Dariusz Mioduski: Zrobimy wszystko, by trener był zadowolony

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Przegląd Sportowy, przegladsportowy.pl

13-07-2020 / 06:40

(akt. 13-07-2020 / 06:43)

- Trener mówi, że potrzebujemy 5-6 wzmocnień? Nie jestem zaskoczony, akceptuję słowa trenera. Taka jest jego rola, by pchać drużynę do przodu. Wszyscy chcemy, by cały czas robiła postęp. Gdyby nie kontuzje Marko Vešovicia i Jose Kante – a szczególnie Marko, który może grać jako boczny obrońca i skrzydłowy – pewnie te potrzeby byłyby mniejsze. Jesteśmy świadomi, że cały czas musimy się wzmacniać. Nie wiem, ilu zawodników przyjdzie, ale zrobimy wszystko, by trener był zadowolony - mówi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" prezes i właściciel Legi, Dariusz Mioduski.

- Żeby było jasne: dla nas priorytetem zawsze będą trofea, a potem szkolenie i sprzedawanie piłkarzy. W ten sposób chcemy budować drużynę. Za nami dopiero pierwszy pełny sezon, w którym poustawialiśmy wszystko tak, jak chcieliśmy. Trenerem jest młody i niedoświadczony, ale doskonale rozumie klub i jego filozofię. Ma odpowiedni charakter i cały czas chce się rozwijać.

Jak pan zareagował na to, co w trakcie meczu z Lechem działo się na trybunach? Były kpiny, pana karykatury na krzesełkach...

Takie rzeczy nie motywują mnie, zdenerwowałem się sytuacją. Po raz kolejny zrozumiałem, że kiedy wygrywamy, to zawsze „my”, a po porażkach zostaję sam z grupą kilku osób. Akceptuję, że niewielu mówi „przegraliśmy”, tylko „przegrałeś”. To część sportu, futbolu w szczególności. Wiedziałem, że muszę się trzymać swojego planu i z determinacją iść do przodu. Kiedy wygrywamy, też nie mówię „ale jestem wspaniały”, bo wiem, że za chwilę coś będzie nie tak.

Jaki budżet na transfery będzie miał dyrektor sportowy?

Jeśli nie sprzedamy Michała Karbownika, to niewielki. Transfer to nie tylko kwota płacona klubowi, ale też pensja piłkarza, premia za podpis. Z powodu pandemii straciliśmy ponad 20 milionów zł, ale jesteśmy w stanie podziałać na rynku transferowym. A zakładam, że "Karbo" zostanie do zimy. Chciałbym, żeby zagrał w pucharach, jako zawodnik Legii zadebiutował w reprezentacji Polski, by było widać, jak się rozwija. Jeśli przyjdzie oferta satysfakcjonująca nas i zawodnika, a on będzie widział możliwość rozwoju, to go nie zatrzymamy.

Legię stać, by nie sprzedawała Karbownika?

Przez chwilę tak, ale ogólnie nie. Na tym polega model funkcjonowania, że przynajmniej raz w roku sprzedamy zawodnika za wysoką kwotę.

Kto zastąpi Radosława Majeckiego?

Szukamy bramkarza, choć w sobotę Radek Cierzniak zagrał świetnie. Jeśli jednak chcemy grać w Europie nie możemy zostać tylko z nim i niedoświadczonym Wojtkiem Muzykiem. Rywalizacja w bramce musi być na najwyższym poziomie.

Inne poszukiwania?

- Kontuzja Jose Kante, który wróci do treningów dopiero w sierpniu, wymusza na nas szukanie napastnika. Turgeman? Chcemy grać szybko i na wysokiej intensywności. Wiemy, że potrafi strzelać gole i ładnie się porusza. Carlitos też strzelał, ale nie pasował do koncepcji trenera. Nie wiem, jak byłoby z Turgemanem. Bohar? Raczej nikt nie zapłaci za niego miliona euro. Alibec? Byliśmy dogadani, właściciel jego klubu obiecał, że pozwoli mu odejść, ale nie dotrzymał słowa. Płacheta? Już prawie był u nas. Mieliśmy niemal wszystko dogadane, ale ostatecznie się nie udało. Jorge Felix? Wiemy, że kończy mu się kontrakt z Piastem. Na polską ligę to fantastyczny zawodnik, ale czy jest w stanie grać na wyższym poziomie pod względem przygotowania fizycznego i intensywności? To dobry, inteligentny zawodnik. Dusan Kuciak? Dobry bramkarz i jedna z opcji, ale nie wiem, czy transfer jest możliwy do przeprowadzenia, bo Słowak ma kontrakt z Lechią.

Luis Rocha dostanie nowy kontrakt?

Nie planowaliśmy, ale w obecnej sytuacji, po kontuzji Marko zastanawiamy się, czy nie zaproponować mu rocznej umowy.

Zapis całej rozmowy z prezesem Dariuszem Mioduskim można przeczytać na stronach "Przeglądu Sportowego".

Komentarze (96)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~Miastowy
  • 0 / 0
Z polskiej ligi tylko Bohar gościu jest jak na polską ligę przekozak w słabym zagłębiu walną 15 bramek a wcześniej grał już chyba w LM i Felixa z Piasta bym widział w Legii.
Generał broni
  • 1 / 0
Zostawic Roche, na jeszcze trochę.
Legia Warszawa Mistrz Polski!!!!!!
Niech połowa z tego się spełni i będę zadowolony.
~cyna1977
  • 0 / 3
Stipica, Jach, Kirkeskov, Laurence,Turgeman,Felix co sądzicie o tej szóstce???
Generał broni
  • 0 / 0
Stiplica tak ,Felix chyba tak ale ma podobno duże oczekiwania za podpis .
Podporucznik
  • 2 / 2
Mam nadzieje ze ten cały Mladenovic to będzie taki kocur jak o nim piszecie, bo dziwi mnie rezygnacja z Rochy który jest tanim i całkiem solidnym grajkiem.
Generał brygady
  • 2 / 0
Z tego co zrozumiałem w wypowiedzi prezesa, wobec kontuzji Veso i przyjścia Mladenovicia, co powoduje przyjście Karbownika na prawo, przedłużenie kontraktu z Rochą o rok jest rozważane. Ciekawe co na to zawodnik.
Pułkownik
  • 0 / 0
Obstawiam ze Rocha na to jak na lato. Nie sadze by nie wiedzial z robic z nadmiarem ofert..
Generał broni
  • 0 / 0
Problemem może być długość kontraktu ,zawodnicy niechętnie podpisują roczne umowy.
Myślę, że nie uda sie zrobić tych 6ciu transferow, jeżeli Karbo zostanie, ale zrobienie trzech wzmocnień np. na bramkę, atak i środek pola wydaje się realne. Poza tym w przeglądzie prasy na weszło jest bardzo ciekawa analiza gry Legii z którą poniekąd się zgadzam, duże przestrzenie w srodku pola i brak możliwosci bezpośredniego podania.
Też myślę, że się nie uda niestety, ale Aleksandar Vukovic będzie miał podkładkę pod ewentualne kolejne odpadnięcie z pucharów.

"Jak bolesny dla budżetu byłby kolejny brak awansu do fazy grupowej?

A Dariusz Mioduski na to:

"Bardzo. Mamy to wpisane w budżet, puchary są niezbędne, byśmy szli do przodu. "
łatwość z jaką niektórzy tu wydają pieniądze Mioduskiego, imponująca. Rozumiem, że 2-3 udane sezony na Futbol Menadżerze zrobiły swoje.
Chorąży
  • 6 / 5
20mln euro z transferów to są pieniądze Mioduskiego czy Legii? Potem tacy kibice będą płakać, jak Legia odpadnie w 1 rundzie i wyzywać tego samego Mioduskiego. Po to zwiększono kasę z praw tv, żeby kluby mogły się wzmocnić przed europejskimi pucharami. Lech i Piast to zrobią a Mioduski, który najbardziej walczył o ten podział przeznaczy kasę na długi.
Juliusz czasem warto mądrze milczeć niż głupotą wykazywać
Juliuszu, a w zasadzie Julku, jak dorosniesz zrozumiesz, jak ten swiat dziala. Na chwile obecna przyjmij do wiadomosci, ze wlasiciciel/zarzad przeznacza kwoty na transfery. Tak juz jest.
Kapitan
  • 2 / 0
Juliusz, skąd Ty masz takie wiadomości ? przestań zmyślać, to nie jest FM.
Generał broni
  • 12 / 5
Jak czytam przemyślenia niektórych na temat transferów do Legii, to mi się przypomina tragikomiczna sytuacja opisana w prasie o pewnym wieloletnim bezrobotnym (około 40 lat) którego utrzymywała konkubina a on zajmował się głównie grą w War of Tanks. Aż w końcu ją ciężko pobił, bo mu nie chciała dać pieniędzy na kupienie wypasionego czołgu w tej grze.
Myślę że mentalnie wielu komentujących jest na podobnym poziomie.
Generał broni
  • 13 / 3
Niejaki fairplay wystosował apel do Mioduskiego - "Kto nie ryzykuje, ten nie zarabia, odwagi panie Mioduski:". Sądząc po ilości czasu spędzanego na forum, ten kolega nie ma czasu zarabiać, bo pewnie nie wie jak się do tego zabrać a więc czystym sumieniem może doradzać Mioduskiemu i go biczować, że mu nie chce kupić wymarzonego "czołgu" albo nawet "czołgów".
Generał broni
  • 4 / 11
Niejaki borasie, zajmij się swoim czasem poświęcanym na pisanie sążnistych esejów, będących czystym wodolejstwem. Jak brakuje argumentów, a tobie w szczególności ich brakuje (stąd to wodolejstwo), to są wycieczki personalne. Pisz na temat, o Legii, a nie o innych. Taka jest kultura dyskusji, o której najwyraźniej nie masz pojęcia.
Generał dywizji
  • 2 / 6
Wydać kasę można szybo i byle jak albo wydać nie na 6 piłkarzyków typu Cholewiak ,Gvilla itp ale na 3 z jakością co od razu jak sam Kucharski i Vuko mówią dadzą jakość jak na nasze warunki ! U nas myśli się tak ,więcej piłkarzy kupić to będą zabezpieczone wszystkie pozycje na boisku w razie w a potem się okazuje ,że z tych sześciu nabytych do Europu nadaje się jeden ! Od i polityka awansu do pucharów .Bez jednej gwiazdy której tak się obawiają w szatni pucharów nie będzie ! Taka prawda
Generał dywizji
  • 2 / 4
Ale jak się słyszy nazwisko Cebula co nie jest przy Vuko takie nie możliwe do zrobienia to człowiek się zastanawia czy to mają być wojownicy i wyrobnicy czy ludzie,którzy umieją grać !Taki Gvilla niby ma numerki u nas ,ale też na Europę to nie wiem czy nie jest za wolny? Każdy obrońca czy też defensywny pomocnik może go szybko skasować i pójdzie szybka kontra ! Jest za mało takich zawodników jak Luqnias co może pod polem karnym poklepać ! Karbo Luiqnias i Antloić tylko o napastniku co strzela za szesnastki nie wspomnę lub taki,który z klepką wjedzie w pole karne
Chorąży
  • 3 / 10
Wszystko to są puste słowa. Mioduski nie potrafi nawet przyznać się do błędów, a krytykę odbiera jak atak. On mówi, że musimy iść do przodu, a z jego słów wynika, że europę chciał podbijać z Kante, który za bardzo nie potrafi strzelać goli. Twierdzi, że Legia straciła 20 mln. zł przez pandemie, a zapomina o tym, że w tym roku Legia otrzyma minimum 16 mln zł więcej z praw tv. Trener Lecha już stwierdził, że za tą nadwyżkę finansową zrobią mało transferów, ale konkretnych na poziomie Tiby. Natomiast Legia jest przed el. Champions League, a właściciel jak zawsze leje wodę i pokazuje swój minimalizm.
Legia stracila przez pandiemie 20 mln. kropka. +16 mln pewnie juz bylo juz w budzecie, chyba ze c+ dolozyl z racji pandemii. STRACILA 20 MLN. to jest 20 mln mniej na wszystko inne. zauwaz, ze w zimie pobilisymy rekord transferowy ligi. kogo ma kupowac? messiego? nie ma duzej roznicy czy wezmie kogos za 1 mln czy za 5 mln z zagranicy. jakosc jest mniej lub bardziej gwarantowana w kwotach dwucyforwych a i to nie zawsze. na to nas nie stac i jeszcze dlugo nie bedzie. ja widze droge ktora idzie nasz wlasiciel i wydaje mi sie sluszna. w lidze juz widzielismy gosci ktorzy szastali kasa a i tak nic z tego nie bylo a ich byle kluby teraz sa w ruinie. wole jednak ten model, ktory tez gwarantuje mistrzostwa a w najgorszym przypadku bycie na podium, a nie jazde po bandzie z podobnym skutkiem jesli chodzi o trofea a fatalnym finiszem.
Moim zdaniem z wypowiedzi Dariusza Mioduskiego nie da się dowiedzieć, jakie jest obecny stan finansów Legii. On boi się o tym mówić, żeby nie było jeszcze więcej krytyki, że ciągle sprzedaje zawodników a kasy na transfery jakościowe nie ma.
rozumne myślenie DM. W kryzysie nigdy nie warto rzucać sie na głęboką wodę .Wszystko czego teraz trzeba to stabilizacja kadry, 2-3 transfery będą i bez sprzedaży Karbo, które już teraz byłaby głupotą. Zimą tak jak mowi DM po promocji w reprze i pucharach, przejsciu covidu, jego cena powinna być powyżej 10mln. Ta kadra z tymi 2-3 wzmocnieniami jest w stanie bić się o Ligę Europy na pewno. LM zostawmy sobie na spokojniejsze czasy.
Generał broni
  • 5 / 1
Trzeba pamiętać, że LM rozstawieni będziemy tylko do II rundy. Żeby być rozstawionym w III musi wydarzyć kilka niespodzianek. A więc zakładam, że pierwsze 2 rundy przechodzimy, w III potrzebujemy trochę szczęścia w losowaniu a w IV nawet jak odpadniemy, to będziemy w LE.
Jeśli zabraknie nam szczęścia i umiejętności już w III rundzie, to wtedy pozostaje nam gra w IV rundzie LE i wtedy będzie nerwowo. Nie zakładam, że odpadniemy w pierwszych 2 rundach, chociaż przy obecnym systemie rozgrywek może się zdarzyć niefart. Oby nie, mam nadzieję że limit niefartów już w tym sezonie wyczerpaliśmy.
Czy blamaż czwarty raz z rzędu to jeszcze "niefart"? Od kiedy to już nie "niefart", od dziesięciu blamaży z rzędu, tak się zapytam z ciekawości?
Sierżant
  • 2 / 1
Fajny wywiad, w końcu Mioduski mówi jak jest a nie jak powinno być.
No zobaczymy. Fajnie by było, ale w tych 6 nowych na poziomie Mladenovica nie wierzę, chyba, że 2-3, tych bardziej cennych odejdzie, ale wtedy bilans już nie będzie taki atrakcyjny.
Młodszy chorąży
  • 3 / 3
Podoba mi się wizja Legii, jaka wyłania się z ostatnich wywiadów DM. A już najbardziej to, że priorytetem będą sukcesy a nie sprzedaż młodych zdolnych (bez czego i tak się nie obejdzie). To nie jest takie rozpowszechnione stanowisko w polskiej lidze. No bo w końcu czemu ma służyć planowane zwiększenie Ekstraklasy?
Sierżant
  • 4 / 1
Co rok albo i częściej kogoś dobrze sprzedajemy i za każdym razem pesymisci piszą że sprzedaliśmy ostatniego którego dało się dobrze sprzedać. Po czym sprzedajemy kolejnego.
Generał broni
  • 1 / 10
Kogo następnego można dobrze sprzedać (biorąc za to następnych Cholewiaków)?
Pułkownik
  • 0 / 0
Piekne slowa, zobaczymy co z nich wyniknie. Na poczatek po kilku latach przerwy wartoby znow zameldowac sie w Pucharach.
Podpułkownik
  • 1 / 0
No to do roboty bo Vuco musi mieć trochę czasu by poukładać drużynę.
Kto nie ryzykuje, ten nie zarabia, odwagi panie Mioduski:

"Jeżeli prezes Dariusz Mioduski ma odpowiednio zabezpieczone finanse, to powinien zaatakować Ligę Mistrzów. Oczywiście byłaby to realizacja marzenia. Realnym celem powinna być faza grupowa Ligi Europy. Droga do Champions League jest daleka, ale warto spróbować, bo profity są ogromne. Ostatnio Czesi, Chorwaci czy wcześniej Rumuni ryzykowali i dawali radę. Sprzedać czołowego zawodnika można zawsze. Jeżeli Legia ma przygotowanych następców, to może próbować wytransferować najlepszych piłkarzy od razu. Może też poczekać na eliminacje europejskich pucharów i decydować po nich, bo nowi gracze będą potrzebować czasu na aklimatyzację. Utrzymanie obecnego składu może okazać się kluczowe. Pamiętajmy, że czasu między sezonami nie będzie dużo, bo ledwie miesiąc. Zawodnicy dostaną pewnie ze dwa tygodnie wolnego, to trochę mało, ale już 20 sierpnia mają ruszać kwalifikacje do Ligi Mistrzów."

https://www.przegladsportowy.pl/felietony/transfery-artur-boruc-wroci-do-legii-warszawa-jerzy-dudek-uwaza-ze-to-dobry-pomysl/pz12d0v
Generał
  • 0 / 1
Pytanie, które należy sobie też zadać ile będziemy czekać, aż kilku piłkarzy zacznie dla Legii robić coś dobrego na boisku, a nie tylko pobierać kasę. Na takie akcje też nas nie stać. Może trzeba po prostu nie czekać, ale odstrzeliwać słabe ogniwa.
Generał broni
  • 8 / 4
Wyląda na to, że mamy dużego pecha. W zasadzie wykosiło nam atak. Kante wróci do treningów w sierpniu a Pekhart ma złamane żebro. Dobrze wiem co to znaczy, bo miałem złamane żebra i ból jest bardzo uciążliwy i trwa dosyć długo. Mnie bolało ponad miesiąc. Jeśli dołozyć do tego Veso i Antolića, to wypada nam grupa zawodników, którzy są niezwykle ważni dla zespołu. A wszystko w momencie kiedy zaczął kształtować się zespół, który naprawdę fajnie grał w piłkę.
Jeśli potraktować słowa Vuko dosłownie o możliwościach rozwoju zespołu poprzez kilka wzmocnień, to wynika z tego że obecny zespół osiągnął już pułap swoich możliwości i do tego te kontuzje.
Kilka transferów na pewno będzie, ale czy one pozwolą ustabilizować sytuację na wyższym poziomie? Ja liczę na fachowość i kreatywność Kucharskiego, Vuko i skautów. Siłę Legii w tym sezonie w dużej mierze stanowili zawodnicy wcześniej albo nie znani (Luqi, Martins) albo nie doceniani (Gvilia, Kante, Karbownik). Nie kosztowali oni majątku w zakupie i w utrzymaniu też są tańsi o setki tysięcy miesięcznie (Vuko o tym mówił). Jeśli uda się powtórzyć okno transferowe na podobnym poziomie, to jest nadzieja, że jakość wzrośnie w stopniu wyższym niż koszty. Nie spodziewam się spektakularnych transferów a raczej dobrze skalkulowanych. Najważniejszy jest zespół i to jak ze sobą współpracuje. Mówiąc zespół mam na myśli wszystkich w całym pionie sportowym. Kiedyś prześledziłem transfery do BATE na przestrzeni 10 sezonów, kiedy mieli największe sukcesy i najdroższym transferem był wydatek 600 tys EUR a z wychodzących za 1,2 mln EUR i był to jedyny transfer na taką sumę. Reszta była dużo poniżej. Oznacza to, że nie grali tam gwiazdorzy których rozkupiłaby choćby liga rosyjska a jednak BATE regularnie grało w pucharach. Podobnie sprawa się miała w Czechach przez wiele lat, gdzie kluby też osiągały sukcesy z małymi budżetami. Dla jasności, nie piszę o ostatnich kilku latach kiedy 2-3 kluby czeskie zaczęły płacić więcej, ale o okresie od końca lat 2000-ych, kiedy zaczęły regularną grę w pucharach i marsz do góry w klubowym rankingu UEFA.
Będzie trudno i wiele zależy od szczęścia w losowaniu, ale nie widzę przed nami "ciemności".
Plutonowy
  • 2 / 0
Zgadzam się z tobą kolego , teraz wszystko zależy od dyrektora sportowego i skautow oraz sztabu przygotowania fizycznego jednak jestem dobrej myśli przed pucharami , może nie LM ale liczę na grupę w LE
Podporucznik
  • 5 / 1
Wypowiedź konkretna i emocjonalna myślę że szczera. Większość z nas nie ma kasy, a doradza jak prowadzić klub trochę to robi sie niesmaczne zwłaszcza, że i ośrodek powstał mamy Mistrza itd.Puchary nam odjechał już kilka lat temu , trzeba liczyć na szczęście żeby dostać się do fazy grupowej. Zaznaczam że nie sympatyzuje za obecnym prezesem i poprzednim staram się popatrzeć racjonalnie!!!!
Generał dywizji
  • 12 / 0
Kasa leży w fazie grupowej, więc należy zrobić wszystko aby się tam dostać.
Generał brygady
  • 7 / 0
Prezesie transfery do klubu konieczne!!!
Marszałek Polski
  • 6 / 0
Raczej jest tego świadomy
Generał dywizji
  • 0 / 1
Hmmmm. Trener mówi: 5-6 wzmocnień. Właściciel mówi: niewiele pieniędzy na transfery. Panowie, szykujecie dobie alibi?
Generał dywizji
  • 0 / 0
"sobie" - oczywiście.
Generał
  • 4 / 0
Prawda jest taka, że jesteśmy biedakami i nie am co tego ukrywać. Pandemia jedynie nam dodała kolejnych strat.
Major
  • 4 / 1
Rocha powinien zostać. Szanse że nagle znajdziemy kogoś lepszego są znikome.
Major
  • 3 / 7
Karbownik powinien odejść. Czy jest lepszy moment na odejście niż jako MP? Niech odejdzie zanim popadnie w przeciętność albo załatwi go jakiś rzeźnik.
Jest. Jako Mistrz POLSKI, reprezentant Polski i odkrycie ligi mistrzów.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
I strzelec bramek w europucharach. Tylko czy z bocznego obrońcy będzie mu tak łatwo to nie wiem. W jego przesunięcie na środek to już nie wierzę
~.
  • 3 / 2
Pytanie kiedy Prezes zrobi porządek z kumatymi i przestaną narażać klub na straty finansowe bo na razie to jest tak że traktują Legię jak swój prywatny folwark i nie ma to NIC WSPÓLNEGO z kibicowaniem .
Podporucznik
  • 2 / 0
jz 166 ty za to jesteś zakładnikiem własnej głupoty.
~PAW
  • 2 / 0
Generalnie fajnie, kawa na ławę. Jednak nie obrażałbym się na kibiców za ironięz garść kpin z prezesa, skoro od kilku lat nie gramy w pucharach, odpadamy w eliminacjach do nich, skoro ruchy na ławce trenerskiej i wizji zespołu to co roku była jakaś gigantyczna kpina z kibiców, farsa. Dziś jest fajnie, ale nie tak jak powinno być, krok pierwszy, wygranie ligi i podstawy drużyny są, teraz trzeba zbudować coś na miarę regularności w pucharach. Do tego trzeba kilku piłkarzy, którzy będą poziomem ponad to co obecnie mamy. Ilu, to pewnie każdy kibic miałby inne zdanie. Na pewno więcej pewności w obronie i więcej kreatywności w ataku.
To rola Prezesa by sprostać zadaniu, Legia ma pewien poziom oczekiwań i nie ma się co dziwić, że kibice nie tolerują niższego, to nie kibice decydują o ruchach w kadrze, a na pewno decydują o frekwencji i co za tym idzie ilości sponsorow, czyli o przychodzie. DM duży plus za finanse, co by noe gadać jest porządek, zaczyna być zdrowy układ, ale przydałby się sponsor większych możliwościach.
Porucznik
  • 4 / 0
Kuciak zagrał z Lechem fatalny mecz .
Nie ma kasy i nie będzie dużych wzmocnień
Łatwo jest żądać ale nikt absolutnie nikt nie jest zainteresowany inwestować w Legie mistrza coś ok 30 ligi Europy. Taka brutalna prawda .
Po Mioduskim może nie być chętnych.
Generał brygady
  • 2 / 0
Myślę, że w obecnej sytuacji raczej ciężko czegoś żądać. Słowa Vuko są moim zdaniem troszkę wybiórczo odczytywane, bo mówi się wiele o jego oczekiwaniach, ale mniej o tym, co dodaje później, że rozumie sytuację w jakiej jest właściciel. I taka jest całość przekazu, wynikającego z realiów. Kuciak zagrał z Lechem fatalny mecz, to fakt. Ciężko mi jednak sobie przypomnieć jego inny słabszy mecz w poprzednich trzydziestu kilku kolejkach. Bardziej skłaniam się do pytania jakie postawił Baszczyński: Ciekawe gdzie by była Lechia w tym sezonie gdyby nie interwencje Kuciaka?
O duże wzmocnienia na pewno będzie ciężko. Ale myślę, że nie jest przesądzone, że ich nie będzie.
Porucznik
  • 3 / 3
O sile Legii w pucharach niech świadczy fakt , że poza Karbownikiem żaden pilkarz Legii nie ma ofert z silnej ligi . Zaden !
Kiedyś pół składu.
Generał brygady
  • 1 / 2
Ja nie mam dojść do klubu, więc nie wiem czy np. Antolić, Wszołek i Luquinhas nie mają żadnych ofert. Masz taką pewność?
Wydaje mi się, że mowa o Karbowniku jest dlatego, przede wszystkim, że Legia nie przewiduje odejścia jakiegokolwiek innego piłkarza. Ale tak jak mówię, nie jestem w sekretariacie Legii. Wyciągam wnioski na podstawie wypowiedzi oficjalnych.
~bubba
  • 2 / 1
No właśnie dlatego jak następnym razem jakiś nie ogar krzyknie Mioduski won lub Mioduski gołodupcu to powinien mu ktoś zasadzić kopa a w Internecie dostać bana na jakiekolwiek komentarze. Ten chłop ratuje nam piłkarską rzeczywistość i to jest fakt, czasami wygląda to słabo ale innej drogi w tej chwili nie widać.
~PAW
  • 1 / 0
Niestety taka prawda, oczekiwania mamy wielkie, a możliwości ograniczone, nie ma co się dziwić kibicom, obrażać na nich, bo jesteśmy zbyt emocjonalnie zaangażowani. DM zrobił trochę karuzelę w ostatnich latach, ale ekonomicznie jest pragmatyczny i na ile można wprowadził porządek finansowy, stabilizację. Szkoda, tylko, że swego czasu nieco poszalał z trenerami, wizjami...
Na pewno lepiej iść małymi kroczkami a stawiać je pewnie, niż walnąć krokasa prosto w przepaść. Bez wątpienia warto też powalczyć o sponsora, w końcu jakie miejsce by nie było w Europie Polska to 40M ludzi co jest dużym rynkiem zbytu, nie pijmy hainekena, nie kupujmy kia jeśli nie ma dla nas miejsca LM, może trywialne, ale taka prawda, spadamy z poziomem to nie ma sponsora, nie ma sponsora to nie ma kasy, nie ma kasy to spadamy z poziomem.... Jedyne co możliwe to przerwać błędne koło - nowy puchar dla lig słabych jak nasza, to przyciągnie sponsorów bo widz będzie przy tym pucharze, tyle, że to nie w smak UEFA i bogatym ligom.
Generał brygady
  • 1 / 1
Fairplay

Są wypowiedzi oficjalne na temat możliwości potencjalnej sprzedaży Karbownika i to od dawna. Mioduski określił powyższymi słowami, że chciałby, aby to nastąpiło najpóźniej zimą. Jest to wypowiedź oficjalna, do prasy. Co nie oznacza obwieszczenia transferu. Natomiast ja po prostu się zastanawiam: Skąd informacje, że nie ma ofert dla najlepszych, zdrowych obecnie, piłkarzy Legii? Bo o tym nie było ani słowa w wypowiedziach Mioduskiego, Kucharskiego i Vukovicia.
Generał brygady
  • 0 / 0
Ps
Nie najpóźniej zimą, a najwcześniej zimą.
Generał brygady
  • 0 / 0
Fairplay

Tym bardziej, jeśli jest tak jak piszesz i nie ma oficjalnej informacji, skąd wiedza, że nie ma żadnej oferty z mocniejszej ligi dla piłkarza Legii?
Oficjalne wypowiedzi są po transferze, wszystko przed to plotki.
Generał brygady
  • 1 / 0
Fairplay

Dlatego ponawiam pytanie: Na jakiej podstawie twierdzimy, że nie została złożona żadna oferta za innego piłkarza Legii?
Plotki to są informacje nie poparte oficjalnym stanowiskiem zainteresowanych stron. Oficjalne stanowisko w jakiejś kwestii można przedstawiać również w prasie. Od początków jej istnienia niemal. Dlatego tak ważna jest odpowiedzialność za słowo w mediach.
Zainteresowane strony nie komentują transferów ani konkretnych negocjacji. to Wszystko jest w sferze medialnej. Wydawanie oficjalnych komunikatów czy wypowiedzi w trakcie rozmów czy już na etapie negocjowania kontraktu to jakiś żart. Nie wiem, dlaczego tak trudno to zrozumieć.
Generał brygady
  • 1 / 0
Jeżeli wypowiedź ma się nie przedostać do obiegu publicznego po prostu się sprawy w ogóle nie porusza. Mówi się, że nie skomentuje się sprawy i proszę poczekać na oficjalny komunikat. Nie wiem dlaczego tak trudno się zrozumieć, że publicznej wypowiedzi w prasie o tym, że Karbownik odejdzie, nie można uznać za deklaracji, która normalnie funkcjonuje w obiegu. Na tym polega odpowiedzialność za słowo.

Ale wróćmy do sedna: Na jakiej podstawie można twierdzić kategorycznie, że nie ma żadnej oferty na innego piłkarza Legii? Bo od tego zaczęła się ta dyskusja, a nie ma odpowiedzi nadal.
Generał brygady
  • 0 / 0
"Wydawanie oficjalnych komunikatów czy wypowiedzi w trakcie rozmów czy już na etapie negocjowania kontraktu to jakiś żart."

Tak, z tym się zgadzam, dlatego zadałem powyższe pytanie.
Generał brygady
  • 0 / 0
Sorry, zdanie powinno brzmieć:

"Nie wiem dlaczego tak trudno się zrozumieć, że wypowiedź w prasie o tym, że Karbownik odejdzie, można uznać za publiczną deklarację, która normalnie funkcjonuje w obiegu."
Generał brygady
  • 2 / 0
W tej nowej rzeczywistości, gdy nie może zagrać przez ponad pół roku Vesović, nie dziwi mnie pragmatyczna wizja boków obrony, której osią jest transfer Mladenovicia i pozostanie Karbownika(do zimy), Stolarskiego i Rochy. Przez chwilę urzekła mnie wizja sprowadzenia Kirkeskova i stworzenia na lewej obronie twierdzy. Ale chyba nawet Legii nie stać na ekstrawagancję posiadania dwóch tak wysoko zarabiających zawodników na lewej stronie. Bo wydaje mi się, że Duńczyk też sobie zaśpiewa.
Potrzeba wzmacniać inne inne pozycje jakością. Mam nadzieję, że przyjdzie skrzydłowy przynajmniej klasy Wszołka, który przez jakiś czas zamknie temat skrzydeł. Że wobec kontuzji Kante i Pekharta(oby szybko doszli do siebie), pozyskamy napastnika z odpowiednią jakością. A także, że przyjdzie bramkarz na poziomie. Np. Kuciak, oryginalny nie będę. Liczę także, mimo całej sympatii dla Astiza i Remy, na pozyskanie stopera, który wzmocni rywalizację i będzie dobrym zabezpieczeniem w awaryjnych sytuacjach.
Może to będzie np. Mosór? Chciałbym. Ale nie jestem w 100% przekonany.

Skrzydłowy, bramkarz, napastnik, środkowy obrońca(ewentualnie) - gdyby takie transfery, ludzi o odpowiedniej jakości i pasujących do zespołu, udało się przeprowadzić, myślę, że w obecnej sytuacji byłoby to udane okienko. Biorąc pod uwagę jeszcze transfer Mladenovicia.
Generał brygady
  • 0 / 0
*na lewej obronie
Generał
  • 1 / 0
NIE MA kasy, a trener chce 5-6 jakościowych wzmocnień. Zobaczymy jak to rozwiążą. Bez jakości bo ilość w kadrze mamy w nadmiarze nie ruszymy do przodu i nie będzie grupy LE.
Generał brygady
  • 0 / 0
Wiele zależy od tego jak przygotowywano się do tego okienka, od operatywności i po prostu okazji. Przykłady Wszołka, Mladenovicia, pokazują, że również w obecnej sytuacji można pozyskać dobrych piłkarzy, bez odstępnego. Chociaż oczywiście z innymi obwarowaniami finansowymi(kwota za podpis, prowizja). Sytuacja nie jest prosta, ale myślę, że da się w niej działać.
Generał
  • 0 / 1
Po prostu trzeba poczekać i tyle. W lutym 2 rata za Majeckiego wpadnie. Zaś Kołtoń wczoraj powiedział, że do końca lipca ma wpłynąć " konkretna" oferta za Karbo. Skąd on to wie??? Nie wiem zobaczymy co się wydarzy. Jedno jest pewne czas ucieka i finalizacja minimum 3-4 transferów MUSI nastapić szybko.
Niestety nie zdążymy się przygotować z nowymi zawodnikami w składzie na eliminacje LM.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Nie zdążymy tym bardziej że nie jesteśmy psg czy inne mcity. Często łapiemy okazje pod koniec okienka transferowego gdzie dany piłkarz np potracił możliwości innych klubów i wtedy można wyrwać coś na prawdę dobrego. Tego akurat nie zmienimy niezależnie czy prezesem będzie Mioduski, leśny czy ktokolwiek inny
Generał brygady
  • 0 / 0
O co chodzi z tym meczem z lechem i karykatura?
Podporucznik
  • 1 / 0
Chodzi o mecz z Lechem w Warszawie w październiku 2019 r., który wygraliśmy 2:1 po bramce m.in. Rosołka. Przed tym meczem oprawa polegała na karykaturze p. Mioduskiego ze sztucznym uśmiechem i podpisem "jest super, więc o co ci chodzi". Do tego momentu Legia grała straszny piach, a w następnej kolejce wygrała 7:0 z Wisłą Kraków.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Wtedy w sumie zaczął się marsz po mistrzostwo, od tego meczu włącznie
Generał brygady
  • 1 / 0
Ok już rozumiem.To podobnie jak z sytuacją z tzw liśćmi na twarz piłkarzy.Od tamtego incydentu Legia zaczęła grac bardzo dobrze.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Wtedy też po meczu z lechem
Pułkownik
  • 0 / 0
Jedno wiadomo brak kasy.Stara śpiewka.Mamy Mistrza ale z LM może być różnie.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
No dobra transfery lubią ciszę, właściwie nic nowego tutaj nie zostało powiedziane. Poczekamy zobaczymy. Obyśmy dobrze na tym wyszli. Szkoda tego Alibeca, zanim go tam w klubie puszczą to może być za późno