Aleksandar Vuković: Więcej do zyskania niż stracenia

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

28-08-2019 / 20:03

(akt. 20-09-2019 / 14:07)

- Znaleźliśmy się w pozycji, w której trudno byłoby mówić o katastrofie, co... też jest naszym atutem. W Glasgow więcej możemy zdobyć niż stracić. Odpadnięcie po wyniku 0:1 nie byłoby tragedią, ale... walczymy o euforię, która będzie miała miejsce nawet przy remisie 1:1 - stwierdził Aleksandar Vuković dzień przed meczem rewanżowym czwartej rundy eliminacji Ligi Europy.

- Po pierwszym spotkaniu wiemy mniej więcej tyle samo, co… przed jego startem. Graliśmy z klasowym rywalem, któremu nie brakuje piłkarskiej jakości. Sami możemy powalczyć i dobrze się zaprezentować, co będzie naszym celem w drugim meczu. Musimy wymagać od siebie maksimum, by po ostatnim gwizdku sędziego powiedzieć, że zrobiliśmy wszystko, by awansować - powiedział Vuković. - Nie uważam, że 0:0 stawia nas w roli faworyta - dodał.

- Jestem osobą, która nie lekceważyła Europa FC na Gibraltarze, bo nie jesteśmy niewiadomo kim. Nie chcę też teraz mieć poczucia niższości przed spotkaniem z Rangers FC. Jesteśmy wielkim klubem i drużyną, która pokazywała, że potrafi grać w piłkę. Stać nas na dobry mecz przeciwko takiej drużynie, jaką mają Szkoci - dodał Serb.

- Jeśli Steven Gerrard powiedział, że doświadczył świetnej atmosfery przy Łazienkowskiej, to to wielki komplement dla naszych kibiców. Zwłaszcza, gdy mowa o człowieku, który tyle lat występował na Anfield. Czekamy na spotkanie na Ibrox, ale mamy doświadczenie z gry na meczach, gdzie nikt nas nie toleruje. Cieszę się, że będziemy mogli być wspierani przez naszych kibiców na kolejnym wyjeździe. Wiem, że będzie 3000 kibiców mniej, bo tyle miejsc jest zamkniętych. Oglądałem "Braveheart" i nie sądzę, że tak znikoma liczba zrobi różnicę. Myślę, że będzie głośno na Ibrox - stwierdził szkoleniowiec. 

- Carlitos nie miał problemów, mówiłem o kwestiach osobistych. Teraz jest z nami w Szkocji i jest brany pod uwagę przy ustalaniu składu na mecz z Rangers. Nie zagrał z ŁKS-em, tak postanowiliśmy po wspólnej rozmowie. To już za nami, a teraz jest już z zespołem i nie ma do czego wracać - stwierdził szkoleniowiec Legii pytany o hiszpańskiego napastnika. Vuković został też zagadnięty, o to, co powiedziałby Carlitosowi, gdyby wpuszczał go przy wyniku 0:0 w 89. minucie. - To dość hipotetyczna kwestia i... musiałbym pobawić się w bajkopisarza. Zostawmy to i... poczekajmy na 89. minutę i to, co będzie się wtedy działo.

Zobaczyłem Legię pierwszy raz grającą tak solidnie - biorąc pod uwagę rangę rywala, klasę, historię - od czasów Sportingu czy Ajaksem.

- Bliższy jestem porównywania tego, co dzieje się w tym sezonie do tego, co było w poprzednich rozgrywkach czy dwa lata temu - do sytuacji, gdy można było mówić o klęskach. Drużyna na razie sprostała wymaganiom, zaprezentowała się skutecznie i daje mi to radość. Po pierwszym meczu z Rangers miałem myśl, że pierwszy raz zobaczyłem Legię - biorąc pod uwagę rangę przeciwnika, klasę, historię - tak solidnie od czasów spotkania ze Sportingiem (1:0) czy Ajaksem (0:0). To było spotkanie tego rodzaju, zważając też na grę zespołu - ocenił szkoleniowiec "Wojskowych".

- Przed każdym dwumeczem podkreślałem, że to drugie spotkanie jest decydujące i naturalnie to wtedy dochodzi do rozstrzygnięcia. Czasami człowiek czy drużyna podejmuje zbyt wielkie ryzyko w pierwszym meczu, traci się głowę i źle to się kończy. Przed rewanżem mamy 0:0, gospodarze mogą czuć się nieco pewniej ze względu na kwestię własnego stadionu, ale mecz będzie dla nas niczym finał i…chcemy wyjść z tego zwycięsko. Nie przyjechaliśmy podziwiać Ibrox, a zagrać o awans - powiedział Vuković.

Żona ucieszyłaby się z rzutów karnych.

- Moja żona ucieszyłaby się z rzutów karnych, bo lubi w piłce nożnej tylko serie "jedenastek". Sam nie myślę w tych kwestiach. Skupialiśmy się na treningach nad tym, co możemy poprawić względem pierwszego spotkania - dodał Vuković dopytywany o możliwe rzuty karne przy wyniku 0:0 po 90 minutach oraz dogrywce.

- To pierwszy mecz takiego formatu dla mnie, jako pierwszego trenera Legii. Doświadczenie z Ligi Mistrzów, gdzie byłem asystentem trenerów Hasiego i Magiery będzie niezwykle pomocne. Inna sprawa, że nie czuję wielkiego, niewyobrażalnego podniecenia. To nie będzie mecz, jak każdy inny, ale podchodzę do niego z dużym spokojem - stwierdził Serb.

- Po meczu w Łodzi dostałem dobrą informację ze strony zawodników, którzy grali mniej. To budujące, ale i ważne, bo wiemy, że są ludzie, na których spokojnie można postawić od początku, jak i w trakcie spotkania. Jestem zadowolony, że kilku zawodników pokazało dobrą dyspozycję - powiedział

QUIZ Co wiesz o Aleksandarze Vukoviciu?

Komentarze (182)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
słuszna fala hejtu płynie na vuko, za brak napastnika
Generał dywizji
  • 0 / 0
No to wlasnie zyskales...
Panie Vukovic, skoro nie ma nic do stracenia to ruszajcie na nich od początku. W końcu futbol to nie szachy!
Generał
  • 1 / 2
Awans jest niezbędny do normalnego funkcjonowania klubu. Legia może zyskać górę kasy która jest potrzebna jak tlen do życia!
Major
  • 0 / 0
Kolejny trudny mecz w historii Legii. Pocieszające jest to, że Rangersi nic wielkiego w pierwszym meczu nie pokazali. Jednak to oni są gospodarzami i to oni trzymają wszystkie sznurki w ręku.
Kapitan
  • 3 / 0
Niestety dla Vuko ale sytuacja jest taka że: jeśli awansujemy - to wszystko będzie cacy, oczywiście.

Ale jeśli nie awansujemy, to wszyscy stwierdzą że winny jest Vuko bo nie wystawił Carlitosa. Trudno będzie się przed taką diagnozą obronić.

(no chyba że odpadniemy ale Kulenović strzeli 2 bramki.... ale coś wątpię)
Skoro już tyle teorii na temat Carlitosa wymyślono to co powiecie na następną:
'szykowanie go na decydujący mecz i odbieranie Rangersom potencjalnego materiału do analizy'
Major
  • 2 / 0
A konflikt był dodatkową zasłoną dymną podobnie jak plotka o transferze.
tyle bzdurnych plotek ostatnio krąży, że ten tekst wcale nie należy do najgłupszych :P

A decyzje co do składu zostawmy trenerowi.
W końcu to mu za to płacą.
Twierdzenie że my, kibice byśmy to zrobili lepiej jest niezwykle naiwne. Ale za to jakie polskie :)
Podporucznik
  • 5 / 2
Człowieku, ty akurat masz mało do stracenia, ale klub i kibice tak.
Dziś piękno gry, zwycięstwo czy bramkowy remis, Carlitos czy Kulenovic itp.są NIEWAŻNE! Najważniejszy jest awans. Stać nas na to. Z każdą minutą utrzymania się 0:0 presja będzie rosła,ale nie na nas. Vuko też wie,że dalej będzie pracował,więc nie będzie się podpalał.
Nam zawsze lepiej się gra,gdy nie jesteśmy faworytem. Walka, nieustępliwość, ambicja. Dziś to my pokażemy waleczne serca!!!
Szanse na awans są 60 do 40 dla Szkotów bo grają u siebie, i to na nich ciąży większa presja żeby strzelić gola. My możemy grać z kontry ( co chyba łatwiej nam przyjdzie niż kreowanie gry w ataku pozycyjnym) Przetrwać 15 - 20 min bez straty bramki, nie dać się zepchnąć do głębokiej defensywy i z każdą kolejną minutą to nam będzie się łatwiej grało.... Wierze w AWANS bo gra Szkotów na kolana nie powala.... bardziej atmosfera na Ibrox żeby Chłopakom nie poplątała "nóg"
Major
  • 1 / 2
Chyba 60 do 40 dla nas
Zaczynam wyczuwać, że strach opadł i pojawia się nareszcie chęć wygrania tego meczu.
Dziwnie jestem spokojny o wynik meczu. Najbardziej martwią mnie pierwsze minuty. Szkoci od razu ruszą. Trzeba przetrzymać ich napór od początku i będzie dobrze.
~UrsynLW1980
  • 3 / 1
Brak awansu będzie KATASTROFA a Szopena zaliczy klasycznego hattrica czyli brak pucharów po raz TRZECI ! Cała praca Legii z poprzednich lat na wysoki ranking i rozstawienie zostanie przez niego zmarnowana ! Awans jest obowiązkiem
Carlitos strzela a pan Vuk Kule nosi?
- W takim razie kto strzela?
- Człowiek strzela proszę pani, człowiek
Kilera wymyśliliście wy - dziennikarze!
Trudno typowac wynik, jak sie nie wie kto bedzie gral.
Wiadomo kto będzie grał.
Starszy kapral
  • 6 / 8
Aleksandar Kulenovic znów w formie. Jego Legijne DNA zatrzymało się na zespole o bardzo rozpoznawalnej nazwie czyli Ergotelis, Vuko opowiedz młodszym kibicom jak to było z tym transferem i twoim Legijnym DNA w tamtym okresie ha ha ha
To akurat głupie
Generał broni
  • 6 / 9
Gerard nie ma DNA zwycięzcy w naszym rozumieniu. Tak powiedział na konferencji:
"Na koniec angielski szkoleniowiec docenił klasę rywala. - Jeśli piłkarze zagrają na maksimum swoich możliwości, możemy awansować. Jeśli nie, jakość Legii może nas pokarać - skwitował Gerrard."

Nasi eksperci od mentalności zwycięzcy już by go zwolnili z roboty.
Podporucznik
  • 3 / 3
Za taką wypowiedź zwolniliby go ci co wyśmiewali Jana Urbana za "to będzie ciężki mecz" i mówili, że jest pampersem.
A jakie jest DNA zwycięzcy w naszym rozumieniu?
Wg. definicji domorosłych ekspertów, DNA zwycięzcy ma się wtedy kiedy na konferencji mówi się "Z całym szacunkiem dla przeciwnika, ale jesteśmy lepszą drużyną i wygramy 4:0" a potem wygrywa się 6:0. Oczywiście w Polsce kij się zawsze znajdzie, więc od razu ktoś by zaczął ryczeć, że te wypowiedzi to "buta i pycha" (koniecznie w tych słowach), ktoś inny obowiązkowo by wspomniał o "kroczeniu przed upadkiem" i tak to by się kręciło. Albo nie masz DNA albo jesteś cham i egocentryk, więcej opcji nie przewidujemy.
Generał broni
  • 1 / 6
"A jakie jest DNA zwycięzcy w naszym rozumieniu?"
To jest napinanie się przed meczem, że się nie boimy, zagramy jak równy z równym, opowiadanie że jest nas 40 mln i mamy tradycje piłkarskie, że Legia i Górnik z początku lat 70-ych, że kadra Górskiego i Piechniczka.....
A po meczu, że wyciągniemy wnioski i będziemy trenować jeszcze ciężej, że przeciwnik zaskoczył a my nie utrzymaliśmy koncentracji i presja nam nie pomogła.
~Leliks
  • 1 / 9
A ja ciągle mam pewne obawy, że pierwszy mecz był swego rodzaju zasłoną dymną ze strony Rangers i że dopiero jutro pokażą co potrafią... w sensie że postanowili dać nam się wyszumieć w meczu u siebie a teraz nas przycisną
Obym się mylił, ale towarzyszy mi to uczucie od paru dni
Mam nadzieję że jutro o tej porze będę mógł opijać awans Legii :)
Jaką zasłoną? kto tam gra? przecież my mamy plejadę reprezentantów różnych krajów ba nawet na ławce siedzą reprezentanci, ok może nie najwybitniejszych nacji, ale jednak.
Różnica polega na wycenie zawodników ze względu na ligę, ja tam wielkiej różnicy ani strachu nie czuję i nie widzę.

To jest LEGIA i jakimś tam szkotom się nie ma kłaniać tylko ich ganiać. Ważne, że mamy parę do biegania, motywacji finansowej nie brakuje i jakaś tam gra ostatnio jest. BĘDZIE dobrze dzieciak:-D
Zasłona dymna ? Czyli to oznacza że się Legii boją, jeśli tak kombinują, specjalnie nie strzelali goli na wyjeździe aby zrobić zasłonę dymną, Ha ha ha
W niedziele mają mecz z Celtikiem, gdyby powieźli Legie trójka, to mogliby na rewanż wystawić rezerwy a pierwszy skład dać na Celtik, chyba że przegrana z Legia to bedzie zasłona dymna przed ich derbami z Celtikiem.
Co ty piszesz za bzdury.
~Sobieryba
  • 5 / 6
Jedno się Vuko udało
wygaszenie minimalizacja oczekiwań
już nie ma spinki na awans wystarczy żeby wstydu nie było
o bohaterskim 0 0 u siebie z Glasgow gdzie zagraliśmy bez napastnika i pomocnika ofensywnego to Vuko będzie pewnie wnukom opowiadał
Udało się Vuko zamknąć mordy hejterom i sprawić że nagle większość zaczęła dostrzegać fakt, że z tej mąki może być chleb.
Generał broni
  • 6 / 7
Po obejrzeniu LM i dyskusji w studio o budowaniu zespołów i opieraniu ich na młodych Polakach, zadałem sobie pytanie. Kto z młodych Polaków może w Legii zastąpić: Luqiniasa,Nagy'a, Martinsa, Cafu, Gvilie, Veśovića, Carlitosa, Rocha?
Widziałem wpis jakiegoś kolegi o tym że Slavia madrze kupuje. Czy macie jakieś propozycje żeby zastąpić młodymi, albo w ogóle polskimi zawodnikami tych których wymieniłem?
Bo mnie irytują te ogólne dyskusje o potrzebie promowania młodych. Jestem obiema rękami za, ale kim konkretnie?
A nawet jak się kogoś znajdzie do Legii, to kim zastąpić obcokrajowców w jeszcze 15 klubach eklasy?
Nie rozwinę myśli, ale uważam, że OLBRZYMIM problemem naszej piłki jest gonitwa za zachodnim TRANSFEREM - uprawiana przez dziennikarzy, prezesów, menadżerów, "piłkarzy". Dla mnie tu zaczyna się problem, że w świat puszczamy ba WYPYCHAMY nie gotowych piłkarzy, przez to poziom ligi jest marny, sprzedajemy za grosze, nie gramy w pucharach itd itp. Oczywiście można tu wrzucić braki szkoleniowe itd. jednak bez zmiany nastawienia prezesów, trenerów i DZIENNIKARZY dalej nie damy rady "wyprodukować/wyszkolić" wystarczającej ilości dobrych piłkarzy.
DZIKA chęć sprzedaży i g.wnianego zarobku omotała całe środowisko piłkarsko/dzinikarskie. Taki Czech nie jest wypychany w wieku 16-19 lat gdziekolwiek on gra za przyzwoite pieniądze w kraju. Idiotyczne przekonanie, że trzeba gonić za pieniędzmi po świecie wypycha młodych z kraju, kończę bo to temat rzeka.
Generał brygady
  • 4 / 1
Boras44

Bardzo dobrze postawione pytanie. Ja bym jeszcze zadał takie, w duchu wypowiedzi Szczyapfko:
Który klub polskiej ligi sprzedałby Legii wyróżniającego się piłkarza nawet za 800 tys. euro(+bonusy), mając na stole 4 miliony euro z Atalanty Bergamo? Mowa oczywiście o Arkadiuszu Recy, który już był przepadł we Włoszech. Do Legii przyszedł za 150 tysięcy euro Luis Rocha. Nie jest to piłkarski geniusz, ale już teraz ma umiejętności stawiające go w czołówce lewych obrońców Ekstraklasy. Za jego potencjalnego konkurenta - Duńczyka Kirkeskova - Piast zaśpiewał sobie pół miliona euro. Można sobie wyobrazić, że za młodego polskiego, zdolnego piłkarza usłyszymy w takiej sytuacji milion euro na dzień dobry. I nawet jeśli Legia dostrzeże potencjał i będzie chciała w niego zainwestować to i tak inny klub wybierze ofertę za 2 mln. euro. Taka rzeczywistość.

Panom specjalistom od budowania i opierania na młodych Polakach zadałbym jeszcze jedno, proste pytanie:
Czy gdyby w miejscu Vadisa, Moulina, Prijovicia, Nikolicia, Guilherme, Radovicia, zagrali Wolski, Furman, Robak, Wilczek, Makuszewski i Peszko to mielibyśmy remis z Realem i zwycięstwo ze Sportingiem?
Najlepiej niech po odpowiedź zwrócą się do prezesa Bońka.
Generał broni
  • 1 / 4
Szczypafko
Z tymi wyjazdami problem jest bardziej złożony, bo najbardziej chyba na nie napierają sami zawodnicy, ale innym problemem jest jakie role oni pełnią w tych klubach. Grają jednostki a zawodników bardzo cenionych mamy kilku. To świadczy o ubóstwie naszej piłki. Na reprę może starcza ale żeby podnieść poziom piłki klubowej, to stanowczo za mało.
Generał broni
  • 1 / 4
Roman
Ceny za polskich zawodników to kolejny problem. Gdybym był właścicielem klubu, to bym się nie zastanawiał czy kupić Żurkowskiego za 4 mln, Dziczka za 2 mln, czy Cafu za 800 tys, Martinsa za 500 tys albo Gvilię za 350 tys (jeśli dobrze pamiętam).
Na gali eklasy najlepszymi zawodnikami naszej ligi zostali wybrani prawie sami obcokrajowcy. To o czym to świadczy?
Przygnębiają mnie takie wypowiedzi, bo świadczą o bezmyślnym powielaniu jakichś teorii, bez minimalnego chociażby uwzględnienia faktów. Można bez końca zaklinać rzeczywistość, ale ona od tego się nie zmieni. Ten stan umysłów i dyskusji nie wróży niczego dobrego, bo o wiele gorsze od popełniania błędów jest ich nie dostrzeganie i nieumiejętność wyciągania wniosków.
Nie trzeba wypychać obecnych młodzieżowców do składów, bo ich braków już nikt nie naprawi. Trzeba zacząć dobrze szkolić dzieci, bo tylko je można nauczyć grać w piłkę na wysokim poziomie. Pewnych zaniedbań ze wczesnego okresy szkolenia już się nie nadrobi, mówią to wszyscy trenerzy którzy zetknęli się ze szkoleniem na wysokim poziomie, można je co najwyżej trochę poprawić. Koordynacji ruchów, techniki a co najważniejsze rozumienia gry nie zmienia się diametralnie w wieku 17-19 lat. Jeśli ktoś uważa że wepchnięcie niedouczonych zawodników do zespołów ligowych ma być receptą, to trzeba jeszcze im dołożyć trenerów Michniewiczów z dronami żeby lepiej wybijali piłkę.
Boras44 ja się z tobą zgadzam odnośnie szkolenia. Natomiast piętnuję DZIKĄ presję WYPYCHANIA kazdego kto prosto kopnie z kraju. Przecież, każdy wywiad każde studio zawiera magiczny zwrot czy on jest już gotowy wyjechać na zachód, mnie to przeraża takie podejście. Nigdzie w europie nie spotkasz takiej niewolniczej natury, żeby tylko spier..lić z kraju.
W Warszawie obstawiałem 0:0 ...takie miałem przeczucie . Jutro obstawiam 0:2
Ja 1:1
Też obstawiam 1-1 :) W Warszawie trafiłem 0-0 i dziś też liczę na 6 pkt w typerze :)
0:0 i karne.
A tam liczę, że Radek się wykaże.
Rangersi myślą sobie że to będzie ich sezon, chcą z przytupem awansować do grupy LE i wygrać w końcu z Celtikiem.
Legia tez chce aby to był jej sezon, po dwóch sezonach awansować wreszcie do grupy LE i wygrywać mecz za meczem w ekstraklasie.
Któryś z zespołów osiągnie ten cel, dlaczego to nie ma być Legia, która z meczu na mecz gra lepiej, dodatkowo solidnie taktycznie.
Został jeden krok, Zróbmy go wszyscy razem !
Kapitan
  • 0 / 4
Ciekawy dokument (po angielsku) o tym co to znaczy być fanem Rangersów a co fanem Celticu w Glasgow.
https://youtu.be/YxA5K4L45Sg
Generał broni
  • 12 / 8
Rubio z Cracovii (brat Carlitosa) nie zagra w Cracovii przez jakiś czas. To pokłosie zapalenia opon mózgowych zdiagnozowanych u hiszpańskiego napastnika Pasów."
To już wiecie dlaczego Carlitos nie grał z ŁKS. Ale hieny i trolle musiały zrobić gównoburze,a ten Stanowski to powinien kiedyś liścia wyłapać.
Kapitan
  • 4 / 0
Smieszne jak wielu daje sie na to zlapac robiac przy tym koniec swiata
Generał broni
  • 2 / 6
Dokładnie, malo tego ,mają wiedzę że są osoby które źle życzą Mioduskiemu i zamiast być z klubem wolą jątrzyc z takimi gnojami jak zakolak.
Możesz napisać, skąd masz źródło? Bo chyba nie stąd?
http://futbol.pl/news/546955_Powazna_choroba_dopadla_pilkarza_Cracovii_Rubio_wypadl_z_gry_na_kilka_tygodni
Generał broni
  • 1 / 5
Twitter
Coś więcej? Nie korzystam z Twittera.. To, co przeczytałem pod wskazanym linkiem, jest może i prawdą, ale poziom języka jest tak dramatyczny, że trudno mi uwierzyć, żeby pisała to jakaś rzetelna osoba...
Generał broni
  • 1 / 7
Ogolnie ludzie sa pogubieni i sami nie wiedza co myśleć o tym "niusie" prawdą jest że Carlitos był w Krakowie i prawda jest że jego brat ma jakieś tam problemy zdrowotne,tyle ze on pare minut zagrał z arką ,szkoda że klub i sam Carlitos nie odniosą się do tego. Z drugiej strony trener o problemach zawodników nie powinien rozmawiać z mediami.
Czyli na razie wiadomo, że jeszcze w sumie nie wiadomo... OK, dzięki za odpowiedź. Tak czy inaczej mam nadzieję, że z jego bratem wszystko w porządku.
Dobrej nocy
Podporucznik
  • 6 / 2
Trolle i hieny powiadasz?
Na szczęście ty w to nie uwierzyłeś i nie zarzuciłeś mu, że załatwia transfer zamiast pojechać do Łodzi.

iwan
7 / 13
To nuech trenuje ,a nie kombinuje z arabami,a nie gra bo jedt bez formy, Gwilia na ta chwilę bije to na łeb i szyję, Carlo może Gwili na teraz buty czyścić .
Dobra, Panowie, dzisiaj mam rocznicę ślubu, więc jutro proszę o prezent:-) Nie można inaczej!
Kapitan
  • 2 / 0
To chyba gratki :))))))))))
A dziękuję;-) Mam nadzieję, że nasz ukochany klub postara się, żebym miał jeszcze większą radość z tej rocznicy;-) Oby Żona tego nie przeczytała:-)
Pozdrawiam
Pułkownik
  • 0 / 0
Czy twoja małżonka też lubi i czeka na jedenastki?
Zależy, co masz na myśli:-) Ja lubię oglądać rzuty karne, ale nie wtedy, gdy gra Legia. Ona za piłką w ogóle nie przepada, ale wie, że Legia ma wygrywać, bo to gwarantuje szczęście męża, a szczęśliwy mąż to zadowolona żona;-)
Pozdrawiam
Carlitos w kadrze a będzie grał kulenovic
Kapitan
  • 6 / 2
Slavia Praga to ciekawy przyklad budowania zespolu. Po szumnych transerach ktore nic nie przyniosly zaczeli skupowac madrze w kraju dorzucajac naprawde dobrych z regionu i w dwa sezony zbudowany ciekawy zespol. Obysmy poszli ta droga, po niepotrzebnym skupiwaniuNecidow, Eduardow itd konsekwentnie budowac kadre ambitnymi jak Gwila czy Stolarski. W koncu wyjdziemy na to samo.
Generał broni
  • 6 / 5
Tylko jest jeden problem, zawodnicy z eklapy kosztują a nie są warci tych pieniędzy.
Kapitan
  • 2 / 3
To skupujmy z Czech :))) Slavia miała całe szczescie trafila na bogatych inwestorów, wydaja po 3 , 4 mln euro za graczy. Nie wiem czy gdyby taki Kurzawa, Zukrowski gdyby trafili do nas nie byliby jeszcze ponad to co mamy. Jesli bedziemy chcieli miec lm raz na trzy lata chociaz w koncu bedziemy musieli tak budowac ekpie.
Zawodnicy czescy nie przyjdą do polskiej ligi, bo jest dla nich pod względem piłkarskim nieatrakcyjna. Slavia to klub mądrze zarządzany, ale finansowany od 2015 r. kapitałem chińskim. Jak rozumiem, przejęcie Legii nie wchodzi w grę, jesteśmy zatem zdani na realizację polityki stopniowego rozwoju klubu przez akademię i docelowo na coraz szerszą skalę sprzedaż młodych zawodników, a wiec bez znaczącego kapitału inwestorskiego.
Generał broni
  • 4 / 3
Obyśmy nie dali się tylko tak zdominować jak APO z Ajaxem,nastawienie to będzie klucz do zwycięstwa,a gdyby nam udało się jako pierwsi strzelić bramkę to coś czuję że możemy ich pokonać większą ilością bramek,no nic liczę na walkę od pierwszej do ostatniej minuty a będę zadowolony.
Starszy sierżant
  • 8 / 0
Przed rewanżem w Grecji pisałem, że będzie 2:0 dla nas i teraz napiszę, że będzie 1:0 dla nas. Tylko L
Trzymam kciuki za Twoja wizję
Pułkownik
  • 0 / 0
Może być nawet 1:1, bo w końcu Szkoci grają u siebie.
Starszy kapral
  • 3 / 1
będzie dobrze
Widać że mało goli pada w tej decydującej fazie. Głowa będzie chyba najważniejsza.
Dwie szybkie kontry i pozamiatane!
oby coś strzelić i będzie dobrze
Jeśli piszesz na forum Legii, oby coś nasza drużyna strzeliła i dostajesz minusa to redakcja powinna osobę, która dała minusa zbanowac.
Kapitan
  • 5 / 3
I kara grzywny zeby bolalo bardziej :)
I kij w d........albo lepiej nie bo wtedy dopiero by się zaczęło minusowanie ;-)
Robbson,
nic nowego. Ile razy ktoś napisze coś pochlebnego, zagrzewającego do boju itp., a dostaje 2 lub 3 minusy, Norma... Jest sporo osób, które nie są kibicami Legii, ale założyły konto i sobie używają minusami, ale jest też tak, że ktoś komuś nie pasuje za wcześniejsze wpisy i nie ma już znaczenia, co napisze, a minusy lecą. Trzeba z tym żyć:-)
Pozdrawiam
Kapral
  • 0 / 0
Wystarczyłoby, żeby redakcja pokazywała kto dał plusa, a kto minusa (po kliknięciu jak przy nicku) i od razu zrobiłby się porządek...
tylko proszę bez kulawego jutro!!!
Niech zagra nawet ślepy i głuchy, bylebyśmy awansowali:-)
~Antyboras2019
  • 1 / 1
Mogła by być powtórka ze spartaka w moskwie. Radość przeogromna.
~Borys
  • 3 / 1
Rangers to zespół na poziomie Ludogorca Razgrad lub Crveny Zvezdy. Czyli lekki faworyt w stosunku do nas, ale absolutnie do przejścia. W sezonie gdy mieliśmy w składzie Vadisa, Gui, Prijo strzelalibyśmy takim zespołom po 2-3 bramki.Napewno są półkę niżej od drużyn typu Olympiacos lub Sporting
Tylko zwycięstwo, hej Legio tylko zwycięstwo!
Sierżant
  • 0 / 0
Jutro może być podobnie jak dziś w LM Ajax-Apoel. 0:0 na Cyprze, Ajax naciska, Apoel się broni. Niby Ajax faworytem, ale jak Apoel trafi, to będzie szczególnie gorąco.
Nie wiem po co dach zamykali. To lepiej dla apoel.
Kapitan
  • 0 / 2
Ajax po sprzedazy dwoch najwaznieszych graczy rozczarowuje w grze, co bylo do przewidzenia.
Wciąż jest mocny i prowadzi. Apoel przyjechał bronić się. Oczywiście jak stracić bramkę to po sfg. No i teraz się odkryją a Ajax czeka na to.
Mam nadzieję że u nas jakoś inaczej się to potoczy.
Kapitan
  • 1 / 1
Rok temu Apoel zostalby zjedzony juz w pierwszym meczu. Tak sadze
Generał broni
  • 2 / 2
APOEL jest słabiutki gra tam Bezjak niedawny gracz Jagielonii . Ajax też niestety po wyprzedażach to nie ta drużyna ,ale to spokojnie wystarczy na zwycięstwo .
Kapitan
  • 0 / 3
Szkoda, ze tak niewiele im zabraklo do finalu, fajnie grali. I byli symbolem ze mozna za mniejsze pieniądze gryzc duzo bogatszuch, grajac nawet ciekawsza dla oka pilke.
Jednak jakiś przedsmak tego co będziemy jutro jest. Zobaczymy jak to się skończy.
Nie porównywać Rangers do Ajaxu! Zupełnie inna półka!
Oglądam ajax apoel i trochę sytuacja Cypryjczykow przypomina naszą. Ciekawe jak im pójdzie.
Sierżant
  • 1 / 0
Bardzo przypomina
Trochę za bardzo się apoel cofa.
Czlowieku co mnie obchodzi jakis apoel albo piszesz na tematy Legijne albo wypad na bułgarską albo inną konwiktorską i tam sobie popiszcie o bzdetach
Majecki stanie jutro przed najważniejszym egzaminem.Będzie ogłądany przez brytyjskich scout'ów i może bardzo dużo zyskać - takie mecze pokazują ile jesteś wart, a okazji do pokazania się będzie dużo. Uważam,że od jego postawy będzie zależało jutro najwięcej.
No nie wiem. To solidny bramkarz, ale co ma puścić to puści a co obronić to obroni.
Idealny bramkarz bo jest przewidywalny. Jak tak dalej będzie się rozwijał to zrobi wielką karierę.
Kapitan
  • 1 / 3
Ma charakter, charyzme, bedzie z niego wielki gracz.
Trudno Majeckiego teraz oceniać, jakim bramkarzem będzie za parę lat. Na razie jest bardzo równy, broni bez fajerwerków. Jednak żeby jego cena wyskoczyła musiałby nam parę meczów wybronić. Czekam cierpliwie na jego mega formę.
Generał broni
  • 0 / 0
Niewątpliwie będzie to wielki sprawdzian dla Majeckiego w jakim jest miejscu swojej kariery .Talent bardzo duży , ma w Legii z kim pracować i tylko od niego zależy jak potoczy się jego dalsza kariera.
Kapitan
  • 0 / 0
Nie spala sie, to jest wazne. I nie ma sentyment, jak ma opieprzyc to kazdemu sie dostanie. Musi poprawic nogi, bo na to czasem ciezko sie patrzy, ale mam nadzieje ze to tyljo kwestia czasu.
Generał broni
  • 0 / 0
Ritter tak czasami też opóżnia wznowienie gry ,ale to łatwy do poprawy element , gra nogami trochę trudniejsza ale też do opanowania.
Jutro każdy kibic Legii, bez względu na to, czy lubi trenera czy też nie, powinien życzyć mu powodzenia.
Dajcie nam tę radość, dajcie ją sobie!
Powodzenia!
Tak powinno być, ale wątpię czy będzie. Bardzo chciałbym by Vuko zamknął wszystkim krytykom gęby. Szkoda że nie trafiliśmy na jakąś łatwiejszą drużynę.
W tej fazie rozgrywek trudno trafić na kogoś słabego, choć faktycznie Rangersi wydają się być jednymi z trudniejszych. Nie zawsze można grać z Dundalk:-)
Pozdrawiam
Kapitan
  • 0 / 2
Mielismy fart rok i dwa lata temu. Limit wyczerpany.
Wiem ale czasami trafisz na kogoś wyżej notowanego, ale jest w słabej formie a tutaj nie wygląda na to.
Kapitan
  • 0 / 1
Nic tak nie buduje jak pokonac lepszego w dobrej formie. Majecki, Stolarski, Kule w ogole druzyna w swoim dojrzewaniu bardzo potrzebuja tego meczu. Jednym meczem czasem mozna zyskac pewnosc siebie na lata.
Rittner,
potrzebujemy tego też my, kibice! Potrzebujemy i o pragniemy, bo naprawdę już wystarczy tej szydery i upokorzeń.
Pozdrawiam
Porucznik
  • 0 / 5
Z lewej strony na zdjęciu Mesut Ozil, czyżby Vuko szykował jakąś niespodziankę na mecz?
Marszałek Polski
  • 6 / 2
Nie chcę też teraz mieć poczucia niższości przed spotkaniem z Rangers FC. Jesteśmy wielkim klubem i drużyną, która pokazywała, że potrafi grać w piłkę. Stać nas na dobry mecz przeciwko takiej drużynie, jaką mają Szkoci - dodał Serb.
Bardzo fajnie powiedziane
Szacunek dla rywala a jednocześnie jasny sygnał że my tu nie jesteśmy przez przypadek i walczymy o awans
"Odpadnięcie po wyniku 0:1 nie byłoby tragedią, ale... walczymy o euforię, która będzie miała miejsce nawet przy remisie 1:1". Ja uważam, że ma to poczucie niższości nadal. Juz jakieś pierniczenie o euforii, już jakieś zabezpieczanie się w razie porażki...
Ale osobiście to jestem z Tobą, też uważam, że nie mamy się czego bać. Zagrać uważnie w obronie i skutecznie w ataku i jesteśmy na powrót w grupie LE.
Tak, ma poczucie nizszosci, weź czlowieku czasem mam wrażenie że poczucie ogeomnej nizszosci ma 90 procent forumowiczów tu ale akurat nie Vuko, charakterny gość.
Najwyraźniej ta cała niepotrzebna akcja z Carlitosem może się już skończy i skorzysta na tym cały zespół, mam nadzieję że jeśli ciężko pracuje na treningach i nie ma konfliktu żadnego z Vuko to zacznie dostawać szansę. Pewnie nie jutro jeszcze od pierwszej minuty.
Jestem dobrej myśli i jeśli chłopaki powalczą jak u siebie to będzie super.
Dużo ostatnio krytykowałem Vuko za sprawę z Carlitosem i mam nadzieję że temat się już skończy.
Po wynikach i grze widać że nasz zespół zmierza w dobrym kierunku. Jutro sukces.
Generał brygady
  • 6 / 2
Mądrze wypowiada się nasz trener, w wyważony sposób, nie pompując niepotrzebnie balonika.
Mam wrażenie, że mówi jak jest. Bez och ach i bez łażenia na kolanach.

Powodzenia trenerze, prowadź naszą Legię ku zwycięstwu, ku awansowi.

Niech Legia Warszawa będzie drużyną, nie pojedynczymi gwiazdami.
Kapitan
  • 3 / 3
Za dlugo zna Legie, wie ze kocopoly nie przejda.
Haha jak to nie. Przeciez 90 procent komentarzy pod jego wywiadami było z przekazem jakie to on bzdury gada i forumowicze domagali się od niego właśnie kocopołow, buńczucznej postawy, obrażania przeciwnika i swoich graczy:) A Vuko od początku wypowiada się w tym samym stylu i co nagle mówi dobrze, bo Legia zaczęła coś grać?
Kapitan
  • 0 / 0
Wyniki czynia cuda :) po awansie nie jeden maz czulej spojrzy na swoja Grazyne :) takie zycie.
Generał brygady
  • 0 / 0
Bracia, nie pisze tak bo nagle mnie oświeciło. Cały czas twierdzę tak samo. Wyniki akurat nie wpłynęły na moją opinię. Od początku wierzę w projekt Vukovića i mimo trudnego początku wspieram jego poczynania i kibicuje temu projektowi.

Prowadź Vuko do awansu!
Generał
  • 1 / 5
"Carlitos nie miał problemów, mówiłem o kwestiach osobistych. Teraz jest z nami w Szkocji i jest brany pod uwagę przy ustalaniu składu na mecz z Rangers."
Mistrzowski trolling.
Czuję przez skórę,że Vuko przygotowuje niespodziankę dla Rangers'ów.
Kapitan
  • 1 / 0
Zlotego Graala :))
Carlitos będzie straszył rozgrzewką przy bocznej linii przez cały mecz, a Gerrard będzie miał ból głowy, wejdzie- niewejdzie.
Kapitan
  • 1 / 0
Znajac Gerarda bedzie chcial po prostu grac swoje, bez patrzenia na przeciwnika.
Generał brygady
  • 1 / 1
Wspomnieć "Braveheart", nawiązać do postaci Williama Wallace'a w kontekście -Rangersów-lojalistów... dość niefortunnie, Vuko ;)
Generał dywizji
  • 3 / 0
No nie przesadzaj. Vuko ma się znać na futbolu a nie historii Wielkiej Brytanii.
Kapitan
  • 3 / 1
Nic zlego by sie nie stalo jakby sie zagotowali troche :)
Vuko dasz radę.
Ostatnie zdjęcie potwierdza mega zainteresowanie mediów Legią w tym meczu :)
Kapitan
  • 2 / 1
Ciszej jedziesz, dalej zajedziesz :)
Zadziwia mnie pompowanie balonika jeżeli chodzi o "wielkość" szkotów. Przecież to jest śmieszna liga 12 zespołów z których połowa miałaby ciężko w naszej 1 lidze.
Tam są tylko 4 poważne mecze w roku między Celtikiem i Rangers, a jak nie było Rangersów to Celtik nie miał z kim grać.
Naprawdę się zdziwię jak nie awansujemy wygrywając mecz. W innym przypadku to czego chcemy szukać w LE?
Nie zmieniam zdania o Panu Vukowiczu, ale to tylko szkocka drużyna.
Idąc tym samym tokiem rozumowania, u nas nie ma żadnych poważnych meczów w sezonie, bo każdy może wygrać z każdym i różnic w budżetach na boisku nie widać. Nasza liga jest jeszcze śmieszniejsza.
Kapitan
  • 2 / 1
Wszystko rozbija sie o indywidualnosci. Tego nie mozesz odebrac Rangersom, ze je maja. Kibicuje im w Szkocji, ogladam mecze, Morelos i Ojo naprawdę robia roznice, kwestia czasu kiedy sprzedadza ich powyzej 20 mln euro. My tego nie mamy. Paradoksalnie lepiej byloby grac z Celtikiem, ktory chociaz jest mistrzem w Europie od lat dostaje becki. Wazne zeby odebrac im indywidualne argumenty.
Proszę, pomyśl nim napiszesz.
to było do fairplay.
A jeżeli chodzi o ceny piłkarzy to wydaje się, że na wyspach są one sporo przesadzone (nie mówię o gwiazdach).
Kapitan
  • 1 / 0
W ogole sa przesadzone, vo nie zmienia faktu ze umieja zarobic na grajkach, umieja tez wydac.
W kontekście rywalizacji w LM/LE interesuje mnie głównie ranking UEFA, a zgodnie z nim Szkocja zajmuje 20. miejsce, a Polska 25. miejsce. Zatem pod tym względem wygląda nasza ekstraklasa gorzej od ligi szkockiej.
Tak Grzesiu,bo my gramy w Bundeslidze.
Czlowieku nasz mistrz dostaje baty od Białorusi i Łotwy i nie ma w tym przypadku, na jesieni poza Legia grał ktoś z eklapy jakieś 5 czy 6 lat temu. To Ale jesteśmy na 25 to zasługa Legii, bez nas ta liga byla by 20 miejsc nizej.
Kapitan
  • 0 / 0
Co racja to racja. Martwi to niestety strasznie.
Vuko już przed meczem wie, że stracimy jedną bramkę.
Generał broni
  • 2 / 7
Wystaw Vuko Carlitosa od pierwszej minuty jako wolnego elektrona , tak jak był ustawiony w Wiśle , a mam przeczucie że będzie to strzał w dziesiątkę .
Generał dywizji
  • 5 / 1
Nie sądzę, żeby tak zrobił. Obstawiam żelazny skład, a w drugiej połowie Niezgoda za Kule, Carlitos za kogoś ze środka. Oczywiście przy odpowiednim wyniku.
Generał broni
  • 0 / 0
Masi raczej tak będzie ,chociaż byłby to jakiś element zaskoczenia , no i taki Carlitos gryzłby trawę żeby coś udowodnić .
Generał dywizji
  • 0 / 0
Tyż prowda, Kostia.
Kapitan
  • 2 / 0
Trzeba rozumiec ze rzecz niew tym czy Kule czy Carlitos. Pytanie Gwila czy Carlitos. Gwila tez lubi wejsc z lini pola bramkowego na podanie, umie uderzyc z 15 metra, Carlitos jesliby gral to co lubi troche by blokowal. Chyba ze zagramy w pewnym momencie 442 z Carlitosem bardziej wyrzuconym w bok. Wtedy mozna myslec.
Kapitan
  • 0 / 3
Opcja Niezgoda + Carlitos mi się podoba, ale Vuko tego nie zrobi, chyba że będziemy dostawać oklep.
Mogliby wejść razem ale to aż dwie zmiany, a na innych pozycjach też mogą być potrzebne zmiany.
Obstawiam że zacznie Kulenovic
Major
  • 4 / 4
Ok Rangersi są nieznacznym faworytem, ale nie porównujemy gry Legii do meczów z Ajaxem czy Sportingiem. Ktoś na siłę próbuje nam wmówić, że w Europie Rangers to kasowy zespół, a nie drużyna na dorobku....
Podporucznik
  • 5 / 0
Też mi się wydaje że tamta Legia z Vadisem i Niko rozjechala by obecną. Nie ma cudów, jeśli Mioduski chce osiągnąć taki poziom MUSI ściągnąć kogoś o umiejętnościach VOO.
Generał dywizji
  • 5 / 0
Ale właśnie dlatego, że nie mamy dziś zawodników pokroju VOO, Niko czy Prio, to musimy stawiać na grę zespołową. Też chciałbym oglądać Carlitosa, ale przyznasz, że do eyżej wymienionych to mu daleko. I dlatego gra Kule - trybik, a nie Carlitos - wolny elektron.
Kapitan
  • 2 / 1
Masi zgadzam sie w 100 procentach. Carlitos to wiele slabszy Prijovic. Tyle ze nie mamy nikogo na teraz pokroju nikolica. Oczywiscie ciekawi ukla Carlitos Niezgoda. Moze dane nam bedzie cos takiego ujrzec.
Tyłe ze o wiele lepiej gra na 10 Gwilia od Carlitosa wiec ja osobiście wolę żeby Carlitos póki się nie poprawi, nie zabierał placu Gruzinowi bo jest mniej przydatny.
Kapitan
  • 0 / 1
Cafu i Antolic kontuzjogenni sa niestety, kwestia czasu jest 442 z Gwila na 10 i Carlitosem w ataku troche za plecami drugiego napastnika.
Młodszy chorąży
  • 6 / 0
Wszystko już nie ważne. Vuko wywalczycie ten awans jutro choćby i bramka strzelona przez „rękę Boga”
~Mok
  • 2 / 3
Odoadniecie po wyniku 1-0 nie byloby tragedia? Byloby i to wielka, bo gdybys nie bawil sie w kulenovicia to moze u nas bhloby 1-0 dla nas. Jezeli tak odpadniemy to 90% winu to vukovic i udowadnisnie swiatu ze kupenovic to dobry wybor
:D


Ten mok to jakaś parodia kibica janusza czy co?
Kapitan
  • 9 / 2
Twoj pierwszy, duzy sprawdzian Vuko. Nawet bez awansu zostaniesz, co i tak cieszy, bo dajesz spokoj druzynie i przywrociles chlopakom wiare w siebie. Obys jednak awansowal, to daloby troche pieniedzy na wzmocnienia i oddech. Ciekawi mnie jak to zmontujesz.
~Gizior
  • 0 / 7
Ale vuko odwali :D zobaczycie będzie obrona Częstochowy z: cafu Martinsem i antlicem w pomocy i gwilla w ataku bez napastnika :D kontra może się uda może nie :P
Generał broni
  • 0 / 1
Nie strasz , oby nie to.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Tak też może być. Ale w tym układzie, z Anto, to powinien dać Carlitosa zamiast Gwilii.
Generał broni
  • 0 / 0
Przy złym wyniku Carlitos wejdzie ,nawet jako alibi dla trenera .No ale to oczywiście tylko spekulacje ,do końca jeszcze nie rozgryzłem Vuko .
Kapitan
  • 0 / 1
Vuko jest konsekwentny dlatego jest nieprzewidywalny :) :) :) :)
Jak tak Vuko ustawi to wierzę że wie lepiej od nas co jest lepsze. My się śmiejemy ze on doświadczenia nie ma a tu co drugi i tak wie lepiej od niego kto ma grać, widocznie sami trenerzy z Bundesligi u nas na forum:D
Generał broni
  • 0 / 0
A kto tu mówi że wie lepiej od Vuko ? Najlepiej to zlikwidować forum i będzie po sprawie panie kierowniku .
Generał brygady
  • 3 / 4
Rosnie nam drugi J. Klopp mundry, że hej, taktykę zobaczymy jutro.
~Andreas
  • 0 / 0
Gadula z niego oby za słowami szła dobra gra i awans