Dariusz Mioduski: Proces aklimatyzacji Pinto trwa

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: polsatsport.pl

14-03-2019 / 07:40

(akt. 14-03-2019 / 10:03)

- Nigdy nie zwątpiłem w projekt pod egidą Sa Pinto. Mieliśmy oczywiście trudniejszy moment wychodząc z okresu przygotowawczego, a ten wyglądał bardzo dobrze. Nagle po pierwszym wygranym meczu, gdzie można się było do nas przyczepić, nadeszły dwie porażki, które spowodowały, że nie było łatwo. Wtedy nadchodzą pytania, często kwestionujące to, co zrobiliśmy, czy aby poszliśmy właściwą drogą. Ani my, ani nasi kibice nie są przyzwyczajeni do dwóch porażek z rzędu. Wtedy jest czas, by popatrzeć na wszystko od strony fundamentalnej. Przekonać się, czy idziemy dobrą drogą. Pomimo otoczki i pewnych problemów wierzyłem, że z nich wyjdziemy. Wychodzimy. Co będzie dalej, zobaczymy - opowiada na łamach Polsatu Sport prezes Legii, Dariusz Mioduski.

Czego oczekuje Pan od Sa Pinto, a czego oczekuje on od Pana?

- Wydaje mi się, że Ricardo oczekuje tego, czego każdy trener, który chce osiągać duże sukcesy. To jest pełnego wsparcia, środowiska, umożliwiającego mu pracę na miarę wysokich aspiracji. Pewne obszary Ricardo podnosi jako problematyczne i liczy, że tam dostanie wsparcie. Ogólnie rzecz biorąc się z nim zgadzam, ale są pewne kwestie pozaboiskowe, które być może są źle zrozumiane przez obie strony ze względu na różnice kulturowe, doświadczeń, itd. To normalne, kiedy przyjeżdża ktoś z zagranicy. Czy to piłka, czy inna firma. Osoba taka potrzebuje czasu, by zrozumieć, jak jest w Polsce. To jest aklimatyzacja, umiejętność przystosowania, ten proces u Ricardo wciąż trwa, a moją rolą jest pomóc mu w tym. O tym rozmawialiśmy.

Z mojego punktu widzenia oczekuję, że Ricardo daje z siebie wszystko, jednocześnie rozumie otoczenie, na końcu robi wszystko, by osiągnąć cele, jakie sobie postawiliśmy. Z kadrą, którą mamy, trzeba tak dostosować grę, by osiągać sukcesy. Z klimatem, jaki mamy, boiskami, jakie mamy, zapleczem treningowym, jakie mamy, itd. Musimy sobie właśnie w takich warunkach radzić, bo w takich radzą sobie wszyscy inni w Polsce. Nie ma cudów, by z dnia na dzień to wszystko zmienić.

Wyłączając kwestie relacji międzyludzkich, to jest trener, który gwarantuje wynik w najwyższym stopniu spośród wszystkich, którzy pracowali od momentu, kiedy kieruje Pan klubem?

- Na pewno jest to jeden z trenerów, którzy z punktu widzenia boiska, treningu, przygotowania boiskowego jest jednym z lepszych, jakich mieliśmy za moich czasów. A mieliśmy ich sporo. Wierzę w jego metody, widzę, jak duży progres zrobiliśmy od strony piłkarskiej. Proces aklimatyzacji Ricardo Sa Pinto trwa, moim zadaniem jest mu w tej aklimatyzacji pomóc. Mamy dokładnie takie same cele. Rozmawialiśmy więc z trenerem w czum mogę mu pomóc, w czy nie i dlaczego.

Rozmowę z Dariuszem Mioduskim można odłuchać w tym miejscu.

Komentarze (127)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Trochę długo trwa ta aklimatyzacja.
Kapral
  • 0 / 0
Transferow potrzeba i ... skutecznosci!!!
Proces aklimatyzacji w kilka dni przechodzą astronauci i pracownicy stacji badawczych na obu biegunach. A SP potrzebuje kilka miesięcy? On nie przyleciał tu z Marsa tylko z Europy. Z ego SP powinien to zrobić w parę dni. Z jego podejściem do innych ludzi jest tym, który nie tylko wie więcej ale wie szybko niczym Bruno Volta.
~(L)
  • 1 / 1
Proces aklimatyzacji DM trwa już tyle lat,,,
Generał broni
  • 3 / 1
Biorąc pod uwagę historie wypowiedzi pan DM, to już po RSP.
Młodszy chorąży
  • 1 / 1
obyś miał rację...
I co dalej kolejny 'projekt' DM? Wg mnie poczekamy do jesieni. Jezeli nie będzie LE nie bedzie i RSP. Tylko co wtedy z klubem i jego finansami?
Młodszy chorąży
  • 3 / 3
Mioduski ciebie to już się nawet słuchać nie chce człowieku kompromitacjo. Przeczytałem ten bełkot i tylko utwierdziłem się w przekonaniu że już kompletnie odpłynąłeś. Tysiące ludzi twierdzą jedno a pyszny Darek i tak bedzie się upierał przy swoich racjach. Przed upadkiem kroczy pycha i na szczęście dla kibiców upadek tego nie uczącego sie na własnych błędach zaślepionego człowieka jest już bliski. A o Legię się nie martwmy bo na gorszego właściciela niż obecny nie trafimy. Przypominam ze ten klub jeszcze niedawno remisował z Realem i wyrzucił z pucharów Sporting. Teraz dostaje łomot od takich potęg jak Cracovia i Raków. Tak Darku widać progres oj widać...Pozdrawiam wszystkich.
Generał broni
  • 1 / 4
Dużo nowych trolli do szczekania na Legię na forum
Młodszy chorąży
  • 2 / 1
Zapewne tak wielu jak tych zaślepionych wizją DM jak i talentem Pinto. Musisz nauczyć się oddzielać krytykę od trollowania. Są podstawy do chwalenia to się chwali a jak jest dramat i kompromitacja w dodatku trwająca od paru spotkań podsumowana meczem w Częstochowie to wybacz ale poklasku nie bedzie. A jak ty wolisz wieczne głaskanie to oczywiście wolno ci ale obiektywny to ty nie jesteś. Pozdrawiam.
Generał broni
  • 2 / 1
Krytyka bez jakichkolwiek propozycji czy nawet choćby pomysłów to zwykłe bicie piany. A trolla takiego jak ty można poznać po retoryce, który umie tylko jechać po właścicielu klubu i domagać się jego zwolnienia, ewnetualnie wieszczyć mu upadek, czyli życzyć Legii tego upadku. To potrafią tylko zaślepione leśnodorskie trolle.
Młodszy chorąży
  • 2 / 1
Widzę, że jesteś za bardzo ograniczony na jakąkolwiek konstruktywną polemikę. Także nawet nie zamierzam kontynuować tego wątku z Tobą i jest to ostatni post w tym temacie, bo ani to na temat ani tym bardziej, co pokazałeś nie jesteś żadnym poważnym partnerem do dyskusji. Najśmieszniejsze, że największym trolem okazałeś się ty trolując moją wypowiedź. Pozdrawiam i miłego dnia :):):)
~nil
  • 3 / 0
Chyba proces żegnania Sa Pinto trwa.W tej grze nie ma żadnego stylu nie powiem już o jakimkolwiek poswieceniu /oprócz kilku zawodników /
Generał dywizji
  • 5 / 0
Szanowni kibice naszego klubu, Legii Warszawa. Mam prośbę, natury - nazwijmy to - estetycznej. Jeżeli nie zgadzacie się z opinią dyskutanta, nie obrzucajcie go inwektywami, lecz stawiajcie minusy. W przeciwnym razie trudno będzie znaleźć przyjemność w czytaniu tego forum.
Jeśli ktoś się nie zgadza z czyjąś opinią, to niech pisze, czemu się nie zgadza. Niech przedstawia swoje racje. A nie stawia anonimowo, ukradkiem jakieś tam minusy...
Generał dywizji
  • 2 / 0
Przedstawianie racji - jak najbardziej. Zamiast inwektyw - minusy.
Kiedyś słyszałem o drużynie we Włoszech w Grecji, dokładnie nie pamiętam. Druzyna ta w każdym bądź razie spisywał się poniżej oczekiwan. Prezes postanowił sprzedać wszystkich piłkarzy a za pieniądze z transferów kupił kozy. Zaczął sprzedawać mleko, wyroby mleczne itd. przez rok nazbierał niezła sumkę. Nastepnie sprzedał kozy i kupił nowych piłkarzy. Wiadomo to była jakaś regionalna liga. Jakoś tak mi się to przypomniało w obecnej sytuacji
To było w Grecji.
Stąd właśnie wzięła się nazwa PanathinaiKOZ... ;)
Generał dywizji
  • 0 / 0
To był Gülspor w Turcji. Sprzedali osiemnastu graczy za dziesięć kóz.
Z tego, co mi wiadomo, jeszcze nie zdążyli zarobić na nowych graczy.
Porucznik
  • 0 / 0
Invictus wygrałeś tym wpisem..
Generał dywizji
  • 2 / 0
Na głównej czytam: Proces.
Aż mi Kafką zaleciało.
Brrrrr...
Generał broni
  • 2 / 2
Tak jest, miarka się przebrała. Nie przedłużać z tą jedenastką panów piłkarzy współpracy i budować od zera. A jak jest możliwość, to rozwiązać kontrakty z niektórymi pozostałymi. Niektórym w Legii za ciepło jest.. ale to se ne wrati.
Kapitan
  • 4 / 3
Tak, tak, a potem 11 nowych znajomych Portugalczyków.
Generał broni
  • 2 / 4
Jak dla ciebie, to mogą być Aborygeni, trollu.
~Wiebart
  • 1 / 2
Czytam na forum różnych uwag i panowie macie rację trenerowi trzeba dać szansę ale takich piłkarzy jak Hamalainel Kucharczyk od lat nic nie wnosza trzeba dac szanse mlodym bo ci starsi nie wnosza żadnej wartosci zobaczymy w sobote pozdrawiam i zycze naszym mistrzostwa
Fakt, że Kucharczyk poza golami i asystami oraz bieganiem z ataku do obrony i z powrotem niewiele więcej daje.
Kapitan
  • 2 / 0
Mamy za to Agrę, który - owszem - ma wszystkie wady Kucharczyka. Niestety, nie ma ani jednej z jego zalet.
Kapral
  • 1 / 0
trafne uwagi :)
Trener nie jest najgorszy ale z tymi piłkarzami to on dużo nie ugra.
Kapitan
  • 2 / 2
A gdzie dowody, że nie jest dokładnie odwrotnie? Pamiętamy jak odżyła drużyna po odejściu Hasniego i przyjściu Magiery?
Yhy. To moze Go wypozyczymy do Monachium jak Molde Solskiera do Menchesteeu. Zarobimy a i trenera zmienimy na chwilę?
Jestem ciekawy ile taki proces może trwać. Trwa od września, więc już siedem miesięcy. Czy rok to będzie wystarczająco? Czy w sezonie 2019/2020 nadal będziemy grali lagą od bramkarza czy może jakieś schematy gry z pierwszej piłki będą? Prezesie, planujecie już jakies wzmocnienia czy nie trzeba bo i tak trener sprowadzi jeszcze dwóch Agrów do ataku?
Generał broni
  • 1 / 9
Naprawdę jesteś taki tępy, że nie możesz przyjąć do wiadomości, że to nie trener sprowadził Agrę do Legii???
Starszy kapral
  • 5 / 1
Ale może dostrzec,że to leszcz bagienny i odesłać do rezerw.
Psychojarząbku jz166: milcz parchu.
Generał broni
  • 1 / 4
Zero argumentów, za to wyzwiska. Słabo, ale było wiadomo, że nic innego z siebie nie wypierdzisz.
Jakie wyzwiska? Toż to najprawdziwsza prawda podana tak byś zrozumiał.
Generał broni
  • 1 / 2
Takie zero jak ty nie jest w stanie mnie obrazić, więc tylko zasmradzasz powietrze swoim chamstwem tutaj, bez odbioru.
Bez odbioru to będzie gdy Ja tak powiem.
A teraz właź pod stół i szczekaj.
~Progres k?rwa
  • 1 / 0
Ty! moderatorek! Co ci sie nie podobało w komentarzu? To ze Miodek cos bierze to jest chyba jasne...(?) Tylko tak mozna wytłumaczyć, ze widzi cos, czego inni nie widza...
Pułkownik
  • 0 / 1
A czy ta rozmowa była przed czy po Rakowie?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
13.03 godz. 12.15:)
Kapitan
  • 4 / 2
Trenera zostawić w spokoju, zawodników mu trzeba. Zawodników, piłkarzy, a nie kopaczy-partaczy. Przecież patrząc na skład Legii, to poza młodymi, to połowa jest za przeproszeniem do wyje$ania. Od Hamalainena po Antolicia, na Kuchym kończąc. Na siłę forsujemy Kuchego, można go kochać, można nienawidzić, ja go szanuję za dotychczasowe mecze w których serce zostawił, ale z roku na rok gość robi się coraz słabszy. dawać w końcu szansę Karbownikowi i Praszelikowi, ile można przerabiać temat Rado, Hama czy Kuchy? Niektórzy chcą Rado, a prawda taka, że gość od 2 lat nie daje jakości, jest po prostu wiekowy i widać po nim i wiek i kontuzje. W każdej formacji są braki- módlmy się o wystrzał Rochy, bo po debiucie jest obiecująco, a patrząc na Hlouska to jak na razie dno. Ligę wygramy, albo inaczej- nie my wygramy, to inni przegrają bo się za przeproszeniem osr%ją na myśl o Mistrzostwie. A Sa Pinto potrzebuje czasu i piłkarzy, bo to dobry trener, ale z czego ma zrobić zespół? Z takich braków?
Plutonowy
  • 3 / 2
Bardzo dobrze, bo zwolnienie teraz trenera nic nie daje, tylko by skomplikowało jeszcze bardziej i tak już trudna sytuacje. Trzeba w końcu dać trenerowi duży kredyt zaufania i czas na prace. Cracovia tak własnie zrobiła z Probierzem i mają dzisiaj efekty. Troche CIERPLIWOŚCI!!!!!
Przepraszam, jakie efekty? Czy zdobyli MP? Czy pokazali się w europucharach? Czy może zaistnieli w górnej tabeli i stąd takie larum zachwytu? Absolutnie niczego nie odbieram trenerowi Probierzowi ale jednak jest różnica między skalą Legii a skalą Cracovii i im podobnym klubom. Poważnie jako prezes dałbyś trenerowi,któremu słono bulisz euroszekle co miesiąc np 2 lata na zdobycie MP w największym i najbogatszym klubie w Polsce w tej lidze..? Ba... Tu już nawet nie o wyniki czy trofea... A ile dałbyś jako prezes czasu,aby styl jaki drużyna reprezentuje na boisku można byłoby nazwać widocznym progresem? Nie na tle Miedzi lub nowej potęgi Lechii a na tle celu nr 1 - walki o europuchary? Sezon? Dwa? I to w momencie,gdy trzeba mieć za co żyć, inwestować i budować?
Plutonowy
  • 3 / 2
Musisz się nauczyć czytać ze zrozumieniem i dopiero wylewać swoje żale. Chodzi mi o to, że Cracovia pomimo wielu porażek i bardzo słabiutkiej gry, dała trenerowi czas na pracę i dzięki temu grają dzisiaj o niebo lepiej i potrafią ograć każdego w tej lidze, chociaż nie mają takich aspiracji. Legia zdobędzie mistrzostwo i zagra w Lidze Europy bo na więcej nas nie stać. A jak tak mówisz o tych pieniądzach to kup ten klub, zrób kozackie transfery, zatrudnij Guardiole i wygraj Lige Mistrzów. Na co jeszcze czekasz????
Zgaduję,że jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie to zadanie kolejnego tylko dołoży Ci trudu. Mimo wszystko spróbuję..
Ile czasu potrzebuje trener RSP,aby drużyna pod jego wodzą zanotowała progres widoczny na boisku..? Skoro gramy niemalże jak za Jozaka dostając raz klapsy od Cracovii a raz od Rakowa? Nie mam tu na myśli drużyny szytej jak w Cracovii a szytej na miarę Legii. Jak długa jest zatem ta cierpliwość..?
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
A co jeżeli nie zdobędziemy mistrza ?? Owszem to nie będzie koniec świata, bo jakby nie patrzeć w ostatnich 6 latach mamy ich sporo. Ale z 2 strony Sa Pinto pracuje już ponad pół roku A nie widać żadnych zmian wręcz przeciwnie. Każdy mecz w tym roku to dno. Fizycznie wyglądają fatalnie, zero pomysłu na grę. Ma piłkarzy jakich chciał, a mam wrażenie że tam już nikt nie chce za niego umierać.
Plutonowy
  • 3 / 2
Tak sie składa, że nie ja to ustalam, więc nie ma to żadnego znaczenia ile czasu bym mu dał. Ale wydaje mi sie że na pewno wiecej od ciebie. Ja wspieram ten klub jak jest dobrze i jak jest źle a Sa Pinto ma dobry warsztat trenerski jak na nasze warunki, więc jeszcze bym poczekał z osądami. I weź mi ty powiedz kto by tu teraz przyszedł, gdyby kolejny trener został zwolniony po 6 miesiacach pracy???
"Sa Pinto ma dobry warsztat trenerski" - to mnie chłopie uspokoiłeś. Szkoda tylko,że boisko tego nie potwierdza. Wnosisz o cierpliwość a nawet nie jesteś w stanie założyć czysto teoretycznie na ile mniej więcej należy jej mieć,aby "zachować się jak trzeba".
Ja tam warsztatu póki co nie widziałem, chyba że mowa o tym, że przez kwadrans jedziemy pressingiem w kazdym meczu. Warsztat to On może i jakiś ma, ale nigdzie nie był w stanie go zaprezentować, bo nigdzie nie pracował za długo. Musimy liczyć na farta Prezesa Mioduskiego. Największym argumentem za zostawieniem Pinto jest fakt, że nie możemy utrzymywać kolejnego Trenera na kontrakcie, bo kasy nie ma.
Swoją drogą... Jak to się kiedyś mawiało w internetach..? Tutaj to nawet sprzątaczka..? A teraz? Teraz to nawet Sa Pinto ma problem! Takie czasy panowie,takie!
~Lu
  • 1 / 0
Tak tylko gwoli przypomnienia: http://sport.tvp.pl/34040491/mioduski-jozak-juz-zmienil-legie-na-lepsze
Starszy kapral
  • 2 / 3
Loczek żyje w swoim świecie.
Widzi postęp którego nikt inny nie widzi.
Zatrudnia RSP trenera który też a swój Matrix.
Jak ma być dobrze?
Tak to już w Polsce jest , wieczna aklimatyzacja , biadolenie o postępie , później zapewnianie po słabych wynikach ze trener ma pełne poparcie aż w końcu nagłe zwolnienie.
Generał
  • 0 / 1
Zapomniałeś jeszcze o "okresie przejściowym".
~a(L)ek1916
  • 0 / 0
Każdy by chciał, aby brudy prano publicznie. A ale jak się poważnie coś robi to takie zachowanie jest nieakceptowalne. Wydaje mi się, że tak jak większość z nas tak i prezes doskonale zdaję sobie sprawę, że gra nie wygląda tak jak powinna. Nie wiemy niestety jaka jest tego przyczyna. W klubie, o ile tego nie wiedzą to na pewno cały czas analizują. Najważniejsze, aby jak najszybciej poznać i wyeliminować przyczynę.
Szum medialny na pewno temu nie pomoże.
To co rzucało się w oczy wczoraj, oprócz składanych akcji, to również brak chemii między zawodnikami. Kuchy cały mecz wyglądał na poirytowanego. Pytanie, czy on nie chce grać z kolegami czy koledzy z nim?
Porucznik
  • 0 / 2
Ja się zastanawiam jak długo w rzeczywistosci będzie ten proces aklimatyzacji trwać...
Podpułkownik
  • 1 / 2
Wywiad przed meczem z Rakowem. Po tym meczu optyka może być zupełnie inna.
I to jedynie udowadnia jak bardzo prezes trywialnie ujmując - o d j e c h a ł. Mam mimo wszystko nadzieję,że ta cała papka to wyłącznie na potrzeby PRu.. bo jeśli faktycznie taka jest jego ocena "sytuacji" to pora sięgać po chusteczki i żegnać zanim zacznie porażkami Realu tłumaczyć brak MP albo co gorsze... "specyfiką ekstraklasy".
Podpułkownik
  • 2 / 1
Najgorzej jak się okres aklimatyzacji skończy. Okaże się, że trzeba się pożegnać a po naszym Mourinho zostanie kupa wyrobów piłarzopodobnych pokroju Agry...
Generał
  • 2 / 4
Nie wiem dlaczego ale pojęcie "proces aklimatyzacji" namolnie krzyżuje mi się i miksuje z "prostowaniem kota" we wojsku.
Generał brygady
  • 0 / 1
Chyba za szybko udzielony ten wywiad.....
To samo prezes mówił o magierze , jozaku , w mniejszym stopniu o klafie. Nadal uważam, że mioduski to dobry właściciel dla legii. Niestety nie ma dobrej ręki, intuicji do trenerów, albo w zbyt dużym stopniu słucha podszeptow niekompetentnych doradców
Generał broni
  • 0 / 3
A zdradzisz, którzy doradcy są kompetentni i podasz mierniki kompetencji?
Kapitan
  • 2 / 0
Mierniki widzimy w każdym meczu. Możemy też ocenić każdy transfer od sesji letniej 2017. Mamy też dostęp do sprawozdań finansowych klubu. Materiału do oceny aż nadto.
Wydaje mi się, że Ricardo oczekuje tego, czego każdy trener, który chce osiągać duże sukcesy. To jest pełnego wsparcia, środowiska, umożliwiającego mu pracę na miarę wysokich aspiracji.

Niech na to nie liczy. Polskie środowisko piłkarskie nie chce zagranicznych trenerow tylko polskich. Gdzie mają pracować polscy trenerzy jak w innych krajach ich nie chcą?
A do tego mają poparcie polskich pseudo dziennikarzy.
"Polskie środowisko piłkarskie" ceni dobrych trenerów. Jeśli trener "robi robotę" to jest uznany.
Druga sprawa to fakt,że w nazwijmy to ogólnie - mniejszych klubach łatwiej o uznanie,gdy trzeba rzeźbić w bólu. Wtedy i cierpliwość większa i efekt ewidentnie bardziej widoczny przez co i doceniony.
Trzy - prezesowi chodziło bardziej o środowisko "klubowe" a nie ogólnie piłkarskie zwłaszcza powiązanie z pismakami :) Chyba nikt nie oczekuje laurek w mediach a żeby tylko "pomóc" trenerowi :)
Panie Prezesie kochany, ja nie widze poprawy sportowej, jesli gra wyglada dobrze a wyników nie ma, mimo wszystko jest to dobry prognostyk bo z czasem te wyniki musza przyjść ale tutaj? Jakieś wyniki niby są ale... zwyciestwa sa strasznie wymeczone i w dodatku loteria, dwie porażki, dwie wygrane, znowu porażka i tak w kółko. Nawet ciezko obstawiac mecze Legii bo nie da sie wytypować faworyta a chcialbym zauważyć ze wszystkie mecze w rundzie wiosennej gralismy z teoretycznie samymi slabymi drużynami. Mając Veso, Cafu, Martinsa, Nagy'a, Medeirosa, Carlitosa czemu ja nie widze gry, ktora choć troche przypomina gre kombinacyjną, podania z pierwszej pilki można naliczyc na palcach jednej reki.
Major
  • 2 / 10
Liczy sie liga
Dajcie juz spokoj z jakims pucharem
O ten sie bija jakies Lechy Lechie i inne patalachy
~Lgd
  • 0 / 0
Patałachy to ta cała portugalska zbieranina ta liga jest cholernie słaba Legia też nic lepsza gadarz o pucharze ale gdyby przeszła dalej chodzilibyśmy dumny z tej legły życzę tym patałachów 4 miejsca żeby się przestali wywyższać
Porucznik
  • 2 / 1
Obowiązkiem klubu takiego jak Legia, w lidze takiej jak e klapa, jest wyrywanie wszystkiego...
Tyle, że po pierwszych wiosennych kolejkach największym argumentem za obrona MP jest słaba forma Lechii i Jagiellonii.
Major
  • 5 / 2
"Widzę, jak duży progres zrobiliśmy od strony piłkarskiej" - mówi Mioduski. I niestety to jest najgorsze w całym tym wywiadzie, bo oto prezes dostrzega coś, co nie istnieje, a to słabo rokuje względem oceny trenera, zespołu i potrzeb drużyny, czy klubu jako całości. Błędna fundamentalna diagnoza to błędne w konsekwencji wnioski i błędne działania, czyli coś, co już znamy z przeszłości. Jak to jednak jest, że dany mecz kilkanaście tysięcy kibiców z trybun oraz setki tysięcy przed TV potrafi uznać za słaby, niegodny mistrza, a trener lub prezes ma kompletnie inny jego ogląd. Dobra mina do złej gry? Świadomie? Czy może dyrdymały wyrażane frazesami o rzekomym progresie, którego tak naprawdę brak. Mnie osobiście właśnie to najbardziej irytuje, to najczęściej mierzi i to najmocniej uzmysławia, że przełomu nie należy szybko oczekiwać.
Młodszy chorąży
  • 3 / 0
Wydaje mi się, że Prezes jeszcze wierzy w trenera i wyraża swoje wsparcie dla niego. Inna sprawa jest taka, że oficjalnie właściciel nie będzie krytykował trenera w mediach. Myślę, że kluczowe z perspektywy p. Mioduskiego będzie zdobycie MP i gra w pucharach, a następnie wypromowanie kilku zawodników i ich sprzedaż. Jeżeli natomiast nie będzie awansu do pucharów to będzie dramat, nie tylko trenera, ale i całego klubu. Dlatego można śmiało stwierdzić, że poza trenerem Prezes również się aklimatyzuje...zobaczymy gdzie nas to zaprowadzi?
Major
  • 0 / 2
Naturalnie, że prezes nie powinien krytykować publicznie trenera, ale nie powinien tez rozpędzać się z pewnymi nadinterpretacjami, zwłaszcza odnośnie do rzekomych postępów zespołu w grze.
Podporucznik
  • 8 / 10
Proces aklimatyzacji Mioduskiego: Astana, Sheriff, Trnava, Dudelange a teraz Częstochowa. s******aj dziadu!
Podpułkownik
  • 0 / 1
Ostry Pan jest.
Starszy sierżant
  • 3 / 3
Panie Prezesie albo gada Pan brednie i głupoty z pełną premedytacją i świadomością i plusem tego jest to że jest Pan świadomy sytuacji w jakiej się Pan znalazł....albo i to gorzej dla Pana stracił Pan poczucie rzeczywistości w jakiej znalazł się Pan i Pana ale też nasza drużyna
Panie Mioduski, pan bredzi i to bredzi coraz bardziej. Pan się ośmieszył już dawno temu i to postępuje. Czasami warto mądrze milczeć niż głupio bredzić.
Generał broni
  • 3 / 3
Dobra zostawcie już te indywidualne oceny, bo zawsze oceniamy zespół. A ten mamy znów w rozsypce, każdy kolejny trener męczy się z kolejnym zestawem zawodników. Na radykalne zmiany nigdy nie będzie kasy, co najwyżej można będzie niedługo mieć więcej opcji, bo kontrakty będą krótkie, tj. 1+1 i zupełnie inaczej skonstruowane. Płacone ma być za wyniki, a nie za występy.
Panowie pan Czerczesow pokazał że w Legii nie ma innej drogi jak zamordyzm , z Rakowe dostali szansę ci co ostatnio nie grali lub grają sporadycznie Antolić , Hamalainen czy Stolarski co pokazali ? dno . Napiszę więcej taki Antolić to sabotował grę zero konstruktywnych akcji , podania do najbliższego kolegi w szerz do tyłu , człapanie . Czujecie to zawodnik dostaje szansę a gra jak pastuch , Hamalainen nie lepszy . Dlatego uważam że mimo wielu wad pan Sa Pinto jest na dziś zbawieniem dla Legii aby kasować po kolei tych darmozjadów !!! Plan na mecz z Rakowem był dać odpocząć zawodnikom linii ataku,pomocy wiadomo że trzy dni wcześniej graliśmy mega ciężki mecz ( boisko , kretowisko) co musiało się odbić na kondycji , sile zawodników tam grających . Po meczu każdy mądry że mogliśmy grać optymalnym składem i ograć bez dogrywki Raków ,zaoszczędzić sił na Śląsk . Pisałem i nadal będę pisał panie Sa Pinto zacznijmy grać piłką a wtedy więcej odpoczywamy jak piłka krąży między zawodnikami i na miłość Boską wystrzegajmy się tych niechlujnych zagrań , podań prosto do... przeciwnika , wykopów na okrągło Majeckiego do... przeciwnika zacznijmy budować akcje od naszej bramki grą w piłkę !!! , co z tego że dobrze odbieramy piłkę przeciwnikowi jak co rusz ją tracimy , czy pan nie ogląda powtórek meczu na spokojnie analizując błędy powielane co mecz nie korygując ich ? GRAJMY PIŁKĄ PANIE SA PINTO !!! to tyle i aż tyle .
Sierżant
  • 4 / 0
Akurat Stolarski nie zagrał złych zawodów.Jeden z nielicznych do którego trudno mieć pretensje za ten mecz.
Planem na Raków było przede wszystkim zwycięstwo. Skoro chciał dać szansę rezerwowym to dlaczego nie zagrał Cierzniak? Mistrz Polski powinien drugoligowca klepać nawet głębokimi rezerwami, a jeśli trener widzi, że się nie nadają to niech sobie nie strzela samobója. W lidze jest czas na odrabianie strat, a tutaj nie. W zimie miał chłopaków zajechać na obozach i chyba faktycznie zajechał skoro nas pierwszoligowiec leje w dogrywce.
Wszyscy widzą, że połowa składu się nie nadaje. Tylko, że nie da się tego wymienić w dwa czy trzy okienka niestety.
~andreas
  • 0 / 1
Dla mnie im mniej prezesów w mediach tym lepiej. Teraz też wyskok (przejdziemy Raków, jest postęp przy Sa Pinto). Zatrudnił 3 trenerów mitomanów Besni, Jozak i Sa Pinto. Czy kryterium wyboru była znajomość angielskiego? Transfery - za dużo chybionych, a pensję Agrze powinien płacić Sa Pinto bo to grajek nie dla Legii. Co oni robili w Portugalii biegali i biegali, a polotu kreatywności brak. Raków wczoraj nie pękał z piłką jak nasi zawodnicy. Za dużo grania na lagę, a obrońcy wybijają na oślep. Plus Stolarski ale na grajka trzeba stawiać i dać mu zagrać kilka meczy. Po prawej za chwilę wróci Hołownia bo Hlousek wczoraj robił wszystko aby w czerwcu skończyć przygodę z Legią, A Rocha na razie niewiadoma.
Generał broni
  • 5 / 0
Wbrew pozorom to nie Pinto sprowadził Agre do Legii, tak się składa, że Pan Agra ma tego samego managera, który sprowadzał do Lecha piłkarzy Amarala i Tibo. Po prostu jeździ ze swoimi niezbyt tanimi piłkarzami po Polsce. W Legii nie ma pionu sportowego a Pan Kucharski, który powinien jeździć i oglądać młodych piłkarzy, bo tylko na tym się jako tako zna, pełni funkcję mocno przerastającą jego możliwości. Błędem Pinto było zaakceptowanie piłkarza tylko na podstawie faktu, że jest Portugalczykiem i kiedyś tam go poznał. Natomiast faktem, który skreśla Pinto jako trenera jest to, że wystawia Pana Agrę w każdym meczu i pozwala mu robić kupę na nasz klub.
Mioduski ma fatalnych doradców.Jakbym miał dać mu rade to powinien postawić na skauting od kiedy samodzielnie rządzi Legią trafiają tutaj zawodnicy z polecenia trenerów albo menadżerów 95% to niewypały.Zawodnicy,którzy brylują w naszej ekstraklasie jak Angulo,Novikovas czy Valencia trafili do tej ligi za darmo albo kilka tysięcy euro.W tym okienku Musonda za 50tys euro a Hanca za 60tys euro.Zresztą Carlitos przecież też trafił tu za darmo na bardzo małym kontrakcie.To samo było z Imazem i kilkoma innymi zawodnikami.Wolałbym żeby Legia co okienko sprowadzała po 5 wyskautowanych zawodników za 50 tys euro niż płaciła 500tys euro za taką kaleke jak Agra tylko dlatego,że kiedyś coś tam kopał i zna trenera.Nawet gdyby tylko dwóch z nich się sprawdziło to byłaby to już bardzo dobra inwestycja.Przecież taki Guilherme trafił do Legii z rezerw Bragii ktoś go musiał oglądać tak samo jak Carlitosa w rezerwach Villarealu te większe kluby mają w swoim drugim zespole sporo zawodników,którzy w naszej lidze by błyszczeli tylko ktoś musi jezdzić i ich oglądać a to już pewnie jest problemem.
Generał broni
  • 2 / 9
Jeszcze się nie zgłosiłeś na Ł3 na doradcę zarządu? Na co czekasz, człowieku, jeżeli myślisz, że jesteś geniuszem???
Ja się chyba zgłoszę bo przy wielu "piłkarzach" których mamy lub mieliśmy w składzie powiedziałbym veto dla ich przyjścia. Nie pomyliłem się niestety ani razu.
~(L_)
  • 1 / 0
Ja rozumiem, że może być okres przejściowy, ale tu nawet zalążka pomysłu niewidać. Zastanawiając jest to co on ukrywał na tych zamkniętych treningach, z drugiej strony to się nie dziwię, że je zamyka
Pułkownik
  • 3 / 4
przed komentowaniem proponuje przesluchac caly wywiad, a nie przeczytac tytul i od razu przejsc do komentowania :)
(wiem, wiem to az 17 minut wywiadu, ale niestety zycie jest ciezkie)
Szkoda,że ten wywiad był przed meczem z Rakowem bo chciałbym wiedzieć co mioduski sądzi teraz.
Starszy kapral
  • 8 / 2
Do tej pory była aklimatyzacja piłkarzy.Teraz doszedł trener?Kto następny?Dziewczyna z Fan Sore?Księgowa?
Panowie przeczytajcie wpis kolegi sokkar z dn14.03. 2019r z godz; 10.32 dla myślących wszystko w temacie 1000 % RACJI !!!
~Robson7
  • 1 / 1
Kolego Henry83, walic to mozna bylo pierwszy sezon po Lesnym i budowac zespol od nowa. Narazie to bedzie klopot z tym co zrobic z zaciagiem portugalskim i balkanskim, bo za innego tenera to raczej grac nie beda. Co roku jest to samo. Za nastepne dziesiec lat też bedziesz mowil, ze to wina Lesnego.
~Rafal
  • 1 / 1
Nie chce się mi go już słuchać,złotousty prezes,chce tanim kosztem wygrywać,Panie prezesie...nic nie wygramy,my nic nie gramy,to pokazał nam Raków wczoraj,pora zdjąć klapki z oczu,powiedzieć,potrzebuję pomocy by ogarnąć strukturę klubu.Piłkarzyki przepłacone nie po raz ostatni wytną taki numer,gdzie przejdą obok meczu.Nie chcę takiej minimalistycznej LEGII
Pułkownik
  • 4 / 2
Ile będzie trwał ten proces aklimatyzacji Pinto? Sezon przejściowy? Dwa sezony przejściowe? Co do tego jak "wielki progres zrobiliśmy od strony piłkarskiej" to ja nie chcę dalej takiego progresu, bo przy takim jego tempie za kilka sezonów zlecimy z ligi.
Generał broni
  • 0 / 3
Jak dla ciebie, to 10 lat.
Chorąży
  • 7 / 0
Faktem bezspornym jest, że drużyna i wszyscy zawodnicy (z wyłączeniem Jędzy i może Majęckiego) gra na wiosnę gorzej niż jesienią, więc widzę 3 możliwości:
1. Tak miało być. Forma zaplanowana jest na kwiecień, a po ciężkim obozie zawodnicy nie nabrali świeżości.
2. Przygotowania poszły nie tak i drużyna została "zajechana".
3. Zawodnicy mają już dość trenera i postanowili do zwolnić.
Bardzo chciałbym, żeby to była pierwsza możliwość. W tym przypadku przekonamy się po przerwie. Druga możliwość jest najmniej prawdopodobna, biorąc pod uwagę doświadczenie ekipy trenerskiej i to, że postawili drużynę na nogi jesienią. Bardzo prawdopodobna jest natomiast trzecia możliwość, bo powodów, żeby zawodnicy mieli RSP dość znalazłoby się sporo.
Sierżant
  • 5 / 4
Pinto w Belgii pokazał, że jest dobrym trenerem. Nie wierzę, że nagle zapomniał jak się pracuje...
Dla mnie ewidentnie trzeba gościowi dać czas i pozbywać się kopaczy którym coś nie pasuje. Za długo wyżelowane nieroby rządziły w szatni
I uważasz, że chłopaki, których sam ściągnął już od początku pokazują fochy?
Sierżant
  • 2 / 3
Ci nie, ale jak kilku innych fochy strzela to gra wygląda tak jak wygląda.
sokkar
Ciężko stwierdzić ,że jest dobrym trenerem skoro nigdzie za długo nie chcieli z nim pracować.Więc raczej z nim jest coś nie tak.
Piłkarzy sam sobie dobiera i naściągał też swoich ludzi.
Raczej nie obwiniajmy odpalonych nażelowanych zawodników którzy nie grają ,że to przez nich Legia obecnie kopie się po czołach i przed każdym meczem kibice muszą drżeć o wynik.
Ja powiem tak. Opieranie się tylko i wyłącznie na słowach Fabijańskiego czy Mączyńskiego jest słabe, ale mimo wszystko mi coś tu nie gra. To co oni mówią jest niepokojące. Do tego odsunięcie od składu Malarza, Radovica i kilku innych, którym się jakiś czas temu chciało. Do tego odsunięcie Dowhania, który być może jest najlepszym trenerem bramkarzy na świecie. Za dużo tych negatywnych punktów. Ja byłem wielkim fanem Pinto piłkarza i wierzyłem, że da sobię radę, ale mam ogromne wątpliwości, a wręcz ja już nie wierzę.
Chorąży
  • 0 / 0
Tych swojaków jest raptem czterech, z tego tylko Martins gra regularnie w większym zakresie. Rocha zagrał raz, Medeiros ani jednego pełnego spotkania, a Agra delikatnie mówiąc nie robi różnicy. Trudno więc, żeby swojaki mieli większy wpływa na wyniki i grę. Sam fakt sprowadzenia zawodnika przez trenera nie oznacza jeszcze, że nie zagra przeciwko niemu jeśli będzie miał powody.
Ja nie wiem, ale głęboko wierze że to pierwsze. Stylem jestem zawiedziony, ale oczekuje wyników. PP przełknę, ale MP z takimi rywalami jakich mamy, musimy po prostu zdobyć. Jakby było -10 straty, a Lechia grała jak z nut, to trudno, ale że każdy klub gra kaszanę łącznie z nami, to oczekuje MP. Nie wydaje mi się żeby drużyna była przeciwko trenerowi. Kto miałby niby być, Agra, Rocha, Medeiros, Martins i Cafu? Poza Cafu, to on ich sprowadził, czy tam za jego kadencji przyszli. Każdy kto ma grać gra. Z ławki nikt nie sabotuje gry do przodu. Zresztą kto miałby to roibć, spokojny Cierzniak czy dziadek Radowicz. Każdy kto jest na boisku walczy o swój kontrakt, swoją przyszłość i takie wytłumaczenie do mnie nie trafia. Może zasady Pinto się komuś nie podobają, może czuje się sfrustrowany, ale kurcze, był trener kolega Klaf, czy Magiera, można było za nich umierać a nie odpadać z Sherifami czy Dudelengami. Przyszedł trener z zasadami bo piłkarze nie grali, ani nie mieli sił biegać i walczyć. Teraz przynajmniej biegają, poza tym meczem. Być może 3 mecze w 7 dni to za dużo przy dużych obciążeniach treningowych, które podobno w tygodniu są mocniejsze niż u Staśka. Więc może Pinto za mocno w tygodniu dokręca śrubę. Być może to zamierzone, żeby runda finałowa była na poziomie, a być może takie ma zasady żeby katować wszystkich równo i lubi tylko tych którzy potrafią to jakoś przeżyć. Być może tu jest problem. Na jesieni jednak trochę lepiej to wyglądąło, może nie było rewelacji, ale widać było jakieś zalążki gry. Nie wiem czy teraz jesteśmy bardziej zajechani, czy przeciwnicy nas rozczytali, czy Pinto coś źle robi, czy zawodnicy nie mają formy.
Teodor wszystko się zgadza, ale nie sądzisz, że dobry trener jak już kogoś ściaga to po to, żeby grał? Wiemy, że w kasie się nie przelewa, a ściagamy chłopaków na trybunu?!
Chorąży
  • 0 / 0
Prijocadabra, zawodników kupuje się i do pierwszego składu, i na ławkę, i na przyszłość. Oczywiście źle jest, gdy zawodnik kupiony do wzmocnienia składu jest za słaby na ławkę. My jako kibice oczekiwaliśmy wzmocnienia, więc z góry przyjmujemy, że każdy transfer jest do pierwszego składu ale przecież nie zawsze tak musi być.
Pułkownik
  • 0 / 0
Oczywiście, że to jest ta pierwsza możliwość. Uważam, że wczoraj trochę zlekceważyliśmy Częstochowę nie wychodząc najsilniejszym składem na zespół, który jest na fali. Trudno. Zobaczycie ,że Sa Pinto zdobędzie MP z Legią. Mam nadzieje, że na puchary się wzmocnimy i coś w nich ugramy.
Chciałbym żeby było jak piszesz, ale póki co ani jednej jaskółki nie widziałem, a mecz w Poznaniu to była istna tragedia. Oby się chłopaki rozegrali, choć ja nie widzę pozytywnego zakończenia tej historii.
Teodor masz rację. Ja tylko modlę się teraz żeby Seba szybko wrócił na boisko i Medeiros żeby zaczął grać regularnie w pierwszym składzie na poziomie, który pokazał w lidze. Jak tak będzie to wierzę, że doczlapiemy do MP.
Chorąży
  • 0 / 0
Prijocadabra, też bym tak chciał ;-).
Major
  • 2 / 1
Panie Właścicielu - cena do jakości w zespole, który Pan posiada, a który my w części finansujemy na absurdalnym wysokim poziomie. Coś jest nie halo w tej układance. Rozumiem, że kontrakty były podpisywane dawno i długoletnie ale czas to przemyśleć czerwiec zbliża się wielkimi krokami. Legię musi czekać konstruktywna przebudowa. W oparciu o posiadany skład nie zagramy w pucharach europejskich. Może uda się zdobyć kolejne MP ale eliminacje sprowadzą nas na ziemie bardzo szybko. Legia w chwili obecnej jest niekonstruktywna, efektywność każdy widzi. Wczorajszy mecz to dowód na to, że prosto grający zespół walczaków potrafi zdominować Mistrza Polski w środku pola. 3 celne strzały na bramkę Rakowa w czasie 120 minut !!!!!!!!!!!!!
Nie wiem czemu Mioduski ma więcej cierpliwości do Pinto niż do poprzednich trenerów których zwalniał i czym sobie ten Sa Pinto kupił od prezesa tyle zaufania.
Może to te wspólne przejażdżki na koniach i kolacje zakrapiane winem miały na to wpływ? I między nimi zawiązała się jakaś głębsza więź
Pułkownik
  • 3 / 4
pewnie dlatego, ze sa pinto jest rzeczywiscie trenerem, a poprzedni "trenerzy" byli trenerami tylko z nazwy.
~Reqqqqqqqq
  • 1 / 1
Pewnie dlatego, ze ma długi i wysoki kontrakt. Jego wypowiedzenie będzie dla Pana M. bardzo kosztowne.
~Cez
  • 2 / 0
Kiedyś chwaliliśmy się współpracą z tym doktorkiem z Bazylei co to stadion płakał jak on odchodził z klubu. Ktoś coś wie? To on nam tak doradza czy nie zabukował jeszcze lotu do Warszawy?
Kapitan
  • 4 / 2
po co zaklinac rzeczywistość Panie Prezesie?
A kiedy będzie można uznać,że aklimatyzacja została z powodzeniem udana..? Jak wygra MP w mega słabej lidze? A może jak styl zacznie wreszcie przypominać Mistrza Polski mierzącego w europuchary..? Po roku? Dwóch..?
I wreszcie... Kiedy uznamy,że jednak nam z trenerem nie po drodze..? Jak przegra PP z... Rakowem..? Nie? Jak przegra MP..? Jak odpadnie z europucharów..?
Kapitan
  • 6 / 2
Gdzie ten duży progres od strony piłkarskiej? Prezes twierdzi, że go widzi. Ja nie widzę.
Przecież powiedział,że z jego gabinetu nie wszystko widać :))
Starszy sierżant
  • 5 / 5
Dlatego patrząc na wczorajszy mecz odnoszę wrażenie że nieszczęśliwie rezerwowi grali wczoraj na zwolnienie trenera. Hama marnują bdb podanie medeirosa pokazał że na kopach powinien wylecieć z klubu Antolic to samo. Tu nie ma kim grać bo rezerwa jest mega słaba. Walić ten sezon zrobić czystke budować od zera bez lisów przegladu sieciowego i innych kretow. Żal patrzeć jak ten zasłużony klub jest smarowany goownem z każdej strony tak zwyczajnie nie wypada. Jest tu sporo.winy leśnego gdyż kasa z LM poszła się j... I zamiast rozwoju teraz trzeba sprzątać po spustoszeniach poprzednich władz. Cygan lekką ręką wysprzedal wartościowych gracz dobry wujek a reszta ligi nas dogoniła i niestety przegoniła
Przecież w czasach prezesury Leśnego to Mioduski był głównym właścicielem...
Kapitan
  • 6 / 1
Można mieć kilka uwag do Leśnego, ale... WSZYSTKIE, dosłownie WSZYSTKIE okienka transferowe przeprowadzone przez ekipę Mioduskiego zakończyły się porażkami. Wygląda na to, że to nie jest przypadek, tylko reguła. Kiedyś: Nikolic, Prijovic, Duda, Sa, Moulin, Odidja-Ofoe, Bereszyński, Bielik (nawet Kulenovic i Nagy, to jeszcze tamta ekipa). Oczywiście nie było 100% trafień, bo to niemożliwe. Ale jakiś poziom był utrzymywany. A dziś? Co transfer, to większa lub mniejsza wtopa.
Podporucznik
  • 3 / 1
O jest i pierwszy debil który winę za porażkę z Rakowem zwala na Leśnego :D Lecz się człowieku, otrzep d**ę z loczków.
Pułkownik
  • 1 / 0
Jaką czystkę, trzeba zdobyć mistrzostwo, zagrać w pucharach i jeszcze wyjść z grupy. Jak teraz zrobisz czystkę to się pożegnaj z pucharami.