Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

22 czerwca 2017

Koledzy mi zaufali

2005-07-21 18:46:00
Po kilku miesiącach przerwy, znów zostałeś kapitanem Legii. Wywiad z Łukasz Surma

Po kilku miesiącach przerwy, znów zostałeś kapitanem Legii.

- To jest wybór moich kolegów, który mi osobiście sprawia wielką satysfakcję. Ponowne wybranie mnie na kapitana świadczy o zaufaniu, jakim mnie darzą, a także o tym, że swoją funkcję poprzednio wykonywałem w sposób, jaki im odpowiadał.

Podbuduje Cię to psychicznie?

- Na pewno.

Czy fakt, że w ostatnim sezonie zostałeś odsunięty od bycia kapitanem nauczył Cię czegoś?

- Na pewno do karnych nie będę pochodził (śmiech). Kapitanem Legii jest być bardzo ciężko. Byłem nim dwa lata, większych gaf nie zanotowałem, jedynie ten karny, o którym wspomniałem. Mam oczywiście swoje przemyślenia i teraz jestem mądrzejszy, niż pół roku temu.

Zmienisz coś w sposobie kapitanowania?

- Człowiekiem pozostanę takim samym. Cały czas chcę coś zmienić w grze, bo chcę robić postępy czysto piłkarskie. W sposobie bycia kapitanem, raczej nic nie będę zmieniał. Wydaje mi się, że poprzednio robiłem to dobrze, koledzy byli zadowoleni, co potwierdziło się we wczorajszym głosowaniu.

W czasie sparingów widać było, że z Twoją formą jest coraz lepiej. Byłeś wyróżniającym się zawodnikiem Legii.

- Też mi się tak wydaje. W sparingach prezentowałem się nieźle, szczególnie tutaj u nas, z Bayerem Leverkusen. Mimo tego, to są tylko sparingi, które mało kogo interesują, a mają pomóc trenerowi w wyborze optymalnego składu na mecze o stawkę.

Już w niedzielę pierwszy mecz, z Arką w Gdyni.

- Myślę, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Wygraliśmy ostatni sparing 5:0, a pięć goli nawet III-ligowcowi wcale nie jest łatwo strzelić. Na dziś wszystko jest zapięte na ostatni guzik.

Pierwsze trzy mecze rozegracie na wyjeździe. Ma to dla Was jakieś znaczenie?

- Nie powinno nam to przeszkadzać. Ilość spotkań u siebie i na wyjeździe musi się równać, więc nie ma to większego znaczenia, że zaczynamy od trzech wyjazdów.

Zawsze przed sezonem piłkarze i działacze zapowiadają, że Legia walczy o mistrzostwo. Teraz też tak będzie, czy ostrożniej podejdziecie do deklaracji?

- Zapowiedzi chyba już były, Legia walczy o mistrzostwo. Może nie wzmocniliśmy się tak, aby można było o tym zapewnić na 80 czy 90 procent, ale jesteśmy takim zespołem, który ma potencjał do walki o najwyższe cele. Warunek jest jeden – w każdym meczu musimy grać tak, jak w ostatnim spotkaniu z Wisłą na Łazienkowskiej czy w drugiej połowie spotkania z Leverkusen.

Czy Legia jest w stanie nawiązać skuteczną walkę z Wisłą i Groclinem o mistrzostwo?

- Zdecydowanie tak.


Rozmawiał: Adam Dawidziuk

 

Dodał: Adam Dawidziuk Źródło:   

twitter

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
Liczba komentarzy: 0

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij