Cafu: Nie wiem, gdzie jest nasz problem

Marcin Przygudzki

Źródło: Legia.Net

10-08-2018 / 00:20

(akt. 02-12-2018 / 11:23)

- Chyba dla wszystkich jest jasne to, że nie jesteśmy w tym momencie w najlepszej formie. Tak naprawdę nie wiem, dlaczego tak jest. Musimy zrobić wszystko przez ciężki trening i "team spirit", aby wrócić na właściwe tory. - powiedział po przegranym meczu Legii z Dudelange pomocnik mistrzów Polski, Cafu.

- Polscy zawodnicy nie tłumaczyli tego, co śpiewali kibice. Dla nas najważniejsze jest to, żeby odwrócić w tym momencie te niedobrą sytuację. Trudno jest zdiagnozować to, co się z nami dzieje. Jesteśmy w wielkim klubie, jakim jest Legia i wymaga się od nas zwycięstw. Nic dziwnego, że kibice się denerwują.


- Trzeba pamiętać, że ci sami zawodnicy, którzy teraz przegrywają, zdobyli nie tak dawno mistrzostwo Polski i Puchar Polski. Nie umiem odpowiedzieć, gdzie leży nasz problem.


- Dzisiaj przegraliśmy, ale jeszcze mamy przed sobą ważny mecz z Piastem Gliwice, a następnie rewanż, który możemy wygrać i znowu wrócić na właściwą ścieżkę. - podsumował legionista.

Komentarze (12)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Co to znaczy nie wiem ? Jak to nie wiesz gdzie jest problem?
~sc and al
  • 0 / 0
Gnojki nie dorosły do LEGII !!!
W dupie
~Legionista z wLkp
  • 0 / 0
Problem jest taki ze jesteście zbieranina FRAJERÓW bez chęci do wysiłku i woli Walki za Legie!!! Mierni najemnicy
~Majo
  • 1 / 0
Na poczatek przestań rzuć gumę,nie pokrzykując na wszystkich dookoła,popatrz na siebie,zacznij biegać zamiast chodzić
Odważnie jak na najgorszego gracza meczu.
To jak piłka od Ciebie odskakiwała było największą atrakcją tej gry...
To chyba inne mecze oglądaliśmy, bo on akurat ładnie grał z pierwszej piłki, świetnie ją przyjmował i za jego sprawą coś w środku chociaż chodziło. Philipps poza kilkoma odbiorami nic, a Mąki to ani razu nie widziałem.
z poziomu trybun bardzo zasłużenie dostał wędkę. piłka raczej od niego odskakiwała, niż ją przyjmował.
Mąka nawet raz zagrał do Cafu prostopadłą piłkę (której ten nie zauważył) :P
zgadzam się z @thorstein, cafu wczoraj zaliczył blamaż.
~Qsm
  • 0 / 0
Nie mogę już słuchać i czytać tego pi3Rbolenia.
~Tomszyn
  • 0 / 0
shame....shame...shame...
Domyślny awatar Podporucznik
  • 2 / 0
A szkoda, powinni byli przetłumaczyć, bo to było do wszystkich!