Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

22 czerwca 2017

Alejandro Cabral: W Argentynie gra się inną piłkę

2011-02-08 11:08:19
img
Trener Maciej Skorża po pierwszym zgrupowaniu na Cyprze był zadowolony z kilku zawodników. Pochwalił między innymi Alejandro Ariela Cabrala. Argentyńczyk w rozmowie z serwisem Legia.Net opowiada o tym, co zaskoczyło go w Polsce, czym różni się Ekstraklasa od rozgrywek w jego ojczyźnie i wymienia cele, jakie sobie stawia na rundę wiosenną. Zapraszamy do lektury.

Jesteś już w Polsce ponad pół roku? Jak radzisz sobie z językiem polskim?

- Wasz język nie należy do łatwych, ale od pewnego czasu chodzę do szkoły, w której uczę się polskiego oraz angielskiego. Z polskiego znam oczywiście zwroty oraz słowa potrzebne do komunikacji na boisku. Czasami pomagam sobie jednak też angielskim, a w razie potrzeby pomaga mi Inaki Astiz.

Co przez te minione miesiące zaskoczyło cię najbardziej w naszym kraju?

- Na pewno mogę tu wymienić śnieg, zimę oraz to, że tak wcześnie wschodzi tu słońce oraz szybko robi się ciemno. Jeżeli natomiast chodzi o ludzi, to trudno mówić o ogólnych różnicach. Cieszy mnie, gdy ludzie witają mnie na ulicy, rozpoznając we mnie piłkarza Legii.

Podobno nie mogłeś się doczekać, aby pokazać swej rodzinie warszawskie Stare Miasto. Jak im się podobało?

- Rodzina odwiedziła mnie w wakacje, kiedy było ciepło. Starówka podobała im się tak samo bardzo, jak i mnie. W Warszawie mam polskiego przyjaciela Norberta, który też mówi po angielsku i z nim także zwiedzałem kiedyś miasto przez cały dzień. Naprawdę bardzo mi się podobało. Na razie nie miałem jednak zbyt wiele czasu na zwiedzanie innych polskich miast. Kojarzę głównie miejsca, gdzie rozgrywaliśmy mecze wyjazdowe. Wolny czas poświęcam nauce języków, a także mojej rodzinie. W Warszawie jest ze mną mama, żona oraz dwumiesięczna obecnie córeczka.

Co sprawiło, że podczas rundy jesiennej kibice Legii nie mieli okazji oglądać Cabrala grającego tak, jak podczas udanego meczu z Arsenalem?

- Zespół zaczął rundę od złej gry i doszło do zmian w składzie. Potem przyszła zwyżka formy całej drużyny i trudniej było powrócić do wyjściowej jedenastki. Zwycięskiego składu się nie zmienia.

Pomijając różnicę poziomów na korzyść Argentyny, jak porównasz Ekstraklasę z rozgrywkami w Twoim kraju?

- Te ligi faktycznie się różnią. W Argentynie jest duża rywalizacja, ale tutaj też. Przede wszystkim różni się styl gry w poszczególnych formacjach. W mojej ojczystej lidze gra się na ogół dwoma napastnikami, a tu zwykle jest tylko jeden. W Argentynie jest również nieco więcej czasu na podejmowanie decyzji. Z drugiej strony, jest tam też więcej indywidualności.

A różnice w atmosferze na stadionie? Jesteś zaskoczony dopingiem na Legii?

- I to bardzo, nie myślałem że może być tak głośno i fajnie. Tutaj Argentyna tez jest innym światem. Naprawdę kibice Legii są fantastyczni, niesamowici i niepowtarzalni.

Jesienią widać było, że miewałeś trudności z grą kontaktową w polskiej lidze. Czy wiesz jak temu zaradzić przed rundą rewanżową?

- Faktycznie na początku trudność sprawiał mi ograniczony czas na podejmowanie boiskowych decyzji. Do tej pory grałem tylko w Argentynie. Wcześniej miałem więcej czasu, jak i miejsca na placu gry. Sądzę, że aktualnie coraz lepiej rozumiem styl gry na polskich boiskach oraz to, czego wymaga ode mnie trener. To powinno pomóc, a gry kontaktowej uczę się na treningach.

A jak wspominasz grę w kadrze U-20 swojego kraju, z którą kilka lat temu sięgnąłeś po mistrzostwo świata? Masz kontakt z jakimiś zawodnikami z tamtej ekipy?

- To były wspaniałe chwile i oczywiście mam wiele bardzo pozytywnych wspomnień. Mam wiele zdjęć z tamtego okresu. Pamiętam dokładnie mecze oraz świetnych piłkarzy, z którymi przyszło mi grać. Jeszcze rok temu utrzymywałem stały kontakt z niektórymi kolegami za pośrednictwem internetu. Obecnie większość zmieniła kluby i gra w Europie, przez co kontakty się nieco rozluźniły.

Kiedyś wspominałeś, że w szkole nazywano Cię "El tasa", co po hiszpańsku oznacza filiżankę. Z kolei w internecie, gdzieś zostało podane słowo "Rumbo", jako Twój pseudonim. Od czego to pochodzi?

- Faktycznie w szkole wołano na mnie "Tazita", co nawiązywało do moich odstających uszu. Przezwisko "Rumbo" słyszę jednak po raz pierwszy w życiu. Teraz w Legii nazywają mnie jednak czasami "Cabrito". W moim ojczystym języku oznacza to koźlątko.

A czy możesz nam powiedzieć, jak z nauką języka hiszpańskiego radzi sobie trener Jacek Magiera?

- Według mnie idzie mu bardzo dobrze. Jeżeli czegoś nie wie, to pyta o radę Inakiego, który nie ma problemu z porozumiewaniem się po polsku. Ogólnie jest całkiem nieźle.

Cele na rundę wiosenną?

- Grac lepiej i więcej, pomóc drużynie w zdobyciu tytułu mistrza Polski. A co będzie później to już czas pokaże.


 

Autor: Mirosław Drożdż, Miłosz Nasierowski, Piotr Szydłowski Źródło: Legia.Net   

twitter

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
~nick
2011-02-12 18:57 IP 83.29.1***
autor "wywiadu" zapomnial jeszcze zapytac jak idzie nauka szwedzkiego babci Cabrala i czy ma jakies wieksze problemy ze strona bierna jezyka niemieckiego
dobrze ze padly wszystkie najwazniejsze pytania, jak np kiedy zacznie grac na miare kontraktu i traktowac Nas jak prawdziwy klub piłkarski a nie wakacje w europie
~zagranicznik
2011-02-09 04:22 IP 148.177***
A na moje on sie jeszcze otworzy zobaczycie bedzie najlepszym playmakerem w polsce
~kolega zaczeka
2011-02-08 20:42 IP 194.29.***
kurde liczyłem na niego
~arturo
2011-02-08 15:14 IP 81.219.***
no cóż, ciekawe dlaczego Chomontek nie zrobił kariery?
Takich żonglerów to na świecie jest mnóstwo, ja mam wrażenie, że ten misio jest ciągle w szoku, kolejna porażka Jóźwiaka i Miklasa...
~hans landa
2011-02-08 14:08 IP 89.78.4***
Nawet jakby zaczął grać dużo lepiej i w wyjsciowej 11 to nie sądze żeby ITI chciało wyłożyć za niego takie pieniądze jakie trzeba za transfer definitywny..
Myślę że nieudolnością popisali sie tutaj Miklas z Józwiakiem którzy nie pomyśleli ze Cabral po prostu do naszej Extraklasy sie nie za bardzo nadaje..
Niestety technika ,panowanie nad piłką,przegląd pola,strzały z dystansu to za mało by być dobrym środkowym pomocnikiem w Polsce
~dziad
2011-02-08 13:35 IP 83.28.1***
Ogladam ligę argentyńska i brazylijska na na sat TVGlobalLatin.Sport
Tam sie faktycznie gra zupełnie inaczej, zaczynaja kryć 30 metrów od własnej bramki, dużo luzu, swobody, wolne tempo, wiekszość zawodników wspanialych technicznie i tak samo wiekszość bardzo slabych szybkościowo....

Tylko drużyny z czuba 2/3 zespoły graja piłke zblizona do europejskiej....
a w Brazylii to juz totalny luzik, kiwka, sztuczka, do tyłu do boku, wolniutko, dobre uderzenia z dystansu......krycie w obronie zupełnie umowne......

Pamiętacie?
Pyt..... dlaczego pilkarze z Hiszpanii w Legii tak slabo graja?
Urban - trudności z aklimatyzacją
pyt........ale Arru na 23 mecze w II lidze strzelił dwie bramki? a descarga słabo gra w ostatnim zespole II ligi a Tito trafil do IV ligi czy to problem reeklimatyzacji?
Urban........nie wiem

Cabral to był zawodnik wiecznie rezerwowy, klub chciał sie Go pozbyć , upchnąc gdziekolwiek aby obnizyć koszty utrzymania, to samo Mezenga, to samo Kneżević......
~Bonifacy
2011-02-08 11:49 IP 89.230.***
To juz pol roku,a on nadal aklimatyzuje sie;) Przespal okres zimowy he,he,ale na wiosne pogra ogony i out.Utrzymanie takich kosztuje za duzo! Ponadto gosc na pytanie o MS do lat 20 nie mowi nic o pilce, zagraniach, taktyce, tylko o fotkach,to co on tam k...turysta byl?!Z kolegami tez nie utrzymuje kontaktu, no szkoda, pewnie by go gdzies wczesniej wepchneli...moze jakas asyste zaliczyli,...poczatek sezonu mial fatalny, dopiero potem skorza przejrzal na oczy kogo mu podsuneli
~wawawasz
2011-02-08 11:26 IP 62.29.2***
Na pewno facet ma pojęcie o grze, ale ma też fatalną motorykę...w naszej lidze jednak trzeba zasuwać...
~ad
2011-02-08 11:25 IP 89.174.***
Masz człowieku pół roku na pokazanie czy masz cojones.
~P...Y STADION !!!
2011-02-08 11:24 IP 178.36.***
on sie uczył piłki oglądając kasety VHS z występami Orłów Górskiego !!!
~kjnkjn
2011-02-08 11:24 IP 129.31.***
fajnei by bylo jakby zaczal grac ale dlatego lepiej sciagac zawodnikow ze wschodu u nas sie gra silowo, szybko bez finezji gracz z argentyny protugalii itd sie tu szybko nie odnajdzie
~TTC
2011-02-08 11:20 IP 83.31.2***
Cabral jest dla nas takim takim samym nieporozumieniem jakim okazał się być Veron w ManU. Facet mniej lub bardziej świadomie przechodzi obok meczu po czym biadoli, że gra zbyt kontaktowa. Z takim podejściem do zawodu nie wróżę mu kariery w Europie. Może powinien zmienić dyscyplinę? Pływanie synchroniczne wydaje się być dla niego ok...pod warunkiem rzecz jasna, że dobrze znosi presję ze strony wody.
~keskee
2011-02-08 11:20 IP 77.87.1***
Ariel ta runda należy do ciebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! powodzenia brachu
Liczba komentarzy: 27

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij