Dariusz Mioduski: Legia to bardziej projekt społeczny

Marcin Szymczyk

Źródło: Rzeczpospolita

09-01-2014 / 12:08

(akt. 08-12-2018 / 23:59)

- Od półtora roku byłem członkiem Rady Nadzorczej warszawskiego klubu. Nie jestem ani szejkiem, ani Abramowiczem. Myślenie, że do polskiego klubu ktoś taki przyjdzie, jest nierealne. Żeby poważne pieniądze chciały się tu pojawić, cała liga ma dużo do zrobienia, trzeba poprawić jej atrakcyjność. Mamy nadzieję, że naszej Legii uda się coś takiego osiągnąć. Potrzebujemy trzech, może pięciu lat na budowę poważnych struktur, zaczęliśmy już to robić w ostatnim roku. Z każdym miesiącem będziemy starać się być lepsi, bardzo poważnie myślimy o rozwoju akademii. Polska jest dużym krajem, w którym nie ma choćby jednego klubu, który byłby w stanie powstrzymać nastolatka przed wyjazdem zagranicę - mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" nowy właściciel Legii Dariusz Mioduski.

- Od jakiegoś czasu pracujemy nad tym, by Legia zamykała się w swoim budżecie i nie zamierzamy tego zmieniać. Oczywiście w biznesie jest ryzyko dodatkowych kosztów i jestem w stanie je na siebie wziąć, ale nie chcę wyciągać pieniędzy z klubu. Jeśli uda się zwiększyć budżet, to co zarobimy, zostanie w kasie. Ten projekt ma dla mniej charakter bardziej społeczny, niż biznesowy. Przy takich możliwościach, jakie ma Legia, jesteśmy w stanie zrobić coś dużego na skalę europejską. Podkreślam - nie przychodzę tu, żeby zarabiać, chcę coś stworzyć, zmienić, poprawić...


- Z ITI współpracowałem już dawno temu, nawet wówczas, gdy zdecydowało się zainwestować w Legię, gdy ta była w kiepskiej sytuacji. Doradzałem taki ruch. Przez ostatnie półtora roku byłem chyba najaktywniejszym członkiem Rady Nadzorczej, zatrudnienie Bogusława Leśnodorskiego było pierwszym krokiem na nowej, wspólnej drodze. Być może teraz ITI dojrzało, zrozumiało, że klub wymaga trochę innego podejścia i kompetencji, że może to nie jest biznes korporacyjny, który prowadzi się, jak każdy inny.


Całość rozmowy w jutrzejszej „Rzeczpospolitej"

Fragment starszej rozmowy z "Pulsu Biznesu"


- Zabrzmi banalnie, ale tak jest: w tamtym czasie Ameryka dawała poczucie, że można wszystko osiągnąć. Talentem i ciężką pracą. To było dla mnie nie lada odkrycie, czas zmiany myślenia o życiu. Ameryka nauczyła mnie, że bez demonstracyjnej wiary we własne możliwości nie możesz oczekiwać od innych, że będą na ciebie stawiali.


Odkrycie, jak to jest być specem od hamburgerów, nie musiało chyba smakować zbyt słodko.


- Przede wszystkim uczyłem się, i to nieźle, bo dostałem stypendium. Poza tym pracowałem po 20-30 godzin tygodniowo. Nie oczekiwałem, że ktoś mnie będzie utrzymywał. Przekopywałem ogrody, remontowałem domy, pracowałem w piekarni, w sklepie. Pierwsza praca nie na „czarno” była w McDonald’s. Mianowano mnie hamburgerowym, osiągnąłem lokalne mistrzostwo w tej dziedzinie. Czyściłem podłogę, wynosiłem odpadki. I wtedy poczułem ten wzrok rodziców, to powątpiewanie, czy wyjazd z Polski miał sens...


Podobno w Polsce miał pan do wyboru: zostać księdzem albo kibolem.


- Ciekawe, kto wam to powiedział?


Tajemnica spowiedzi.


- Jak miałem 6 lat, to rzeczywiście wydawało mi się, że fucha księdza jest najlepsza pod słońcem. To marzenia z czasów wczesnego dzieciństwa, gdy nie do końca rozumiałem, o co chodzi w życiu. Ot, pod koniec mszy ksiądz przejdzie się z tacą i jest szczęśliwy. Ma za co żyć. A przy tym, jaki autorytet i skuteczny model biznesowy.


A z czego miałby żyć stadionowy łobuz?


- Zaraz łobuz. Kibic, szalikowiec.


Zawisza Bydgoszcz pany?


- Wtedy jak najbardziej tak. Ale wcześniej byli żużlowcy Polonii Bydgoszcz — mieszkałem nieopodal ich stadionu. Byłem dumny z tego, że mogę braciom Ziarnik, ówczesnym mistrzom Polski, uścisnąć rękę, wyczyścić motor, dostać w nagrodę gogle. To wyznaczało pozycję wśród kolegów, o dziewczynach nie wspomnę…


A co z tym kibolowaniem. Zadymy były?


- Zawisza nigdy nie miała wybitnych wyników w piłce, ale na jej mecze w latach 70. i tak przychodziło kilkadziesiąt tysięcy widzów. Kibicowanie miało drugie dno — nie łobuzerskie, lecz polityczne. Pamiętam jak po jednym z meczów wiosną 1981 r., tuż po pobiciu Jana Rulewskiego, przeszliśmy pochodem przez całe miasto pod siedzibę bydgoskiej Solidarności. Zrodził się emocjonalny wieczór nad Brdą, milicja robiła swoje, my walczyliśmy o swoje. Miałem 17 lat, byłem idealistą z antykomunistycznej rodziny.


Podobno do dzisiaj pozostał pan idealistą, ale jeśli o kibicowanie chodzi, to co nieco się zmieniło.


- Teraz jestem blisko związany z warszawską Legią, gorąco namawiałem Jana Wejcherta, by zgodził się zainwestować w klub. Poza tym jestem kibicem Realu, co w Polsce jest dość trudnym doświadczeniem. Wszyscy kibicują Barcelonie — żadnego kumpla nie mam za Realem. W domu wiedzą, że jak gra Legia lub Real, to obowiązkowo oglądam, a córki ze mną.

Komentarze (77)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~bibo
  • 0 / 0
zmiana trenera już była ,dzisiaj zmiana trenera może jutro w końcu transfery !
~jkp
  • 0 / 0
ITI PATATAJ :) najlepszy transfer od wielu lat :)
~mixo
  • 0 / 0
golec kupil Legie takie mam wrażenie krezusami to oni nie są
~Kibic (L)egii 82
  • 0 / 0
Sraty i pierdaty, najważniejsze żeby Naszej (L)egii wyszło to ty(L)ko na dobrze.

"Kręć się śmigło, śmigło kręć,
Kręć się ile sił,
Ciągnij mnie do przodu,
Nie pchaj nigdy w tył"

Zacytowałem kawałek Perfect'u i niech tak się stanie
~dybu,s
  • 0 / 0
Ciekawe jakim majątkiem dysponuje
~Legia Fan
  • 0 / 0
Mioduski to Kibic Zawiszy Bydgoszcz... A na głównej Legii wywiad z nim, w którym wyznaje swą miłość do... Legii...
~RaV
  • 0 / 0
No i .To już pisali o ty na weszlo rano
~XYZ
  • 0 / 0
No i Stanowski miał rację, jest wielka bomba w postaci nowych właścicieli
~Letz
  • 0 / 0
Raczej szczerbata bombka choinkowa.
~Rusłan
  • 0 / 0
Panie Darku, Real również ma kibiców w Polsce i to wcale nie tak mało.
~pafnucy
  • 0 / 0
tak jest REAL to jak również Bayern zachodnie odpowiedniki naszej LEGII.
~AM(L)
  • 0 / 0
Dobrze mówi Mioduski - liczy się Barca, a Real daleko za nią !!!

Tylko LEGIA i Barcelona i w Anglii - Chelsea !!!
~as
  • 0 / 0
Pan Darek za Real juz ma u mnie plusa!
~slawekp
  • 0 / 0
Jak się to wszystko czyta - mam na myśli wszystkie oświadczenia i spekulacje co do przyszłości to nasuwa się jedno:

słowa, słowa, słowa.

A 200 baniek nadal będzie do spłaty.

Jak pamiętam to od mieszania herbata nigdy nie robi się słodsza.
Podporucznik
  • 0 / 0
Bardzo cieszę się, że nowy właściciel jasno określił swoje poglądy co do osób, które niszczą wizerunek Legii. Fragment z oficjalnej:
"(...) Jest oczywiście niewielka grupa osób, które zakładając klubowe barwy, niszczą, dewastują, a przede wszystkim okazują brak szacunku dla innych. Takich Kibiców nie chcemy. Bycie Kibicem Legii zobowiązuje. Zakładając barwy klubu, bierzemy na siebie odpowiedzialność za jego wizerunek. Warto też pamiętać, że wizerunek klubu, a także całej polskiej piłki nożnej, przekłada się zaangażowanie sponsorów i atrakcyjność marketingową, czyli w konsekwencji na pieniądze, które są potrzebne, aby podnosić poziom sportowy i odnosić sukcesy. Dlatego w Legii nie ma i nie będzie miejsca na bandytyzm, wandalizm, przemoc i brak szacunku dla innych."
Dokładnie - takich "kibiców" nie chcemy.
~Wilq
  • 0 / 0
Możemy chcieć takich czy innych a mamy jakich mamy i dobrze. Bo też są "wartością marketingową".
~Dariusz
  • 0 / 0
Aż mi cieczka po nogach poszła...
Dodam jeszcze, że nowi właściciele mają większą motywację do osiągnięcia sukcesu, bo dla nich taka inwestycja, to poważna sprawa. Zakładam, że zastawili ostatnią koszulę. A dla takiego Abramowicza, fiasko takiej inwestycji, jest na zasadzie "było .... minęło...."
Plutonowy
  • 0 / 0
nie wydaje mi sie ,ze gracze takiego kalibru jak Ci dwaj panowie zastawiliby ostatnia koszule inwestujac w taki projekt :) Legia osiagnela przychodz w 2013 tak wiec generalnie sprzedajac Furmana i Jodle np mamy dajmy na to 5 mln eur czyli 3 na transfery i 2 na Akademie= wlasciciel nic nie doklada po prostu koncentruje sie na zwiekszaniu budgetu poprzez wzrost wplywow a na tym to sie Panowie juz znaja bardzo dobrze :)
~mon
  • 0 / 0
zaproszą swoje rodziny na stadion i natłuką kasy na biletach ;)
~Dariusz
  • 0 / 0
Z wypowiedzi Pana Dariusza wynika, ze to on był pomysłodawca zatrudnienia Leśnego w Legii. A niektórzy z tego forum stekali o karierze przez łóżko Prezesa. Ale tak to jest jak ktoś zaczyna dzień od wizyty na pudełku i całe swoje nie zbyt pewnie ciekawe życie wypełnia tego typy wiadomościami .
~metaxa ...(L)
  • 0 / 0
Dobre ,tak było...:)
~barry
  • 0 / 0
Dariusz a skąd wiesz jak było naprawdę? Mioduski mówi też, że nie chce zarabiać na Legii (buhahahahah), a Zawiszę (klub któremu kibicował) odmienia przez rodzaj żeński.
~Dariusz
  • 0 / 0
Faktycznie barry argument z Zawisza przekonał mnie, ze jednak przez łóżko. A ja nie wiem jak było naprawdę tak samo jak Ty i jeszcze kilku. Ale wam to przeszkadza pisać bzdury. Z wypowiedzi Mioduskiego wynika jednak, ze on zaproponował Leśnodarskiego na stanowisko. Tak, wiec jego lozkowanie u kogoś w rodzinie Waktera lub Wejchertow trochę kupy sie nie trzyma. Ale dla mnie możesz dalej czytać pudelka.
~barry
  • 0 / 0
Hmm z tego co wiem to na pudelku o tym nie było, a "Zawisza" nie była argumentem. Nie wierzę jednak komuś kto inwestuje w klub i mówi, "że nie chce zarobić".
Tak Darku oczywiście w oficjalnych wypowiedziach zawsze przedstawia się wszystkie kulisy zatrudnienia/negocjacji:)
Powiem szczerze, jesteś mądry inaczej:)
~Dariusz
  • 0 / 0
Barry ja nie o tym napisałem. Chodzi mi o pisanie, ze prezesura Lesnego to kariera przez łóżko. A z wypowiedzi powyżej wynika co innego. Co do tematu zarobków. Nie wiem. Nie pewność jednak jest. Jak bedą szły za tym wyniki to niech zarabiają.
~Dariusz
  • 0 / 0
Na całe szczęście nie jestem tak mądry jak ty. A to na pewno juz ułatwia mi życie :)). Mógł wcale nie wspominać o kulisach zatrudnienia Leśnodarskiego. A tak na koniec o jakich ty kulisach piszesz. Co kulisy jakiś negocjacji maja do kariery Lesnego przez łóżko? Do kariery przez łóżko raczej negocjajce są zbędne. Zastanów sie chociaż raz zanim znowu cos napiszesz.
~barry
  • 0 / 0
Darek, jeśli Ty naprawdę wierzysz tym ludziom to szczerze mi szkoda Twojej naiwności. Nikt głośno nie mówi, że kariera Leśnodarkiego przypomina Dyzmę. Człowiek znikąd, przypominający bardziej gościa z commory niż miejscowej palesty, szczycacy się tym, że w 2011roku spędził ponad 150 dni na nartach w górach. Dodatkowo o czym pisałem, on nigdy nie był wybitnym prawnikiem a wszystko w kancelarii ogarniał Wandzel. Nie bede juz pisal o kontaktach ze wschodem. Wszystko ci sie składa w jedna calosc, czy dalej nie?
Darku prawda jest taka że to co pisał tu Barry od dawna sprawdziło się w przynajmniej 90%, moje słowa myślę że w około 70% za to Twoje wywody to tania bez refleksyjna propaganda.
~Ike
  • 0 / 0
Barry, nie wierzysz, że nie liczy na to, że zarobi na klubie piłkarskim? Znasz jakiegoś Polaka, który zarobił? :)
~barry
  • 0 / 0
Ike, słuszna uwaga w sumie :).
~barry
  • 0 / 0
Darek, koncząc. Ja sobie tych faktów nie wymyslam. Moim przyjacielem jest dziennikarz (wysoko postawiony) w jeden z większych gazet. On mi te rzeczy mowi, skad sam miałbym wiedziec to wszystko? A o Wejcherowej słyszałem od adwokata współpracującego z nimi.
O tym co sie stalo dzis, pisałem rok temu, wtedy chyba tylko Wampirek wierzył. Została ostatnia klamra właściciel ...
~kordian
  • 0 / 0
Barry jesteś ignorantem...Po pierwsze ciekawe, skąd czerpiesz wiedzę na temat umiejetności i pozycji zawodowej Leśnodorskiego, pewnie z tego samego źródła, które poinformowało Cię, że Wandzel, który nigdy nie miał nic wspólnego z Kancelarią Leśnodorskiego robił za niego robotę....
~Dariusz
  • 0 / 0
Kuron nie wyglądał jak minister, a jednak zrobił kawałek dobrej pracy. Owsiak nie wyglada super i prowadzi fundacje. Natomiast z drugiej strony mamy fundacje kinderprotect i jej szaf złodzieja, który ładnie sie prezentował w garniturze i cała rzesza polityków ładnie wyglądających, a okrajacych kraj. To tak jesli chodzi o wygląd. Nie wiem kim jest Lesny. Ale spójrz na Cupiała, kim jest ? Kim jest Solorz, całe ITI? Jakich właścicieli maja kluby rosyjskie lub ukraińskie . Ja odniosłem sie tylko do jego kariery przez łóżko. Nawet jesli sypia z tym kim sugerowałes to wychodzi na to, ze karierę zrobił zupełnie inaczej. A jego łóżkowe przygody to tylko dodatek do życia. Mioduski go polecił Walterowi i Walter tez mówi o tym w wywiadzie. Jakby było inaczej to po co o tym mówiliby. Lepiej nic nie mowić i tyle. Powtarzam nie wiem kim jest Leśny, ale pisanie, ze został prezesem Legii tylko dlatego, ze sypiał z kim tam wyglada na bzdurę. A czy jest gangsterem, złym prawnikiem, czy dobrym to nie o tym wątek
~Dariusz
  • 0 / 0
Świrek ja to sie dziwie, ze słuszność swoich wywodów określiłeś tylko na 70%. Twoja megalomania swojej osoby wskazuje ze byłeś skłonny napisać, ze słuszność wynosi co najmniej 300%. Po drugie do barrego napisałem odpowiedz. I ta same kieruje do ciebie. Piszecie nie na temat. Zresztą pisanie nie na temat i udawanie (bądź nie udawanie), ze piszesz z sensem to jest twoja mocna strona :)).
~barry
  • 0 / 0
Kordian gowno wiesz
Plutonowy
  • 0 / 0
Hei .... misie plączące nad brakiem kasy ..powoli nie rozpędzajcie się i jeszcze nie walcie głową w klawiaturę z rozpaczy. Tak na zdrowy rozsadek. Przychodzi dwóch facetów ...teraz pomyślcie kim oni są?Przecież obydwaj przez całe swoje życie robili kasę i to dużą. To nie są jacyś naiwniacy co mieli firmę od pralek i im się piłki zachciało. Ci faceci obracali miliardami. Czy ktoś z was na prawdę myśli że oni nagle zgłupieli i stosują wariant kamikadze, który nikomu jeszcze się nie udał ( zarobienie na piłce). Jestem spokojny o to że nim się na to zdecydowali to zorganizowali sobie zaplecze i dość kasy żeby robota została dobrze wykonana. Tu chodzi też o reputacje. Taki gościu który cały czas wygrywał bardzo nie lubi przegrywać i dlatego myśli 10 razy nim w coś wejdzie. Przecież ani Leśny ani Mioduski nie mówią że to oni będą finansowali ten projekt. Za to mówią o grupie inwestorów itd. Wg mnie to tylko świadczy o tym że są dobrymi graczami i nie pokazują wszystkich kart które mają. Te wywiady są z gatunku nie tego gdzie ktoś coś powiedział, tu chyba ważniejsze jest to czego nie powiedziano ( Czyli w jednym zdaniu kto za nimi stoi! Wątpię żeby ich 2 wykupiło dług ITI)
Chorąży
  • 0 / 0
Nie przychodzą tylko już byli w Legii.

Ani jeden ani drugi nie obracali miliardami bo jakby tak było to sami by sobie kupili na luzie Legię.
Wypraszam sobie tego Misia, bo zakładam że pijesz do mnie. Źle mnie zrozumiałeś nie płaczę nad brakiem kasy. Powiedziałem tylko, że to trudniejszy model budowania zespołu z takimi ambicjami. Nie powiedziałem, że nie da się tego zrobić. Przykładów jest aż nadto w naszej części europy. Kopenhaga, Pilzno, BATE. Są młodzi rządni sukcesów, podobnie jak sztab trenerski. Mają pojęcia o tym czym będą się zajmować. Jestem przekonany, że źle nie będzie. I nie napisałem nigdzie, że taki model budowy zespołu jest w czymś gorszy od zakładającego pompowanie wielkich pieniędzy. Pewnie ten model, przynosi więcej satysfakcji. I dla nowych właścicieli był jedynym możliwym. Konsekwentną pracą przez kilka lat, na pewno da się przenieść Legię na wyższy poziom sportowy. Za to mocno trzymam kciuki, podobnie z resztą jak wszyscy tuta. Nie wyciągaj więc pochopnych wniosków z mojej wypowiedzi.
Plutonowy
  • 0 / 0
Mioduski był szefem u Kulczyka ..wartość 1mld 9 mil ...przeczytaj nim napiszesz. A czy ja napisałem że swoimi ... Tobie bym nie dal 100 zl ..jemu dali trochę więcej. Napisałem że przychodzą bo szwendanie się po klubie a bycie jego właścicielem to zasadnicza różnica .. jeśli jej nie widzisz to trudno ..
~Legia Fan
  • 0 / 0
Ja tez jestem za Realem, przynajmniej nikogo nie udaja. a Barca? Zgraja falszywych panienek
~GołdapFan
  • 0 / 0
Wszyscy są tu kibicami LEGII. To nie forum Fcbarca czy madridista tudzież inne. Nie wbijaj klina z łaski swojej. Zwłaszcza, że to mało obiektywna ocena za to bardzo emocjonalna.
~kinia
  • 0 / 0
Nowi właściciele przejęli zadłużenie spółki, tak więc raczej mowy o spłacie zadłużenia nie ma mowy, nadal będzie je trzeba spłacać
~Dariusz
  • 0 / 0
Moj imiennik. Tez kibic Legii i Realu. Będzie bardzo dobrze lub rewelacyjnie
~Axel
  • 0 / 0
Też mam ten problem jeśli chodzi o kumpli wszyscy za barcą a ja za Realem
Dla Abramowicza strata 15-20 mln euro, mniej boli niż dla obecnych właścicieli Legii. Dlatego oni nie będą inwestowali takich pieniędzy. Co nie znaczy że Abramowicz jest głupi i nie zna się na interesach i patrzy tylko jak roztrwonić swoje pieniądze. :)
Odpowiem Ci kustrus, ktoś kogo na to stać. Wpompowanie pieniędzy, nie zawsze wiąże się z ich stratą, raczej z ryzykiem na które nie każdy może sobie pozwolić. Klub grający w LM nie dość, że otrzymuje potężne pieniądze z tytułu gry w LM. Nikt nie boi się wydać 5-6 mln euro i więcej na piłkarza, który sprawdził się na poziomie tych rozgrywek. Dlaczego miałoby się to nie opłacać w Polsce? Powiem Ci że opłaca się to znacznie bardziej niż w Belgii czy Holandii. Gdzie gra kilka klubów w LM i to spowszedniało. Natomiast w Polsce czekamy już na klub w LM 20 lat prawie. Wiesz jakie zainteresowanie towarzyszyłoby temu w 40 milionowym kraju gdzie gra jeden taki zespół? A jakie w 10 mln Belgii gdzie regularnie ktoś tam gra, a czasem więcej niż jeden zespół. Polska to jednak 4 rynek w europie. Gra w tych rozgrywkach, ułatwia znalezienie poważnego sponsora. Prawa to transmisji meczów takiego zespołu podrożałby kilkakrotnie. I można by wtedy rozważyć czy nie lepiej sprzedawać je samemu. Wejście do LM, powoduje że klub działa w zupełnie innych realiach finansowych. Powiem Ci ponadto, że brytyjska instytucja finansowa niedawno robiła taki ranking państw, które mają największy potencjał do inwestowania w piłkę nożną i Polska była w czołówce tego rankingu. Brytyjczycy zakładam skoro zbudowali najmocniejszą ligę na świecie się na tym znają. Podsumowując to, że kogoś na to nie stać. Nie jest równoznaczne z tym, że to nie ma uzasadnienia ekonomicznego. Jeżeli ma się mocno ograniczone środki, to jest mniejsza skłonność do podejmowania większego ryzyka. Taki sposób budowania zespołu oczywiście jest bardziej ryzykowny (nie znaczy że nieopłacalny). Ktoś kto dysponuje małymi środkami siłą rzeczy musi ograniczać ryzyko.
~on(L)y
  • 0 / 0
dokladnie tak ... i dlatego celem bedzie sukces sportowy na miare LM czyli zwiazane z tym inwestycje ... jestem wrecz przekonany, ze Lesnodorski i Mioduski dobrze o tym wiedza i wiedza tez skad pieniadze pozyskac aby sukces osiagnac
Plutonowy
  • 0 / 0
musze przyznac pawel, ze masz racje w kwestiii popytu na sukces sportowy w naszym pieknym kraju.. wystarczy odnosic sukcesy na szczeblu miedzynarodowym a polacy walnie zaczynaja partycypowac w tych sukcesach.. Malysz, Kubica, Kowalczyk kto by pare lat temu zachecil te rzesze do obejrzenia konkursu skokow na przyklad. fakt Legia grajaca w LM i toczaca wyrownane to bylby mega magnes i mysle ,ze Lesny o tym doskonale wie. wie tez o tym nowy wlasciciel ale na bank nie wiem o tym europejski czy saudyjski inwestor.. generalnie potencjal mamy ogromny i wcale bym sie nie zdziwil jakbysmy w ciagu paru lat duza ilosc meczy grali na Stadionie Narodowym ze wzgledu na pojemnosc.. jestem optymista a najbardziej podoba mi sie w tym wszystkim nowym ,ze to jest takie normalne, bez matactw krecenia, walki wewnetrznej , konfliktu interesow. Teraz jasno mozna powiedziec ,ze wszyscy w Legi poczawszy od sprzataczki poprzez pracownikow biurowych konczacz na sekcji pilkarskiej daza w jednym kierunku co kiedys nie bylo tak oczywiste. nastaje normalnosc, transparentnosc co przyciaga sponsorow takich jak Fortuna i zaraz nowy sponsor nazwy stadionu.. idzie ku lepszemu a rzeklbym nawet, ze za rok dwa przerosniemy Ekstraklape o lata swietlne.. wydaje mi sie ,ze skonczy sie jak w Szkocji gdzie przez lata byl Celtic i Rangers a pozniej dlugo dlugo nic. a rywala musimy miec chociazby w postaci lecha bo jak nie ma konkurencji to i poziom nie wzrasta odpowiednio szybko.
~Zawisza to nie ona
  • 0 / 0
Trochę to dziwne jak kibic Zawiszy mówi, że "Zawisza nie miała"...
~on(L)y
  • 0 / 0
...slowa slowami ale najwazniejszych tutaj nie umieszczono : "Kocham ten klub" !!!...juz dawno nie slyszalem takich slow od osoby z grona decyzyjnych w Legii ...
~PS
  • 0 / 0
Mówisz i masz - na oficjalnej..
~ja
  • 0 / 0
Mial byc bogaty inwestor, miliony euro a skonczt się jak zawsze czyli na transferach po 100 tys euro.
~on(L)y
  • 0 / 0
...strzel sobie w glowe...przeciez jaki jest sens zycia ? Mozna wpasc pod samochod, dostac ceglowka w glowe itp...
~ciecio
  • 0 / 0
Tak właśnie zaczynam min. francuski LYON. Klub był w 3 lidze i małymi kroczkami piął się w góre tabeli sportowo i organizacyjne. Tak własnie buduje się mądrze wielki klub.Powodzenia panowie:)
~gsabnan
  • 0 / 0
hahha no nie moge zaraz zawału dostane wiesz ktory mamy rok????
2014 a nie 1985 teraz trzeba inwestowac a nie bawic sie w niewiadomo co

kazdy z klubów takich jak anderlech,fc porto,stuea,fc basel(juz niepisze o klubach ukrainskich czy rosyjskich) przed awansami do lm wydawali co okno po 5 mln euro na transfery popiero po awansie kluby zaczeły zarabiac
~gaasggs
  • 0 / 0
fc basel ma poterznych włscicieli ktorzy przez 4 lat wydawali po 5 mln euro na transfery aby zbudowac marke i przez kolejne lata muc sprzedawac w kazdym oknie piłkarzy na wkote 5-10 mln ja Lesny mysli ze za graczy po 300 tys euro uda nu sie stwozyc taki klub to powodzenia
Plutonowy
  • 0 / 0
Jak coś się zbuduje od podstaw to z tego można czerpać przez wiele lat np. Ajax. Jak przyjdzie szejk wywali kupę kasy i kupi nowych zawodników to albo mu wyjdzie albo nie ...gorzej jak nie bo wtedy gościu mówi do widzenia i kupuje sobie następny klub a Ty oglądasz 4 ligę!
~kox
  • 0 / 0
zainwestuj w słownik kmiocie
~haban
  • 0 / 0
ta tylko ajax budował marke w latach 70 i utrzymuje sie az do teraz czy wy nie umiecie pojac ze zaden klub ktory jest uwazanych teraz za choc średni europejski a budowany był w tym wieku kazdy ale to kazdy musiał najpierw wyłożyć dosc duzą kase (oczywiscie pomijam 4 najlepsze ligi swiata bo tam klub moze niewydawac duzej kasy ale przez to ze liga jest mocna dosteje w uj kasy czyli de facto on niewydaje ale kluby z 1 ligi wydaja )
~abc
  • 0 / 0
haban, zawsze moze byc ktos pierwszy
Znaczy nie szejk, ani Abramowicz. I nie będzie pompowania milionów, ani spektakularnych transferów. Raczej obracanie się w pieniądzach, które się zarobi. Co wydłuży niewątpliwie czas, w którym Legia będzie gotowa na LM. I utrudni dojście do stanu gotowości. Łatwiej przecież wpompować pieniądze, kupić kilku zawodników... Tak coś czułem, że te wasze nadzieje na wielkie miliony, które miał rzekomo przynieść wraz ze swym przybyciem nowy współwłaściciel okażą się złudzeniem. Z drugiej strony cieszy mnie, że nie będzie jakieś rewolucji, bo wszystko idzie myślę (POWOLI) w dobrym kierunku. Życzę powodzenia, i trzymam kciuki mocno by się udało. :)
Plutonowy
  • 0 / 0
wielkie miliony byly realne jak siegniecie gwiazdki na niebie.. zastanow sie kto majacy czysto biznesowe podejscie i kierujacy sie tylko zasadami ekonomii zainwestowalby dajmy na to 50 000 000 eur w klub w PL grajacy w naszej Ekstraklapie.. tym bardziej nalezy docenic taki ruch jak mamy teraz.. klub przejmuja osoby ktorym przynajmiej w teorii zalezy na jego dobru.. ja tam milionow nie oczekuje, niech bedzie spokojne budowanie mocnych podstaw ekonomicznych i spokojnych bez zadluzania sie ruchow transferowych.. wszystko idzie ku dobremu.. zostala jedna niewiadoma czyli trener Berg ale wyczuwam pozytywne fluidy ;)
~weryk
  • 0 / 0
Zgadzam się.
Jestem sceptykiem, ale i tak wolę tych dwóch panów niż jakiegoś szejka co sypnie milionami i po 1,5 roku się zwinie zostawiając klub na lodzie.
Powoli, łyżeczką, ale do przodu (choć bez ITI może być ciężko)
~Maksi - wiadomo
  • 0 / 0
"Być może teraz ITI dojrzało, zrozumiało, że klub wymaga trochę innego podejścia i kompetencji, że może to nie jest biznes korporacyjny, który prowadzi się, jak każdy inny."

OTO WŁAŚNIE CHODZI I ZAWSZE CHODZIŁO :)
~Dariusz
  • 0 / 0
Moj imiennie, czyli będzie dobrze lub bardzo dobrze, ewentualnie rewelacyjnie :)
~siara
  • 0 / 0
Życzę panu powodzenia
~dodek
  • 0 / 0
Podkreślam - nie przychodzę tu, żeby zarabiać, chcę coś stworzyć, zmienić, poprawić...

i to jest najbardziej pozytywna wiadomość, oby panie Dariuszu odnióśł pan sukces a my razem z panem.
~xxx
  • 0 / 0
kolego hahahah.
Po pierwsze nigdy nic się za darmo nie robi.
Za Panem Leśnym i Miodulskim stoją fundusze inwestycyjne. Ich nie stać na wykupienie za 100mln zl Legii i dokłądanie do biznesu. Bądź poważny!
W tym wypadku Ci dwaj Panowie są twarzami, reprezentującymi tajemniczych inwestorów i tyle.
Czy to dobrze? Za kilka miesięcy będziemy mogli to powiedzieć.
~weryk
  • 0 / 0
Wolałbym by powiedział:
Przychodzę tu zbudować klub na skalę europejską, który sensownie zarządzany będzie przynosił zyski w perspektywie 5-8 lat.

A tak... to co ... Św. Mikołaj?
Nie wierzę. za stary jestem żeby wierzyć w Św. Mikołaja...

Obym się mylił..
~dodek
  • 0 / 0
Tak też postrzegam zakup Legii. To bardzo ambitny, długoterminowy projekt stworzenia wokół Legii instytucji, która będzie nie tylko klubem mogącym rywalizować z najlepszymi europejskimi drużynami, ale także wprowadzi nowe standardy do polskiego świata piłki nożnej
to też słowa Mioduskiego , więc to cczego oczekiwałeś.
~weryk
  • 0 / 0
Być może... Ale życie nauczyło mnie z dystansem podchodzić do ludzi co chcą coś zrobić za darmo...
~GołdapFan
  • 0 / 0
Bo ostrożnym trzeba być Weryk ale poczekajmy, pożyjemy zobaczymy nie skreślajmy gościa nie mając przeciwko niemu argumentów. Jeżeli jest szczery będzie dobrze. Pozdrawiam
Kapitan
  • 0 / 0
Panie Dariuszu podoba mi się Pańskie pozytywne podejście, tak trzymać, plan jest ambitny ale do zrealizowania bo Legia ma naprawdę potencjał tylko trzeba umieć go wykorzystać, w innych klubach (niestety poza Polską) to się udało więc dlaczego nie w LEGII.
Plutonowy
  • 0 / 0
ocenimy za pare lat czy te slowa byly szczere ale nadzieja jest i jak wiadomo umiera ostatnia.. co tu wiecej pisac.. wszyscy chcemy zeby nasz Klub byl transparentny w swej strukturze i dzialaniach. zeby byl wielosekcyjny, zeby dla miasta byl powodem do dumy i elementem swiadomosci warszawiakow.. oby oby
~Fricco
  • 0 / 0
Mówi sensownie - oby spełnił pokładane w nim nadzieje.