+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Czesław Michniewicz: Nie wszystkie gwiazdy muszą grać

Marcin Szymczyk

Źródło: Gazeta Wyborcza

04-03-2013 / 08:15

(akt. 10-12-2018 / 02:19)

- Piłkarze i trener Legii wiedzą, że liga jest bardzo wyrównana, decydują detale. Nie mieści mi się w głowie, że uwierzyli w swój dream team i przypisywane im mistrzostwo. Największym problemem szkoleniowca jest znaleźć dla każdego pozycję, a kandydatów jest mnóstwo. Trzeba trzymać zespół w ryzach, by nie było niezadowolonych. Od gwiazd aż się roi: Ljuboja, Saganowski, Dwaliszwili. Szukanie dla nich miejsca na siłę może skończyć się źle. Wszyscy grają, a nikt nie ma okazji. Dwaliszwili, kiedy pracowaliśmy w Polonii, sam mi mówił, gdy próbowałem go na skrzydle, że nie chce, że się do tego nie nadaje. No, ale żeby mógł grać Ljuboja, trzeba było Gruzina postawić z boku. Dwaliszwili lepiej czuje się na środku, co pokazał choćby w Pucharze Polski z Olimpią Grudziądz - ocenia trener Czesław Michniewicz.

- Problemem Urbana jest więc odpowiednie dopasowanie ludzi. W sobotę okazało się też np., że gdy nie ma Radovicia, brakuje osoby potrafiącej zagrać niekonwencjonalnie, która umie uruchomić akcję podaniem.


Radović wraca po pauzie za kartki, więc w przodzie Urban będzie musiał upchnąć aż pięciu ofensywnych graczy, jeśli chce mieć zadowoloną drużynę.


- Każdy trener by się zastanawiał na jego miejscu. Kiedy pięciu czeka na piłkę, a pięciu się broni, nie ma komu podawać. Ktoś musi zapracować na akcje bramkowe, ktoś z tzw. ostatnim podaniem.


Urban jest zakładnikiem Ljuboi?


- Nie wydaje mi się. Jeśli mu nie będzie pasował, posadzi go w końcu na ławce. Serb też ma świadomość, że lat przybywa, że wszyscy już wiedzą, jak gra, że wiele od niego zależy, a przez to każdy się pod niego ustawia. Dobry zawodnik, ale w okolicy pola karnego. Jeśli się cofa, zupełnie nie ma z niego pożytku.


Którą legijną gwiazdę posadziłby pan na ławce?


- Obronę bym zostawił w spokoju, choć w dwóch wiosennych meczach nie ustrzegła się błędów. Konieczne są żywe, ruchome skrzydła. Na prawej stronie Kosecki i ktoś dynamiczny po lewej, np. Brzyski. Oni właśnie muszą stworzyć przewagę. W środku jest problem, bo chętnych wielu. Furman i Łukasik, a przed nimi Radović. Tylko co dalej? Jeśli ma grać Ljuboja, to nie ma miejsca dla Dwaliszwilego i Saganowskiego. Trzeba kogoś skreślić. Jeśli wszyscy znów znajdą się w składzie, będzie problem. Przy takiej taktyce trener nie ma też wyjścia, gdy mecz się nie układa. Na ławce też potrzebny jest ktoś, kto zrobi różnicę. W sobotę wszedł Kucharczyk, ale to inny rozmiar kapelusza niż Dwaliszwili czy Saganowski. Trudne decyzje przed Urbanem.

Komentarze (26)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~dejne3
  • 0 / 0
Czesława nie lubie ale cos w tym jest co powiedział , w dwóch meczach miało być 6 punktów jest zaledwie 1 , a w czerwcu może się okzać ze zabrakło 2 punktów i MP ojechało na rok
~Gaco
  • 0 / 0
Polski Murińjo się odezwał, Kolejny po Wdowczyku sprzedawczyk.
Powinni byli ich dożywotnio zdyskwalifikować, to by nam oszczędziło ich złotych myśli.
~Grucha .
  • 0 / 0
Odezwal sie Czesiek z agencji masazu " Czarny Lotos" .
~btbw
  • 0 / 0
"Piłkarze i trener Legii wiedzą, że liga jest bardzo wyrównana, decydują detale."


No racja, a te detale to np. 711 połączeń do Fryzjera.

Przestańcie wrzucać opinie tego człowieka, on pierwszy poleciał do Wrocławia, tyle że dobrowolnie.
~btbw
  • 0 / 0
...oczywiście na mecz Śląska. :-)
Jasiu ze skladem to odbija sie od sciany do sciany. Ze scyzorami zagral bez napastnika, z Bełchatowem zagral czterema, bo tak de facto to wygladalo. Zero wypracowanego schematu gry, jedynie prowizorka i lepienie z gliny. Gdyby z GKSem zagral tak jak bozia kaze czyli Sagan przed Ljuboja, na skrzydlach Bereszyński badz Kucharczyk na prawym, Kosa na lewym to ide o zaklad ze wygladalo by to lepiej. Po przerwie wszedlby Władek, Gol badz Olek Jagiełło i bylo by pozamiatane...

Nie wiem... czy ten facet nie ogarnia takiej duzej kadry, czy mu Magiera losuje te ustawienia i wybory jedenastki? W trzech kolejkach mamy jeden punkt i wyscig slimakow do mistrza, a dawno powinno byc pozamiatane.
Generał broni
  • 0 / 0
Czesław poczuł świeżą krew!
~sylwek1982..
  • 0 / 0
Czesiuuuu pokaz bilingi...
~Boys
  • 0 / 0
przecież to proste:

.........Łukasik.......Furman.........
Radovic......Ljuboja........Kosecki
..................Dvaliszwili..................

Sagan to super zawodnik na dobicie podmeczonych rywali.
w obronie jak zwykle niestety.
~marolegia
  • 0 / 0
Zamrozić im pensje, na zgrupowanie wysłać na sybir, dać film 'Rocky' do oglądania. Wtedy może ruszyliby dupy i zaczęli gryźć trawę.
~cc
  • 0 / 0
najlepiej półksiężyc turecki zrobić i git czesiu
Urban robi niepotrzebnie jest zakładnikiem systemu 4-42 albo 4-5-1. Powinien wziąć przykład z Antonio Conte - trenera Juventusu.
Skoro Legia i tak musi zawsze atakować, bo gra o zwycięstwo, a przeciwnicy wystawiają przeważnie jednego napastnika, czemu nie zagrać 3-5-2?
Na środku Jędrzejczak i Żewłakow (bo oni w rozgrywaniu nie wyglądają najlepiej), trochę przed nimi Jodłowiec albo Vrdoljak. Na bokach obrony Brzyski albo Wawrzyniak i Kosecki albo Bereszyński ustawieni bardzo ofensywnie, hasają po całej długości boiska.
W środku pomocy Łukasik lub Vrdoljak i Furman lub Gol. Przed nimi 'wolny elekttron' Radovic, Salinas lub Ljuboja.
W ataku Dwaliszwili i Saganowski (ew. Ljuboja).
Gdy mamy piłkę, nawet 7 graczy może atakować.

Do tego są jeszcze Astiz jako alternatywa dla Żewłakowa, Żyro dla napastnika.
~lukaa
  • 0 / 0
Polacy nie potrafią grać systemem 3 obrońców, nie mamy do tego nawet skrzydłowych odpowiednich ,Nauka gry by musiała się zacząć w grudniu bo teraz nic nie da. Wyobrażasz sobie Polski zespół gra takim systemem w Lidzie Mistrzów np.Legia 352 z Arsenalem to by była rzeź
Ja na miejscu Urbana 442 zmienił albo 451 rotacyjny 433
Przyszłości 352 jestem za
Odpowiem na to tak:
"Wyobrażasz sobie polski zespół grający w Lidze Mistrzów..." - NIE
"z Arsenalem..." - TAK
"systemem 3-5-2..." - TAK
Kiedyś, za Okuki, Legia grała 3-5-2 i wygrała mistrzostwo. Taktyka to jest tylko ustawienie wyjściowe, chodzi o to jak oni mają "chodzić" na boisku.
Teraz nie ma organizacji gry ani myśli przewodniej. Każda akcja jest inna, nie ma powtarzalności w grze Legii. Kazdy mecz jest na zasadzie reakcji na to co zaproponuje przeciwnik. Jak się cofną, to atakujemy, a jak zaatakują, to się bronimy. A że bronić się nie umiemy, to jest jak z Koroną.
Coś trzeba zmienić, czymś zaskoczyć!
I jeszcze jedno. 3-5-2 grać nie umiemy? 4-4-2 ani 4-51 też nie.
Generał broni
  • 0 / 0
Cześć, czego wymagasz od trenera trampkarzy?
~kibic zwykły
  • 0 / 0
Radović, Radović i inni niekonwencjonalni. Bez startu do piłki, a tego w Legii w tej chwili brak, na nic się zda czyjaś niekonwencjonalność. Legia, przy tej dynamice, skazana jest na grę od nogi do nogi, bez podań na dobieg. To jak takimi środkami zaskoczyć rywala? Na Słowacji albo na Litwie niech się przygotowują i na nierównych boiskach, a nie w ciepłym. Potem przynajmniej nie będzie głupich wymówek, że boiska są w Polsce słabe o tej porze roku. Wiedzą o tym, bo tu mieszkają od lat i co roku się powołują na słabe boiska po powrocie ze słonecznych zgrupowań.
~acze
  • 0 / 0
kolejny autorytet od sprzedam/kupię mecz, głupi kasztan, któremu wydaje się, że jest trenerem...
~emam
  • 0 / 0
Co racja to racja. powinniśmy grać jak dotychczas (poprzednia runda). Dwaliszwili jest kozak ale na środku. z GKS nie było go widać (nie grał na swojej pozycji i widać tego efekty). Dlatego powinien być rezerwowym - takie prawo natury jak wchodzi się dopiero co do zespołu. Ljuboja z GKSem grał za długo, i choć widział że koledzy wcale nie wychodzą do zagrania tylko kryją się za zawodnikami drużyny przeciwnej to te jego podbieganie i zabieranie (swojemu) piłki to już przesada. Rado na środek pomocy, Brzyski na skrzydło pomocy i jazda - gramy swoje.
~dziad
  • 0 / 0
W środku mamy dwoch b wolnych zawodników; luboja i dvaliszvili i tu problem
Gruzin kompletnie nie nadaje sie na skrzydło z taka szybkoscia
~nickL
  • 0 / 0
Wychodzi na to, że brakuje Wolskiego...
~kkk
  • 0 / 0
Dokładnie
~(L_)
  • 0 / 0
Albo Pereiro
Generał
  • 0 / 0
Rok temu jak nie szło, Wolski kilka spotkań nam wygrał. Na jesieni robił to Kosecki.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Wolskiego, którego nie brakowało, bo i tak nie grał całą rundę jesienną...

Są trzy decydujące czynniki:
- Łukasik, Furman, Kosecki przestali być zaskoczeniem, bo już nie są anonimowi, a o Ljuboji to już wszyscy wiedzą wszystko, więc bez ekstra błysku ciężko będzie mu cokolwiek zrobić, bo plastrują go przez cały czas.
- Każdy w Legii po osiągnięciu jakiegoś celu przysiada na chwilę na laurach. Być może wspomnianej trójce za kilka tygodni znów zachce się bardziej, ale na razie mają skok glukozy po torcie
- Klasyka Jana Urbana, czyli złe przygotowanie zimowe. Chyba znów ich zajechał.
~Piro Forewer!
  • 0 / 0
Wychodzi na to, że Bereszczyszkowski, Duszwili i Brzuski, czy jak im tam, to nie były wzmocnienia na miarę LM?