Czego spodziewać się po Cork

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

10-07-2018 / 15:02

(akt. 02-12-2018 / 11:24)

Pierwsze rundy eliminacji europejskich pucharów mają do siebie to, że trafia się na zespoły tajemnicze, na papierze znacznie słabsze. Do samego końca pozostaje jednak dawka niepewności. Czego spodziewać się po mistrzach Irlandii, którzy we wtorek zmierzą się z Legią Warszawa?

 

Czego spodziewać się po Cork City? Futbolu typowego dla regionu. Futbolu, w którym piłka znacznie częściej szybuje po ziemi, niż jest częścią koronkowych akcji. To drużyna preferująca bezpośrednią grę, w której kluczowym zawodnikiem jest Graham Cummins, strzelec jedenastu goli w tym sezonie. Ciekawą postacią zespołu jest chociażby Kieran Sadlier, który w przeszłości terminował w West Hamie. On, oraz defensywny pomocnik Conor McCormack, przerastają poziom ligi irlandzkiej. Każda próba pressingu kończy się długą piłką ze strony graczy Cork. Nie brakuje również agresywnej gry, choć zawodnicy szybko podnoszą się po wszelkich starciach. 

 

 

 

Defensywa Cork również jest nastawiona na rywali grającymi długimi zagraniami, a nie tych preferujących kombinacyjny futbol. To może być przewaga mistrzów Polski. Każda próba pressingu oraz odpowiedniej wymiany podań może zasiać niepewność wśród irlandzkich defensorów. Legia nie może zaakceptować gry Cork, próbując stawiać na swoje. Cork stawia na system 4-2-3-1, choć defensywny pomocnik (McCormack) ma za zadanie przede wszystkim bronić. Ważni w grze Irlandczyków są skrzydłowi, którzy mają zbierać drugie piłki. Jeśli uda się to miejscowym, może być groźnie, ale każda strata może powodować szansę szybkiego ataku dla „Wojskowych”.

 

W trakcie meczu w Irlandii możemy spodziewać się szeroko ustawionych obrońców. Skład Cork nie powinien się wiele różnić od tego, z meczu rywali Legii z Dundalk. Spotkanie na szczycie tabeli było kluczowym dla zespołu prowadzonego przez jego legendę, Johna Caulfielda. Cork przegrało jednak 1:2. 

 

Wątpliwy jest występ etatowego, a wręcz legendarnego bramkarza Cork, Marka McNulty'ego. W ostatnim ligowym spotkaniu z Shamrock Rovers golkiper doznał kontuzji. W dniu meczu ostatecznie okazało się, że kostka zawodnika nie jest w pełni sprawna, a w bramce zastąpi go Szkot, Peter Cherrie. 

 

Spotkanie Cork z Legią rozpocznie się we wtorek o godzinie 20:45. Relacja na łamach Legia.Net. Na profilu Legii na "Facebooku" dostępna będzie transmisja. Podkreślić należy, że irlandzki klub dobrowolnie zdecydował się na darmowe odstąpienie praw transmisyjnych.  

 

Komentarze (6)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
No to mamy pierwszy prawdziwy test ustawienia 3-5-2
Najwazniejsze cos strzelic na wyjezdzie
Najlepiej trzy :)
Lubię szybowanie piłką po ziemi.
~Piotrr
  • 0 / 0
Haha racja. Też na to zwróciłem uwagę i próbowałem sobie wyobrazić co autor miał na myśli... :)
~Radomski Legionista
  • 0 / 0
Redakcjo, co za ciekawe stwierdzenie "(...) golkiper doznał urazu kontuzji."
Czyżby nowy rodzaj skręcenia stawu skokowego?