Aleksandar Vuković: Wierzę, że zrobiłem już dużo dobrego dla Legii

Maciej Ziółkowski

Źródło: Sport.pl

03-09-2019 / 00:25

(akt. 20-09-2019 / 14:06)

- My, jako Legia, w bieżących rozgrywkach zaprezentowaliśmy się bardzo godnie w eliminacjach europejskich pucharów. Nie pamiętam rywala takiego pokroju od dosyć dawna, z którym legioniści walczyli w ostatniej rundzie o awans do fazy grupowej. W przeszłości mógłbym przywołać rosyjski Spartak Moskwa. W ostatnim czasie odpadaliśmy z Dudelange, Sheriffem czy Astaną… Mam teraz spalić się obok Nowego Światu, oblać benzyną i rozpaczać, że nie uzyskaliśmy promocji z Rangers FC? Nie mamy prawa się załamywać po tym występie. Musimy rozsądniej podejść do tego jaka jest nasza rzeczywistość - mówi w programie „Sekcja Piłkarska” Aleksandar Vuković, szkoleniowiec stołecznego klubu.

- Jestem zadowolony z meczu z Rakowem. Wiedziałem, że po ostatnich przeżyciach wrócenie na właściwe tory, w tak krótkim odstępie czasu, nie będzie takie proste. Ta sztuka nam się udała, co bardzo dobrze świadczy o drużynie. Nie po raz pierwszy piłkarze wykazali się mentalnością, która jest podstawowym warunkiem, aby myśleć o czymkolwiek.  

- Ile razy oglądałem powtórkę rewanżu z Rangers FC? Raz, pod kątem analizy tak jak robimy to po każdym meczu. Wiadomo, jest jeszcze sztab ludzi, z którymi wyciągamy wspólne wnioski. Nie ukrywam, mocno to przeżyliśmy. Czujemy niedosyt, ponieważ wiedzieliśmy, że mamy szanse nawet jeżeli nie byliśmy faworytem. Wykreowaliśmy sobie dwie-trzy ciekawsze okazje przed stratą gola.

- Chciałbym podkreślić fakt, iż przegraliśmy jeden mecz, właśnie ten z Rangers FC w Glasgow. Uznaję, że w piłce istnieje coś takiego jak czekanie na optymalną formę piłkarza, aż w końcu zacznie trafiać. Nie wydaje mi się, żeby sytuacja Jarka Niezgody z meczu ze Szkotami nie była trudniejsza niż ta, w której strzelił drugiego gola z częstochowianami. To jest moment, w którym albo się uda, albo nie uda. Z doświadczenia wiem, że w kluczowej fazie nie ma zbyt wiele czasu na podjęcie decyzji. Działasz instynktownie. Gdy dobrze się prezentujesz, dodatkowo pomagają automatyzmy. Nie miałem negatywnego odbioru tego dwumeczu, pierwszej części sezonu. Może dlatego, że myślę swoją głową i oceniam wszystko tylko i wyłącznie własnymi oczami oraz osobami, z którymi przeprowadzam analizy. Jestem człowiekiem, który pamięta Legię z tamtego oraz jeszcze wcześniejszego sezonu. Uważam, że prezentujemy się w tym momencie o niebo lepiej niż rok-dwa lata temu.

- Gdybym odważniej wysunął atak, Szkoci byliby do przejścia? Wniosek lekkoduszny. Jeżeli wychodzę na nich identycznym składem jak z Atromitosem, z którym stworzyliśmy ponad dziesięć sytuacji w dwumeczu, wysuwa się jasny sygnał. Nie powinniśmy wyjść, przeciwko ekipie Gerrarda, w jeszcze odważniejszym ustawieniu. Otworzenie się z nimi, chociażby tak jak z Gibraltarczykami czy Finami, kiedy wszyscy narzekali na styl, mogłoby spowodować, że zabrakłoby zaciętej walki. My, jako drużyna, doprowadziliśmy swoją dyspozycją do tego, że doświadczyliśmy walki na równym poziomie. Doszło do tego, iż gospodarze, przy golu w doliczonym czasie, wpadli w euforię z 50 tysiącami kibiców i cieszyli się tak, jakby pokonali FC Barcelonę. Pokazuje to, że wykonaliśmy kawał dobrej roboty.

- Mówiłem, że stać nas na dużo więcej, po prostu potrzebujemy czasu. Później odniosłem wrażenie, iż środowisko nagle zdenerwowało tym, że wyeliminowaliśmy Atromitos i postanowiliśmy się „Gersom”. Nie mówię o nas, lecz dobrze znam otoczenie i wiem, że  po rewanżu nie jest przekonane o tym, że trener zrobił solidną robotę, wręcz przeciwnie. Odczuwam energię z trybun oraz głosy ludzi, którzy są zdystansowani w stosunku do mojej osoby i uważają, że nie zrobiłem niczego dobrego. Ja nie mam jednak takiego odczucia, przepraszam. Wiadomo, zawsze można zrobić coś lepiej, lecz zrobiliśmy wszystko, żeby zwiększyć swoje szanse na przejście dalej. Sytuacje Niezgody, Luquinhasa… U siebie także wykreowaliśmy sobie takie okazje. Żałuję rewanżu. Gdybyśmy zdobyli bramkę, grałoby nam się zdecydowanie spokojniej. Plan, który był realizowany, sprawdzał się.

- Kulenović? Podkreślam, że Sandro nie grał dlatego, że jest bardziej lubiany i tak dalej. Był po prostu w najlepszej dyspozycji ze wszystkich naszych napastników. Potem, z nim w składzie, reszta drużyny zaczęła dobrze wyglądać z Grekami. Uważam, że z Rangers FC przy Łazienkowskiej zagrał bardzo solidnie.

- Moim zdaniem doprowadzenie do tego, w którym jeden moment w takim meczu decyduje, jest sporym wyczynem. Trener Midtjylland, czyli ekipy lepiej funkcjonującej od Legii w ostatnim czasie, też próbował ofensywnie zaskoczyć Szkotów. Duńczycy stracili sześć goli w dwóch meczach… Myślę, że zabrakło mu jednak trochę więcej niż nam do pokonania ekipy Gerrarda.  

- Nie powiedziałbym, że naszej drużynie, po stracie gola, zabrakło mentalności. Zespół pokazał ten aspekt w dwumeczu ze Szkotami. Nie chcę prowadzić licytacji związanej z tym, na ile innych byłoby stać w takich zmaganiach. Wiem, iż trzeba było po prostu zagrać dwa solidnie spotkania.

- Carlitos? Kibice, być może, potrzebują prostej odpowiedzi, jednak dziennikarze jej nie akceptują. Od dwóch tygodni prosto, bezpośrednio i celnie mówię o co chodzi z Carlitosem. Wspominam, że nie mam żadnego konfliktu, problemu z Hiszpanem. Po prostu, zespół od meczu ze Śląskiem zaczął prezentować się coraz lepiej, rosnąć w siłę. Złapaliśmy rytm i wyglądał tak, jak sobie tego życzę. W kolejnych następnych spotkaniach grał w podobnym ustawieniu. Carlitos występował na początku sezonu na „dziesiątce”. Wydaje mi się, że to dla niego odpowiednia pozycja, lecz na „dziewiątce” także może grać. Co stało się latem, że dokonałem rotacji na pozycji napastnika?  Nikt nie chce pamiętać o fazie play-off ubiegłych rozgrywek. Wówczas Hiszpan dwukrotnie trafił do siatki. Strzelił gola przeciwko Cracovii, z rzutu karnego, i w ostatniej kolejce – Zagłębiu Lubin, gdzie praktycznie graliśmy o pietruszkę. To nie funkcjonowało. Mieliśmy trudne spotkania, których nie wygrywaliśmy, graliśmy o mistrzostwo, a pojawił się obraz zawodnika, który jest nie do ruszenia. To dla mnie trochę niezrozumiałe, tak samo jak to, gdyby nie mógł otrzymać swojej szansy i bić się o miejsce w składzie. Jestem człowiekiem otwartym na to, żeby Carlitos do końca rozgrywek był naszym najbardziej bramkostrzelnym napastnikiem. Nie ma kłopotów z rozumieniem taktyki, nie ma żądnych dodatkowych problemów.

- Dlaczego Carlitos nie wystąpił w rewanżu w Glasgow? Wróćmy do meczu z ŁKS-em w Łodzi, gdzie chciałem umieścić Carlitosa w podstawowej „jedenastce”. Zawodnika dotyczyła sprawa związana z transferem i zadeklarował, że lepszym rozwiązaniem będzie dla niego, jeśli w tym spotkaniu nie wybiegnie na boisko. Jest bowiem blisko zakończenia tej całej sagi transferowej. Wpuszczam Niezgodę, który strzela dwa gole. Nadchodzi drugi mecz z Rangers FC. Hiszpan jest do dyspozycji, ponieważ upadł jego transfer. I co, mam teraz zwołać napastników i zakomunikować, że Carlitos zagra w pierwszym składzie albo wejdzie z ławki? Zero irytacji, zero problemu, ale ustosunkowanie się do tego, co nastąpiło. Powiedziałem: Carlitos, jeżeli zmienisz klub, życzę ci wszystkiego najlepszego. Jeżeli się nie uda, jesteś dla mnie ważnym piłkarzem i chcę, abyś funkcjonował w tej drużynie do końca sezonu. Masz otwarte drzwi. Do transferu, tak jak powiedziałem, nie doszło. Jeżeli nie trenował trzy dni i myślał o transferze, tak jak Kulenović w trakcie meczu z Rakowem, którego nie było zresztą w kadrze, nie ma być prawa brany pod uwagę. Chodzi o zwykłą sprawiedliwość w stosunku do ludzi, którzy cały czas żyją tym spotkaniem. To zwykłe zarządzanie drużyną, tak jak ja to widzę. Powtarzam, że w pewnej chwili, drużyna zaczęła funkcjonować dobrze bez niego. To nie oznacza, że nigdy już nie zagra. Wygrywamy w lidze, eliminujemy Atromitos, przy Łazienkowskiej wyglądaliśmy lepiej od Rangers FC… Mam to zmieniać w kontekście rewanżu, po to, żeby udowodnić wszystkim, że z Carlitosem byłoby lepiej, gdy jestem przekonany w stu procentach, że nie byłoby lepiej. Z KuPS-em i Europa FC wcale nie wyglądało to różowo.

- Jarosław Niezgoda, podkreśliłem to po meczu z Rakowem, jest w Legii wykorzystywany tylko dlatego, że ja jestem trenerem. Taka jest prawda. Był schowany w szafie u Ricardo Sa Pinto, ponieważ nikt nie chciał na niego czekać i rozumieć, że jest zawodnikiem innej specyfiki. Każdy szkoleniowiec by tak do tego podszedł. Czekałem na Jarka, otrzymał ode mnie szansę już w końcówce tamtego sezonu. W tych rozgrywkach zagrał w czterech ligowych spotkaniach ligowych, odpalił z ŁKS-em, trzy dni przed rewanżem, w trzeciej próbie. I teraz ja mam wystawić takiego gracza na rewanż w Glasgow i zakomunikować: weź, spróbuj teraz odpalić? Nie mam jeszcze gwarancji, że dostanę to, co dawał Sandro Kulenović. Co ciekawe,  jest jednym z nielicznych piłkarzy, który nie przegrał z Rangers FC. Gdy Chorwat zszedł w Glasgow, w drugiej połowie, znaleźliśmy się w niskiej obronie, zostaliśmy całkowicie zepchnięci. Nie było tego w momencie, przynajmniej na dłuższy okres, gdy „Kulo” przebywał na placu.

- Bardzo bym chciał mieć Roberta Lewandowskiego w składzie. Wtedy Sandro na pewno nie grałby od początku. Mówiąc poważnie: chcę umieszczać na „dziewiątce” zawodnika, który może dać najwięcej w tym momencie. Grał Kulenović, do którego byłem przekonany. Czy chciałbym, żeby ten snajper strzelał także gole? Pewnie, że tak. Napastnik, przed programem, był jeszcze piłkarzem naszego klubu. Nie wiem, co będzie we wtorek, ponieważ Dinamo Zagrzeb jest bardzo zainteresowane. Nie wiem jaką zrobi karierę. Myślę, że – zakładając, że tam przejdzie (przeszedł, o czym piszemy tutaj) – będzie startował z innego pułapu, nie będzie miał takiej pozycji, jaką miał na początku sezonu w Legii. Będzie musiał walczyć o skład. Jest to facet, który ma świetne warunki fizyczne, to ceniony element w świecie futbolu. Potrafi trafiać do siatki. W tamtym sezonie zdobył pięć bramek, co było dobrym wynikiem, patrząc na liczbę minut na boisku. Potrzebuje, tak jak każdy, przełamania, wsparcia czy pozytywnego impulsu. Wiadomo, iż ma rzeczy, nad którymi musi pracować jak pierwszy kontakt z piłką czy przyjęcie. Jest w takim wieku,  że można to poprawić, jego na to stać. Jeżeli zostanie, będzie to dla niego wyzwanie. Pozostanie Sandro w Legii będzie wiązało się z rywalem w postaci Jarosława Niezgody. Z całym szacunkiem,  inaczej gra się z ŁKS-em czy Rakowem a Rangers FC.

- Dzisiaj kończy się okienko transferowe, pierwsze w którym po części uczestniczyłem. Mówiłem w klubie o sytuacji na danej pozycji. Jeżeli chodzi o Luquinhasa – nic o nim nie wiedziałem. Skauci zapewnili jednak, że jest to zawodnik jakiego potrzebujemy, co się potwierdziło. Gwilia, Novikovas? Chciałem ich w zespole, tak samo jak Igora Lewczuka. Można powiedzieć, że na początku szukaliśmy optymalnego ustawienia, jednocześnie grając mecze o wszystko. Przeszliśmy przez to skutecznie. Doprowadziliśmy do sytuacji w której, Legia gra na dobrym poziomie nawet z taką marką jak Rangers FC, w raptem miesiąc pracy. To ważne, że przy Łazienkowskiej jest parę osób, do których to dociera.

- Na tę chwilę, temat odejścia Carlitosa nie istnieje. Zakładając, że odchodzi Sandro i zostaje Jarek, Carlitos i Kante, który niebawem wróci do zdrowia – nie będzie to zła sytuacja. Sanogo trochę później do nas dołączy ze względu na poważniejszą kontuzję.

- Non stop oceniamy sytuację nie biorąc pod uwagę okoliczności oraz rzeczy, które dzieją się wokół. Niesamowitym uznaniem jest dla mnie fakt, że po pierwszych meczach i tym, co miało miejsce ze strony mediów, piłkarze wyszli z opresji i pokazali się z dobrej strony, uwydatniając charakter. To duży wyczyn, za co jestem im wdzięczny. Mam jasny przekaz ze strony zespołu, po tym jak funkcjonuje na murawie. Gdy zrobił się najbardziej gorący moment, powiedziałem im, że rolnik też szuka żony i to dużo większy problem niż to, ze Legia szuka trenera. Komunikowałem im, że jeżeli dalej będą tak pracować, zaczniemy występować na miarę oczekiwań.

- Chodzi o to, że od pewnego momentu zaczęliśmy grać, potrzebowaliśmy trochę czasu. Słowa się spełniły. Kolejne lata? Niekoniecznie musimy trafiać na kluby pokroju Rangers FC w decydujących spotkaniach. Do tej pory, w ostatnich sezonach byliśmy skazani na przejście takich drużyn jak Atromitos. Nie jest dobrze, że nie pokonaliśmy Szkotów, ale nie jest też źle. Pokazaliśmy sporo dobrego. To nie do końca nasza wina, że w tej fazie musieliśmy mierzyć się z takim klubem.

- Cel jest jasny. Legia walczy o mistrzostwo Polski, to oczywista sprawa. Nie żyję złudzeniem, że powtórzylibyśmy poprzedni sezon. Nie chcę wirtualnej rzeczywistość. Chcę rzeczywistość taką jaka jest. Jesteśmy ekipą z największymi możliwościami, ale też zespołem, który nie wygrywa 12-15 spotkań w lidze w ostatnim czasie.

- Często mówię rzeczy, których ludzie nie chcą słyszeć. Nastawiają się do określonych odpowiedzi i wtedy pojawia się zadowolenie. Mówię to, co myślę albo wprowadzam dyplomatyczne milczenie. Filizofia jest następująca: chcę pracować z ludźmi dzień w dzień, żeby byli w stanie wykorzystać swój potencjał, współpracowali ze sobą, rozwijali się indywidualnie, ale przede wszystkim drużynowo. Dla człowieka, który wybrał sport zespołowy, celem jest chęć bycia lepszym z każdym meczem, aby to wszystko wyglądało z życiem. Styl jest istotny, nie można lekceważyć sposobu grania. Czy jest ważniejszy niż punkty czy przejście przez kolejne fazy? Nie powiedziałbym. Jeżeli na początku sezonu miałbym takie podejście, że za wszelką cenę chcę, żeby drużyna wszystkie akcje rozgrywała od bramkarza i spokojnie operowała piłką od stopera, dorzuciła ryzykowniejsze zagrania, wprowadziłbym pewien styl, który mógłby być kosztowny. Kto wie, być może odpadlibyśmy wcześniej. Mam wizję futbolu, która nie polega na „waleniu” na oślep tylko na grze w piłkę.  Jeżeli dobierasz ludzi pokroju Gwilii, Antolicia czy Martinsa, masz szansę na realizowanie gry w piłkę. Jeżeli szukać zespołu bazującego na agresji, wystawiasz innych graczy, typowych przecinaków.

- Dlaczego Belgrad ma dwa kluby w europejskich pucharach? To sytuacja, której nie można porównać. Skarb tego państwa stoi za jednym i drugim zespołem. Szczególnie Crvena jest mocno finansowana przez firmy państwowe. Cała energia kraju kumuluje się w tych dwóch ekipach. Crvena wygrała serię rzutów karnych z Kopenhagą, po dwóch remisach, minimalnie ograli Suvę, teraz, dzięki bramkowemu remisowi przeszli dalej. Pojawia się zatem zupełnie inny przekaz, ludzie potrafią znaleźć pozytywy. To też trochę pomaga, aczkolwiek mniej przejrzysty sposób funkcjonowania, budowania drużyny, jest nie do przyjęcia. Ten klub ma bowiem 40 milionów euro długu.

- To nie jest tak, że Legia walczyła w fazach grupowych europejskich pucharów sto lat temu. W niektórych niedawnych spotkaniach wyglądaliśmy lepiej niż w momencie gdy awansowaliśmy do Ligi Mistrzów, mając na drodze Zrinjski, Trenczyn oraz Dundalk. Nie da porównać się skali Dundalk czy Rangers FC. Pierwszym celem dla Legii powinno być mistrzostwo Polski, po to, żeby mieć inną ścieżkę w europejskich pucharach. Mamy sytuację, że Dudelange walczy z Araratem Erywań, a my ze Szkotami. To inna skala trudności.

- Wierzę, że zrobiłem już bardzo dużo dobrego dla klubu. Szatnia wygląda inaczej i jest to zobrazowane na boisku. Nie żałuję, że nie mam do dyspozycji np. Medeirosa. Jego umiejętności, a etyka pracy dla zespołu to niebo a ziemia. Carlitos nie jest tym przypadkiem. Hiszpan pewnie nie jest najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi w tym momencie z tego powodu, że nie gra. Rozmawialiśmy niedawno, przed meczem z Rakowem. Klamka zapadła, zostaje w Warszawie i powiedziałem mu, że musi być gotowy na to, iż dostanie szansę z beniaminkiem. Pracujemy dalej. Sezon jest długi. Liczę, że ten zawodnik może dać bardzo dużo drużynie. Wie, czego od niego wymagam. Musi strzelać gole, musi być tym o kim się mówi. Kulenović nie zdobywał z kolei bramek w mniejszej liczbie meczów niż Carlitos.

- Luquinhas powinien pracować nad wykończeniem. Robi tyle dobrego, dochodzi do sytuacji, jesteśmy z niego zadowoleni. Widzę, że w trakcie treningu potrafi uderzyć piłkę soczyście i poprawnie. Tak jak powiedziałem, musi szlifować skuteczność. Z drugiej strony, gdyby „to” miał, pewnie by do nas nie trafił. Taka jest kolej rzeczy. W Portugalii nie strzelał zbyt dużo goli, więc to sprawiło, że my mamy szansę nad nim pracować.

QUIZ Co wiesz o Aleksandarze Vukoviciu?

Komentarze (459)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Podpułkownik
  • 0 / 0
Wierzę, że po odejściu tego kołka Kulenovica Vuko zacznie wreszcie myśleć. A ci co się łudzą, że Vuko odejdzie to sprowadzam na ziemie, NIE odejdzie bo Legii nie stać na zatrudnienie lepszego fachowca. Wiec kibicujmy Vuko by zawsze podejmował dobre decyzje personalne.
wiem jedno Vukovica nie bedzia,a Carlitos bedzie nas uraczal swoimi bramkami.
Nie nas bedzie uraczal, ale jakas inna druzyne.
Predzej Carlitos odejdzie (czego mu zycze, bo od siedzenia lawce sa odlezyny) niz nasz Boski Vuko, autor dwoch zdecydowanych zwyciestw nad beniaminkami, z ktorych jedno odbylo sie, gdy przegrywal 1:2 do 70tej minuty.
Na naszym forum nastapila jakas mania nazywania kibicow Legii (ktorzy osmielaja sie zyczyc Legii wszystkiego dobrego i martwia sie, ze przerznelismy MP i LE i szukamy winnych porazek, np.Vukovica), mania nazywania ich "kibicami" Legii, w cudzyslowie, podkreslajac, ze oni sa kibicami Legii tylko w cudzyslowie, czyli sa jedynie pseudokibcami Legii, a nie Prawdziwymi Kibicami Legii, czyli tymi kibicami Legii, ktorym podoba sie przezrzeniecie MP i LE i chca, zeby to kontynuowac pod wodza faceta, ktory przerznal.

Jako "kibic" Legii (skoro nazywa sie mnie "kibicem" Legii, a nie kibicem Legii), bo osmielam sie krytykowac trenera (nie Legie, bo Legii zycze wszystkiego NAJlepszego i uwazam, ze Legii przydalaby sie w tym NAJlepszym wymiana praktykanta na trenera), prosze Was, zebyscie te okreslenia "kibic" Legii zachowali dla Waszego idola, Vukovica i nazywali go "trenerem", a nie trenerem.

Gosc przerznal wszystko, co bylo za jego kadencji do przerzniecia i kibice Legii, ktorzy go bronia, nazywaja kibicow Legii, ktorzy go krytykuja: "kibicami".

Skoro Wam sie podoba przerzniecie MP i LE, i tak popieracie trenera, ktory to przerznal, to sam juz nie wiem, czy Wasze nicki nie pochodza z Wronek, Gdanska, Gdyni i innych miast nam przychylnych, sam juz nie wiem, jak moze jakiemus kibicowi Legii sie podobac, ze Legia moczy MP i LE?

Nie wiem.

Pozdrawiam,
"kibic" Legii.

PS. Szczegolne pozdrowienia dla @mientowego76, ktory w fazie chyba narkotycznego upojenia zwyciestwami nad beniaminkami napisal:

"A Piro niekoniecznie jest kibicem Legii Warszawa"

Bomba,
pozdrawiam "kibicow" Legii.
Generał broni
  • 2 / 1
Bywa że MP i puchary za poprzedniego prezesa bolą pewnych kibiców .
"Bywa że MP i puchary za poprzedniego prezesa bolą pewnych kibiców ."

No bo pieciolatka Lesnego byla "na farcie", przeslizgiwal sie na farcie, teraz od 3 lat jest sprawiedliwie, bez fartu, i jest jak jest.
Kostia, a tak POZA tematem, jak Twoje zdrowie, Brachu? Jest lepiej?
Kostia, a tak POZA tematem, jak Twoje zdrowie, Brachu? Jest lepiej?
Generał broni
  • 1 / 0
Troszkę lepiej ,krok po kroczku , dzięki Piro za pamięć .
Generał broni
  • 0 / 0
Przyznam się że zastanawiałem się czy Ty nie masz jakichś kłopotów zdrowotnych ,wszak długo nie było Ciebie na forum .Fajnie że piszesz bo te forum Piro Forever jest bez Ciebie jest blade, nikt jak Ty nie daje tyle kolorytu tej stronie .Jeszcze raz pozdrawiam serdecznie .
Dobrze, Kostia, slyszec, ze u Ciebie lepiej! Wiesz, mnie ostatnio (w ciagu dwoch lat) umarly dwie osoby na te chorobe, na ktora Ty chorujesz (chyba moge o tym mowic na forum, bo sam o tym wspominales?, wiec nie zdradzam tajemnic jakichs prywatnych?), najpierw dziewczyna, po dwoch latach walki, potem psina, po pieciu latach walki. Te 7 lat walki mnie jakby uwrazliwily na ten problem.

Paradoksalnie, smierc ukochanej nie byla az tak bolesna (byla okrutnie bolesna, ale "mniejsza czasowo"), jak smierc psa, bo z Nia bylem dwa lata, a z psem 18, I psa musialem SAM usmiercic, bo byly przerzuty wszedzie, z sutek na sledzione, potem na kregoslup, nie mogla juz ruszac zadna czescia ciala i lekarz powiedzial: "niech pan jej juz nie meczy swoja miloscia, ona musi umrzec", i zamowilem smierciodawce, czyli lekarza, polozylem sie z nia na trawie, otulilem ja i pozwolilem smierciodawcy dac jej finanlny zastrzyk. Te momenty to najwiekszy koszmar w moim zyciu, usmiercic kogos, z kim sie bylo 18 lat.

Ale ciagle wierze, ze ta choroba jest wyleczalna, ja nie potrafilem, bo nie jestem Bogiem, ale wierze i wiem, ze dasz rade, Kostia.

Zycze Ci tego z samych trzewi, z glebi serca.
Jestem z Tobą, Brachu.
"Przyznam się że zastanawiałem się czy Ty nie masz jakichś kłopotów zdrowotnych ,wszak długo nie było Ciebie na forum"

Klopoty zdrowotne (czyli wkurv) to ja mam od momentu, gdy po przegranym MP Mioduski nie wyperniczyl Vukovica, od tamtej pory sie wycofalem, zagladalem na forum tylko czytac, czy dzis nadszedl ten dzien wypierniczenia Vukovica za przegrane MP, ale nie doczekalem sie, i predko sie nie doczekam, choc Vuko spyerniczyl tez LE.

Teraz troche tam piernicze na forum, ale tez nie znecam sie nad Vuko po porazkach, tylko uaktywnilem sie po dwoch zwyciestwach Legii, nad LKSem i Rakowem, zeby nie isc na latwizne.

Osiagnlem cos, co nazywam jakim ekstremanlnym poziomem ZNIECHECENIA, widze, co robi Mioduski (do ktorego nic nie mam) przy wyborze trenerow i sie zalamuje. I o ile myslalem, ze Mioduski przynajmniej pociagnie taktyke, ze wypernicza trenera, ktory sie nie sprawdza, o tyle prezes zaniechal tej taktyki i zostawil goscia, z ktorego zatrudnienia w Legii cieszy sie cala Polska, i moze paru kibicow Legii tez.

Mam zalamke, totalna zalamke, moj forumowy entuzjazm przepadl, teraz tylko sobie poptiole o Vuko, ale bez nadziei na lepsze czasy, bo lepsze czasy chyba juz byly, w przeszlosci.
Generał broni
  • 1 / 0
Super że ze zdrówkiem u ciebie ok .wszak to najważniejsze .Ta twoja trauma z psinką jest dla mnie zrozumiała ,sam kocham te zwierzęta .Co do Legii , to MP zdobędziemy , tylko Europa ucieka coraz dalej i bez jakiegoś konkretnego inwestora będzie ciężko . . Dobry trener to podstawa ,zawsze paru zawodników może pociągnąć do góry co da zysk tak sportowy jak i finansowy . Jest czas stagnacji sportowej
Ale dziekuje Legijnym Bogom, ze dali mi przezyc te 5 lat, genialne 5 lat Legii, najlepsze w historii Legii 5 lat, tego znienawidzonego ogolnie Lesnego, takie czasy juz nie powroca, ale ciesze sie, ze moglem je przezyc. Pamietam czasy Deyny, Gadochy, Nowaka, ale nigdy Legia, nawet przy takich pilkarzach, nie miala nawet szansy, zeby zrobic takich pieciu lat sukcesow.

Dziekuje, Legio, za te pieciolatkę.
Generał broni
  • 1 / 0
i niestety trzeba z tym się chyba pogodzić z bólem serca .
"i bez jakiegoś konkretnego inwestora będzie ciężko ."

Nawet nie licz, ze Mioduski szuka inwestora. Inwestor oznacza podzielenie sie zyskami z dojnej krowy (tak, metaforycznie rzecz ujmujac, Mioduski traktuje ten klub, choc sa latwowierni kibice, ktorzy uwazaja, ze Mioduski inwestuje swoje wlasne pieniadze w klub :), (buahaha) ale Ci sami kibice uwazaja, ze zejscie Kulenovica bylo przyczyna porazki z Rangersami, a Lesny przez 5 lat sie slizgal na farcie wynikami i doprowadzil Legie do ruiny, ale Mioduski/na szczescie swoja 3letnia kadencja wyciagnal Legie z ruiny po Lesnym i jego pieciolatką,

czyli co trener albo prezes powie, to jest swiete.
Szeregowy
  • 2 / 2
Rozumiem, że nie każdy zna się na piłce ale flaki mi się przewracają jak czytam niektóre komentarze, w których "kibice" jadą po Vuko. Czy tylko ja to widzę, że Legia teraz gra z jajem? Że nie ma odpuszczania i człapania na pół gwizdka jak to było w ostatnich kilku latach? Po odpadnięciach z pucharów w ostatnich 2 latach byłem totalnie wk...iony. Po odpadnięciu z Rangersami jestem po prostu zawiedziony i tyle. Nie winię trenera czy zawodników, oni dali z siebie wszystko. Akurat teraz (w przeciwieństwie do 2 wcześniejszych sezonów), mieliśmy trochę pecha w losowaniu. Byliśmy rozstawieni a trafiliśmy na silny, wielki klub i się nie udało. Vuko zbudował drużynę, która nawet rezerwami potrafi wygrywać i gryźć trawę. Jak nie będzie kataklizmu, to powinniśmy mieć mistrza kilka kolejek przed końcem (zobaczycie!).
I dajcie spokój już z tym Carlitosem. Gość pokazał w meczu z Rakowem dlaczego nie gra w wyjściowej jedenastce. Wszedł na końcówkę na podmęczonego, słabego rywala i nic nie pokazał.
"Czy tylko ja to widzę, że Legia teraz gra z jajem?"

