was nie ma żadnych świętości !!!

Kowal to swój chłop , prawdziwy Legionista !!! ma Legię w sercu czego nie można powiedzieć o wielu pożal się Boże "kibicach"
~krzysztof k.
2010-06-07 13:45 IP 79.190.***
Jest sierpień 1994 r. Legia gra rewanżowy mecz z Hajdukiem Split o wejście do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Chłopcy z Ł3 dostają w dupę 0:4. Po meczu właściciel Legii Janusz Romanowski jest proszony do jednego z pokoi piłkarzyków, w którym kwaterował m.in. Wojciech Kowalczyk. Pan Romanowski ogląda w szafie na ubrania kilka pustych butelek po wódce.
Miesiąc później Kowalczyk zostaje nagle sprzedany do Betisu. Nawet ostatniej wypłaty nie zdążył odebrać. Po pieniądze pojawił się tata Wojtka. Pan Romanowski potrącił mu 50 tys. PLN z powodu wybryku w Splicie.

Tacy piłkarze jak Kowalczyk, Pisz czy Dziekanowski byli wybitnymi talentami, ale każdy z nich w jakimś momencie sprzedał Legię. Jako ludzie są oni dla mnie nikim i ich wypowiedzi o Legii traktuję wyłacznie jako grę pozorów.
Zbylu
2010-06-07 13:33
Kowalczyk ma dużo racji a Legia dla niego coś znaczy. Z pewnością taki czlowiek przydałby sie w Legii w pionie szkoleniowym. Sądzę, że gdyby dostał do prowadzenia mlode szkółki pilkarskie to byloby to z korzyscią i dla Legii i dla Kowalczyka.
~M(L)
2010-06-07 13:10 IP 95.49.1***
Kowal powinien blisko współpracować z Legią ... byle tylko sklw nie użyło tego jako kolejnego postulatu ...

Wystarczy czasem posłuchać co mówi ... ma doświadczenie i kocha Legię
~M(L)
2010-06-07 13:02 IP 95.49.1***
dobry mocny wywiad

Wojtek Kowalczyk to legenda, powinien być na Legii traktowany z szacunkiem, powinien pomagać doradzać obecna Legia nie może o nim zapomnieć!
Cush
2010-06-07 12:52
Taki Trener dla Napastników by się przydał,on wpoił by młodym jak się gra i gryzie trawę by bramki padały.A nie jak mamy teraz dostojne Truchtanie by broń boże Fryzurka się nie popsuła bo źle wyjdę na fotce w gazecie :/
~przemas
2010-06-07 12:52 IP 89.230.***
do Radek

chciałbym żeby każdy polski piłkarz przehulał swoja karierę jak Kowal, grał w Betisie, grał a nie grzał ławę, współcześni polscy kopacze mogą mu buty czyścić i to jak im pozwoli, gdzie ty widzisz żeby on miał do kogoś pretensje, kocha Legie i widzi nieudolność władz klubu i głośno o tym mówi nie patrząc na poprawność polityczną i ma wasze zdanie w dupie i skończcie już te żałosne gadki o piciu i nauce bo płyta wam się zacięła. postawił na piłkę i zrobił karierę, jeśli uważasz że jej nie zrobił to nie mamy o czym pisać. tylko ślepy nie widzi jak nieudolnie zarządzany jest nasz klub.

brawo Kowal.
~Marco
2010-06-07 12:44 IP 149.254***
rosnie nastepny Jan Tomaszewski
~heh
2010-06-07 12:06 IP 85.222.***
Ale jak tu nie krytykować władz Legii? Abstra*....*ąc od konfliktu z Sklw. No to klub prowadzony jest beznadziejnie przez niekompetentnych ludzi> Transfery marketing i nie ma tego żadnych konsekwencji
~tobi59
2010-06-07 11:59 IP 85.222.***
"- Ja rozumiem, że Kowalczyka nie wykorzystuje się nigdzie, po za jedną z telewizji, a to dlatego, że mówi on prawdę. Ja mógłbym pracować jedynie w Legii Warszawa, a wiadomo, że w tym klubie nie ceni się ludzi. Tam musi być trochę „kitów”, wiadomo, udane transfery itd. Co do innych, to niektórzy już pracują. Jurek Brzęczek w Rakowie Częstochowa, Tomek Wieszczycki, który tak odważnie mówił o polskiej lidze dostał pracę w ŁKS-ie i teraz tak odważnie już się nie wypowiada. Jest to przykre. Ja też kiedyś nie myślałem, że będę krytykował Legię, ale nie podoba mi się to co niektórzy z tym klubem zrobili. Legia była czymś wielkim, a teraz mamy zlepek czegoś, czego nie można ogarnąć."

Szacunek Kowal . Może ktoś w Legii wreszcie obudzi się i zechce współpracować z ludźmi kochającymi tylko Legię.
~Radek
2010-06-07 11:58 IP 83.13.4***
Kowal,
popracowałbyś trochę w klubie, to byś też szybko zmienił zdanie o realiach. Krzyczeć, krytykować każdy może.
~Adam
2010-06-07 11:47 IP 83.5.10***
Do podsumowania trzeba było napisać ze skończył 6 klas podstawówki i przepił swoją karierę.
Liczba komentarzy: 57

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij