Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

1 maja 2017

Brakuje mi mistrzostwa

2008-07-01 20:40:00
Trenowałeś wcześniej w Grodzisku Wielkopolskim. Gdy przyjechałeś na obóz przygotowawczy, przez pierwsze dni trenowali też tu twoi koledzy z Dyskobolii. Jak cię przyjęli, jako świeżo upieczonego legionistę? Wywiad z Pance Kumbev

Trenowałeś wcześniej w Grodzisku Wielkopolskim. Gdy przyjechałeś na obóz przygotowawczy, przez pierwsze dni trenowali też tu twoi koledzy z Dyskobolii. Jak cię przyjęli, jako świeżo upieczonego legionistę?

- Byłem w Grodzisku cztery lata. Mam z nimi naprawdę dobry kontakt. Na początku żartowali, że pomyliłem koszulki treningowe i zamiast zielonej, założyłem białą. Ale takie jest życie, taka jest piłka nożna. Raz jesteś w jednym klubie, a później w innym. Mam tu wielu dobrych kolegów. Przyjęli mnie tu bardzo dobrze, nawet razem oglądaliśmy mecz Mistrzostw Europy.

Przeszedłeś do Warszawy z małego Grodziska. Jak sobie poradzisz?

- To jest duża różnica. Jeszcze nie znam Warszawy, bo byłem tam tylko dwa dni na testach. Po zgrupowaniu będę szukać mieszkania. Mam nadzieję, że uda się znaleźć coś blisko Łazienkowskiej, żebym nie miał problemów z dotarciem na stadion. Na szczęście w Legii są mili koledzy, którzy na pewno mi pomogą.

Legia ma większą liczbę fanów niż Dyskobolia. Cała Polska interesuje się tym klubem. Jak poradzisz sobie z presją ze strony kibiców i dziennikarzy?

- Byłem tego świadomy, gdy podpisywałem kontrakt. Legia jest większym klubem od Groclinu. Kibice chcą mistrzostwa Polski, pucharów. Jestem na to przygotowany. Mam 28 lat i odpowiednie doświadczenie. Dam sobie radę.

Czy to doświadczenie zapewni ci występy w pierwszej jedenastce zespołu Jana Urbana?

- Zobaczymy. Tutaj jest wielu bardzo dobrych zawodników, a co za tym idzie, duża konkurencja. Na środku obrony grają przecież Wojciech Szala i Dickson Choto. Na pewno dam z siebie wszystko, żeby grać.

Legia straciła w zeszłym sezonie mało bramek...

- Zaraz zaraz. Groclin też stracił mało goli (śmiech).

Ale Legia najmniej, poza tym z roku na rok defensywa "Wojskowych" jest w czołówce. Czy dasz radę udźwignąć ten ciężar, by znów Legia była najlepsza?

- Przyszedłem tutaj, żeby być wzmocnieniem zespołu. Nie przyjechałem do Warszawy tylko po to, aby być i ćwiczyć na treningu. Zawsze na boisku zostawiam serce, nigdy nie odpuszczam. Jestem charakternym zawodnikiem. Zobaczymy jak to będzie już na początku sezonu.

Czemu zdecydowałeś się na przyjście do Legii?

- Legia jest większym klubem niż Groclin, a marzeniem każdego piłkarza jest gra w wielkim klubie. Druga sprawa to walka o mistrzostwo Polski i gra w europejskich pucharach. Gdy zadzwonili do mnie z Warszawy, w ogóle się nie zastanawiałem. Legia to jest Legia. Gdy istniała jeszcze Jugosławia, to Crvena Zvezda, Partizan i Dynamo Zagrzeb miały taki sam status, jak Legia w Polsce. Każdy tam chciał grać.

Co będzie dla ciebie ważniejsze, zdobycie mistrzostwa Polski, czy udział i dobra gra w pucharze UEFA?

- Chciałbym awansować do fazy grupowej Pucharu UEFA, ale dla mnie osobiście, ważniejsze jest mistrzostwo. Jestem mistrzem Macedonii, mam dwa Puchary Polski i dwa Ekstraklasy. Byłem wicemistrzem z Dyskobolią, ale do kolekcji brakuje mi mistrzostwa. Myślę, że stać nas na dobrą grę na krajowym podwórku i w Europie. Legia ma szeroką kadrę i dwóch dobrych zawodników na każdej pozycji, więc nie odpuścimy ani w lidze, ani w pucharach. Stać nas na to, by walczyć o wszystko, co się da zdobyć.

Czym się różnią treningi Legii i Dyskobolii?

- Jan Urban to europejski trener. Ma inne podejście do futbolu niż pozostali szkoleniowcy. Podobnie jak trener Zieliński, Jan Urban jest dobrym szkoleniowcem, ale jest lekka różnica. Z innymi trenerami początek przygotowań przebiega pod znakiem przygotowania fizycznego, ciężkich ćwiczeń siłowych. Tutaj więcej rzeczy robimy z piłkami. To jest wielki plus.

Jak rozumiesz się z nowymi kolegami na boisku i poza nim?

- Z językiem nie mam problemów. W Legii są doświadczeni i dobrzy zawodnicy. Wystarczy jeden, dwa mecze, by poznać chłopaków. Poza boiskiem jest fajnie. Teraz są ciężkie treningi i niewiele czasu spędzamy razem. Ważniejsza jest odnowa biologiczna, odpoczynek, bo jesteśmy bardzo zmęczeni przygotowaniami. Czasem chodzimy na kawę z Vuko i Rado. Jest naprawdę w porządku.

Czy po tym czasie spędzonym na zgrupowaniu, jesteś zadowolony z przyjścia do Legii?

- Tak, oczywiście i mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Trenuję w Polsce od 4 latach i wiem, czym tutaj jest Legia, co znaczy w polskiej piłce. Zresztą nie tylko tutaj, bo dużo znaczy też w Europie. Jak w Macedonii powiesz "Legia" to wiadomo, że chodzi o Polskę. Legia jest symbolem waszego kraju.

Rozmawiał: Jakub Trepczyński

 

Dodał: Jakub Trepczynski Źródło:   

twitter

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
Liczba komentarzy: 0

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij