+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Dwa dni wolnego legionistów

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

18-03-2019 / 00:58

(akt. 18-03-2019 / 01:05)

W sobotę piłkarze Legii Warszawa pokonali w Ekstraklasie 1:0 Śląsk Wrocław po bramce Carlitosa. Trener Ricardo Sa Pinto zdecydował o dwóch dniach wolnego dla mistrzów Polski.

W sobotę legioniści pokonali 1:0 Śląsk Wrocław w ramach spotkania 26. kolejki Lotto Ekstraklasy. W związku z przerwą na mecze reprezentacji narodowych, trener Ricardo Sa Pinto zdecydował o dwóch dniach wolnego, które otrzymali zawodnicy stołecznego klubu. Mistrzowie Polski mają powrócić do zajęć we wtorek po południu. 

Na wtorkowym treningu zabraknie zawodników powołanych do reprezentacji narodowych. W tej grupie znajdują się Radosław Majecki (nie zagrał ze Śląskiem z powodu kontuzji, kadra U-20), Mateusz Praszelik (U-19), Mateusz Wieteska, Paweł Stolarski, Sebastian Szymański (cała trójka kadra do lat U-21), Artur Jędrzejczyk, Marko Vesović, Dominik Nagy oraz Kasper Hamalainen.

Komentarze (27)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Walczyc trenować Warszawa musi panowac
Kapitan
  • 2 / 1
Wiele osób pisze tu o stylu Legii, krytykując zasadniczy jego brak. Sa Pinto podkreśla tymczasem, że styl jest i staje się coraz lepszy. Czy te dwa obrazy są nie do pogodzenia? Spróbujmy krótko przypomnieć - trener na zgrupowaniach przed rundą wiosenną ćwiczył z drużyną pewien sposób gry, o którym szeroko opowiadali w wywiadach zawodnicy. Twierdzili mianowicie, że wg Portugalczyka Legia ma grać konsekwentnie i efektywnie w defensywie (cały zespół z zadaniami obronnymi), natomiast ataki ma prowadzić głównie skrzydłami. Dodatkowo jej siłą mają być stałe fragmenty gry. W defensywie to, powiedzmy, działa. Ale w ofensywie już nie. Nagy, owszem, czasem szarpnie na skrzydle, jednak ogólnie mało piłek jest centrowanych ze skrzydeł. Co gorsza, z dośrodkowań większość nie jest płaska, tylko na walkę w powietrzu i tutaj tkwi chyba sedno, bo kto ma te piłki strącać? W pomocy i ataku mamy głównie graczy niskich, nielubiących przepychać się w polu karnym, niepotrafiących grać siłowo. Teoretycznie atutem Legii powinna być więc w ataku gra techniczna, szybka, kombinacyjna, ale tego też nie widać, a trudno wszystko usprawiedliwiać niesprzyjającą nawierzchnią boisk.

I jeszcze jedno w tym kontekście. Oglądałem wczoraj derby Krakowa. W Wiśle mocni fizycznie, wysocy piłkarze, grający twardo i nieustępliwie, przynajmniej w takich meczach jak w właśnie spotkania derbowe, czy konfrontacja z Legią. Naprawdę trudno sobie wyobrazić z nimi walkę o środek pola, gdy wyjdziemy na mecz za dwa tygodnie z takimi przeważnie zawodnikami jak Martins, Nagy, Agra, Szymański czy Medeiros, zwłaszcza że w drugiej linii zabraknie Cafu (może Remy za niego?). Pozostaje mieć nadzieję, że ci wymienieni razem z pozostałymi znajdą wreszcie sposób na skuteczne budowanie akcji w ofensywie, i że będzie to sposób jednak nieco inny niż proponowana przez Sa Pinto metoda dośrodkowań po rajdach skrzydłami. Oby zatem przez najbliższe dni przećwiczyli nowe rozwiązania...
Adriano, jakie dośrodkowania ze skrzydeł? Na kogo? Carlitosa ? Szymańskiego ? Medeirosa ? A może Martinsa ? Legia nie dysponuje zawodnikami, którzy pasowaliby pod taki styl, jedyny, który coś tam może powalczyć to małolat Kulo i tyle. Żeby grać wrzutkami, to trzeba mieć wysokich i skocznych zawodników, którzy dobrze grają głową. W Legii jedynie środkowi obrońcy do takich się zaliczają, może jeszcze Cafu czasem coś strąci i to wszystko. Tutaj są zawodnicy, którzy do taktyki z wrzutkami przez 90 minut po prostu nie pasują, nie ma opcji żeby to wypaliło ... Tu powinna być szybka gra piłką po ziemi, dużo kombinacji z pierwszej piłki, Legia ma obecnie zawodników pod techniczną piłkę, a nie wrzutki na aferę
Generał
  • 1 / 0
Kulenović by się nadawał na "takie coś" ale to za mało.
Przy tym potencjale co mamy to raczej szybko po ziemi na jeden kontakt. Tylko że ostatnio nasze tuzy mają ogólnie problem z celnością. Im bliżej 16 przeciwnika tym gorzej. O wyprowadzeniu akcji - wszystko jedno w którym sektorze - za pomocą celnych podań to se możemy pomarzyć. mecz z Rakowem pod tym względem to był koszmar, a ten z Arką czy Śląskiem tez do "bogatych" nie należał.
Porucznik
  • 2 / 0
Dokładnie, taki system miałby prawo bytu gdybyśmy mieli w składzie nadal prijo lub niko...
Kapitan
  • 0 / 0
ElKonrado,
właśnie o tym napisałem - bez sensu jest uporczywie szukać swoich szans z wykorzystaniem głównie skrzydeł i dośrodkowań, ale zdaje się że to jest właśnie pomysł Sa Pinto na ów niedostrzegalny dla kibiców styl.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
może te 2 tygodnie przerwy cos zmienia bo gra nadal wygląda porazajaco slabo.. zrobi się tez cieplej a dla naszym poluniowych gwiazdeczek może mieć to znaczenie..
Legia gra straszny piach, to fakt i nie ma co nawet mocniej dyskutować. Jest to ogromny zawód dla wielu z nas, gdyż po tak pozytywnych wieściach podczas obozu, itd., każdy napalił się na to, że Legia wciągnie ligę nosem, a tu okazuje się, że co mecz to męczarnie bez względu na to z jakimi ogórami ten mecz...

Każdy chyba liczył na powrót agresywnej gry i pressingu, jak za czasów Staszka. Niestety rzeczywistość okazuje się być brutalna i to co oglądamy, to jest po prostu kopanina. Taki wczesnoprobieżowy styl z lagą do przodu i jakoś to będzie, w defensywie autobus, czy jak to może ładniej ubrać w słowa, takie kompaktowe ustawienie :) I oczywiście modlenie się żeby coś wpadło na farcie po którymś z kolei stałym fragmencie gry, ewentualnie dar od Boga w postaci megafartownego karnego, co niestety rzadko się zdarza...

Z jednej strony liczą się punkty i lepiej mieć 2 pkt straty do lidera, niż być w ciemnej d... jak chociażby kuchenkorz. Z drugiej strony chyba każdy zdaje sobie sprawę z tego, że połowa z tych uciułanych punktów, to na wielkim farcie i po ogromnych mękach i to, że pozostali też grają piach, to żadne usprawiedliwienie.

Wydaje się, że w składzie jest wielu technicznie usposobionych piłkarzy, począwszy od bocznych obrońców Rocha/Veso, pomocników Andre Martins, rowniez Cafu, który jak na silnego pomocnika ma swietną technikę uzytkową, skrzydłowi - jest Nagy, Medeiros, ofensywni Carlitos, Szymański, jedni z najlepszych środkowych obrońców ligi jeśli chodzi o walory techniczne, czyli Jędza, Remy, również Wieteska niczego sobie w tym aspekcie.

Nikt mi nie wmówi, że to nie jest materiał z którego można ulepić fajnie grającą piłką drużynę. Potencjał zdecydowanie przewyższa tą ligę, niestety taktyka RSP jest fatalna, jak można pół meczu murować bramkę przed Śląskiem i to na własnym boisku. Śląskiem, który przegrywa na wyjazdach wszystko jak leci. Drżeć do ostatniej sekundy o końcowy wynik.

Owszem, cieszą bardzo punkty, ale wszystkich, którzy piszą styl nieważny, tylko punkty, tylko punkty proszę ogarnijcie się. Tak szybko zapomnieliście przygodę w pucharach ? Owszem, było krótko, więc niektórzy mogli zapomnieć, jak to wpadła ekipa z Luksemburga i rozjechała Legię i narobiła wstydu, że hej ... Albo co zrobił Legii słabiutki Spartak Trnava. Tak to właśnie się kończy, jak liczy się tylko punkty, a samą grę ma się głęboko w d ...

Powiem krótko, jak dla mnie, to potencjał czysto piłkarski Legii jest o wiele wiele większy, niż to co wyciska z tej ekipy Pinto. Z każdym tygodniem z ogromnego zwolennika portugalskiego trenera zmieniam się w trzeźwego obserwatora. Coraz więcej przesłanek przemawia na jego niekorzyść. W doopie mam temperament i to co wygaduje w TV, lub jakie ma podejście do dziennikarzy, to nie rzecznik klubu, to trener, on ma perfekcyjnie przygotować drużynę - tylko tyle i aż tyle.

Jak na razie, to drużyna prezentuje się znacznie gorzej, niż miesiąc po zatrudnieniu Pinto, gdy odbudował przygotowanie fizyczne i biegali jakby ktoś im zamontował motorki w tyłku. Sa Pinto jest w Legii 7 miesięcy, z kadry nie ubył w tym czasie nikt znaczący, tylko i wyłącznie skreśleni przez niego piłkarze, doszło kilku nowych. Styl gry jest fatalny ...

Pinto przeciwko tuzom, jak Śląsk, Raków, Arka ustawia Legię tak, jak Berg ustawiał Legię przeciwko Trabzonsporowi na wyjeździe ...
To jest po prostu smutne oglądać, jak Ci piłkarze kopią się po czołach i przez pół godziny są na własnym boisku zdominowani przez ekipę, w której największym gwiazdorem jest gościu, który u Pinto nie mieścił się nawet na trybunach. Raz jeszcze podkreślę - 3 punkty są okej, ale to są 3 punkty to mega fartownym farfoclu, gdzie piłka przypadkowo trąca nienaturalnie ułożoną rękę paralityka Tarasovsa.

To nie tak powinno wyglądać, to nie jest futbol, to jest kopanina...
Porucznik
  • 1 / 0
Konrado bardziej dokładnie nie dalo się tego napisać.. Zgadzam się w 101% że potencjal mamy ogromny a RSP więcej szczęścia niż rozumu.. Wszyscy piszą że betony zaczną tracić punkty bo wygrywają fartem... W takim razie jak nazwać sposób w jaki my wygrywamy... Rysiek ma teraz dwa tygodnie żeby wszystko poukładać i zrozumieć że na skład którym powinien tą ligę zmiazdzyc a tego nie robi.. Dajmy mu czas, niech pracuje do końca eliminacji pucharowych i wtedy będzie rozliczany, i wierzę że wykorzysta potencjal jakim dysponuje jego - Nasza drużyna
Podporucznik
  • 1 / 0
Bardzo trafne podsumowanie.
Mam dokładnie takie samo zdanie i cieszę się, że wkońcu ktoś to ładnie podsumował. :)
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 5
Co za f...t y .Jakby były listy pochwalne dla B.L i jego świty , to nie byłoby tu ani jednego minusa !! Stara strona była o niebo lepsza ,mułowata ,ale miała swój urok .Teraz walczą klany o punkty rankingowe a nie o konkretną rozmowę , wyminę poglądów !!
Porucznik
  • 1 / 5
Akurat z wami, jarząbkami, prowadzić konkretnej dyskusji i wymiany poglądów się nie da. Odkąd pojawiliście się na tej stronie wiele razy udowodniliście, że nie ma to sensu. To nie nowa wersja strony jest winna, a wasza jarząbkowa bańka urojeń, jaka tutaj nadmuchaliście. Nie wszyscy mają ochotę do niej wchodzić. Z tobą wymieniać poglądy może co najwyżej nowrotek, tylko jest to akurat twoje drugie konto.
Pietras,
Dokładnie tak!
Jeszcze multikonciarz pisze uwagi o multikonciarzach. Hipokryzja poziom maks!
~PAW
  • 0 / 0
Moim zdaniem, powinni dostać więcej wolnego, ja mam wrażenie, że jesteśmy zajechani na obozach, brakuje świeżości. Cafu i Martins mają jedynie przebłyski, a większość meczy człapią bez sensu, jakby biegali tylko po to by biegać, jakby byli skupieni na tym jak się utrzymać na nogach a nie tym po co i gdzie. Może potrzeba więcej wolnego, może bardziej zajęcia z piłką niż kondycyjnie...
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 2
Chciałby aby kadra wygrała , ale z drugiej strony do niczego dobrego to nie prowadzi .Z takim trenerem kadry to my daleko nie zajedziemy .Jego powołania są śmieszne Np: Reca, NIech on się nie ośmiesza ,nawet w naszej lidze są lepsi ,Stolarski !!
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 1
Zachowanie probo wczoraj w derbach i gdzie jest szanowna komisja .Zaraz po meczu zaczął się wybielać ,że to emocje a co ma powiedzieć Sa Pinto !!
Porucznik
  • 4 / 0
Pobierz nie jest trenerem Legii... Tyle wystarczy... Ogólnie KL gdy tylko usłyszy "Legia" dostaje wywodu na myśl że znów będzie można nam dopierdolic karę...
~leon
  • 9 / 1
Może to i dobrze, przynajmniej prądu w klubie nie zużyją, nie wiem co oni w ogóle trenują, 110 minut ze Śląskiem i żadnej, żadnej składnej akcji, długa piła do przodu i bezsensowne wrzutki. Wystarczy przypomnieć sobie co Legia grała za Berga albo jak biegała za Staśka a teraz ani przygotowania fizycznego ani taktycznego, ot jakoś to będzie. O ile przy furze szczęscia na tą ligę wystarczy bo jest śmieszna (choć na puchar nie wystarczyło) to o czyms dalej nie ma co marzyć, marnujemy czas licząć że kiedyć odpali.
ogólnie staram się bronic Pinto, bo jest na niego masowy hejt w mediach i kibce to łykają bez popity, ale trzeba uczciwie przyznać, że gramy piach.
Ok, można mówić, że pragmatycznie i w ogóle, Sa ma cel czyli mistrzostwo i nie interesuje go nic innego. Tyle, że wówczas grali byśmy solidnie w obronie i z przodu na jedną bramkę. a my gramy bardzo fartowsko w obronie (jako tako się to trzyma dzięki Jędzy w życiowej formie) i bez jakiegokolwiek pomyślunku w ataku.
kierowniku zgodzę sie z Tobą co do stylu
dodam jednak tylko , że jeśli mają wygrać resztę spotkań a co za tym idzie zdobyć majstra to styl im wybaczam

choć chciało by sie ogladać Legię grającą z polotem , rozbijającą ogórków a nie ciułającą po 1-0 w żenującym stylu :))

no a teraz mamy już serię 3 zwycięstw , więc oby tak dalej wynikowo
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 1
Co do gry to tak , ciągle liczę po cichu ,że od 30 kolejki pokażemy co to jest Legia , psychika wygrania ,kondycja , jakoś i forma !! Co do pucharów w lecie potrzeba wzmocnień a nie udawania ,że się je robi , bo daleko nie zajedziemy .Jeszcze ta krótka przerwa ,która mocno daje naszym klubom w kość .Inni łażą po górach ,łowią ryby a my po dwóch tygodniach musimy znowu wracać i kiedy zawodnik ma odpoczywać ? Przewagi w lidze nie ma , wiec rezerwowi nie mogą sobie pograć , choć i z nimi jest blado !
Kapral
  • 1 / 0
leon Nie zgodzę się. W pierwszej połowie było kilka składnych akcji i przez dużą część gra nie wyglądała tak słabo. Cały obraz zmazuje ostatnie pół godziny czyli po zdobyciu bramki.
~Lazienkowska3
  • 7 / 3
Wolne ? Od tego tyrana i despoty Sa Pinto? A może ten obraz przekazywany przez media typu Przegląd Sportowy, Onet jest zakłamany? Może to jest normalny facet realnie oceniający rzeczywistość?
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 2
Dla nich zawsze zostanie tym najgorszym :)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Nie dość, że 'o pior'*,
to też zakapior ;-)

*'o pior' = najgorszy
Powodzenia w kadrze panowie.