Aleksandar Vuković: Górnik nie przyjedzie zwiedzać Pałacu Kultury

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

08-11-2019 / 15:18

(akt. 09-11-2019 / 08:30)

- To co było, nie ma już większego znaczenia. Dotyczy to meczu z Górnikiem, jak i tych, które są za nami. Wszystko zweryfikuje boisko. Chcemy kontynuować to, co było dobre. Złapaliśmy rytm, wygrywaliśmy i dobrze byłoby to kontynuować. Górnik nie przyjedzie zwiedzać Pałacu Kultury, lecz walczyć o punkty, a ma za sobą cztery mecze bez porażki. Musimy się jak najlepiej przygotować, a nie zajmować się statystykami dotyczącymi poprzedniego meczu - zapowiedział na konferencji prasowej przed rywalizacją z Górnikiem Aleksandar Vuković, trener Legii Warszawa.

- Nie wiem, jak dobrze dałem się poznać, ale staram się nie bywać hurraoptymistą, ale też nie być wielkim pesymistą. Martwię się, ale podchodzę do tego tak, że to się delikatnie przydaje, gdy chce się coś osiągnąć w życiu. W sporcie nie da się dopisać trzech punktów już przed meczem. Żeby zwyciężać, trzeba ciężko pracować i tego oczekuje - to jedyna droga, by walczyć o zwycięstwo. Oczekuję, że będzie tylko trudniej i na to przygotowuję zespół. Biorąc pod uwagę fakt, że ciągle mówimy o pozycji lidera, a po kolejnym spotkaniu można znaleźć się na piątym miejscu. Sytuacja jest dużo lepsza niż przed poprzednią przerwą na kadrę. Pozostaje jednak świadomość, że ciężka praca jest niezbędna, by nadal kroczyć do przodu - stwierdził Vuković. 

Jak wygląda sytuacja zdrowotna w stołecznej drużynie? - Nowością jest drobny uraz Mateusza Praszelika, który wyklucza go z meczu z Górnikiem. Trochę szkoda, że tak jest. Wciąż indywidualnie pracuje Cafu. Liczę, że jeszcze przed końcem roku zobaczymy go na boisku. Wszyscy pozostali zawodnicy, którzy byli ostatnio do naszej dyspozycji, wciąż do niej są - odpowiedział szkoleniowiec wicemistrzów Polski.. 

- Mogę powiedzieć, że jestem zadowolony z zaangażowania zespołu i jego podejścia. Wszyscy chcą, by nasza sytuacja była lepsza. A sama gra? Stać nas na więcej. To kwestia, która wymaga codziennej pracy i chęci rozwoju. Możemy być jeszcze lepiej zorganizowani - zauważył Serb. 

- Jestem zaskoczony statystyką, nawet nie wiedziałem, że zaraz mój staż pracy będzie dłuższy od Ricardo Sa Pinto. W życiu wiele rzeczy dzieje się bardzo szybko. Mam przy tym wrażenie, że z Atromitosem graliśmy z siedemnaście lat temu. To dość dwuwymiarowa kwestia - nie krył zdziwienia trener "Wojskowych". 

- Górnik jest bardzo charakterną drużyną i udowadnia to w każdym meczu. Zabrzanie nie mają wielkiego respektu do rywali, tylko walczą o swoje. Od dawna jest tam ten sam trener i gra jest dość podobna. Nie zmieniły się również wiodące postacie drużyny. Znacznie więcej roszad było u nas. Może być tak, że nikogo z ofensywy, która zagrała w Zabrzu pod koniec zeszłego sezonu, nie będzie w sobotę na boisku - powiedział Vuković. 

- Walerian Gwilia jest w stu procentach oddany naszym celom i dlatego jesteśmy z niego bardzo zadowoleni. To jeden z zawodników, który może wystąpić w sobotę. Wszyscy robimy swoje i wierzymy w działania, które podejmujemy. Uważam, że nie ma czegoś takiego jak przełamanie. W Legii najważniejsze jest, by się nie załamywać. Tego trzeba wymagać od wszystkich, którzy są, by w gorszych chwilach nie zaprzestawać starań i pracy. Zawsze powtarzam, że przy Łazienkowskiej przesadza się w jedną lub drugą stronę. Kto nie rozumie, że nigdy nie jest tak dobrze, ani tak źle jak się wydaje, to nie rozumie też Legii - opowiadał trener Legii.

- Może nie nazwę Artura Jędrzejczyka skarbem, bo mógłby się dziwnie poczuć, ale jestem z niego bardzo zadowolony. Wciąż jest w wysokiej dyspozycji i niezależnie od pozycji, daje z siebie maksimum, by pomóc drużynie. Nie ma lepszego sposobu od dokumentowania roli kapitana. Potrafi też poprzez to wskazywać drużynie kierunek. Mogę mówić o Arturze w samych superlatywach i jestem pewien, że nadal tam będzie - powiedział Vuković. 

- Nie zaskakuje mnie to, jak wygląda w tym sezonie liga. To wręcz dość normalne, że… jest w niej wiele nieprzewidywalnych sytuacji. Kilka drużyn doskoczyło do czołówki, więc pozostaje nam skupienie się na sobie, ale nie możemy przy tym tak lekceważyć, jak i gloryfikować rywali - odpowiadał szkoleniowiec warszawskiej drużyny.

- Wiele zależy od samego Jarosława Niezgody, który walczy o koronę króla strzelców, ale… nie jest to dla mnie najważniejsze. To piłkarz skupiony, by poprawiać swoje rekordy, zdobywać bramki, ale najbardziej zależy mu na sukcesie zespołu. Najistotniejsze jest wygrywanie i zdobycie trofeum. Cel indywidualny to za mało w Legii, choć mieliśmy już w przeszłości zawodników, dla których było to najważniejsze - stwierdził Vuković.

- Losowanie Pucharu Polski? Czy dobre czy złe, to ocenia się po meczu. Nasze ambicje sięgają Stadionu Narodowego, walki w finale i spotkanie w Łęcznej będzie kolejnym etapem. Będziemy musieli udowodnić to na boisku. Rezerwy zagrają z Piastem, ale… nie przeżywam zbyt mocno spotkań innych drużyn - zakończył.

Komentarze (138)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Plutonowy
  • 0 / 0
Mysle, że chłopaki dziś sobie poradzą.
Kapitan
  • 0 / 0
LW_MP, uważam, że priorytety czy też cele nadrzędne są inaczej ustawione niż twoje oczekiwania. Wg mnie cel nadrzędny to gra w europejskich rozgrywkach! To jest motor rozwoju klubu. Bez osiągnięcia tego celu MP czy PP należy traktować w kategoriach: nagroda pocieszenia, pozdrawiam
Generał brygady
  • 1 / 0
"Wg mnie cel nadrzędny to gra w europejskich rozgrywkach! To jest motor rozwoju klubu"
Według mnie również. Nie napisałem niczego innego. Jeśli cele nadrzędne są ustawione inaczej to rzeczywiście nie są zgodne z moimi oczekiwaniami. I ja pozdrawiam.
Panowie pełna koncentracja i jazda z Górnikami
~Zajcew
  • 1 / 1
To może niech chociaż metro wykopia
Vuko, prowadź nas dalej ku 15MP i 20PP.
Generał brygady
  • 1 / 2
Kolejne MP i PP to cel nadrzędny. Ale nie mniej ważny jest udział w europejskich pucharach. Czy Vuko nam da to wszystko, zobaczymy. Jeśli tak, natychmiast przyznam się do pomyłki, jeśli chodzi o jego ocenę.
A na razie: Vuko musi odejść!
LW_WP
Piszesz , że Vuko musi odejść i jednocześnie oczekujesz, że jest w stanie osiągnąć z drużyną sukcesy. Masz rozdwojenie jaźni, czy co?
Może idź do wróżki, ustal co i jak będzie w przyszłości, to będziesz wiedział co pisać teraz, bo mam wrażenie, że lekko się motasz.
Generał brygady
  • 1 / 2
Dzięki za poradę. Sądzę jednak, że masz trudności, jeśli chodzi o czytanie ze zrozumieniem.
Pozdrawiam.
LW MP

Jeśli na razie Vuko musi odejść, to w jaki sposób na Twoja ocenę jego pracy i umiejętności wpłynie ewentualny awans do pucharów? Nagle Vuko zacznie był lepszym trenerem bo awansował?
Generał brygady
  • 1 / 2
Teraz uważam, że Legia zasługuje na lepszego trenera (Vuko moim daniem takim nie jest). Mogę się mylić, na co dowodem byłyby sukcesy Legii i Vuko. Życzę Legii z całego serca, aby Vuko OKAZAŁ SIĘ dobrym trenerem i, żebym musiał zmienić o nim zdanie. Wydawało mi się, że napisałem to w miarę jasno.
Generał brygady
  • 2 / 2
Czytam Wasze dobre oceny Vuko, choć niczego jeszcze nie osiągnął (a kilka rzeczy przegrał). Nie uważam, żebym musiał się zachwycać wygraną ze słabym Lechem (na własnym stadionie), rozgromieniem fatalnej Wisły, awansem po meczu z Widzewem (który jest w III lidze), czy wymęczonym zwycięstwem z grająca w 10 Arką. Liderowanie w tej lidze też nie jest wielkim osiągnięciem (nawet Płock się załapał).
LW MP

Napisałeś wcześniej niezbyt jasno. A czepiam się bo uważam że sukces czy jego brak nie zawsze odzwierciedla umiejętności. Jeśli awans spowoduje zmiane zdania o Vuko, to zależy o jakim awansie piszemy. Można awansować z Dudelange po strzeleniu bramki w 90 minucie a można też odpaść z Interem po straceniu bramki w 90 minucie. Więc jakbyś się odniósł do tych dwóch opcji?
Czyli jesteś antykibicem Vucocica, a nie kibicem Legii. Trochę to przykre jak ktoś mieniący się kibicem w tym przypadku Legii pomniejsza wygrane tylko dlatego że nie lubi obecnego trenera. Mam wrażenie że Tobie i podobnym do Ciebie każda wygrana uwiera.
Generał brygady
  • 0 / 0
Zarzucasz mi, ze nie jestem kibicem Legii, bo uważam Vuko za złego trenera? Zabawne podejście.
Nie pomniejszam ostatnich wygranych z powodu Vuko, lecz uważam, że to NIE SĄ sukcesy świadczące o jego wielkości. Opinię o trenerze Vuko wyrobiłem sobie w poprzednim sezonie i potwierdziłem ją na początku obecnego.
Czy w momencie, kiedy zobaczę Legię grającą tak jak tego oczekuję, nie będą mógł przyznać, że jednak Vuko dobrym trenerem jest i, że jednak się myliłem? Wtedy to dopiero byłbym dziwny.
I dla pewności, bo może tego nie rozumiesz: każda wygrana Legii bardzo mnie cieszy (jak mi głupio, że muszę pisać takie oczywistości ). Nawet, gdy trenerem jest ktoś, kto w mojej ocenie nie powinien zajmować tego stanowiska.
Pułkownik
  • 0 / 0
Tez uwazam ze Vuko nie jest wlasciwym trenerem dla Legii, i nie zmienila tego ostatnia seria kilku zwyciestw.
Zostal wybrany 'po taniosci', i pozostawiony na stolku tylko z braku pieniedzy i pomyslow, po przegraniu rundy finalowej i (nieoczekiwanie bezjajecznej), kompromitacji w pucharach.
Pomijajac juz ze mianowany na to stanowisko zostal w.g. mnie znow wedlug nieprofesjonalnego wzorca, gdzie zastepca zostaje szefem po zwolnieniu szefa.
Jego glowna 'zaleta' jest upor w wypelnianiu zalecen Mioduskiego (np. bezrozumna nachalna promocja Kulenovica, wypchniecie Carlitosa).
Gdyby Magiere zostawic na kolejny rok, pewnie tez w koncu, przynajmniej na czas jakis wyszlibysmy z dolka.
Dlatego patrze w przyszlosc pod wodza Vuko, jak i wodza obecnego prezesa, raczej sceptycznie niz z nadzieja.
Pomimo tego, jesli jakims cudem przynioslo by to jednak dlugoterminowo upragnione efekty, to po pierwsze bede sie cieszyc ! Razem z LW_MP (;.
Po drugie przyznam sie do bledu w ocenie i zmienie zdanie.
Czy jestem antykibicem ?
Nie uznaje polsrodkow..
Generał brygady
  • 0 / 0
Pietrek,
nie tylko wynik meczu się liczy (co napisałem podając przykład ostatnich czterech wygranych). Teraz jesteśmy na takim poziomie sportowym, że zarówno wygrana z Dudelange jak i tak niska przegrana z Interem mogą być powodem do zadowolenia. Jednak ten poziom Legii mnie nie satysfakcjonuje.
Generał brygady
  • 0 / 0
eLson, dzięki za zrozumienie.
LW MP

Ja nikogo nie chce przekonywać do bycia za Vuko albo przeciwko niemu. Poprostu uważam że idziesz na łatwiznę jak wielu kibiców tutaj. Wiadomo że zatrudniając jakiegolwiek trenera szanse na to że zbuduje świetnie grającą drużynę ze świetnymi wynikami w krótkim czasie są bardzo małe, a to że mu się nie powiedzie i być może po kilku słabych wynikach straci pracę są dużo większe. Więc Ty jak i wielu tutaj kibiców jesteście anty, i w razie niepowodzenia możecie śmiało powiedzieć " A nie mówiłem?" A w razie powodzenia poprostu odszczekacie dla dobra Legii bo klub jest najważniejszy. Nie pisze że to źle że nie wierzysz w Vuko, ale wolę konsekwencje i jeśli teraz według Ciebie powinien odejść to po MP i ewentualnym awansie do pucharów również. A jeśli uważasz że są jakieś przesłanki na to że Vuko buduję coś solidnego, dlaczego powinien odejść nie dostając szansy popracować dłużej.
Generał brygady
  • 0 / 0
Czy nie łatwiej jest być za Vuko po czterech wygranych? A kiedy Legia przegra narzekać na Vuko? A potem, jak znowu wygra być za nim? Żeby, gdy przegra...
Jestem przeciw Vuko od dość długiego czasu, ale nie wykluczam, że się mogę mylić, bo oceniam go bardzo powierzchownie (tylko na podstawie gry zespołu, ustalania składu, dokonywanych zmian oraz na podstawie tego co do tej pory osiągnął - a to wszystko moje subiektywne oceny, oceny kibica a nie specjalisty).
Czy będzie źle, gdy to przyznam (jeśli się pomylę)?
"Czy nie łatwiej jest być za Vuko po czterech wygranych? A kiedy Legia przegra narzekać na Vuko? A potem, jak znowu wygra być za nim? Żeby, gdy przegra..."

To już chyba wszystko rozumiem, pozdrawiam.
Generał brygady
  • 0 / 0
Pietrek, mam nadzieję.
Pozdrawiam.
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Racja. Górnik przyjedzie po ostry wpierdol. Przynajmniej na taki zasługuje.
A skoro zasługuje, trzeba im to dać!:-) Batem ich i golem;-)
Generał broni
  • 0 / 0
Oj zasługuje i ich sprzedajni kibole też:)
"Cel indywidualny to za mało w Legii, choć mieliśmy już w przeszłości zawodników, dla których to było najważniejsze."

Carlitos?
Obradović
Carlitos.
Pułkownik
  • 0 / 0
Obiektywnie rzecz biorac, to nie Carlitos.
On staral sie dla druzyny, robil co mogl w rundzie mistrzowskiej.
Ale nie wygral sam meczow ? Mowil co mysli ?
Vendetta trenera.
Przedmeczowy wywiad Vuko pokazuje, że w ocenach piłkkarzy jest on rzetelny i sprawiedliwy. To jest podstawa do budowy Legii opartej na innych fundamentach niż do tej pory miało to miejsce. Trener dobrze zarządzał kryzysem i wyszedł obronną ręką z niego - Legia wróciła na właściwe tory, to i dramatycznie spada ilość chamskich komentarzy wobec niego. W sporcie, podobnie jak w życiu, musisz mieć twardą skórę i mocny charakter, bez tego daleko nie zajedziesz. Vuko wyszedł wzmocniony z okołolegijnego zamieszania i przekłada się to na drużynę, co widać na boisku. Będzie coraz lepiej.
A mecz z Górnikiem? Jeszcze kilka tygodni temu byłoby się nad czym zastanawiać, rozważać scenariusze za i przeciw, ale teraz jesteśmy w innym miejscu i trudno oczekiwać, że Górnik odbierze nam punkty, co nie oznacza, że szykuje się powtórka a'la Wisła. Legia zrobi co do niej należy, tak poprostu. Liczę na Gwilię, to mecz dla niego, na przełamanie.
Generał
  • 2 / 8
ParsifaL, napisałeś trener dobrze zarządzał kryzysem. Czy dwie, trzy wygrane cokolwiek zmieniają skoro sezon jest w plecy? Czy można wystawiać jakiekolwiek wiarygodne oceny skoro polska e-klapa ciągnie się w ogonie europy? Co uważasz za właściwe tory, wygrana z Arką na wyjeździe? To chyba nie ta Legia o której wszyscy marzyliśmy.
Właściwe tory to seria kolejno wygranych meczy ale również właściwe wybory personalne i taktyczne. "sezon w plecy" - ujmę to tak: przeszłości już nie zmienisz ale masz wpływ na przyszłość, która rysuje się coraz lepiej. To, że popełniono błędy i mniej więcej, kto miał udział w nich i w jakim stopniu odpowiada za nie, to wiemy od dawna, ale o wiele ważniejsze jest to jak decyzyjne osoby w Klubie przepracowały czas legijnej smuty i jakie wyciągneły wnioski na przyszłość, jakie wdrożono rozwiązania. Od tego zależy bardzo wiele. Od wielu zmiennych zależy Legia naszych marzeń i nie zawsze wszystko jest w naszych rękach. I nie miałem na myśli tylko naszego podwórka.
Kapitan
  • 2 / 1
"Górnik jest bardzo charakterną drużyną i udowodnił to" .... rozkładając nogi przed Amicą na złość Legii, w latach komuny ten charakterny Górnik przewodził spółdzielni która dzieliła MP przy stoliku.
Mając na uwadze te wszystkie chwalebne czyny drużyny grającej na stadionie imienia Adolf H apeluję do piłkarzy o wyjątkową mobilizację by upokorzyć tą skorumpowana do szpiku kości drużynę.
Generał
  • 1 / 2
Nie można też zapominać o sytuacji finansowej klubu, który finansowo ledwo zipie. W przypadku Wisły Kraków sztuczna PZPN-owska kroplówka nie za bardzo pomogła bankrutowi, wykorzystanemu przez bandziorów przy wsparciu Bońka.
Mnie to się wydaje, że za problemy finansowe Wisły odpowiadają nie tylko bandziory, ale przede wszystkim białe kołnierzyki.
Kapitan
  • 1 / 0
Chyba jednak PZPN ma umoczony tyłek w tej sprawie. Tolerowanie gigantycznego zadłużenia i przyjmowanie perspektyw finansowych od krakowskiej mafii na wiarę jest po prostu śmieszne. To pan Boniek skazał Wisłę na publiczne dogorywanie. Wydaje się, że nie wydanie licencji na grę w e-klapie było jednym z leków na to ZŁO! Teraz umiera zasłużony klub na oczach całej piłkarskiej Polski. To jest mocno nie w porządku.
Za obecny stan w jakim znajduje się Wisła odpowiadają przede wszystkim osoby związane z tym klubem, nie wyłączając Cupiała.
Podporucznik
  • 0 / 0
Szanulejmy rywala ale 3 pkt to konieczność
Proszę o powtórkę jak z Wisłą Wisłą
I Baden Baden;)
7;0, 7:0;-)
Generał broni
  • 0 / 1
Do przerwy i po przerwie ;-?
Podporucznik
  • 0 / 3
Płock?
Może być do i po, czemu nie:-)
Generał broni
  • 0 / 0
Jedna bramka mniej niż w rekordowym zwycięstwie w historii polskiej najwyższej klasy rozgrywkowej...
Nawiązując do tytułu to racja, bo to nie ma co zwiedzać tylko wyburzyć należy.
franz, nie jaraj tyle Cameli
Generał brygady
  • 4 / 3
" nie ma co zwiedzać tylko wyburzyć należy."
To może zacząć od Cytadeli, symbol dominacji carskiej nad Warszawą? Wybudowaną za pożyczkę od miasta, nigdy nie oddaną.
Generał brygady
  • 2 / 2
Cerkiew na placu przed Pałacem Saskim udało się wyburzyć.
Generał brygady
  • 0 / 1
https://warszawa.wikia.org/wiki/Sob%C3%B3r_%C5%9Bw._Aleksandra_Newskiego?file=Sob%C3%B3r_Newskiego.jpg
Marszałek Polski
  • 6 / 3
Ja bym MDM proponował. Podobno dekomunizacja idzie pełną parą. A w ramach równowagi krajowej zlikwidowałbym Nową Hutę. Całą.
Albo jesteśmy konsekwentni albo wpierdzielamy pączki.
Generał brygady
  • 3 / 1
To MDM i Nowa Hutę nam sowieci wybudowali? I to miał być symbol ich dominacji?
Pałac Kultury mimo swoich nieciekawych korzeni dawno wrósł w architekturę Warszawy i nawet został swoistym symbolem rozpoznawczym. Teraz gdy Śródmieście i stykająca się z nim Wola zarastają wieżowcami przestał dominować nad miastem jak kiedyś. Do tego spełnia dużo pożytecznych funkcji jak teatr, kino, wystawy, koncerty itd w niepowtarzalnych wnętrzach. Nie mówiąc że wyburzenie takiego budynku w centrum miasta byłoby bardzo trudno, do tego pochłonęło by olbrzymie koszty. I jeszcze szkodliwe skutki dla otoczenia. Po za tym jest on symbolem pewnych czasów i niech będzie memento dla obecnych i przyszłych pokoleń żeby nie iść tą drogą.
Osiedle za Żelazną Bramą to moim skromnym zdaniem o zdecydowanie większy problem architektoniczny Warszawy niż Pałac Kultury. Lokalizacja, liczba bloków i ich ogrom 100 razy bardziej szpeci centrum miasta od Pałacu. Coś takiego w centrum miasta, które tak się rozwija to jakaś porażka. W ogóle nie uważam, żeby jego wygląd był szpecący. Może przydałoby się go wyczyścić by przybliżyć wygląd elewacji do oryginalnego.
Generał brygady
  • 3 / 3
Cerkiew na Placu Saskim rozbierano bodaj osiem lat , czy nie lepiej było zaadoptować na .świątynię rzymskokatolicką ? Wojtek68franz burzyć łatwo ,budować trudniej ,nie daj się zwieść tym z apetytem na te działki po PKiN.
jak widzę stado wielbicieli ruskiej dominacji w "prywislanskim kraju "
Kostia, nie - kościołów jest u nas i tak za dużo.
Franz,
Starynkiewicz był rosjaninem, dzięki niemu są w Warszawie filtry.
Nikt tu nie jest pro russkij, każdy wykazuje tylko trochę zdrowego rozsądku.
Generał brygady
  • 2 / 1
Sportowa warszawa sprzeczać się nie będę ,jest jak jest.
Generał broni
  • 1 / 1
Warto przeczytać notkę biograficzną:
https://www.ipsb.nina.gov.pl/a/biografia/sokrat-starynkiewicz
Generał broni
  • 0 / 0
Warto, warto.
Generał brygady
  • 1 / 2
Ciekawostką jest to, że budowa filtrów, wodociągów i kanalizacji budziła ogromne emocje. Protestowano przeciwko budowie twierdząc że to żydowski spisek, pogorszenie doli najbiedniejszych i inne takie bzdety. Minęło ponad 100 lat a bzdety wciąż te same. Coś w naszych głowach buksuje.
Generał broni
  • 1 / 0
https://crispa.uw.edu.pl/object/files/295016/display/Default

Strona 13. :-)
Generał broni
  • 0 / 0
https://crispa.uw.edu.pl/object/files/295015/display/Default

Strony 6-7.
Generał brygady
  • 2 / 0
manekin
Bardzo ciekawa lektura. Uderzyło mnie w niej to ,że w polemice zostały zawarte szczegółowe wyliczenia kosztów. Kiedyś czytelnicy widocznie oczekiwali faktów, dzisiaj nikt by tego nie przeczytał, bo zbyt dużo szczegółów i nikt by tego nie napisał, bo nie sposób byłoby się potem wykręcić. Obecnie dominuje wata informacyjna, którą można dowolnie ugniatać w zależności od potrzeb.
Generał broni
  • 0 / 0
Ano właśnie — dyskusja na argumenty, które znajdują oparcie w faktach. Rzeczowość, a nie chwyty erystyczne...
Generał brygady
  • 1 / 0
Nie pamiętam kto jest autorem tej myśli ale jest ona stara i wciąż aktualna. Fakty nie mają znaczenia, liczy się tylko ich interpretacja.
Może Ty jako erudyta znasz autora?
Generał broni
  • 0 / 0
Strzelam, że Nietzsche, niemniej jednak muszę sprawdzić...
Generał broni
  • 1 / 0
Potwierdzam, oto cytat w pierwotnym brzmieniu:
„Nein, gerade Tatsachen gibt es nicht, nur Interpretationen.”
Generał broni
  • 0 / 0
A źródłem tego cytatu jest „Nachlass”, czyli zapewne „Spuścizna” (niestety nie wiem dokładnie, jak tytuł ten został przełożony na polski...).
Sierżant
  • 1 / 0
A tak przy okazji burzenia i budowania. Takie miejsce jest - róg Czerniakowskiej i Szwoleżerów, stoi kościół zbudowany z cegieł zburzonej cerkwi, która była niedaleko. Nie było jakiejś długiej dyskusji i konieczności przekonywania za pomocą wielkiej ilości "rozsądnych" argumentów. Może dlatego, że ci, którzy decydowali znali Rosję i Wschód lepiej niżby chcieli.
Niemiecka filozofia opiera się na Kancie i Nietzschem, taki żarcik mi się przypomniał;)
Generał brygady
  • 1 / 1
Bem21
Talibowie współcześnie też burzyli pomniki "obcej" kultury. Konkwistadorzy zburzyli wszystkie ślady kultury Inków i Azteków. Może to ma jakieś znaczenie dla doraźnych celów, ale nie jest kulturotwórcze. Na przykład germańskie plemiona które w końcu dobiły znienawidzony Rzym przejęły od nich wiele rozwiązań prawnych i społecznych, co z pewnością popchnęło ich cywilizacyjnie do przodu.
Generał brygady
  • 0 / 0
Boras, porównanie z "Pekinem" zacne.
Sierżant
  • 1 / 0
@Boras jacy znowu talibowie? My tu piszemy o symbolach obcej dominacji, narzuceniu własnej kultury, języka i religii podbitemu narodowi To właśnie Polska była w tej sytuacji - najpierw zabory a później PRL.
Generał brygady
  • 0 / 0
No i to:
"Na przykład germańskie plemiona które w końcu dobiły znienawidzony Rzym przejęły od nich wiele rozwiązań prawnych i społecznych, co z pewnością popchnęło ich cywilizacyjnie do przodu."
Okupacja sowiecka też nas popchnęła do przodu? Takimi porównaniami sprawiasz, ze włosy mi na głowie dęba stają.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
"Generał brygadyLW_MP3 / 1
To MDM i Nowa Hutę nam sowieci wybudowali? I to miał być symbol ich dominacji?"
Komuna, KOMUNA wybudowała. Za Bieruta. Coś jeszcze mam wyjaśnić?
Marszałek Polski
  • 0 / 1
W zasadzie Ursynów też jest do skasowania. Gierek
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Gierek i Jaruzel
Generał brygady
  • 0 / 0
Ja bym dodał Gdańsk, Wrocław, sporą część Krakowa też do zburzenia.
LW_MP
Wpływ zaboru niemieckiego na Wielkopolskę jest odczuwalny do dzisiaj. W granicach tego zaboru do dzisiaj liczba osób z wyższym wykształceniem/1000m jest wyższa niż na reszcie obszaru Polski.
Generał brygady
  • 0 / 0
alaryk, po co brniesz? Odbudowali Polacy! Poza tym dyskusja dotyczyła SYMBOLI. Rosja taką ma zasadę, że lubi symbole i stawia je tam, gdzie chce pokazać : to jest moje.
Generał brygady
  • 0 / 0
Boras, przecież nie chcesz napisać, że zabory były dobre, prawda?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
"alaryk, po co brniesz? Odbudowali Polacy! Poza tym dyskusja dotyczyła SYMBOLI. Rosja taką ma zasadę, że lubi symbole i stawia je tam, gdzie chce pokazać : to jest moje."
A w ogóle dlaczego uważasz że dyskusja dotyczy symboli?
A MDM i Nowa Huta nie są symbolami?
Dla twojej jasnej głowy - nie jestem zwolennikiem burzenia PKIN. Takie pomysły uważam za głupie. Jeśli nie zauważyłeś kpiny i sarkazmu, to wyjaśniam że taka była intencja.
Gdybyś chciał burząc Pałac pokazać że usuwasz jakiś symbol, to równie dobrze możesz się zabrać za likwidację telewizorów i komputerów - jeśli jesteś wrogiem pornografii.
Generał broni
  • 0 / 0
Kontynuując świrkowy wątek — porozmawiajmy lepiej o Nietzschem...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Leibniz lepiej smakuje:)
Generał broni
  • 0 / 0
Słodki też jest Newton... figowy. :-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
nie wiem, nie brałem:):):)
Generał broni
  • 0 / 0
Już nie jest figowy (z nazwy), ale Newton to zawsze Newton.
Pułkownik
  • 0 / 0
Kojarzy ktoś czy w Jankach w tej wyspie kibiców można kartę kibica zrobić bądź kupić bilet pomimo aktywnej karty? Bo chce dziewczynę zabrać, ale kartę zgubiła i online nie mogę zamowić bez karty, bo jest w systemie aktywna.
Generał brygady
  • 1 / 0
Nie mam nic przeciwko, aby piłkarze z Zabrza po przegranym meczu sobie coś pozwiedzali.
Generał broni
  • 0 / 2
Wziąć ich na spacer do ZOO.
Do kina ich jeszcze wziąć i popcorn im kupić.
Generał broni
  • 0 / 0
Dla niewtajemniczonego: „Poranek kojota”.
Generał broni
  • 3 / 3
Górnik obok Ruchu to jedna z najbardziej skorumpowanych drużyn w naszej części Europy, to właśnie te dwa kluby za komuny zdobyły najwięcej mistrzostw i dlatego zero szacunku dla nich.
Dokładnie tak!
Widzę że kilka zwycięstw Legii i słowa Vuko na konferencji nie są już tak wyszydzane, ale to dobrze, bardzo dobrze ;)
I wszyscy nagle zawsze wiedzieli że Antolic do bardzo dobry piłkarz;)
Generał brygady
  • 1 / 4
"Nie zaskakuje mnie to, jak wygląda w tym sezonie liga. To wręcz dość normalne, że… jest w niej wiele nieprzewidywalnych sytuacji.". Czy musi być tak "normalnie"? Dlaczego Legia nie jest już daleko z przodu? Dla mnie to byłaby normalna sytuacja i brak zaskoczenia.
Generał brygady
  • 2 / 4
"Górnik nie przyjedzie zwiedzać Pałacu Kultury". Niemożliwe. I będę chcieli z nami wygrać?
Może trzeba im odebrać chęć do grania? Niech już w przerwie marzą o wycieczce do "Pekinu".
To napisz w ilu sezonach w swojej ponad 100 letniej historii, Legia na tym etapie rozgrywek była daleko z przodu. Legia nawet w zwycięskich sezonach zazwyczaj wolno się rozkręca, ale to jest jej przewaga nad innymi że potrafi zaliczać progres gdzie inni mają pojedyncze wyskoki.
Generał brygady
  • 1 / 4
Czy nie mogę pomarzyć, że wreszcie zdominujemy te słabą ligę, a potem odniesiemy sukces w pucharach?
Nie odbieraj mi tego :)
Marzenia bywają fajne, tylko ważne żeby za brak ich spełnienia nie obwiniać innych;)
Generał brygady
  • 2 / 3
Przecież za wyniki Legii nie mogę obwiniać siebie, prawda? :)
Marszałek Polski
  • 4 / 4
tak to jest jak się swoje marzenia opiera na pracy innych...
kiedyś to było legalne i nazywało sie niewolnictwo
Generał brygady
  • 2 / 3
alaryk, wybacz mi to co napisze, ale bredzisz.
Generał brygady
  • 2 / 0
Myślę, że dość długo jestem kibicem Legii i przez ten czas widziałem ja w różnym stanie. Jedno się nigdy nie zmieniło: zawsze pragnąłem, żeby dominowała na naszym podwórku, żeby była bezdyskusyjnie najlepsza. Wielu z Was (a może nawet wszyscy) ma takie same marzenia. Marzenia, na których realizację nie mam zupełnie wpływu. I mimo, że mam świadomość braku tego wpływu, piszę tu. Pewnie częściej, gdy coś mnie mocno wkurzy.
A Vuko musi odejść!
Gdyby jednak Górnicy chcieli zwiedzać 30 piętro to niech pamiętają że „teraz pan ma relaks”
"Bardzo Cię polubiłem chłopie"
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Pan ma relaks winda nieczynna. Niech biegają przed meczem
Marszałek Polski
  • 1 / 0
ooo - to też bardzo ładne!
Generał broni
  • 1 / 0
Pora relaksu... ;-)
Górnik, to sobie może zwiedzić ale Komnatę Tortur na Starówce.
Plutonowy
  • 0 / 0
oddam 2 zaproszenia na mecz! 2 w cenie 1 :) [email protected]
Może i pozwiedzają, kto wie, jakie mają plany;-) ale mam nadzieję, że ich największą "pamiątką" z wizyty w Warszawie będzie zerowe konto punktowe i spora ilość przyjętych do swojej bramki goli:-)
Pułkownik
  • 2 / 4
Czasem mam wrażenie, że Vuko mówi po serbsku, a ktoś nieudolnie go tłumaczy.
Po prostu myśli po serbsku i sam siebie tłumaczy
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Vuko po polsku mówi zauważalnie lepiej od wielu naszych rodaków...
Generał broni
  • 0 / 0
Vuko ma specyficzny/charakterystyczny/niepowtarzalny/idiosynkratyczny* sposób wysławiania/wypowiadania* się.
__________________________________________________________________
*niepotrzebne skreślić
Pułkownik
  • 2 / 4
"...Zabrzanie nie mają wielkiego respektu do rywalki, tylko walczą o swoje..." Wiadomo, Legia - rodzaj żeński. Respektu może nie, ale niski ukłon i całować rączkę! ;-)))
Major
  • 3 / 0
Akurat w powyższym zapisie wypowiedzi Vuko są głównie literówki. W porównaniu do tego, co czasem można przeczytać w artykułach na Legia.Net, to jeszcze nie jest nic najgorszego. Same literówki w takich relacjach jak niniejsza - z konferencji, wynikają zresztą nie tyle z braku staranności, ile z pośpiechu, ponieważ strony związane z Legią zawsze rywalizują ze sobą o szybsze dodanie sprawozdania z danego wydarzenia. Oczywiście, irytuje że z czasem te błędy nie są poprawiane, więc zarzut niechlujstwa też bywa uzasadniony. Co gorsza, niekiedy autorzy artykułów, czy relacji nie mają nawet pojęcia o błędach, jakie powinni byli poprawić. Powyżej np. widnieje wyraz "huraoptymistą". Wg reguł języka polskiego, należy go zapisać przez dwa "r". Czy to zostanie skorygowane?
Generał broni
  • 0 / 0
Redaktór pisze tak, jak słyszy... :-)
NB. „ó” napisałem celowo.
Generał broni
  • 1 / 0
„Wale­rian Gwi­lia jest w stu pro­cen­tach oddany naszym celom”.

Brzmi to nieco jak tytuł artykułu w „Przeglądzie Więziennictwa Polskiego”.
Generał broni
  • 2 / 1
Adriano
Dostępne są wszelkiego rodzaju automaty ułatwiające korektę — czy to wbudowane w edytorach tekstu, czy to w postaci wtyczek do przeglądarkach — podkreślające literówki na czerwono i sugerujące poprawne formy.
Dlaczego redakcja nie korzysta z tych dobrodziejstw technologii — nie wiadomo.
Kolejny problem to interpunkcja. Używanie przez redakcję w publikowanych tekstach polskich cudzysłowów oraz pauz lub półpauz (zamiast dywizów) to minimum przyzwoitości.
Bieg przez byki, który nam redakcja urządza w niemal każdym tekście jest po prostu nużący. Co gorsza — jest szkodliwy pod względem edukacyjnym chociażby dlatego, że zwiększana jest w ten sposób częstość wystąpień form błędnych i niepoprawnych w polskim (to jest polskojęzycznym) Internecie.
Major
  • 1 / 0
manekin,
masz, oczywiście, rację. Mnie tym bardziej trudno jest to wszystko czytać, bo sam zajmuję się redakcją. (Zanim więc nie napisałeś - a ja nie zdazylemy doczytać - o pauzach, półpauzach, dywizach, już miałem napisać, że jesteś wyjątkowym forumowiczem, bo w swoim poście stosujesz coś, czego sam edytor komentarzy na Legia.Net nie przewiduje - tu są "dostępne" tylko dywizy). Ale spójrz na mój wpis - cudzysłów nie jest polski, wszelkiego rodzaju myślniki mogę sobie darować w różnicowaniu, literówki pewnie też są - nie wiem, nie sprawdzam, i piszę naprawdę na szybko. Chodzi o to, że poza wszystkim tym, co napisałeś, a pod czym się zarazem mogę podpisać, jest jeszcze, niestety, i ten dodatkowy czynnik (nie tożsamy jednak z wytłumaczeniem, uzasadnieniem błędów), jakim stały się przeróżne urządzenia z ich przeróżnymi "językami". Ja, pisząc z telefonu (na telefonie?), prawie nie mam szans na zastosowanie cudzysłowu polskiego, na laptopie z wieloma podobnymi sytuacjami jest łatwiej. Półpauza? Zapomnij. Słownik mojego telefonu sam ten wyraz podkreśla jako błąd.
Major
  • 0 / 0
Będzie jeszcze okazja o tym porozmawiać. Bardzo chętnie rozwinę te dyskusję, zwłaszcza że cenię Twoje uwagi i komentarze, ale dziś akurat nie mogę napisać tyle, ile bym chciał. Niemniej pozdrawiam, Stary Oceanie :)
Generał broni
  • 0 / 0
Adriano
Zdaję sobie sprawę z ograniczeń, z którymi borykają się użytkownicy klawiatur wirtualnych na urządzeniach mobilnych i nie ganię ich za pewne zrozumiałe uproszczenia.
Niemniej jednak chciałbym podkreślić, iż do pisania (zwłaszcza profesjonalnego) najlepiej nadają się urządzenia z pełnowymiarowymi klawiaturami fizycznymi. Trudno mi zatem sobie wyobrazić, iż ktoś, kto mieni się redaktorem, a włada językiem ojczystym jednakowoż na poziomie miernym, nie jest w stanie włożyć odrobiny wysiłku, by zaprząc do pracy jedną z licznych bezpłatnych podpórek.
Tekst można przecież przepuścić przez zecerkę (zapewne znasz to narzędzie), która — przykładowo — automatycznie wstawi rzeczone cudzysłowy i myślniki.
Język ojczysty jest narzędziem pracy redaktora (in fabula) i nie ma on najmniejszego usprawiedliwienia, aby traktować język ten po macoszemu.
Major
  • 1 / 0
I masz przy okazji przykład literówek z mojej strony, i lekce sobie ważenia interpunkcji. Bo wszystko "na szybko". (Znów niepolski cudzysłów). A wiesz, dlaczego kropka poza nawiasem? To nielogiczne, ale takie są reguły naszego języka.

OK, manekin, następnym razem chętnie porozmawiam. Doceń, proszę, że dziś piszę z imprezy, a więc z pewnym - mam nadzieję zrozumiałym - marginesem błędu.

PS. Legia.Net i tak jest najlepszą dla kibiców stroną.
PPS. Twoja dojmująca konstatacja o niepoprawnych zapisach w internecie (jednak małą literą), o wszechobecnych błędach w sieci, o szkodliwości tego wszystkiego pod względem edukacyjnym... To już nie do zatrzymania. Zdałem sobie z tego sprawę, gdy na pewnym forum o Kresach II RP napisałem, że niekoniecznie (idiotyczny eufemizm) należy pisać "język Polski" wielką literą. Bo to nie jest w zgodzie z zasadami poprawności i w ogóle. Większość uznała, że jednak "język Polski", a takie ciało jak PWN, to judeobanderowska swołocz. A zatem?

No comments.
Major
  • 0 / 0
manekin,
mówimy nie o redaktorach sensu stricteo, lecz o ludziach, którzy przede wszystkim chcą poświęcać swój czas Legii. Kwestia posługiwania się językiem polskim jest drugorzędną - możesz pójść na trening, na konferencję, na jakikolwiek event to OK - idź, napisz relacje, będzie zaliczone na plus. Chyba melodią przyszłości jest kwestia prawdziwej redakcji. Zresztą określenie "redaktor" zawsze coś większego znaczyło, pozwalało się poczuć lepszym, a dziś nie jest nawet bezpośrednio skorelowane ze znajomością języka polskiego. Takie czasy. Godzić się na to? Nie! Właśnie godzić w to - w tę ignorancję, w bylejakość.

manekin,
nie ma pola niezrozumienia między nami, nie ma też pola niezgody. Oby więcej takich komentujących jak Ty. Pozdrawiam, ale naprawdę muszę już iść pić.
Major
  • 0 / 0
*stricto
Generał broni
  • 0 / 0
Wiem, że nic nie wiem... :-)
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Internet-czy-internet;228.html
Generał broni
  • 0 / 0
A zatem do następnej wymiany.
Pij w spokoju, pij w pokoju.