+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Czesław Michniewicz: Usiądą na nas, jak dzieci na czereśni

Marcin Szymczyk

Źródło: Przegląd Sportowy, przegladsportowy.pl

15-05-2016 / 01:10

(akt. 04-01-2019 / 13:57)

- To nie ja i Pogoń jesteśmy rozgrywającymi w sprawie tytułu. Rozstrzygnie się między Legią, a Piastem. My jesteśmy w defensywie, ale cieszę się z fajnego zakończenia sezonu. Na Legii każdemu jest trudno, ostatnio „podstemplowała” tam 4:0 Cracovię i Piasta. Ten mecz to nagroda dla mnie i zawodników. Legia będzie zdecydowanym faworytem, sama może zdobyć tytuł i sama go przegrać - mówi przed meczem na łamach "Przeglądu Sportowego" trener Pogoni Szczecin, Czesław Michniewicz.

- Popsuć święto? Nie chcemy wkładać kija między szprychy, tylko sprawić sobie frajdę i zagrać dobry mecz. Maksymalnie możemy wskoczyć na piąte miejsce i o to powalczymy. Jeśli się uda, to Piast musi wygrać z Zagłębiem.


- Jedziemy na fajny stadion, gdzie czeka nas gorąca atmosfera, czuć będzie fetę, bo przemarsz na Starówkę jest zorganizowany. Poczujemy się, jakbyśmy grali w dobrym fi lmie obok sławnych, bardzo dobrych aktorów. Scenariusz napisze życie – może będzie pod aktorów drugoplanowych? Wtedy możemy błysnąć. Gwiazdy są gdzie indziej. U nas nie ma Brada Pitta. Ale nie zamierzamy być Adasiem Miauczyńskim z „Nic śmiesznego”, tylko zap...ć, machać i robić dym.


- Najważniejsze, to nie przestraszyć się, kiedy zaśpiewają „Sen o Warszawie” i trybuny ruszą. Wtedy legioniści łapią moc. Postaramy się wyłączyć, zobaczymy, na jak długo się uda. W niedzielę spodziewam się frontalnego ataku Legii. Usiądą na nas jak dzieci na czereśni na początku lipca, kiedy jest najwięcej owoców. Tak było z Piastem i Cracovią. Spodziewamy się walki fizycznej, kontaktu, pressingu, bo tak gra Legia u siebie. Trybuny gola nie strzelą, ale mogą natchnąć i zespół z tego korzysta. Na każdy mecz przychodzi komplet. To będzie niesamowite doświadczenie. Pokażemy, ile potrafi my na tle – być może – mistrza Polski. Przed meczem to Legia ma wszystkie atuty.


Więcej w sobotnim wydaniu "Przeglądu Sportowego"

Komentarze (30)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~V
  • 0 / 0
Pan Michniewicz w tym wywiadzie prezentuje iście zimochowskie porównania. Może pora spróbować sił w roli komentatora? :-)))
~vic
  • 0 / 0
Mądrze powiedziane i z szacunkiem.
~Ursus81
  • 0 / 0
Z jego słów odczytałem , że nie ma zamiaru zepsuć nam święta i nie podejmie nawet walki. Legia gra o wszystko , oni o nic. Po co mu głupie kontuzje w drużynie , jak walka nic im nie da. Do Pucharów się nie łapią , z ligi nie spadną , a rady i tak nam nie dadzą , nawet jak zepną poślady do bólu. Czesiu , szacunek za dobrą decyzję . Mistrzem i tak będzie LEGIAAAAAAA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Generał dywizji
  • 0 / 0
Czesio 711 zrobi muratora i tyle z jego otwartej gry.
~Roman
  • 0 / 0
Klasa + dowcip = Michniewicz. Trudno sobie wyobrazić, że to był trener drużyny "chórzystów" z finału Pucharu Polski 2004... To, co się wtedy stało po meczu kompletnie nie przystaje do tego gościa.
Zawsze lubiłem Czesia ale tą wypowiedzią zapunktował jeszcze bardziej :)
~isno
  • 0 / 0
Czesław zawsze był ogarnięty
~nick noltee
  • 0 / 0
Jak już kiedyś wspominałem, miałem okazję poznać tego człowieka będąc jako warszawiak na testach w Amice Wronki. Prowadził wtedy drugi zespół, który wygrał 3 ligę i nie wszedł do drugiej tylko ze względów proceduralnych (dwie klasy różnicy między pierwszą i drugą drużyną na tym poziomie). Dał się poznać jako świetny trener i sympatyczny gość. Mówiło się o nim swego czasu polski Mourinho. Dla mnie ma z Mourinho właśnie tę cechę, która jest zawarta w tej wypowiedzi, a mianowicie luz. Cytat z "The Special One" pasuje do niego jak ulał: "Presja? Jaka presja? Presję mogą czuć ludzie, którzy nie mają czego dać swoim dzieciom do jedzenia." Michniewicz ma dystans do wielu spraw, który pozwala mu obiektywni oceniać sytuację i za to go cenię.
~Gość
  • 0 / 0
Żeby tylko piłkarze Legii nie przestraszyli się Snu o Warszawie i nie spalili się psychicznie bo będzie ciężko.
~z boku Ł3
  • 0 / 0
Michniewicz od nowego sezonu trenerem L, Stasiek wraca do Rosji, lub pójdzie do Niemiec.
~vvv
  • 0 / 0
jestem za
~dreamer
  • 0 / 0
Majac takie sny tobym spac nie chodzil.
~Pilkarz
  • 0 / 0
I to samo mówił piłkarzom w szatni :)
~Szpaq
  • 0 / 2
Panie Czesku, wygrywajac ten mecz moze Pan przejsc do historii. Inaczej jutro wszyscy o was zapomna, jako o tlu dla Legii.
Cala Polska czeka na niespodzianke!
Domyślny awatar Chorąży
  • 0 / 0
ty się martw kto będzie pamiętał o Piaście za rok...
~hustawka
  • 0 / 0
Jak chcesz niespodzianki to kup sobie jajko z niespodzianka...dzis luzne 3_1
Bardzo sympatyczna wypowiedź Michniewicza. Widać, że ma respekt i nawet trochę się boi wyniku.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 0
"Usiądą na nas jak dzieci na czereśni na początku lipca, kiedy jest najwięcej owoców."

Hahaha cytat miesiąca :)
~ona wie lepiej
  • 0 / 0
- Najważniejsze, to nie przestraszyć się, kiedy zaśpiewają „Sen o Warszawie” i trybuny ruszą. Wtedy legioniści łapią moc-i to jest to
~moskiewski_lacznk
  • 0 / 0
Pan Czeslaw -klasa -dowcip ..Slowem -gosc !!
rany, jaki miałem sen w piątek: miałem oglądać mecz w telewizji, sprawdziłem w gazecie, że Legia-Pogoń jest o 20-tej, na jedynce. Zaczynam oglądać, patrze, a to jest mecz z Piastem, który Legia przegrywa po chwili już 2-0, więc jestem zestresowany w chooj, że mistrza umoczą, a tu nagle ten mecz zamienia się w jakiś sportowy film/serial, m.in. z Bronisławem Pawlikiem, więc oddycham z ulgą, że to nie jest prawdziwy mecz będąc jednocześnie wkoorwionym na tvp, ze nie pokazała meczu. Włączam więc relację on-line w internecie, po długim ładowaniu strony wyskakuje, że przegrywamy 0-1. znów zasmucony odchodzę od kompa, na moment, wracam, odświeżam stronę i widzę: "szybka odpowiedź Legii i 1-1"! Zayebiście zajarany, odświeżam raz jeszcze i widzę:"jeszcze szybsza odpowiedź Pogoni i 1-2!". Poczułem się smutny i wnerwiony jednocześnie.... Na moje szczęście obudziłem się chwilę potem. Nie muszę wam mówić jaką ulgę przeżyłem gdy okazało się, że to tylko zły sen...
O rany... :)

LEGIA MISTRZ!
sportowa wyluzuj bo zawału dostaniesz;)Wygramy zobaczysz,myśl tylko o wygranej,a będziesz miał piękniejsze sny;)
Vipers, jakoś nie potrafię wyluzować, spięty jestem przed tym meczem niczym cięciwa łuku... nawet % nie pomaga... Wierzę w Legię, więc to chyba ze mną jest coś nie tak...Chyba za dobrze pamiętam poprzednie sezony...
~Egon.
  • 0 / 0
Szkoda, że się obudziłeś, bo w samej końcówce zasadziliśmy dwie brameczki i wygraliśmy 3-2 :-) Także nerwy na bok, bo szkoda zdrowia :-)

Dzisiaj wielki dzień, nawet słynne Studio S-13, o którym niedawno rozmawialiśmy, powraca w wielkim stylu.
Cieszę się, bo dla mnie już nawet sam wstępny sygnał Studia S-13, to kultowa sprawa. Ten dźwięk i te kapitalne komentarze, to kawał historii. Uważam, że ta audycja powinna mieć stałe miejsce w radiowej ramówce.
~xd
  • 0 / 0
a nie pojmuje tego kolesia mowi ze pogon nie ma ekipy na puchary wgl jak on moze sie tak wypowiadac ,,, robi z legii nie wiadomo jaka druzyne jak by to bylo jakies co najmiej monaco a jak by ta legia byla taka mocna to mistrz byl by dawno niestety pasmo rozczarowan ten sezon to katastrofa.
~xd
  • 0 / 0
jak czesio mowi tak to jest odwrotnie ... nie wiem tam dla mnie to zalosne te troche komentarze jak pogon sieknie na jeden zero to bedzie nerwowka zobaczymy oby bo rozstawienie bedzie
~mirol
  • 0 / 0
fajnie facet gada...
Czesiu i wszystko jasne,zapraszamy was na fetę,będziemy bawić się do świtu,będzie ekstra.
~invi
  • 1 / 0
Gdzie ich zapraszasz? do Szczecina wyjazd z plecakiem bramek i tyle. tyle lat przyjaźni rozbitych o kanapki a paprykarze ile moga tyle jadu tryskaja w naszą stronę. Won z Warszawy po meczu a nie na fete...pf..
~vvv
  • 0 / 0
o co chodzi z tymi kanapkami?