Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

26 lutego 2017

Igor Lewczuk: Całokształt treningów i gry dał nam dublet

2016-06-17 23:50:38
img
Dlaczego głowa jest tak istotna przy walce o sukcesy? Mistrzostwo Polski daje ulgę czy radość? O tym wszystkim rozmawialiśmy z Igorem Lewczukiem, który w poprzednim razie kilka razy zakładał kapitańską opaskę. - Barcelona potrafi wygrywać cały czas, ale jak zdarzy się jej ulec przykładowemu Rayo Vallecano, to powinniśmy mówić o kryzysie? Każdemu zdarza się przegrać, nawet najlepszym. Słabe mecze zdarzają się i będą się zdarzać - uważa defensor stołecznego klubu. Zapraszamy do lektury!

Wywalczenie dubletu pozwala na psychiczne odprężenie? To swego rodzaju ulga?

 

- Ulga i radość były połączone. Każdy czekał na ten sukces i udało się dopełnić obowiązku. Spełniliśmy oczekiwania: swoje, zarządu klubu, kibiców, ale i dziennikarze. Nigdy wcześniej nie zdobyłem mistrzostwa Polski i motywowała mnie możliwość pojawienia się w galerii zwycięzców mistrzowskiego tytułu, która znajduje się przed szatniami. Tam, gdzie czekamy zanim wyjdziemy na boisko przy Łazienkowskiej. 

 

Ważniejsza przy osiąganiu sukcesów była „głowa” czy umiejętności piłkarskie?

 

- Głowa. Dobra mentalność pozwala na osiąganie sukcesów. 

 

Jakie są wasze głowy? Ludzie często się nad tym zastanawiają, co siedzi w głowach piłkarzy. W internecie nie brakowało opinii, że Legia nie potrafi wytrzymywać psychicznych obciążeń. 

 

- Tylko, w którym momencie Legia nie wytrzymała psychicznie… Barcelona potrafi wygrywać cały czas, ale jak zdarzy się jej ulec przykładowemu Rayo Vallecano, to powinniśmy mówić o kryzysie? Każdemu zdarzA się przegrać, nawet najlepszym. Słabe mecze czasem były i zawsze będą. Wiadomo, że na pierwszy plan wychodzą przegrane konfrontację z Termaliką czy Lechią, ale w takich spotkaniach wystarczy gol i jest zupełnie inaczej. Tak było chociażby w Niecieczy. 

 

To frazes, ale taka jest piłka, że każdemu może zdarzyć się błąd. Każdy jednak robił swoje. Lawirowaliśmy między pierwszym, a drugim miejsce. Po meczu w Niecieczy, na Łazienkowską przyjechał będący w trudnej sytuacji Górnik Zabrze. Drużyna ze Śląska objęła prowadzenie, ale wiesz co jest najważniejsze? To, że nie spuściliśmy głów, a nadal walczyliśmy. Wyrównaliśmy, strzeliliśmy gola na 2:1 i wszystko poszło do przodu. 

 

Może to nie jest wasza rola, ale da się polskiego kibica nauczyć mniejszej huśtawki nastroju? Chodzi mi o to, czy jest możliwe, żeby fani nie zmieniali zdania o drużynie po jednym nieudanym spotkaniu. 

 

- Na pewno się da. Kibice najlepszych drużyn chcą ciągłych zwycięstw. My, piłkarze, także tego pragniemy. Czasem jednak przydarzy się głupi błąd i spotkanie źle się układa. Czasem patrzę z boku na spotkanie, pojawiają się opinie, że komuś się nie chce… Najważniejsze, by w kolejnym meczu pokazać, że poprzednia konfrontacja była wypadkiem przy pracy. Wszystkim potrzeba nam jak najwięcej spokoju. 

 

Patrząc na prozaiczne kwestie - trudno mówić, że się nie chce, gdy piłkarz ma premie meczową „do podniesienia” na boisku. 

 

- Myślisz, że wychodząc na boisko ktoś myśli o pieniądzach? To przy okazji, a prawdziwe zadowolenie jest kiedy zdobywa się trzy punkty. Premia wpadnie? Ok, fajnie. O tym można jednak pomyśleć dopiero po jakimś czasie. Wątpię, by ktoś wychodząc na boisko myślał „wygram, to będzie większa kasa”. Zwycięstwa nakręcają zawodnika, wpływają na jego pozytywny nastrój. 

 

Piłkarz gra o coś takiego, czym była mistrzowska feta?

 

- Tak. Można grać fajne mecze, a nie mieć nic. Piast ostatecznie skończył rozgrywki bez sukcesu, choć na dobrym miejscu. Byliśmy pod presją i wywalczyliśmy dublet. Musieliśmy to zrobić, wszyscy to podkreślali. I udało się. Traciliśmy wcześniej z naszej winy dziesięć punktów, ale udało nam się tego dokonać. 

 

Internetowe komentarze wpływają na piłkarzy czy nie można uogólniać i to kwestia osobowości?

 

- Raczej to drugie. Każdy człowiek jest inny - jeden mocniej się przejmuje, inne mniej. 

 

Jak to wygląda u ciebie?

 

- Tak jak u większości. Kiedy miałem mniej lat, choć wciąż jestem młodym człowiekiem, więcej czytało się komentarzy. Teraz jeśli się zdarzy, to ma się więcej dystansu i uśmiechu. 

 

Jakie komentarze pod twoim adresem cię irytują lub śmieszą?

 

- Nie patrzę tak na to. Każdy kibic ma prawo wyrazić swoje zdanie.

 

Książki pisano o mitycznym wręcz stylu. Był dobry, był zły?

 

- Styl miał nam pozwolić zdobyć mistrzostwo i Pucharu Polski. Dublet jest, więc chyba był dobry. Kwestia, kiedy zaczynamy rozmawiać o pięknej grze, koronkowych akcjach… Mieliśmy być skuteczni, zdobywać punkty, a to się udawało. Lepiej chyba wygrać 4:0, niż stracić punkty po pięknej grze. Wtedy nie brakowałoby opinii, że stołeczny klub gra dobrze, ale nie zdobywa kolejnych „oczek”. 

 

Wiele dały treningi fizyczne zarządzane zimą przez Stanisława Czerczesowa?

 

- Cały czas odwołuje się do wyników i sukcesów. Całokształt treningów i gry dał nam dublet na stulecie Legii. Pamiętam mecz w Poznaniu, gdzie Nemanja Nikolić strzelił dwa gole. Miałem wtedy wrażenie, że była to Legia, którą wszyscy chcą oglądać. Dominowaliśmy od początku do końca.

 

Był dublet, spełnione oczekiwania, a na gali Ekstraklasy - poza Nikoliciem - raczej nie zostaliście docenieni. 

 

- Powiem krótko - taki był wybór kolegów po fachu. 

 

Nie jest trochę tak, że piłkarze z innych klubów postrzegają was jako wywyższających się?

 

- Czasami może tak jest, ale to błędne. Nie wywyższamy się, jesteśmy nadal normalnymi ludźmi. Byłem w kilku różnych klubach, poznałem wielu zawodników, z którymi razem tworzyliśmy „szatnię” i uwierz na słowo, że przy Łazienkowskiej jest bardzo fajnie. Każdy może czuć się swobodnie. 

 

Opaska kapitańska pozwoliła czuć się jeszcze lepiej w szatni? Może dała możliwość nadawania tonu?

 

- Mam 31 lat i nie postrzegam tego w kategorii kwestii, która pozwala się lepiej poczuć. Bez tego jest bardzo dobrze. Zakładanie opaski jest zaszczytem, a w szatni każdy z respektem podchodzi do drugiego człowieka.

 

Legia to dla Ciebie klub wielu odcieni. Najpierw nie grałeś, potem zacząłeś, dochodziła kapitańska opaska…

 

- Normalna kolej rzeczy. Zawsze trzeba walczyć o swoje i pokazywać swoje umiejętności. Każdy trener ma też swoją wizję, a ja się nauczyłem, że do szkoleniowców nie można mieć pretensji. Wszyscy chcą wygrywać, ale na nikogo nie można się obrażać. 

 

Trener Hasi namaścił wam już wizję nowej defensywy?

 

- Trenujemy tydzień i jest za wcześnie na takie kwestie. 

 

Łatwo, co kilka miesięcy, pracować z nowymi trenerami?

 

- Metody na całym świecie są tak podobne, że nie możemy się martwić. Nie ma nagle czary-mary. Gramy piłką, w dodatku piłką nożną, więc wszystko jest podobne. 

 

Trwają mistrzostwa Europy. Nie ma żalu, że nie ma cię we Francji…

 

 

- Życie, życie… Nie boli mnie, a mam nadzieję, że w życiu będą tylko takie problemy. Wiadomo, że człowiek ma ambicje, ale nie ma mnie tam i co zrobię? Nie będę się przejmował czymś, co było trzy miesiące temu. Jestem zadowolonym człowiekiem po zdobyciu dubletu. A co do kadry… Marzenia zawsze są i być muszą!


 

Autor: Piotr Kamieniecki Źródło: Legia.Net   

twitter

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
~Prawnik stojący z boku
2016-06-19 13:25 IP 89.71.1***
W której części ciała piłkarza znajduje się owa wizja, którą miał namaścić Hasi?
2016-06-20 10:25 IP 93.105.***
Małgorzata Chłopaś ‏@_turi 45 min.45 minut temu

Testy medyczne Ariela Borysiuka w Londynie we wtorek #QPR. "Borys" nie leci z Legią do Austrii.
mkmkmk
2016-06-18 23:09
A tymczasem Osasuna w Primera Division...
2016-06-19 18:23 IP 188.146***
Spadek po najlepszym trenerze J. URBANIE. Dopiero po jego pracy efekty wychodzą ;) aż strach pomyśleć co będzie jak Lech go zwolni i awansują do Primera Division
2016-06-19 23:19
:-)

Ciekawe jest to, że skończyli sezon na 6 miejscu, czyli de facto ostatnim dającym baraże.
2016-06-20 13:22 IP 89.66.9***
Jakąś cegiełkę Janek Urban w tym awansie ma.
Coś tam zbudował w zeszłym sezonie.