Wspolczuje Twoim jajom.

Wymieni mi dwa SWIETNE mecze Legii za kadencji Vukovica? (pierwszy to Lechia, wymien drugi)
@alleadi:

"Tak sobie czytam te komentarze i widzę, że ogromną część widzów "kibiców" (od siedmiu boleści) żyje w jakiejś alternatywnej rzeczywistości. Nasza liga jest jedną z przodujących na świecie i wszystkich powinniśmy ogrywać minimum z 6-0 , inaczej trener out"

Proby bronienia Vukovica tezą, ze nasz liga jest marna, jest dziwna probą. Skoro jest marna, to dlaczego Vukovic takiej marnej ligi nie potrafil wygrac, majac rywali/zolwi na talerzu? Jest jeszcze marniejszy niz nasza liga?

I przypomne, ze pare lat temu nasza liga byla tak samo marna, ale w pucharach wystarczylo, zeby przedstawiciel tej marnej ligi, majac na lawce trenera, a nie praktykanta, nie wyszedl obssrany po pachy przed Celtkiem/Rangersami i puknal ich 4:1 i 2:0. Mozna? Mozna. Tylko trzeba sie nie o******c po pachy przed meczem.
Dzis juz na spokojnie, ochlonely emocje.
Trenera rozlicza sie z wykonanych zadan/celow.
Zadaniem trenera LEGII WARSZAWA nie sa zwyciestwa nad beniaminkami, po ktorych nastapila tu ekstaza i wychwalanie klasy trenera, ale:

1. zdobycie MP
2. awans do grupy LE

Oba zadania/cele zostaly przez Vukovica dokumentnie spartolone.

1. Co do MP, nie wiadomo jak on spartolil 7 punktow przewagi nad Piastem przed rudna dogrywkowa, ale potrafil to zrobic. Bledow popelnil mase, ale powiedzmy, ze jednym z nich bylo uporczywe wystawianie owczesnego Kulenovica, czyli Hamalainena, gdy mowil o zapyradalaczach, a wystawial zolwia. Gralismy w 10, 10 graczy plus Hamalainen.

2. Co do LE, ulubieniec trenera Hamaleinen nie okazal sie ulubiencem klubu, wiec odszedl, Vuko znalazl jego zastepce Kulenovica, ktory byl w KATASTROFALNEJ formie i w eliminacjach LE gralismy bez napastnika.

Przypomne, ze swoim debiucie trenerskim, na mecz z Wisla Vuko w swoim geniuszu, posadzil na lawce Vadisa, potem w drugim debiucie wmoczyl u siebie Dudelange 1:2, a w trzecim debiucie odpalil Medeirosa i Carlitosa.

Czyli gosc odpala jedynych pilkarzy, ktory potrafia zagrac KREATYWNIE, jednym zagraniem zmienic losy meczu. A kretaywnosc ataku u nas poteznie kuleje.

I jego samouwielbiajace gadki, ze odkryl dla Legii Niezgode sa z gatunku satyrycznych. Gdyby tak cenil Niezgode, to Niezgoda by zagral w podstawie oba mecze z Rangersami, a nie oba mecze z beniaminkami. Niezgoda uratowal dolna czesc plecow Vukovica, szkoda, ze w meczach z beniaminkami, jako rotacyjna koniecznosc dla wypoczywajacego na najwazniejsze mecze Kulenovica, a nie z Rangersami.

Co do taktyki Vukovica, to moim zdaniem gra na 0:0 i czekanie a nuz cos z przodu wpadnie, nie przystoi Legii Warszawa. Sczegolnie w meczach z wicemistrzem Gibraltaru i trzecia druzyna ligi finskiej.

Ogladam i czytam tez wywiady z Vukovicem, nie bede ukrywal, ze inteletualnie i emocjonalnie ten gosc jest jakby z innej, dziwnej, planety, ale w sumie trenerow nie rozlicza sie z intelektu i panowania nad emocjami, ale z wykonywania zadan, a tych nie wykonal.

Co do przerosnietego ego Vukovica, to juz nawet szkoda strzepic jezyk. Jak koledzy pisali nizej, gosc lata w kosmosie. Oby zawital kiedys na ziemie i nabral pokory za te dwa spartolone zadania, a nie cieszyl sie z "godnej porazki" z Rangersami.

Godnych porazek polska pilka nozna ma od ch*uj*ja, wystarczy juz.
Kapitan
  • 0 / 0
Wszystko racja
Generał broni
  • 1 / 0
Zadań nie wykonał żadnych ale Vukovic to wersja oszczędnościowa od początku ,do zimy nie do ruszenia a w razie dobrych wyników w lidze na dłużej . Czy się rozwinie trudno powiedzieć .Mnie zadziwia jego brak pokory i megalomania ,za szybko gość odlatuje .
".Mnie zadziwia jego brak pokory i megalomania ,za szybko gość odlatuje ."

Kostia, az strach pomyslec co powie Vuko jak wygramy z Wisla Plock. Moze zarzada pominka albo wypierniczy Deyne z postumentu i siebie tam postawi.
~Egon.
  • 1 / 0
Carlitos jest naszym najskuteczniejszym napastnikiem poprzedniego sezonu.
Niezgoda, po długotrwałej kontuzji, zdobył w dwóch ostatnich meczach pięć goli.
Natomiast Kulenovic w ciągu swojego całego pobytu w Legii strzelił tych goli chyba sześć.

No, ale plac w podstawowym składzie zarezerwowany miał na stałe oczywiście Kulenovic, bo przecież promocja gościa do sprzedaży była ważniejsza, niż cokolwiek innego.
Starszy szeregowy
  • 4 / 4
Tak sobie czytam te komentarze i widzę, że ogromną część widzów "kibiców" (od siedmiu boleści) żyje w jakiejś alternatywnej rzeczywistości. Nasza liga jest jedną z przodujących na świecie i wszystkich powinniśmy ogrywać minimum z 6-0 , inaczej trener out, połowa kadry out, zarząd out. Jest to idealna metodą na wypracowanie sukcesu:) nie można zamknąć mordy i dać ludziom w spokoju pracować. Chociaż pełny sezon, chociaż dwa. Nie można. Lepiej jęczeć, obrzucać mięsem i okazywać wszechobecny brak kultury i szacunku do innych. Otóż powiem Wam moi drodzy, że taka metoda jaką uskuteczniacie tutaj i we wszystkich innych mediach zwiazanych ze sportem, które umożliwiają wstawienie komentarza nie poprowadzi do jakiego kolwiek sukcesu. Przecież Ci ludzie, którzy codziennie czytają te wasze wypociny mają totalnie przej...a...nie. niczego do dyskusji to nie wnosi. Poza żółcią. Piłka w Polsce jest w takim miejscu, że tylko praca w dłuższym okresie może tutaj przynieść oczekiwany skutek. W dłuższym okresie z jednym sztabem i w miarę możliwości tą samą kadrą zawodników.
Biorąc pod uwagę doświadczenie Vuko jako trenera, to wykonuje on zdecydowanie najlepszą i najbardziej widoczną robotę od czasów Czerczesowa. Jeżeli tego nie widzicie to trochę słabo. Jeżeli chodzi o jego wybory personalne to uwazam, że jest On poprostu sprawiedliwy względem swoich zawodników. Skoro jego zdaniem zawodnik gra dobrze, wypełnia założenia, to stawia na niego doputy dopóki ten nie zostanie wykluczony bądź nie zawali czegoś ewidentnego. I nie mam tutaj koniecznie na myśli nie wykorzystanych sytuacji bramkowych. Niestety (lub stety) musicie pajęcze pogodzić się z tym,że to trener podejmuje decyzję. A wiecie dlaczego? ...... Chwila na zastonowienie........
Bo to trener ponosi odpowiedzialności za podjęte decyzję. A chciałbym zauwazyc, że nie wybiera między Lewym a Suarezem. On ma pomysł na ten zespół, a wam radzę zamiast nawoływać do zwolnienia i mu jechać non stop, moglibyście poprostu obserwować i czekać na efekty.
Generał broni
  • 6 / 1
Byłem , zwolennikiem zatrudnienia Vuko zamiast na szybko danie zespołu jakiemuś przypadkowemu trenerowi z Łapanki uważam że do zimy powinien pracować i wtedy zostać rozliczony .Przegrał mistrzostwo mieszaniem w składzie , no i stracił małą a jednak szansę z Rangersami zachowawczą taktyką. .Niepotrzebne było aż takie faworyzowanie Kulo , można to było robić spokojniej ,napastnik nie strzela a broni praktycznie według Vuko za cały zespój ,śmieszne to i niepoważne ze strony trenera .Vuko chyba ponosi bałkański charakter i traci na swoim dziwnym uporze .Dobrze że Jarek Niezgoda pokazał jak ma grać napastnik , bo inaczej dalej by trwało karmienie wielu kibiców bzdurami , którzy jakoś dziwnie to brali za wielką wartość .Vuko mniej wywiadów ,więcej pracy , mniej konfliktów ,tylko wyniki cię obroni ,czego ci życzę .
To nie kwestia wiary,ale chłodnej oceny sytuacji. Vuko spokojnie i metodycznie buduje nową Legię. Co wyszło?
Pożegnanie i zejście z kontraktów Rado, Hamy, Kuchego, Malarza, Pasquato.
Postępujące odmładzanie składu - dalsze stawianie na Majeckiego,wprowadzanie Karbownika, Praszelika.
Budowanie solidnej defensywy.
Coraz lepszy środek pola.
Pozycja w lidze-na ten moment tragedii nie ma.
Co nie wyszło?
Faza grupowa LE,ale jednak w ostatniej rundzie i to z Glasgow,do tego w trakcie budowy zespołu.
Mistrzostwo Polski,ale jednak stracił je z piłkarzami,którzy inaczej rozumieli pojęcie zespołowości. W większości ich już tu nie ma.
Ergo: Vuko prowadź Legię do pierwszego od lat mistrzostwa zdobytego na kilka kolejek przed końcem ligi!
Niewielu chce zauważyć nawet to ze drużyna w kazdym meczu jest w stanie wykreować przynajmniej kilka klarownych sytuacji grając " bez napastnika ". Porównując z poprzednim trenerem gdzie nieraz trzeba było czekać 70 minut na pierwszy strzał na bramke w dodatku niecelny, a pomysł na gre kończył sie po przekroczeniu środkowej linii boiska.
W tym wątku mogę po prostu zgodzić się z kolegą know(L)edge. Ja byłem przeciwny Vuko na ławce po poprzednim sezonie. Widziałem w tym Klafurić bis. Teraz nadal wielkiego zaufania nie mam, ale ślepy nie jestem i widzę znaczącą poprawę naszej gry. Nie kupuję argumentu "nie graliśmy z czołówką ligi", bo zespół nieporównywalnie lepszy od tej czołówki wturlał nam 1 gola po ponad 3 godzinach dwumeczu. Dziwiło mnie wystawianie Kule, choć jakąś tam logikę w tym widziałem. To była sytuacja z cyklu "nie mówię, że pochwalam, ale (chyba) rozumiem". Generalnie niech pracuje dalej, jak będą wyniki, to będzie dobrze.
"ślepy nie jestem i widzę znaczącą poprawę naszej gry"

Ja te widze te poprawe. Z beznadziejnej na lekko srednią.

Idzie ku lepszemu, bilans 0:0, 0:0, 0:0, 0:0, 0:0, 0:0, 0:0 poprawil nam Niezgoda, facet, ktorego odkryl dla Legii Vuko, nie wystawiajac go na Rangers tylko na LKS i Rakow.
W wielu komentarzach kibice bardzo chętnie wypominają Vuko, że przegrał mistrzostwo polski, teraz odpadł z pucharów a niektórzy "prawdziwi znawcy i kibice Legii Warszawa" życzą trenerowi aby nic nie wygrał w obecnym sezonie. W mojej ocenie to jakieś posrane podejście.
Mam pytanie - czy komuś jest wiadomo czy Vuko miał jakiś wpływ na przygotowanie drużyny do rundy wiosennej ubiegłego sezonu przy wielbionym trenerze SP. Jeżeli miał, to oczywiści ponosi odpowiedzialność za złe przygotowanie fizyczne drużyny, co spowodowało utratę mistrzostwa w zeszłym sezonie. Jeżeli nie miał wiele do powiedzenia - zakładam że tak było, to obarczanie go całą winą jest dla mnie wtórnym debilizmem.
Obecnie Vuko jako odpowiedzialny za przygotowanie drużyny do sezonu przegrał eliminacje do LE. To fakt i tu nie ma dyskusji. Patrząc jednak realnie na to co prezentuje obecna Legia należny stwierdzić obiektywnie, że zespół pomimo dużych zmian gra coraz lepiej. Nie ma strat do czołówki ligi (chyba po raz pierwszy od 3 lat). jest duża szansa, że po zaległym meczu będzie w ścisłej czołówce. Czy w związku z tym uważacie, że należy ciągle i w niewybredny sposób krytykować trenera i życzyć mu wszystkiego najgorszego. To przecież bzdura. Zamiast dać człowiekowi szansę, od razu krytyka (jest potrzebna ale oparta na realiach a nie marzeniach o manii wielkości).

P.S. Odnoszę wrażenie, że część forumowiczów pisze tylko po to żeby zaistnieć na forum a ich posty absolutnie nie wnoszą nic do jakiejkolwiek merytorycznej dyskusji. wpisy typu "Vuko musi odejść" może napisać każdy - nawet kompletny matoł. Tekst jest przecież prosty.
Marszałek Polski
  • 6 / 2
Nie całą winą a winą, to różnica do której on się nie przyznaje, ba nawet za to wszystko obarcza winą zawodnika, który PONOĆ nie pomógł mu swoimi golami w zdobyciu mistrzostwa.
Jeśli nie był odpowiedzialny jak piszesz za przygotowanie fizyczne, a nie był każdy to wie:) to i tak miał i wiedzę i świadomość tego, że zespół nie jest na topie jeśli chodzi o ten aspekt i to też każdy wie( za coś mu przecież płacili i ponoć OD NIKOGO SIE WIĘCEJ NIE NAUCZYŁ DOBREGO NIŻ OD PINTO), podglądał go intensywnie:), więc skąd TO PIERD.OLENIE O ZAPIE.DA.LANIU POD KONIEC SEZONU, czy on jest aż tak głupi, że chciał zajechać zespół, który jak twierdzisz był słabo przygotowany? Był aż tak głupi, że kazał zapie.dalac w tą i z powrotem zawodnikom, a jeśli ktoś SŁABO wykonywał polecenia wypie.przał go w 30 minucie meczu( meczu gdzie cały zespół grał tak samo słabo).
Człowieku dużo bym ci tu jeszcze napisał, ale to co akurat ty nazywasz debilizmem u nas ja tylko napisze krótko NIEWIEDZĄ u ciebie.
Nie mam pełnej wiedzy tak jak 95-99% piszących na forum. Uważam jednak, że w sytuacji, w której w ciągu 2 lat jest czwarty trener w Legii, nie ma mowy jakimkolwiek dobrym przygotowaniu drużyny tak fizycznym jak i taktycznym. Łatwo popełnić błąd i najprawdopodobniej Vuko go popełnił. Absolutnie się nie zgadzam jednak na obarczanie go całą winą za niezdobycie mistrzostwa w ubiegłym sezonie.
Uważam też, że ciągłe wracanie do sprawy, która dla obecnego sezonu nie ma kompletnie żadnego znaczenia jest tylko i wyłącznie hejtem i niczym więcej.
Część forumowiczów doszła do tego, że obojętnie co by Vuko nie zrobił i tak nie jest w stanie zmienić ich zdania. Dlatego pozwoliłem sobie na użycie trochę ostrzejszych słów, gdyż ciągłe czytanie tego samego bez względu na obecne okoliczności zaczyna mnie już bardzo denerwować mówiąc łagodnie.
Marszałek Polski
  • 5 / 2
Jeszcze raz ci napiszę, nie całą winą, a winą niestety kolego jak ktoś prowadzi zespół przez 10 kolejek i to w najważniejszej części sezonu to MUSI być odpowiedzialny za to jak ten sezon skończy. On jak widać nie walną się w pierś i nie powiedział z**b.ałem, tylko wina obarcza innych, a przecież to takie proste przyznać się, że coś mi nie wyszło, bo nie wyszło. Wie przecież, że jest trenerskim laikiem( tak jest bo jako trener to jeszcze gówn. o przeżył), ale winę lepiej zrzucić na innych, a sam chodzić po radiach, czy jak tutaj następny wywiad w ciągu tygodnia z dziennikarzem i opowiadać, że dużo już zrobił dla LEGII jest po po prostu nie na miejscu i chamskie, bo jak na razie mocno pomógł w niezdobyciu mistrzostwa oraz odpadł w LE to jak pomógł się ku.rwa pytam?
Duża zasługa jest nowego trenera od przygotowania fizycznego -Łukasz Bortnik
Podpułkownik
  • 1 / 1
Też tak myślę.
Hmm niech pomyślę przegrał pewne mistrzostwo i wystawiał skład z "napastnikiem" którego forma była jednym z gwoździ do trumny fazy grupowej Ligi Europy.
Starszy kapral
  • 5 / 2
miałem podejrzenia ale teraz mam pewność że ten gość skończył z wyróżnieniem kurs dla "kosmonautów"
Vuko, jesteś the best. Nie ma lepszego. Dostaniesz statuetkę trenera roku albo chociaż piłkarskiego oskara za najbardziej bzdurną wypowiedź sezonu.
Marszałek Polski
  • 7 / 2
Ale konkretnie którą, bo jedna przebiją druga swą mądrością:)
Generał broni
  • 5 / 1
Za całokształt
Marszałek Polski
  • 4 / 1
LW
Nie zgodzę się atmosferę w szatni robił dobrą po wygranych meczach, darł ryło aż ściany pękały, a kilka miesięcy później chciał prostować napastnika za to, że się cieszy po strzeleniu gola:) Do atmosfery w szatni się nadawał:)
Generał broni
  • 2 / 1
Szatniarz?
Marszałek Polski
  • 0 / 1
stand**er:)
Marszałek Polski
  • 3 / 1
standup.er
Puki co to więcej przegrał niż wygrał. Nie wiem jak patrzeć na szatnie bo z jednej strony coś poukladal ale i wprowadził nowy zamęt
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Popraw się, bo zaraz poznasz pewnego piłkarza z Finlandii:)
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Tak jest, Nikodemem go!
Marszałek Polski
  • 1 / 0
To znaczy Kozłem.
No tak przez 2k. Dzięki za uwage;)
~bubba
  • 5 / 0
Tak trochę z innej beczki ale opisującej naszą rzeczywistość .Oprócz Legii może Lecha, choć mam już coraz większe wątpliwości nikomu podkreślam nikomu nie zależy na grze w Pucharach. a za przykład podam Piast budżet około 30mln zł jak ktoś wyliczył za wszystkie przegrane mecze w el LM i LE dostanie około 2-3 mln, za zdobycie MP około 6 mln, sprzedaż graczy kolejne 3 może 4 mln co daje w sumie połowę budżetu. reszta to jak każda drużyna dni meczowe, sponsorzy, prawa telewizyjne więc po co im się tułać po Europie, przeloty, hotele, do tego syndrom grania w pucharach czyt. kiepska gra w lidze. To samo Jagielonia Cracovia. Potem Stanowski Kołodziej i paru innych pieje z zachwytu jak to ta straszna Legia znowu przegrała, że Piast pokazał jak się gra w piłkę i przychodzi wrzesień, co ja pisze sierpień i po tych wspaniałych drużynach nie ma śladu w Europie.
Co gorsza myślę że to był ostatni sezon kiedy Legia chciała być inna, chciała grać w LE, chciała być częścią piłkarskiej Europy ale tym razem zabrakło niewiele, trochę też szczęścia, może upór Vukovicia w sprawie Carlitosa, a może tak miało to wyglądać. Patrząc po ruchach w klubie Mioduski też zbilansuje Legie bez grania w pucharach i staniemy się takim Piastem będziemy się bić o Mistrzostwo i pewnie na 5 sezonów wygramy 4 dołożymy do tego PP ale o Europie zapomnimy na długie lata, może trafi się sezon że będziemy mieli dużo szczęścia, może trafią do nas piłkarze o trochę większych ambicjach niż kolejne kwoty na koncie i akurat pokonają takie Glasgow w ostatniej rundzie eliminacyjnej, może utworzą trzecią ligę europejską dla przeciętniaków i zaczniemy tam grać i może to będzie fajne bo skupimy się lidze będziemy znów jak za dawnych lat łoić wszystkie miernoty jak jakieś Płocki Arki Korony i inne ŁKSy ale również Lechy Wisełki Jagielonie, będziemy sprzedawać utalentowaną i dobrą młodzież za 2-3 mln Euro jak Bielika którzy później będą sprzedawania za 10-15 może i 20 mln Euro i wszyscy będą szczęśliwi.
Generał broni
  • 0 / 0
Wciąż wierzę, że jednak pójdziemy w kierunku LM (przez LE) i tam dotrzemy. Chciałbym, żeby to nie trwało zbyt długo.
Ot, takie kibicowskie marzenia.
Major
  • 5 / 5
Przegrał mistrzostwo. Przegrał puchary. Zawodników traktuje niesprawiedliwie. A idź w piz...u
Generał brygady
  • 4 / 8
Powoli powoli ale Vuko odgruzowywuje Legię.
Podpułkownik
  • 5 / 1
po to żeby mogli zapchać jeszcze większym gruzem...
Nie byłem zwolennikiem zatrudnia Wuko jako pierwszego szkoleniowca(brak doświadczenia), ale teraz nie jestem zwolennikiem jego zwolnienia(brak kasy na lepszego).
Panowie zachowajmy zdrowy rozsądek, krytykujmy, ale nie hejtujmy.
Dotychczasowe dokonania Wukowicza:
-poukładał szatnię po Pincie
-ostatnio gra zaczęła się kleić
-przegrał MP
-odpadł w el LE.
Miejmy nadzieję że dopiszemy w ciągu roku MP, PP i LE.
Starszy kapral
  • 5 / 3
byłeś na kursie dla "kosmonautów" z trenerem
trenera rozlicza sie za zadanie
mistrzostwo polski - przegrał
puchary przegrał
dziekuje dobranoc

co do tego że4 pokukładał szatnie? a co mnie szatnia obchodzi? moze ja nawet nie tylko pukladac ale i posprzatac!
to masz porównanie zatrudniasz glazurnika za 1000 zł ma zadanie ulozyc glazure
przychodzisz glazura nie ulozona
i co płacisz mu bno miał ułozone narzedzia? i nie był pijany? zastanów sie troche zanim cos palniesz
Dobrze byś zrobił jak byś odszedł .
Brak pokory zapatrzony w siebie .
Brak wyczucia taktu.
Jodłowiec najpierw walczy o niego ma być w podstawowej 11 po czym nie pozwala mu odejść do piasta a na koniec oddaje go za 100 tysięcy euro.
I ten gniot z Kulawym gdzie na happy end go sprzedał.
Dla mnie
Generał brygady
  • 2 / 2
"Brak wyczucia taktu"

Chyba dwutaktu? Forum o mistrzostwach świata w Chinach na sport.pl.
Dobrze byś zrobił jak byś odszedł .
Brak pokory zapatrzony w siebie .
Brak wyczucia taktu.
Jodłowiec najpierw walczy o niego ma być w podstawowej 11 po czym nie pozwala mu odejść do piasta a na koniec oddaje go za 100 tysięcy euro.
I ten gniot z Kulawym gdzie na happy end go sprzedał.
  • 4 / 4
Bardzo przytomny wywiad. Potrafi uzasadnić swoje decyzje i dla mnie brzmi to logicznie.
Vuko jest profesjonalistą. Pewno mógłby zrobić coś lepiej, ale - bez urazy dla naszych piłkarzy - to nie jest dream team.
Nie znam się na trenerce, ale rozumiem na czym polega zarządzanie firmą/organizacją. Vuko niestety nie jest naszym największym problemem...
Duzo dla Legii to ty zrobiles jako pilkarz. Chociaz i tak masz na koncie ucieczke do Ergotelis. Jako trener to przez swoj upor przegrales eliminacje do LE. Troche wiecej pokory. To krolewska cecha.
Marszałek Polski
  • 9 / 4
A 10 ostatnich meczów w ostatnim sezonie kto spie.rniczył, co skończyło się brakiem mistrzostwa, gdzie jeszcze kilka kolejek przed był na samym czubie tabeli. Skoro on wypomina tyle dobrego to niech pamięta o tym co złe, a w tych wypowiedziach to wszystko zrobił ekstra, nawet porażka z Glasgow obrócił w przegraną z honorem. No ludzie!!!
Piłkarzowi w wywiadzie liczy 2 strzelone gole w ostatnich 7 kolejkach i twierdzi, że nas nie zbawił i że był nie do ruszenia, ale nie cofną się o te 3 kolejek dalej i nie widział już, że ten piłkarz 2 razy wygrał mu mecze 29 i chyba 31 kolejce, gdzie tylko dzieki temu miał jakiekolwiek szanse o walkę o mistrza!!!!! To jest dopiero gość
~Egon.
  • 6 / 2
Zawalona końcówka poprzedniego sezonu oraz zawalone puchary tym sezonie.
Tyle na razie zrobił.
Nie chcialem wypominac mu koncowki sezonu. Bo dostal zespol po Sa Pinto itd. Ale zgadzam sie z Toba w 100%. Jak dotad to wyrzadzil wiecej szkod niz pozytku. I jeszcze ta buta. To taka mniejsza wersja RSA.
Generał brygady
  • 4 / 6
A gdzie buta w wypowiedzi Vuko?
Na litość boską!
Ma plan, chce go realizować i broni go. Ma w tym pewność siebie, brawo.

A czy ma rację w tym i czy to zadziała, zobaczymy na koniec sezonu.
Osobiście mam przeczucie, że będzie MP w tym sezonie i to z przewagą nad innymi. Czas pokaże, obym się nie mylił.
Na dziś wierzę w ten projekt i mu kibicuje.

Tylko mistrzostwo, hej Legio tylko mistrzostwo!
~Egon.
  • 0 / 0
Już nie zadziałało - w pucharach, bo ważniejsze było promowanie Kulenovica, niż postawienie na lepszych piłkarzy.
Awans do grupy LE był dla nas sprawą kluczową. Bez tego niedługo tak będziemy musieli zacisnąć pasa, że się udusimy.
Biper

A gdzie europejskie puchary??? Wlasnie ta buta je przegral. A najbardziej przegrali kibice. Pozdrawiam wszystkich co zdzierali gradlo w Glasgow. Warto bylo dla atmosfery.
Podpułkownik
  • 2 / 0
Teraz będzie większe wyzwanie w postaci Jagi - po tym meczu będzie widać czy druzyna zrobila postep...
~napity
  • 1 / 0
Oprócz dobrego także wiele złego.
~OLo
  • 2 / 0
Panie trenerze. Nie jest pan trenerem z mojej bajki ale jest pan i nic tego nie zmieni. Ma Pan moje wsparcie i kredyt zaufania. Myślę że wielu kibiców myśli podobnie. Ale mam pytanie co pan dobrego zrobił dla Legii? Bo to że pan zrobił to wszyscy wiedzą ale co dokładnie to już nikt nie wie. Nie zdobył pan mistrzostwa i awansu do grupy LE.. Życzę mistrzostwa i awansu do Lm lub sukcesów w Le.
Podpułkownik
  • 4 / 3
Dajmy trenerowi pracować. Cięższe ligowe mecze niebawem, jeśli przegra - będziecie sobie linczować w spokoju.
Generał brygady
  • 1 / 2
Mitra,
ale nie chodzi o linczowanie. Nie każda krytyka to lincz i głos za zmianą szkoleniowca. Indywidualny ogląd jest subiektywny z natury, ale nie każdy - choć uderza w wybory Vuko - oznacza kategoryczne domaganie się radykalnych modyfikacji w składzie czy taktyce. Niech za to weźmie odpowiedzialność sam trener. Warto zauważyć, że frustracje tu wylewane są w większej mierze pochodną generalnej sytuacji klubu, tj, trzeciego z rzędu odpadnięcia Legii w el. do europejskich pucharów, niż dezaprobaty dla Vukovica. Owszem, można mu kilka rzeczy zarzucić, kilka ewidentnych, niemniej to nie jest szkoleniowiec wiele lepszy lub gorszy od ostatnio pracujących przy Łazienkowskiej. I tu sytuuje się sedno. Zarządzanie - prezesura - właścicielskie autorytarne wybory. O tym warto rozmawiać, nie o samym Serbie, bo on sobie - bardzo możliwe - poradzi w Ekstraklasie i wygra tę mierną ligę.
Generał
  • 0 / 2
Niech pracuje w końcu DM mu to obiecał i oby z dobrym skutkiem, ale niech nie gada głupot bo się jedynie ośmiesza.
~Geno
  • 2 / 0
Co Ty zrobiłeś narazie wszystko przegrales i to twoja wina że 19 letni chłopak odszedł zastanów się co muwisz
Kapral
  • 3 / 12
zobaczymy geniuszu co będziesz mówił za miesiąc po meczach z Jagiellonią, Cracovią, Lechią i Piastem. Ograł dwóch beniaminków i już odlatuje.
uuuu aż strach się bać tych drużyn :) Te beniaminki potrafily z nimi wygrac jak
Crac 1:2 ŁKS Łks 0:0 Lechia
Raków 2:1 Lechia, Jag 0:1 Raków
Zastanawiam się czy on udziela tych wywiadów po serbsku i to tłumacz robi z niego wariata czy może tak słabo zna polski że wygaduje takie bzdury..?
Major
  • 2 / 5
Widać że dla ciebie mówi za mądrze i nic nie możesz zrozumieć. Gościu ma swoje zdanie i mówi mądrze, broni swoich decyzji i potrafi rzeczowo wytłumaczyć dlaczego zrobił tak a nie inaczej
Marszałek Polski
  • 2 / 3
Batii
On, tak mądrze mówi:):) buahaha zwłaszcza jak opowiada w koło, ŻE ZROBIŁ DLA LEGII DUŻO DOBREGO:):) zaje.bisty gość przegrał co mógł przegrać, ale dużo dobrego zrobił hahaha, takiego myślenia to jeszcze nie widziałem, różnie się trenerzy bronią, ale żeby tak idiotycznie, to rzadkość. CELEM trenera Legii jest Mistrzostwo, Grupa LE, PP nie zrealizowanie tych celów równa się sezonem przegranym( mistrzostwo koncertowo spartolił decyzjami, odpadł w eliminacjach LE), więc się spytam ciebie co zrobił dobrego?
Kocham Was, i Jarzabkow Mioduskiego i Jarzabkow Lenego.

Kocham Was, bo wszyscy jestescie kibicami Legii i wszyscy jedzieemy na tym samym wozku,
Wiec jazda po Vuko, jazda po Legii w imie miłości, to takie romantyczne...
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Pietrek
Szał uniesień ;-?
Generał broni
  • 4 / 4
Ależ rozkręcili się"wielbiciele" Vuko. Panowie zwolnijcie, bo zaczynam żałować człowieka.
Wygralo sie z Rakowem, wiec i etkstaza duza.
Major
  • 4 / 1
Wygrało się dwa mecze, drużyna zaczyna dobrze wyglądać dlatego są pochwały. Zobaczymy co drużyna pokaże po przerwie na reprezentację.
Generał broni
  • 0 / 0
Teraz każdy kolejny mecz, to mały egzamin. Presja rośnie.
Chorąży
  • 5 / 3
Trenerze- więcej skromności bo puki co nic wielkiego ześ Pan nie osiągnął!!! Nadal będę się upierał że brak awansu do jednej z grup LE skoro założenia( również budżetowe) były że się tam powinniśmy znaleźć traktowałbym w kategorii porażki...Lodu jeszcze raz Lodu!
Jest piątka Gigantow futbolu,

Vukovic, Magiera, Vukovic, Urban i Vukovic.

Reszta moze im buty czyscic, kurva Wasza w poduszke mac.
Generał broni
  • 4 / 10
Jest Magiera, który awansował do LE z niezwykle mocnej grupy ale nie ma Maciusia "liga będzie ciekawsza", który przerżnął w haniebny sposób mistrzostwo 2012 i to Tobie nie przeszkadza ale przeszkadza uyrata mistrzoztea przez Vuko.

No cóż, masz prawo do subiektywnej oceny trenerów
ParsifaL

Nie ma co tłumaczyć, spytasz gościa jak Legia zagrała w ostatnim meczu z Rakowem, zobaczy wynik 3:1 i odpowie ze skoro wygrali to chyba zagrali dobrze, a spytasz o mecz z Rangersami w Warszawie to sprawdzi ze 0:0 i powie ze zagrali choojowo bo nie wygrali...
Major
  • 3 / 1
Widzę że spora część kibiców nie patrzy analitycznie na mecz tylko zero jedynkowo no i najlepiej jak dobrze ktoś mordę darł albo odpalił parę rac to jest wtedy świetny mecz albo jak zamkną część trybun no to już legendarny mecz po którym masturbują się latami na samą myśl, ale spojrzeć na rozwój gry czy schematów rozegrania akcji już nie potrafią. Najważniejsze to zrobić z siebie durnia i pisać tutaj jakim wielkim stał się onanizatorem. Kibiców którzy potrafią napisać coś mądrego o piłce jest garstka, reszta to zwykłe kanapowe pieniacze.
~L
  • 1 / 2
A już mniejsza z czynnikami pierwszymi, nawet z czynnikami piłkarskimi Nie lubię takich określeń ale dla mnie to jest zadufany tuman i burak sądząc po tym co wygaduje. Odejdź do tej swojej Serbii czy na inną Antarktydę. Żadną legendą L nie byłeś i nie będziesz. Byłeś solidnym wyrobnikiem i tyle. To jest jakieś pop... rdolenie co się dzieje i co ten typ wygaduje . On umysłowo odstaje od normy a co dopiero być trenerem Legii. Takich głupot to nawet moja babka nie wygadywała na swój koniec, w wieku 85 lat. Masakra i wstyd.
Podporucznik
  • 11 / 8
Przychodzisz człowieku z pracy, siadasz i pierwsze co robisz to odpalasz Legia.net...czytasz wypociny pewnego niestabilnego emocjonalnie narcyza, którego niestety okrutny los i nieudolny prezes amator zrobił trenerem/wuefistą pierwszej drużyny i jedyny komentarz który przychodzi ci do głowy to....Boże co to za mongoł...
"siadasz i pierwsze co robisz to odpalasz Legia.net...czytasz wypociny pewnego niestabilnego emocjonalnie narcyza, którego niestety okrutny los i nieudolny prezes amator zrobił trenerem/wuefistą pierwszej drużyny i jedyny komentarz który przychodzi ci do głowy to....Boże co to za mongoł.."

Jezu Chryste, Maryjo Swieta, , czyli nie tylko ja przezywam to samo?
Jest w Kosmosie jeszcze ktos, dzieki.
Przeczytałem i przypomniał mi się dziennik telewizyjny z lat 70. Geniusz, Wódz, Wizjoner. Chwała Jemu, przegraliśmy tylko 1 mecz i mamy postęp, tylko dalej nie za bardzo wiem z czego się cieszyć - tak czy siak nie gramy w pucharach
I po co było zdejmować Kulenovicza w Glasgow, jak tak trzymał w szachu cały zespół Rangersów. Trudno, już pozamiatane zostało nam tylko własne podwórko trzeba być z Zespołem i mu kibicować, cichaczem mając nadzieję, że Prezes znajdzie trenera, a wtedy nawet przewaga 10 punktów w lidze nie uchroni Wielkiego Wizjonera przed dymisją (patrz Urban)
"Geniusz, Wódz, Wizjoner. Chwała Jemu"

Popieram, to Wybitna Jednostka Ludzka. Nie trenowal innych jednostek ludzkich, ale zero zero potrafi od czasu do czasu zwojowac..

Ku chwale Ojczyzny.

Serbskiej.
No przeciiez nie medeirowskiej albo carlitowskiej.
"Geniusz, Wódz, Wizjoner. Chwała Jemu"

Popieram, to Wybitna Jednostka Ludzka. Nie trenowal innych jednostek ludzkich, ale zero zero potrafi od czasu do czasu zwojowac..

Ku chwale Ojczyzny.

Serbskiej.
No przeciiez nie medeirowskiej albo carlitowskiej.
Marszałek Polski
  • 2 / 3
Piro
Ty jak sie rozkręcisz, to chyba głowa nie nadąża za palcami na klawiaturze;););)
Podpułkownik
  • 2 / 2
Piro, weź już na wstrzymanie, bo nudzisz. Ile odmieniać Vukovicia przez przypadki.
Podpułkownik
  • 2 / 1
* Ile można
"Piro, weź już na wstrzymanie, bo nudzisz. Ile odmieniać Vukovicia przez przypadki."

Mitra, ja sobie daje na wstrzymanie, ale sam GIGANT VUKO mi to na to wstrzymanie nie daje.
"Piro
Ty jak sie rozkręcisz, to chyba głowa nie nadąża za palcami na klawiaturze;););)"

NIe ma maoy.
Tu idzie gra o cos wiecej:LEGIE

ZA Legią nie masz juz nic:

pustka
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Mitra
Jakieś dwa do dwa i pół raza więcej, ale to w językach ugrofińskich (jeśli pozostać nadal na naszym kontynencie)... :-)
Vukowic poprostu sie zamknij jestes zenuatorem na potege kiedys nawet cie lubilem a teraz zrobiles z siebie zwyklego ciecia. Powiem jeszcze jedno ze Legijne DNA to ty widziales jak swinia niebo i nie chce juz na ciebie patrzyc miernoto
Panowie,
Jest sporo interpretacji słów Vuko... powiedzcie jak rozumiecie ten fragment:

"Nikt nie chce pamiętać o fazie play-off ubiegłych rozgrywek. Wówczas Hiszpan dwukrotnie trafił do siatki. Strzelił gola przeciwko Cracovii, z rzutu karnego, i w ostatniej kolejce – Zagłębiu Lubin, gdzie praktycznie graliśmy o pietruszkę. To nie funkcjonowało. Mieliśmy trudne spotkania, których nie wygrywaliśmy, graliśmy o mistrzostwo, a pojawił się obraz zawodnika, który jest nie do ruszenia".
A ile strzelił wtedy Pokrakovic?
"pojawił się obraz zawodnika, który jest nie do ruszenia"."

Na szczescie pojawil sie Gigant Trenerki, ktory Carlitosa ruszyl. Wprowadzil Balkany (Kulenovic) i wygral wszystko, co bylo do wygrania: wszystkie 0:0 wygral

Geniusz trenerki.
Romek

Kulo strzelił 0 goli w rundzie play off, można dyskutować ile meczy zagrał. Ale kompletnie nie o to mi chodzi bo zadałem inne pytanie, wydaje sie ze dosyć latwe.
Piro,

Jeśli tak rozumiesz zacytowany przeze mnie fragment to ja zaczynam rozumieć Twoją frustracje...
https://www.youtube.com/watch?v=cFsSPvMmHa4

Czy ktos po tym zaprzeczy, ze Pinokio Vukovic jest swietnym trenerem?

Przeciez strzelil bramke.
Starszy kapral
  • 5 / 2
Boooooziu jaki to jest burak ze poprostu poezja, chyba poziomem ego nadrabia braki centymetrow w majtach
Generał
  • 5 / 8
Z pewnością pan Vucović udowodnił, że poziom sportowy Legii to poziom podwórkowej e-klapy!
~L for ever
  • 0 / 0
Piro na trenera. Będzie ogień - na zawsze. Tak, dawać go. Dużo gada, a jak dużo, to pewnie mądrze. Ciekawe czy ma Uefa Pro. Jak nie , to podstawi się jakiegoś figuranta. Piro, Piro , Piro
Blagam, po prostu BLAGAm, niech mi ktorys z Kolegow przypomni wyniki Vuko z rundy dogrywkowej ostatnich meczow Naszej Legii w ubieglym sezonie?

Ja to wypalem z pamieci, bo nie chce do tego wracac, ale PROSZE, przypominijce mi,

chce sie pochlastac.
Podporucznik
  • 5 / 3
Za grosz skromności, nie mówiąc o realnej ocenie dokonań.
Realna ocena dokonan, skromnosc i cala reszta, to wszystkie nie pasujace do siebie frazy (w przypadeku Vukovica)
~Egon.
  • 1 / 0
Faktycznie, całkiem sporo zostało już zrobione.
Zawalona końcówka poprzedniego sezonu, zawalone puchary w sezonie obecnym, ale za to Kulenovic sobie podreptał kosztem lepszych zawodników i dostaniemy za niego dwa miliony euro.
Co prawda, za awans do grupy LE dostalibyśmy trzy miliony euro, ale widocznie dla niektórych lepsze są dwa miliony, niż trzy.
Jesli jetes Kibicem, ktoremu podobaja sie remisy 0:0 ze Slaskiem, wicemistrzem Gibrataru i trzecia druzyna ligi finskiej, to ciesz sie, bo mamy Vuko. Przyjda kolejne 0:0 przy skrajnie ofensywnej taktyce Twojego idola, nasze Legijne catenaccio.

Ja akurat mam zapasc na takiego praktykanta.
~Egon.
  • 0 / 0
Na razie ratuje go dobre przygotowanie fizyczne drużyny przez nasz nowy sztab, który się tym zajmuje. To powoduje, że trzymamy pewien poziom.
Gdyby nie to, to Vukovic siedziałby własnie na walizach, bo powieźliby nas już we wcześniejszych meczach tak, jak powieźli go w końcówce zeszłego sezonu.
Chorąży
  • 7 / 3
Vuko troche lodu na głowę...Generalnie oceniając te pare miesięcy jego pracy chyba nie ma tak za bardzo z czego się cieszyć...??? przegrane mistrzostwo z zdecydowanie mocniejszym składem niż miała reszta kandydatów raczej chluby nie przynosi...No i te puchary z których do końca jeszcze nie ochłonąłem też mogliśmy rozegrać zdecydowanie lepiej...Męczenie buły w drugiej rundzie i troche lepszy występ z Turkami, póżniej mecz z Rangers gdzie gra była zdecydowanie lepsza za to wybór personalny i trzymanie 90minut Kule na boisku w Wawie raczej do pozytywów bym nie zaliczył...Według mnie z tymi zawodnikami jakich mamy na dzień dzisiejszy to mogliśmy smiało pokusić się o awans do fazy grupowej jednak nas tam nie ma i cieszyć sie nie ma z czego...Tak że Vuko weż sie raczej do pracy bo moim zdaniem jeszcze dużo jest do zrobienia a na podsumowanie przyjdzie czas...Napewno nie teraz bo nic puki co wybitnego nic nie osiągnąłeś...Generalnie nie jestem twoim zwolennikiem ale czyń tak bym nim kiedyś został...
"Generalnie oceniając te pare miesięcy jego pracy chyba nie ma tak za bardzo z czego się cieszyć...??? "

Vuko uwaza ianczej, nie znasz sie na pilce,
Opowiedz o tym meczu z "Turkami"...
~Egon.
  • 0 / 0
Facet odleciał w kosmos i stracił kontakt z bazą.
Gdybyśmy mieli w tych pucharach na ławce Czerczesowa, to szansa na awans do grupy LE byłaby o niebo większa.
Czerczesow z pewnością nie zajmowałby się w takich meczach promowaniem gościa, który powinien grać w rezerwach.
Chorąży
  • 1 / 2
Grekami...rzecz jasna, generalnie sensu tekstu i mojego osobistego podejścia nie zmienia...
"- Wierzę, że zrobiłem już bardzo dużo dobrego dla klubu. Szatnia wygląda inaczej"

No nareszcie jakas porzadna AUTOanaliza trenerska,
Wprawdzie pani szatniarka sie zalamie, ale redukcja etatow musi byc.

Nie mozemy szastac pieniedzmi.
~L for ever
  • 0 / 0
Wreszcie zaczyna dobrze wyglądać i musi dać efekty, byle tylko ktoś znowu nie przestawił zwrotnicy ( ku uciesze pismaczków, zawistnych, wrogów, głupców pospolitych). To ciekawe, że Vuko odpowiada na pytania, nawet te niewygodne, a większość i tak wie swoje - pewnie pismaczki mogą weryfikować ale po co , lepiej mieszać w kotle. Coś lub kogoś uda się ugotować i znowu można udawać mądrego. Wielkie dzięki dla pana Vuko,Kucharskiego i pana Miodka za to co robią dla Legii ( sorry za poufałość)
Starszy szeregowy
  • 3 / 2
swoją drogą, nie wiem jak szanowni i szanowne tutaj mają z doświadczeniem wywiadu na żywo, ja tak już z 10 lat przed róznymi mikrofonami i kamerami czasem pojawiam i myślę, że w stresie, po takiej nagonce, przy 3 typach zadających krzyżowe pytania, to bym walnął tyle lapsusów oraz mało zrozumiałych skrótów myślowych, że paru mistrzów analizy słowa miałoby tu używania na miesiąc...tylko po co łapać za słowa/zdania? jeszcze jak polski to nie jest jego język ojczysty? i piszę to jako ktoś, kto pukał się w maju w czoło, że DM poraz kolejny na nowicjusza stawia, tylko teraz ten nowicjusz dla mnie co najmniej daje powody, żeby to pukanie zawiesić, a przynajmniej nie przywalać się z drobiazgowością detektywa rutkowskiego
Mam w dolnej czesci plecow, czy Vuko popelnia lapsusy, czy nie popelnia. On ma trenowac Legie, nie oceniamy go pod wzgledem lapsosow jezykowych, bo Polakiem nie jest, wiec rozliczajmy go z wynikow, a nie polszczyzny. A wyniki ma takie, jakie ma. Jednym sie te 0:0 podobaja, innym nie.

Mnie to akurat nieszczegolnie.
Starszy szeregowy
  • 4 / 2
Piro - halo ziemia, przecież 90% Twoich postów z ostatnich godzin to przywalanie się do konkretnych cytatów bez brania w nawias, że to wypowiedź na żywo, a jakbyś się odwiesił z tego 0:0 i innych wybiórczo przytaczanych przez Ciebie wyników i spojrzał na liczbę punktów w lidze w tym sezonie (kiedy to już tylko on odpowiada za przygotowanie) i osiągnięty etap eliminacji, hę? ja absolutnie nie mam na myśli, że to genialne osiągnięcia, ale lepsze niż poprzednicy w trudniejszych warunkach (za takie uważam moment przebudowy), dające podstawy na przyszłość, nie dające podstawy - jak dla mnie - do hejtu
"spojrzał na liczbę punktów w lidze w tym sezonie i osiągnięty etap eliminacji"

Patrzylem na liczby punktow w ubieglym seoznie i mi szczena opadla.
W tym jestem zafascynowany naszymi catenacciowyimi 0:0 (zero zerami) z wicemistrzem Gibraltaru i trzecia druzna Finlandii. I tez mi kopara opada.

Vuko, prowadz nas!
"osiągnięty etap eliminacji"

Berg i Celtic 4:1 i 2:0
Starszy szeregowy
  • 1 / 3
ahhh, to już rozumiem co nie pozwala Ci spać spokojnie, Ty byś chciał po prostu z miejsca pobijać wyczyn Berga, ja też bym chciał, tylko mam kontakt z ziemią i wiem, że wtedy i teraz to inne drużyny, inny etap budowy itd., polecam zauważenie tego-więcej przyjemności z życia gwarantowane
'teraz to inne drużyny, inny etap budowy itd."

Wtedy, Kolego, gwiazda u nas byl niejaki Zyro, jesli znasz takie nazwisko, to musi mowic Ci wiele o skladaach obu druzyn.
Starszy szeregowy
  • 0 / 2
a pamiętasz Kolego ile przed Celtikiem Berg miał czasu na ogarnięcie drużyny? ja za rok od Vuko też będę ligi europy oczekiwał, a przy dobrym losowaniu to i ligi mistrzów, ale mamy wrzesień 2019, nie 2020
Starszy szeregowy
  • 0 / 2
oraz sory, ale nie widze obecnie ani kogoś o potencjale Ondreja, czy poziomie Rado
Dużo dobrego, podsumujmy.

W tragicznym stylu oddane Mistrzostwo Polski,
Odpadnięcie w eliminacjach do Ligi Europy, grając, co zasługuje na podkreślenie, nową taktyką czyli z defensywnym napastnikiem, który nie strzelił w eliminacjach ani jednej bramki.

A to dużo dobrego to?.....
Marszałek Polski
  • 3 / 2
Jak to co sprzedali chłopaka zamiast za 2,7mln euro, to za 1,6mln euro:) a ja myślałem, że będzie tylko droższy, ale Vuko skutecznie wyhamował cenę:)
~PiroForewer
  • 0 / 0
@JAmmm,

Myk, ktory wykonal Vuko z Kulenovicem, przejdzie do annalow pilki noznej, Jak mozna w miesiac spasc z ceny z 2,5 na 1,5.

Ja myslalem, ze sprzedaje sie zawodnikow, gdy sa na fali, wtedy cena rosnie, ale okazalo sie, ze sprzedajemy nie na fali, ale na dole, ten dol zafundowal Kulnovicowi/Legii nasz praktykant.
Kapitan
  • 4 / 11
Szczerze i rzeczowo Vuko. Za to Cie cenie i szanuje. Jest jasnosc. Widze, ze chcesz budowac zespol. To ze w ogole bilismy sie o mistrza rok temu to Twoja zasluga bo przejales zespol po Sa Ointo w fatalnym stanie. Medeiros nie zna czegos takiego jak etyka pracy. Carlitos w duzej mierze tez nie, ale wierze ze uda Ci sie go ustawic do pionu. Praca natreningach i sprawiedliwa nagroda za te prace, tylko tak mozna budowac trwale sukcesy. Kule pracowal na boisku za dwoch, stawiaj na konsekwencje Vuko, nie daj sie zwiesc gadaniu pismakow
"To ze w ogole bilismy sie o mistrza rok temu to Twoja zasluga"

Dokladnie, 7 punktow przewagi nad Piastem przed runda dogrywkowa i tylko strata jednego punktu pod koniec. Dzieki, Vuko, ze bilismy sie z tuzem (Piastem) do konca, nie dales rady, ale kiedys, za pare lat, dasz.

"Medeiros nie zna czegos takiego jak etyka pracy. "

Dokladnie, Kulenovic znal etyke pracy i gral i jestesmy tu, gdzie jestesmy, Medeirosa mamy w de.

"Carlitos w duzej mierze tez nie, ale wierze ze uda Ci sie go ustawic do pionu."

Carlitos jako przyklad braku pracy, tez mi sie podoba. Ta legenda, ze Carlitos nie pracuje w obronie i pomocy, tylko jest egosita, bardzo mi sie podoba, powtarzajmy kolejne tezy Vukovica.

Dla mnie akurat, Carlitos to jeden z wiekszych WALCZAKOW na boisku (w obronie tez), ale sie slabo znam na pilce, wiec spireal sie nie bede.

"Kule pracowal na boisku za dwoch, stawiaj na konsekwencje Vuko"

Podoba mi sie Twoja analiza gry Kule, na szczescie jest w Zagrzebiu i juz Vuko nie moze stawiac na konsekwencję w stawianiu na Kule, bo bysmy wyladowali w drugiej osemce ligi.
~Lolek
  • 0 / 0
Już pomijając to wszystko co się wydarzyło. Bo jak wszyscy wiemy już się nie wiele wydarzy.
Vuko ja już nie wymagam żebyś się zachował honorowo i odszedł. Przestał gadać o "godnej porażce"
Ty się człowieku po prostu zamknij. Proszę.
Pułkownik
  • 8 / 3
Dwukrotnie przeczytałem cały wywiad.Nie podoba mi się.Caly wywiad służy do pokazania geniusza którym stał się Vuko.Cos tu nie gra.Chwalenie Sandro to tak naprawdę obrona gównianej taktyki i tępego uporu.Csly ten wywiad pewnie służy też do pokazania szatni Ja jestem wielki i nie podskakujcie.Wiecej pokory Vuko ciągle jeszcze jesteś praktykantem.A Twój sen o wielkości może się gwałtownie skończyć.
Generał broni
  • 2 / 2
Fajnie, że nie jestem jedynym, któremu odpowiedzi Vuko nie przypadły do gustu.
"ajnie, że nie jestem jedynym, któremu odpowiedzi Vuko nie przypadły do gustu."

A ja akurat uwielbiam wypowiedzi Vuko, bo utwierdzaja mnie w przekonaniu, jaki niepelnosprawny umyslowo jest.
Kapitan
  • 3 / 0
Taki swietny był ten Kulenovic... ? Sam zatrzymal Rangers że bali się zaatakować...! Wybitny talent.

To czemu go pozwoliłeś sprzedać Vuko? Pozbawili Cię najlepszego zawodnika, ja bym zrezygnował.
"co dawał Sandro Kulenović. Co ciekawe, jest jednym z nielicznych piłkarzy, który nie przegrał z Rangers FC. Gdy Chorwat zszedł w Glasgow, w drugiej połowie, znaleźliśmy się w niskiej obronie, zostaliśmy całkowicie zepchnięci. Nie było tego w momencie, przynajmniej na dłuższy okres, gdy „Kulo” przebywał na placu."

No i mamy w koncu wyjasniona przyczyne porazki z Rangersami, Bylo nia zejscie z boiska Kulenovica.

No po prostu geniusz trenerki.
Generał broni
  • 1 / 2
Czytam to już kolejny raz i ciężko mi uwierzyć, że można coś takiego publicznie powiedzieć. Nie wiem może rakija ma tu coś do rzeczy bo nie znajduje na to racjonalnego wytłumaczenia.
Generał broni
  • 1 / 1
Ta miłość do Kulenovica jest mi całkowicie niezrozumiała ,nigdy chybanie widziałem tak ptomowanego zawodnika w Legii . Vuko zachowywał się jak jego menager .Wmawiał plusy które były minusami tego gracza .
Boras44 (o Skorzy):

"Forumowe szczekaczki, też były zbite z pantałyku i cos tam próbowali bąkać o szczęściu wfmena z Radomia.
Zastanawiam się, czy ta głeboka potrzeba opluwania wynika z potrzeby duszy, czy z małego rozumku. A może jedno i drugie?"

Nazywanie innych uzytkownikow forum "Forumowymi szczekaczkami" jest niczym innym jak forumowym szczekaniem. O ile forum jest od szczekania na trenerow, pilkarzy, na tym polega forum, jesli nie wiesz, to pytaj, jest od oceniania ich gry w naszym malym, kibicowskim, pojeciu, pojeciu zwyklego kibica, bo nie jestesmy ekstpertami tylko kibicami....

o tyle ocenianie innych forumowiczow jako szczekaczek, bo sie nie zgadzaja z Twoim pogladem, maja inny poglad na pilkarza/trenera, jest niczym innym jak szczekaniem forumowym.
Z litosci nie wypisze wynikow Legii w rundzie dogrywkowej ubieglego sezonu, ale ten sezon:

Jagiellonia 1:0 Legia Warszawa
Legia Warszawa 2:2 Zagłębie Lubin
Europa FC (wicemistrz Gibraltaru) 0:0 Legia Warszawa
Legia Warszawa 1:2 Pogoń Szczecin
Kuopion Palloseura (trzecia druzyna ligi finskiej) 0:0 Legia Warszawa
Legia Warszawa 0:0 Śląsk Wrocław
Legia Warszawa 0:0 Atromitos Ateny
Legia Warszawa 0:0 Rangers FC
Rangers- Legia 1:0

(dla entuzjastow malej wmoczki z Rangersami, o ile sa entuzjasci wmoczek, przypomne, ze na zero z tylu gral w Pucharach takze Berg, ale gdy przyszlo na Rangersow/Celtic, dal im w d**asia 4:1 i 2:0)

Prowadz nas, Wodzu!
PS.Zero z tylu jest piekne, gdy ma sie 3 z przodu.

Podobnie jest z penisem.
Ale czemu wypisałeś tylko mecze, których Legia nie wygrała? I od kiedy mecze z Jagiellonią i Zagłębiem były w obecnym sezonie?
"Ale czemu wypisałeś tylko mecze, których Legia nie wygrała?"
Oczywiscie wybralem najlepsze kaski dla wielbicieli Vuko. Nie wybralem LKSu i Rakowa, bo tam graly nasze rezerwy, a nie PIERWSZE wybory praktykanta. Ci, ktorych praktykant nie powaza, wygrywaja. Ci, ktorych powaza, osiagaja takie wyniki jak wyzej.
"I od kiedy mecze z Jagiellonią i Zagłębiem były w obecnym sezonie?"

Sorki, ale ja naprawde nie pamietam dokladnie w ktorym tygodniu byl jakis mecz, sciagalem ze strony Legii.

Nie potrafilem sciaganac wynikow Legii w rundzie dogrywkowej ubieglego sezonu, gdy prowadzil nas Wodz, prosze, zeby ktos mi pomogl?
Z Atromitosem nie grały "rezerwy", ale co do reszty w sumie racja. Co by nie popaść w zbytnią depresję, warto jednak cieszyć się zwycięstwami Legii za Vuko nawet ze słabymi zespołami jak Raków, ŁKS, czy Kielce.
No i ja tam wierzę, że Legia zaczyna grać coraz lepiej i może niedługo zacznie grać jak za dawnych lat.
A gdyby taki CUD sie zdarzyl, to powiem sobie: liga zolwi, w niej nawet Vuko (szatniarka) by zdobyla MP.

Chce wierzyc w cuda, ale z tym prakytantem to nierealne
Marszałek Polski
  • 6 / 3
"Był schowany w szafie u Ricardo Sa Pinto"
Panie Człowieku sprawdź pan ile to razy trener Pinto mógł skorzystać ze zdrowego Jarka, radzę to robić przed pier.dol.niem głupot.
I warto byloby, jesli Vuko porownuje nas z Dudelange, ze oni grali z Erewaniem, a my ze Szkotami, to warto przypomiec sobie, jaki wynik osiagnal Vuko w meczu z Dudelange u siebie:

1:2
Starszy szeregowy
  • 0 / 2
Piro-czy trenerka to dla Ciebie prowadzenie druzyny w konkretnym meczu? bo to juz nawet w Football menagerze tak nie wyglada-musisz druzyne potrenowac troche, dac sie rozegrac, zgrywac itd., wtedy ew. mozesz powiedziec, ze ktos prowadzil druzyne, przytaczanie takiego wycinka to sofistyka podobna do tej, ze to Vuko przegral MP przejmujac druzyne w biegu, po kims i w zlej kondycji
"sofistyka podobna do tej, ze to Vuko przegral MP przejmujac druzyne w biegu, po kims i w zlej kondycji"

Aha, czyli to nie Vuko spyerdolil poprzednia koncowke sezonu, tylko spyerdolili ja jego poprzednicy. Aha, nie wiedzialem.

Eliminacje do LE tez spyerdolil Berg, a nie Vuko, bo Berg zstawil po sobie pozoge, ktora musi sprzatac Vuko.

Do sprzatania trzeba zatrudniac sprzataczki albo trenera.
Praktykanci tylko udaja, ze sprzataja i potrafia tylko gadac o Legijnym DNA i zapyerdalaniu (wystawiajac Hame) DNA Legijne zostalo sprzatniete.
Starszy szeregowy
  • 0 / 1
widzę, że zależności między stanem drużyny, poprzednimi zdobyczami punktowymi, czasem pracy trenera a jego realnym wpływem na wyniki Cię nie przekonam, Piro-a z ciekawości-a co powiesz jak Vuko zdobędzie MP powiedzmy w stylu, który nie karze nam czekać na rozstrzygnięcie do ostatniej kolejki (czyli najlepiej od lat)? przyznasz tu, że się myliłeś?:)
"Piro-a z ciekawości-a co powiesz jak Vuko zdobędzie MP "

Kolego, prosze, nie rozmawiajmy o totalnych abstrakcjach, prosze.
Podporucznik
  • 5 / 7
Na razie brak konkretów panie Vuko, przegrane MP i LE. Czekamy przynajmniej na wygranie pucharu i ligi.
"Czekamy przynajmniej na wygranie pucharu i ligi."

Chyba wygranie Pucharu Ligi, mogliby wznowic te rozgrywki dla Vuko, bo on przy wybieraniu skladu na najwazniejsze mecze jest ignorantem, a jak gra drugi sklad (taki na Pcuhar Ligi), graja ci niewybrani przez Vuko, to udaje nam sie wygrac.
Generał
  • 11 / 10
Ech...co ten człowiek gada, to tylko potwierdza moje słowa po konferencji kończącej sezon:

"Kacza
....Vuko nie ma wiedzy, właściwego podejścia i taktycznego umysłu do bycia głównym trenerem na przyszły sezon.
[19-05-2019 23:08] "

Facet przegrał wszystko, co do tej pory mógł i szczęśliwy zwala winę na wszystkich dookoła poza sobą.
Za przegrane MP winni są Carlitos niestrzelający bramek, Sa Pinto, który wykończył ich fizycznie i pozostali piłkarze, którzy nie [email protected]@lali.
Nic o tym, że w ostatnich 3 meczach wywalił zawodników, którzy mu nie pasowali zamiast ich odpowiednie wykorzystać przez co grał Antolicem na 10 i efekt był taki sam ze Szkotami- 0 goli.

"Jarosław Niezgoda, podkreśliłem to po meczu z Rakowem, jest w Legii wykorzystywany tylko dlatego, że ja jestem trenerem. Taka jest prawda. Był schowany w szafie u Ricardo Sa Pinto"
Nie lubiłem Sa Pinto, ale kolejne wrzutki na niego pokazują słabość Vuko. Nawet Jozak bardziej wykorzystywał Niezgodę od Vuko, a ten zwala na Sa Pinto podczas, gdy ten jeszcze nie był gotowy do gry po kontuzji. Pominę, że Sa Pinto lepiej wprowadzał Kulenovica i nie grał nim całe spotkania.

"Dlaczego Carlitos nie wystąpił w rewanżu w Glasgow? Wróćmy do meczu z ŁKS-em w Łodzi, gdzie chciałem umieścić Carlitosa w podstawowej „jedenastce”. Zawodnika dotyczyła sprawa związana z transferem...Nadchodzi drugi mecz z Rangers FC. Hiszpan jest do dyspozycji, ponieważ upadł jego transfer. I co, mam teraz zwołać napastników i zakomunikować, że Carlitos zagra w pierwszym składzie albo wejdzie z ławki?"

A dlaczego Carlitos negocjował transfer? Bo trener Vuko od końca zeszłego sezonu beształ publicznie Carlitosa nawet po sparingu z Czechami i praktycznie zmusił zawodnika do szukania sobie klubu w ostatnich dniach okienka i przez to nie dał mu nawet szansy pokazania się, choć miał jeszcze jedną zmianę.
To jak zaprosić kogoś na imprezę w momencie jej rozpoczęcia, gdy wiadomo, że ten ktoś jest daleko i nie dotrze.

"Niekoniecznie musimy trafiać na kluby pokroju Rangers FC w decydujących spotkaniach."

To się zgadza, bo na kluby pokroju Rangers będziemy wpadali teraz 2 rundy wcześniej, a w decydujących spotkaniach będą mocniejsze.
Do tego doprowadził Vuko z Mioduskim "godną" porażką.
I jeszcze gosc sie chelpi tym, ze odkryl dla Legii Niezgode, no zesz k......

Gdybys geniuszu trenerki tak cenil Niezgode, to bys go wystawil nie w zastepczej rotacji na marginalne mecze z LKSem i Rakowem, ale na dwa mecze Rangersami, chodzilbys teraz w glorii chwaly, chwilowej wprawdzie, ale zawsze.
Podporucznik
  • 2 / 0
Ja na ten moment to jak narazie widze wtopiona LE i wtopione mistrzostwo i za to wlasnie najbardziej czepiam sie tego Pana. Innego wyjscia w tym momencie i tak nie mamy wiec niech chlop popracuje tu dluzej i zrobi to co chce zrobic, ale ponowne wtopienie mistrzostwa moze skonczyc sie spaleniem na stosie. Czekam az w koncu zagramy na kogos lepszego w lidze i wtedy mozemy oceniac, jak narazie mimo ze te ostatnie 2 wygrane ciesza byly one jakby nie patrzec z ogorami. Ci co mowia ze ten Pan potrzebuje wiecej czasu bo musi wszystko poukladac, chcialbym przypomniec, ze nie jest on tutaj od 2 miesiecy.
Kapitan
  • 4 / 0
"Nie mam jeszcze gwarancji, że dostanę to, co dawał Sandro Kulenović. Co ciekawe, jest jednym z nielicznych piłkarzy, który nie przegrał z Rangers FC. Gdy Chorwat zszedł w Glasgow, w drugiej połowie, znaleźliśmy się w niskiej obronie, zostaliśmy całkowicie zepchnięci. Nie było tego w momencie, przynajmniej na dłuższy okres, gdy „Kulo” przebywał na placu"

Vukovic naprawdę to powiedział, czy jest to błąd w cytacie? Jeśli serio to nie mam już słów na tego człowieka.
ja ten fragment przeczytalem trzy razy. Wynika z niego niereformowalnosc Vuko, on uwaza, ze wmoczylismy z Rangersami, bo popelnil blad zdjemujac Kulenovica, bo gdy Kulenovic gral, to zachowywalismy to slynne catenacciowskie 0:0 Vukovica.

Pani Macieja Szczesna mowila, ze zna Vukovica i jego p.....ny upor, ze jak juz sie czegos uczepi, to chocby caly swiat mowil, ze popelnia blad, to on na przekor swiatu bedzie popelnial ten sam blad 2008234423 razy, zeby udowodnic swiatu, ze jest geniuszem, takie ego nadmuchane. A na pytanie dziennikarza o Carlitosa, powiedzial, zeby nie poruszac tego tematu, bo tylko krzywde zrobimy Carlitosowi, bo Vuko sie jeszcze bardziej zawezmie i Carlitos skonczy przyspawany do lawki. Prorok.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Nie prorok tylko go zna:) i jak widać dość dobrze
@Jammm,

ten jego upor, to jego ego, bylo pieknie pokazane w wywiadzie, gdy dziennikarz zapytal, czy nie robi Pan krzywdy Kulnovicowi tym konfliktem Kule/Carlitos, Vuko sie wtedy nadymal, poczerwienial, malo sie wtedy nie wystrzelil w kosmos, ego prawie peklo, i odpalil: "Nie, Kulenovic jest chlopakiem z Balkanow".

Szkoda, ze Medeiros i Carlitos nie urodzili sie na Balkanach, moze byliby w laskach praktykanta.
Generał broni
  • 1 / 1
Przepier...ć koncertowo MP z Piastem nad którym się miało 7 pkt. przewagi, odpadać z pucharów na własne życzenie, gnojenie piłkarzy itp. i to jest trener, z którego są dumni niektórzy kibice bo wygrał z Rakowem i ŁKSem. A już fragment o Kulenovicu to jest creme de la creme w wykonaniu AV. To jest chyba to słynne DNA Legii, o którym mówił Mioduski. Pochwała mierności, którą łyknęli niektórzy. Czytając i oglądając wywiady z Vuko zastanawiam się jak to jest możliwe, że taki facet został trenerem Legii? Ile razy jeszcze Mioduski musi popełnić ten sam błąd by się w końcu czegoś nauczyć? No bez jaj czas by zaczął wyciągać jakieś wnioski.
Generał broni
  • 4 / 9
Przewaga Wukowicza nad Klafuriczem jest tylko taka, że Wukowicz nie forsuje żadnej głupiej zmiany ustawienia, której nie zrozumieliby ani nie umieli zastosować piłkarze. Zwycięstwo 3:1 nad słabieńkim rakowem gdzie w ataku gra słynny Aleksandor Kolew to na prawdę nie jest żaden miernik poziomu. Rywalizowaliśmy z Rangers ale też zakupy w tym okienku były spore i dość udane, jednak do tych meczów lepiej nie wracać bo po prostu była szansa, którą Wukowicz koncertowo zmarnował.
Starszy szeregowy
  • 1 / 4
różnicy w wynikach od początku sezonu i stylu gry rozumiem nie widzisz? albo jeśli widzisz, to uważasz, że "zakupy" wzięły i się wytrenowały oraz samowkomponowały w drużynę - tak? na serio wytłumacz, chciałby zrozumieć perspektywę...
"różnicy w wynikach od początku sezonu i stylu gry rozumiem nie widzisz?"

Ja nie widze, puknac beniaminkow to potrafilaby szatniarka Legii.
Jakies inne dobre w miare mecze w tym seoznie? (o ile przegrywanie 1:2 z LKSem do 70 minuty to dobry mecz?)
Starszy szeregowy
  • 0 / 2
jakoś ta "szatniarka" to zbyt regularnie poprzednim trenerom nie pomagała pukać beniaminków, żeby tylko wymienić Stasia z Brukbetem, nie mówiąc o naszym poprzednim zetknięciu z Rakowem, a co do definicji dobrego meczu obawiam się, że możemy się nie dogadać, dla mnie nieźle było ze Śląskiem, z Zagłebiem, ŁKSem (poprzedni trenerzy przeważnie nie dawali rady rotować i wygrywać), z Atromitosem...nie mówię, że to były moje mecze marzeń, ale jak na etap przygotowań, stopień zmian w drużynie i to, że Vuko de facto po raz pierwszy prowadzi zespół samodzielnie, to było skutecznie i obiecująco, będę go oceniał na koniec sezonu
Starszy szeregowy
  • 0 / 2
jakoś ta "szatniarka" to zbyt regularnie poprzednim trenerom nie pomagała pukać beniaminków, żeby tylko wymienić Stasia z Brukbetem, nie mówiąc o naszym poprzednim zetknięciu z Rakowem, a co do definicji dobrego meczu obawiam się, że możemy się nie dogadać, dla mnie nieźle było ze Śląskiem, z Zagłebiem, ŁKSem (poprzedni trenerzy przeważnie nie dawali rady rotować i wygrywać), z Atromitosem...nie mówię, że to były moje mecze marzeń, ale jak na etap przygotowań, stopień zmian w drużynie i to, że Vuko de facto po raz pierwszy prowadzi zespół samodzielnie, to było skutecznie i obiecująco, będę go oceniał na koniec sezonu
Trudno się z tym nie zgodzić:
"Uważam, że prezentujemy się w tym momencie o niebo lepiej niż rok-dwa lata temu".
"Doprowadziliśmy do sytuacji w której, Legia gra na dobrym poziomie nawet z taką marką jak Rangers FC, w raptem miesiąc pracy".
"My, jako drużyna, doprowadziliśmy swoją dyspozycją do tego, że doświadczyliśmy walki na równym poziomie. Doszło do tego, iż gospodarze, przy golu w doliczonym czasie, wpadli w euforię z 50 tysiącami kibiców i cieszyli się tak, jakby pokonali FC Barcelonę".
"W niektórych niedawnych spotkaniach wyglądaliśmy lepiej niż w momencie gdy awansowaliśmy do Ligi Mistrzów, mając na drodze Zrinjski, Trenczyn oraz Dundalk. Nie da porównać się skali Dundalk czy Rangers FC".
"Pierwszym celem dla Legii powinno być mistrzostwo Polski, po to, żeby mieć inną ścieżkę w europejskich pucharach".

Vuko zaprowadzi nas do sukcesów,ale nie przypadkowych lub incydentalnych. Wesprzyjmy go,bo ma łeb na karku.
W tym sezonie zdominujemy ligę.
"Vuko zaprowadzi nas do sukcesów,ale nie przypadkowych lub incydentalnych. Wesprzyjmy go,bo ma łeb na karku."

Ja bym mu dal na praktyke trenerska nie na rok, ale 10 lat. Niech nas prowadzi nasz Fergusson (on przychodzac do ManUtd mial za soba jednak trenerke, a nie duposiadztwo na lawce)

Kadencja Vuko idealnie wpisze sie kadencje Mioduskiego.

Oj, jeszcze zatesknimy za ta pieciolatka Lesnego, oj zateskinmy i to mocno.
Ja tam uważam, że warto dać mu większą szansę. Pisałem to przed Glasgow i to podtrzymuję. Postęp widzę. Jeśli chcemy go rozliczać za przegrane mistrzostwo,to w takim razie należy piać z zachwytu nad warsztatem Klafa. Wg mnie trener ma niewielki wpływ na wyniki drużyny w pierwszych tygodniach swojej pracy. Ani to nie Vuko przerżnął MP, ani Klaf nie ugrał dubletu.
Vuko miał skład,z którym nie wyobrażał sobie,że jeszcze coś w Legii może większego zdziałać. Myślę,że nawet gdyby zdobył z Rado, Kuchym,Hamą etc. MP,to i tak zdawał sobie sprawę,że w pucharach zrobi mniej niż z obecnym składem. Ja tam widzę budowę zespołu. Chęć tworzenia zespołu,jedności wspólnoty,a nie spełnianie zachcianek pojedynczych pseudogwiazdek,bo prawdziwe gwiazdy to były u nas w czasach Kaki i Kiciego.
Podporucznik
  • 0 / 1
Masz nick knowledge, a sarkazmu nie zauważysz nawet jak Cię walnie w głowę :)
BMW
Oj, Ty to już chyba miałeś bliższe spotkanie z sarkazmem. Nadal boli...
Vuko ma racje mowiac, ze zapomnielsimy w jakiej rzeczywistosci zyjemy. Kazdemu sie wydaje, ze Astana, Dundelange i Sheriff to byly wypadki przy pracy, a nasza Legia tak naprawde jest poteznym zespolem, ktorego miejsce jest w LM. Otoz nie. Prawda jest taka, ze upadlismy bardzo nisko i teraz powoli sie z tego dolka wygrzebujemy.

Krytykowalem Vukovica, glownie za niezrozumiale decyzje wobec Carlitosa, ale mam wrazanie, ze w swojej krytyce chyba za doleko sie posunalem. Co by nie bylo Vuko jest Legionista, nie trenerem kobiet, czy zlotoustym doktoremz balkanow. Nalzezy mu sie wiecej zaufania i wsparcia. No chyba, ze haslo "cala Legia zawsze razem" juz nie obowiazuje.

Vuko uklaaj dalej te klocki. Wierze, ze dzieki Twojej pracykrok po kroku wgrzebiemy sie z dolka i wrocimy tam gdzie nasze miejsce - na mistrzowski tron i do fazy grupowej europejskich pucharow.
Dlaczego często kibice nie mają własnego zdania, tylko klepią to co czytają w gazetach, lub nasłuchają się w psuedo audycjach typu Liga Minus itp.
Jesteśmy bombardowani z każdej strony nagonką na Legię, bo to się dziennikarzom najlepiej sprzedaje. Nie ma tematu Piasta czy Lechii które sobie nie pograły w eliminacjach, a ciągle jest temat Legii. Nawet jeśli Legia wygra zaległy mecz z Płockiem będzie na 1 miejscu, ale to Śląsk będzie bardziej chwalony lub Pogoń, nie Legia.
Ludzie opamiętajcie się. To nie my siedzimy w środku drużyny, nie wiemy jak tam jest. Wie to trener i on decyduje kto gra. Większe kluby od Legii często przegrywają mecze i mają kilka lat suchych. Za wszystkie niepowodzenia naszych drużyn w Europie , to zawsze najbardziej obrywa Legia.
Czy Wy nie widzicie tego że nasza liga jest poj****a i do czasu kiedy nie zmieni się podejście, żeby zbudować kilka drużyn ( trzy lub cztery ) które będą miały najlepszych piłkarzy z kraju, to nic się nie zmieni. Przecież zobaczcie sobie jak jest u sąsiadów w Czechach Ukrainie, że nie wspomnę o innych ligach się liczących w Europie. Tam się produkuje piłkarzy dla trzech najlepszych drużyn i stąd są wyniki w Europie. U nas tego nie ma bo Polak nie lubi jak się innemu powodzi, nawet jeśli ma szansę na tym zarobić. Nadal będziemy spadać w rankingach jeśli to się nie zmieni. U nas inny klub woli oddać zdolnego zawodnika do byle klubu w Europie ( nawet jeśli tam dany zawodnik siedzi na ławce lub nie mieści się w składzie ), ale żeby tylko nie wzmocnić Legii czy Lechii . To jest patologia naszego futbolu.
Starszy szeregowy
  • 9 / 7
To aż nieprawdopodobne jaki hejt się ujawnia na tym forum - porównałbym do forum na dorzeczy czy gazeta.pl,
BŁAGAM - ogarnijcie się, niszczycie ludzi w ten sposób,
facet (Vuko) z historią wieloletnią na Ł3, daje z siebie wszystko, choć myślę, że aktualnie ma z tego zero przyjemności, ma najlepsze wyniki w lidze od lat, gra najlepiej w pucharach od lat i w końcu nie odpada z ogórkami i to wszystko dzieje się bezpośrednio po PRZEBUDOWIE drużyny, jego grę da się oglądać (nie jest to styl ala żelazna defensywa i może coś wpadnie, nawet jak nie było dużo bramek to chociaż u Vuko była dominacja)...
a jeden hejter z drugim:
- albo łapią za słowa, żeby się przywalić
- albo twierdzą, że brak MP to wina Vuko, nie mówię, że się nie dołożył, ale patrz punkt następny
- albo mają kompletnie nierealistyczny obraz rzeczywistości i uważają, że trener powinien w 5-10 meczy ogarnąć nie ważne jak rozp*******y zespół zastał, uważają, że Legia tu i teraz powinna gonić greckich i szkockich ogórków - niezależnie od ostatnich sezonów, poziomu naszej ligi oraz PRZEBUDOWY zespołu, albo uważają, że kolejna zmiana trenera L pomoże i przyjdzie jakiś super profesjonalista przyjdzie trenować drużynę, w której kolejnego trenera się wywala - i to nawet jak mu relatywnie idzie

VUKO - ściskam kciuki chłopie, masz moje zaufanie, na pewno takich jak ja jest więcej, wytrzymaj ten hejt, rób swoje
Generał broni
  • 4 / 8
To jest ich jedyna radocha w życiu. Dawniej się chodziło do magla, żeby obrobić komuś tyłek. Pisało donosy, albo listy od "życzliwych". Internet ułatwił życie takim sobą, teraz mogą realizować swoją pasję nie wychodząc z domu.
Kapitan
  • 4 / 5
Ludzie mają po prostu dość jego pierdol... Dużo dobrego, czyli co? Miał szansę na MP i przegrał, miał szansę na LE przegrał swoimi decyzjami. Pierdzieli farmazony że tylko Kulenovic nie przegrał z Rengersami. Niech gość coś wygra a pozniej głosi że dał coś dobrego Legii.
A Ty co dałeś dobrego od siebie? Ten komentarz?
Starszy szeregowy
  • 3 / 3
Arturr - w jednym poście wpisałeś się właściwie we wszystkie 3 punty mojej "diagnozy" - gratuluje..;)
Starszy szeregowy
  • 2 / 3
Legia1969 - nie wiem co to ma do rzeczy i Vuko oraz hejtu wokół niego, ale jak już wywołujesz do tablicy, odpowiadam, że drę gardło na Ł3 oraz próbuje na swój najskromniejszy sposób przeciwdziałać hejtowi, który w Polsce niejedną osobę już zniszczył oraz powoduje, że życie w moim ukochanym kraju bywa nieprzyjemne właściwie bez głębszego powodu poza nieopanowaną potrzebą wylewania frustracji
Starszy szeregowy
  • 1 / 2
Legia1969 - jeśli to było do mnie...bo może do Arturr
Vuko jest gnojony bo jest nasz. Przyszedł by jakiś nowy Jozak i byłoby super, nawet jak graliby padlinę. Mentalność i podejście polaków jest bardzo specyficzne. Polak cieszy się jak innemu nie idzie, a sukces jest jego porażką.

Już pisałem o tym wcześniej, kibice i kluby nie chcą sukcesu innych bo boją się, że ich własny zespół nie dorówna temu co osiąga dobry wynik. Nie chcą rywalizacji, bo ona wymaga ciężkiej pracy. A tak? Lech, czy Lechia, kupią 3-4 pseudo piłkarzy, wmawiając na swoim podwórku, że to mega okazje, że są poziom wyżej niż reszta ligi, a później zbiorą wpie..rdol w pucharach, a dodatkowo pół ligi ich obskoczy (bo u nas mecze to loteria) i tak się taplamy w gów.nie po uszy pudrując je zmianami trenerów i opowiadaniem o braku zgrania...
Generał broni
  • 3 / 3
japier3,
"Mentalność i podejście polaków jest bardzo specyficzne. Polak cieszy się jak innemu nie idzie, a sukces jest jego porażką."
Takie teksty najbardziej burzą mi krew. Kolejny specjalista od polskiego podejścia i mentalności.
@LW_MP
A ile razy słyszałeś tekst typu "nie martw się, ja mam gorzej...". My potrafimy tylko narzekać, działamy tylko jak jesteśmy przyparci do muru, a i tak nie zawsze. Stawiamy siebie z założenia jako tych gorszych (bo Niemiec ma lepiej), kajamy się przed potęgą innych narodów.
I tak dalej.
Mój znajomy ucieszył się na wieść, że też mam kredyt mieszkaniowy bo nie jest sam w niedoli (jak to określił).
Znam osoby które mówią otwarcie, że im sukces innych nie przeszkadza do momentu kiedy nie przerasta ich własnego.
Hejtujemy osoby za ich przedsiębiorczość - przykład Ewy Chodakowskiej, która pod swoją marką sprzedaje kostiumy kąpielowe za 800-1000zł (zobacz jak ją hejtowano że ma czelność dyktować takie ceny)

Mnie krew zalewa jak sami sobie robimy pod górkę.
Nasze słynne "zawsze mogło być gorzej" to jest nic innego jak pogodzenie się z porażką, poddanie się i akceptacja marazmu.
Tak w skrócie:
Polak polakowi polakiem.
Takie teksty najbardziej burzą mi krew. Kolejny specjalista od polskiego podejścia i mentalności.

Tzw pedagogika wstydu.
Generał broni
  • 3 / 5
A to forum czytacie? To jest dopiero pokaz życzliwości i merytoryki. Ostatnio jeden gość, na tym forum, po awarii w oczyszczalni napisał że z przyjemnością postawił rano klocka, bo popłynie do innych miast.
Piłsudski powiedział, że naród wspaniały, ale ludzie kur.y.
Generał broni
  • 0 / 0
Ja się przyznam, czytam.
Jeśli zauważę, że komentarz jest poniżej pewnego poziomu (który sam sobie wyznaczyłem), daje łapkę w dół, bo tylko w ten sposób mogę ten komentarz ukryć (potem wystarczy pamiętać nick). Jeśli z kimś się nie zgadzam (powiedzmy, że merytorycznie), to wraz z łapką wyjaśniam z jakiego powodu. Gdy nie wytrzymam i chce zwrócić uwagę na "mocne przegięcie", np. ktoś za dużo rac**je :), to staram się to robić w sposób, w jaki sam chciałbym zostać poinformowany o "przeginaniu".
Generał broni
  • 1 / 0
japier3,
"A ile razy słyszałeś tekst typu "nie martw się, ja mam gorzej..."." Czasami słyszałem, ale o ile pamiętam, to była forma pocieszenia mnie
"My potrafimy tylko narzekać, działamy tylko jak jesteśmy przyparci do muru, a i tak nie zawsze.". To nie jest prawda.
"Stawiamy siebie z założenia jako tych gorszych (bo Niemiec ma lepiej), kajamy się przed potęgą innych narodów.
I tak dalej." to tez nie jest prawda.
Co nie zmienia faktu, że są osoby, które zachowują się tak jak napisałeś. Tylko, że to nie ma nic wspólnego z narodowością. To po prostu taki charakter.
Do A ...

Oczywiście
Ja z Tobą się zgadzam
Kapitan
  • 3 / 1
Każdy ma. Prawo do wyrażania swojego zdania tym bardziej że chodzę na mecze palce za bilety. A Vuko już się robi niczym król. Ja poczekam na zakończenie sezonu i jemu też bym radzil tak zrobić a nie opowadac ile to już on nie dał Legii. Na chwilę obecna pytam co takiego dał?? Dał mistrza? Dał LE?
Życzę wszystkiego dobrego, bo to będzie dobre dla kibiców Legii, ale... kolejny raz bardzo słabo wygląda ta wypowiedź o Carlitosie...
"Wówczas Hiszpan dwukrotnie trafił do siatki. Strzelił gola przeciwko Cracovii, z rzutu karnego, i w ostatniej kolejce – Zagłębiu Lubin, gdzie praktycznie graliśmy o pietruszkę. To nie funkcjonowało" - bardzo nie na miejscu... Nie ma konfliktu, ale pokażę mu, kolejny raz, że się słabo spisał i niech o tym pamięta. Może to taka motywacja zawodnika...? Nie wiem... Nie podoba mi się to i już!
Generał broni
  • 4 / 6
Bo mu zadali konkretne pytanie a on odpowiedział przytaczając fakty. Czy kłamał?
Może... Powinienem zwrócić uwagę na kontekst. Chyba mój błąd. No ale nie masz wrażenia, że o niektórych sprawach nieco się rozgaduje? Takie odnoszę wrażenie, mogę się mylić. Nie sam Carlitos przegrał nam mistrzostwo... Poza tym długo nas utrzymywał w walce o tytuł. Uważam, że niesprawiedliwe jest wspominanie głównie o nim w tym kontekście.
Pozdrawiam
Generał broni
  • 2 / 1
Ledarg, to Boras powinien zwrócić uwagę na kontekst.
Generał broni
  • 1 / 3
Ledarg
Nie sam Carlitos przegrywa, ale i nie sam wygrywa. Ale okazało się że nie wygrał nam MP, nie nastrzelał bramek "listonoszom i kelnerom" w pucharach, ani w tym, ani w zeszłym roku. Jest niezłym zawodnikiem, ale to uwielbienie dla niego jest grubo przesadzone.
Może potrzebuje trochę realnej oceny żeby spojrzał na siebie bardziej realnie.
Boras,
może, kto wie. Być może jestem przeczulony, bo szkoda mi, gdy ktoś taki nie gra, a wiem, to niezaprzeczalne, że potrafi i jak na naszą ligę to świetny zawodnik.
PS
Lubię takie "kłótnie" jak z Tobą, można się nie zgadzać, ale spokojnie sobie podyskutować, jesteś gość z klasą! Szacunek!
Pozdrawiam serdecznie
Generał broni
  • 1 / 1
Ledarg, zgaduję, że nie jesteś bezkrytycznym fanem Carlitosa i uwielbienie dla jego gry nie cec**je Twoich wypowiedzi (podobnie do mnie), więc mam nadzieję, ze zgodzisz się ze mną, że "kult Carlitosa" rozpoczął Vuko oraz autorzy komentarzy nie rozumiejących, że można krytykować wystawianie Kule i wcale nie wielbić Hiszpana.
Generał broni
  • 1 / 1
Redakcja wyraźnie nie lubi jak coś ma jakąś cechę :)
Czy można używać słów: wymac**je, porac**je... ?
Zgaduję, ze bez problemu można napisać: ty [email protected]
Tak, zgodzę się z Tobą!
Pozdrawiam
A ta cenzura to prawdziwa żenada...
Marszałek Polski
  • 1 / 1
tamten sezon puchary 325 minut gry - 2 gole i asysta ( minutowo około 3,5 meczu)
ten sezon puchary 2 gole i prawie jestem pewny, że w żadnym z tych meczów nie był napastnikiem (minutowo około 4 meczów)
Jeśli już piszesz durnoty to chociaż sprawdź, a potem z tym polemizuj.
Generał broni
  • 0 / 0
Jak to cenzura :)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Panowie, na tę dziecinadę istnieją przynajmniej dwa sposoby:
albo skrypt, albo zredukowana stała Plancka.
Generał broni
  • 1 / 2
" zredukowana stała Plancka."
Zamiast tego mamy stałe placki, ale za to z odorkiem wynikającym ze spinu bezmyślności.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jak wiadomo, dziwność nie chodzi w parze z powabem...
Są, mimo wszystko, przykłady pozytywnej cenzury:-) Jednak ten na stronie jest żenujący.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Z pewną taką ciekawością...

abstrah*j, blac**j, blec**j, blic**j, cec**j, dac**j, dorac**j, dosłuc**j, ekstrah*j, kontrah*j, kożuc**j, leniuc**j, łasuc**j, nacec**j, nadmuc**j, nadsłuc**j, narac**j, nasłuc**j, oblac**j, obrac**j, obsłuc**j, obszturc**j, obwąc**j, ocec**j, odchuc**j, odkoc**j, odmac**j, odrac**j, odsłuc**j, osłuc**j, pocec**j, podkoc**j, podmuc**j, podsłuc**j, poleniuc**j, pomac**j, porac**j, poszturc**j, powzdyc**j, pozdmuc**j, przedmuc**j, przerac**j, przesłuc**j, przewąc**j, przysłuc**j, rac**j, rozczmuc**j, rozdmuc**j, rozkoc**j, rozmac**j, scratc**j, skrac**j, stryc**j, szac**j, sztyc**j, wdmuc**j, wdyc**j, wrac**j, wsłuc**j, wyabstrah*j, wyblec**j, wyblic**j, wycec**j, wydec**j, wydmuc**j, wydyc**j, wyekstrah*j, wykic**j, wymac**j, wyrac**j, wysłuc**j, wystryc**j, wytrząc**j, wywąc**j, zakoc**j, zamac**j, zaniec**j, zarac**j, zasłuc**j, zaszac**j, zdmuc**j, zwąc**j
Manekin,
podziwiam! Masz tę żyłkę eksperymentatora :-)
Pozdrawiam
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Gdybyś użył tej listy w wiadomym celu, to sztubacy mieliby niezłą uciechę... :-)
Generał broni
  • 5 / 11
Dużo dobrego? Jedyne na razie co zrobił dobrego Wukowicz to to, że wziął stosunkowo mało pieniędzy za przegranie mistrzostwa 2018/19 i niezakwalifikowanie się do Ligi Europy.
~bubba
  • 2 / 3
pierd... bzdury jak mało który.....
Początek był kiepski, ale tak grającej Legii jak z Rakowem to nie widziałem od przeszło dwóch lat, była 90 minuta i człowiek nie chciał żeby ten czas uciekał i mecz się skończył, i nie chodzi tu o to, że była jakaś wirtuozerka w grze ale chęć, zaangażowanie, co rusz atak na bramkę przeciwnika. trochę szkoda tego Carlitosa ale wierze że to co mówi Vuković to prawda bo sens jakiś ma
Generał broni
  • 1 / 6
A przeciwnik słabiutki a gola strzelił a mógł dwa.
Tylko że nie jest to jednorazowy dobry występ. Tylko regularny widoczny postęp od beznadziejnych meczy na początku sezonu do meczu z rakowem. A może i do końca sezonu jeżeli coś nagle nie stanie
Podpułkownik
  • 2 / 2
Może robil i dużo - nie wiem - pytanie ile z tego zrobil z głowa a ile zrobilo jego ego...
~Agra
  • 2 / 3
Brak mistrzostwa, nie zakwalifikowanie sie do Ligi Europy, pozbycie sie za darmo Kuchego, konflikt z Carlitosem, sprzedaz Kuleno ica za frytki - no, zrobil duzo.
To sie bardzo obawiam jak cos mu nie wyjdzie.
Podpułkownik
  • 3 / 1
Czyta się słabo, bo Vuko nie trzyma ciśnienia, a szkoda. Drużyna gra coraz lepiej, puchary nie wyszły, ale to sportowa porażka, a nie wstyd. Piłkarze mu ufają, to widać. Uważam, że plusów jest więcej niż minusów, abstrahując od sytuacji klubu jako całości.
Generał broni
  • 9 / 10
To że w Polsce jakoś jeszcze funkcjonuje sport, jest swojego rodzaju fenomenem. Trenerzy są wiecznie na cenzurowanym. Vital Heynen który przygotował kadrę tak, że drugi skład zdobył 3 miejsce w LN, musiał się nasłuchać, bo pojechał szykować pierwszą kadrę do najważniejszego turnieju w tym roku, eliminacji do IO. Które zdobył w dobrym stylu.
Mike Taylor (trener koszykarzy) był hejtowany i wyp.dalany z pracy przez rożnych znafców przez długi czas. A przeciez wiadomo że dostał zawodników z mocnej ligi i ogólnie jesteśmy mocarstwem koszykarskim.
Dokładnie pamietam, co się działo z trenerami Legii wcześniej. Wszyscy!!!!! byli kiepscy. Przed meczami ze Spartakiem był taki hejt na Skorżę jak dzisiaj na Vuko. Pamiętam jak po meczu przełączyli na studio w którym zasiadał Kowal, Fedek i ktoś jeszcze. I to wymowne milczenie na początku. Już mieli przygotowane rytualne szydery a tu .uj, scenariusz się zawalił. Nie wiedzieli co powiedzieć.
Forumowe szczekaczki, też były zbite z pantałyku i cos tam próbowali bąkać o szczęściu wfmena z Radomia.
Zastanawiam się, czy ta głeboka potrzeba opluwania wynika z potrzeby duszy, czy z małego rozumku. A może jedno i drugie?
Generał broni
  • 4 / 9
Prawie każdy wywiad polega na tym żeby się skoncentrować na czymś co nie wyszło. Nawet po wygranych meczach, pada sakramentalne pytanie, czy nie czujecie niedosytu? No kuwa, sport w Polsce to jest wieczne cierpienie, poczucie winy i własnej słabości. Ludzie pozytywnie nastawieni są uważani za przygłupów a ci wiecznie skwaszeni i naburmuszeni, za przenikliwych realistów.
Jakie to wszystko jest smutne.
Generał broni
  • 4 / 4
"To że w Polsce jakoś jeszcze funkcjonuje sport, jest swojego rodzaju fenomenem." - po tym zdaniu powinienem skończyć czytanie, ale nie zrobiłem tego (błąd). Trenerzy są wiecznie na cenzurowanym - mnie to nie dziwi. To, że są tacy, którzy zawsze chcą komuś dokopać - to nie jest jakaś polska wyjątkowość. Ale podsumowanie mnie rozczarowało najbardziej.
Major
  • 4 / 3
Też mnie dziwi nagonka na ludzi, którzy osiągają dobre wyniki, często ponad stan. Szkoda, że na ten moment nie można tego powiedzieć o duecie Mioduski - Vuković. W tym wypadku należy chwalić honorowe odpadnięcie w eliminacjach LE i przegrane mistrzostwo (przez Carlitosa oczywiście)
Wiesz Boras, teraz takie czasy, tak łatwo kogoś opluć w internecie ... Tak niewiele trzeba żeby zostać (pseudo)dziennikarzem, (pseudo)ekspertem. Ten świat naprawdę z roku na rok jest coraz bardziej poyebany. Media tylko to wszystko nakręcają, między innymi dlatego, że jest tam cała masa przypadkowych ludzi. Nie mają co robić, nie mają większych kwalifikacji, a to sobie popiszą trochę artykuły w internetach. Wiadomo nie od dziś, że krytykować potrafi każdy. Nawet debil kowal po podstawówce odnajduje się w tym szambie.
Na 100 artykułów w internecie, pewnie 90 to będzie trolling i hejting, a rzeczowe analizy porządnie wyczerpujace temat to może 1-2%. Ta internetowa wolność wypowiedzi i możliwość wyzwania kogokolwiek od najgorszych z jakiegoś fejkowego konta jest chora i prowadzi donikąd. Współczuję młodym ludziom, którzy nawet nie mają skali porównawczej, bo wychowują się w tym goovnie od samego początku. Szkoda, że tak to wygląda. Jeszcze trochę, a i sport zejdzie na margines ustępując miejsca e-sportowi ... Niektórzy też nazywają to postepem.
Generał broni
  • 4 / 5
ElKonrado
W zasadzie nie ma merytorycznej analizy. Programy piłkarskie TV idą bardziej w stronę kabaretową, ważniejsze są mniej lub bardziej (najczęściej mniej) komentarze, wieczne opowieści o presji, o zmęczeniu, o zagranicznym szrocie, czyli wszystko tylko nie merytoryczne analizy.
W zasadzie za merytorykę służą juz stwierdzenia, że można było coś zrobić lepiej, albo że ktoś się skompromitował. Ale jak można było zrobić i dlaczego tak, tego już nikt nie tłumaczy, bo albo nie wie, albo nie ma czasu, bo trzeba wcisnąć żenujący żart prowadzącego.
Trenerów osądza się wyłącznie po wynikach a nie po tym jak rozwinął zespół albo pojedynczych zawodników. Jak wygląda gra, czy zawodnicy przy tej grze mają możliwość rozwoju indywidualnego. Jeśli zespół laguje i wygrywa to trener jest dobry. A przecież właśnie z takiego sposobu gry na wszystkich poziomach bierze się nasz deficyt zawodników kreatywnych.
Ten prymitywizm taktyczny, wpływa na prymitywizm techniczny zawodników i potem dostajemy gongi od tych którzy uczą się innej piłki i wtedy się zaczyna wieczna śpiewka, że jest nas 38mln...... Nie ilość a jakość sie liczy.
Trener Słowaków przed meczem z Caraxą podśmiewał się z Probierza, że ma zespół koszykarski a Słowacy chcą grać w piłkę. Probierz się żachnął o powiedział zobaczymy kto wygra i dostał w cymbał w kiepskim stylu. No ale w lidze "koszykarze" jakoś dają radę i tak do kolejnych eliminacji. Tak długo to się kręci, a jakoś nikt nie potrafi wyciągnąć z tego wniosków.
Ale taki mamy klimat. Trzeba zwalić na zagraniczny szrot i po sprawie.
Ta potrzeba opluwania wszystkich którzy się czymś wyróżniają jest stanem umysłu odziedziczonym po przodkach. Zdecydowana większość polskiego społeczeństwa to chłopów pańszczyźnianych w zaborze rosyjskim, małorolnych z "golicji i głodomorii" zaboru austryjackiego. I to społeczne dziedzictwo pozostaje i pozostanie w genach przez kilka pokoleń (jest pewna analogia ze społeczeństwem amerykańskim). Ludzie ci czerpią radość z tego, że sąsiadowi się coś nie udało a jakakolwiek poprawa bytowania nie jest zasługą pracy własnej a jedynie układów, znajomości i złodziejstwa. To "obywatelskie" społeczeństwo nauczyło się, że "wszystko się należy", "każdy ma jednakowy żołądek". Nie nauczyło się niestety pracy i wytrwałości w dążeniu do swoich celów. Łatwo za to krytykują innych choć sami nic nie zrobili pozytywnego i sami nic nie osiągnęli. Dlaczego to robią? Może dlatego, że zawiść zazdrość to ich siostry bliźniaczki? Gdy Bóg zaproponował polakowi, że dostanie wszystko co chce ale jego sąsiad dostanie dwa razy tyle to prośba była jedna: "wyłup mi Panie jedno oko".
Generał broni
  • 3 / 3
Legia1969, rzeczywiście jesteś lepszy... bo opluwasz całe społeczeństwo. Gratuluję!
Ten brak szacunku potwierdzasz przytaczaniem dowcipu wymyślonego przez NKWD ("Gdy Bóg zaproponował polakowi, że dostanie wszystko co chce ale jego sąsiad dostanie dwa razy tyle to prośba była jedna: "wyłup mi Panie jedno oko"). I to jak dosłownie, ze słowem "polakowi".
Generał broni
  • 4 / 0
Nie wiem, czy to NKWD wymyślilo, ale za to skutecznie wprowadziło plan eksterminacji polskiej inteligencji, w celu bezporoblemowego wprowadzenia komunizmu w zrujnowanej wojną i okupacją Polsce, co im się zresztą w zasadzie udało i funkcjonowało przez dziesięciolecia, aż do bankructwa ekonomicznego ZSRR.
LW_MP
No trochę się zagalopowałeś diagnoza to nie plucie na społeczeństwo. Niestety szlachta i arystokracja stanowiły na terenach Polski zdecydowaną mniejszość. Większość nie posiadająca praw to protoplaści dzisiejszego narodu.
Sąsiedzi dbali o to by tak było.
Przykłady? akcja AB 1940
Generał broni
  • 1 / 1
Legia1969, wybacz, ale w mojej opinii to żadna diagnoza. To pogarda.
Generał broni
  • 1 / 1
Legia1969, to jakie jest obecne społeczeństwo nie wynika z tego, że nie jesteśmy potomkami arystokracji, czy szlachty (możliwe, że jesteśmy, bo wtedy branie dziewki z ludu nie było rzadkością), lecz z tego, że najpierw, i tu masz rację, sąsiedzi wymordowali nam inteligencję, a po wojnie "kierunek zmian" wyznaczały miernoty (siłą i propagandą). Co ciekawe, ten „kierunek zmian” najmniej przyjmował się na wsi.
Kapitan
  • 6 / 6
Oj, słabo się to czyta... Jakieś usprawiedliwienia które na pierwszy rzut oka sa bzdurne, na przykład:

--- w Glasgow zostaliśmy zepchnięci do obrony bo zszedł Kulenović? Jakie to słabe...

--- Rangersi to taki mocny przeciwnik i mieliśmy wyjątkowego pecha w losowaniu? I że w przyszłości już na takiego mocnego nie trafimy? Jest zupełnie odwrotnie - raczej nie będzie szansy na takiego słabego, bo straciliśmy masę punktów rankingowych. Będzie mocniejszy i to zapewne rundę wcześniej.

--- Carlitos dłużej nie strzelał niż Kulenović? Oraz że Carltios jest winien kiepskiej gry całego zespołu i utraty mistrzostwa w ubiegłym sezonie? Bo goli za mało strzelał? To już szkoda komentować.

Naprawdę nie da się tego czytać, jemu chyba wydaje się że jest wielkim treneiro i może pleść dowolne bzdury...
~Kamil
  • 2 / 1
bo czytać ze zrozumieniem masz problem kolego. lepiej obejrzyj a dopiero komentuj!
Generał brygady
  • 7 / 3
Bardzo różnie można oceniać Vuko, wiadomo, ale może najtrudniej właśnie poprzez takie wypowiedzi, jak ta o powodach niewystawienia Carlitosa na rewanż z Rangersami, bo chłopak nie zagrał z ŁKS-em, bo negocjował swój kontrakt, bo nie było go z zespołem... Z perspektywy zarządzania drużyną argumenty trenera są w jakimś stopniu uzasadnione, z perspektywy wyniku w Glasgow (a właściwie niezrealizowania podstawowego celu na ten mecz, tj. strzelenia bramki) - już nie. I tu najważniejsze - jakimi kryteriami oceniać Legię i Vuko? To przecież od ich doboru zależy nasze nastawienie...

Drużyna niewątpliwie nie gra źle. Mimo wszystko pokazała się z Rangersami w starciu przy Łazienkowskiej, a w kraju wreszcie nie przespała początku sezonu i patrząc na jej personalny potencjał oraz codzienną pracę można wierzyć, że rywalizując z bardzo przecież przeciętnymi przeciwnikami w maju odzyska mistrzostwo, a nawet że zrobi to w niezłym stylu, tj. wyjaśni kwestię tytułu na parę kolejek przed końcem rozgrywek. Tyle tylko, że to melodia przyszłości, nie żaden fakt. Sezon jest zbyt długi, by przewidywać taki jego finisz i taką postawę Legii, a ostatnie lata powinny wręcz przed przesadnym optymizmem powstrzymywać. Dlatego rozsądniejsze, niestety, jest ocenianie tego, co już wiadomo na pewno. I w tym kontekście dochodzimy do pojęcia "godna porażka".

Bardzo niepokojące jest słyszeć od trenera Legii, że w zasadzie czuje on pewną satysfakcję, ponieważ zespół w eliminacjach(!) przegrał godnie. To znamionuje, jak ogromne spustoszenie w mentalności nastąpiło w klubie za czasów Mioduskiego po paru z rzędu odpadnięciach z rywalizacji w Europie - już nie chodzi bowiem o wygrywanie, ale o brak kolejnej kompromitacji. I rzeczywiście kompromitacji nie było, co pozwoli Vuko zachować posadę, a Legii uniknąć scenariusza z poprzednich lat - jesiennej zmiany trenera, gonitwy punktowej w tabeli Ekstraklasy... Tylko że zarazem to doskonała ilustracja minimalizmu, bo czy w gabinetach przy Łazienkowskiej nie powstała przypadkiem teoria o stopniowym powrocie do Europy, drobnymi kroczkami, na zasadzie jedzenia małymi łyżeczkami? Kibice już to znają z przeszłości. Teraz mamy obserwować, jak Legia najpierw na arenie międzynarodowej przestanie się kompromitować, potem zacznie godnie przegrywać, by następnie już w pełni przygotowana do triumfów spostrzec ku swemu zaskoczeniu, że po przeorganizowaniu rozgrywek międzynarodowych i wprowadzeniu Ligi Europy 2 nie ma już większych szans (utrata dobrego współczynnika, brak rozstawień) nawet na grupę LE, o Lidze Mistrzów nie wspominając?

Wypowiedzi Vuko to szukanie wartości w "godnej porażce", a więc zaprzeczenie idei sportu, gdzie liczy się triumf, zwycięstwo, nowożytne hasło: citius, altius, fortius. Serb zapomniał, że ryzyko w Glasgow byłoby wskazane, a prawdziwa walka o jedną bramkę, a nie o jej niestracenie - docenione nawet po wyższej niż ostatecznie się to stało przegranej. I że na tym można było faktycznie coś zbudować, że to można byłoby w przypadku powodzenia nazwać sukcesem, że tak zapisuje się chwalebne karty historii klubu, a nie statystykami o siedmiu z rzędu meczach w Europie z czystym kontem.

Z jednoznaczną oceną Vuko jest więc kłopot, bo wydaje się, że powoli wprawdzie poukłada drużynę i w miernej polskiej lidze sobie poradzi, ale wciąż - mimo dwóch niezwykłych okazji - nic realnie nie osiągnął jako szkoleniowiec. Prawdą jest bowiem, że mistrzostwa nie ugrał, choć były na to spore szanse, a awansu do LE nie wywalczył, co w pewnym stopniu (w kontekście wylosowania Rangersów w IV rundzie) pozostaje przecież pochodną tego pierwszego. Dla całej oceny, jak to w takich sytuacjach bywa (i nieważne już czy to właściwe, czy nie), wpływ ma również postrzeganie samego klubu za rządów Mioduskiego - Legia z roku 2016 to mistrz, regularny uczestnik gier w Europie, silny personalnie zespół i odważnie zarządzany klub (można też napisać brawurowo, można napisać nawet że nie do końca odpowiedzialnie, ale ocenę determinować muszą wyniki, więc za cały ten model zarządzania należy się jednak ogromny plus, bo to była "złota era" Legii, i bez znaczenia czy swoją rolę odegrało tu szczęście, czy też nie); Legia z roku 2019 to już tylko wicemistrz, klub od paru sezonów poza Europą, zmuszony do oszczędności budżetowych.

Prawda pewnie leży po środku. Vuko nie będzie ani trenerem wybitnym, ani najgorszym spośród ostatnio pracujących przy Łazienkowskiej. Swoją pozycję w piłce jednak dopiero buduje i z tego wynika, że woli np. "godną porażkę" od możliwego zuchwałego zwycięstwa w Szkocji. Tymczasem we współczesnym sporcie triumfują nie asekuranci, ale właśnie ci zuchwali (takim typem był też, obiektywnie, Leśnodorski w porównaniu do Mioduskiego). Warto zrozumieć, że w stolicy to właśnie dla takiej postawy są oczekiwania, bo cytując Arkadiusza Malarza "To jest Legia Warszawa, Legia Warszawa, k... Obudźmy się!"
Masz wiele racji w tym co napisałeś, ale mnie zabrakło jeszcze jednego tematu. Aby trener mógł się wykazać w klubie (wszytko jedno w jakim) muszą być spełnione określone zasadnicze warunki tj:
1. Odpowiedni zasób ludzki zespołu.
2. Zaplecze finansowe
3. Odpowiednio długi okres pracy trenera. (pół roku-rok to w mojej oceni minimum)
4. Odpowiednia współpraca na linii trener -dyrektor sportowy - właściciel
Zobaczmy na jakim etapie jest obecnie Legia.
Ad.1. W zasadzie rozpoczęto budowę nowego zespołu po odejściu 13 zawodników i przyjściu 9 nowych.
Ad.2. Nadzór finansowy PZPN nałożony na Legię nie daje możliwości szaleństw finansowych przy zakupach piłkarzy.
Ad.3. Z nowymi zawodnikami trener pracuje dopiero 3 miesiące.
Ad.4. Z wywiadów udzielonych przez dyrektora sportowego Legii wynika, że zaczyna to się pozytywnie układać.

Konkluzja moja jest następująca. Żaden wybitny trener do Legii nie przyjdzie, gdyż klub nie ma na to kasy. Wszystkie mrzonki na forum o zatrudnieniu trenera z prawdziwego zdarzenia można włożyć między bajki. Każdy trener nawet wybitny od czegoś zaczynał. Musimy być cierpliwi, co nie oznacza, że mamy się wszystkiemu biernie przyglądać. Zarzut, że Vuko jest za ostrożny i asekurancki - uważam za trochę chybiony. Jeżeli postawiono przed m\nim cel awansowania do fazy grupowej LE, to go nie wykonał. Zabrakło drużynie umiejętności - co było widać. W mojej ocenie nasze zwycięstwo w Szkocji byłoby dużym szczęściem porównywalnym do naszego awansu do LM.
Być może jesteśmy świadkami rzeczywistego budowania zespołu w oparciu o jakąś długofalową koncepcję. Szkoda, że nie ma wypowiedzi zarządzających klubem na ten temat.
Generał brygady
  • 1 / 1
Na pewno więcej można - i należałoby - napisać ogólnie o polityce zatrudniania trenerów w Legii za czasów Mioduskiego, bo mam wrażenie, że generalna sytuacja, w jakiej znajduje się klub i zespół to zwyczajnie efekt tejże polityki. Uważam że popełniono tu sporo błędów, tak jak uważam że nie jest od nich wolny sam Vukovic i to starałem się napisać. Jednocześnie, w tym momencie, pozostaję jak najdalszy od żądań zwalniania go i zgadzam się z tym, że na generalne oceny przyjdzie dopiero czas. Pisałem też o kryteriach takich ocen. Teraz to już tylko styl gry (tu potrzeba czasu) oraz kwestia mistrzostwa Polski i Pucharu Polski. Na wszystko w kontekście oceny trzeba zatem zaczekać.

PS. Podobało mi się, że Vuko zrócił uwagę w swych wypowiedziach na kwestie tego, że Legia w ostatnich sezonach nie wygrywa co najmniej 15 meczów z ogólnej ich liczby w całych rozgrywkach. Temu bilansowi i ja się bacznie od zawsze przyglądam. Uważam, że 20 zwycięstw w sezonie zasadniczym zawsze powinno być dla Legii celem samym w sobie (przy maksymalnie trzech, czterech porażkach), a minimum przyzwoitości musi stanowić rokrocznie 60 punktów po 30 kolejkach. Tak było ostatnio w sezonie 2012/2013 i w kraju, w miernej lidze, taką Legię właśnie chciałbym oglądać, zapewne jak my wszyscy. Warszawę i klub na to stać.
Generał broni
  • 2 / 3
Adriano
A może trzeba spojrzeć obiektywnie na naszą piłkę? Mam wrażenie graniczące z pewnością, że przeżywamy rozdwojenie jaźni. Z jednej strony jest nieustanna krytyka polskiej piłki klubowej (według mnie słuszna), a z drugiej wysokie oczekiwania. Trzeba się zdecydować czy jesteśmy tacy silni, czy tacy słabi? Oczekiwania że buńczuczne zapowiedzi staną się rzeczywistością są naiwne. Trener Probierz (doświadczony) dostał czas i wolną rękę w budowaniu zespołu. Filipiak zapowiadał awans do LE a tu gong w pierwszej rundzie. MP odpadł z FC Ryga, Cracovia ze Słowakami, w zasadzie nie muszę dalej wymieniać, bo wszyscy wiedzą.
Widocznie nie mamy argumentów żeby wygrywać, bo to nie są pojedyncze wpadki, tylko zasada, że przegrywamy. To nie jest sprawa wyłącznie Legii, nasza piłka jest w zapaści a szczególnie umysłowej. Porażka może być uzdrawiająca jeśli potrafi się z niej wyciągnąć wnioski.
Czy porażka może być godna? Jak najbardziej. Ona jest taka, kiedy jest po walce. Czy może budzić nadzieje na przyszłość? Oczywiście, jeśli widać że jest progres w grze i w ogóle w sposobie działania klubu. Ja widzę korzystne zmiany w Legii. Jest budowany zespół a nie uzależnianie się od pojedynczych zawodników. Jeśli prześledzić sukcesy klubów z podobnego, albo nawet niższego poziomu finansowego (BATE, kluby czeskie sprzed kilku lat) to oni własnie tak budowali swoją pozycję. Nie było u nich spektakularnych i drogich (jak na możliwości klubów) transferów, tylko konsekwentna praca budowania ZESPOŁÓW.
W dobie globalizacji i powszechnego dostępu do informacji, u nas to sie przebija z wielkim trudem. Cierpliwe szkolenie i układanie zespołów z zawodników solidnych i dobrze wkomponowanych jest naszą drogą. Ale żeby to robić, musi być ciągłość w realizacji planu a nie jazda od bandy do bandy. Viktoria Pilzno awansowała pierwszy raz do LM z budżetem 4mln EUR!!!. Jak to zrobili? No, według mnie cierpliwą i przemyślaną pracą. Ma nadzieję, że Legia wchodzi na tą drogę.
Przypominam oczywistą rzecz: za chwilę będziemy mieli w Legii kolejną rewolucję kadrową, bo po tym sezonie kończą się kontrakty 7 zawodników - chodzi o Astiza, Cafu, Cierzniaka, Kante, Lewczuka, Martinsa, Rochę, a wczoraj odszedł Jodłowiec.

Radosław Cierzniak – powinien zostać
Igor Lewczuk – powinien zostać
Inaki Astiz – powinien zostać (w akademii)
Luis Rocha – powinien zostać
Tomasz Jodłowiec – powinien odejść
Andre Martins – powinien zostać
Cafu – powinien zostać
Mateusz Praszelik – powinien zostać
Jose Kante – powinien odejść
Ta przeklejka pochodzi z ciekawego tekstu z portalu zlazienkowskiej:

http://zlazienkowskiej.pl/wygasajace-kontrakty-co-powinna-zrobic-legia/
Generał brygady
  • 1 / 1
Boras,
zobiektywizowane spojrzenie na naszą piłkę klubową na pewno bardzo by się przydało i masz rację, że kluczem jest tu odpowiedź na pytanie, czy jesteśmy ogólnie silni, czy słabi? To właśnie po udzieleniu takiej odpowiedzi najlepiej sformułować swoje oczekiwania, zweryfikować aspiracje, wytyczać cele. A ponieważ chyba nikt nie ma wątpliwości, że liga polska jest generalnie słaba, dość brutalnie rokrocznie weryfikowana w konfrontacji z zagranicznymi, można założyć, że jako kibice nie powinniśmy wymagać teraz od naszych zespołów zbyt wiele, od Legii też. I zamknąć temat. Rzecz w tym, że słaba jest też np. liga kazachska, czy węgierska, a jednak mają one swoich reprezentantów w Lidze Europy. Co zatem posiada taki Ferencvaros, czego nie może mieć żaden polski klub z Legią na czele? Czy frustracja nie jest tu, mimo wszystko, uzasadniona, przynajmniej w Warszawie, gdzie do niedawna funkcjonował zespół zdolny przecież grać regularnie w pucharowych rozgrywkach w grupie i to nierzadko nie będąc wcale tylko tłem dla rywali?

Myślę, że perspektywa warszawska znacznie różni się od tej w Gliwicach, Białymstoku, Gdańsku czy Krakowie. Wymieniłem wyżej słabe ligi, ale i w tych słabszych, jak się okazuje, można zbudować po dwa, trzy zespoły "eksportowe". Dlatego oczekiwania w stolicy Polski nie są inne niż na Węgrzech, czy w Kazachstanie. Można spróbować wymienić ich przyczyny:

1. Legia nie potrzebowała budować sezon w sezon drużyny gotowej grać z powodzeniem w Europie - Legia ją całkiem niedawno miała, ale przez trzy lata rozmontowała.
2. Retoryka w Legii wciąż obliczona jest na propagandę sukcesu - Mioduski nigdy nie odwołał swoich słów dotyczących dążenia, by klub znalazł się w TOP 50 Europy (jednocześnie regularnie się od tego celu oddala).
3. Legia, mimo zapewnień płynących z gabinetów przy Łazienkowskiej, nie jest konsekwentna w swoich poczynaniach związanych z rozwojem klubu (nie licząc powstawania akademii dla młodych adeptów) - kibice otrzymują mnóstwo dowodów, że zapowiadana spójna strategia na przyszłość bliższą i dalszą to mit w obliczu ciągłej żonglerki trenerami, z których tylko mniejsza część przychodząc do pracy w Warszawie ma jakikolwiek wypracowany wcześniej w roli szkoleniowca autorytet, o ile w ogóle.

Tę ostatnią sprawę podnosisz też w swoim poście. Masz rację, jeździmy od bandy do bandy, a cierpliwość kibiców wystawiana jest na dużą próbę i po ludzku można zrozumieć, że oni niewiele z tego pojmują, co przekłada się na wymowne wpisy, chociażby niniejszym portalu. Jeżeli są jednak karmieni informacjami o zatrudnieniu Bernharda Heuslera z Bazylei, o wszelkich inwestycjach w profesjonalizm klubu, o kontraktowaniu nietuzinkowych piłkarzy, jakim miał się okazać np. Medeiros ("Ten zawodnik wygra nam ligę" - powiedział parę miesięcy temu Radosław Kucharski), a później zestawiają to z degrengoladą w Europie, utratą tytułu w kraju i budżetowym zachwianiem klubu to mają prawo do irytacji. Ta irytacja przekłada się, niestety, na oceny trenera i zawodników - trudno wówczas o obiektywizm, nawet jeżeli dostrzega się "małą stabilizację" drużyny i jej dającą jakieś nadzieje grę. Cierpliwość? Jeżeli nie charakteryzuje ona nawet włodarzy Legii, trudno wymagać jej od trybun.

Zgodzę się jednak, że teraz przyszedł moment właśnie na cierpliwość. Vuko musi dostać czas, i ma go sporo, by poukładać zespół.
Żeby to nie zabrzmiało jak minimalizm z mojej strony, ale - ma Vuko kontrakt do końca sezonu, to niech go wypełni. Uważam, że zajmie miejsce w lidze gwarantujące grę w pucharach. Czy zdobędziemy mistrzostwo?? Okaże się w maju przyszłego roku. Jedno okienko transferowe i okres przygotowawczy ma za sobą. I niech ma szansę zrobić to zima.
I jeszcze taki śmiech przez łzy - po odejściu 'legend', chociaż do 4 rundy eliminacji awansowaliśmy. Czyli jest postęp. Zobaczymy co będzie dalej.
No zrobiłeś BARDZO DUŻO odpadając z pucharów....
~Dundee
  • 3 / 10
Przegrane mistrzostwo 18/19
Kompromitacja na Gibraltarze
Przegrana Logan Europy ze slabym Rangers
Prawdopodobnie oddanie lekka reka Carlitosa, ktorego grzechem jest nie potrafic wykorzystac

Dziekujemy
Starszy kapral
  • 5 / 0
Słabi Rangers? hahahaha
Odnosze wrazenie ze piłkarze lubią Vuko, szanują i mu ufają, czego niestety nie można powiedzieć o kibicach...
No szczególnie Carlitos to go kocha :D
Techno

Carlitos to nie cała drużyna, jest jeszcze około 20 piłkarzy.
Generał broni
  • 3 / 1
Pietrek, ja znam kibiców, którzy lubią Vuko, szanują i mu ufają. Jesteś tego doskonałym przykładem.
LW

Gdybym widział zgliszcza jak rok temu, moje stanowisko byłoby inne. Ale widze dobrze grającą drużynę, przede wszystkim od kilku meczy powtarzalność, pilkarzy w formie. Mimo ze odpadli z Rangers widze ze czas działa na naszą korzyść. Nie pamietam który to z dziennikarzy powiedział ale mniej wiecej cos takiego " Vuko buduje drużynę od podstaw, po ustawieniu solidnej obrony, ustawił środek pola, po tym przeszedł na skrzydłowych a teraz na atak" i ja sie z tym zgadzam. Mimo odpadniecia z pucharów nie widze powodu żeby zmieniać trenera. Nie widze też wytłumaczenia dla takiego hejtu.
Generał broni
  • 1 / 2
Pietrek, ja nie widzę na razie chęci zmiany trenera u zarządzających Legią. A to co my tu piszemy nie ma żadnego znaczenia. Dltego powtórzę, że ja chciałbym trenera, który już gdzieś udowodnił, że potrafi odnieść sukces, bo boję się, że Vuko nie podniesie poziomu Legii na poziom, którego oczekuję.
LW

Który z trenerów wedlug Ciebie mógłby wprowadzić Legie na oczekiwany poziom?
Generał broni
  • 1 / 0
Taki "który już gdzieś udowodnił, że potrafi odnieść sukces".
" ktoś kto gdzieś coś " - że sam na to nie wpadłem. Spodziewałem sie czegos bardziej szczegółowego ale... no właśnie. Pozdrawiam
Generał broni
  • 1 / 0
Pietrek, bardo dziękuję, że oczekujesz po mnie podania nazwisk. Odbieram to jako komplement.
Niestety, muszę Cię rozczarować ;). Nie jestem osobą o tak szerokiej wiedzy.
Pułkownik
  • 5 / 0
wilkowicz gorzej niz wojewodzki. zadaje pytanie i po 5 sekundach sie wpie$%^&rdala w odpowiedz i gada jakies swoje glupoty. nie da sie ogladac tego wywiadu
Przestańcie to wy biczować wszystkich za aktualny stan rzeczy a już na pewno Vuko.. gra wygląda naprawdę fajnie a to że nie awansowaliśmy to jest zasługą Pana Pilota który przez ostatnie dwa lata wydawał kasę na lewo i prawo na różnych pseudo trenerów i ich sztaby bo miał swoje wizjie. Co skutkowało tym gdzie teraz jesteśmy ! DM jest odpowiedzialny za te całe bagno a Wy przestańcie płakać ! Nie widzicie gdzie jest polską piłka ? Cała Polska się spuszczała gdy odpadliśmy z dudelange i co? Gdzie jest znowu ta drużyna ? W LE.. a gdzie jest reszta hegemonow polskiej szmacianki ? W Ekstradupie.
Skończcie już ten lament niech ten Vuko popracuje dać mu wsparcie i może się uda za rok chociaż wątpię bo będzie jeszcze trudniej.. może teraz nie wydamy mln na zwalnianie ludzi tylko na prawdziwe wzmocnienia przed eliminacjami ? Czas pokaże.
Tylko (L) pozdr !
Zgoda. W pełni popieram. Jak widać jakiś frustrat dał ci ujemną ocenę. Od dawna widać, że na tym forum ze znaczną częścią kibiców nie da się rzetelnie podyskutować. Jeżeli się na kogoś uprą, to żadne rozsądne argumenty do nich nie dotrą. Zawsze wyciągną jakieś zdarzenie wyrwane z kontekstu aby udowodnić swoje żałosne racje. Szkoda.
Ceniłem Vuko jako piłkarza, jako trener przyznać muszę (żeby "nie chwalić dnia przed zachodem słońca") prezentuje się coraz lepiej. Być może nie ma erudycji Czerczesowa ale ważniejsza jest chyba gra drużyny niż konferencje prasowe. Nie jest sztuką wydać kupę forsy na piłkarzy z dobrej ligi ale sztuką jest zrobienie czegoś z niczego. W zeszłym sezonie mistrzostwo przegraliśmy sytuacją z RSP a nie z Vuko. Nie udało się z Rangersami trudno, życie toczy się dalej. Rozdzieraniem szat nie wesprzemy drużyny. Kibicujmy i życzmy chłopakom jak najlepiej.
Podporucznik
  • 10 / 12
Wywiad przeczytałem jednym tchem. Dużo mądrych słów, duży upór w dążeniu do celu i realizowaniu własnej wizji zespołu. Kibice Legii powinni się cieszyć, że eksperyment z Vuko wypalił, bo naprawdę mogło być różnie, a jak jest to wypunktuję poniżej:

- kiedy ostatnio Legia dobrnęła do ostatniej rundy eliminacji europejskich pucharów i przegrała tylko i wyłącznie ostatni mecz z przeciwnikiem o zupełnie innej jakości piłkarskiej, możliwościach finansowych, kibicowskich, itd. itd.

- kiedy ostatnio Legia tak łączyła grę w lidze z pucharami, że kilka dni po zakończeniu przygody w eliminacjach, gdzie rozegrała 8 spotkań, po rozegraniu zaległej kolejki ma duże szanse na pozycję lidera Ekstraklasy ???

- kiedy ostatnio gra drużyny praktycznie z meczu na mecz jest coraz lepsza, poszczególni zawodnicy notują regularny indywidualny progres, nawet "człapak" Antolic momentami prezentuje się świetnie ?

A to wszystko w sezonie gdy odstrzelono wielu gwiazdorów, legend itd. W sezonie gdzie na transfery wydano najmniej od lat. W sezonie gdzie sprzedano też największą nadzieję białych :) czyli S.Szymańskiego, przez niektórych uznawanego za gwiazdę zespołu w minionym sezonie.
Co za idiota będzie pisał, że Vuko ma odejść bo Legia odpadła z Rangersami. Każdy wiedział, że to drużyna z zupełnie innej ligi, niż Legia i awans mógł być tylko na farcie. Było tego dosyć blisko, postawa Legii w dwumeczu była naprawdę świetna. Wcale nie mam pewności, czy Legia nawiązałaby wyrównaną walkę z FC Midtjylland jeśli to na Duńczyków trafiłaby w rundzie play-off, a pamiętamy co z ekipą z Danii zrobili Rangersi. Legia walczyła z nimi prawie jak równy z równym. Owszem miała momentami trochę szczęścia, ale też gdyby tego szczęścia było ciut wiecej, mogła awansować dalej. Przypominam, że już Grecy mieli Legię rozjechać.

Moim chłodnym okiem, to wszystko idzie do przodu. Zaczynają fajnie pracować skrzydła, dobrze wygląda środek, obrona. Młodzi pukają z wolna do pierwszej jedenastki. Dobrze wkomponowano Gvilię, Luquinhasa. O tym, że na początku sezonu co mecz to był festiwal lagowania już mało kto pamięta.

Nie chce mi się wierzyć, że prawdziwi kibice nie widzą progresu jaki tutaj mam miejsce, skoro ja kibic ŁKS-u widzę to gołym okiem. Mógłby ktoś też w wolnej chwili policzyć jakie są bieżące miesięczne wydatki na pensje pierwszej drużyny i jakie były równiutko rok temu. Tutaj różnica chyba będzie też drastyczna.
Major
  • 6 / 8
Co za czasy - chełpienie się porażką z przeciwnikiem, który może i był lepszy, ale zdecydowanie w zasięgu :/
To już czas na kultywowanie „zwycięskich porażek”?
Podporucznik
  • 7 / 8
Buhahahaha.
Eksperyment z Vuko wypalił :)))
Zawalił mistrzostwo, przerżnął eliminacje do pucharów grając tragicznie w dwóch rundach i tak połączył puchary z ligą, że nie wygrał z nikim z czołówki, w dodatku mecz mu przełożyli :)
Kibice ŁKS chcą, żeby Legia dalej kiblowała to piszą takie dyrdymały.
100% racji.. ale my Polacy jesteśmy wiecznymi frustrata mi.. nie patrzymy na plusy tylko żeby kogoś dojechać.. gdyby nie rodzina , znajomi , praca i Legia już dawno by mnie tu nie było tylko w miejscu gdzie jest więcej uśmiechu ;)
Zgadzam się w 100% progres widać gołym okiem. Ktoś wyżej pisze, że zawalił mistrzostwo i ok zgoda ale czy on prowadził ten zespół od początku??? nie... teraz powinniśmy oceniać Vuko, bo on przygotował zespół do sezonu i na razie się broni. Z drużyny, która na wiosnę grała bardzo słaba robi pomału zespół, który realnie będzie walczył o mistrzostwo. Nie wiem niektórzy by chcieli by od razu Legia dominowała i wygrywała po 5:0 z wszystkim gdzie pół roku temu były zgliszcza po poprzednich trenerach, tego już nikt nie pamięta i ktoś musi to posprzątać i tym kimś jest Vuko na razie idzie mu dobrze. Życzę mu jak najlepiej!
Do BMW

Zanim coś napiszesz pomyśl. Z drużynami z czołówki Legia zagrała ze Śląskiem i Pogonią. Chyba widać gołym okiem, że dyspozycja obecna zespołu a ta z lipca, to zupełnie co innego. Z Pogonią przegrali pechowo a ze Śląskiem byli zespołem lepszym i to Śląsk powinien się cieszyć z remisu na łazienkowskiej. To że Legia ograła wszystkich słabeuszy - to bardzo dobrze. Z takimi drużynami przy małej koncentracji najłatwiej stracić punkty.
Podporucznik
  • 6 / 5
"nie... teraz powinniśmy oceniać Vuko, bo on przygotował zespół do sezonu i na razie się broni. Z drużyny, która na wiosnę grała bardzo słaba robi pomału zespół, który realnie będzie walczył o mistrzostwo."

Broni się? :)
To z kim gramy w grupie LE? :))
Będzie realnie walczył o mistrzostwo?
Mówimy o zespole, który przez ostatnie 7 lat zdobył 5 mistrzostw i jaramy się, że będzie o nie walczył?
Dobrze, że nie o awans do czołowej 8 :)
Dobra narracja obrońców Vuko.
A z kim graliśmy przez ostatnie dwa lata ? BMW kolejny wieczny malkontent..
Niech Vuko trenuje może coś z tego będzie.. a progress jest duży w stosunku do tego co było w poprzednich latach.
Niech chociaż jeden popracuje cały rok a może nastanie normalność w tym całym bałaganie Mioduskiego
Kolega BMW to właśnie taki typowy hejterek. Pięć tytułów w siedem lat i mam się cieszyć, że teraz będziemy walczyć o tytuł ..?

Tak - masz się cieszyć, że będzie walka o tytuł. Owszem były lata tłuste, ale to już minęło, ostatnie lata od konfliktu właścicielskiego to równia pochyła i to zarówno finansowa, jak też w kwestii wyników stricte sportowych.
Kulminacją tego wszystkiego był beznadziejny miniony sezon, fatalna gra przede wszystkim.

Ja bardzo dawno nie widziałem Legii grającej z takim polotem, jak to miało miejsce z Rakowem. I niech nikt nie pisze, że Raków beznadziejny, bo dopiero co wszyscy się nimi jarali i generalnie jest to solidna drużyna i jeszcze wielu potraci z nimi punkty. A już na pewno mecz rozgrywany dosłownie chwilę po trudnym wyjeździe do Szkocji to nie był oczywisty moment na taki, a nie inny występ. Ja tam bardzo dobrze pamiętam, jaki prawie zawsze Legia grała piach w lidze, gdy łączyła grę w eliminacjach z ligą. Zawsze było dużo strat i później pogoń praktycznie do ostatnich sekund sezonu i drżenie, czy tytuł bedzie czy nie. No to teraz praktycznie jest lider już na początku ligi, straty zerowe.
Porażką z Rangersami nikt się nie podnieca, ale też nikt nie ma prawa się ciąć, że odpadło się z drużyną, która ma lepszych piłkarzy, dużo droższych piłkarzy, drastycznie wyższy budżet i możliwości finansowe, dużo więcej oddanych kibiców, którzy nawet w IV-tej lidze wykupują 40 tysięcy karnetów, a pod względem średniej ilości kibiców na mecz i sprzedanych karnetów są bodajże w europejskim TOP 20.
Można się cieszyć, że udało się nawiązać równorzędną walkę i do samego końca dwumeczu walczyć o awans.
A tak na marginesie to co mają kibice ŁKS-u do kibiców Legii ??? Mówię tu o normalnych ludziach na poziomie, a nie przykładowo tych kilku patolach co ostatnio wyłapali zakazy stadionowe za napieprzanie w boksy oddzielające ławkę Legii od trybyn na ŁKS-ie. Albo o patolach z żulety, przez których na przestrzeni lat Legia wydała tyle kasy na kary, że nawet szkoda gadać. Ja tutaj piszę, żeby pogadać na poziomie i nie interesuje mnie jakieś pseudokibicowskie szczucie, albo hejt.
Generał broni
  • 3 / 1
ElKorado, napisałeś "Kulminacją tego wszystkiego był beznadziejny miniony sezon, fatalna gra przede wszystkim", z czym się w 100% zgadzam. Dodam tylko, że wtedy trenerem był Vuko.
LW_MP trenerem był Vuko ?? Cały sezon? Przygotowywał drużynę, budował zgodnie ze swoją filozofią ? Czy może po tym, jak okazało się, że poprzedni trener miał zryty beret i został wywalony z klubu, to Vuko po raz n-ty został wrzucony jako chwilowa zapchajdziura, a jak się okazało, ze nie za bardzo jak na szybko kogo innego podpisać, to już tak został ? Bo mi się wydaje, że to tak było.
Generał broni
  • 2 / 1
ElKonrado, jeszcze jedno - napisałeś "O tym, że na początku sezonu co mecz to był festiwal lagowania już mało kto pamięta.". A wtedy kto był trenerem? Napisz może jak zmieniał się skład i z jakich powodów. Igor wszedł, bo musiał. Veso i Paweł zgrali razem, bo Novi złapał kontuzję (co by było, gdyby jej nie złapał? Kto wie?). Cafu zmienił Domagoja, bo ten zaczął niedomagać. Luki zagrał, bo Nagy zupełnie nie grał (choć grał). Tylko Kule był zdrowy jak ryba, a że nie strzelał, to trudno. W końcu Kule nie agrał, bo transfer i okazało się, że Jarek wyszedł z szafy. Ja twierdzę, że Vuko ma ogromne szczęście (to jego niewątpliwa zaleta albo to za sprawą "czarodziejskiego dresu").
Generał broni
  • 2 / 1
ElKonrado, w mojej ocenie RSP nie miał zrytego beretu. Trafił do środowiska, które wykorzystało jego nadmierną emocjonalność i próbowało go wyeliminować. Jak widać skutecznie. Całe szczęście, że RSP zostawił po sobie Jędzę na środku obrony, Rochę na lewej, Martinsa i Cafu w środku oraz Kule, którego wprowadzał spokojnie do zespołu, a którego z tego zespołu wycofał... Vuko.
Generał brygady
  • 2 / 3
@LW_MP
Trenerem był Vuko, ale przez jaki czas?
Dopiero teraz jest jego czas. Przepracował okres przygotowawczy, posprzątał w szatni i samodzielnie prowadzi zespół.
Z jakim efektem? Osobiście ocenie w maju. Po efektach, po efektach go poznamy...

Ps
Dobry wywiad, wiele wyjaśnił. Mam nadzieję że gwizdaki w końcu zrozumieli. A jak nie to... to już chyba stan umysłu taki.
Generał broni
  • 1 / 1
biper, Twoje argumenty mnie nie przekonały.
Podporucznik
  • 2 / 0
"Ja bardzo dawno nie widziałem Legii grającej z takim polotem, jak to miało miejsce z Rakowem."

Ja widziałem pod koniec zeszłej jesieni chyba z Koroną i Górnikiem, wcześniej ze Śląskie, co Hama strzelił hat-tricka i co z tego?
Nie mów czym mam się jarać , a już na pewno tym, że Legia będzie w gronie drużyn walczących o mistrza, bo poza 1992 rokiem zawsze jest.
Początek tego sezonu nie różni się niczym od sezonu 17/18, gdzie nie było LE i była niewielka strata do lidera, a to był jeden z dwóch najgorszych sezonów Legii w ostatnich latach, więc przestań pieeeprzyć o tym, że pomysł z Vuko wypalił, bo na razie wszystko przegrał i jeszcze jest z tego dumny.
Generał brygady
  • 0 / 2
@LW_MP
OK, oby Vuko Cię przekonał :)
Generał broni
  • 0 / 0
biper, tego właśnie oczekuję.
Lubię Vuko i nic przeciwko niemu nie mam, generalnie twierdzę i nie jestem odosobniony że Legia w Polsce, Bayern w Niemczech, Juventus, PSG, Celtic, czyli wiodący klub w swoim kraju nie jest poligonem doświadczalnym kandydatów na trenerów. Od wielkiego dzwonu zdarzy się ( Zidane w Realu) a u nas permanentnie,
I tyle, wolałbym by Vuko pojechał w świat wrócił obciosany doświadczony i objął Legię nawet na zawsze.
Chyba nikt z nas nie chciałby by nasze dziecko w klasie maturalnej do matury przygotowywał żółtodziób/świeżak?
Przegrane MP, odpadniecie z pucharów - same sukcesy
Generał broni
  • 2 / 1
Posadzenie na ławie Vadisa, Medeirosa, Carlitosa również + mecz z Dudelange /tak siedział wtedy na ławie/ + spartolenie MP na rzecz Piasta, nad którym miał 7 pkt. przewagi.
Mamy trenera z genem zwycięstwa /sarkazm/.
Powiem krótko-człowieku nie jesteś w stanie nikogo niczego nauczyć ,nie masz umiejętności ,żadnego dorobku ani perspektyw.Możesz trenować trampkarzy i to wszystko.Carlitos,Niezgoda.Kante to ludzie , którzy strzelali bramki dla Legii a Kulenovic to żaden snajper i powinien grać w rezerwach.Stanowisko "trenera" dostałeś dlatego bo nie znający się na piłce prezes nie miał pieniędzy na wypłatę premii za MP i nie był zainteresowany jego zdobyciem.Żaden znany trener nigdy nie poszedłby na taki układ ale czego się nie robi aby zostać "trenerem"-bo przecież nikt inny w naszej lidze by Cie nie zatrudnił.Ciekawe na ile czasu podpisaliście ten układ?.Nie masz człowieku za grosz honoru bo o ambicji nie ma co mówić ale jestem pewny , że wylecisz stąd -oby jak najszybciej.Pozdrawiam,
Generał broni
  • 7 / 3
Ne wiem, co sądzą inni, ale moje odczucia są nieco odmienne, niż wyrażone przez Vuko.
Po pierwsze, Legia zaprezentowała się godnie jedynie w dwóch meczach pucharowych (rewanż a Grekami i pierwszymecz z RFC). Rewanż na Ibrox, to przede wszystkim próba doprowadzenia do karnych (co w mojej ocenie specjalnie godne nie jest). U siebie, Szkoci prowadzili swoją grę - cisnęli nas (momentami bardzo). Z naszej strony było pragmatyczne i może zasługiwałoby na pochwałę, gdyby się udało. Niestety, wyglądało, że Vuko zapomniał o bonusie jaki dawało strzelenie bramki na wyjeździe. Nie przeczę, że RFC byli faworytem, ale czy to nie była sprzyjająca okoliczność, żeby grać odważniej i jednak spróbować coś strzelić? "Kto nie ryzykuje, ten szampana nie pije". Tymczasem już przed meczem padały słowa o dopuszczalnej porażce 0:1, która wstydy by nam nie przyniosła (tak buduje się mentalność zwycięzcy?).
A tego to już zupełnie nie rozumiem: "Otworzenie się, chociażby tak jak z Gibraltarczykami czy Finami (...) mogłoby spowodować, że zabrakłoby zaciętej walki".
Podobnie jak zadowolenia z sytuacji, gdy trybuny na Ibrox wpadają w szał radości po strzeleniu bramki. Odniesienie do Barcelony uważam za mocno nietrafione.
Poza tym, nie rozumiem, dlaczego Vuko wpada w jakieś histeryczne tony ("Mam teraz spalić się obok Nowego Światu..."). Większość komentarzy zwracała uwagę na straconą szansę i tyle. Były nawet gratulacje. No i, oczywiście, pytania o wystawianie Kule oraz o niekorzystanie z innych napastników, którzy w ocenie kibiców mogli być skuteczniejsi. Po porażce takie wątpliwości są chyba uzasadnione.
Jarek a mecz z RFC. Ocena Vuko też wydaje mi się dziwna. Czy wystawienie Jarka od pierwszych minut nie byłoby dla niego na tyle motywujące, że lepiej zadziałałby automatyzmy? O tym się niestety już nie przekonamy.
I podsumowanie: "zrobiliśmy wszystko, żeby zwiększyć swoje szanse an przejście dalej". A trzeba było zrobić wszystko, żeby przejść dalej. Choćby zwiększając szansę na strzelenie bramki.

Legia rzeczywiście prezentuje się lepiej niż na początku minionych sezonów, ale ocena trenerów, którzy wtedy prowadzili nasz zespół jest chyba jednoznacznie negatywna. Czy to dobry punkt odniesienia?

Wypowiedź o Carlitosie wprowadza w mojej głowie jeszcze większy zamęt. Skoro nie ma żadnych problemów z Carlitosem, to czemu nie wchodził, choćby na kilka minut, zwłaszcza, że był na ławce i wydawało się, że potrzebny jest zawodnik, który strzelił już wiele bramek. Ale padło też coś takiego "jestem przekonany w stu procentach, że nie byłoby lepiej". Vuko nie ma problemu z Carlitosem. To Carlitos ma problem z Vuko. Oby się dogadali.

Tyle pozytywnych zdań na temat Jarka, a na koniec stwierdzenie: "Z całym szacunkiem, inaczej gra się z ŁKS-em czy Rakowem a RFC".

Pochwały dla Kule brzmią bardziej jak wychwalanie swoich decyzji. Ogólnie z tych wypowiedzi wynika, że Vuko ma ogromnie dobre mniemanie na swój temat (może słusznie, więc nie nazwę tego megalomanią). W kwestii Kule bardzo ciekawe jest połączenie wypowiedzi Vuko o grającym pod koniec sezonu Carlitosie oraz o mało grającym Kule, który "W tamtym sezonie zdobył pięć bramek, co było dobrym wynikiem...". I Vuko z niego nie korzystał w kluczowych spotkaniach. Ciekawe dlaczego?
Czy właśnie Kule nie zabrakło na boisku, żeby zdobyć MP? Tego też się już nie dowiemy.

Takie wywiady utrwalają moje negatywne nastawienie do Vuko. To mój problem.
Najważniejsze, żeby Legia grała coraz lepiej, więc niech Vuko gada co chce, byle okazał się dobrym trenerem.
Legia Warszawa Mistrz Polski!
Generał brygady
  • 0 / 0
@LW_MP
Super wpis. Mimo iż różnimy się np w ocenie trenera to podoba mi się Twoja wypowiedź. Przedstawiłeś swój punkt widzenia, dokładnie wyjaśniłeś dlaczego tak a nie inaczej sądzisz. Bez jadu i plucia, bez obrażania.

Oby więcej takich wypowiedzi, a przecież nie musimy się zgadzać w ocenach sytuacji ale poziom warto trzymać, szacun.
Generał broni
  • 1 / 0
biper, dzięki.
Bardzo się ciesze, że ludzie różnią się poglądami, bo wtedy dopiero jest ciekawie. Wolność i różnorodność, to podstawa (także dobrobytu).
Generał brygady
  • 0 / 0
Oczywiście, że dobrze iż ludzie się różnią poglądami - niestety nie zawsze jest to podparte argumentami. A wtedy wygląda to jakby masa ludzka podążała za baranem... albo stado baranów...

Pozdrawiam :)
Sierżant
  • 1 / 0
Carlitos na 10 się nie sprawdza, ciągle ucieka do boku. Zastanawiam się, czy gdyby grał w parze z Gvilią za plecami Jarka nie wyglądałoby to lepiej. Z 1 defensywnym pomocnikiem - Martins a na bokach Luki i Vesovic. 2 DP na naszą e-klapę to za dużo. A 2 rozgrywających by sprawiło, że ciekawiej się mecze ogląda.
W tamtym sezonie 2 dp to nie było za dużo, mam nawet wrazenie ze za mało bo przeciwnicy wchodzili jak w maslo. Teraz środek jest dobrze zbalansowany a piłkarze wiedzą co mają grać.
~Lynnu
  • 0 / 0
Może i tak, ale tylko dlatego, że w tamtym sezonie z przodu nie miał kto grać. A ci 4, których wymieniłem, są naprawdę nieźli technicznie i zmuszali by przeciwnika do głębokiej defensywy i gry z kontry. Tylko gdybanie, ale chciałbym chociaż z tymi słabszymi drużynami przy Ł3 takie ustawienie zobaczyć. Pzdr
Major
  • 4 / 4
Panie Vukovic, z czego jest pn tak bardzo dumny?? Z zawalonej koncowki poprzedniego sezonu w ktorej stracilismy MP? Czy z teg jednego meczu Rangers w Warszawie w ktorym prezentowalismy przyzwoity futbol?? A moze ze swietnej formy Kulawynovica ktory nie dosc ze nie byl w stanie zdobyc ani jednej bramki z takimi tuzami jak amatorzy z Gibraltaru czy slabiutkimi zespolami z Finlandii czy Grecji to mial potezne problemy z podstawowymi elementami rzemiosla pilkarskiego jak chocby zwykle przyjecie pilki?

Jest Pan w Legii od lat wiec prosze nie wypowiadac takich idiotyzmow i zachowywac sie jakbysmy przegrali final LM...w wiekszosci meczow nie dalo sie patrzec na prowadzony przez pana zespol, a i podejmowane decyzje byly trudne do zrozumienia... smiem watpic ze ostatnia nieznaczna poprawa gry zespolu wynika paradokslanie z kotuzji (brak Novikovasa) czy odejscia wspomnianego Kulawynovica, gdyz w przeciwnym razie pewnie nadal mieliby pewne miejsce w skaldzie...

Prosze wyciagnac wnioski i wziac sie do roboty, ale przede wszystkim przestac wygadywac glupoty... w przeciwnym razie zdobywac doswiadczenie i kontynuowac kariere trenerska moze pan w Kielcach, a nie w Legii
Porucznik
  • 4 / 3
Trenerović znów odleciał...ehhh
Kapral
  • 6 / 7
Vuko bardzo dobrze sobie radzi. Ta drużnya jest bardzo dobrze ułożona. Nie mielismy tak trudnego przeciwnika w fazie play-off od kilkunastu lat. To totalny niefart, że z rostawienia trafiliśmy na takiego rpzeciwnika.
Może nie od kilkunastu lat bo na drodze stawał nam Rosenburg czy Spartak Moskwa. Ale fakt, Rangersi to nie Tiraspol ani Dudelange a odnosze wrażenie że jazda po Vuko jest wieksza niż po Magierze, Jozaku i Klafuriciu razem wziętych.
Kapral
  • 0 / 1
Uważam, że Rangers jest świetną druzyna. Pokażą to teraz w grupie. Kiedy ich oglądałem z Dunczykami, to bylem pewien, że nas rozsmarują. W ogóle bym ich nie porówywał do Rosenborga. Spartak to sprawa dyskuszyjna, ale też uważam, ze Szkoci to inna liga obecnie.
Pułkownik
  • 6 / 7
Vuko musi odejść! Du..a, nie trener!
Pułkownik
  • 4 / 1
Tak naprawde to Prezes musi odejsc.
Nosz urwa, ilez mozna.
Ale nie odejdzie, poki liczy na zyski z Akademii.
Jak nie Vuko to inny blazen po taniosci, byle poslusznie wypelnial 'wizje', czytaj biznesplan, obnizal badz probowal przynajmniej obnizyc koszty kontraktow (rok temu casus Jedrzejczyka, teraz Carlitosa) i promowal bez wzgledu ma efekt sportowy wychowankow (poprzednio grajacy od deski do deski Szymanski, ostatnio Kule).
I tak ten cyrk sie kreci.
Pułkownik
  • 9 / 1
"Jarosław Niezgoda, podkreśliłem to po meczu z Rakowem, jest w Legii wykorzystywany tylko dlatego, że ja jestem trenerem" Biedny ten nasz Jarek. :)
Porucznik
  • 8 / 2
Odlot Trenerovicia, level hard......
Bardzo ciekawy wywiad. Obawiam się jednak, że znaczna część forumowiczów, a zwłaszcza ta, która ma trudności z czytaniem ze zrozumieniem nic z tego wywiadu nie zrozumie. Odkąd czytam komentarze na temat trenera, to przeważa opinia, że powinien odejść. jak napisał jeden z forumowiczów - "I jak w tej lidze ma być normalnie. Wywalacie trenera od kiedy tu przyszedł a jednocześnie wymagacie stabilizacji w klubie na tym stanowisku".
Na chwilę obecną widać postęp w grze drużyny, niezłe przygotowanie fizyczne (z tym było różnie). To oznacza, że sztab szkoleniowy wydaje się optymalnie dobrany. Wielokrotnie pisałem, że każdy trener potrzebuje czasu na poukładanie drużyny. Nie miesiąc, dwa ale co najmniej pół roku. Dopiero wtedy jest możliwa rzetelna ocena jego pracy. Ocenimy Vuko w grudniu.
Kaemu klubowi potrzebna jest stabilizacja, aby mógł realizować cele jakie sobie zakłada. osobiście mnie nie interesuje, kogo trener desygnuje do gry w konkretnym meczu. Jeżeli zawodnicy obecni na boisku wypełniają zadania i uzyskują dobry wynik, to znaczy - że tak ma być. Faworyzowanie jednego gracza kosztem drugiego prędzej czy później rozwala zespół. Dlaczego nikt lub prawie nikt nie pisze o bardzo słabej grze Cafu? Czy jak wejdzie w najbliższym meczy za niego Antolić, to znowu będzie nagonka, że jest z Bałkanów i dlatego gra?.
Vuko wyraźnie dał do zrozumienia, że zależy mu na grze zespołowej a nie na Indywidualnych popisach tego lub innego gracza. Jak się wydaje, na chwilę obecną zaczyna to się dobrze układać. Oby tak dalej trenerze, a znaczną część wypowiedzi na temat trenera na tym forum należy zwyczajnie olać.
Major
  • 3 / 2
Ja go nie wywalam. Niech sobie siedzi przynajmniej do końca sezonu. Będzie, co będzie.
Nie zmienia to faktu, że jego bucowatego 3.14erdolenia w wywiadach i na konferencjach nie da się słuchać
Liczyłem na ciekawą dyskusję w komentarzach a w widzę wiadro pomyj i szufladkowanie użytkowników forum.
Jeden użytkownik odpowiada nawet sam sobie nie mając nic innego do przekazania jak swojej racji po 20 razy.

Jest to pierwszy sezon Vukovica na ławce trenerskiej, gdzie od początku odpowiada za przygotowania. Mamy w końcu dobry start w lidze i jakiś pomysł na grę. Szkoda meczu z Rangersami, będę śledzić ich wyniki w LE.

Uważam, że Vuko w tym sezonie zdobędzie mistrzostwo z wyraźną przewaga nad drugim zespołem. W końcu mamy dobrą obronę , równorzędnych zmienników i myśl szkoleniowa.

Vuko trochę za bardzo bierze do siebie. Powiem dosadnie, że dawno nie widziałem takiej nagonki i ujadania w naszym gronie. Rozumiem, gdybyśmy słabo prezentowali się w lidze i w eliminacjach. Chciałbym zauważyć, że z meczu na mecz pojawia się progres i rywale w końcu zaczęli się nas obawiać.

Przykro mi, że są tacy kibice, którzy tylko potrafią ujadać "dla dobra klubu".

Czy gra Carlitos czy Niezgoda czy Kulenovic to szczerze wisi mi to. Liczy się efekt, a przy tym efekcie jednoczenie nie gramy paździerza. Mamy doświadczony skład a jednocześnie promujemy młodych.
Możecie nazywać mnie jarząbkiem, tyle waszej merytoryki w dyskusji.

Podziwiam, że kibicujcie klubowi, który według was ma:
-Drewna w składzie
-prezes to pośmiewisko
-trener to oszołom
-gra to laga do przodu.

Przeprowadzacie się do Hiszpanii jak pewien redaktor.

Psy szczekają, karawana jedzie dalej ;)
"dawno nie widziałem takiej nagonki i ujadania w naszym gronie. Rozumiem, gdybyśmy słabo prezentowali się w lidze i w eliminacjach. Chciałbym zauważyć, że z meczu na mecz pojawia się progres i rywale w końcu zaczęli się nas obawiać."

Poniewaz Kolega ma slaba pamiec co do Vuko, po pomoge i postaram sie odwsiezyc:

MP z Piastem przegrane, gdy mielismy 7 pkt przewagi nad obecnym MP
Le spyerdolone, mimo iz nie stracilsmy bramki ani z tuzami z Gibra;taru ani z Finlandii
Progres w lidze to 2 zwyciestwa pod rzad (dzieki Niezgodzie, a nie dzieki praktykantowi Vuko, ktory cieplym moczem zlewal Niezgode, zanim nie obudzi sie z reka w nocniku) nad bieniaminkami, z ktorych oba graly w 3 lidze 3 lata temu, gdy my gralismy wtedy w LM
" Powiem dosadnie, że dawno nie widziałem takiej nagonki i ujadania w naszym gronie. "
Widocznie rzadko czytasz komentarze.
Nagonka jest średnio raz na 2 miesiące ;)
Piro, niestety nie zgadzam się z Tobą jeżeli chodzi o krytykę Vuko. W tym sezonie gdzie w pełni odpowiada Vuko za przygotowanie sezonu tj. 19/20 Legia przegrała tylko dwa spotkania z Pogonią Szczecin 1:2 19 lipca oraz z Rangers. Gra zespołu w każdym meczu wygląda coraz lepiej to widać gołym okiem. Start do sezonu o niebo lepiej niż rok temu czy dwa lata temu, trenera bronią wyniki nie styl a punkty. Rok temu czy dwa lata temu nie było stylu ani punktów. Teraz widać, że ta drużyna jest przygotowana zdecydowanie lepiej pod każdym względem fizycznym, mentalnym itp.plus dobre transfery. Vuko musiał wyciągnąć drużynę z bagna (wiosna poprzednich rozgrywek - jak grała Legia i jaki miała styl???) niestety nie dał rady zdobyć MP, jednak teraz od lata po Legia jest o niebo skuteczniejsza a przede wszystkim lepiej gra. Jeżeli ktoś zarzuci mi że piszę bzdury proponuję obejrzeć mecze z wiosny od 20 kwietnia 2019 r. a ostanie mecze 4 mecze z sierpnia 2019 r. Każdy zauważy chociażby jak się poruszają zawodnicy ile mają siły jak są przygotowani fizycznie i mentalnie jak dużo lepiej się rozumieją itp. Oczywiście nie gra w tej chwili Legia idealnie jest sporo do poprawy, chociażby skuteczność i gra w ataku, jednak porównują grę Legi z wiosny a teraz jest i tak znaczna poprawa. Uważam, że Vuko robi bardzo dobrą pracę i żaden obcy trener cudu nie zrobi. Już było kilku różnych trenerów w ost. 2 latach... Dla Legii potrzeba stabilizacji i dużo dobrej pracy a efekt sam przyjdzie. Pozdrawiam wszystkich.
@kierownik (w aplauzie zywciestwa nad FC Bayern Czestochowa)

napisal:

"a jak ktoś nie widzi znaczącego postępu w grze drużyny, to cóż poradzić. Legia tak dobrze nie grała od czasów LM. Vuko zwyczajnie daje radę."

CO??????!!!!!!!!!!!!!!!!!????????????

Dobrze, ze na forum pojawia sie trener ("trener", bo trudno nazywac praktykanta trenerem) Legii, ukryty pod nickiem: "kierownik". Witaj, Alexandar/kierownik?

Kak czujstuwjesz siebia?
mnie się gra Legii coraz bardziej podoba. Materiał piłkarski jest gorszy niż za czasów Prijo, Nikolica czy VOO - ale gra jest więcej niż solidna.
Oczywiście brak awansu do grupy w LE to problem finansowy, dlatego pewnie będą dalsze ruchy kadrowe out.
"mnie się gra Legii coraz bardziej podoba. "

I ja to szanuje.
Prosze, zebys to zauwAzyl, po jaKich meczach ta gra ci sie podoba. Po 2 zwycietwach z beNIAminkami ligi, ktorzy grali dwa lata temu w 3 lidze, gdy my gralismy z Realem w LM.
ja bym nie deprecjonował drużyn ŁKS-u i Rakowa. Nawet mimo słabego startu już ograli lepszych (w teorii) od siebie …..Jaga, Craxa.
Myślę, że jeszcze nie w jednym meczu odbiorą punkty faworytom.
Sorry, ale lepiej zmień sobie nick na Piro glupek, walisz co chwile te, kretyńskie komentarze, widzę, że ilość nie przechodzi w jakość, co komentarz, to głupszy.
Piro...Ty nie jesteś normalny kibic, chociaż jednak nie. Ty kibic jesteś.
Jestem kibicem Legii Warszawa. Wiec w sposob naturalny, nie jestem kibicem osob (Vukovic), ktorzy przyczyniaja sie do upadku mojego klubu.
Po wypyerdoleniu z klubu Medeirosa i Carlitosa, uwazam, ze Spyerdolic dziala na niekorzysc mojego/naszego klubu. Podobnie by postapil z Ljubo i Deyna, bo tez mu nie pasowaliby do IP (Idei Przecietnosci).

Pinokio, Legijne Dna bez zadnego DNA (Pinokio, nie ja go tak nazwalem), zapytajcie o jego ksywke
bywasz błyskotliwy, ale merytoryczny to już dość rzadko.
Ten Klub tak jest Twój jak mój i Vuko. Nie dostrzegasz naprawdę żadnych pozytywnych rzeczy w pracy Vuko ?
"Nie dostrzegasz naprawdę żadnych pozytywnych rzeczy w pracy Vuko ?

Dostrzegam. Gdy jeszcze nie byl w funkcji trenera, potrafil zrobic swietna atmosfere w szatni, walil lbem w szafy, naklanial do spiewu, byl kapitalny.

Jako zarzadca szatni - swietny gosc.Ale szatniarka niekoniecznie moze byc dobra trenerka, piekarz niekoniecnie moze byc prezydentem.
mimo wszystko (również mimo tego ,że Legia utrzymała się w grze w pucharach do końca sierpnia) to najlepszy start Legii w lidze od lat.....
Podporucznik
  • 1 / 0
petroniusz:
a konkretnie od 2 lat, bo Magiera odpadł na tym samym etapie.
A Piro niekoniecznie jest kibicem Legii Warszawa
Generał broni
  • 1 / 0
Jest kibicem Legii, o to możesz być spokojnym. Słusznie punktuje kolejnego uczniaka na ławce trenerskiej Legii, który nie miał prawa się na niej znaleźć.
~Egon.
  • 0 / 0
Pozytywne, to jest, jak na razie, nasze przygotowanie do rundy pod względem motoryczno-fizycznym, przez Borlika i jego sztab, co zapewnia nam w miarę solidną grę.
Vuko za to przygotowanie nie odpowiada, ale za to jedzie na jego efektach.
~Ziggy666
  • 1 / 0
Dobry trener, ale nie ma wyników
Marszałek Polski
  • 3 / 0
„Duńczycy stracili sześć goli w dwóch meczach…”
Gwoli ścisłości: stracili siedem.
Wole odpasc tracac 6 goli , ale jakiekolwiek strzelajac, niz odpasc po haniebnym 0:0 z Giraltarem, 0:0 z Fiandnia, 0:0 u siebie z Rngersami i szczycac sie, ze trace malo bramek, bo se Le odrobie w przyszlym roku.
to po prostu głupie co piszesz.
Piro, może musisz zacząć kibicować np. Cracovii ;) , nastrzelali sporo goli w tych eliminacjach, natracili jeszcze więcej. W zasadzie to sporo było takich drużyn.
Ja myślę, że w lidze zaliczamy z meczu na mecz postęp i gdybyśmy w tą środę zagrali zaległy mecz z Płockiem to skończylibyśmy ten etap Ekstraklasy na pierwszym miejscu w tabeli.
Z Rangersami zabrakło niewiele. Zabrakło mocniejszego uderzenia Niezgody lub Luquinhasa, bo powiedzmy sobie szczerze powinni kopnąć tą gałę jakby się świat kończył, a nie srednio poturlać w stronę bramkarza. A tak jest jak jest.
Zobaczymy co będzie po przerwie na kadrę.
To jest niesamowite,ile tu nienawiści ze strony własnych "kibiców"
W skrócie, winnym godnego odpadniecia z ligi europy jest tylko i wyłącznie Carlos, bo w finałowej rundzie strzelił tylko 2 gole i tym samym sprowadził Legie na złą drogę (ścieżkę niemistrzowska) przez co trafiliśmy nie na Dundalc tylko potężnych Szkotów. Tylko gdzie w tym czasie był nasz trenejro ? Kulenovic był do dyspozycji też w ostatnim sezonie i też tych bramek za wiele nie strzelił, zwłaszcza za kadencji Vuko
Sierżant
  • 13 / 4
Jako trener to nic jeszcze nie zrobiłeś dobrego. Przegrałeś mistrzostwo i LE.
I doprowadził do konieczności oddania mlodego zawodnika po obnizonej cenie. I niewykluczone ze drugiego, starszego za chwilę też.
Generał
  • 6 / 4
Ładnie gość odleciał widać typowy pms wszyscy winni, ale qurwa NIGDY ja. Jak można pierydolić bzdury, że porażka to sukces??? Niech się gość cieszy, że w rewanżu było tylko 1-0 bo na Ibrox to praktycznie nie istnieliśmy!!! Takiej Legii chcecie??? Na Ł3 mogliśmy ich pokonać, ale adept wolał trzymać Kule, który ledwo co stał na nogach od 70 minuty niż dać zagrać Jarkowi lub Carlitosowi.
No nic najbliższa runda ostatecznie udowodni kim jest Vuko i czy umie wyciągać mityczne wnioski czy będzie brnąć w chwalebne porażki.
@1313

" Jak można pierydolić bzdury, że porażka to sukces???"

to mnie najbardziej boli, ze Gosc leci w kosmos,odlatuje, leci z nami w chuyyki.

Dla niego 0:0 z Gibraltarem i pirazka z Rangers to sukcesy
czytanie tekstu rzecz ważna. Jeszcze ważniejsze jest jego zrozumienie. Dasz radę ? piro ?
"czytanie tekstu rzecz ważna. Jeszcze ważniejsze jest jego zrozumienie. Dasz radę ? piro ?"

Petroniuszu, ja nie odnosze sie do wypowiedzi Samuela Becketta ani Nietzschego, tylko do wypowiedzi poldebila Vukovica, ktorego jedyna skonczona szkola byla Polska Mysl Szkoleniowa i 20 lat suszenia duupy na lawce dla trenerow i pilkarzy o rownym jemu poziomie umyslowym.

Nie wymagaj, prosze, ode mnie, zbyt wiele, dziekuje.
co do "polskiej myśli szkoleniowej" to się zgadzamy. Teraz takie czasy ,że lepszy Polak … bo Polak. Znaleźć polskiego trenera za granicami kraju na szczeblu Ekstraklasy - niemal niemożliwe. Oglądałem cały wywiad Vuko i nie znalazłem w jego wypowiedzi niczego kontrowersyjnego. A że broni swojego pomysłu na drużynę - to chyba dobrze.
~MichaL72
  • 0 / 1
Większości tu piszących nic nie pasuje. Wylew żółci... A prawda jest taka, że plansujemy się na poziomie drugiej ligi niemieckiej czy hiszpańskiej. Występy w LM to był "wypadek przy pracy". Szanujmy, co mamy. Trenera również, bo postęp w grze jest. Sprawdzianem będą najbliższe mecze. Dajmy drużynie i sobie czas. Tyle i tylko tyle. Nie od razu Kraków zbudowano ;)
Podporucznik
  • 3 / 1
osądzanie wywiadu po cytatach trochę słąbe; Vuko spokojnie i pewnie odpowiadał na żywo
Dużo to MP, PP i grupa LE. Nie chwalmy dnia przed zachodem, na razie uporządkował stajnię, ale jego konie nie wygrały jeszcze żadnego wyścigu.
" ale jego konie nie wygrały jeszcze żadnego wyścigu."

Footroll, jak to NIE?

Kule sprzedany, za chwile ktos kupi Carlitosa, na Niezgode tez ktos sie zglosi: marzenie Vuko zostanie spelnione: "moj kumpel defensywny Sagan w ataku, a dojdzie Kante"
Masz racje Wukowicz a najwięcej dobrego zrobiłeś odpadając z LE bo teraz można już sprzedać twojego wafla Kulenowicza. To ratuje mistrza w tym sezonie. Ps. Zresztą założę się teraz że Niezgoda bedzie grał w każdym meczu bez względu na dyspozycje - każdy wie dlaczego. Taka to twoja dobroć serbie.
Szatniović:

"Wierzę, że zrobiłem już bardzo dużo dobrego dla klubu. "

Dokladnie, i juz przy tym zostanmy, szatnia ysprzatana, MP zalatwione, LE tez, juz wiecej, Szanowny Praktykancie, dla naszego Klubu - nie rób. Wystarczą te sukcesy, jakie do tej pory odniosles, a bylo ich wiele.


Dziekujemy
Podporucznik
  • 12 / 12
Bredzi strasznie ten Vuković.
Deprecjonuje osiągniecią i umiejętności Carlitosa zwalajać na niego winę za nieudaną końcówkę ostatniego sezonu.Ja tak to odbieram.
Poza tym nigdy mnie nie przekona ,że postawienie na Kulenovića w ataku na Rangersów było najlepszą decyzją.
"Deprecjonuje osiągniecią i umiejętności Carlitosa zwalajać na niego winę za nieudaną końcówkę ostatniego sezonu.Ja tak to odbieram."

Przeczytaj, co mowil o Kule, ze Kule nie przegaral meczu z Rangers, bo bramka padla, jak Kule zszedl...Mamy trenera- debila.

Brakuje tylko, ze Carlitos przegral ten mecz, bo nie wystapil w tych meczach. I to jego wina.
Zadufany w sobie dresiarz !
Nie dresiarz, ale kulturalny mlody czlowiek o prowieniencji gitowca, ktory postanawia przezyc zycie w sposob alternatywny..
~sen o
  • 0 / 1
Znawcy dajcie na wstrzymanie sobie. Widać filozofię u Vuko i ma ją wdrożyć DAJMY MU CZAS. Bramka spoko, 4 stoperów boki obrony też dają radę, pomoc się krystalizuje a jak napastnicy będą trafiać jest paka. Wrócą kontuzjowani, młodzi też pukają do 11 i jest rywalizacja o plac. Drużynę buduje się od obrony i widać że tak robi Vuko. Oczywiście Vuko popełnia też błędy, ale to on jest na co dzień z drużyną i on odpowiada za wynik,i a my tylko się mądrzymy i gdybamy. Czekam na mistrza na koniec sezonu, oby temu towarzyszyła dobra gra poparta bramkami. Nie kalajmy własnego gniazda NASZEJ LEGII.
Starszy sierżant
  • 7 / 4
Jakie to czasy nadeszły, że trener ogłasza wszędzie jako swój sukces,że tym razem odpadliśmy z Rangers a nie z Luxemburgiem.To,że to byli Rangers nie zmienia faktu,że to była porażka,a nie sukces.Naprawde Vuko powinien dostać bana na wywiady,bo te bzdury ciężko się czyta próbując znaleźć jakiś sens.Co wywiad to to samo-odpadlismy z Rangers to sukces,Kule jest boski,Carlitos zły i odpowiada za brak mistrzostwa bo strzelił tylko 2 bramki.To już wygląda na obsesję Vuko na tle Carlitosa,bo nawiązuje do Carlitosa co 3 zdanie.Reasumujac mamy trenera który zrobił dla nas dużo dobrego,bo odpadliśmy z Rangers a nie z kimś innym.
"Legia Leśnodorskiego by Rangersów pogoniła z podkulonym ogonem. Tymczasem dla Vukovica i kilku przegrywów to godna porażka. "

Mylisz sie. Statystcznie rzecz biorac, jesli Lesny mial passe 5 najlepszych lat Legii, a Mioduski od 3 lat nie potrafi nawet przez chwile do tego dorownac, to znaczy, ze Lesny upodlil Legie dzieki 5-letniemu fartowi, a Mioduski bedzie mial teraz rozkwit.
Tak ogolnie rzecz biorac, to Vuko jest szczesliwy na maksa, ze przyjął tylko jeden cios w tyłasia, bo z Gibratlatrem ani z Finlandia nie przyjal zadnego i bardzo podkresla to w wywiadach. I jego ekstaza jest przeogromna.

I byl na granicy awansu, bo choc nie strzelal bramek (po ch**uj?), ale liczyl, ze nikt tez nie bedzie strzelal bramek, tylko rozstawial tylek, Juz w koncowce meczu w Glasgow byla szykowana ofensywna zmiana, ze ma wejsc za Majeckiego Brychczy, a za Niezgode Wieteska, ale c**j tam, Rangeri strzelili i caly plan cateneccio strzelily bombki,

Caly plan poszedl w pizdddu, bo Zagrzeb wyczail, ze Kule jest git, ale potem niestety wyczail tez, ze Promotor tez jest git, wiec Vuko , niestety, odejdzie... przpraszam, ze to mowie, wszyscy wpadniecie w rozpacz....
Marszałek Polski
  • 5 / 9
I jak w tej lidze ma być normalnie. Wywalacie trenera od kiedy tu przyszedł a jednocześnie wymagacie stabilizacji w klubie na tym stanowisku
Wy już wywalacie zawodników w trakcie meczów i zatrudnianie nowych w trakcie tych inny oglądanych. Kopnie jakiś prosto piłkę, nie daj Boże jeszcze w meczu z Legią i już teksty: Brać do nas bo to kozak
Zero rzetelnej oceny pracy trenera. Wszytko się skupia na tym że nie wystawił Carlitosa w meczu z Ranger, że nie wystawia w lidze
Nie patrzycie że jednak do tej 4 rundy doszliśmy i graliśmy jak równy z równym co w poprzednich latach się nie udawało. Mało tego Carlitos grał rok temu i kopał się w czoło tak samo jak reszta
W lidze Carlitos nie gra pretensja do trenera. Legia nie wygrała MP pretensja to trenera. Ile bramek strzelił Carlitos w ostatnich 7 kolejkach kiedy prowadził zespół Vuko? Dwie. Ktoś mu bronił więcej?
Carlitos zostaje w Legii i będzie grał dla Legii ale tak jak trener będzie od niego wymagał. Już w meczu z Rakowem wszedł i zapie.dalał w defensywie bo tak chce trener. I tak jest na całym świecie. To trener wie co ma w szatni, na treningach a nie my. Widać progres w tej drużynie. Zaczynają "chodzić" jak trzeba po boisku. Widać styl, powtarzalność w grze. Gdzie w poprzednich latach to był jakiś chaos spowodowany ciągłymi rotacjami na stanowisku trenera.
Nie byłem za zatrudnieniem Vuko. Uważałem jak większość tutaj że nie da rady. Teraz go bronie bo widzę postęp w grze i dopóki będę widział będę bronił
"I jak w tej lidze ma być normalnie. Wywalacie trenera od kiedy tu przyszedł "

Besnik Hasi powinien pozostac, zgadzam sie z Toba, trzeba bylo dac mu 2letnia szanse.
"Ile bramek strzelił Carlitos w ostatnich 7 kolejkach kiedy prowadził zespół Vuko? Dwie. Ktoś mu bronił więcej? "

No w zasadzie nikt mu nie bronil strzelac bramek. Wprawdzie w ostatnich 4 meczach nie zagral ani minuty, ale kto bronil strzelac sobie np. gdzies w barze albo w restauracji?
"Carlitos zostaje w Legii i będzie grał dla Legii ale tak jak trener będzie od niego wymagał. Już w meczu z Rakowem wszedł i zapie.dalał w defensywie bo tak chce trener. I tak jest na całym świecie."

Czy ogladales kiedys W OGOLE meczeCarlitosa w Legii? I te legende, ze to gosc NIE zapiyyeradala> Przeciez Carlitos zapyradla od PIERWSZEGO meczu w Legii, na mksa, powstala legenda Vukovica, ze to len? No KURVVA, Carlitos od pierwszego meczu w Legii (ten akurat pamietam dbrze), zapyradala jak maly samochodzik, Zarzucianie arlitosowi, ze nie walczy, to jest smiech na sali
"Ile bramek strzelił Carlitos w ostatnich 7 kolejkach kiedy prowadził zespół Vuko? Dwie. Ktoś mu bronił więcej? "

SAM PRAKTYKANT Vukovic mu zabronil, bo w ostatnich 7 kolejkach niewiele sobie Lopez pogral.
Crlitos w Wiale 20 bramek
Przychodzi do Legii, WIELKIE ROCZAROWANIE, strzela "tylko" 16

przychodzi Ptaktykant i Carlitos nie garjac nic nie strzela, sumujac: Carlitos to neptek
Marszałek Polski
  • 3 / 5
Piro piszesz
"No w zasadzie nikt mu nie bronil strzelac bramek. Wprawdzie w ostatnich 4 meczach nie zagral ani minuty, ale kto bronil strzelac sobie np. gdzies w barze albo w restauracji? "

Gole z Craxą z karnego w 31 kolejce i w 36 koljce z ZL

pobyt na boisku w poszczególnych kolejkach
31 cały mecz
32 cały mecz
33 gra do 71 minuty
34 cały mecz
35 kolejka gra od 51 minuty
36 kolejka cały mecz

Gdzie ten bar miał. Przy ławce rezerwowych czy przy bramce przeciwnika
"31 cały mecz
32 cały mecz
33 gra do 71 minuty
34 cały mecz
35 kolejka gra od 51 minuty
36 kolejka cały mecz"

Przytaczasz mecze, ktore na maksa Vuko spyerdolil?
Ile bramek w tych meczach stzrelili INNI, nasi napastnicy?

PRZYTACZASZ KONCOWKE sezonu, ktora spyerdolil Vuko?
I chcesz powiedziec, ze to wina Carlitosa?
Wpasowujesz sie w narracje tego cwierctrenera?
Narracja swierctrenera: "przegrywalismy do 80 minuty, wpuscilem wtedy waszego Carlitosa i stracilsimy bramke, Carlitos jest winny naszej orazki"
"Już w meczu z Rakowem wszedł i zapie.dalał w defensywie bo tak chce trener."


:))))))))))))))

Carlitos PAYERDALAL JAK MALY SAMODZIK od PIEWRSZEGO meczu w Legii do ostatniego, nigdy nie mozna bylo mu zaruzcic braku ambicji, aktynwonisc i zapyerdalania!

Pamietam jego pierwszy mecz, gdy CALA LEGIA stala jak w klozecie, a ten gosc zapyradalal. I tak bylo zawse. Wszystko mozna zrzucic Varlitosowi, brak moze taktyki, ale NIE ZAPYTARDALANIA!
Marszałek Polski
  • 3 / 4
Piro nie gotuj się tak
Według ciebie
Carltios gra a nie strzela. Wina trenera i drużyny że sama nie strzela
Carlitos nie gra. Wina trenera ze go nie wystawia przecież jakby grał to by strzelał
Widzisz jak to łatwo manipulować z pozycji kibica. A trener ma podejmować decyzje żeby wszyscy byli zadowoleni i jeszcze wszystko wygrywać
Major
  • 2 / 3
Podoba mi się że Vuko podejmuje rzeczową polemikę z krytyką, która go spotkała, a nie chowa głowę w piasek. Brawo! Jest trenerem, ma prawo do swojego zdania i powinien go bronić.

Kibice też mają prawo bronić swojego że Kulenovic to był błąd i więcej argumentów ma zdanie kibiców. Najważniejsze, że trwa dyskusja, bo z niej wiele mogą się nauczyć obie strony.
Rzeczowa wypowiedź ale czy naprawdę wierzysz w to ze Vukovicia stac na refleksję i wyciąganie słusznych wniosków? Zwłaszcza patrząc na to jak postepuje i co wygaduje?

Ja doskonale pamiętam jak kiedyś gdy przyjechał pierwszy raz na Ł3 z Koroną i nikt nie byl w stanie nad nim zapanować i szybko skończyło się drugą żółtą kartka i chyba piecioma bramkami w plecy. Taki typ.

Kiedyś sam Mioduski wybierając Klafuricia mówił ze woli wybrać GŁOWĘ. Bo u Vuko niestety glowa czesto nie dojeżdża...
Pułkownik
  • 2 / 2
Mądrości ludowych ciąg dalszy, u Vuko najbardziej wq..a mnie to ciągłe oglądanie się na innych. Zostałeś trenerem to walcz i trenuj, prowadź zespół najlepiej jak potrafisz. Ja jestem lepszy bo odpadłem w Szkocji a ktoś inny jest gorszy bo odpadł w Luxie. Na tej zasadzie Magik powinien być najlepszym polskim trenerem bo zremisował z RM przez następne 100 lat. Klaf zdobył MP to jest lepszy od Vuko, który mądrymi decyzjami pogrzebał poprzednie MP. JAk nie masz nic mądrego do powiedzenia to pitolisz ciągle to samo
~Egon.
  • 0 / 0
Minęło sporo czasu od odejścia Leśnego i, czy teraz nasza sytuacja finansowa jest lepsza, niż za Leśnego - nie sądzę. O stronie sportowej nawet nie ma co wspominać, bo w porównaniu z sytuacją obecną, za Leśnego był pod tym względem raj.
Na dzisiaj, z wielkiej wizji został nam coroczny brak awansu do grupy LE, rosnące długi, coraz większe zaciskanie pasa, wypychanie z klubu piłkarzy z większymi kontraktami, promowanie w pucharach zawodników słabszych kosztem lepszych i modlenie się o to, żeby ktoś zechciał ich kupić.
Na koniec zaś mamy wynurzenia Vukovica, który przerżnął końcówkę zeszłego sezonu, w tym przegrał już to, co było dla nas najważniejsze, czyli puchary, ale co tam - jest świetnie - przecież wygraliśmy z Rakowem i Kulenovic jest sprzedany, więc może przetrwamy do czasu sprzedaży kolejnego piłkarza.
Nie wiem, czy Was satysfakcjonują te cudoowne catenaccio 0:0 na Lazienkowskiej, bilans bez straconych bramek z Gibratlarem i Finlandia, czy czujemy sie na haju, gdy nie jestesmy w stanie strzelic jakiejs chocby jednej bramki, bo praktykant nienawidzi Carlitosa, a Niezgode (ktorego osrywal jak Carlitosa) trzyma na lawce na 2013 rok (z powodu kontuzji, ktora byla prawie pol roku temu)? A teraz chce byc "Boskim Promotorem" Niezgody?

Gosc sp*****llil doslownie wszystko, chelpli sie, ze przegral tylko 0:1, dzieki Kule, bo jak As zszedl, to dopiero wtedy przegrywalismy, On ciagle uwaza, ze gdyby nie zejscie Kulenovica, to bysmy nie przegrali....

...debil, ale ogolnie sympatyczny
Pułkownik
  • 4 / 2
zawsze pierdy na alibi zamiast brać porażkę na klatę i jechać dalej. Jakoś tak nie potrafi wytłumaczyć jaki patent miał na Szkotów jak to miało być i szkoda, że dziennikarz nie potrafi w tym temacie przycisnąć.
Starszy sierżant
  • 1 / 1
"trzyma na ławce na 2013 rok"? 2013 był pół roku temu, czy co?
zacznij myśleć jak się wypowiadasz
Starszy sierżant
  • 6 / 8
Ale Wy jesteście wszyscy płaczki to aż głowa boli! Wstydu nie było, został jedynie żal że odpadli. Efekty pracy Vukovica powoli zaczynają być widoczne, jest poprawa w grze i coraz lepiej się tą grę ogląda. Wiem, że jest jeszcze wiele do poprawy - szczególnie w ofensywie - ale to nie my też nie mamy zawodników, którzy (w większości) poradzili by sobie w silniejszej lidze - taka jest smutna prawda. Vuković powoli wyciąga z nich tyle ile się da - takie jest moje zdanie. Ale Wy zakompleksione dzieci nie rozumiecie również, że trener potrzebuje czasu i zaufania, tak jak każdy niezależenie od profesji. Wy w analogicznych okolicznościach to co byście zrobili? Pewnie byście polecieli do mamusi wypłakać się i possać cycka bo z Waszym narzekaniem tylko do tego się nadajecie! Klopp albo Guardiola jakby przyszli prowadzić Legię to po pierwszej porażce też byście narzekali i krzyczeli że debil, idiota, nieudacznik itp! Zdaje sobie sprawę, że jeszcze nie wszsystko funkcjonuje tak jak powinno, ale potrafię dostrzec pozytywy i wierzę w drużynę oraz Vukovica, że w maju przyszłego roku będziemy się cieszyć z dubletu a za rok o tej porze z gry w pucharach! A jeżeli chcecie dalej marudzić to przenieście się do ziemniakolandi bo tam jest klubik dla płaczków!
~Egon.
  • 1 / 0
Raczej efekty pracy sztabu od przygotowania fizycznego drużyny.
Co może sam Vukovic, to pokazała końcówka zeszłego sezonu.
"Ale Wy jesteście wszyscy płaczki to aż głowa boli! Wstydu nie było"

Szanowny Kolego, dla mnie wieksza placzka jest osoba, ktora uwaza, ze 0:1 i wstydu nie bylo (zero ambicji), niz ta "placzka"., ktora uwaza, ze powinnismy rozyebac Rangersow.

Dla mnie wieksza placzkami sa wiebiciele 0:0 z Gobraltarem i Rangeraami.

Sorki, ja jestem z pokolenia, gdy j***lismy Celtic 4:1 i 2:0, sorki, ze mam wieksze ambicje niz Obs**jovic.
Starszy sierżant
  • 2 / 3
A ja zaledwie z pokolenia, które pamięta jak Legia grała w 1/4 Ligi Mistrzów i jechała m.in. po mistrzu Anglii. Tamte czasy, które wspominasz nie wrócą i pogódź się z tym. Przestań ćpać bo nie widzisz rzeczywistości! Z gówna bicza nie ukręcisz. Jak nie przyjdzie inwestor, któremu nie będzie zależało na kasie lub nie zaczniemy szkolić na światowym poziomie jak nadal będziemy w miejscu w którym jesteśmy! Mamu to co mamy, jasne trzeba walczyć o więcej ale nie wymagajmy od razy cudów. Od razu byście chcieli żebyśmy jechali po rangersach jak po burej suce, ale pytam się kim? Wyłóż pieniądze i kupuj Ronaldo, Messiego itd! Nie należę to osób które narzekają tylko zaciskam zęby i idę do przodu, nawet małymi krokami ale idę i widzę, że ten zespół zrobił już mały krok do przodu. Nie będę tak jak niektórzy, jak pizdy siedział i wiecznie narzekał - takie osoby są dla mnie nieudacznikami! Też nie jestem zadowolony z obecnej naszej pozycji w Europie ale nie załamuje się i staram się widzieć pozytywy aby w przyszłości było lepiej!
Starszy sierżant
  • 2 / 1
Poza tym nie napisałem, że jestem zadowolny z 0:0 z gibraltarem czy porażki 0:1 no ale żeby zrozumieć co się czyta trzeba najpierw szkołę skończyć. AMEN o ile zrozumiesz...
"Tamte czasy, które wspominasz nie wrócą i pogódź się z tym. Przestań ćpać bo nie widzisz rzeczywistości! Z gówna bicza nie ukręcisz. "

Porownaj oba sklady. Z Celktikiem i z Rangersami, potem pogadamy,
"Od razu byście chcieli żebyśmy jechali po rangersach jak po burej suce, ale pytam się kim? Wyłóż pieniądze i kupuj Ronaldo, Messiego itd! "

Z Rangersami pojechal w tydzien pozniej Celtic, ktorego my pojechalismy 6:1 Zyra, Koseckim i innymi "asami". Tylko wtedy trenowal nas trener, a nie po******lka udajaca trenera
Starszy sierżant
  • 1 / 1
Sam porównaj i zastanów się, który skład był/jest lepszy ...
Moim zdaniem, z roku na rok mamy coraz gorszych zawodników a wszyscy wymagają aby znów grać w LM
Starszy sierżant
  • 1 / 1
Na Berga też narzekaliście i nie zaprzeczaj!
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
>>Daw10
Gdzie jest obecnie Żyro czy Kosecki?
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Drużyna jest dobrze przygotowana, ale Vuko ewidentnie nie wytrzymuje kondycyjnie. To zdanie, że Kulenowic jest jednym z nielicznych, który nie przegrał z Rangers to już oznaka skrajnego przemęczenia.
Generał dywizji
  • 0 / 3
Większość z nas wpadła w panikę i oczekiwała od Vukovića cudów. A ten spokojnie robi swoje. Porządki.
Masz racje czyści. Wyczyścil nas z mistrzostwa i z LE. I jeszcze jest z tego dumny i zadowolony. A niektórzy biją mu brawo i chcą wiecej...
PS. Najbardziej ubolewam, ze we frakcji proVukovicowej znalazlo sie tyle osob z forum, ktore lubie. Mysle, ze to tylko chwilowa zacma ich Ocząt, po zdecydowanym zwyciestwie na beniaminkiem z zaprzjaznionego miasta Lodz 3:2 (do 70 minuty 1:2) i rabnieciu mocarnego Rakowa z rownie mocarnej Czestochowy. Oba mecze uratowal Jarek, ktory byl zlewany cieplym moczem przez Praktykanta (nie mowicie mi o kontuzji, bo sie osmieszycie),


Czasem nie przyznaje swoich przyjaciol na tym forum. Balkanska zacma Ich ogarnela?
(Czasem nie przyznaje swoich przyjaciol)

Czasem nie poznaje

- mialo byc
Jarek sam mówi o tej kontuzji, nawet po czwartku wg mediów zgłaszał dolegliwości.
To, że Ty akurat jesteś anty Vuko wcale mnie nie dziwi, bo z ocenianiem rzeczywistości idzie u Ciebie dobrze, ale bardzo powolnie - co widać np. po nicku vs dzisiejszy stosunek do kiboli.

a jak ktoś nie widzi znaczącego postępu w grze drużyny, to cóż poradzić. Legia tak dobrze nie grała od czasów LM. Vuko zwyczajnie daje radę.
Pułkownik
  • 3 / 0
Vuko, jesli juz chcialbys sie spalic, to raczej pod gabinetem Prezesa.
Ale jako Legionista (?) wystarczy ze zlozysz dymisje i nie bedziesz firmowal tego cyrku wlasnym nazwiskiem.
Marszałek Polski
  • 8 / 0
Dobry gość, lata od dziennikarza do dziennikarza, teraz tu i wcześniej w radiu i wpaja wszystkim tą durnotę, że wykonał tu kawał roboty przy czym przegrał mistrza kraju i został wyeliminowany z LE, przy tym gubi się jak dzieciak w tym co opowiada.
" Dlaczego Carlitos nie wystąpił w rewanżu w Glasgow? Wróćmy do meczu z ŁKS-em w Łodzi, gdzie chciałem umieścić Carlitosa w podstawowej „jedenastce”. Zawodnika dotyczyła sprawa związana z transferem i zadeklarował, że lepszym rozwiązaniem będzie dla niego, jeśli w tym spotkaniu nie wybiegnie na boisko. Jest bowiem blisko zakończenia tej całej sagi transferowej.
A ja pamiętam jak mówił o sprawach osobistych hahaha i takie miały byc powodem jego nieobecności.
" Nikt nie chce pamiętać o fazie play-off ubiegłych rozgrywek. Wówczas Hiszpan dwukrotnie trafił do siatki. Strzelił gola przeciwko Cracovii, z rzutu karnego, i w ostatniej kolejce – Zagłębiu Lubin, gdzie praktycznie graliśmy o pietruszkę. To nie funkcjonowało. Mieliśmy trudne spotkania, których nie wygrywaliśmy, graliśmy o mistrzostwo, a pojawił się obraz zawodnika, który jest nie do ruszenia."
To jest to o czym mówiliśmy POKAZAŁ, ŻE VUKO GO RUSZY i niszczył zawodnika notorycznym nie wystawianiem go do składu, jak sam się tu wyżej przyznał taktykę rozumiał doskonale co niektórzy mu zarzucali;);)- zawodowy piłkarz raczej to nie trudne.

Najlepiej taktycznie rozgrywa to Vukovic, idę tam udzielę wywiadu i puszczę w eter, że zrobiłem kawał dobrej roboty, przegrywając mistrzostwo decyzjami oraz eliminację LE, a tu pójdę do radia, również poopowiadam jaki to jestem super tylko kibice się czepiają:):), a w ogóle to Niezgodę to odkryłem JAAAA Vukovic, bo on ( Jarek ) grał i Sa na fortepianie.
" i wpaja wszystkim tą durnotę, że wykonał tu kawał roboty przy czym przegrał mistrza kraju i został wyeliminowany z LE, "

Jammm, moze Praktykant liczy na to, ze meczow nie oglada Mioduski, liczy na to, ze Mioduski tylko czyta wywiady z Vukovicem> Wtedy wypowiedzi Vuko mialyby jakis sens, w sensie, ze zostanie jeszcze na stanowisku :)?
"puszczę w eter, że zrobiłem kawał dobrej roboty, przegrywając mistrzostwo decyzjami oraz eliminację LE, a tu pójdę do radia, również poopowiadam jaki to jestem super tylko kibice się czepiają:):), a w ogóle to Niezgodę to odkryłem JAAAA Vukovic, bo on ( Jarek ) grał i Sa na fortepianie."

Nic dodac, nic ujac.
Przeczytalem te powyzsze kocopoly Vuko po raz drugi, tym razem w poszukiwaniu jakiekolwiek sensu slow, no i znowu c*h*j, nie znajduje. Owszem, by piekny fragment o Nowym Swiecie i samospaleniu, ale tego Pinokio, jako Pinokio, nigdy nie zrealizuje, ku mojej rozpaczy.

Owszem, przyznaje sie - nie sierpie Vukovica. Nie, nie zerznal mi zony, nie zabil matki, ale uwazam, ze to tak skrajna niedojda (w wyborach graczy), ze po Vadisie, Medeirosie, Carlitosie, ktorych odpalal, bo mu nie pasowali do koncepcji Kulenovica (o ktorym mowil, ze spoko, bo to "czlowiek z Balkanow")

Nie zachwycal mnie nigdy czlowiek, ktory siedzial na lawce trenerkiej bez zadnych ambicji (oprocz walenia w szatni krzeselkiem i spiewania piosenek, zamieszczanych na youtube), zawsze uwazalem, ze on sie przeslizguje na lawce, zeby na niej w ogole byc, swoim lizuzostwem (gdybym byl wulgarny, okreslilbym to dosadniej), gosc bez zadnej przeszlosci trenerskiej, ledwo cos uciupal jakis dymplom PMSu (POLSKIEJ MYSLI TRENERSKIEJ), a reszta zycia to robienie atmosfery w szatni. Fajna atmosfera, ale od atmosfery do trenerki: OOOOOOj, dluga droga?

Lizostwem siegnal szczytow (Trenerki Legii), potem przyszly realia (MP i LE) i zszedl na ziemie. Zszedl? Nie zszedl, jak widzimy wyzej w tym wywiadzie pelnym samouwliebienia za MP i LE.

Nie wiem, jak mozecie wielbic taka miernote, nie tylko trenerską, ale i intelektualną.
Starszy szeregowy
  • 2 / 2
Ja też uważam że widać postęp w grze.Wreszcie zaczyna być jakiś styl i myśl. Też uważam że obecnie Legia wygląda lepiej niż w poprzednich sezonach i uważam że Vuko powinien zostać i dalej budować drużynę. Odeszło wielu niepotrzebnych graczy co też odciązy budżet. Podstawa to teraz zdobyć mistrzostwo i mieć łatwiejszą drogę przynajmniej go grupy LE. Legia będzie mieć jeszcze współczynnik 17,0 co powinno dać rozstawienie przynajmniej w dwóch pierwszych rundach. A od sezonu 2021 będą trzecie rozgrywki w Europie Liga Europy 2 gdzie dla krajowych mistrzów będzie naprawdę łatwa droga awansu do grupy. Podstawa to teraz tytuł i spokojna praca dla Vuko.
"uważam że Vuko powinien zostać i dalej budować drużynę"

Szanowny Bizonie,
Oblicz ile 0:0 miala Legia w sezonie, szczegolnie u siebie i zastanow sie, czy chcesz taka Legie?
Przerażające jest to ze ten człowiek nie zdaje sobie sprawy jak wiele rzeczy spieprzyl i jak kosztowne sa jego bledy i fanaberie.

Co gorsza, z tego co mowi i jak sie zachowuje bardzo prawdopodobne jest ze to jeszcze nie koniec.

Dumny z siebie bo przesliznal sie w Europie z polamatorami a wywrocil na pierwszej, nienajtrudniejszej przeciez przeszkodzie. No i w lidze ogral dwoch najslabszych od lat beniaminkow i dwoch ligowych outsiderow co właśnie pogonili trenerow. W trzech przypadkach na duzym farcie zreszta..

Doprowadził tez do tego ze przedwcześnie i zbyt tanio zmuszeni bylismy sprzedac pilkarza w którym inni wciaz widza spory potencjal do rozwoju i zarobku.

Tym co mowi i jak postepuje daje wrecz gwarancje, ze za rok przerobimy w Europie kolejny raz taka sama bolesna lekcję.

Rownie przerażające jest to ze za to wszystko nie spadło na niego ze strony redakcji jedno slowo krytyki a czesto - zwlaszcza - jeden redaktor - w absurdalny sposob chwali sie wrecz i popiera jego poczynania.

Przygotujcie sie na kolejne rozczarowania.
"Przerażające jest to ze ten człowiek nie zdaje sobie sprawy jak wiele rzeczy spieprzyl i jak kosztowne sa jego bledy i fanaberie. "

Dokladnie. On juz nie robi na wlasny rachunek, tylko dziala na szkode Legii: wyppierdala klubu graczy, ktorych sadza na lawce, Medeirosow, Carlitosow.

"Co gorsza, z tego co mowi i jak sie zachowuje bardzo prawdopodobne jest ze to jeszcze nie koniec. "

@Wojtunio, - to juz zarzut do Miodskiego. Chyba, ze Vuko wie, ze bedzie naszym Fegrussonem z braku pieniedzy na trenera
Marszałek Polski
  • 5 / 4
A to on Juventus trenuje i nic nie wygrał czy od 2 lat beznadziejnie grającą Legię w elm do pucharów. Jest progres w jego drużynie, porządki porobione w szatni a gra wygląda co raz lepiej
W lidze nie traci dystansu co też było wiecznym problemem od lat. Dajcie człowiekowi pracować. Nikt i tak go nie zwolni więc po co ciągle go wyzywać
Ale oczywiście. Postepuje tak bo ktos mu na to pozwala. I wbrew pozorom to nie tylko ten ktos placi za to rachunki.

Placimy takze i my swoim permanentnym rozczarowaniem, upokorzeniem i poczuciem zmarnowanej szansy.

Czerczesow mawial, ze najważniejsza jest tabela rozgrywek. Patrzac na tabele poprzedniego sezonu i grupy LE Vukovic wyznaje inne zasady. I jeszcze bezczelnie nam opowiada ze zrobil cos dobrego...
Przerażające to jest to że nie widziałeś jak grała Legia w lidze i pucharach przez ostatnie 2 lata. Bez pomysłu, zaangażowania, wypracowanych schematów, bez taktyki...
Wygrane na farcie z beniaminkami??? Czy to nie Raków ograł Jagę na wyjeździe, a ŁKS innego pucharowicza Cracovie??
Nie widzisz różnicy w tych meczach z wygranymi po przypadkowych akcjach w poprzednim sezonie??
Legia Magiery to był Vadis i Rado.
Romeo? Była gra za niego??
Klafurić? Sa Pinto? widziałeś jakiś pomysł u autorów tych drużyn??
Czy tylko masz przed oczami: Vuko musi odejść!!!
Piszecie że Kulenowić to drewno... to chyba nie znają się w tym Dinamo bo dali 2 mln, za to dobrze znają się na piłce na tym forum...
dziwne, że Carlitos w meczu z Rakowem potrafił walczyć... ? jednak może?
Widziałem dokładnie i poza lepsza defensywa i mniejsza iloscia niefrasobliwosci niewiele sie zmienilo.

Z Trnava tez potrafilismy wygrac na wyjezdzie i to w 9/10. A w Luksemburgu nawet strzelic 2 gole.

Efekt niestety taki sam. Widzę ze niektórym sprawialo frajde czekanie z nadzieją ze sedzia odwizdze spalonego w Gibraltarze i Finlandii bo inaczej to juz wtedy bylibyśmy blisko kolejnej kompromitacji.

O biezacej lidze nie wspominajmy bo na razie nie ma po prostu o czym. Z kim udalo sie wygrać już wspominalem. Slask i Pogon wywiezli punkty z Ł3.
"Dajcie człowiekowi pracować. "

Kompromitka za kompromitką i ciągle nadzieja na Fergussona?
Generał
  • 3 / 2
Jest wrzesień,a adept prowadzi legią od kwietnia to już sporo czasu i jak na razie same wpierydole, a on jeszcze bredzi że było ok.
Pułkownik
  • 3 / 7
Oglądałem wczoraj wywiad z Vuco i odniosłem wrażenie, że jak zadawali mu pytanie to gościu opowiada zupełnie oczym innym. Jak by nie rozumiał pytania, albo nie wiedzał jak ma odpowiedzieć.
Pułkownik
  • 0 / 7
Oglądałem wczoraj wywiad z Vuco i odniosłem wrażenie, że jak zadawali mu pytanie to gościu opowiada zupełnie oczym innym. Jak by nie rozumiał pytania, albo nie wiedzał jak ma odpowiedzieć.
Bardzo ubolewam nad tym, ze forum podzielo sie na Jarzabkow (zwolennikow Mioduskiego i jego darmowego pupila praktykanta spelniajacego wole Prezesa - Vukovica) i nieJarzabkow.

Uwazam, ze Jarzabki maja swoje racje: dwa przekonujace zwyciestwa nad bieniamikami ligi : LKSem i Rakowem, (gdy za Lesnego te druzyny graly w 3 lidze, a my w LM) - daja nam nadzieje, ze wkrotce Akademia zacznie przynosic oczekiwane przez Jarzabkow zyski, a trenerem Akademii zostanie Vuko.

W Jedynce - w ramach oszczednosci - znowu ktos z Legijnym DNA, czyli Astiz.
~Adept treneiro
  • 0 / 0
Nie. Następny w kolejce jest Sagan, dopiero później Astiz. Być może Sagan przy Vuko zaliczy comeback i wróci na boisko w roli def. napastnika. Ejmen.
Uważam że widać już pracę jaką wykonał Vuko. Analizując trzy ostatnie sezony jest widoczny jakiś styl drużyny. W ostatnich trzech latach na tym etapie było ciężko o jakikolwiek styl
Styl catenaccio z Gibratlaterm i Finlandia, o chyba nie styl, o ktorym marzy KLegia Warszawa?
O czym ty piszesz? Jakie cattenacio?
Każdy człowiek który choć trochę zna się na fizjologii wie ze nie można od razu wejść z wysoka forma w sezon. Normalne. Ważne ze wygraliśmy tamte dwumecze.
~Arystosedes
  • 0 / 0
Co rok to samo, ale do niektorych jak widać nie dociera
Wprawdzie nie nalezalem do szczegolnych zwolennikow Jacka Magiera czy Janka Urbana, ale przy Vuko, to Oni nagle staja sie Bogami trenerki, Kosmicznymi Geniuszami.

Chociaz i Vuko ma czasami swietne pomysly, ktore popieram:

"Mam teraz spalić się obok Nowego Światu, oblać benzyną i rozpaczać, że nie uzyskaliśmy promocji z Rangers FC?"
Faktycznie, jak Magiera dostał zespół do przygotowania/ nie przejął po kimś - to rewelacyjnie to wyglądało... ;p
Ile to on tych meczy na jesień wygrał....?
Szeregowy
  • 4 / 2
Nie wierze co to za p*****lenie przegrane mistrzostwo przegrane puchary, majac takich zawodnikow w ataku stawia z uporem maniaka na beznadziejnego Kulenowicia twierdzac ze graja najlepsi smiech na sali. Powiem tak inny normalny trener z ta druzyna mialby i mistrzostwo i puchary. Vuko powinien odejsc dla dobra Legii i kibicow .
"Powiem tak inny normalny trener z ta druzyna mialby i mistrzostwo i puchary. "

Powiem inaczej: KAŻDY trener z ta druzyna mialby i mistrzostwo i puchary.

Nie traktuj prosze praktykanta jako trenera, uwlacza to trenerom.
Każdy inny trener? Uważasz ze Sa Pinto zdobył by w zeszłym sezonie mistrzostwo? Szczerze powątpiewam :(
Ale co tam zróbmy jazdę.
Ja w niego wierze i śmiem twierdzić ze Legia za jego kadencji będzie grała bardzo dobra piłkę. Mam nadzieje ze to będzie taki Legijny Alex Ferguson
~PAW
  • 0 / 0
Wg mnie sporo dobrego, ale nadal bez szału jako pierwszy trener. Legia to klub, w którym wyników oczekuje się już, a Vuko na tą chwilę przegrał mistrza i odpadł z pucharów, choć moim zdaniem z pucharów z Rangersami odpaść to nie wstyd, ale przez uporczywe trzymanie Kulo swoje dołożył. Jestem też zdania, że jeśli mamy mieć trenera z łapanki i kolejną tewolucję to już lepiej nich Vuko zostanie, choć nie jestem przekonany, że Legia to dobry klub na łapanie praktyki. Tak czy owak ja zawsze będę kibicem będę podniecał się sukcesami a płakał i wylewał żale kiedy damy d... Jestem kibicem nie ekspertem.
Marszałek Polski
  • 4 / 1
My, jako Legia, w bieżących rozgrywkach zaprezentowaliśmy się bardzo godnie w eliminacjach europejskich pucharów. Nie pamiętam rywala takiego pokroju od dosyć dawna, z którym legioniści walczyli w ostatniej rundzie o awans do fazy grupowej. W przeszłości mógłbym przywołać rosyjski Spartak Moskwa. Celtic niby trenerze, Celtic który właśnie w niedzielę rozprawił się z twoim Rangers
Od koncowki ubieglego sezonu, gdy Pan Praktykant spierrrniczyl (sp...olił) w dramatycznym stylu 7 punktow przewagi nad Piastem w siedmiu ostatnich meczach rundy dogrywkowej, to mi sie cos wewnatrz popsulo. Czekalem na decyzje Miodka o wypierniczeniu Praktykanta, okazalo sie, ze w nagrode za koncowke ubieglego sezonu, Vuko zostaje :(, cos jak w nagrode za dobre mecze Kule dostawal plac, a Niezgoda w nagrode za dwie bramki z LKSem dostal lawke w Glasgow (jasne, nie byl zdolny, z powodu kontuzji, biegac, z LKSem mogl, w Glasgow nie mogl). (W Warszawie z Glasgow nie mogl, w trzy dni pozniej mogl strzelic 2 bramki), i jeszcze ten gosc twierdzi, ze odkryl Nizgode dla Legii, Niezgode odkryl. No po prostu bomba.

Mam wrazenie, czytajac slowa Praktykanta, ze czytam Spowiedz Idiotty: "Sandro Kulenović. Co ciekawe, jest jednym z nielicznych piłkarzy, który nie przegrał z Rangers FC."

Jasne, Carlitos tez nie przegral z Rangers, Jodlowiec tez nie przegral, obaj nie dostali szansy przegrania. Kulenovic nie przegral, ale przynajmniej mial te szanse przegrac, bo gral prawie dwa cale mecze w sposob katastrofalny.

Koncowka ubieglego sezonu spartolona, LE spartolone (cattenaccio nie pomoglo) - szczycenie sie, ze nie bylo straty bramek z takimi tuzami futbolu jak Gibraltar i Finlandia, to zaloba dla Legii, ze trenuje ja praktykant, ktory szczyci sie 0:0 z GibRatlatarem, Finlandia i niska porzaka z Rangersami - tuzami europejskiego futbolu.

Stracilem sile i wiare w
...MECZE NASZEJ DRUZYNY. oGLADAM, ALE NIE MA WE MNIE PASJI. nAWET NA FORUM JUZ PISZE RAZ NA POL ROKU, ZAGLADAM WPRAWDZIE CODZIENNIE, ALE TYLKO ZEBY PRZECZYTAC (sorki, Caps Lock), ze Mioduski wroci mi wiare i wypyerdolli praktykanta do Chrobrego Glogow - bo od takich druzyn powinien Vuko zaczynac praktykowanie trenerki, a nie na zywym organizmie Legii Warszawa,

Niech i dla mnie nadejdzie Dzien Radosci - dzien, w ktorym Mioduski uzna, ze tragicznie, bezstylowo, catennacciowo, spierdddolone MP i LE to wystarczajacy impuls, zeby parktykanci praktykowali trenerke w nizszej rangi klubach, a nie w Legii Warszawa- Mistrzu Polski, ups, wicemistrzu,bo WICE zawdzieczamy tej niemocie praktykanckiej.

Niemota powoluje sie na Dudelange, a sam z ta druzyna wmoczyl, Posadzil na lawce Vadisa, wywedkowal Medeirosa, upodlil Carlitosa i teraz dostaje od Jarzabkow pochwaly, bo Niezgoda wygral mu LKS i Rakow. No bomba.
Pułkownik
  • 2 / 1
Piro, mam podobnie, tyle ze od teraz, od trzeciego pod rzad spartolenia pucharow.
I nie jest to nieszczesliwy przypadek, zauwazam tez 'progres' po drodze w postaci utraty Mistrzostwa.
Tyle ze ja poczekam dluzej z entuzjazmem, bo nie kiedy powioza Vuko, a kiedy wyjedzie prezes..
Kapitan
  • 4 / 7
Widzę, że już część ludzi odlatuje. Ja jestem trochę bardziej krytyczny. Graliśmy do tej pory raczej z dolną 8. Jedyne mecze z lepszymi przeciwnikami biorąc pod uwagę formę to 1:2 z Pogonią oraz 0:0 ze Śląskiem. Poprawy w grze z poprzedniego sezonu nie widzę. Tzn. nadal wg mnie możliwa opcja z 7 punktami w grupie mistrzowskiej, jeśli tylko znajdzie się nowy Piast.
Mecz z Rakowem wygrany, ale czy w ofensywie było przełożenie elementów taktycznych z treningu? Ja nie widziałem. Gdyby wstawić Kule lub Carlitosa zamiast Jarka, to prawdopodobnym byłby remis z beniaminkiem. Nie wiem, jak gra Wisła P., ale Jagiellonia na pewno zagra niskim pressem z nami z wyłączeniem środka. Ten mecz da odpowiedź, gdzie w porównaniu do poprzedniego sezonu jesteśmy. Brak wygranej oznacza rozwój drużyny tożsamy z rozwojem organizacji kierowanej przez Dariusza Mioduskiego. 3 lata bez pucharów, oby nie przełożyły się na lata bez mistrzostwa, bo to byłaby kolejna niechlujna seria. Już jakby rozpoczęta w maju.
Vuko dopiero zauważył, czego chyba nie rozumiał prezes, że mistrzostwo to nie tylko konieczność wypłaty premii, ale gwarancja ścieżki mistrzowskiej, która ułatwia bardzo awans do LE. Jak w życiu. Żeby wyjąć trzeba włożyć. Prezes zaoszczędził z 8 mln na premiach za mistrzostwo i brak LE. Tylko że nie zarobił kolejnych 30.

Podsumowując, "nigdy nie jest tak dobrze, jak mówią".
~CVADSVSDFBGD
  • 1 / 1
no bezczelny typ...MP przegrales w eliminacjach kopanina z Giblartarami a jak nadarzyla sie okazja wejsc do grupy to rozegrales wlasna wojenke z najlepszym zawodnikiem heheh
Vukovicz zrob nam przysluge-odejdz
Vuko ma racje, ten sezon jest inny, w każdym kolejnym meczu, nie ważne czy to ligowy czy pucharowy, gra była coraz lepsza.
Wiadomo źe kibice wk****eni za dwa poprzednie sezony w pucharach, za przegranego na finiszu mistrza, to wszystko sprowadza się do tego, że wszystkie pomyje wylewa się na trenera, nawet za to czego nie zrobił.
Nic nie dzieje się przypadkiem, może tak musiało być aby coś zmieniło się na lepsze, może nareszcie będziemy mieli trenera na dłużej niż kilka miesięcy, może zespół zacznie seryjnie wygrywać, cały czas jest to może, cały czas kibic czeka na stabilizację w klubie ( po odejsciu Leśnego) oraz zespole który ma zacząć grać na miarę naszych oczekiwań.
U mnie Vuko ma nadal kredyt zaufania, niech to ciągnie do przodu.
Cóż można rzecz... Nie jest mi po drodze z Vuko, uważam, że odkąd został pierwszym trenerem to zrobił więcej złego niż dobrego ale trzymam kciuki za powodzenie projektu pt. Legia Vukovicia. Będzie to z pożytkiem dla nas wszystkich.
~Sobieryba
  • 0 / 0
Vuko odpadliśmy z Glasgow dokładnie tak samo godnie jak np. KUPs z nami - poważny trener wstydziłby się nawet gadać banialuki o godnych porażkach
~Zajmon Szczecin
  • 0 / 1
Trenerze popelniles juz swoj blad nie zdobywajac mistrzostwa i usilnie promujac Sandro a to co mówisz teraz i to jak wygląda gra drużyny, to ja trzymam kciuki za Ciebie.
Vuko, podpisuje się pod wszystkim. Mam nadzieje, ze za dwa lata dalej będziesz trenerem i sporo osób powie myliłem się, bo będzie oznaczało to, ze Legia jest tam gdzie jej miejsce.
Generał dywizji
  • 4 / 3
Z tych slow wynika, ze Vukovic ma sufit tam, gdzie kibice podloge. I nie ma co mu zlorzeczyc, bo to jego pierwsza samodzielna przygoda z trenowaniem. Jara sie wyrowana rywalizacja z Rangersami - no OK, byla niby wyrownana, poza tym, ze nas zmietli w rewanzu. Ale oprocz tego sukcesu ma jednoczesnie na koncie przegranie mistrzostwa i odpadniecie z pucharow przed faza grupowa w ostatnim sezonie z rozstawieniem. Ale to juz wina prezesa, ze w tak waznym momencie nie postawil na mocnego konia, tylko na zrebaka. Na co Mioduski liczyl? Na cud? No to nie bylo cudu. Ale Vukovic sie jara, bo wydaje sie, ze bylo blisko. A to jest jego pierwszy raz. I wlasnie tutaj pasuje metafora z sufitem, bo on sie jara postawa druzyny na tle Rakowa i LKSu, druzyn, ktore gdy my gralismy w lidze mistrzow - graly w trzeciej lidze. Ale jara sie tym, bo mu wychodzi. No ale kibicom ligowa kopanina raczej nie wystarcza.16 tys ludzi ogladalo pelen polotu tryumf nad Rakowem. To jest liczbowa ocena wystawiona przez kibicow druzynie, trenerowi, prezesowi i wlascicielowi. 50%. I tu juz nie ma zwalania na okres urlopowy. To jest ocena wystawiona przez tych, ktorzy decyduja jedynie dupa na krzeselku. Czy w swietle powyzszego nadal Pan Trener ma powody do samozadowolenia i hurraoptymizmu?
Generał
  • 1 / 0
Wyrównaną??? Sorry na Ł3 owszem tak było. Mało tego gdyby na ostatnie 20 minut wpuścił Jarka lub Carlitosa to mogliśmy to spokojnie wygrać. Zaś rewanż to była katastrofa i wynik 1-0 nie oddaje tego co sie tam działo. Vuko opowiada bzdury i powinien odjeść jak najszybciej.
~L for ever
  • 0 / 0
Komentowanie na forach, to jak gra w pokera bez pieniędzy. Możesz się poczuć jak bonzo. Krytykujesz, pouczasz i wyzywasz prezesów. Czujesz , że żyjesz , jesteś kimś. A w życiu nawet nie można się odszczeknąć, kiedy szef kolejny raz udowadnia , że jesteś z lekka niedorobiony......
Vuko, jak chcesz to mądrze prawisz. W tym roku dublet, a w przyszłym roku puchary. Powodzenia
Vuko rób swoje, to idzie w dobrym kierunku. A ci co teraz plują, za rok będą jeść Ci z ręki odszczekując wszystkie swoje krytyczne opinie.
Generał brygady
  • 0 / 0
Nie byłem jego zwolennikiem, ale trzymam kciuki od początku, aczkolwiek jak zasługuje na krytykę to krytukuję.
Niestety przegrane Mistrzostwo, jak i eliminacje do LE, to konsekwencja złych wyborów Vukovica. Zarówno personalnych jak i taktycznych. Dla niego za wcześnie na prowadzenie takiej drużyny jak Legia, pan prezes nie uczy się na błędach.