Adam Hlousek: Całą rundę grałem ze złamaną ręką

Marcin Szymczyk

Źródło: przegladsportowy.pl, Przegląd Sportowy

24-01-2018 / 10:03

(akt. 02-12-2018 / 11:38)

Adam Hlousek w pierwszym sparingu z SC Barceloną doznał urazu kolana. O kontuzji opowiada na łamach "Przeglądu Sportowego". - To było to samo kolano, które w przeszłości miałem operowane. Bolało mnie teraz wszystko, czułem, że coś się w nim rusza, ale miałem przekonanie, że z więzadłami powinno być w porządku. Trzy dni czekałem na badania, to był dla mnie bardzo trudny czas. Przypominała mi się właśnie kontuzja, jakiej doznałem w przeszłości. Widziałem złamanie, jakiego w ostatni weekend doznał James McCarthy z Evertonu. To było bardzo podobne uderzenie rywala, jak w moim przypadku, tyle że nieco niżej - mówi Hlousek.

- Przestraszyłem się. Na szczęście okazało się, że to po prostu mocne stłuczenie i mogę już wrócić do normalnych treningów.


Z zimowego urlopu wrócił pan z ręką w gipsie. Co się stało?

 
- Złamałem nadgarstek latem, w trakcie spotkania z Sheriffem Tiraspol w eliminacjach Ligi Europy. Nie mogłem robić wielu rzeczy robić, nawet takich normalnych, jak trzymanie talerza. Już nie mówiąc o tym, jak upadałem na meczach na ziemię, wtedy naprawdę mocno bolało. W trakcie sezonu nie było jednak czasu, by się tym zająć. Musiałem czekać cztery miesiące. Gdy rozpoczęła się przerwa zimowa, pojechałem do lekarza w Czechach, który zajmuje się najlepszymi tenisistami by poddać się operacji. Teraz już nie czuję bólu, tylko muszę nosić gips, za tydzień mi go zdejmą.

Komentarze (25)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~dobryL
  • 0 / 0
Adaś bardzo dobry zawodnik i jeden z moich ulubionych piłkarzy Legii, oby został tu na dluzej :)
To jest kabaret od lat z tą lewą stroną, a przecież był czas, gdy Gui musiał tam grać.
I żadnych, a oczywistych wniosków nie wyciągnięto...
~PAW
  • 2 / 0
Adam czasami leci bez głowy do linii i macha nogą jak cepem, ale co by nie wymyślić to jeden z bardziej udanych transferów. No i serducha mu nie brakuje, raczej nie turla się po murawie jak ktoś go w kostkę kopnie, twardy chłop.
Zdrowia Adam i dzięki za zaangażowanie.
~riggs
  • 2 / 0
a co na to nasz Paluszek vel Komin Płacowy?
~ad
  • 3 / 0
A Jędzunie paluszek bolał...
~Gy
  • 0 / 1
Proponuje zebys zlamal sobie palec, potem pobiegal na boisku grajac w pilke i dal znac jak bylo.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Gy
zapomniałeś dodać, biegaj ze złamanym przez 5 miesięcy:)
~Gy
  • 0 / 0
Mysle, ze takiemu placzkowi z forum wystarczy jeden mecz..o ile dogra go do konca.
~Kajtek
  • 2 / 0
Wielki szacun Adam-wielu miło by to gdzieś takich zawodników kibice kochają życzę zdrowia
Pułkownik
  • 1 / 0
Dla Hlouska szacun, po raz kolejny udowadnia ze profesjonalista, do tego z charakterem.

A swoja droga zeby w USA 3 dni na rezonans czekac po urazie -niepojete. Wspolpraca z zadna sportowa klinika umowiona nie byla, w nadzieji ze sie nic nie stanie ?
~będziedobrze
  • 0 / 0
Nie było zagrożenia życia, wiadomo niedziela to niedziela a w poniedziałek było święto federalne (Martin Luter King - urodziny)
Adam to ambitny chłopak z super wydolnością jednak surowy technicznie. Przydałby mu się zmiennik / rywal. Może powinniśmy dać szansę Łukaszowi Trzynieckiemu...
Generał brygady
  • 4 / 0
Jędza, widzisz i nie wstyd Ci ?
Podpułkownik
  • 0 / 1
Żeby mieć coś złamanego to trzeba zasuwać na boisku. Więc co może mieć złamanego Kopa, Kuchy , Broziu ? A no nic no bo niby jak?
~Reku
  • 1 / 0
Mają złamaną technikę użytkową.
~PAW
  • 0 / 1
Darujmy sobie już jechanie po nich. Nic nowego nie odkryjemy...... oni też w sumie nie.
Wychodzi że niepotrzebnie takie duże zakupy robiliśmy, bo co drugi ukrywa przed kibicami jakaś poważną kontuzję i jak ją tylko wyleczy będzie grać dużo lepiej. Tylko czy jest taki odważny dziennikarz co by zapytał co ma złamane Kuchy, Broziu i Kopa? ;-)
~kibic zwykły
  • 4 / 0
Adam Hlousek nawet ze złamaną ręką bywał najlepszym zawodnikiem Legii (np. w zremisowanym meczu z Sandecją). Powinni mu ekstra-wynagrodzenie przyznać za taką postawę. Ale dla Legii to wstyd, że są sytuacje, w których chorzy muszą grać. Jeszcze długo będziemy lizać rany po wyczynach transferowych włodarzy byłych i obecnych. A dla Adama Hlouska - chapeau bas. Tekst piosenki można zmieć na "Nie poddawaj się ukochana ma, ale przykład bierz z Hlouska Adama'
Marszałek Polski
  • 5 / 0
I tu jest problem. Po raz kolejny zawodnik gra z kontuzją całą rundę bo nie ma zmienika
Robi się to u nas nagminne. Ivo, Rado, Jędza teraz Adam
Generał brygady
  • 7 / 0
Jedziesz Adam!
Kapitan
  • 18 / 0
Coś jak Jędrzejczyk, tylko że Adam nie płakał i nie tłumaczył tym swojej gry.
~bubba
  • 0 / 5
Bo nie mówi po polsku, a czeskiego nikt nie rozumie.
Poza tym Jędrzejczyk też nie wypłakiwał się na złamanie. więc chyba trochę szacunku mu się należy
Szeregowy
  • 4 / 0
Jędza płakał o palec, cała ręka to w ogóle inna kategoria bólu. Kto chociaż amatorsko gra w piłę, wie jak dużo pracuje się rękami.
~ma(L)bork
  • 2 / 0
arboleda w czasie gry bardzo dużo pracował palcem :D
~stanpier
  • 0 / 0
prawda