Chrobry bez ofensywy, Głogów czeka na Legię

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

03-12-2018 / 10:00

(akt. 06-12-2018 / 13:25)

W środę w ramach 1/8 finału Pucharu Polski, Chrobry Głogów podejmie na własnym obiekcie Legię Warszawa. Na trybunach spodziewany jest komplet kibiców, choć pierwszoligowiec stoi przed trudnym zadaniem. W ostatnim meczu przed przyjazdem mistrzów Polski, drużyna z Dolnego Śląska przegrała w lidze. Kłopotem drużyny jest najgorsza ofensywa w całej pierwszej lidze.

W klubowych kasach pozostały ostatnie sztuki biletów na spotkanie z Legią. Wszystko wskazuje na to, że środowe spotkanie obejrzy komplet widzów, którzy w tym sezonie zobaczyli na własnym boisku ledwie trzy wygrane, trzy remisy i pięć porażek Chrobrego. 

 

W ostatnim spotkaniu ligowym, Chrobry przegrał 0:2 z Wigrami Suwałki. Mecz rozgrywany w Głogowie obejrzało ledwie 450 osób! Postawa drużyny Grzegorza Nicińskiego nie rozgrzała fanów zgromadzonych w mroźną sobotę. Pierwszego gola dla Wigier strzelił były zawodnik mistrzów Polski, Robert Bartczak. Dzieła zniszczenia dopełnił w doliczonym czasie gry Bartosz Bida. Piłkarze Chrobrego po ostatnim gwizdku sędziego udali się pod do swoich fanów, by porozmawiać o postawie w rundzie jesiennej. 

 

Ostatni mecz Chrobrego: 01.12, Głogów
Chrobry Głogów - Wigry Suwałki 0:2 (0:2)
Bartczak (75. min.), Bida (90. min.)

 

Żółte kartki: Repka, Borecki (Chrobry) - Bartczak, Karbowy, Sabiłło (Wigry)

 

Chrobry: Abramowicz - Stolc, Repka, Wajsak, Rajczak - Nowicki (46' Machaj), Drewniak, Pawlik, Borecki (46' Sędziak), Napołow - Kaczmarek (71' Kowalczyk)

 

Wigry: Zoch - Kwaśniewski, Piekarski, Najemski, Karankiewicz - Olszewski (60' Bida), Adamec, Pawłowski, Bartczak, Karbowy (78' Polkowski) - Sabiłło (90' Mroczek).

 

Chrobry skończył rozgrywki ligowe w 2018 roku tuż nad strefą spadkową. Głogowianie mają punkt przewagi nad Wigrami i Stomilem Olsztyn. Drużyna Nicińskiego rozegrała 21 spotkań, z których sześć wygrała, pięć zremisowała, a dziesięć przegrała. W zespole brakuje klasowego strzelca. Najskuteczniejszy zawodnik, Damian Kowalczyk, zdobył cztery bramki. Nie ma drużyny z gorszą ofensywą w pierwszej lidze. Chrobry strzelił zaledwie czternaście goli. 

 

Co ciekawe, w dwóch dotychczasowych spotkaniach Pucharu Polski, głogowianie zdobyli dziesięć bramek. Bilans znacznie poprawia wygrana 8:0 z Polonią Głubczyce. Awans do 1/8 finału zapewniło z kolei pokonanie 2:1 Pogoni Siedlce. 

 

Drużyna z Głogowa po raz drugi w historii zmierzy się z Legią. Poprzednio do spotkania obu drużyn doszło 38 lat temu, również w Pucharze Polski. Warszawiacy pewnie wygrali w półfinale 4:0 po golach Adama Topolskiego, Marka Kusty, Janusza Barana i Krzysztofa Adamczyka, a potem zdobyli trofeum w Częstochowie demolując 5:0 Lecha Poznań. Teraz Chobremu przyjdzie się zmierzyć z mistrzami Polski prowadzonymi przez Ricardo Sa Pinto. Portugalczyk legitymuje się doskonałym bilansem spotkań przeciwko zespołom z Dolnego Śląska, gdyż do tej pory pokonał 4:1 Miedź Legnica, 1:0 Śląsk Wrocław, a także 1:0 Zagłębie Lubin.

 

(1/2 finału PP 79/80, 19.03.1980)
Chrobry - Legia 0:4 (0:2)
Topolski (15. min.), Adamczyk (17. min.), Baran (50. min.), Kusto (74. min.)

 

Legia: Kazimierski - Tumiński, Janas, Milewski, Topolski, Baran (80' Majewski), Lasoń, Miłoszewicz, Kusto, Adamczyk (70' W. Sikorski), Okoński.

 

Spotkanie Chrobrego z Legią rozpocznie się w środę o godzinie 20:30 na stadionie w Głogowie. Relacja dostępna będzie na łamach Legia.Net.

Komentarze (19)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~Kibic Glogow
  • 0 / 0
A wy to w ogole przyjedziecie czy nie ;) pozdro
~piknikowy fan
  • 0 / 0
Kurde muszę wolną nocke załatwić w robocie.
~Darek-legia
  • 0 / 0
Hahaha witaj w klubie ...ja też :)
Generał dywizji
  • 0 / 0
Jestem bardzo ciekaw składu wyjściowego an ten mecz. jak wiadomo PP to tylko 1 spotkanie i nie można wystawić samych rezerw, tyle ze za chwile gramy mecz o spokojną zimę w Gdańsku gdzie nasza wygrana da nam spokój, a lechię sprowadzi an ziemię bo mocno ja pompują i ten jej fart jest obrzydliwy.
Z Chrobrym wystawiłbym
Cierzniaka
Stolarskiego Pazdan Wieteska ?????
Veso Philips,Cafu ????
Hamalainen ????
co jak co ale środek obrony bym nie zmieniał. panowie jacyś przemęczeni to być nie powinni ;-)
~fan Kazimierza D.
  • 0 / 0
Wystaw siebie do wiatru.
Nawet pierwszy skład będzie się męczył z gośćmi którzy ustawią autobus przed bramką. A zmiany się robi jak prowadzi się 4 do 0. To jest Puchar , tu wszystko możliwe. Pycha to krok do klęski. Przypominam Sanok.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Zmęczeni nie, ale lepiej nie ryzykować kontuzji, a Jędza dopiero co wrócił do gry po kontuzji i remy w sumie też.
Całkowicie rezerwowy skład trzeba wystawić Hołownia na LO Pasquato,Radovic lub Kante i Kulenovic i to jest dla nich obowiązek żeby wygrać bez problemu .Lechia takiego komfortu nie ma jak wystawi na Bruk Bet rezerwowych to odpanie z PP bo u nich w rezerwie nieokiełznani młodzi
To od następnej rundy jest mecz-rewanż?
no w sumie racja.
aczkolwiek Sa pewnie nie zaryzykuje odpadnięcia z PP, bo wiadomo że dla rezerwowych to obowiązek ale oni jak odpadną to w D, a na konto trenera wpłynie to bardzo wyraźnie. więc ja obstawiam, że wyjdzie skład z korony z 4 wymienionymi ogniwami - Stolar, Szymi, Carlitos i któryś z 2 środkowych. no dobra, jeszcze bramkarz czyli w sumie pół składu wymienione :)
Generał dywizji
  • 0 / 0
@mcartist
Niestety nie. Boniek w swoim kolejnym szaleństwie wymyślił, że będą TYLKO 1 mecze też w 1/4 i 1/2 paradoks jaki może spotkać Legię w tej edycji będzie zapewne teki że jedyny mecz w warszawie zagra na Narodowym w finale.
Jak Radovic,Pazdan,Stolarski,Antolic,Philipps,Hamalainen,Pasquato,Radovic itd odpaną z Chrobrym,który przegrał 5 meczów z rzędu to będzie niesamowity obciach i ostateczny argument dla Sa Pinto żeby ich odpalić w Zimie.To logiczna decyzja pierwszy skład nie może być teraz narażany na kontuzje tylko w spokoju przygotować się do bardzo ważnego meczu.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Nie mogę pojąć, jak w relacji z ligowego meczu piłki nożnej można pisać o "dziele zniszczenia".
Generał dywizji
  • 0 / 0
Poza tym drużyna nie "wygrał" tylko wygrała. jeżeli już. Jeżeli juz to drużyn przegrał, zremisował.
Czy to już jest mecz w którym można wymagać spokojnego 4-0,5-0 ?
myślę, że skład będzie bardzo mocno rezerwowy, więc ja bym brał w ciemno i 1-0.
Domyślny awatar Major
  • 1 / 0
Chrobry bez ofensywy brzmi jak oksymoron.
~Riki tiki
  • 0 / 0
Jak oksymoron to by było gdyby Chrobry był z ofensywą. Chrobry bez ofensywy brzmi jak pleonazm.
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Hm, może nie jest to czysty przykład oksymoronu. Ale myślę, że brak ofensywy jest jednak zupełnym przeciwieństwem dla Chrobrego Bolesława, który wsławił się szeregiem podbojów.
Pozdrawiam.