+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Austria - Polska 0:1. Pierwsza wygrana Brzęczka

Logo Legia.Net

Jakub Waliszewski

Źródło: Legia.Net

21-03-2019 / 23:00

(akt. 22-03-2019 / 20:40)

W meczu pierwszej kolejki grupy G eliminacji do mistrzostw Europy reprezentacja Polski wygrała 1:0 w Wiedniu z Austrią. Bramkę na wagę trzech punktów dla "biało-czerwonych" w 69. minucie strzelił Krzysztof Piątek. Cały mecz na ławce rezerwowych przesiedział obrońca Legii Warszawa, Artur Jędrzejczyk.

fot. Piotr Kucza / FotoPyK

Piątkowe spotkanie Austrii z Polską było sentymentalnym powrotem na boisko w Wiedniu. Selekcjoner reprezentacji Polski Jerzy Brzęczek, po latach gry dla tamtejszych zespołów powrócił tam w roli trenera polskiej kadry. Mecz rozpoczęliśmy w składzie: Szczęsny - Bereszyński, Glik, Bednarek, Kędziora - Krychowiak, Klich - Grosicki, Zieliński, Milik - Lewandowski. Selekcjoner reprezentacji Austrii Frank Foda postawił na swoje dwie największe gwiazdy - Marko Arnautovicia oraz Davida Alabę. Pierwsze minuty spotkania rozgrywanego na Ernst-Happel Stadion należały do zespołu z Austrii. Największe zagrożenie stwarzały dośrodkowania Alaby, które jednak ze stoickim spokojem przerywała znakomicie spisująca się defensywa polskiej reprezentacji. Na szczególną uwagę zasługuje Jan Bednarek, które zawsze był tam gdzie było zagrożenie i konsekwentnie odcinał Arnautovicia. Pierwszy groźny strzał drużyna Fody stworzyła w 8. minucie po groźnym uderzeniu Marcela Sabitzera, które pewnie sparował do boku Wojciech Szczęsny. W spotkanie weszliśmy cofnięci, rzetelni w obronie i cierpliwie czekając na okazję do kontry. W 27. minucie stworzyliśmy najgroźniejszą sytuację z całej pierwszej połowy po groźnym uderzeniu Kamila Grosickiego z okolic 22 metra, które po świetnej interwencji austriacki golkiper odbił na rzut rożny.

Druga część pierwszej połowy należała do reprezentacji Polski, a z każdą minutą w szeregi rywali wkradało się coraz to więcej błędów. W 59. minucie na placu gry pojawił się Krzysztof Piątek, który zmienił schodzącego z urazem Piotra Zielińskiego. Wejście napastnika Milanu spowodowało lekkie ożywienie w grze biało - czerwonych, a zaledwie po dziesięciu minutach zaowocowało bramką Piątka, który po dużym zamieszaniu w polu karnym skończył akcję strzałem głową. Podbudowani bramką Polacy ruszyli do śmielszych ataków. Jeden z ważniejszych miał miejsce tuż bo bramce, ale Piątek minimalnie chybił po znakomitym podaniu Roberta Lewandowskiego. Austriacy obudzili się w końcówce spotkania. Stuprocentową sytuację stworzyli sobie w 88. minucie, ale w fatalny sposób zmarnował okazję Marc Janko. Do końca ważyły się losy meczu w Wiedniu, ale ostatecznie Polska wygrała z Austrią 1:0.

Austria - Polska 0:1
Bramka: Piątek (68. min.)

Austria: Lindner - Lainer, Dragović, Hinteregger, Wober - Lazaro (81' Janko), Baumgartlinger, Grillitsch (84' Onisiwo), Sabitzer, Alaba - Arnautović

Polska: Szczęsny - Kędziora, Glik, Bednarek, Bereszyński - Grosicki (90' Pazdan), Klich, Krychowiak, Milik (46' Frankowski), Zieliński (59' Piątek) - Lewandowski.

Żółte kartki: Dragović, Alaba - Bereszyński.

Tabela:

1. Macedonia Północna  1  3  3- 1
2. Polska              1  3  1- 0
3. Słowenia            1  1  1- 1
4. Izrael              1  1  1- 1
5. Austria             1  0  0- 1
6. Łotwa               1  0  1- 3

Komentarze (59)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
nie rozumiem uporu Brzęczka przy wstawianiu do pierwszego składu Milika. kiedy on się tak naprawdę sprawdził ? na dodatek chory. będącego w formie Piątka trzyma na ławie i wpuszcza na boisko tylko dlatego, że kontuzję złapał Zieliński.
największy problem jest że Mamy takiego Trenera i nic wiecej
Domyślny awatar Sierżant
  • 0 / 0
Hmmm Brzęczek.... Powinni go wyebać ze stanowiska po pierwszym powołaniu Błaszczykowskiego. Być może reprezentacja awansuje do finałów ale co z tego? Będzie tak samo jak z Nawałką który awansował na Euro i do MŚ tylko dlatego, że miał w składzie Lewandowskiego. Niestety powoływanie zawodników ze względu na sentymenty albo koligacje rodzinnie nie doprowadzi do niczego dobrego. Kuchy do reprezentacji !!!
Ale JB musi mieć więcej występów w reprezentacji niż RL9!!!
Domyślny awatar Kapral
  • 0 / 0
Dobry wynik i super Piątek. Austriacy próbowali grać piłką - dużo więcej podań i większy procent dokładnych podań, ale skuteczność słaba. My graliśmy po swojemu. Na tę grupę to wystarczy.
Kapitan
  • 0 / 0
Piątek... fenomen, który w polskiej lidze nie błyszczał.
Strzelał bramkę za bramką ale tutejsi znaffcy uważali, że strzela tylko z karnych i dobija na pustaka.
Jak grał w Zagłębiu to już wtedy chciałem żeby trafił do nas, ale zostałem wyśmiany na forum.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Niestety u nas nest tak, że jak ktoś dwa razy mopnie dobrze piłkę to jest już nie do wyjęcia przez innych wewnątrz ligi. Myślę że przy pierwszych pozytywnych występach, gdy nie było jeszcze pewności, czy jest dobry czy to tylko jednorazowy wybryk, byłby do wyjęcia, ale za 1,2 - 1,5 mln eur + procenty od sprzedaży. Oczywiście nikt w naszej lidze nie płaci tyle za wtedy jeszcze niepewnego zawodnika. Były chyba rozmowy o wykupie Piątka, ale za późno, gdy jego cena była już za wysoka. My możemy ściągać tylko tych, którymi zachód się jeszcze nie interesuje. Bo nie ma co ukrywać nie mamy szans w konkurencji z Serie A czy Bundesligą. Musimy wyciągać wcześniej. To jest ryzykowne bo nie wiadomo co z tego wyniknie a hajs i tak spory trzeba wydać. Ale tak już jest w sporcie. Kto nie ryzykuje.....
Mecz jak dla mnie pokazał że Kędziora, Klich i Milik to na ten moment nie są piłkarze na pierwszą 11 w kadrze. Milik na zmiany, Kędziora panikował jak był lekko naciskany, a Klich pozorował grę przez co Krychowiak musiał biegać za niego.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Wymęczone zwycięstwo, ale cieszy że jest. Ciekawe czy ten trenejro Piątka będzie wystawiał w pierwszym składzie.
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Jeśli to spotkanie pismaki nazywają mitem założycielskim (sic), to ja dziękuję.
Domyślny awatar Generał
  • 1 / 1
Znaczy tak.. Austria to przereklamowana drużyna. Ile bylo zachwytów przed euro 2016. Samo euro tragedia.. Niech nikogo nie zwiedzie remis z Portugalią, bo widziałem to starcie i Alaba z kolegami cieniowali. Na mś nie weszli, bo już grupa dośc trudna. I nie wchodzi 2 z grupy. Co do naszej gry.. Jureczek to ma farta więcej niż rozumu. Żeby nie Piątek byłoby nudne 0:0. Gramy cały czas to samo. Fajne fragmenty wyłapiesz, ale zaraz zjazd i męczenie buły. Bednarek zawsze raz zaśpi, Krychowiak dołuje.

Kędziora znów moim zdaniem rozegrał najlepszy mecz od hoho. Chodzi zwłaszcza o grę z tyłu. Mówią, że Milik z gorączką.. Tylko, że on od dawna tak gra. Mam wrażenie, że po golu Niemcami i takiej górce formy potem stawał w miejscu. Czemu będzie grał Piątek??? Bo jest po prostu skuteczniejszy. Co do lewej obrony dziwi mnie, że nie powołał Jaroszyńskiego który ostatnio gra w klubie. Pietrzak jesienią w kadrze był.

Reca.. Kolo nie gra a w kadrze jest. No cóż.. Idąc dalej to ratują nas indywidualności. Ja tam zespołu od dawna nie widzę. Od euro 2016 pęka. Tyle, że udało sie na 1 koszyk załapać i wylosować w miarę dobrą grupę. Austria to żaden heros. Najtrudniejszy rywal i mecz u nich był teoretycznie najgorszym. Ale kiedyś mieli tylko Polstera i Herzoga, a teraz Alabę i Arnautovicia. Jak zawsze solidne chłopy, częśc gra w Bundeslidze, pojedynczy gdzieś po świecie i jak u nas 3-4 może 5-6 w rodzimej lidze.

gorsze wyjazdy na mój nos mogą byc w Izraelu czy Macedonii. Chodzi o klimat.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Austria slaba jak sik węża. My z tym trenerem elm pewnie wygramy ale coś ponad to będzie oklep
Nie za bardzo czaję co robi w kadrze Kędziora. Gość jest mega słaby. Krycie na radar. Faule w okolicach pola karnego. No ale to przegryw z Poznania
Jak chłopaki sami się nie będą nakrecać to takie beznadziejne granie nas czeka
Piątek widać że jest w mega gazie. Wszedł na murawę i zrobił wiecej niż Milik i Zielu razem wzięci
Fajnie też wszedł Frankowski
No i nasz modelino Krycha. Qurwa przeslaby koleś na maxa
Na Łotwę wystawiłbym od początku Żurkowskiego i Szymańskiego. I na kolejne mecze też niech nabierają doàwiadczenia. To idealna grupa żeby wprowadzać młodych do gry
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Niestety Szymański w U21 a Żurkowskiego aż się prosi o sprawdzenie bo z modelino nic już nie będzie .
W ofensywie dawał więcej Kędziora, szczególnie w drugiej połowie, ale fakt w defensywie tragedia. W jego miejsce powinien grać Bereś, bo z kolei ten na lewej obronie strasznie pogubiony, to nie miejsce dla niego. Po co powołuje Rece a nie spróbuje tam Jędzy lub nie powoła Jaroszynskiego, który w przeciwieństwie do Recy zbiera minuty w Serie A. Rybus wiecznie kontuzjowany, trzeba szukać alternatywy. Zieliński o wiele więcej daje w środku niż na skrzydle, fajnie to wyglądało w drugiej połowie, do momentu kontuzji. Co do młodych zgoda, Klich kolejny raz nie wykorzystał szansy.
Generał broni
  • 0 / 0
Zwycięstwo bardzo cieszy. Przed meczem remis brałbym w ciemno. Reprezentacja Polski wróciła do "korzeni" wystawiając chyba najlepszych aktualnie piłkarzy. Trzeba jednak szukać młodych którzy stopniowo będą wprowadzani do drużyny
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Ciekaw jestem, jak potoczyłby się mecz, gdyby Zieliński nie doznał kontuzji...
Kapitan
  • 0 / 0
Głosy z obozu reprezentacji są takie, że Piątek i tak był przewidywany do wejścia, jeśli o to chodzi. Pytanie, w którym momencie?
Dziennikarze z Weszlo czy Gazety nie zauważają jednej podstawowej rzeczy - nastawienie naszej drużyny było inne niż w poprzednich meczach za kadencji Brzęczka. Austriacy chcieli prowadzić grę, co umożliwiło naszym granie tego, co Polska zawsze lubiła - z kontry. O ile brakowało dokładności i precyzji, o tyle solidna obrona i szybkie przesuwanie pomocy i ataku robiło zamieszanie pod bramką Austriaków.
Niestety jak zwykle totalnie się cofnęliśmy po strzelonym golu, jakby Euro nas niczego nie nauczyło.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 0 / 0
Piątek strzela w Serie A niemal wszystko, a tu koncertowo zesrana dwusetka...
Ciężko wejść w buty takiego gracza jak Milik, ale Piątkowi się udało.
Generał broni
  • 3 / 0
Ja bym nie czepiał się Piątka, zrobił swoją robotę strzelając bramkę. Natomiast zwracam uwagę na Milika, tego piłkarza nie było na boisku!
Domyślny awatar Major
  • 1 / 0
Faktycznie dużą sztuką jest tak dokładnie schować się na boisku .
Generał dywizji
  • 3 / 0
Słyszeliście wypowiedź tego pseudo trenera nt. Milika?? Przecież jakby RSP coś takiego powiedział to by od razu wszyscy go rozszarpali, że gość pierydolnięty i należy go wywalić.
Do tych co nie wiedzą Milik zagrał chory z gorączką dlatego zagrał tak słabo.
Co do meczu nie wiele się zmieniło w grze naszych i gdyby dziś zagrali z kimś lepiej ogarniętym znów byłby oklep.
Hm, to dlaczego trener grał piłkarzem chorym z gorączką zamiast grać zdrowym kozakiem?
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Albo słup, albo indolent.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Tłumaczenie trenera, który wystawia zawodnika osłabionego chorobą zamiast wstawić "Pistolet", to jakaś parodia. Co to za selekcjoner? Co on chciał udowodnić? Pokazał jedynie, że stanowisko go przerosło. Kolejny, który na nasze szczęście nie trafił do Legii.
~ad
  • 3 / 0
Napastnicy klasy światowej zarządzani przez wiejskiego trenera. Co za marnotrawstwo.
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
"Jeśli się przeanalizuje całe 90 minut, to uważam, że zasłużyliśmy co najmniej na jeden punkt."
Gdzieś to już słyszałem...
Domyślny awatar Plutonowy
  • 1 / 0
Piątek już dawno powinien grać w pierwszym składzie kosztem drewnopodobnego irytującego Milika
Zlepek piłkarzy zdecydowały indywidualności zdecydowały o wygranej cieszy gol elpistorelo
Możesz sprzedawać Piątka, mamy Efira
Słaby mecz generalnie. Cieszą trzy punkty i bramka Piątka.
To podobnie jak w meczach Legii.Chociaż ja zawsze cieszę się z 3pkt.w przypadku Legii oczywiście,bo od kadry to można wymagać trochę więcej bo grają w niej przecież,jakby nie patrzeć,najlepsi piłkarze z kraju.
No dobra,nie można oczekiwać więcej.........zapomniałem kto jest trenerem :-(
No, ja wiedziałem, że tak będzie. Piątek, który jest w gazie zacznie mecz na ławie, nasze dwa asy ataku nic nie zrobią, wtedy selekcjoner wpuści Piątka i ten mu uratuje mecz. Znając życie to w nagrodę Piątek usiądzie na ławie na następny mecz również. A szkoda. Zasługuje na mecz w pierwszej jedenastce jak mało kto.
Milik i Lewandowski też są w gazie, po prostu o Piątku się więcej pisze, w meczu z Interem nie istniał, to typ napastnika, który żyje z podań, miał też drugą okazję, którą zmarnował, gdyby na jego miejscu był Milik, to cały kraj by z niego szydził. Mamy trzech napastników, każdy zasługuje na granie.
Nie dziwię się, że byłaby szydera z Milika. Przecież od jest znany z marnowania takich sytuacji. Owszem, strzelił w klubie kilka super bramek i bardzo mnie to cieszy, ale w reprze gra bardzo przeciętnie. Na chwilę obecną uważam, że Milik to jest ten co powinien wchodzić z ławki.
Domyślny awatar Major
  • 2 / 0
sportowaWarszawa
Limit sadzania Piątka na ławie został już wyczerpany przez Brzęczka w pierwszym meczu z Włochami. Zdaje sobie sprawę, że Brzęczek to egzemplifikacja PMS (patrz: brak Szarmacha w meczu z Włochami w 1982 roku), ale co za dużo, to niezdrowo.
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Raczej selekcjonerem, choć i to nie jest pewne...
Przecież Wujo po meczu przyznał, że Milik był od paru dni chory i miał gorączkę, ale zdecydowali, że ma grac w wyjściowym skladzie (!!!).
Piątek mu uratował mecz, ale przecież wszedł tylko dlatego, że Zielu kontuzję złapał.
Generał broni
  • 1 / 0
Generalnie to jestem w szoku. Spodziewałem się gorszej gry zespołu jako całości. Spodziewałem się też mniejszej energii i zaangażowania - widziałem to raczej na człapanego - duży plus za zauważalnie odwrotny efekt.
No i taktycznie również bałem się że Foda Brzęczyka zje. A tu nie koniecznie. Austriacy wybiegani, fizycznie silni, nieźle zorganizowani. Ten Arnautović jednak trochę za zezowaty.
WIęc generalnie na plus. Ofkors błędy były, troche fartu też ale fart też trzeba umieć przytulić.
Zobaczymy teraz co z tą Łotwą...żebyśmy się na zapas nie zagotowali...
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Zezowaty to był ten główkujący w końcówce...
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
... Marc Janko.
Generał broni
  • 0 / 0
Taki Janko Muzykant - tez był niefartowny i utalentowany.
Cieszą tylko punkty. Styl jak za Franka Smudy. Bardzo słabo Kędziora, Krychowiak, Klich i Milik. Bereszyński powinien grać na prawej obronie, a na lewej Jędza. Krychowiak z Klichem grają piach, a Żurkowski ogląda mecz z trybun. Bardzo przeciętna Austria zdominowała nas całkowicie. To chyba cud, że udało się ten mecz wygrać. W następnych możemy już nie mieć tyle szczęścia.
Generał broni
  • 0 / 0
Nie taki cud. Trochę wytrzymaliśmy z tyłu (w końcu kulawi tam nie grają), a z przodu mamy lepszych ludzi niż Habsburgowie.. Ten bilans (0:1) z meczu jest tego zupełnie uczciwym odzwierciedleniem.
Kapral
  • 0 / 0
Zgadzam sie, że Bereszyński powinien grać na prawej obronie, ale na lewej Jędza się nie nadaje już.
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Gra jak gra, ale 'komentarz' meczowy oraz 'analizy' 'ekspertów' – aż strach pójść spać...
Generał broni
  • 1 / 0
Najlepsza była analiza w przerwie - 45 sekund, po 15 dla każdego w tempie F1, a potem błogie dwie serie reklam po 7 minut - dla koneserów po prostu bajka.
No, słaby był komentarz.
Nie zgodzę się z tobą Alaryk.Dla mnie najlepszy komentarz to był po ostatnim gwizdku."Rozpoczęliśmy te eliminacje z przytupem"
Domyślny awatar Major
  • 1 / 0
Zwłaszcza jeden, ten co słabiej po polsku mówił, gadał w kółko jak pokręcony bez dodawania jakiejkolwiek wartości do tego co już widzieliśmy i słyszeliśmy, czy to ma być analiza eksperta?
Kapitan
  • 0 / 0
Kedziora slabo do przerwy, pozniej duzo lepiej, ale to chyba nie forma na reprezentacje. Bednarek, niestety, popelnial bledy, ktore z lepszym rywalem skonczylyby sie strata gola. Krychowiak i Klich bardzo przecietnie, Milik podobnie - trzeba to jednak odnotowac. Nawet z niezle grajacych pilkarzy, np. Grosicki bardzo niedokladny. Co bowiem wynika po jego rajdach, kiedy ostatnie podanie mocno odbiega od oczekiwan. Ktos napisze, ze przy golu i Grosicki, i Kedziora mieli swoj udzial... Tak, niemniej zachowam swoje zdanie o ich grze, choc daleki jestem od krytykowania, zwlaszcza Kamila. Bardziej zwracam uwage na rezerwy wszystkich tych ww. graczy, bo kazdego z nich stac na wiecej. Natomiast, kontynuujac te subiektywna ocene, z uznaniem patrzylem jak zaprezentowal sie Szczesny, Glik, Bereszynski, Lewandowski, Frankowski, Zielinski czy Piatek.

Konstatacja ogolnie jest taka: na wyjazdach niewazny styl, licza sie punkty. Stylu (i punktow) wymagajmy od reprezentacji w Warszawie, zwlaszcza ze przeciwnikow mamy z gatunku tych latwiejszych, wiec na Narodowym wypadaloby zgromadzic komplet zwyciestw. Tak czy siak eliminacje zapowiadaja sie do przejscia bezbolesnie.
Generał broni
  • 0 / 0
Fajna analiza, tym bardziej że wnioski zupełnie jak moje, czyli światowa klasa:):):) (żarcik)
Z Łotwą to będzie mecz w stylu starych dobrych znajomych na Ł3 (Podbeskidzia, Termaliki itp). Tankowiec na swojej połowie i dzidy na szybkobiegaczy. No i osławione stałe fragmenty. Czyli z drugiej strony mamy reprę w ataku pozycyjnym. Nie zdziwi mnie kolejne 1:0 i nic poza tym.
Ale co ja tam wiem - ostatni podejrzanie dużo marudzę.
Brawo Polska za wygraną z Austrią oraz brawo U-21 za remis z Anglią,Szymi piękna bramka,także gratulacje,super.
A Polska U20 pokonała Japonię 4:1 w meczu towarzyskim "Bramki zawodników Jacka Magiery były wyjątkowej urody"
Mistrzostwa Świata już niedługo!!!
No to Slowenia - Izrael juz remisik i podzial punktow, a my teraz Lotwa, wiec trudno z tej grupy byloby mie awansowac jak 2 druzyny wychodza. No ale teraz oporcz solidnego pokolenia jeszcze eliminacje sa latwiejsze, wiecej druzyn, wiec o brak awansu trzeba by sie postarac, albo nie miec pol pilkarza na pozycje. Co w sumie z naszym szkoleniem jest prawdopodone, bo przeciez Grosicki biegal jak mlody kot, a jest po 30 i wiecznie tego robol nie bedzie. Frankowski niezle. Ale skrzydla to jednak dalej bieda. Obrona tez slabo, mimo tego co mowil komentator to ten Kedziora mnie nie przekonuje, usprawiedkiwieniem jest ze gral na Alabe, ale ogolnie obrona miala fure szczescia.