Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

20 sierpnia 2017

Tomasz Kiełbowicz: Najlepszy był rok 2002

2013-02-03 13:26:21
img
- W wieku 17 lat, czyli kiedy wyjeżdżałem z Hrubieszowa, nie spodziewałem się, że aż rozegram aż tyle meczów w Ekstraklasie, że przez 12 lat będę występował w barwach Legii, czy że zadebiutuję w reprezentacji. Może mam mały niedosyt, że nie spróbowałem swoich sił za granicą. Mimo tego w jakimś stopniu czuję się piłkarzem spełnionym - mówi na łamach 2x45.com.pl były już obrońca Legii Warszawa, Tomasz Kiełbowicz.

Przywołał pan temat zagranicy. Na pewno na przestrzeni tych wielu lat otrzymał pan kilka propozycji.


- Miałem kiedyś oferty z Niemiec i Austrii, ale nie były one na tyle kuszące, żeby je zaakceptować. Nie chodziło o topowe ekipy. Zawsze dobrze czułem się w Legii, więc nie widziałem sensu zmiany. Cieszę się, że miałem okazję przez tyle lat występować w świetnym i bardzo dobrze zorganizowanym klubie.


Liczył pan też pewnie na więcej w kadrze. Tylko dziewięć meczów.


- Trochę żałuję, ze nie zaistniałem tam na dłużej. Nie wiem, czy zagrałem jedynie dziewięć spotkań, czy aż dziewięć. Różnie można to rozpatrywać. Na lewej stronie defensywy była wtedy duża konkurencja w postaci Jacka Krzynówka i Marka Koźmińskiego. Nie udało mi się przebić.


A jakie spotkanie w swojej karierze uznaje pan za najlepsze?


- Ciężko wyróżnić jeden mecz, bo miałem ich mnóstwo. W samej Ekstraklasie 380, a w europejskich pucharach pewnie gdzieś koło 40. Za to mogę wybrać najlepszy rok. Jest nim rok 2002, w którym wygraliśmy Ekstraklasę i zdobyliśmy Puchar Polski. Dodatkowo w Pucharze UEFA pokonaliśmy Utrecht – u siebie 4:1, a na wyjeździe 3:1.


A czy decyzja ma związek z przyjściem Tomasza Brzyskiego, który może także występować na lewej obronie?
 


- Nie. Oczywiście oznacza to jeszcze większą rywalizację w zespole, ale nawet kiedy Tomka nie było w klubie, to za wiele nie grałem. Jest doświadczonym graczem i pomoże drużynie w niejednym spotkaniu.

Nie może pan być chyba zachwycony z czterech ostatni rund – tylko 10 rozegranych meczów.


- Prawda. Zamiast mnie grał mający wysoką formę Kuba Wawrzyniak. Taki stan rzeczy spowodował po części uraz ścięgna Achillesa. Od tej pory zaczęły się moje problemy – zdrowotne i w składzie. Wracając do Kuby – znakomicie wypełnia swoje obowiązki. A ja brałem pod uwagę, że moment zawieszenia butów na kołku w końcu nadejdzie. Do nikogo absolutnie nie mam żalu. Jestem szczęśliwy, że przez 12 lat grałem w Legii. Chciałem podziękować wszystkim tym, którzy mnie wspierali i ze mną współpracowali.


Czemu nie ogłosił pan tej decyzji przed zgrupowaniem na Cyprze?


- Nie miałoby to aż tak dużego znaczenia. Spotkałem się z działaczami na pierwszych kilku treningach. Pojechałem też na wcześniej wspomniany obóz. Odbywały się tam rozmowy na temat zakończenia przeze mnie kariery. Uzgadniałem także z trenerem, jakie rozwiązanie będzie najlepsze. Decyzja należała do mnie i ją, jak wcześniej mówiłem, podjąłem świadomie. Serce teraz trochę mocniej bije, ponieważ grałem zawodowo w piłkę 20 lat. Musiałem jednak powiedzieć „stop”.


Będzie mecz pożegnalny?


- Trudno mi powiedzieć. Myślałem o czymś takim. Będę miał teraz więcej czasu, aby nad tym się zastanowić. Być może zorganizuję go w czerwcu, ale jeszcze zobaczymy.


Kto pierwszy wyszedł z inicjatywą pozostania pana w Legii – pan czy klub?


- Klub. Cieszę się, że mi to zaproponował, ale była to decyzja obopólna. Już wcześniej miałem sygnały dotyczące chęci przedłużenia współpracy. Chciałbym być bardzo pomocny w nowej roli na przestrzeni lat, żeby Legia była ze mnie bardzo zadowolona. Będę starał się wszystko robić jak najlepiej.


