Australian Open: Krok od awansu do turnieju!

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

10-01-2019 / 01:28

(akt. 11-01-2019 / 01:20)

Iga Świątek, tenisistka Legii Warszawa, pokonała w drugiej rundzie kwalifikacji Australian Open Alionę Boisovą Zadoinov. Polce do awansu wystarczyły dwa sety. 17-latce pozostał jeden krok, by znaleźć się w głównej drabince wielkoszlemowego turnieju w Melbourne.

Najtrudniejszym krokiem kwalifikacji Australian Open dla Igi Świątek miał być pierwszy mecz z Olgą Danilović. Kibice obejrzeli horror, lecz z wygranej mogła cieszyć się Polka zajmująca 178. miejsce w rankingu WTA. Drugą przeszkodą na drodze do głównej drabinki wielkoszlemowych zawodów była Hiszpanka Aliona Bolsova Zadoinov (170 WTA). W poprzednim sezonie legionistka pokonała ją bez większych problemów w półfinale turnieju w Pelham. Na kortach w Melbourne tak łatwo nie było, choć tenisistka z Warszawy grała skuteczniej. Początek był wyrównany, choć potem obie zawodniczki zanotowały po jednym przełamaniu. Cieszył fakt, że Polka wygrywała znacznie więcej piłek (w I secie 20 - 8). Rywalka popełniała również sporo błędów. Ostatecznie o losach partii decydował tiebreak, choć Świątek mogła zakończyć seta wcześniej - na sześć breakpointów, wykorzystała ledwie jeden. Wszystko skończyło się jednak po myśli warszawianki, która w decydującym momencie zmiażdżyła przeciwniczkę 7:1. 

Polka grała pewniej niż w pierwszym spotkaniu eliminacji. Hiszpanka o mołdawskich korzeniach starała się walczyć, choć legionistka prezentowała się znacznie lepiej. W drugim secie zawodniczka stołecznego klubu ponownie miała okazję, by przełamać starszą o cztery lata rywalkę. Przy pierwszych dwóch okazjach nie wyszło, ale potem wnioski zostały wyciągnięte, co dało Świątek prowadzenie 3:1. W późniejszych odsłonach drugiej partii, 17-latka wciąż utrzymywała przewagę, notując znacznie lepszą statystykę pierwszego serwisu (81%). 

Świątek wciąż wygrywała więcej piłek od rywalki i nawet niewymuszone błędy nie przeszkadzały jej w parciu do wygranej. Po zaciętym gemie, Polka przełamała Hiszpankę i 75 minutach gry prowadziła 5:2, mając w perspektywie własny serwis. Wygrana była niezwykle blisko i legionistka nie przeciągała spotkania: sześć akcji wystarczyło, by cieszyć się z awansu do trzeciej rundy. Główna drabinka jest już o krok!

Rywalką Polki w ostatniej rundzie kwalifikacji będzie Amerykanka Danielle Lao (169 WTA), która w czwartek pokonała swoją rodaczkę Caroline Dolehide (130 WTA) 6:1, 2:6, 6:1. Wcześniej 27-latka ograła Chinkę Jia-Jing Lu (190 WTA) 6:2, 6:2.

Australian Open - kwalifikacje:

I runda: Olga Danilović - Iga Świątek 1:2 (6:1, 6(4):7, 5:7)
II runda: Iga Świątek - Aliona Bolsova Zadoinov 2:0 (7
:6(1), 6:2).

 

Komentarze (29)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
* zobaczymy transmisję na Eurosporcie.
Gratulacje, szkoda, że takie problemy zazwyczaj w pierwszym secie. Jeszcze jedna runda i może zmg
Brawo Iga jeszcze jeden krok i grasz w turnieju głównym
Petarda!!!
Pułkownik
  • 0 / 0
Brawo Iga, powodzenia dalej :)
Podporucznik
  • 0 / 0
Jeszcze tylko jedna przeszkoda i turniej
Kapitan
  • 0 / 0
nie zapeszajmy ale bardzo na nia licze w ciągu najbliższych 2-3 lat - jeżeli progres będzie nadal taki jak w poprzednich latach to mamy nastepczynie Radwańskiej ale spokojnie, powoli..
~Winszuję
  • 0 / 0
Najlepszy Sportowiec w Legii. Krok po kroku buduje swoją karierę ciężką pracą i talentem. Nie rozprasza się kasą, lansowaniem w mediach czy szukaniem lepszych warunków za granicą. Inni powinni brać z Niej przykład a nie po latach wyznawać miałem ambicje ale inni też pili. Gratuluje i życzę przynajmniej 3 rundy głównego turnieju.
A Zosia Klepacka (nic nie trzeba dodawać), Tomasz Bartnik (dla przypomnienia Mistrz Świata w strzelectwie) ;-) Iga na pewno do nich dołączy!
~ziggy666
  • 0 / 0
Iga już nie jest tenisistką Legii tylko Warsaw Sports Group. Tenisistów już dawno nie ma na kortach Legii, teraz grają tam celebryci.
Czy ja wiem, wszędzie jest opisywana jako zawodniczka Legii
Powodzenia trzymamy kciuki
Brawo Iga powodzenia!!!
Generał broni
  • 0 / 0
Jeszcze ci nie pogratuluję aby nie zapeszać bo wiadomo, ze 3 mecz decydujący będzie MEGA cięzki dlatego na dziś Cała Legia razem z Igą.
Generał brygady
  • 0 / 1
Iga! Iga! Iga!
Brawo
Generał broni
  • 0 / 0
Tej wygranej byłem pewien.
Z Lao będzie cieżko, może nawet gorzej niż w pierwszej rundzie.
Brawo.
Na pewno psychicznie potrzebne byłoby przejście kwalifikacji.
Dobrze, że rywalki Igi są na zbliżonych pozycjach rankingu WTA. Słabo tak na początku kariery zderzać się od razu ze ścianą.
Generał broni
  • 1 / 1
Ale na jakich pozycjach mają być skoro Iga gra w kwalifikacjach??
Pierwsza 100 ma zapewniony udział w turnieju, więc nie możliwości się z nimi spotkać, a jak przejdzie kwalifikacje to może spotkać się właśnie ze ścianą.
A kwalifikacje są słabo punktowane albo wcale.
W samym turnieju bywa różnie. Trzeba grać bez kompleksów, na szczycie swoich możliwości i traktować to jako zdobywanie doświadczenia.
W eliminacjach można trafić tak jak Iga lub na przeciwnika sklasyfikowanego kolkadziesiąt miejsc wyżej w rankingu. Jej kolejna przeciwniczka miała taką sytuację w poprzedniej rundzie.
Generał broni
  • 1 / 1
Nie za bardzo wiem o czy mówisz?
Przecież to Iga w pierwszej rundzie ograła rozstawioną z nr 6 Danilovic (ranking- 109) i dlatego w drugiej rundzie grała z nierozstawioną Hiszpanką.
Jej kolejna przeciwniczka Lao nie miała tak groźnej przeciwniczki do tej pory, bo Dolehide była nr 19 (ranking 130), więc mówisz o sytuacji, która w ogóle nie miała miejsca.
Sama Lao jest 170 więc walczyła z rywalką sklasyfikowaną o 40 miejsc wyżej.
Nie miałej jedkak świadomości rankingu pierwszej rywalki Igi.
Tym większe uznanie za zwycięzywo.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Fajnie, że idzie dalej, ale ma jeszcze nad czym pracować. Tylko trzy wygrane z dwunastu breakpointów i aż 28 niewymuszonych błędów, to trochę cienko. Z mocniejszą zawodniczką nie miałaby szans.
Plutonowy
  • 0 / 0
No i rewelacja. Trochę się obawiałem tego meczu, ale poszło bardzo łatwo. Teraz pozostał ostatni krok i zapowiada się 3 setówka, oby z analogicznym wynikiem jak w pierwszej rundzie kwalifikacji :-)
Kiedyś oglądałem większość meczy tenisowych, ale dzieci plus coraz bardziej wymagajace praca odcisnęły piętno.
Mam nadzieję, że Świątek małymi krokami dojdzie do poziomu Isi i da nam równie dużo radości
Brawo Iga, tak trzymaj.
Zayebiście, jedziemy dalej! :)
Szeregowy
  • 0 / 0
Ogladalem ,teraz czas na Amerykanke
Gdzie transmitują ?
Szeregowy
  • 0 / 0
Ja ogladam na stronie bukmacherskiej bet365