Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

29 marca 2017

Czy są medale?

2005-12-04 23:29:15
Jakie są Pana wrażenia po turnieju i zwycięstwie drużyny przez Pana kierowanej? Wywiad z Dariusz Banasik

Jakie są Pana wrażenia po turnieju i zwycięstwie drużyny przez Pana kierowanej?
- Jestem bardzo zadowolony z odniesionego sukcesu, za co gratulacje należą się przede wszystkim chłopcom. Musze przyznać, że zaskoczył mnie wysoki poziom turnieju. W drodze do zwycięstwa napotkaliśmy na spore trudności. Szczególnie w spotkaniu półfinałowym z ŁKSem i finałowym z Rakowem. Muszę jednak przyznać, że właśnie o to nam chodziło. Chcieliśmy zagrać na najwyższym poziomie z najlepszymi zespołami. Cieszy się z kolejnego triumfu w Legia Cup, tym bardziej, że przyszedł on trudniej niż we wcześniejszych trzech edycjach, w których także wygrywaliśmy. Oby tak dalej. A jeśli kilku chłopaków będzie nadal tak trenować jak obecnie jest szansa aby zasilili pierwszy zespół Legii.

Z postawy swoich zawodników jest Pan chyba zadowolony skoro wygraliście ten turniej?
- Na co dzień gramy w mazowieckiej lidze i choć może to dziwnie zabrzmi, nie mamy z kim grać ponieważ zdobyliśmy 107 bramek i żadnej nie straciliśmy. Tutaj już tak nie było, graliśmy z zespołami, które były wstanie powalczyć z nami i niewiele brakowało a nasz występ mógłby zakończyć się inaczej. Trzeba jeszcze dodać, że my nie trenujemy na tego typu halach, przeważnie ćwiczymy na sztucznej nawierzchni [w hali AWF jest parkiet - przyp. red], ale z poziomu jaki zaprezentowaliśmy jestem zadowolony. Oczywiście mogliśmy zagrać jeszcze lepiej, ale spora grupa chłopców przed turniejem była chora i przez nie byliśmy w najwyższej dyspozycji.

Grupę Pańska drużyna przeszła jak burza, a w półfinale bardzo niewiele zabrakło aby ŁKS was wyeliminował?
- Jako, że to my jesteśmy organizatorami turnieju to pojawia się dosyć duża presja, że to my musimy wygrać. Dlatego chłopców należy trochę usprawiedliwić, ale też pochwalić za to, że to wytrzymali. Byliśmy zaskoczeni tym, że ŁKS prowadził z nami 2:0, ale na szczęście udało się w ostatnich trzech minutach doprowadzić do wyrównania. Chłopakom należą się słowa uznania za zaangażowanie i wolę walki do końca. Finał też mógł różnie się skończyć. Niby łatwo zdobyliśmy trzy bramki i chyba chłopcy poczuli się zbyt pewnie i po stracie trzech bramek mecz rozpoczął się jakby od początku.

Najlepszym graczem turnieju wybrany został Aleksander Jagiełło, zawodnik z Pana zespołu.
- Olek wyróżniał się i to bardzo. Dlatego jak najbardziej zgadzam się z tym wyborem. Zresztą większość trenerów rywali także na niego wskazała. Na wielu turniejach, nawet gdy gra ze starszymi rocznikami wybierany jest najlepszym graczem dlatego uważam, że zasłużenie został uznany za najlepszego gracza.

Czy końcowa klasyfikacja turnieju odzwierciedla siłę poszczególnych zespołów?
- Trudno to określić u dzieci. Bywa bardzo różnie. Chociażby Raków, z którym graliśmy w innych turniejach czasami nie może wyjść z grupy, czasami tak jak teraz gra w finale. U dzieci bardzo wiele zależy od dyspozycji dnia, albo nawet od tego jak ułoży się pierwszy mecz. Więcej spodziewałem się po Jagiellonii, bo słyszałem, że mają bardzo dobry zespół i typowałem ich do finałowej czwórki.

Jak długo pracuje Pan ze swoim obecnym zespołem?
- Z niektórymi chłopcami pracuję już czwarty rok, ale takich jest tylko czterech. Co pewien czas organizujemy nabory, przychodzą nowi chłopcy i cały czas wybieramy tych najlepszych. W tym turnieju była trójka chłopców, którzy niedawno dołączyli do naszego klubu i dopiero zaczynają grać w piłkę.

Widzi Pan progresję umiejętności tych chłopaków?
- Trudno to zauważyć z dnia na dzień, ale postępy widać i cały czas rozwijają się. Na razie zajęć treningowych mają mało. Niedługo trafią razem do gimnazjum i jak będą razem w jednej klasie będzie można z nimi więcej i łatwiej popracować. Czas do gimnazjum jest etapem obserwacji i ciągłej selekcji. Dopiero potem wybierze się najlepszych i podda się ich treningowi.

A czy podziela Pan zdanie, że takie małe dzieci nie powinny grać o stawkę ponieważ w wieku 15 lat mogą być już wypalone?
- Podzielam to zdanie, ale tylko po części. Takie jak dziś turnieje jak najbardziej powinny być organizowane, żeby była możliwość spotkać się z tymi najlepszymi zespołami. Natomiast zastanowiłbym się nad sensem gry na co dzień w mazowieckiej lidze. Z tego co wiem we Francji dzieci w ligach zaczynają grać później. Na co dzień powinno być chyba więcej zabawy. A dziś, każdy z grających chłopców dostał nagrodę. Zatem chyba wszyscy są zadowoleni, a ci, którzy zostali dodatkowo wyróżnieni tym bardziej. Gdziekolwiek jedziemy chłopcy zawsze pytają mnie: "Czy są medale?" Możliwość otrzymania medalu czy pucharu bardzo motywuje dzieci. Mogą wtedy pokazać mamie, tacie, rodzinie, że coś osiągnęły. Odniosły jakiś sukces.

Dziękuję bardzo za rozmowę i życzę dalszych sukcesów.
- Ja również dziękuję.

 

Dodał: Jan Szurek Źródło:   

twitter

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
Liczba komentarzy: 0

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij