Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

20 sierpnia 2017

Jan Mucha: Brakuje mi Legii

2011-01-29 11:09:41
img
Z Janem Muchą serwis Legia.Net rozmawiał przed spotkaniem z Chelsea. Jano wspomina Legię i widać, że tęskni za nią i za znajomymi ze stolicy.  Opowiada o tym, z kim za długo rozmawia przez telefon oraz kto według niego jest najlepszym zawodnikiem, z którym grał. Zapraszamy do lektury!

Przez wszystkie trzy legijne serwisy zostałeś wybrany na najlepszego piłkarza 2010 roku. Jak się z tym czujesz?

- Szczerze mówiąc to nawet o tym dokładnie nie wiedziałem. Jest to jednak bardzo miłe. Cieszę się, że kibice na mnie głosowali i bardzo fajnie jest o tym słyszeć.

Śledzisz wyniki „Wojskowych” i czujesz się z tym zespołem dalej związany?

- Oczywiście. Codziennie dowiaduję się jakichś rzeczy w Internecie. Spędziłem w tym klubie wiele czasu, więc trudno, żebym nie był z nim związany. Długo tu przebywałem i miałem dobry kontakt z ludźmi. Cieszę się, że teraz mogę z nimi porozmawiać, chociażby przez Internet, ale również telefonicznie.

Więc chyba dużo rozmawiasz z Kostią Machnowskim.

- To prawda. Gadam z nim bardzo często. Jest moim świetnym kolegą. Czasami rozmawiamy aż za długo.

Jaka była Twoja reakcja, kiedy wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie? Dawałeś mu jakieś rady?

- Ja zawszę mu kibicuję. On ma talent i umiejętności, by bronić w przyszłości w wielkim klubie. Z młodymi jest tak, że muszą pracować. Nic nie ma za darmo. Legia jest innym zespołem niż pozostałe polskie kluby. W Warszawie są duże wymagania oraz towarzysząca wszystkim presja. Po prostu trzeba walczyć i trenować. Wszyscy będą się starać, by być numerem jeden.

Co sądzisz o jego głównych konkurentach – Marijanie Antoloviciu oraz Wojciechu Skabie?

- W sumie to mogę oceniać tylko Wojtka, bo Antolovicia nie znam. Nie mogę mówić o człowieku, którego widziałem w kilku spotkaniach. Skaba to świetny bramkarz. Skoro podpisał nowy kontrakt to znaczy, że liczą na niego. Między chłopakami będzie ostra walka.

Kto według Ciebie będzie pierwszym bramkarzem Legii?

- Nie mam pojęcia. Nie jestem z nimi na obozach i ciężko mi mówić o ich obecnej formie. Od tego są eksperci tacy jak trener Dowhań czy trener Skorża.

Słuchając informacji i oglądając niektóre mecze, co powiesz o rundzie wiosennej w wykonaniu Legii?

- To był praktycznie nowy zespół. Nie ma już tam aż tak wielu kolegów, z którymi grałem. Początek był trudny dla Legii. To nie jest dziwne, gdyż ciężko po przebudowie drużyny rozgrywać świetne pojedynki. Później nastąpiła jednak zmiana. Chłopaki może nie mieli super stylu, ale wygrywali. Zwycięstwa oczywiście były najważniejsze. Zobaczymy jak będzie dalej. Lech i Wisła się wzmacniają, a Legia dalej z tym czeka. Liga będzie na pewno ciekawa i „Wojskowi” powinni ściągnąć kogoś do swoich szeregów.

Żałujesz tego, że grałeś w nieciekawym okresie? Na trybunach panowała cisza przez konflikt z zarządem…

- Konflikt był i nie ma co tego ukrywać. Szkoda, że nie słyszałem w każdym meczu śpiewu kibiców. Jeśli nie ma zgody między stronami, to trudno mówić o tym, żeby fani zdzierali gardła. Grałem w takim, a nie innym okresie. Trzeba się cieszyć, że teraz na nowym stadionie jest świetna atmosfera i wierzę w to, że wyniki w kraju jak i Europie będą na miarę kibiców.

Liczysz, że zagrasz na EURO 2012 w Polsce?

- Piłka jest często zaskakująca. Mamy ciekawą grupę eliminacyjną, która jest do wygrania. Zagramy niedługo z outsiderem, czyli Andorą. Liczymy na wyjście z pierwszego miejsca. Bardzo ważne będą wiosenne mecze.

Przejdźmy do tematu Twojego obecnego zespołu Evertonu. Nie zawiódł cię trochę ten transfer?

- Nad błędnymi decyzjami w karierze będę się zastanawiał gdy ją skończę. Czy mogłem zrobić inaczej? Może mogłem iść na przykład do innego zespołu, albo zostać w Polsce. Przeszedłem jednak do świetnego klubu. Muszę walczyć i tyle. Chciałem się jednak bardziej rozwijać, bo moim marzeniem oraz ambicją była gra w lidze angielskiej. Nie odpuściłbym sobie jednak, gdybym nie spróbował gry w Premier League. Mam tu dobry kontrakt, walczę o swoje i wierze, że również tutaj mogę być pierwszym golkiperem. Nie ukrywam, że trochę brakuje mi Legii. W stolicy zostało wiele osób, które bardzo lubiłem

Jak Ci się układają stosunki z Timem Howardem oraz szkoleniowcem Davidem Moyesem?

- To są porządni ludzie. Nasze relacje są niezłe, wyglądają tak, jak powinny. Tim to bardzo fajny facet, lecz każdy z nas walczy o swoje.

A treningi m.in. z Timem Cahillem czy Mickelem Artetą są dla ciebie taką nobilitacją? Są to bardziej produktywne spotkania niż te w Legii?


- Prawda jest taka, że w angielskiej piłce jest selekcja. Grają tu tylko najlepsi i ciężko dostać się do któregoś zespołu. Ci piłkarze mają swoją wartość, mogę powiedzieć, że są wręcz niesamowici. Te treningi oczywiście dużo dają. Chłopaki grają w swoich reprezentacjach i są wyróżniającymi się postaciami. Nie występowałem jeszcze z tak dobrym zawodnikiem jak Cahill. Super piłkarz, a jeszcze lepszym człowiekiem jest prywatnie.
 
Jakie widzisz różnice między Anglią a Polską?

- Życie jest dobre, a piłka jest tutaj najważniejsza na świecie (śmiech). Futbol jest na Wyspach święty, kochany i podporządkowany innym czynnościom. Różnica niestety jest duża.

Co chciałbyś powiedzieć kibicom z Warszawy?


- Cały czas wybieram się na nowy stadion, może uda mi się to na wiosnę. Oglądając jakieś fragmenty spotkań czy ich skróty widzę, że kibice są po prostu świetni. Należy im się za to wiele szacunku. Kiedy grałem przy Łazienkowskiej mówiłem, że na nowym obiekcie będą fani i będzie dobra atmosfera. Tak się stało, a oni muszą stać za swoją drużyną. To są najlepsi kibice w Polsce, a może nawet nie tylko w Polsce. Nie wiem, czy nie są nawet najlepsi na świecie. Robią wielkie wrażenie!

Wyobrażasz sobie zakończenie kariery w Legii?

- Zobaczymy, czy ktoś mnie będzie chciał. Nigdy nie można mówić nigdy. Nie chcę zamykać sobie drzwi do żadnego klubu. Jeśli „Wojskowi” by mnie zechcieli, to może kiedyś jeszcze raz zagram z „eLką” na piersi. Spokojnie mogę kończyć karierę na Łazienkowskiej.


 

Legia Koszulka meczowa
Autor: Piotr Kamieniecki Źródło: Legia.Net   

twitter

Tagi

everton    jan mucha   
Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
~Juri
2011-01-29 21:04 IP 79.184.***
musimy wychowywać nowych a jezeli juz ktoś miałby wrócić to zdecydowanie wolę Boruca..natomiast Mucha przeliczył się z siłami, Boruc swego czasu zrobuł duzo lepiej bo poszedł do klubu z bramkarzem o słabej pozycji , bez charyzmy( nawet nie pamietam jak sie nazywał) i bez problemu go w Celticu wygryzł. własnie takie kluby musza bramkarze z naszej ligi wybierac a nie pchac sie tam gdzie bramkarz nr 1 ma bardzo silną pozycje >mucha popelnil duzy błąd i płaci za niego
~A nam Ciebie
2011-01-29 15:46 IP 46.113.***
brakuje Janku Mucha... taka bolesna prawda .
~Marco
2011-01-29 14:23 IP 149.254***
w sumie to co mam powiedziec teraz, wyszlo , ze glupio zrobil. Wszyscy na tym stracili poza Evertonem ktory ma spokojnego rezerwowego ktory sie za bardzo nie rzuca.
~pol
2011-01-29 13:35 IP 83.6.24***
Nie przesadzajcie z tymi powrotami bo niedługo skarb kibica w rubryce Legia Warszawa będzie wyglądał tak:

Bramkarze: data ur. Poprzedni klub
Artur Boruc 20.02.1980 Fiorentina
Jan Mucha 5.12.1982 Everton
Łukasz Fabiański 18.04.1985 Arsenal

Uczmy nowych bo powrtoty nie są dobre przykłady: Kowalczyk, Kosecki, Żurawski, Wichniarek...itd
~Radek
2011-01-29 13:14 IP 83.13.4***
Moim skromnym zdaniem Janek Mucha powinien wrócić do Legii. W Anglii - mimo, że jest bardzo dobrym, reprezentacyjnym bramkarzem, to nie pogra za wiele. Za duża konkurencja, w której nie zawsze wygrywa ten, kto jest lepszy.

W Legii miałby pierwszy skład i status gwiazdy.
~forfar
2011-01-29 13:10 IP 87.112.***
Janek, ty jestes jedynym, ktory zasluguje aby tu grac! Niemniej obiektywnie, tesknic nie masz za czym. Za twoich czasow byl kryzys, a teraz jest juz totalna studnia i mysle, ze za niedlugi czas zawitamy na zaplecze ekstraklasy, majac sklad podobny do Pogonii Szczecin za Ptaka...
LuksonJLB
2011-01-29 12:53
wszystkiego dobrego Jano, obyś na Ł3 wrócił jeszcze w przyszłości
~Stolar
2011-01-29 11:53 IP 79.189.***
Janek, ja jestem za tym, żebyś wrócił. Czuję, że Legia niedługo sięgnie po mistrzostwo Polski, bardzo fajnie by było, gdybyś Ty był bramkarzem Mistrzów Polski!

Pozdrawiam
Kibic Pogoni
~jap
2011-01-29 11:50 IP 79.191.***
Szacun Jano bywal zdrow
~goos
2011-01-29 11:27 IP 83.24.1***
trzeba było zostać... to było do przewidzenia ze usiadziesz na lawce bo tam howard jednak jest troszke lepszy od Ciebie
~1313
2011-01-29 11:20 IP 89.72.1***
Oj Jano Jano ja ci życzę jak najlepiej w dalszej karierze ,ale niektórych faktów tez nie można przemilczeć.O ile na miklasa i bereta można i trzeba wieszać psy za ich pseudo działalność o tyle nikt cię z Legii nie wyganiał ba Legia chciał na 1,5 roku wcześniej przedłużyc umowę to co wtedy powiedziałeś ,że masz czas potem Legia dawała ci najlepsze zarobki w lidze ,a i tak to olałeś.
Ja wiem ja wiem presje trenera kadry ,aby grac w lepszym klubie i takie tam bzdety no i konflikt tez zrobił swoje ,oraz możliwość dużej kasy w Anglii ,ale Jano czy było warto ile zagrałeś meczy w tym sezonie 4-5??
Jano po prostu szkoda bo szacunek masz ze te mecze co ratowałeś Legię od kompromitacji.
~To(L)ek!
2011-01-29 11:19 IP 83.15.2***
To trzeba było nie wypinać się na LEGIĘ i nie odchodzić!!! Myślałeś, że zwojujesz świat i co? JAJKO!!!
LegiaMaster
2011-01-29 11:16
"Spokojnie mogę kończyć karierę na Łazienkowskiej."
Bedą się musieli zmieniać w przerwach meczów z Borucem heh
~mariusz jasło0
2011-01-29 11:09 IP 195.205***
Janek wracaj do nas i jedziemy z wszystkimi!!!!!
~mazury
2011-01-29 11:02 IP 80.50.1***
widac po wypowiedzi ze chcialby wrocic do legii.oby tak sie stalo
Liczba komentarzy: 26

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij