Dariusz Mioduski o transferach, Jose Kante i Michale Karbowniku

Maciej Ziółkowski

Źródło: Liga+ Extra

28-06-2020 / 21:35

(akt. 30-06-2020 / 15:11)

- Patrzymy na całość. Nie chodzi tylko o punktowanie. Długoterminowo najważniejsze jest to jak gramy w piłkę i w jaki sposób funkcjonuje drużyna - mówił w „Lidze+ Extra” Dariusz Mioduski, właściciel i prezes Legii Warszawa.

- Wynik Śląska z Lechem jest dla nas dobry. Lepiej, że padł remis niż zwycięstwo którejś z drużyn. Wtedy różnica punktowa by się zmniejszyła. A tak cały czas mamy dość duży komfort. Podchodzimy do każdego meczu zupełnie oddzielnie. Ale nie ukrywam, że nie mam wielkich obaw o to, że nie zdobędziemy mistrzostwa. Nie będę ściemniał, że myślę i bardzo się boję, że nie sięgniemy po tytuł. Natomiast jeszcze przed nami na pewno cztery bardzo trudne spotkania.

- Patrzymy na całość. Nie chodzi tylko o punktowanie – oczywiście, na końcu jest to najważniejsze. Ale długoterminowo najważniejsze jest to jak gramy w piłkę i w jaki sposób funkcjonuje drużyna. Cała runda, od wznowienia rozgrywek, jest bardzo dobra w naszym wykonaniu. Mieliśmy słabsze momenty, trochę pecha – może w dwóch spotkaniach. Ogólnie jestem zadowolony. Natomiast nie ukrywam, że prawdopodobnie i trener, i Radek Kucharski, i ja widzimy jeszcze, że musimy grać lepiej, żeby odnieść sukces w pucharach. Bo gdzieś tam nasze myśli są jednak na tym następnym etapie, gry w pucharach. I osiągnięcia w końcu tego, co nie było nam dane przez ostatnie trzy sezony.

Transfery

Dariusz Mioduski został spytany o to, czy jest jakiś piłkarz, który porozumiał się z Legią albo podpisał kontrakt, ale klub jeszcze tego nie ogłosił. – Nie, czekamy aż zakończy się sezon. Oczywiście prowadzimy szereg rozmów. Nie trwa to od tygodnia-dwóch, tylko od dłuższego czasu. Mamy konkretne pozycje, na których chcemy się oczywiście wzmocnić. Nie ukrywam, że to co stało się w meczu ze Śląskiem - jeżeli chodzi w szczególności o kontuzje w zespole - może również wpłynąć na to, w jaki sposób będziemy patrzeć na uzupełnienia czy wzmocnienia składu. Straciliśmy przynajmniej dwóch bardzo ważnych zawodników, czyli Marko Vesovicia i Jose Kante. Uzupełnienia na tych pozycjach prawdopodobnie nastąpią, bo raczej nie będziemy mogli się ich spodziewać w meczach eliminacyjnych.

- Czy mam konkrety w sprawie Kirkeskova i Mladenovicia, którzy podobają się trenerowi Vukoviciowi na boisku? Dopóki to się nie wydarzy, to nie chciałbym spekulować o konkretnych piłkarzach. Szczególnie o tych, którzy cały czas grają jeszcze w innych drużynach w ekstraklasie. Zarówno Mikkel Kirkeskov jak i Filip Mladenović prezentują bardzo dobry poziom. Częścią całkowitej strategii jest możliwość ściągania wyróżniających się i doświadczonych zawodników z polskiej ligi, z doświadczeniem, którzy będą do nas pasowali. Patrzymy również na graczy z zagranicy i młodszych zawodników, talenty z akademii oraz spoza Polski.

- Współpraca pomiędzy sztabem, szczególnie trenerem Vukoviciem, Radkiem Kucharskim, Tomkiem Kiełobowiczem, czyli szefem naszego skautingu i mną jest bardzo dobra. Oczywiście, podstawy wyszukiwania i przedstawiania propozycji są po stronie Radka Kucharskiego i Tomka Kiełbowicza. W każdej stacji następuje konsultacja ze szkoleniowcem i ze mną również. Moja rola nie polega na ocenianiu poziomu sportowego, tylko na zadawaniu pytań, które mogą być nietypowe. Ale wszystko po to, by upewnić się, że idziemy w takim kierunku, w jakim trzeba. Ale tutaj nie ma raczej nigdy wielkich dyskusji pomiędzy nami. Jest jedna spójna wizja tego, co chcemy osiągnąć w klubie.

- Jak pandemia wpłynie na rozwój transferowy? Wydaje mi się, że na naszym poziomie stajemy się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem - dla dobrych, europejskich piłkarzy i najlepszych polskich zawodników. Jako klub idziemy do przodu i myślę, że jest to zauważalne w Europie. Zawodnicy, którzy do nas przychodzili w ostatnich latach i odchodzili do innych ekip… Właściwie nie ma osób, które mówią o nas źle, także nasza reputacja na poziomie Europy rośnie. To powoduje, że są nami zainteresowani również tacy zawodnicy, którzy jeszcze dwa-trzy lata temu mogli być poza naszym zasięgiem. Po prostu ze względu na to, że nie wiedzieliśmy do końca czym jest Legia pod kątem organizacyjnym. Dzisiaj już nie mamy takiego problemu. Jeżeli chodzi o finanse – sądzę, że w przypadku dobrych zawodników trudno mówić o tym, że pandemia bardzo mocno na to wpłynie. Jeżeli chodzi o najlepszych – nie za bardzo. W przypadku średnich zawodników, pewnie tak – pojawi się ich więcej na rynku. I będzie więcej wyborów. Natomiast jesteśmy już na takim etapie, że szukamy już raczej graczy, którzy mogą wzmocnić naszą jedenastkę. Czyli raczej powyżej tej średniej.

- Czy kilka razy dałem się komuś naciągnąć w kontekście transferów do klubu? Naciągnąć to może za duże słowo. Na pewno doskonale to rozumiem, że nie ma takiej możliwości, aby każdy transfer był udany. To nie wynika z takich kwestii, że ktoś próbuje kogoś nabrać. Mamy zbyt wnikliwy proces weryfikacji, żeby to było takie proste, że ktoś po prostu nas na coś nabierze. Czego nauczyła nas historia z Ivanem Obradoviciem? Spodziewałem się, że też o to chodzi. Szczere mówiąc nie wiem czy tak strasznie dużo nauczyła nas ta sytuacja. Jak patrzymy na proces, przez który przeszliśmy, to jest niewiele rzeczy, które moglibyśmy zrobić inaczej. Wywiad związany z zawodnikiem, jego poziom – od strony sportowej, mentalnej, klubów, w których grał, reprezentacji i bezpośrednie rozmowy z „Vuko” oraz Radkiem Kucharskim przed podpisaniem kontraktu… Wszystko wskazywało na to, że powinno być to poważne wzmocnienie. Później okazało się, że z jakichś powodów to kompletnie nie wypaliło. Zawodnik odpuścił w jakimś stopniu. Nie był gotowy na konkurencję, był zadowolony z tego, co ma. Dostał dobry, dwuletni kontrakt i coś – być może – się zmieniło w jego głowie. Sądzę, że takie sytuacje mogą się zdarzać. Będziemy starali się tego unikać, lecz chyba nie da się tego uniknąć w stu procentach.

Jose Kante

Właściciel Legii odniósł się do historii z Jose Kante, który schodząc z boiska zdjął koszulkę i ją kopnął. - Odebrałem tę całą sytuację bardzo po ludzku. Jeżeli kibice zrozumieliby, jak Jose ciężko pracował i jak mocno walczył o powrót na boisko… W bardzo łatwy sposób mógłby odpuścić, bo kontuzja, której doznał, nie była lekka. Po prostu zapierniczał przez sześć tygodni, żeby wrócić na murawę i dać z siebie wszystko. Właściwie w pierwszym meczu po powrocie doznał następnego urazu, który wyklucza go na ileś miesięcy. On to wiedział od razu. Frustracja i złość była ogromna. To był po prostu moment, w którym zareagował i to jest normalnie, ludzkie. Wszyscy w klubie to rozumiemy, nie mamy z tym problemu i nie postrzegamy tego jako brak szacunku. Jose okazuje szacunek klubowi codziennie, na treningach, swoją pracą i wiem jak do tego podchodzi. Nie ma do niego żadnych pretensji, absolutnie.

Michał Karbownik

- Czy w tym oknie transferowym pęknie bariera dziesięciu milionów euro za polskiego piłkarza sprzedanego z ekstraklasy? Tego nie wiem. Nie wiem czy Michał Karbownik rzeczywiście od nas odejdzie. Nie spieszymy się z taką decyzją. Podchodzimy do tego racjonalnie, z punktu widzenia klubu i – przede wszystkim – piłkarza. Jeżeli dostanie taką ofertę od zespołu, która zapewni mu rozwój, a jednocześnie będzie to satysfakcjonująca propozycja dla nas, to pewnie wtedy pozwolimy mu odejść. Bo tak jesteśmy umówieni. Chcemy, żeby Michał się rozwijał. Naszym celem jest to, żeby nasi zawodnicy, wychowankowie szli dalej i osiągali sukcesy w innych klubach, ponieważ to buduje naszą reputację. Michał ma potencjał na topowe granie w Europie. U nas cały czas się rozwija. Nawet w meczu z Piastem przeszedł na prawą obronę i widzieliśmy wszyscy, że naprawdę dobrze to wyglądało. Być może ta kontuzja „Veso” nawet otwiera dla niego szansę na grę na tej pozycji w rundzie jesiennej? Nie ma presji. Jeżeli będzie dobra oferta, to fajnie. Jeżeli nie, to jedziemy dalej.

Komentarze (91)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Podpułkownik
  • 0 / 0
Po meczu z Cracovia gazety pisaly
W meczu Legii na bramce stalo dziecko
Podpułkownik
  • 0 / 0
Mioduski na bramke na 3 ostatnie kolejki
~git
  • 0 / 0
Karbownik wartość obecnie 100 kun chorwackich. jak pozostałe gwiazdory z wodzem serbem na czele. Aleście mnie wku...ili
Szeregowy
  • 0 / 3
https://exclusivepicks24.blogspot.com/ - Mają dostępny kupon i wielką promocję. Trafiają kupony z kursami ponad 100 i skany na blogu. Polecam ich - sa uczciwi
~Kucharskiout
  • 1 / 3
Proponuje wypozyc?yc Niezgode z MLS do konca roku.
Sezon konczy sie w usa najpozniej 10 sierpnia.
Generał brygady
  • 1 / 2
Płacheta ze Śląska. Nad tym młodym Legia powinna się zastanowić.
Już się chyba kiedyś zastanawiała, jeśli dobrze pamiętam.
Generał brygady
  • 1 / 0
Jeśli chcemy grać długo w pucharach to transfery do klubu są bardzo potrzebne.
~Piorun
  • 1 / 2
Krol Artur moze wrocic, jest taka szansa.
Pułkownik
  • 0 / 0
A co z bramkarzem ?
Na chwilę obecną to najpilniejsza potrzeba.
No za dużo z tych wywiadów z Mioduskim, to nigdy się nie dowiesz :)
Nie wiem co wy macie z tym Białkiem. Strzela bo gra. U nas Rosołek strzela co 68 minut w ekstraklasie. Zagrał 200 minut i strzelił 3 bramki. Białek ma 1400 minut rozegranych 8 bramek strzela co 180 minut. Dajmy najpierw swoim pokazać co potrafią a później porównujmy. W obwodzie jest jeszcze Włodarczyk który też może być drugim Białkiem tylko potrzebuje się pokazać. Takie to Polskie cudze chwalicie swego nie znacie.
"musi się pokazać "-oczywiście
Kapitan
  • 3 / 0
Dokładnie...
Talenty są tylko zwłaszcza w Legii. Różnica polega na tym, że do naszego składu przebić się to nie jestem prosta sprawa. Jesteśmy najlepsza drużyną w kraju, a co za tym idzie grają tutaj najlepsze zawodnicy. Droga jest dłuższa i trudniejsza i dodatkowo wymaga samozaparcia...
Pokaż mi drugą taką drużynę w Polsce, która sprzedała małolata do dobrych klubów w takiej ilości, w ostatnich 3 latach?
Mamy przepis o młodzieżowcu i on weryfikuje na boisku "mega talenty" Extraklasy.
No chyba że zaprzeczysz, że Karbo to najlepszy młodzian, biegający aktualnie po polskich boiskach...
eLo
Kapitan
  • 0 / 0
*Sory za błędy...
Nie wziąłem oxów i piszę z telefonu
A kto to Białek? Poważnie pytam.
Mam nadzieję na powrót Kucharczyka, ew Furmana. Gdyby udało się sciągnąć Białka było by super. Jakiś bramkarz.... . Kucharczyk jak wiadomo ma tyle samo zwolenników co przeciwników, ale Trener już coś mówił, że teraz to już byłbt za. Napewno przydał by się. Furman jak była by nadzieja, że wykrzesałby z siebie nieco wiecej niż w Płocku. Legi brakuje kogoś do stałych fragmętów. Białek to duży talent ale cena może być zaporowa.
Weź chłopie korzystaj ze słownika. Fragmętów? Legi?
Podpułkownik
  • 1 / 0
Poza tym z tym Białkiem toś odleciał. Dawno jest poza zasięgiem kogokolwiek w lidze
Generał dywizji
  • 0 / 2
Nasze ruchy pewnie będą zależne od tego kto odejdzie. Wiemy tyle, że potrzebujemy i zapewne pozyskamy bramkarza. Mógłby to być Dominik Hładuń z ZL. Jeżeli chodzi o obronę, to w naszej E-klasie jest 2 - 3 dobrych zawodników. Na pewno Kirkesov z PG, Kovacević z KK oraz Mladenović.

W linii pomocy potrzebujemy mocnego zawodnika. W E-klasie jest ktoś taki: Przemek Płacheta ze ŚW. Tur, który napiera do przodu z odpowiednią dynamiką i rozmachem, bez względu na pogodę i stan murawy. I to powinien być nasz priorytet transferowy jeśli chodzi o linię pomocy. Lewa, prawa strona czy środek nie robi mu większej różnicy. Myślę, że mocny zawodnik na naszą lewą flankę. Wtedy Luquinias mógłby pójść tam gdzie jego miejsce, czyli do środka pomocy.

Jeżeli chodzi o napastników, to myślę, że jeśli już ktoś miałby przyjść, to młody zawodnik. Mimo wszystko do dyspozycji będzie Kante, Pekhart, Rosołek. Chyba, że trafiłaby się mega okazja na kozaka - snajpera.
~Pruszków
  • 3 / 2
Panie Prezesie dziękujemy Panu za kierowanie (L). Teraz czas na Champions League !
Kapitan
  • 3 / 1
Remy to nawet jakby miał być na poziomie Lewczuka, to zapakować i wysłać nawet i do Kazachstanu- chłop jest szklany, a do tego ma problemy emocjonalne.
Za Remy'ego wziąć Kovacevicia- ten gość ma umiejętności w grze obronnej na topowym poziomie w lidze, do tego charakter walczaka. Jak jakiś środkowy obrońca z ligi polskiej, to Kovacević. Zawodnik od jutra będzie wolny, do wzięcia. Dodatkowo przy stałych fragmentach jest bardzo dobry pod bramką rywala. To jest zawodnik, na którym będzie można w przyszłości zarobić- 27 lat we wrześniu, po dobrym sezonie (a nawet w słabiutkiej Koronie nie schodzi poniżej solidnego poziomu) albo będzie zawodnikiem na kolejne sezony w Legii albo pójdzie za niezły pieniądz.
A może dać szanse dla Żyry? Bo obrońców na el.LM mamy, pomimo wieku Jędza i Lewczuk to doświadczony duet. Co nie zmienia faktu, że Kovacević to super transfer dla nas.
Kapitan
  • 3 / 0
Żyro owszem, ale ptaszki ćwierkają o odejściu Wieteski po sezonie. W tej sytuacji trzeba dwóch środkowych obrońców. Żyro-Kovacević, jak najbardziej. Jeśli odejdzie tylko Remy, to Kovacević za niego, a Żyro jeszcze jeden sezon (lub pół) na wypożyczeniu- w Mielcu, w I lidze jest solidny, ale nie jest znowu wybitny. Zanotował postęp, rozwinął się. Przygotowania z Legią do sezonu (mimo, że będą krótkie, to powinny dać odpowiedź w jakim miejscu się znajduje), a potem wypożyczenie lub zajęcie miejsce Wieteski.
Twitter mówi, że Remy ma ofertę z Astany
I stąd ta tajemnicza kontuzja?
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Zapakować i odesłać
Bilet w jedną stronę do Kazachstanu!!!
Jak dobrze zapłacą, to czemu nie?
Major
  • 1 / 0
Bierzmy Mladenovica i jeśli Vuko dalej nie wierzy w Stolarskiego to kogoś na prawą obroną. Przestańmy Karbownika marnować na lewej obronie. Dajmy go do środka skoro Martins co mecz to zawodzi...
Marszałek Polski
  • 4 / 0
Tylko czemu Stolar ma być pomijany skoro gra solidnie
W obecnej sytuacji przynajmniej na pierwsze rundy eliminacji, lub końcówkę sezonu dokładnie przyjrzalbym się zawodnikom z dwójki. Jako potencjalne wzmocnienia z ligi widziałbym Jacha, bo nasza linia obrony jest już trochę wiekowa, być może mladenovocia jak nie ma jakichś wygórowanych oczekiwań zarobkowych, definitywnie dobra 10. lub jeżeli na 10. Ma grać luqi to jakiegoś skrzydłowego. Novikovas raczej out, myślę że po tej przerwie mało kto pamięta o nim. Chyba dobrze byłoby jeszcze napastnika jakiegoś na eliminacje. A takim transferem może nietypowym widziałbym trenera od aspektu gry w ataku i strzałów. Bardzo słaba skuteczność w tym sezonie i mało strzałów zza pola karnego.
A jeszcze jest Białek ale on nie do wyjecia jest raczej. Plachety raczej nie rozpatruje w kontekście przejścia do Legii, jest dobry ale czy będzie lepszy niż zawodnicy których już mamy? A no i w przypadku kontuzji nie bardzo komu jest grać na lewym skrzydle.
Płacheta się rozwinał niesamowicie i nas na niego, moim zdaniem, już po prostu nie stać.
~Bl1916
  • 1 / 5
Nic się nie zmieniło Panie Prezesie po pucharach będzie Pan nie zadowolony z braku pucharów i nie zadowolony z niczego z Vuko następnym Pana projektem będzie Saganowski Karawana jedzie dalej
~Andreas
  • 0 / 0
A z dwójki nikt nie ma szans np. Hiszpan czy młodzi?
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Mają szansę, hiszpan i młodzi.
Na bułgarskiej zdobędziemy mistrzostwo i młodzi będą mieć swój test. Zagrają z czołówką ekstraklasy w meczu o punkty. Tzn mam taką nadzieję
~Andreas
  • 0 / 1
Gadanie A my już bramkarza nie mamy na dziś: Cierzniak nawet na ławce nie siedział po pandemii A Muzyk jeden mecz pucharowy i to na 4 mecze ligowe plus PP.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Na ligę czy PP Cierzniak wystarczy na spokojnie. Tylko na el.LM wypadałoby coś więcej
Porucznik
  • 2 / 5
Mladenović, bramkarz i skrzydłowy. Nie kupowałbym napastnika wiedząc, że za 1,5 miesiąca Kante będzie zdrowy. Jasne przydałby się jeden na eliminacje, ale Pekhart i Rosołek dadzą radę. Jak kupimy teraz napadziora to na początku września będziemy mieć 3 dobrych napastników i Rosołka, jednak trochę za dużo. No chyba, że sprzedamy Kante lub Pekharta w zimę.
Tak sobie myślę, że jakby wypaliły transfery Kirkeskova i Mladenovicia to byłaby bajka. Lewa strona zabezpieczona, bo Mladenović może grać śmiało na skrzydle, ma szybkość, kiwkę i świetne dośrodkowanie, a znowu Kirkeskov zamyka stronę i wyrzuca klucz do rzeki. Na prawo do czasu powrotu Veso idzie Karbo i dla Wszołka to idealny kompan do gry na skrzydle. Wtedy tylko bramkarz i napastnik i można powiedzieć że jest komplet.
Co do Kirkeskova zakładam, że rozmawiamy z nim na wypadek fiaska rozmów z Filipem. Jeżeli chodzi o napastnika to też uważam, że jest potrzebny dobry napastnik, po pierwsze żeby wzmóc rywalizację po drugie, żeby grać 2 napastników. Prawy obrońca tylko jeżeli odejdzie Karbownik. Poza tym Młyński (bo jest okazja), być może skrzydłowy i na pewno bramkarz. Jeżeli chodzi o skrzydło zdecydowanie namawiałbym Płachetę.
Tak sobie teraz myślę z tym Karbownikiem na PO i Mladenowiczem na LO, to byłoby super, bo problem na PO zostaje rozwiązany w najlepszy możliwy sposób, a Mladenowicz da dużo jakości, może nie jest tak dobry jak ostatnio Veso, ale to też wyróżniający się w całej lidze zawodnik.
Dokladnie, kontuzja Veso to fatalna wiadomość ale trzeba szukać rozwiązań i to które zaproponowałeś jest rzeczywiście najlepszym.
Porucznik
  • 2 / 0
a po co grać Karbownikiem na PO jak mamy Stolarskiego, Wszołka i Jędze?
marnotrawstwo...
Generał brygady
  • 1 / 0
Jędza moim zdaniem docelowo jednak na środek. Karbownik, który miał okazję przez ten rok solidnie poduczyć się gry defensywnej, na prawej obronie miałby zapewnić większą jakość ofensywną, czego Jędrzejczyk i chyba jednak Stolarski, nie są w stanie w takim stopniu zapewnić. Siła prawej strony polegała na tym, że Wszołek, mimo wahań formy czuł się pewnie przy Vesoviciu. Dobrze gdyby z Karbownikiem udało się ten kolektyw odbudować.
Stolarski nie daje odpowiedniej jakości w ofensywie, Jędza nie jest i nigdy nie był tak naprawdę dobrym prawym obrońcą i się na tę pozycję nie nadaje. Wszołek nie jest prawym obrońcą tylko skrzydłowym i to z gatunku schodzących do środka, a jak radzi sobie w obronie widzieliśmy w meczu z Piastem.
Pachnie tu Borucem?
Jestem za!
Nie pytam czy jesteś za, bo pewnie 99% kibiców Legii jest za ;-) Tylko czy pachnie tu tym Borucem... bo podobno Miodek zapowiedział jakąś bombę transferową? Wcześniej wydaje mi się że Artur się nie wpisywał w nasz model. Była perspektywa ogrywania Miszty, może wykupienia Hładuna... ale teraz z tym Serbem był pomysł, ale chyba okaże się za drogi, więc może chodzi np. o Artura?
Porucznik
  • 1 / 0
Miodek nie zapowiedział żadnej bomby transferowej, a Boruc nie przyjdzie, można zapomnieć. Albo Sehic, albo Kuciak. Hładun nie jest opcją.
Porucznik
  • 1 / 0
nie wiem czy pasuje psychologicznie do drużyny
Generał dywizji
  • 2 / 1
Chyba jako osoba do oprowadzania wycieczek ! Zasłużony człowiek dla Legii ,ale 3 lata wstecz tak ,ale nie wieku 40 lat.Brać Kuciaka ,wczoraj Lechii swoją grą dał 3 punkty a Ci co się śmieją z Zwolińskiego że do nas nie trafił niech palną się w czerep !
Pułkownik
  • 1 / 1
Nie wiem w jakim charakterze miałby przyjść Boruc. Szanuje go ale gościu już jest po drugiej stronie.
Chorąży
  • 2 / 6
Do bramki brałbym Steinborsa(chyba najlepszy bramkarz ligi od kilku sezonów)
Na LO-Mladenovic
Na PO-Karol Fila/Cicinho/
SO-Adnan Kovacevic
Skrzydłowy i Napastnik-Robert Mak(jest bez klubu),Toni Martinez(brylant do oszlifowania)
Byłbym ukontentowany...Pomarzyć można
Nie no Steinbors na el.LM się nie nadaje. Prawego obrońcy to może kogoś z 2 legii. Napastnika jeśli Kante nie mógłby zagrać oczywiście potrzebujemy. Felix, lub nawet Buksa z wisły jest ok.
Porucznik
  • 0 / 1
Prawa obrona? A po co? Mamy Stolara, Veso , Karbownika, Jędrzejczyka od biedy. Moim zdaniem powinniśmy skupić się na LO.
Vesovica mamy? A to ciekawe bardzo!
Potrzeba nam wzmocnień jak tlenu. Inaczej to nawet do IV rundy nie dojdziemy.
+Lepsza forma Martinsa, zdrowy Kante.

Z transferów potrzebujemy bramkarza na 100%, Mladenovicia i obrońcę. Jakby Karbo został to byłbym MEGA zadowolony :)

Karbownik to by zagrał na miejscu Wszołka / na prawej stronie obrony.
Właśnie pozostanie Karbo odebrałbym jako największe wzmocnienie.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
I napastnika
Porucznik
  • 1 / 0
Do 4 rundy eliminacji LM i tak raczej nie dojdziemy, w 3 rundzie chyba najsłabszy z rozstawionych będzie Ludogorec.
Chorąży
  • 1 / 1
Dojdziemy albo i nie ale już Rangersi mieli nas roznieść 10:0 to jest sport do tego będzie jeden mecz.
Dobra oferta dla Karbownika może być, jak zawodnik z dobrej strony się pokaże przeciwko zespołom, które coś grają w piłkę na poziomie aspiracji do LM/LE. A po wznowieniu rozgrywek Karbownik jest cieniem samego siebie, zawodnik nie do poznania względem tego, co było poprzednio. Z kolei bez sprzedaży Karbownika za te 7-8 mln ciężko w ogóle wyruszać po zakup dobrego napastnika i skrzydłowego. I koło się zamyka. Chyba że będą kolejne pożyczki z Luksemburga?
Rozpracowali Karbownika, dlatego też gra tak średnio. Zagra na prawej stronie będzie lepiej.
Chorąży
  • 4 / 1
Z Piastem instat ponad 300 a ten o cieniach
Lopez21

W dodatku z asystą ;)
Przecież pisałem o zespołach grających w piłkę, a nie Piastach czy innych wyrobach piłkarskopodobnych. Śmieszna jest ta śmiertelna powaga nad jakością tej polskiej beznadziejnej ligi. Nikt poważny dużych pieniędzy nie wyłoży zanim zawodnik nie pokaże swoich walorów w poważniejszej rywalizacji, np. także w reprezentacji Polski. Mówił o tym przecież nie raz Piekarski, a internetowi zaściankowi recenzenci swoje :)
Podporucznik
  • 3 / 1
Na PO trzeba przestawić Karbownika ,a jeśli odejdzie to dać szanse Niskiemu,który był na obozie z jedynką.Młody i utalentowany
Karbownik o mały włos nie został wypożyczony do Radomia przed sezonem i teraz byśmy go w Legii nie oglądali.Szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił,że pieniądze z jego sprzedaży mogą nam pomóc wzmocnić drużyne przed bardzo kluczowym dla rozwoju klubu sezonie w europie.
~Lesny Dziadek
  • 0 / 0
Potrzebujemy 7 dobrych graczy. Kontuzje wymusza trabsfery. Oby byly udane.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Jedenastu
Do meczowej dwudziestki potrzebujemy siedmiu bardzo dobrych, jedenastu dobrych, a dwóch może być średnich
Panie Prezesie z rozsądkiem, ale jednak trzeba sypnąć groszem.
Generał brygady
  • 6 / 12
Panie Mioduski po co pokazywać sue z Pinokio vel Gomułka, ja się pytam.....?????
Przykleiło się gówno do statku i krzyknęło: Płyniemy!
W takim kraju żyjemy, że za chwilę nie tylko będą się ślizgali na naszych plecach, ale za LTC trzeba będzie jeszcze budyniowo oficjalnie dziękować, żeby Kurski mógł to pokazać w Wiadomościach.
Czyli Kante wykluczony z eliminacji pucharów - słabo.
Można się spodziewać wzmocnień na dwóch pozycjach więcej niż planowano.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dokładnie, było do przewidzenia
Młodszy chorąży
  • 3 / 0
Na puchary potrzebni szybki napastnik i skrzydłowy.
Nasze kluby dobrze grały w Europie z kontry. Groclin-Niedzielan. Wisła Żurawski, Brożek,Lech Rudnevs
Legia Kucharczyk.
Marszałek Polski
  • 4 / 2
Dobra prezes działaj z wzmocnieniami. Póki co jest dobrze.
I dawać w końcu tego Mladenovicia
Generał
  • 2 / 1
GK,PO,LO,LP,PP,N
Ale to w klubie myślę wszyscy wiedzą. No i Luquinhas MUSI wrócić na 10-tkę.
Generał dywizji
  • 1 / 9
Bramkarz, Kirkesow, Maldenović, priorytet: Płacheta. I jakiś napadzior.
Młodszy chorąży
  • 7 / 0
daj spokój z Płachetą. Widziałeś jego grę z nami i z amicą dzisiaj? Jest słabszy od tych, którzy u nas grają, nie potrzebujemy średniaków.
~Reinmar
  • 6 / 0
A po co nam i Kirkeskov i Mladenovic skoro to dwaj lewi obrońcy?
Marszałek Polski
  • 8 / 0
Ile będziecie grzali temat Płachety. Gość jesy napalony na wyjazd za granicę. Do Legii nie przejdzie. Zagrał powyżej średniej ale też bez przesady żeby to nie wiem jakie wzmocnienie było.
Miał szansę grać w Legii to z agentem wywalili jakąś śmieszną klauzulę i zapewnienie pewnej pierwszej 11 bez względu na formę. Szanujmy się. Bał się konkurencji w Legii to niech się wiedzie.
Podporucznik
  • 2 / 2
Nie dość,że dwaj lewi obrońcy, to jeszcze starzy .Na wypożyczeniu w 1 lidze mamy młodego LO Matuszewskiego grającego regularnie
Podporucznik
  • 3 / 2
Potrzebujemy kozaka z zagranicy.Takiego strzału jak z Vadisem albo chociaż Nikoliciem.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
LeChuck
Spoko to przeskocz chęć wyjazdu piłkarza za granicę. Daj mu klauzulę na poziomie 1mln euro maksymalnie. I pewny plac gry bez względu na.formę.
Na pewno ciepło przyjmą wszyscy taki transfer