Aleksandar Vuković: Satysfakcjonowała mnie nasza gra

Logo Legia.Net

Redakcja Legia.Net

Źródło: Legia.Net

03-12-2019 / 23:02

(akt. 04-12-2019 / 10:49)

- Gratuluję swojej drużynie awansu. Cieszę się, że możemy zadedykować tę wygraną Arvydasovi Novikovasovi. Fakt jego pomyślnego zabiegu jest dla mnie najszczęśliwszą wtorkową informacją. Wierzę, że szybko z powrotem zamelduje się na boisku - stwierdził po wygranej w Łęcznej Aleksandar Vuković, trener Legii Warszawa.

fot: Piotr Kucza/FotoPyk

- Warunki nie były łatwe. Zimno ani stan boiska nie pomagały, ale byliśmy w pełni skoncentrowani. To dało nam okazję do strzelenia goli, jak i oddania groźnych uderzeń. Doceniam takie mecze i dlatego drużynie należą się duże brawa. Wielu widzi Legię jeszcze przed startem spotkania jako zwycięzców, a trzeba na to zapracować i mocno się o to postarać - dodał Vuković. 

- Satysfakcjonowała mnie nasza gra. Warunki atmosferyczne bywają ryzykiem dla graczy, którzy mogą nie być w pełni rozgrzani. Zawodnicy wchodzący z ławki są wtedy bardziej narażeni na urazy. Nikt nie zgłaszał problemów. Dokonałem jednej zmiany, druga była gotowa, ale nie oddaliśmy piłki i przez to Kacper Kostorz nie wszedł na boisko - powiedział trener legionistów. 

QUIZ Co wiesz o Aleksandarze Vukoviciu?

Komentarze (20)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Porucznik
  • 0 / 0
Takie wypowiedzi ,Vuko, wzbudzają sympatię i szacunek.
Choć cały czas jeszcze nie jestem przekonany o twoich talentach trenerskich, gratuluję wygranej.
Oby tak dalej.
Nie rozumiem, dlaczego są tu takie jędoły,którym wiecznie coś nie pasuje. Wiem,że Legia to nie Barca,Real lub Liverpool,ale taką postawę jak w ostatnich tygodniach to widziałem w latach 90'. Tak biegającej Legii dawno nie było. Tak reagującej po strzeleniu gola bardzo dawno nie było. Walą drugiego gola i szukają trzeciego. Brawo! Wchodzący rezerwowi mało nie rozszarpią rywala,tak są nabuzowani,a przy tym nie ma kwasów w drużynie. Są Polacy, jest młodzież. Pięknie się ta nasza Legia rozwija pod skrzydłami Vuko. Wiadomo,że to jeszcze nie jest skończony projekt,ale następna faza budowy. Są tu opluwacze,którzy chcą mieć wszystko na teraz. To dziecinada!!!
Wiadomo że Guardiola lub Klop to jest trenerski kosmos,ale nie założyłbym się,że w naszym polskim piekiełku osiągnęliby na tę chwilę (gdyby prowadzili Legię tyle co Vuko) z obecnymi graczami lepsze wyniki. Myślę,że Vuko wyciska z nich dużo,a wyciśnie jeszcze więcej. Robi to z głową,a przy tym rozwija drużynę. Sam też robi postępy. Wygląda to bardzo obiecująco,a prawdziwy znak firmowy Vuko odciśnie wiosną.
Brawo trener, brawo drużyna!
Generał dywizji
  • 0 / 0
Jakoś Pogoni nie zabiegali.
Bo Pogoni to nikt nie zabiega. W przyszłym sezonie Liga Mistrzów na 100% w Szczecinie,a tam z kolei to Pogoń zabiega te Reale i Liverpoole.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Aż tak dobrze oceniasz Pogoń?
Dlaczego Legia mimo "wyciskania" przez Vuko okazała się gorsza? Efekty dopiero na wiosnę?
~Stary kibic
  • 2 / 3
"Satysfakcjonowała mnie nasza gra"... Panie trenerze, przecież pan jest przytomny facet, a tu piszą ludzie, którzy są zaślepieni Legią, ale nie są ślepi. Czy satysfakcjonowała pana również gra Gwilii? To kolejny mecz, kiedy on zdecydowanie częściej podawał niecelnie niż celnie. Ile okazji musi zmarnować, żeby pan uznał, że był słaby - bo zmarnował z pięć stuprocentowych. Nawet, gdy zdobywał bramkę, to przecież też najpierw z dwóch metrów trafił w słupek, a dopiero słupek w niego i wtedy już celnie dobił do pustej bramki. Proszę bez dyrdymałów.
Podpułkownik
  • 0 / 0
No niestety ale Walerian mistrzem rozegrania to nie jest. Obawiam się, że we Wrocku zagra od pierwszej minuty. Vuko postawi na siłę i wzrost w środku pola z opcją wymiany pozycji z Lookim.
To mógłby być mecz życia naszego naczelnego hamulcowego, no ale cóż patelnie od Wszołka obnażyły jego kunszt strzelecki.
Podpułkownik
  • 0 / 0
No cóż, Gwilia jest mistrzem chaosu, ale czasami z tego chaosu rodzą się bramki i asysty. Martins zaś jest maksymalnie poukładany, ale statystyki ma kiepskie. Nie łatwo znaleźć sens w tej naszej kochanej piłce nożnej.
Podpułkownik
  • 0 / 0
a może to Walerian powinien zagrać na skrzydle, ma niezłe dośrodkowanie i uderzenie z dystansu. Ciężko takiego zawodnika posadzić na ławce z opcja 15-20 min w meczu
Ściągać specjalnie chłopaka do Łęcznej z rezerw, by dać mu w nagrodę wejść w doliczonym czasie gry, to wyższa szkoła absurdu.
Kostorz spokojnie około 75min. mógł już pojawić się na boisku, a tak nawet na boisku się nie pojawił.
Za kilka dni ważny mecz we Wrocławiu, a trzymanie na boisku Luquinhasa i Wszołka do końca meczu było też niepotrzebne...
Zwycięzców się nie sądzi.Ciesz się z wygranej a nie szukasz niewiadomo czego.
Podpułkownik
  • 1 / 1
Też mi szkoda Kostorza, bo wiem, ze takie sytuacje nie wpływają dobrze na morale zawodnika. Zagrałby 90 min z Piastem, pokazałby się na tle silnego rywala, a tak przesiedział 90 min na ławce w Łęcznej.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Nawet jakby wszedł to niewiele by pograł ,trzeba mu było dać minimum 20 minut.
Plutonowy
  • 0 / 0
Co do Wszołka i Lukiego to przesadzasz. Od wtorku do niedzieli jest pięć dni. Mało na odpoczynek? Nie wygłupiaj się!
Podpułkownik
  • 5 / 1
Teraz trzeba wygrać we Wrocławiu i zostać liderem.
Najlepiej niech wygrają te 3 pozostałe spotkania do zimy :)
Plutonowy
  • 0 / 0
Spokojnie damy radę, nadeszła moc.
Generał brygady
  • 0 / 0
To jest mecz za 6 punktów. Musimy wygrać.