A mówią że to zły trener
~Molo
2016-06-18 22:01 IP 217.99.***
Witam zobaczcie jak gra piast gliwice kolejny sparing wygrany nie tracą piłkarzy tylko jeszcze kupują a unas nie ma nic i zobaczycie ze bendzie walka o utrzymanie
2016-06-19 10:05
Proszę wziąć leki i leczyć się z kompleksu Legijnego ;)
2016-06-19 13:38
Spokojnie na pewno po euro ktoś odejdzie, ale zarząd ostatnim czasem pokazuje że jest przygotowany na takie odejścia. A liga mistrzów no szczerzę przyznajmy sobie kwestia kilu lat bo w 3 rundzie na ogół trafia się na drużyny regularnie występujące w fazach grupowych pucharów. Patrząc na zaciąg młodzieży i ewentualne odejścia piłkarzy po euro to może być przełomowy sezon dla młodych. Ja po cichu liczę ze do jedynki przebiją się Szymański, Makowski, Majecki, Waniek, Hołownia.

Ale patrząc obiektywnie na kadrę to przydało by się wzmocnienie na DP, ŚO ewentualnie prawy ale tutaj myślę że podstawowym wyborem będzie Lewczuk. A wtedy Pazdanowi o ile zostanie przydałby się solidny partner. No i skrzydłowy s prawdziwego zdarzenia bo samym Guim będzie ciężko wygrywać.
2016-06-19 18:28 IP 188.146***
"Bendzie" albo nie ... ♡ w wakacje zamiast forum polecam książkę lub słownik
2016-06-19 20:32
popatrzę na piasta w LE , jak wejdzie do fazy grupowej
~jarek.bemowo
2016-06-18 21:59 IP 94.254.***
Normalnie jestem w szoku. Okazuje się, że można być normalnym dziennikarzem i przeprowadzić normalny wywiad. Bardzo ciekawe pytania i równie nieszablonowe odpowiedzi. Brawo!!!
Czarny222
2016-06-18 20:23
który w poprzednim razie kilka razy zakładał kapitańską opaskę????
Chyba w poprzednim sezonie!!!!
Blatok
2016-06-18 15:25
co sprawiłoby Wam większą satysfakcję w tym roku?
awans Legii do Ligi Mistrzów czy Mistrzostwo Europy Polaków?
2016-06-18 15:31
Awans Legii do ligi mistrzów!!!
2016-06-18 15:43
Nie no, porównanie z czapy. Wygranie LM przez Legię czy, repry ME, to tak można zadać pytanie.
2016-06-18 16:17
może i z czapy ale zdecydowanie wolę awans do Ligi Mistrzów :)
2016-06-18 16:33
To może ja zadam takie. Trafić 6 w totka czy awans Legii to LM
2016-06-18 16:34
porównanie z czapy? podszedłem do sprawy realistycznie.
Reprezentacja gra jak z równy z równy z Mistrzami Świata, niedawno ich ograła. W Europie może wygrać z każdym, zresztą w składzie ma naprawdę świetnych graczy.
Jakoś nie jestem w stanie nawet wyobrazić sobie Legii dotrzymującej kroku Bayernowi, Realowi czy Barcelonie :)
2016-06-18 17:05
I po jaką cholerę wy się dajecie łapać na jego prowokacje? Jeszcze go nie przejrzeliście?
2016-06-18 17:35 IP 109.243***
Zdecydowanie awans do LM. Powód jest prosty. Reprezentacja już zrobiła krok ponad przeciętność na świecie (nie oszukujmy się , za ileś lat będą mistrzostwa typu: Europa + Brazylia + Argentyna + Chiny ($) + U$A ). Fifa bez UEFA nie istnieje...Bóg (jeśli jakiś istnieje tylko wie czy to nie są jedne z ostatnich Mistrzostw Europy w tej formule).
2016-06-18 18:34
Johno, zdecydowanie trafienie szóstki w lotto. Gdybym ja trafił to "wszedlbym" w Legię i ta awansowałaby do LM na luzaku.
2016-06-19 01:10 IP 94.254.***
Spotowawawa, żeby wejść do klubu, to takich "szóstek" musiałbyś chyba trafić przynajmniej z 10, aby być chociaż w zarządzie :).
2016-06-19 08:01 IP 193.33.***
spadek jagi czy ME ?
Liczba komentarzy: 24

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij