Dariusz Mioduski: Widzę duże zainteresowanie Legią

Piotr Kamieniecki

Źródło: Forbes

27-04-2017 / 14:55

(akt. 04-01-2019 / 13:55)

Uważam, że każdym obszarem działalności organizacji powinny zajmować się osoby, które najlepiej się do tego nadają. Ja w tej części sportowej mam najmniejsze doświadczenie, choć w ciągu kilku lat sporo się nauczyłem. Dlatego chcę być otoczony ludźmi, którzy tę wiedzę mają. Nie tylko wiedzę, ale też otwarte umysły, doświadczenie z gry lub funkcjonowania na najwyższym poziomie w świecie polskiej i międzynarodowej piłki. Dodatkowo na tyle, na ile będzie to możliwe, powinni to być ludzie, którzy czują ten klub, jego specyfikę i DNA. Moją rolą będzie natomiast stworzenie dla nich środowiska, w którym będą mogli się rozwijać. Ubiorę to w strategiczne ramy, bo musi to być projekt biznesowy - mówi w rozmowie z magazynem "Forbes" Dariusz Mioduski, prezes i właściciel Legii Warszawa.

Wspominał pan, że z klubu wyparowało 80 mln złotych, które Legia otrzymała od UEFA. Co się stało z tymi pieniędzmi?


- Legia w ostatnich kilkunastu miesiącach żyła na kredyt, licząc na awans do Ligi Mistrzów. Klub piłkarski zawsze musi podejmować pewne ryzyko, ale w tym wypadku było ono zbyt wysokie. Myślę, że można było osiągnąć to samo w inny sposób. Na końcu udało się, wyszliśmy na zero, ale miała z tego zostać rezerwa na rozwój. Niewielka część otrzymanych pieniędzy poszła na spłatę zadłużenia wobec ITI, część na premie dla piłkarzy i sztabu za grę w Lidze Mistrzów. Resztę pochłonęły znacząco podniesione koszty i spłata zobowiązań.

 

Koszty czego?

 

- Osobowe, sportowe – różne. Fakty są takie, że tych pieniędzy nie ma. W efekcie zabawę zaczynamy od początku, z pustą kasą, a w dodatku musimy jeszcze udźwignąć koszty związane np. z odprawami osób, które odeszły z klubu na warunkach, mówiąc delikatnie, nierynkowych.

 

Są już jacyś potencjalni chętni inwestorzy?


- Nie prowadzę żadnych konkretnych rozmów, ale widzę duże zainteresowanie Legią i powszechne zrozumienie potencjału, jaki w tym klubie drzemie. Świat biznesu wie, że mamy bazę kibiców na całym świecie i działamy w międzynarodowych gremiach (Dariusz Mioduski jest członkiem zarządu European Club Association, organizacji reprezentującej europejskie drużyny piłkarskie – red.). Nikogo nie dziwi moja ambitna wizja, ponieważ ludzie wiedzą, że to największy klub w blisko 40-milionowym państwie, w jego 3-milionowej stolicy, która jest centrum biznesowym i w której znajdują się duże pokłady talentu. Nie mam wątpliwości, że kiedy będzie trzeba, pieniądze się znajdą.

 

W piłce coraz bardziej widoczne jest zjawisko Europy dwóch prędkości. Da się jakoś temu zapobiec czy trzeba próbować wskoczyć do odpowiedniego wagonu?


- Tego procesu do końca nie da się zatrzymać, ale też nie można pozwolić, żeby nastąpiło zupełne rozdzielenie, twardy podział na bogatych i biednych. Futbol nie jest tylko rozrywką dla garstki osób, ale ważnym elementem budowania tożsamości miast i regionów. A jest tak potężny, ponieważ opiera się na prostych zasadach i zawsze istnieje możliwość, że ten słabszy pokona wielkiego. Nie można tych marzeń niszczyć. Dlatego jakiś kompromis musi zostać osiągnięty, choć oczywiście nie uniknie się tego, że będą w Europie kluby tak silne finansowo, że ciężko będzie z nimi konkurować.

 

Całą rozmowę można przeczytać na łamach magazynu "Forbes" lub w tym miejscu

Komentarze (74)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~on(L)y
  • 0 / 0
Szopen to typowy Walter...znow bedzie "lyzeczka i widelec" a przecietnosci w Warszawie nikt nie zaakceptuje
~dyniunio.
  • 0 / 0
Ten hjter to chyba jakiś przydupas Mioda,albo jakiś jego opłacany klakier co pisze za hjs peany na jego cześć i uważa za Naszego zbawce.
Sierżant
  • 0 / 0
Gdzie napisałem, że jest zbawcą? Kolejny, który nie potrafi czytać ze zrozumieniem?
~dyniunio.
  • 0 / 0
To,że nie napisałeś wprost czy dosłownie nie znaczy że ktoś nie umie czytać ze zrozumieniem. Umie czytać pomiędzy wierszami.
Sierżant
  • 0 / 0
Chyba potrafisz sobie dopowiadać jedynie, to, że wolę sposób zarządzania Mioduskiego, to jest dowód na to, że uważam go za zbawcę?
~dyniunio.
  • 0 / 0
W pewnym sensie tak.
Porucznik
  • 0 / 2
Samo spłacenie długu do ITI plus udziałowców - to już po kasie. Czy ryzyko było nadmierne? Może, ale efekty przerosły oczekiwania. Klub zdobył na 100 lecie mistrzostwo, puchar, mistrzostwo juniorów, awansował do LM i wyszedł z grupy. Kto nie ryzykuje nie pije szampana. Czy mieliśmy jakąś nadzwyczajną drużynę? Oczywiście, że nie. Nie kupowaliśmy gwiazdorów. Jeśli mamy cieniować jeszcze bardziej - to szału nie będzie. Wiele osób zarzucało przecież Leśnemu, że nie kupuje wystarczająco wielu świetnych piłkarzy. A tu się okazuje, że przesadzał nawet. Teraz już tak robić nie będziemy...Legii potrzebny jest więc nowy właściciel. Nie jakiś kolejny golas Kowalski finansujący klub wyłącznie z jego zysków. Miałem nadzieję, że Pan Mioduski ma już inwestora...przecież sam mówił, że skłonności do ryzyka nie ma. więc po co kupił klub bez kasy? Przecież zaryzykował ogromnie - mógł wziąć 50 baniek i dać sobie spokój. Albo jest lepiej niż mówi lub ma już nowego inwestora. W każdym razie miał strategię rozwoju klubu, której nie chciał realizować Leśny a ja dalej jej nie znam. Jaka ona jest? Poza budową akademii, na którą nie ma pieniędzy i rozpocznie się (być może) za rok.
Sierżant
  • 0 / 0
Kiedy DM powiedział, że nie jest skłonny do ryzyka?
Generał broni
  • 1 / 0
Żeby mieć poważnych inwestorów zagranicznych (bo w Polsce nie ma takich), to najpierw trzeba wzbudzić ich zainteresowanie. Nikt o zdrowych zmysłach nie zainwestuje w klub piłkarski za namową jakiegokolwiek jego prezesa, jeżeli nie będzie w tym sensu ekonomicznego.

Mioduski kupił klub, bo miał taką możliwość, a poprzednio jako właściciel większościowy nie mógł wystarczająco polityki tego klubu budować ani z pozostałymi właścicielami współpracować. Aby mieć inwestorów zagranicznych trzeba podnieść wartość Legii. Naprawdę wydaje ci się, że masz prawo kontrolować czyjś biznes i w niego wnikać oraz oczekiwać, że Mioduski będzie publicznie szczegółowo opowiadał o strategii rozwoju klubu? To jest biznes, co prawda specyficzny, ale jednak biznes. A w biznesie panuje dyskrecja. Rozliczanie Mioduskiego z jego strategii miesiąc po objęciu sterów jest idiotyczne, bo w ogóle kibice nie są od rozliczania właścicieli i prezesów. To nie ten model zarządzania i bardzo dobrze, bo już wystarczy dominacji pewnych grup w klubach piłkarskich w Polsce. Ogon już nie będzie machał psem.
~Xxl
  • 2 / 0
Lesniodorski powiedział , że Pazdan i Ofoe zostaną sprzedani.
Wiedział , że zostawił pusta kasę .
Działał na wariata bez składu i ładu.
Za 250 wypożyczył Necida z pensją 300 tyś za pół roku bo resztę Turek dopłaca.
Nędza ok 1 mln wykupienie plus ok 1 mln kontrakt roczny a gra najgorzej z obrońców .
Dużo chaosu i nawet resztek kasy z LM nie zostało na boiska od strony Czerniakowskiej i akademię w Ksiazenicach.
~!?!
  • 0 / 3
Mniodek wypowiada się w klimacie, że to Leśny i frędzel przebimbali kaskę z LM. Ok., nawet jeśli jest to bardzo prawdopodobne, to jednak oni mieli tylko po 20%, ktoś kto miał więcej udziałów musiał to klepać, a jak nie miał dostępu do konta lub duże kontrakty (Jędza, ChuppaChups, Drewniany Iżynek) mogli podpisywać bez jego wiedzy, to raczej bardzo źle o nim świadczy, jako o głównym właścicielu i strategu.

Dla mnie ta czerstwa gadka to przygotowanie nas na sprzedaż Vadisa, Gui, Pazdana, Mulę oraz powrót z wypożyczeń Szwocha, Margarynowskiego, Niezgody oraz włączenie do kadry kilku wychowanków. A wszystko to po to, aby choć część kasy odzyskać z tego co musiał zapłacić mniejszościowym wspólnikom, którzy robili co chcieli.

Mniodek i Pan Jacek Medżik idealnie się dobrali, jeden opowiada o finansach, drugi od 4 miesięcy szykuje formę na 7 meczów, obaj oczywiście mają wszystko pod kontrolą, a co złego to nie oni.

Jak bardzo chciałbym już od najbliższego meczu zobaczyć Legię grającą szybko, dokładnie i wygrywającą w takim stosunku jaki dzieli oba kluby, a potem gnoi kolejnych 6 krakersów.

A latem chciałbym zobaczyć okienko transferowe w którym Ci, którzy chcą odejść mają konkretny termin i cenę za jaką dostaną zgodę. Jak ktoś odejdzie, to jest przygotowany następca, nawet bez nazwiska, który jest w gazie, gra cały czas, a nie połamaniec, rentier czy herbatnik, którego opuściła forma, ale ma nazwisko. Ci, którzy są słabi, nic nie wnoszą, dostają wolną rękę i mogą uszczęśliwiać innych. Na pierwsze zgrupowanie Pan Jacek Medżik (mistrz w przygotowaniu formy na najważniejszy okres) dostaje kadrę z max 2 niewiadomymi), a po awansie do LM kupiony zostaje mega/turbo/hiper kocurzysko za 2 mln €.
Sierżant
  • 0 / 3
Od kiedy trener odpowiada za przygotowanie fizyczne?
Generał broni
  • 0 / 0
Od zawsze.
Sierżant
  • 0 / 2
To od czego jest Krzepota? skoro podobno Magiera się tym zajmuję :)))
Generał broni
  • 0 / 0
Magiera jest jego szefem, kontroluje go i za niego odpowiada.
Sierżant
  • 0 / 1
Ja to myślałem, że Krzepoty szefem jest DM czy MZ, który odpowiada za trzon sportowy, ale widocznie się myliłem
Generał broni
  • 1 / 0
Chyba dopiero mosisz wlaczyc myslenie
Sierżant
  • 0 / 0
Co to znaczy " Mosze"?
Generał dywizji
  • 0 / 1
Odprawy dla ludzi ktorzy odeszli z klubu i to na nie rynkowych wzrunkach.
O co tu chodzi ? Kogo.ma na mysli ? Dominika, Mazurka itp ? O co tu tak naprawdę chodzi bo co wywiad to jest inaczej.
~Olo
  • 0 / 3
przeciez Uefa płaci wszystko po sezonie. To jak to mozliwe, ze wydaliscie coś czego jeszcze nie otrzymaliscie. A nawej jesli to za Nikolicia, Prijovicia i bereszyńskiego Legia zgarneła uwaga 8mln euro. ok 800 000 wynosi pensja Jędrzejczyka. Więc co z 7,2mln euro? Nie wierzę, że nie stac nas na 2 pilkarzy klasy Vadisa, ktorzy realnie wzmocniliby pierwszą jedenastke. przeciez nie mozna grac w pomocy z akim drewnem jak Kopczyński czy Jodłowiec. Do tego nie mamy napastnika, ktorzy gwarantowalby minimum 15 goli na sezon co w naszej lidze to i tak nie jest jaks wyczyn.
~baju baju
  • 0 / 4
Panie Mioduski pięknie pan opowiada bajki o 80 milionach których jeszcze nie otrzymaliście z uefa a których podobno już nie ma, tylko jest jeden problem, że obywatel musi w to jeszcze wszystko uwierzyć. Lepiej niech pan powie jak jest, że kasa jest tylko w waszych kieszeniach. Tu się zgodzę, klub wyszedł na zero, właściciele na plus.
Sierżant
  • 0 / 1
Szczególnie wyszedł na plus Mioduski, który wydał blisko 40 mln na ten klub
~Jedna jest prawda
  • 0 / 2
Nie wydał tylko założył na chwilę a teraz wyciągnie z klubu. Wszyscy się znakomicie dogadali, do wykupu nie użyto pieniędzy bezpośrednio z kasy Legii a każdy ostatecznie napcha kieszenie grubymi bańkami, jak po wygranej w totka. Nie dziwi Cię, że 'konflikt' się pojawił jak tylko było jasne, że jest LM i będzie kasa. Piękna bajka. Odskoczyli po LM reszcie ligi to ci trzej panowie. Dla mnie największy przekręt finansowy w historii Legii.
Generał broni
  • 0 / 7
Wydał na klub 40 mln a piłkarze nie zobaczyli nawet złotówki zresztą poza Leśnodorskim i Wedzlem nikt nie zobaczył. Miodulski to supersponsor można powiedzieć.
Podporucznik
  • 5 / 0
ZenekL3

Kim jest Miodulski? Bo artykuł przedstawia wywiad z panem Dariuszem Mioduskim.

Może pomyliłeś strony...?
Sierżant
  • 3 / 0
Zenek - a czemu mieliby piłkarze zobaczyć choć złotówkę? czyżby oni mieli jakieś akcje w klubie? A Może mieli zrobić streama z przekazywania gotówki w walizkach? :))) Mniej filmów akcji :)
Generał broni
  • 0 / 1
Klub piłkarski jest głównie po to żeby buli piłkarze i grali i na to powinny iść pieniądze a nie na mochloje właścicielskie.
Sierżant
  • 1 / 0
Rozumiem, że jak przejmuje jakąś firmę, to robię machloje? hehe
Generał broni
  • 0 / 1
Właścicielowi nikt niczego nie zabroni nawet może te 80 milionów utopić w morzu ale nie muszę go chwalić za to, że Legia z dnia na dzień zubożała o 40 baniek.
Sierżant
  • 1 / 0
Czyli DM kupił klub z kasy klubowej, mimo że mieli zapis w umowie, ze nie może tego zrobić? Ciekawe
~żal
  • 0 / 4
3 miloionowe miasto a nie możecie stadionu zapełnić!!! Wylęgarnia talentów a nie macie żadnych wychowanków, że o bazie treningowej lub akademi nie wspomnę. Legia to jest kolos na glinianych nogach niestety.
~Kkk
  • 3 / 0
Te nogi to sa ulepione z 13 mistrzostw i jeszcze wiecej pucharow. Jakos ta glina mocna jest
~Ll
  • 0 / 1
Za rok tez się kasa rozejdzie koniec ten człowiek wydoi nasz klub
~MARIOLA
  • 2 / 0
2 pytania o kasę z LM i brak konkretów ! kasa wypłyneła do panów prezesów, podzielili się i w kolejnych latach dalej będzie biadolenie że ITI nadal trzeba spłacać i nadal nie ma ! kibice powoli zaczynajcie myśleć o bojkocie bo ci panowie rozmienią nasz klub na drobne
Sierżant
  • 0 / 1
Andreas - Jeśli się nie mylę, to BL powiedział wraz MZ, że taki klub jak Legia nie może mieć strategii działania, że trzeba zarządzać z dnia na dzień. Czym sobie obaj panowie strzelili w kolano. Pokazali, jak blisko im do Cupiała czy Wojciechowskiego
~andreas
  • 1 / 0
Mnie najbardziej martwi brak strategii w Legii. Byliśmy w ostatnich latach nastawieni za wszelką cenę na sukces; MP i europejskie puchary bez patrzenia na koszty. Bardziej ucieszyłaby mnie wypowiedź Leśnego zostawiamy Legię silną i dominującą w Polsce w najbliższych latach. Przecież latem znowu nas czeka wymiana połowy składu.
~Czaro1987
  • 0 / 0
Z tymi rządami i ta strategia to za chwile mogło by być jak z Widzewem czy Polonia. Oni 100 mln wydali z LM i poza splaconymi dlugami z przeszłości nie ma nic na plus.Skład słaby transfery słabe boisk brak w sejfie pusto a w składzie asy jak Vako, Chupa chups, Necid z przypadku I kilku innych.
Sierżant
  • 0 / 2
Troche się kłóoci z tym co piszesz andreas z tym , co mówił BL, który powiedział, że nie można mieć strategii w klubie piłkarskim bla, bla, bla
~andreas
  • 0 / 0
do Hjter
ale nie kłóci się z pustą kasą . Brak strategii to to że zostaliśmy z ręka w nocniku jak Prijo się na nas wypiął to samo z lewym obrońcą zastępcą Hlouska. Magiera wczoraj powiedział powinno być 2 zawodników na 1 pozycję (około 20 grajków) poza bramkarzami.
Sierżant
  • 0 / 3
Andreas - Jeśli się nie mylę, to BL powiedział wraz MZ, że taki klub jak Legia nie może mieć strategii działania, że trzeba zarządzać z dnia na dzień. Czym sobie obaj panowie strzelili w kolano. Pokazali, jak blisko im do Cupiała czy Wojciechowskiego. Akcja z Prijo to właśnie był element tej amatorszczyzny, gdzie w normalnym klubie mieliby 3/4 zawodników do wyjęcia na jedną pozycję, a u nas Prijo odchodzi i trzeba na szybko byle kogo sprowadzić
~mkl
  • 0 / 0
Kasy nie ma, bo została wyprowadzona przez sztucznie rozdęte koszty, odprawy i tzw. wykup udziałów. Dla nich to tylko biznes ubrany w klub sportowy i własne głównie chore ambicje.
Pułkownik
  • 1 / 0
Koszty, koszty, rozdęte koszty
a co ten slogan oznacza?
Czy Legia ma rozdęte koszty w porównaniu z przeciwnikami z LM?
Oczywiście że nie
Czy Legia ma rozdęte koszty z solidnymi europejskimi drużynami takimi jak np. Ajaks
Oczywiście nie
Czy Legia ma rozdęte koszty w porównaniu ze średniakami z lig takich państw jak Turcja, Belgia, Francja itd
Oczywiście nie
Czy Legia ma rozdęte koszty w porównaniu z zespołami ekstraklasy
Tak
a teraz najważniejsze pytanie czy chcemy mieć porównywalne koszty z zespołami z ekstraklasy a co za tym idzie podobne wyniki?
Na to każdy kibic niech sobie odpowie
Nasze wyniki w porównaniu z budżetem są rewelacyjne i niech nikt w cuda nie wierzy że można robić to taniej.
Ps proszę nie podawać nazw zespołów które coś osiągnęły w jednym sezonie a były biedniejsz od Legii bo to zwykły fart proszę pomyśleć o zespołach które grają systematycznie od kilku lat w Europie i mają niższy budżet, niestety takich nie ma.
~okioki
  • 0 / 1
brodaty to kup / załóż sobie klub ... juz drażnią mnie stratedzy biznesmeni lekarze i analitycy w jednym. Niemających nic wspólnego w zarządzaniu czymś o skali zbliżonej do klubu sportowego. Kluby z LM mają różne źródła finansowania i w ciągu 20 lat w PL nie będzie takich wpływów. Chyba ze zamiast w PLN zaczniesz uiszczac opłaty za karnet czy abonament w GBP
~Ktos1979
  • 0 / 3
Niesamowite jest to jak jeden wywiad zmienia sposób Waszego myślenia. Czytając Wasze wypowiedzi rozumiem że bezkompromisowo wszyscy uwierzyliscie w słowa DM.Trochę wygląda to jak zjawisko "marketingu szeptanego" moze ktos Was wynajął i kazal głosić "nową prawdę"?.Co jeśli on uprawia propagandę dla osiągnięcia jakiś celów? Panowie, jeżeli piszę do realnych osób a nie wynajętych szeptanych marketingowców, warto od czasu do czasu włączyć myslenie. Polecam.
Generał broni
  • 0 / 3
Prawda jest taka, że za rok kończyła się kadencja zarządu i Miodulski jako właściciel większościowy mógł powołać kogo chciał (bez głupawej zasady większościowej, na którą sam się zresztą zgodził, no ale wtedy nie było kasy no to i nie było się o co bić). Groziło to jednak tym, że Leśnodorski i Wędzel wydadzą na drużynę sporo cennej gotówki. Miodulski wolał więc poświęcić 40 baniek z tych 80, żeby spłacić wspólników i spokojnie przejąć resztę oraz spodziewane zyski w przyszłych latach. A nas bezwstydnie ogolono ze wzmocnień drużyny na przyszły rok. mam też żal do Wędzla i Leśnodorskiego, zwłaszcza do Leśnodorskiego, że wyśrubowali kwoty spłaty swoich akcji do tak wielkich kwot, a podobno tak im zależało na dobru klubu. wszyscy są siebie warci.
Generał broni
  • 0 / 2
Acha jeszcze tylko dodam, że nie powinniśmy się dziwić większość biednych klubów zapłaciło spore koszta swoich sukcesów po awansach do LM, ponieważ nic tak nie psuje ludzi jak pieniądze.
~pulpet
  • 3 / 0
kilka co najmniej razy na tej stronie pisałem, że awans do LM może stać się początkiem końca stabilnej pozycji klubu. Wiele jest przykładów takiego "sukcesu". Kilku z nich to już w ogóle nie ma. A gdzie są Auxerre Artmedia czy drużyny z Cypru. Na naszym podwórku wspomnę Amicę.
Awans ponad stan z reguły wiązał się z wyprzedażą drużyny albo rażącymi podwyżkami dla zawodników, co ciągnęło klub w dół. Pamiętacie co się stało właśnie z Auxerre? Albo 400 tys. euro Arboledy? Nie jest łatwo wskoczyć na tzw. wyższy poziom. W piłce nie ma prostej proporcji - miałem zawodnika, któremu płaciłem 100 tys euro i strzelił 10 bramek, to ten za 500 tys, strzeli 50?
Jak usłyszałem o kontrakcie Jędrzejczyka to stwierdziłem, że mamy pierwszy symptom przyszłych problemów. Teraz zapłaćmy milion Ofoe, za chwilę wybuch formy np. Kopczyńkiego i co damy mu 500 tys? Nawet na miejscu Niezgody zażądałbym podwyżki. W końcu ma więcej bramek niż wszyscy aktualni napastnicy Legii, i to chyba razem.
O ile rok temu tragedią mógł być brak pucharów, to obawiam się że w tym roku tragedią może się skończyć brak LM. Z LE pieniędzy może już na rozbudowane wydatki nie starczyć.
~pulpet
2017-04-27 17:59

Rozsądny wpis.
Podpułkownik
  • 0 / 4
To wszystko o czym mówi DM wiedzieliśmy dużo wcześniej . Rozstania kosztują. Czyli prawda jest tak , że jak nie zdobędziemy mistrza i nie awansujemy do fazy grupowej LM lub LE to nie zatrzymamy Vadisa , Moulina i pewnie jeszcze kilku . Jeśli tak się stanie to stadion będzie świecił pustkami bo co i kogo mam oglądać Masłowskiego ? A wydawało się , że finansowo będziemy odstawać od innych na długie lata a tu dupa.
~Dret
  • 3 / 0
Ty masz jakąś obsesje na punkcie pojemnośći stadionu...trollu
Chorąży
  • 2 / 0
ten troll myśli, że Masłowski ciągle gra w Legii :-)
~aarti
  • 0 / 1
I do tego stwierdzi, że to nie jego winna tylko Leśnego i Wandzla. Jak, nie daj Boże, nic nie wygra przez najbliższych kilka lat (a powtórzyć sukcesy sportowe z okresu rządów Leśnego będzie mu niesłychanie trudno, ale szczerze mu tego życzę), to zgadnijcie kto będzie winny? Leśny i te podobno przepuszczone przez niego 80 baniek. I tak będzie nam mydlił oczy przez najbliższe lata. Naiwniacy to pewnie kupią i cała żółć przeleją w stronę Leśnego. W wygodnej pozycji ustawia się Pan Mioduski. Ale niestety, do historii tego klubu przejdzie ten prezes, który wygrywał seryjnie mistrzostwa i wprowadził nas po ponad 20 latach do Ligi Mistrzów i swoją działalnością sprawił, że wartość klubu wzrosła kilkukrotnie w przeciągu kilku lat (o czym świadczy cena zakupu akcji przez Mioduskiego) , a nie ten, który mydlił ludziom oczy w wywiadach, bo tacy szybko idą w zapomnienie. A tym, którzy widzą wszędzie klakierów Leśnodorskiego, napiszę: jestem nie klakierem (bo ten bierze kasę za to co robi) , ale na pewno zdecydowanym entuzjastą jego działalności w tym klubie. Przyszedł w sumie jako biedak (gdzie mu do kasy jaką dysponowało ITI, czy Daewoo), zrobił wynik sportowy (jeden z lepszych okresów w ponad 100-letniej historii klubu), zwiększył wartość finansową spółki, odchodząc zarobił na sprzedaży niezłe pieniądze, więc trudno tu się dopatrzeć porażek. Każdy logicznie myślący i dobrze życzący Legii człowiek powinien być z tego okresu zadowolony. Niech Pan Mioduski przynajmniej to powtórzy i tego mu szczerze życzę. Więcej optymizmu, bo zaczyna w sytuacji nieporównywalnie lepszej niż zaczynał Leśnodorski.
~asd
  • 0 / 0
Wywiady z BL ukazywały się np.w Przeglądzie Sportowym, na onecie, sportowych faktach, itp. Dlatego martwi mnie, że wywiad z DM jest w Forbesie i mówi się w nim głównie o pieniądzach. Chociaż liczę, że ta bezpieczna polityka i plan na długi okres czasu nie skończą się jak w przypadku ITI.
~Bbx
  • 0 / 0
Niechce mi się wierzyć że koralik i wandzel nic na boku nie ukradli !!!
~Krzysiek111
  • 0 / 0
Mam nadzieje ,że tak mówi żebyśmy bardziej doceniali Jego sukcesy w przyszłości.
~mioder
  • 1 / 0
yyyy....koszty osobowe....yyy ....koszty sportowe....yyyyy i.... takie rózne takie tam
Generał broni
  • 0 / 8
No cóż prawdziwą klątwą Legii jak widać są biznesmeni z bożej łaski, którzy potrafią rozpuścić 80 baniek w g.ó.wnie przez kilka miesięcy. To świetnie wróży na przyszłość, bo cokolwiek piłkarze nie wygrają przyjdzie taki Miodulski i wyżre.
~Dret
  • 1 / 0
kiedy ten człowiek w koncu zarobi bana? w każdym poście psioczy na Legie, nazwisk nawet nie zna, są tu jacys moderatorzy?To strona Legii Zenku z wichury.
Generał broni
  • 0 / 0
To jest jeden z tych wiernych trolli poleśnodorskich, czyli gwarancja stałego zestawu bełkotliwych pretensji o wszystko, co powie DM.
Generał broni
  • 0 / 5
Najpierw się zaloguj a potem zacznij marudzić o moderatora. I pamiętaj mameluku, zawszę piszę prawdę bo wierzę, że ostatecznie wygrywa prawda, honor i idea sportu. Krytyka jest potrzebna nawet dla klubu, który się nosi w sercu od 50 lat.
~Wojtek86
  • 0 / 0
Będą wzmocnienia organizowane przez Żewłaka :) Na Ł3 pojawi się wyczekiwany Morientes ale nie tylko :)
~L
  • 0 / 4
Czyli bez awansu do LM w następnym sezonie walka o utrzymanie?
~ArekD
  • 0 / 1
Oj...Jeszcze nie dawno mówił, że to projekt społeczny a dziś ,że to musi być projekt biznesowy. Tak, wiem to tylko słowa ale zapachniało mi korporacją i iti...
Generał broni
  • 1 / 0
Nie, zaśmierdziało trollami od Leśnego.
trochę sporo tego miało "wyparować"... Był taki film: "Jak ukraść 80 milionów", może ktoś się na nim wzorował.. ;) A na poważnie to słabo, że "zaczynamy od zera". Chociaż nie chce mi się w to do końca wierzyć...
Pułkownik
  • 0 / 0
To w koncu wyparowalo czy nie?

Lesny mowil ze jeszcze jedna rata z Uefa bedzie ( no i powinna byc - marketing pool co najmniej)
~Gaco
  • 1 / 0
Tych pieniędzy nie ma, nawet jesli przyjdą to juz zostały wydane, tj. ktos na ne czeka. Ladnie, szybcitko to poszli.
~slaby
  • 0 / 0
raczej market pool...
Jeszcze będzie. Właśnie market pool, wypłata osłonowa, rekompensata za wykorzystanie powierzchni reklamowej na stadionie w cyklach meczowych Ligi Mistrzów (2 dni).

Nie przywiązywałbym jednak do tego większej uwagi, te kwoty i tak zostaną rozdysponowane na istniejące zobowiązania, premie. Sam Mioduski mówił w jednym z wywiadów, że do spłaty ITI pozostaje jeszcze 30 milionów złotych, mimo że spłacili 20 milionów po awansie do Ligi Mistrzów biorąc na to pożyczkę od Skarbca TFI. Albo i nie brali, tylko spłacili od razu z tego co przyszło od UEFA. To się zmienia w zależności od wywiadu. Dlatego też trzeba do nich podchodzić ostrożnie i nie brać wszystkiego za pewnik.

Równie dobrze "wyparowanie pieniędzy z Ligi Mistrzów" może być grą, żeby kluby od których Legia będzie chciała pozyskać zawodników i sami zawodnicy oraz ich agenci, nie mieli kosmicznych wymagań finansowych z tytułu, że "Legia jest bogata bo ma kasę z Ligi Mistrzów". Chociaż wiele na to wskazuje, że większości faktycznie nie ma. Premie były duże, dodatkowo musieli uregulować zaległe premie za mistrzostwo, europejskie puchary i pożyczkę na transfery w zimę 2015/2016.

Sporo pieniędzy musi też iść na boiska przy Czerniakowskiej i to ma się jeszcze ruszyć w tym roku, Legia musi sfinansować całość. Potrzeby są ogromne, a pieniędzy jak zawsze za mało.