Kiedy zaczyna pan pełnić funkcję skauta i trenera młodzieży w Legii?


- W ciągu najbliższych dni. W poniedziałek jadę do klubu. Pewnie odbędą się tam jakieś spotkania organizacyjne. Będę się powoli wdrażał.


Czy można pana uznać za jednego z ważniejszych symboli Ekstraklasy w XXI wieku? 


- (śmiech). Troszkę pan przesadził. Jestem zadowolony ze swojej kariery, jak na polskie warunki. Było wielu zawodników lepszych ode mnie, którzy w pewnych momentach sobie nie poradzili. Ja natomiast starałem się cały czas nad sobą pracować i profesjonalnie podchodzić do tego, co robiłem, dlatego utrzymywałem się na powierzchni.


Całą rozmowę przeczytać można w serwisie 2x45.com.pl.


 

Legia Koszulka meczowa
Dodał: Piotr Szydłowski Źródło: 2x45.info   

twitter

Tagi

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
~1500
2013-02-03 19:40 IP 89.74.1***
Dzięki chłopie, naucz młodych jak wolne kopać. Pozdro i raz jeszcze dzięki za profesjonalizm i zaangażowanie.
~Rozbawiony
2013-02-03 18:38 IP 83.24.2***
obejrzyjcie na YouTube: " Lech(Bo ja tańczyć chcę)vs Legia(Ona tańczy dla mnie) " :D popłakałem się ze śmiechu oglądając ten filmik :)
2013-02-04 13:55 IP 80.53.2***
Dobrze ze się nie zesr...łeś..
Ten film jest tam już ponad dwa miesiące..
~maykel
2013-02-03 17:45 IP 213.17.***
Dzięki Kiełbik. Dobry byłeś.
~dzieki
2013-02-03 15:21 IP 31.11.1***
Kielbik dzięki. Wybitny nigdy nie byłeś ale zawsze solidny. Rany Mariana to juz 12 lat szok. Powodzenia w nowej roli.
urka
2013-02-03 15:16
"(nawiasem mówiąc obowiązkiem każdego kibica nazywającego siebie Legionistą jest wspieranie także innych sekcji!)."

Czyli piro na każdych zawodach, dopóki nie zbankrutuje ostania sekcja sportowa. I wtedy zostaną już wyłącznie kibole jako jedyny ślad po klubie sportowym Legia i ogłoszą siebie jedynym prawnym sukcesorem.(
2013-02-03 15:41 IP 95.49.2***
Oni już to głoszą od dawna
"LEGIA TO MY" niesie się od stolicy do Wąchocka
2013-02-03 18:19 IP 89.74.1***
Nikt, przez kogo Legia musi bulic kary do UEFA i PZPN, nie bedzie mi mowic, co jest moim obowiazkiem wobec Legii.
~Varsovia
2013-02-03 15:16 IP 89.68.1***
Kiełbik szacun za wszystkie lata które oddałeś naszej Legii
~LTMiak 2
2013-02-03 13:54 IP 83.24.1***
"Powrót Króla". Było pięknie, kto nie był, niech żałuje (nawiasem mówiąc obowiązkiem każdego kibica nazywającego siebie Legionistą jest wspieranie także innych sekcji!).
I jeszcze raz: "Staruch jest z nami, Staruch jedziemy z kurrwami!".

Wojna!
2013-02-03 14:01 IP 95.49.2***
Chcesz o tym pogadać ? To się leczy...
2013-02-03 14:06
Miesjce Legionisty jest na Łazienkowskiej 3 - to jest obowiązek...
2013-02-03 14:23 IP 89.67.1***
@Lekarz
Leczyć to się powinno wasze lemingowe główki wyprane przez te postkomunistyczne tv, które we wszystko wierzą.
2013-02-03 14:25 IP 95.49.2***
ja
Weź wiaderko i łopatkę i idźcie na wojnę. Powodzenia. I koniecznie obalcie rząd
2013-02-03 14:34
Tv nie oglądam, wystarcza mi to co sam widziałem na Ł3 by wiedzieć, że tak skompromitowani ludzie nie są godni Legii.
2013-02-03 14:34
jak staruch , to niech sobie laske kupi do podpierania.
2013-02-03 14:38 IP 83.9.17***
@eL1916 - tak, ty Ł3 nie opuścisz, bo pieluszka jeszcze za bardzo nasiąknie np. na takim meczu wyjazdowym. Dzieciaku nie wpierrdalaj się jak dorośli Legioniści rozmawiają.
2013-02-03 14:49
na kilku wyjazdach byłem , na Ł3 od kilkunastu lat. Mam 31 lat, daruj sobie te żałosne teksty. Skoto to ja jestem dzieciakiem, to kim są ci twoi nastoletni koledzy z kosza/hokeja?
2013-02-03 15:15 IP 89.68.1***
LT Miak2
Ja chodzę na Ł3 od końca lar 80-tych i powiem ci że takiego chamstwa i podziałów na trybunach dawno nie było.
Nie wiem jak ty i twoi podobni ale my chodzimy wspierać drużynę a nie spotkać się wyłącznie z kumplami i dla atmosfery.

Jeszcze kilka lat temu głownie my wspieraliśmy wśród kibiców naszą drużynę w kibicowaniu a wy teraz głównie bawicie się w politykowanie, to nie te miejsce. Spóźniliście się z walką z komuną i teraz chcecie zostać spóźnionymi kombatantami..coś wam się pomyliło. W przeciwieństwie co głosicie mamy demokratyczne państwo nawet jak się ze wszystkim nie zgadza się z ekipami rządzącymi.

Nie popieram tego co czynią często władze klubu ale wasze działania sorki tez nie dają podstaw by was poprzeć.

Jak wy przychodzicie na legię tylko dla Starucha to zwami naprawdę fatalnie z głową, czas się leczyć. Pamiętajcie Legia to nie wasz "Staruch" istniała bez niego i będzie istnieć bez niego.
2013-02-03 15:16 IP 83.9.17***
Oni są Legionistami, ale lepszymi od ciebie. Wiek tu nie gra roli, liczy się przywiązanie do barw, poświęcenie. Ty masz swoje wygodne Ł3, oni też inne sekcje i nierzadko inne stadiony w Polsce, tam gdzie gra Legia.
ps. jestem starszy od ciebie dzieciaku.
2013-02-03 15:29
I tym się właśnie różnimy. Dla mnie Legionistą jest każdy kto kocha ten klub, nawet 10 letni Jasio z Powsina Dolnego co nigdy na Ł3 nie był. To ty i tobie podobnie dzielicie na "lepszych" i "gorszych" Legionistów ,wg własnych kategorii. A jak coś nie pasuje to jeszcze z liścia potraficie strzelić temu "gorszemu"....ja wy to mowicie "pouczyć"

Serdecznie pozdrawiam i czekam na Wasz powrót na trybuny - Legia na Was liczy.
2013-02-03 16:07 IP 89.73.0***
OT
LTMiak: Jak się jest w wieku gimnazjum albo liceum to naturalne jest, że chcesz się popisać przed kumplami/starszymi/kimkolwiek. A na pewno chce się na siebie zwrócić uwagę - w ten czy inny sposób. Trybuny na Legii są dobrym miejscem, bo o kibicach Legii mówi się dużo i bardzo emocjonalnie. Gwarantuję Ci, że duża część jest tam tylko po to, żeby się popisać, a gdyby mogli się popisać gdzieś indziej to byliby gdzieś indziej. Oczywiście, są i oddani, którzy przychodzili na mecze od zawsze ze starszym rodzeństwem czy rodzicami. Piszesz o przywiązaniu do barw i o tym, że wiek się nie liczy - skoro ktoś jest młody (gim, powiedzmy liceum - pierwszy lub drugi sezon na Legii) to o jakim przywiązaniu do barw mówimy? Jeszcze nie wiadomo czy jest przywiązany do barw czy nie. Przywiązanie to coś co zyskujesz z każdym rokiem na Ł3. Ale to też nie czyni cię lepszym czy gorszym kibicem. To tylko Twoja własna satysfakcja, że jesteś z klubem od zawsze.
Jeszcze raz - nie dzielimy kibiców na lepszych i gorszych!
Ale po prostu muszę Ci to wrzucić - piszesz, że jesteś starszy niż 31, ale wypowiadasz się jak *....* gimnazjalista.
EOT.
Fajnie że Kiełbowicz zostaje w Akademii, kolejny Legionista, który wpaja przywiązanie do Legii i pewnie nauczy niejednego chłopaka swoich świetnych rzutów wolnych i oczywiście wielkiego profesjonalizmu.
2013-02-03 18:21 IP 89.74.1***
I jeszcze raz: "Staruch jest z nami, Staruch jedziemy z kurrwami!".

Co wy, kibice Starucha jestescie?

W 17 kolejce T-Mobile Ekstraklasy mecz Staruch - Piast Gliwice.
Dzidek
2013-02-03 13:40
Właśnie mecz z Utrechtem przyszedł mi na myśl przy pytaniu o najlepszy mecz w karierze - dwie wrzutki z wolnych i dwie bramki Zielińskiego i Svitlicy.
~sikor
2013-02-03 13:40 IP 37.31.1***
szacun KIEŁBIK za wszystko
Liczba komentarzy: 25

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij