Dyrektor Timbers o transferze Niezgody

Logo Legia.Net

Redakcja Legia.Net

Źródło: timbers.com

23-01-2020 / 12:59

(akt. 23-01-2020 / 13:08)

Transfer Jarosława Niezgody przeciąga się i może trwać jeszcze kilka dni. Tak powiedział Gavin Wilkinson, dyrektor generalny Portland Timbers, który został zapytany o sprowadzenie Polaka na spotkaniu z dziennikarzami.

- Wierzę, że uda się nam go sprowadzić. Nie przeszedł jeszcze wszystkich badań. Nie opublikujemy żadnego komunikatu w tej sprawie do środy - powiedział Wilkinson, a to oznacza, że sprawa rozstrzygnie się w ciągu tygodnia.

Transfer wydłużają procedury administracyjne wymagane do gry w MLS, a także uzyskanie pozwolenia na pracę w Stanach Zjednoczonych. Legia, łącznie z bonusami, zarobi na Niezgodzie około 5 mln euro.

Komentarze (242)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~PAW
  • 0 / 1
Jeśli Amerykanie zrezygnują, nawet jeśli wyjdzie to nie ze stanu zdrowia, a procedur, których się nie spełni przez badania, to może pójść w Świat info, że Niezgoda ma problem z sercem, co nawet po wyjaśnieniu, że wszystko ok. to i tak odbije się to choćby na cenie. To wszystko nie sprzyja, bo ani starego napastnika ani nowego puki co.
Młodszy chorąży
  • 1 / 1
Straszny niefart. Zabieg na sercu, nawet w miarę rutynowy jak ablacja, to zawsze ryzyko, a bez zdrowia nie można uprawiać sportu. Co gorsza, z transferu mogą wyjść nici i Legia zostanie zarówno bez najlepszego strzelca, jak i pieniędzy na załatanie dziury budżetowej i zakup następcy. Zatem módlmy się za zdrowie Niezgody i... Kante!
Tak, czy sak, trzeba kupić napastnika. Bez względu na to, czy Niezgoda będzie z nami, czy nie. Dwóch napastników to przynajmniej o jednego za mało.
Niezgoda przejdzie dzisiaj ponowny zabieg ablacji, który trwa od kilkanastu minut do kilku godzin - za pomocą prądu. Wg Włodarczyk nie wpłynie to w żaden sposób na transfer, który dojdzie do skutku.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Czyli jednak testów nie przeszedł
Stan na obecną chwilę jest taki, że nie zostały przerwane - tak to wygląda. W środę będziemy mieli pewność czy dojdzie do transferu.
~Fafa
  • 0 / 0
Na tweetach od jednego z Redaktorów GW jest info, że Niezgoda dzisiaj przejdzie zabieg ablacji serca, ale transfer raczej nie zagrożony.
Zagrożony. Wystraczy, że coś będzie po zabiegu nie tak i Amerykanie zrezygnują.
I wtedy zero transferów już do klubu
Starszy sierżant
  • 2 / 0
A dni lecą.... Jarek jak się nie przygotowywał tak się nie przygotowuje.... chyba że badania stawiają pod znakiem zapytania trening?
Generał dywizji
  • 0 / 5
Możecie sobie minusować ,ale powiem wam ,że zapomnijcie o klasowym napastniku .Oni nie mają ciśnienia ,sam trener tak mówi a co śmieszniejsze Kucharski bardziej się martwi niż trener i Pan prezes ! Z jego słów można wyczytać ,że na początku ligi wcale nie jest tak bardzo potrzebny ,poradzi sobie .Jak trener mówi ,że nie ma wpływu na to co dzieje się z zawodnikami a w zamian nie żąda nowego aby się zgrywał to możecie sobie wyobrazić rundę wiosenną .Jeśli nie kupią dobrego napastnika z zagranicy , przyjdzie dziadek Angulo ! To ten doświadczony napastnik ,którego Vuko chce i jest opcją rezerwową ! Na mim się skończy a co gorsza nawet i jego może tu nie być ! Co za czasy !
Pułkownik
  • 2 / 0
"Obsada napastnika? Niezależnie od urazu Jose Kante, chcemy mieć w kadrze jeszcze jednego napastnika... Musi to być mądra decyzja wzmacniająca zespół. Liczę, że sprowadzimy doświadczonego zawodnika na poziomie tych, których mamy w drużynie. Powinien to być piłkarz, który od razu będzie gotowy, aby nas wesprzeć."

To są słowa Vuko z ostatniego wywiadu. To Vuko chce, czy nie chce w końcu napastnika, na podstawie tych słów? O ile dobrze mi wiadomo, nawet Czerczesow(mimo sytuacji z Hamalainenem) nie mówił, że ma ciśnienie na transfery.
Pułkownik
  • 1 / 0
Ps
Minusuję tylko chamskie komentarze, jak się zdarzą. Wypowiedzi kulturalne, przedstawiające czyjś pogląd, jak Twoja, szanuję, nawet gdy się z nimi nie zgadzam.
Pułkownik
  • 0 / 1
Jeśli idzie o Angulo, nie oceniałbym ewentualnego przyjścia jednoznacznie źle. Jeśli jest zdrowy, i może utrzymać przez rok formę strzelecką, to czemu nie? Ma doświadczenie, co może być korzystne dla młodych piłkarzy. Jest w stanie zapewnić atrakcyjną alternatywę w ataku. Pod warunkiem, że będzie umiał dostosować się do taktyki Legii. Liczę na innego napastnika, ale czasem nie ma co wyważać otwartych drzwi.
Zabawa z Jarosławem trwa już prawie cały styczeń. Ciekawe, kto mu za ten miesiąc wypłatę zapłaci.
Formalnie jest cały czas zawodnikiem Legii, więc wiadomo, kto mu zapłaci.
Generał dywizji
  • 0 / 2
Legia a kto ,jest naszym zawodnikiem nadal !
@cobus

Jeżeli jest po testach i jest naszym zawodnikiem, to powinien na te 'pozwolenie na prace' czekać w Turcji i trenować z resztą drużyny. No chyba, że mamy w kasie taka biedę, że góra nie chce by nawet zasmarkancu się, bo będzie po transferze.
Szkoda, że menago Niezgody nie jest Piekario. Już Jaroslaw by był w lidze rosyjskiej, a kasa na koncie.
Legia jest zainteresowana Denise Alibekiem. Źródło bartkovy Twitter.
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Jest na obozie z Astra giurgiu i gral w sparingu przeciwko Lechowi....wątpię aby Rumuni go nam chcieli sprzedać
Legia będzie miała pieniądze z transferu Niezgody a Mioduski, co by o nim nie powiedzieć, to nie żałował pieniędzy w okienkach transferowych, co nie oznacza, że był rozrzutny. Inną parą kaloszy była przydatność - poziom sportowy pozyskanych piłkarzy.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Słabo to widzę, zwłaszcza że Rumuni jakoś nie sprawdzają się w polskiej lidze - patrz Radut z Lecha.
Alibec ma inny charakter i sobie poradzi.
To byłby mocny transfer
Generał brygady
  • 1 / 0
Ja się zastanawiam co to są za badania, które tyle trwają? Jeżeli się ktoś orientuje jak to np. wygląda w Legii jakie to są badania to proszę o info.
Podporucznik
  • 1 / 0
Pisałem już w innym miejscu...
Wstrzymajmy się jeszcze troszkę z ostatecznym pożegnaniem Jarka.
Amerykanie coś knuja.
To za długo trwa.
Kapral
  • 2 / 1
Wy naprawdę sądzicie że niewiadomo co się z Jarkiem dzieje? Ten Internet potrafi ogłupić totalnie. Fake news, aż bije po oczach. Widzę już te tytuły w prasie "Legia zgubiła Niezgode"
Starszy szeregowy
  • 1 / 0
Ta Citka powinna odpuścić sobie tą menadżerkę :)
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Nasza Ci pcia
Powiadasz
Jak przytuli prowizje to na jakiś czas odpuści
Generał
  • 0 / 0
Wilkinson — chociaż Nowozelandczyk — jest kuty na cztery nogi...
Slovan Bratysława sprzedał dziś Sporara do Sportingu Lizbona, za 7 mln euro(6 + mln w bonusach). Napastnik odbił się od Basel i jest rok starszy od Jarka, a my oddajemy naszego najlepszego zawodnika na kilkanaście dni za ocean, nie wiemy co się z nim dzieje, ile za niego dostaniemy i czy w ogóle coś dostaniemy.
no i dobrze niech wraca zrobi mu się tą ablację i na puchary będzie jak znalazł
Mi się wydaje, że problemem jest fakt, że jesteśmy na musiku, i każdy stan finansów zna. Stąd też każdy jest realnie w stanie ocenić, że my jesteśmy zainteresowani na kwoty 3-4 mln euro+ Wczoraj czytałem wywiad z Mroczkiem z Pogoni i powiedział bardzo fajną rzecz, mianowicie, że finanse tego klubu są na tyle ustabilizowane, że w przeciągu najbliższych lat klub będzie mógł sobie pozwolić na odmawianie transferów za 4 mln euro.
Mroczek zapomniał dodać tylko, że Pogoń nie ma żadnego zawodnika, wartego choćby 3 mln.
mają Kozłowskiego
Maciasss

Fajna rzecz ale czy realna? Dopóki nie ma ofert to tak mówi, a jak dostanie oferty to sprzeda z pocałowaniem w rękę.
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Obrońcę Pogoń sprzedała drożej niż My napastnika...
Skąd się wzięły te rewelacje o kolejnej ablacji Jarka? Jeśli z Czarnej Elki to tam jeszcze nigdy żadne ekskluziwy o Legii panów prowadzących i ich gości się nie sprawdziły. Wiarygodność tej audycji oceniam tam gdzieś pomiędzy Legionami22 a Pazdanem, hehe, też 22.
Generał
  • 0 / 0
Może chodziło o ablucję?
Miejmy nadzieje, że nie o polucję, bo musiałby często zmieniać pościel.
Pułkownik
  • 0 / 0
Z tym, że Sporar, oprócz tego, że seryjnie strzelał w lidze słowackiej, to jeszcze swoje dołożył w pucharach, a to dodatkowy bonus.
Niezgoda jeszcze się nie zdążył tam sprawdzić tak na dobrą sprawę. Moim zdaniem cena za Niezgodę, zwłaszcza wliczając w nią bonusy, nie jest jakaś zła. Natomiast biorąc pod uwagę, że ma podpisany dość długi kontrakt i był kluczowym piłkarzem w ataku, można było na tę chwilę zażądać większych pieniędzy. Tak mi się wydaje.
Pułkownik
  • 1 / 0
Maciass

My sprzedaliśmy Szymańskiego za 5,5 mln euro. A w ogóle to Lewandowski poszedł za 4,5 mln euro z Lecha, będąc mistrzem Polski, królem strzelców ligi i mając za sobą udane występy w pucharach.

Moim zdaniem nie ma co się przerzucać tym czy ktoś poszedł za 4, 5 czy 6 milionów euro. Czy milion więcej, czy mniej. Dlatego, że w skali nawet niektórych klubów Europy Środkowo Wschodniej(nie mówiąc o Rosji), to są niewysokie kwoty.
Warto pracować nad szkoleniem, promocją w pucharach, wzajemną współpracą dla rozwoju polskich piłkarzy. Tylko wtedy jest szansa, że ceny wzrosną.

Podoba mi się to jak Pogoń się rozwija i życzę Portowcom jak najlepiej. Ale deklaracje typu "będziemy sprzedawać za 10 mln euro" przyjmuję w tej chwili z przymrużeniem oka.
Major
  • 1 / 2
Tego transferu nie będzie, wiosną Niezgoda u nas
Generał brygady
  • 0 / 0
Wszystko ok, ja tam Jarka widzę w koronie króla strzelców naszej ligi, ale powinien już gdzieś trenować a nie bawić się w badania.
Citko wmówił Amerykanom, że te zaoblone plecy to wcale nie garb tylko taka cieszynka, ale chyba tego nie kupili...
Albo że za dużo się podciągał ; )
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Amerykanie mówią, że z Citko trudno się dogadać, gdyż mówi " łamanym angielskim " drugi Beret... łamany francuski
Polski menago...i tyle
Generał
  • 0 / 0
— Piłka, no, piłka...
— Aha! A ball!
— A teraz uważaj: do me-ta-lu!
Generał dywizji
  • 5 / 0
Po takiej długiej obecności Jarka w Portland ,gdyby były jakieś poważne problemy zdrowotne to powinny być już dawno znane .Możliwe że znależli jakąś podstawę do zbicia ceny i wykorzystują sytuacje na maksa. Tam powinien szybko i konkretnie działać Citko w porozumieniu z klubem ,albo podpisujemy albo piłkarz jedzie do Turcji .Najgorsze że ewentualna rezygnacja Portland przypnie łatkę Jarkowi ,piłkarza niezdolnego do dużego futbolu .Jarek stracił też dużo czasu na przygotowanie do się .sezonu.Citko według mnie jest skończony jako poważny agent na rynku ,jego brak skutecznego działania pozwoliło na dojście do tej sytuacji.
Agent pechowy złamał sobie karierę to nic dziwnego, że i piłkarz pechowy!
Pytanie czy i kogo winić za całą sytuację. Citkę, USA, biurokrację, nasz klub za pośpiech w sprzedaży?... napewno wygląda to co raz bardziej pokracznie.
Generał dywizji
  • 5 / 0
Maciasss zdecydowanie winię agenta ,jak chce się działać na danym rynku trzeba być do tego przygotowanym a tego tu chyba zabrakło.
Jest to całkiem możliwe, to by częściowo tłumaczyło ciszę po stronie naszego klubu, wszak negocjacje kontraktowe to już nie ich brocha. Pytanie do kiedy będzie po naszej stronie świecić zielone...
Ale ku*** nawet jakby, to ja w tym momencie powiedziałbym basta. Minęły już dobre 2 tygodnie, a negocjacje trwają od okolic grudnia. Niech nie wciskają, że nagle to wszystko musi trwać, przecież po stronie naszego klubu (na Boga) też chyba wiedzieli jak się to terminowo i wizowo układa. W tym momencie klub powinien patrzeć przez jeden pryzmat - własnego interesu, bo w tym momencie nie ma ani pieniędzy, ani napastnika, ani czasu.
Generał dywizji
  • 3 / 0
Legia częściowo ten moment też chyba trochę przespała.,na teraz jest petentem bez atutów w ręku.Do środy już muszą niestety czekać .
Major
  • 0 / 0
Legia może pozbierać zabawki i odstąpić od negocjacji, może wystawić negatywną ocenę amerykańskiemu kontrahentowi,może ale po co ?
Rywale w lidze robią wszystko by Legia mogła zdobyć MP bez napastnika.
Tak więc Legii spokojnie może poczekać do środy
ale to chyba klub powinien ustalic jakies warunki pobytu w USA,a nie jakis agent czy inny klub ,czy jedzie na dwa dni czy na tydzien, a nastepnie wraca na zgrupowanie lub podpisany jest kontrakt.
Podobno z tych 3,8mln jeszcze nam potrącą za ablację w amerykańskim szpitalu!
Ale na NFZ faktura składki w Polsce także nie będzie źle
Ło matko przez polskich lekarzy transfer tysiaclecia w ekstraklasie (chorwat który nie jest napastnikiem, ale jest najlepszym napastnikiem ligi chorwackiej) niestety przejdzie nam koło nosa!
Major
  • 6 / 0
No dobra, ale nie gadajcie, że to nie jest deko dziwne. Niezgoda nie trenuje, Legii czas na transfer ucieka, a amerykański dyrektor sportowy nawija, że komunikat za ok. tydzień. No deko chyba dziwne.
Jeszcze bardziej dziwne, że w klubie pomimo takich dziwnych okoliczności tak spokojnie i na TT o dziwo mniej przecieków, tylko u nas na forum wprost przeciwnie ; )
Chorąży
  • 1 / 0
Może jeszcze przyjdzie, nie zasnę z tych emocji. Jadę na Okęcie i będę wypatrywał samolotów, nadzieja umiera ostatnia. Przecież pozamiata naszą ligę niczym Ondraszek co go nam Wisła w ostatniej chwili wyrwała z testów medycznych...
~Albert
  • 0 / 0
A moze porwali nam Jarka I teraz negocjuja wysokosc okupu!?
~pa jacykof
  • 0 / 5
gdyby, powtarzam gdyby - ten co faktycznie decyduje o transferze Jarka i przelewie lubił jak mu ktoś wylokowany robi polerkę to Darek, jak ma naprawdę Legię w sercu to szybciutko powinien się stawić/klęknąć i zrobić wszystko co posunie!!! transfer do przodu (lub od tyłu)
Sierżant
  • 2 / 4
Amerykanie w większości są głupi, ale nie te 20 % co robi w biznesie.Ja się im nie dziwię,że zanim podpiszą kontrakt z graczem co łapał kontuzję od otwartej lodówki,robią szczegółowe badania.Boje się tylko,by nie wykryli nic co nie tylko przekreśli transfer,ale też dalszą karierę Jarka w piłce
Kapitan
  • 1 / 3
Nawet przyjmując, że "łapał kontuzje od otwartej lodówki" to i tak nie będą miały one żadnego znaczenia. Dla piłkarza nie były to żadne poważne urazy, które mogłyby w najmniejszym stopniu zagrażać karierze. Takie same i o wiele poważniejsze urazy doskwierają setkom piłkarzy na całym świecie i bez problemów przechodzą oni testy medyczne w nowych klubach. Jeden z takich piłkarzy przeszedł ostatnio testy w Legii, nazywa się Obradović.

Jeden uraz kostki spowodowany ostrym wejściem na treningu 3 lata temu, seria lekkich naciągnięć mięśni łydek po okresie rehabilitacji po ablacji, będących rezultatem wrzucenia go na identyczne obciążenia co reszty zawodników przez Sa Pinto i problemy z mięśniami pleców 2 lata temu, wynikające z wady postawy, przez które opuścił trzy mecze. To już też historia, wystarczy porównać jego postawę przy bieganiu jesienią a np. dwa lata temu. Gdyby zaraz po rehabilitacji wdrożono go w trening prawidłowo, tak jak przed tą rundą, podczas której nie miał żadnego urazu, zapewne udałoby się uniknąć serii kontuzji mięśniowych z wiosny.

Jedyną sprawą która mogłaby by być przeszkodą w transferze to przebyta ablacja, którą usuwano mu wadę tkanki przewodzącej między przedsionkami a komorami. Niemożliwym jest jednak, żeby Legia ryzykowała zdrowiem i życiem zawodnika znając na wylot jego stan zdrowia. W Portland nie dowiedzą się nic więcej niż tutaj, nic więcej mu nie wykryją, już po wykryciu WPW musiał być przebadany na wskroś, by wykluczyć ewentualne inne wady. Jeśli Legia wyraziła zgodę na transfer to musiała mieć pewność, że piłkarz będzie mógł przejść badania medyczne i może uprawiać sport. Gdyby podczas takich badań faktycznie coś wykryto lub okazałoby się, że Legia o czymś wiedziała i a i tak ryzykowała zdrowiem lub życiem piłkarza, byłby to potężny cios wizerunkowy. Wszelkie kwestie medyczne to najmniej prawdopodobny powód przedłużania się tego transferu. Wygodny, ale mało prawdopodobny.
Pjertas, halo, halo...dosc ciekawe informacje podobno dzis w czarnej elce...i to podobno z USA a nie od zyczliwych nam pod tym adresem

A i redaktor Koźmiński, slusznie powszechnie szanowany, donosi ze cos ostatni w klubie nabrali wody w usta...

Zaczyna byc coraz ciekawiej.
Kapitan
  • 0 / 1
Słuchałem, ale trudno mi w to uwierzyć, że Piela albo młoda dziewczyna, która jara się MLS, mogą mieć dostęp do takich informacji i to przed amerykańskimi dziennikarzami na miejscu i insiderami.

Gdyby musiał przejść ponowną ablację to niekoniecznie musiałoby być coś strasznego, Novikovas też dopiero co miał drugą, ale wiarygodność źródła tych rewelacji jest niewielka.

W klubie od samego początku nabierali w tej sprawie wody w usta. Nie było nawet oficjalnego komunikatu na żadnych kanałach, że klub zgodził się na transfer Niezgody, jedynie krótkie zdanie wciśnięte w relacje z treningu.
Hm, ale Portland nie wspominało nic o procedurach czy wizach a o braku wszystkich badań już tak...
Kapitan
  • 1 / 1
O wizach pisali kibice Portland, że takie są procedury i zazwyczaj zajmuje to trochę czasu. Z tego co dotychczas się pojawiało trudno jest cokolwiek złożyć. Wiadomo tylko tyle, że 13 stycznia Niezgoda przechodził badania medyczne (pisał o tym Jeff Carlisle z ESPN) i w tamtym czasie nie było z nimi żadnych problemów. Do poniedziałku była cisza, aż Richard Farley, freelancer piszący o Timbers napisał, że "Niezgoda wrócił do Portland" (można zakładać, że gdzieś wyjechał) i będą kończone badania i ostatnie etapy transferu. Ludzie z Portland poniekąd potwierdzili wczoraj, że część tych badań już przeszedł, ale coś tam jeszcze zostało, no i że przed przyszłą środą nie będzie nic wiadomo. Z Polski to my na temat tego transferu niczego się nie dowiemy, ale zobaczymy w poniedziałek, bo Timbers lecą na zgrupowanie.
~Ziggy666
  • 0 / 0
Na zieloną kartę trzeba poczekać. Pewnie robią badania, czy aby nie jest uczulony na azbest
Starszy sierżant
  • 4 / 3
Gdy wczoraj pisałem, że nie przeszedł wszystkich badań, to dostałem minusy a niejaki Pietrek nawet określił, że wymyślam bzdury....A czy On czytał amerykańskie strony o soccer?
Każdy kibic wie, że Jarek miał liczne urazy i problemy ze zdrowiem....aż strach pomyśleć, jak zareaguje na tę sztuczne płyty..
Tata60

"3 / 4
Z czekaniem Niezgody o pozwolenie na pracę to kłamstwo.
Nikolic, Buksa, Frankowski dostali w ciągu kilku dni.
Tam muszą być problemy medyczne piłkarza....to jest też powód, że Legia go sprzedaje"

To że nie przeszedł wszystkich testów nie musi wcale oznaczać że są jakieś problemy, a co do spraw wizowych już był temat ta czym to polega i ilr zajmuje czasu.A gdybym miał wierzyć mediom czy to amerykańskim czy polskim ( chyba że uważasz że amerykańskie są lepsze bo to Ameryka) to jeszcze ocierałbym łzy że Angulo i Szymański dołączą do Legii...
Kapitan
  • 1 / 2
Liczne urazy miał jedynie w okresie, gdy Sa Pinto, o czym mówił sam Niezgoda w wywiadach, nakazał mu trenować po rehabilitacji na takich samych obrotach jak reszta drużyny, czego jego organizm po takiej przerwie nie mógł wytrzymać. O dziwo, kiedy tylko stopniowo wdrożono go w trening już po jego zwolnieniu, Niezgoda nie miał żadnego urazu przez 7 miesięcy. Przypadek? Cud? Korzystny układ planet? Nie sądzę.

Plecy, związane z wadą postawy, opuszczone 3 mecze, problem z postawą wyeliminowany pracą z klubowymi ortopedami i fizjoterapeutami (w tym również dziewczyną Jarka, która jest fizjoterapeutką). Najpoważniejsza kontuzja to ta ze startu sezonu 17/18, gdy przeorali mu kostkę na treningu, ale po czymś takim każdy człowiek musiałby się kilka tygodni leczyć. Czy to jeden piłkarz na świecie, który miał takie urazy? Przecież w samej Legii miałeś i masz kilku innych po o wiele poważniejszych kontuzjach od tych, które miał Niezgoda. Dlaczego z nich nikt nie robi takich inwalidów?

"Nie przeszedł wszystkich badań" oznacza, że nie wszystkie zostały jeszcze przeprowadzone, a nie, że jednego z nich nie przeszedł. Gdyby nie przeszedł, Amerykanie użyliby innych okresleń.

Tylko kwestie związane z sercem mogą być problemem.
"Gdy wczoraj pisałem, że nie przeszedł wszystkich badań, to dostałem minusy a niejaki Pietrek nawet określił, że wymyślam bzdury"

A teraz Ty mi pokaż fragment w którym tak napisałeś bo mam wrażenie że przekręcasz sens i znaczenie swoich wypowiedzi żeby wyszło "niby" na Twoje w dodatku wykorzystując przy tym moją skromną osobę.
Kapral
  • 2 / 2
izzy miało być mądrze a nie wyszło. Patrząc na inne transfery do MLS to ten transfer się podejrzanie ciągnie. Chciałeś błysnąć nie wyszło. Amerykanie są profesjonalni to nie ruscy, że będą wieki wódkę pić zanim coś dopną. A ich prezio mówi o negocjacjach. Czyli koleś jeszcze się w swojej opinii nie dogadał co do warunków transferu i za frajer testuje gracza na zasadzie a co mu szkodzi Legia płaci.
No nie nie szanujemy się w ten sposób
Kapral
  • 4 / 6
@wszyscy narzekacze

Tylko czytam kompromitacja kompromitacja itd

No weźcie się obudzcie wreszcie, bo akurat tam tak transfery wyglądają. Ciągnie się. Inny mental, zasady ligi itp
Fakt sprawa się przyciąga, ale te wasze domysły że na pewno tak czy śr.ak to jest o kant tyłka otłuc można. Jak jest wie Niezgoda, Citko, Miodek i Kucharski a nie wy czy ja albo pismak z gazety, ktory musi cos napisac. Cierpliwości.
Starszy sierżant
  • 1 / 1
Citko duzoooo gadał, aż zamilkl, zaniemowil ...
Generał brygady
  • 0 / 5
Albo to chceta albo nie? Jak nie to wypierdalac.
Tak ja by To załatwił
moze czegos niedoczytano i Niezgoda zostanie pierwszym polakiem wyslanym na ksiezyc.
Sytuacja jest bardzo napięta. Obecnie uznawany za najlepszego napastnika całej ligi Chorwackie, 23letni Tolic, miał zameldował się w czwartek w Warszawie. Transfer mniej niż 800tys euro gdyż za 6 mies kończy mu się kontrakt. Niestety sytuacja z Niezgoda wszystko komplikuje, do rozmów wszedl Besiktas a zawodnik jest bardzo sfrustrowany. To byłby najlepszy transfer od dziesięcioleci w Polskiej lidze....
Nawet lepszy niż transfer największego talentu Ameryki Południowej Evera Valencii do Wisły Kraków?
Myślałem że tym transferem jest.. Najlepszy pomocnik ligi serbskiej, który przecięz trafił do Wisły, były też krakowskie próby sprowadzenia ogrilomnego talentu (studenta) z Rumunii-Simona Oproiescu. Humor w Krakowie dopisuje.
Zaraz po wzięciu leków sytuacja ci się zrobi mniej napięta.
"miał wylądować, ale wolał jednak polecieć dalej" hi hi
Chorąży
  • 0 / 0
Może jeszcze przyjdzie, nie zasnę z tych emocji. Jadę na Okęcie i będę wypatrywał samolotów, nadzieja umiera ostatnia. Przecież pozamiata naszą ligę niczym Ondraszek co go nam Wisła w ostatniej chwili wyrwała z testów medycznych...
Major
  • 0 / 1
Szczypopascu
Generał
  • 0 / 0
Marko? To leć.
Generał
  • 0 / 0
Nie zapominajmy o Alexandru.
Generał
  • 0 / 0
Alexandru Chipciu.
Ten jest dopiero sfrustrowany.
Chorąży
  • 0 / 0
To nie przeszedł badań czy sprawy administracyjne? Taki krótki artykuł a dwa wykluczające sie zdania..
~west
  • 2 / 1
Mioduski dostaje lekcję prowadzenia klubu jedną po drugiej ,oby odszedł jak najszybciej .
Starszy szeregowy
  • 0 / 1
Skandal!
Generał brygady
  • 1 / 0
"Wierzę, że uda się nam go sprowadzić." -" wydłużają procedury administracyjne"

A to wygląda mniej więcej tak:

https://www.youtube.com/watch?v=AgZ1CUFtp7A
Generał
  • 3 / 0
Badania szczegółowe?
Im bardziej doktorek zaglądał do środka, tym bardziej Niezgody tam nie było.
Co jest doktorku?
Sierżant
  • 1 / 2
https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/865640/pko-ekstraklasa-opoznia-sie-transfer-jaroslawa-niezgody-do-mls
My czekamy My czekamy
Major
  • 3 / 1
Kłopoty wizowe albo niejednoznaczne wyniki testów medycznych, komiczne dodatkowo testy.
Pewnie to tylko wiza ale najdziwniejsze w tej sytuacji jest to że osoby które krytykowały klub za sprzedaż Niezgody teraz martwią się że transfer nie dojdzie do skutku i krytykują klub.
Jarek odejdzie dobrze, zostanie to jeszcze lepiej.
Major
  • 0 / 0
Konieczne *
Bo co by się nie stało to zawsze Legia winna, takie życie frustratów i trolli;)
~L
  • 1 / 0
Dziwne są testy medyczne u nas, że przechodzili je spokojnie: Eduardo, Obradović oraz Novikovas.
Porównanie USA z Polską chyba wyjaśnia wszystko
Najlepsze jest to, że te wszystkie komentarze, narzekania, domysły, oceny itd nie biorą się z kwestii samego Niezgody i tego kiedy on tam zostanie zaprezentowany i będzie mógł grać i to nie Jego los jest tutaj wszystkim tak nieobojętny bo tak czy siak dla nas już przecież nie zagra tylko z tego że dopóki nie będzie potwierdzenia to nie będzie INNEGO NOWEGO NAPASTNIKA. I to jest przyczyna tej całej frustracji i podniecenia.

A przypomnę, że kiedyś już transferowaliśmy zawodnika do USA (zaraz niektórzy napiszą że za prawie darmo i będą to ci sami co pisali wtedy by sprzedawać i broń borze nie podwyższać mu pensji np do 700 tys euro ) i jakoś udało się szybko ogarnąć zastępstwo z dość głośnym nazwiskiem i sporym doświadczeniem. I zawodnik ten ZAGRAŁ już u nas 9 lutego w lidze i miał asystę. Inna sprawa że transfer koniec końców nie wypalił, choć nie tylko sam zawodnik był wtedy przyczyną.
*broń Boże
Umknął Ci jeden dosyć istotny szczegół bo w tym samym okienku odszedł też drugi napastnik który w Grecji nie potrzebował wizy a napastnika tak czy inaczej trzeba było ściągnąć.
Umknęły Ci trzy szczegóły.

1. Drugi napastnik ( rozumiem że chodzi o tego co był jeszcze większą wtopą ) był ogarnięty dużo, dużo wcześniej.
2. Ten co odchodził jako drugi to odchodził dość późno, może nie last minute ale też nie w pierwszych dniach stycznia.
3. Najważniejsze, zmierzałem do tego że wtedy nie trzeba było czekać aż zatwierdzą się wszystkie amerykańskie formalności. Po prostu mogliśmy sobie na to pozwolić.
"Po meczu z Realem Madryt spotkałem się z ludźmi z Legii i wspólnie doszliśmy do wniosku, że jeśli wpłynie satysfakcjonująca obie strony oferta, to odejdę. Myślę, że nadszedł czas na zmiany - powiedział Nikolić w rozmowie z węgierskim dziennikiem "Nemzeti Sport".

A mecz z Realem był 2 listopada.

Nikolić odszedł 1 stycznia a w jego miejsce Chukwu (5 stycznia)
Więc Legia miała 2 miesiąc a żeby znaleźć następcę Niko który na 100 % miał odejść.

Prijovic odszedł 16 stycznia a niewiadomo kiedy podjęto decyzję że będzie mógł odejść a w jego miejsce Necid (20 stycznia)

Niezgoda wiadomo że był wśród piłkarzy na sprzedaż bo kogoś sprzedać musieli ale byla pewność na 100% ze to akurat Niezgoda odejdzie?
Dobry research. Szacunek. Ale naprawdę uważasz że transfery ogarnia się 4 dni? Tyle to najwyżej finalizacja nagranych już wcześniej, przygotowanych i wyselekcjonowanych przez dłuższy czas tematów.

No ale nawet jeśli jak sugerujesz Necid miałby być reakcją ( i to spontaniczną ) na odejście Prijo to 9 lutego już zagrał i miał asystę.

To co napisałeś nie zmienia faktu że transfer do USA nas w żaden sposób nie wstrzymywał i nie ograniczał jak teraz i mieliśmy przygotowane całkiem niezłe zastępstwa i znaczące środki na nie. Dziś wszyscy drżą co z tym Jarkiem bo bez tego ani rusz a jeśli już się dopnie to i tak bez gwarancji że będzie ktoś sensowny. A w to że nowy napastnik będzie miał choć asystę z ŁKSem to nie wierzy chyba nikt.
5.01 w przypadku Chukwu to chyba data oficjalki. Pierwsze info było jeszcze przed świętami.
Nie, nie wierzę że Necid to reakcja na sprzedaż Prijo ( być może to była opcja nr 2 w reakcji na odejście Nikolicia) tak samo nie wierzę że pomysł odejścia Prijo narodził się wraz z ofertą PAOK-u. Co do funduszy, 3 stycznia odszedł Bereś więc nawet stąd mogły być fundusze przynajmniej na Necida ale mi kompletnie nie chodzi o fundusze. Kwestia zwlekania z zakontraktowaniem następcy Niezgody nie wynika z braku funduszy tylko z braku gwarancji że Portland nie zrezygnuje z transferu. My zakontraktujemy nowego napastnika a za tydzień Niezgoda wróci do Polski i mamy 3 napastnikow plus Sanogo, Kostorza i Rosołka. A to już trochę za bogato...
Ale oczywiście ze PAOK ogarnial Zewlak jak sie Prijo zbiesil a Chiny sie mogły przedłużyć. Kasy bylo dosc duzo (LM, transfery) choc wielu twierdzi ze nie bylo wcale. Jesli chodzi o Beresia to bawia mnie niektorzy ze sprzedaż za 2 mln to bylo dzialanie BL na szkode Legii. Jak on mial taka klauzule w momencie przyjscia. A pamietamy skad, a jakich okolicznościach i jako kto przychodzil...
Trochę odbiegamy od tematu a mi chodziło o to ze sugerujesz Legii nieporadność w szukaniu następcy Niezgody a wina leży po stronie Portland. A teraz Legia niewiele może zrobić bo nawet jak anuluje transfer to w świat pójdzie informacja że to przez testy medyczne, wtedy ze sprzedażą Jarka będzie ciężko czy to teraz czy w przyszłości.
Wina po stronie Portland? A w czym oni zawinili? Oni komuś coś obiecali? Zwłaszcza jakieś terminy? Albo że szybko zrobią badania ( w tym przypadku to wręcz konieczne są długie i szczegółowe...) Albo że szybko ogarną biurokrację, która potrafi tyle trwać w USA? Wczoraj odmowę dostał gość ogłoszony przed świętami...
Dobra, więc wytłumacz mi jaka jest wina Legii w tym wszystkim...
Ale ja nie szukam tutaj winnych, może tylko klub - wobec wcześniejszych różnych wpadek na różnych polach i słabej historii zdrowotnej Jarka - powinien uprzedzić publikę że to trochę potrwa, że wizy, procedury itd.

Tym bardziej że u nas wszyscy szukają sensacji, winnych właśnie, dorabiają różne teorie itd. A dodatkowo czekają na zastępstwo którego - tu akurat się klub wypowiedział czym dodał do pieca - nie będzie dopóki Jarka nie ogłoszą.

Pisząc że to nie jest kwestia tylko kasy ale przede wszystkim miejsca w kadrze -moim zdaniem- też nie do końca masz rację.

Dobry,nowy napastnik bardzo przydałby się i z Niezgodą w składzie. Zwłaszcza lepszy od Kante, który na ligę od biedy wystarczy ale na Europę to już trochę za mało. A dodatkowo przecież kończy mu się kontrakt.

Uważam, że sprzedając jednego z dwóch posiadanych napastników szanujący się ( ale i w miarę zasobny...) klub po prostu sprowadza zastępstwo nawet przed domknięciem transferu. Zobacz, niby w kadrze latem mieliśmy 4 napastników a w decydujących meczach musiał grać Kulenović. Różne okoliczności się mogą pojawić.

No chyba że masz nagranego kogoś kto z miejsca wejdzie do gry dając jakość ale w to przecież nikt z nas nie wierzy....
Generał broni
  • 3 / 1
Ok miejscowe prawo jest jakie jest i trzeba to szanować, ale ja nie rozumiem jednej sprawy czyli tych całych testów medycznych rozłożonych na tak długi czas. To jest jakieś kuriozum nie do wybronienia i dla Timbers i dla Legii.Niezgoda powinien po maks tygodniu wrócić do Warszawy i na miejscu czeka na wydanie pozwolenia. W tej chwili, która trwa za długo Legia nie ma NIC,a czas ucieka.
Dokładnie tak. Trzeba się szanować.
Podpułkownik
  • 3 / 3
Ale zważywszy na to że w kasie pusto,to Miodek z premedytacją pozwala na kompromitowanie naszej Legii. Ten właściciel/Prezes jest jedną wielką pomyłką,w historii naszego klubu.
Starszy sierżant
  • 1 / 1
według mnie to jest jasno napisane ze testy się nie zakończyły.... nikt nie planuje testow na więcej niz 48h zatem logika podpowiada że podczas testów coś się " nie spodobało" i potrzebne są bardziej dokładne badania.... a to wygląda dla Nas i dla Jarka baaaardzo słabo. I chciałbym się w tym zakresie mylić!!!!
Plutonowy
  • 1 / 0
Mają długie kolejki do specjalistów,dlatego się przeciąga.
Kapitan
  • 1 / 1
Zaczęli go badać 13 stycznia, dzisiaj będzie 11 dzień. Następna środa, przed którą na pewno nie będzie potwierdzenia transferu, to już 17 dzień odkąd zaczęły się badania medyczne. Jeśli przez tyle dni coś im się nie spodobało to już im się nie spodoba. Nie sądzę żeby profesjonalna organizacja sportowa z zawodowej ligi USA z dostępem do medycyny na takim poziomie potrzebowała tyle czasu na przeprowadzenie badań piłkarza i stwierdzenie, czy nadaje się do gry w piłkę czy nie. Badała go też Legia, która na pewno nie ryzykowałaby życiem piłkarza i nie zgodziła się na jego transfer, gdyby nie była pewna, że może nie przejść testów w innym klubie. To stawiałoby również w fatalnym położeniu Legię jako ryzykującą zdrowie swojego piłkarza. Kwestie medyczne to najmniej prawdopodobny spośród wszystkich wariantów opóźniających transfer Niezgody.

Wiele wyjaśni w momencie wyjazdu Timbers na zgrupowanie, na które Niezgoda >podobno< ma udać się jako zawodnik testowany. Jeśli tak się stanie to już będzie wiadomo, że to transfer robiony na klęczkach, byle zapłacili, a my się godzimy na wszystko.
"Jeśli tak się stanie to już będzie wiadomo, że to transfer robiony na klęczkach, byle zapłacili, a my się godzimy na wszystko." - tego się własnie obawiam...
Kapitan
  • 1 / 1
Od kilku dni chodzi mi taka myśl po głowie. Gdyby zaczął tam faktycznie trenować bez podpisana kontraktu to wtedy wiele się wyjaśni. Między innymi to, dlaczego Legia poza jednym króciutkim zdaniem, wciśniętym gdzieś w relację z treningu, nie informowała o tym, że Niezgoda dostał zgodę na transfer do innego klubu.
Dokładnie. W normalnej sytuacji klub powinien zażądać od Niezgody powrotu na zgrupowanie i trenowania z zespołem.
Generał broni
  • 0 / 0
Panowie proponuje zwrócić UWAGĘ na ta konkretną wypowiedź tego Wilkinsona:
"- Nadal finalizujemy transfer Jarosława Niezgody do Timbers, wciąż kompletujemy badania lekarskie, negocjacje są w toku."
Negocjacje są w toku i tu chyba już wiadomo o co kaman. Timbers chcą zbić cenę za Niezgodę stąd te niby dodatkowe testy medyczne.
" Timbers chcą zbić cenę za Niezgodę stąd te niby dodatkowe testy medyczne" - w takim razie, zawodnik powinien wrócić do obecnego klubu. Towar negocjowany zostaje u sprzedawcy, nie u kupującego.
Co do Buksy to nadal czeka na wize P-1 (dla sportowców) i na International Transfer Certificate (ITC).
Skoro czeka wizę i pozwolenie o pracę, to powinien czekać na nie poza terytorium Stanów. Przynajmniej tak to działa dla nie-piłkarzy.
Pułkownik
  • 1 / 0
Może byczy się na plaży w Meksyku?!
Generał
  • 0 / 1
Jak ja kiedyś załatwiałem zieloną kartę, to musiałem być na terytorium USA.
A wróciłem do Polski, bo wpadałem do US tylko okazjonalnie i celnik nie chciał mnie wpuścić argumentując, że powinienem być na terenie USA, jeśli staram się o dokumenty. Na szczęście jakoś mi zagadać i mnie wpuścili.
ArtiQ,
Co najwyżej w Kostaryce. Tam Timbers jadą na zgrupowanie :)
Kacza,
Zielona karta to inna półka. Oni chcą dowodu, że mieszkasz, żyjesz, pracujesz i w ogóle, w USA cały czas i prawnicy nie polecają opuszczania kraju gdy jest się w trakcie procesu. Ale słyszałem o kilku przypadkach gdzie ludzie wyjeżdżali z USA i nie mieli problemu z wyrabianiem zielonej...
Sierżant
  • 0 / 1
Mój kkumpel pracowal na turystycznej ale jak wyjechał dostał bana na wjazd do USA na 10 lat ;)
I dobrze. Powinien dosta dożywotnio, bo przez takich typów Polacy musieli stać w kolejkach po wizę gdy inni sobie wjeżdżali na paszport.
Pułkownik
  • 6 / 0
To są jakieś jaja. Kompromitacja Amerykanów. Jeszcze się okaże, że przez nich wysypie nam się transfer in, bo nawet jak mamy kogoś wstępnie dogadanego to i tak musimy go trzymać w niepewności. Tak długo aż będzie miał dość tej farsy i wybierze jakiś inny klub.
Pułkownik
  • 1 / 0
Ciekawe czy będzie grana sytuacja, że zarząd Legii nie wytrzyma ciśnienia, jakimś zrządzeniem losu zakupi nowego napastnika, po czym wróci Niezgoda i będziemy grać na trzech napastników wiosną ;-)
Roman, wtedy Miodek z Vuko znajdą byle powód i szybko wypchną z klubu tego świeżo kupionego, vide sytuacja z Carlitosem :)
Generał dywizji
  • 1 / 4
Zapomnij ,oni nie mają kasy .Nie licz na to !
Starszy sierżant
  • 2 / 2
Przepraszam, czy jeszcze leci z nami pilot? Czy w ogóle ktoś panuje nad tym bałaganem? To jest kompromitacja !!!
~Irasiad
  • 0 / 0
Dziwne, że Buksa załatwił wszystko w TRZY dni! Procedury trwają!
Pułkownik
  • 1 / 0
Proszę Buka zgłoszony w MLS dopiero 20go a poszedł ile wcześniej od Jarosława

mlssoccer.com/post/2019/12/20/new-england-revolution-complete-transfer-polish-striker-adam-buksa
Pułkownik
  • 3 / 0
Ja już mam w...lone.
MLS ów się zachciało można się pogubić :)
Mam nadzieję, że Citko już nie ma żadnego legionisty
Nie ma i miał nie będzie, żaden piłkarz nie będzie chciał trafić do tej stajni Augiasza(Citki). Niech on się trzyma z daleka od Legii.
Generał
  • 2 / 1
arteta,
czego by nie mówić o samej stajni, Augiasz miał jednak największe (i najlepsze) stada na świecie.シ
manekin
Tak, miał :) Marek ma tylko bałagan.
~L
  • 0 / 0
Czyli nie może testów przejść i ma wyrównawcze. Cyrk to będzie jak wróci choć chyba lepiej niż oddać go za pół darmo a Amerykanie pewnie z ceny zbijaja
Porucznik
  • 5 / 12
Kompromitacja to mało powiedziane. Rzadko spotykana sytuacja, rzadko kiedy takie coś ma miejsce, raczej nie w profesjonalnych klubach. Po pierwsze już sam fakt, że sprzedajemy najlepszego strzelca i nie mamy przygotowanego następcy jest deprymujący. Pomijając to...jak można pozwalać na taki scenariusz w klubie. Przy takim przedłużaniu Niezgoda powinien dalej trenować w Warszawie. Kolejna sprawa, jeśli wyjdzie że Niezgoda będzie niezdrowy to nikogo nie ściągniemy? Będziemy grać zawodnikiem, który może w każdej chwili się pokruszyć? Na to wygląda skoro czekamy z kasą na zakup nowego.

Po prostu jedna wielka amatorka.
Grał jesienią i się nie pokruszył, poza tym każdy może się pokruszyć, nawet Sergio Ramos.
Pułkownik
  • 4 / 1
Ostatnio płakał jak Legia puszczała Niezgodę teraz, że może wrócić i się połamać LOL
Podpułkownik
  • 4 / 12
To ja zapytam po raz kolejny:

Czy leci z nami pilot?
Kompromitacja Legii niestety.
Dziennikarze i to nie byle jacy w kraju od kilku tygodni pisali, że ,,już za chwile" , ,,testy już za nim" a tutaj się okazuje, że jeszcze testy się nie skończyły....

W tamtym tygodniu było pisane, że na pewno do końca tygodnia będzie potwierdzenie, a w nowym tygodniu okazuje się, że może za tydzień....

Nie zdziwię się jak transfer upadnie, a Niezgoda wróci nieprzygotowany. Buksa chyba w 1 tydzień już był zaprezentowany, a tutaj?
VladCS
@Vlad_CS
W odpowiedzi do
@fakekonto999

@mcwnx1
i jeszcze 2 osób
Proszę doczytaj. Prawo jest to samo, w przypadku Buksy jego klub ma zwyczaj ogłaszać transfery PRZED otrzymaniem wizy i już miał przypadki że musiał transfer anulować (np w grudniu).
W oficjalce jest że dodadzą go do kadry po otrzymaniu wizy.
Do dziś na stronie MLS go nie ma.
Masz swojego Bukse :)
To jest kompromitacja Portland i systemu wizowego niż samej Legii i wysłanie w świat informacji żeby 2 razy przemyśleć propozycje z klubów MLS.
Co z tego, że klub ogłosił jak nie jest zgłoszony rozgrywek bo czekają na wizę :)
I tu się z panem, panie Pietrek zgadzam. To jest w sumie kompromitacja dla MLS, że sprawy papierkowe tyle trwają.
Ale przynajmniej im za niego zapłacili i to już nie Pogoni sprawa, co sobie dalej z nim zrobią. A Legia nie ma ani zawodnika, ani pieniędzy.
Pułkownik
  • 0 / 1
a jak Buksa nie dostanie wizy to Pogoń kasę odda?
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Akurat Buksa jest już na stronie MLS. Tylko, że w jego przypadku badania i testy były przeprowadzone błyskawicznie i nikt nic nie przeciągał i nie plątał w teoriach tylko od razu ogłosili, że go biorą. Podpisali papiery i kasa do Szczecina poszła. A tu ani kasy ani piłkarza ani w zasadzie żadnych jasnych i sensowych deklaracji nie ma. Jest to wg mnie bynajmniej dziwne i mało profesjonalne.
Pułkownik
  • 0 / 1
Wściekły Legionista
@WsciekL
·
32 min
W odpowiedzi do
@RawaLN1
i
@MartinusB13
No i to jest ich błąd. Pisałem o tych procedurach wczoraj z gościem który w Stanach ma pewną wiedzę na temat transferów w ich kraju. Buksa i NER podpisali kontrakt na własną odpowiedzialność. Jak go cofną to dopiero będą jaja.
Barti91

Skąd wiesz że zapłacili?
Pułkownik
  • 0 / 0
Ogłosili 20 grudnia a poszedł ile wcześniej od Jarka.
Pułkownik
  • 0 / 0
mlssoccer.com/post/2019/12/20/new-england-revolution-complete-transfer-polish-striker-adam-buksa
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Ogłosili 20 grudnia a chyba 15 czy 16 grudnia pojawiła się informacja, że Amerykanie chcą go sprowadzić.
Było podane jeszcze w zeszłym roku że przelew poszedł.
A Wy dalej się oszukujcie, że w najpotężniejszym kraju świata, badania medyczne, zawodowego sportowca tyle trwają.

Tak, tak, wszystko jest ok ;)
Gdzie podali o przelewie? Klub?
Idź i szukaj gdzie napisali miesiąc temu.
MarcinKaczor86

Przegląd sportowy...

"Według nieoficjalnych informacji New England Revolution zapłaciło Pogoni ponad 4 miliony dolarów. "

Więc kasa na koncie Pogonii leży i czeka;)
"Acquired by the Revolution via transfer from Pogón Szczecin on Dec. 20, 2019…Added to the roster as a Designated Player, pending receipt of his P-1 visa and International Transfer Certificate (ITC)." - info o Buksie. Też czeka na debiut...
Porucznik
  • 2 / 0
Podczas badań znaleźli pewnie coś niepokojącego i przez to zlecili jakieś bardziej szczegółowe, które trwają dłużej. Trudna sytuacja dla samego zawodnika jak i dla Legii. Teraz chyba same złe dla nas scenariusze: albo nici z transferu i Jarek straci cały okres przygotowawczy albo USA go kupi ale może obniżyć swoją ofertę a my będziemy mieli mało czasu na pozyskanie zastępcy.
To oznacza tylko jedno. Trzeba kupować napastnika i to dobrego. Jeżeli Jarosław zostanie to znaczy, że jego zdrowie wisi na włosku i w każdej chwili może być niezdolny do gry
Porucznik
  • 1 / 5
Fajnie, że na stronie jest w ogóle zmieniony sens wypowiedzi. Oficjalnie powiedział: "Nadal finalizujemy transfer Jarosława Niezgody, wciąż kompletujemy badania lekarskie, negocjacje są w toku. Mamy nadzieję, że niebawem do nas dołączy."

"Negocjacje są toku" - kolejna kompromitacja, to chyba stało się normą co sezon
Czyli najprawdopodobniej Jarek wróci do nas za kilka dni z negatywną opinią medyczną... Bajka o pozwoleniach na pracę nie przejdzie, bo to nie pierwszy transfer do MLS i wszystkie były załatwiane "od ręki"! Tu ewidentnie jest jakieś drugie dno... Może dlatego nie rozglądamy się za nowym napastnikiem, bo włodarze wiedzą, że Niezgoda i tak u nas zostanie, tylko z jakim zdrowiem?!?
I co z dziurą w budżecie?!
Ktore to transfery do MLS byly zalatwione od reki? Skad info ze sie nie rozgladamy za napastnikiem, skoro dyrektor sportowy i trener mowili wczoraj i przedwczoraj ze sie rozgladamy?
Buksy i Frankowskiego. Była tam taka saga?
Buksa dalej nie ma wizy i nie jest zgloszony, nie ma go na stronie ligi. Poczytaj wyzej jak to dziala, bo nie ma sensu powtarzac. Z Frankowskim pewnie bylo tak samo.
Tyle, że Pogoń dostała pieniądze, a Legia? ;)
Ani kasy, ani piłkarza.
Czujesz misiek te detale, czy nie czujesz? ;)
Skąd info że dostała? ;-)
Starszy sierżant
  • 3 / 0
Wygląda to naprawdę słabo a teksty o jedynie kwestiach formalnych w momencie jak przedstawiciel klubu mówi wyraźnie że badania się nie zakończyły to po prostu zaklinanie rzeczywistości.
Mam nadzieje iż dodatkowe testy pozwolą dokończyć ten transfer bo w tej chwili Legia bardziej potrzebuje pieniędzy za Jarka niż, Jarka z powrotem załamanego porażką transferową. Po takiej wpadce niestety wszyscy inni kupcy pomijali by go szerokim łukiem bo uznawaliby ze Amerykanie co do zdrowia nie mogli się mylić.

Oby niedługo był happy end i Jarek mógł się cieszyć graniem w US a my mielibyśmy mniejszą dziurę w finansach.
~Pogon 1948
  • 0 / 0
Boston transfer Buksy sfinalizowal w dwa dni. Ten caly Portland to jakis zart. Jarek wroci nieprzygotowany i sfrustrowany.
Na tej całej szopce wyjdziemy jak skisła na Vanna Ly
Pułkownik
  • 5 / 1
Jeśli Niezgoda wróci to będzie niesprzedawalny po tej całej szopce.
Plutonowy
  • 2 / 2
Będzie grał w Legii do końca kariery i zostanie LEGENDĄ.
Niestety masz rację. Będzie miał „narobione” w papierach i już żaden poważny a nawet średnio poważny klub nie będzie wchodził w taki deal. Jeśli Citko to spali to powinien mieć zakaz zbliżania się do Ł3 dożywotnio.
Prawda wg. Portland - "- Wierzę, że uda się nam go sprowadzić. Nie przeszedł jeszcze wszystkich badań. Nie opublikujemy żadnego komunikatu w tej sprawie do środy - powiedział Wilkinson, a to oznacza, że sprawa rozstrzygnie się w ciągu tygodnia."

Po mojemu to znaczy, że Niezgoda nie przeszedł jeszcze wszystkich testów medycznych.

Prawda wg. redaktorków: "Transfer wydłużają procedury administracyjne wymagane do gry w MLS, a także uzyskanie pozwolenia na pracę w Stanach Zjednoczonych. Legia, łącznie z bonusami, zarobi na Niezgodzie około 5 mln euro."

Po mojemu nadal jest nam wmawianie, że to tylko pozwolenie na pracę jest przeszkodą i wciskanie kitu o pewnych 5 bańkach ojro do skasowania.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Ten klub gdzie ma podobno grać Jarek to jeden wielki żart. Jarek powinien wracać do Legii i koniecznie zmienić menagera,bo z Citko/Cipko to daleko nie zajedzie. KOMPROMITACJA MLS
Pułkownik
  • 1 / 1
Jedynym logicznym wytłumaczeniem tak przedłużających się tych testów medycznych jest to, że Legia doskonale wie, że coś np. z sercem Jarka nie tak, a Amerykanie robią szereg testów, żeby to sprawdzić i ewentualnie zaraz się okaże, że jakiś zabieg będzie miał.
Podpułkownik
  • 4 / 0
Szybciej to oni badają astronautów
Kapitan
  • 3 / 1
Jeśli Legia wie, że coś np. z jego sercem jest nie tak, olewa to i wystawia do gry, ryzykując powtórzenie losu Foe i Fehera? Jasne.
Moim zdanie sytuacja ta jest niekorzystna dla Legii i pokazuje dwie sprawy: 1. Legia potrzebuje pieniędzy. 2. Nikt inny nie jest poważnie zainteresowany Niezgodą. Oby to się dobrze skończyło ale prawda jest taka, że to Portland ma przewagę w tej sytuacji.
Zbijać ceny już raczej nie będą, albo biorą go na tych warunkach albo wraca, obstawiam że dojdzie do transferu
Czyli już na poważnie możemy zastanawiać się, czy do tego transferu w ogóle dojdzie.
Dojdzie są zdeterminowani
Sierżant
  • 2 / 1
W Połowie Lutego przyjdzie jakiś szrot, którego nikt nie chciał albo wróci z wakacji sfochowany Niezgoda i będzie dwa miesiące dochodził do formy.
Generał broni
  • 6 / 1
Nie przeszedł jeszcze wszystkich badań? My to umiemy w handel, sprzedajemy piłkarza jak wiadro do mopa. Ciekawe, kto uzgadniał warunki sprzedaży pewnie któryś z licznych licznych dobrze zarabiających a nic nie umiejących dyrektorów.
Sierżant
  • 2 / 0
Mhm najpierw piszecie, że nie przeszedł jeszcze wszystkich badań a potem, że transfer wydłużają procedury administracyjne. W każdym normalnym klubie badania trwają max 2 dni.Już nie wiecie co wymyślić a Legia minimum do Środy nadal leży i robi pod siebie. Nie chcę nawet myśleć ile tematów napastników już się wysypało. Nikt nie będzie czekał nie wiadomo ile aż go Legia łaskawie zakontraktuje.
Podpułkownik
  • 4 / 1
Biorą albo nie. W końcu zostanie u nas bez żadnego przygotowania do sezonu. Żenada.
Przyszły tydzień kluczowy
Pułkownik
  • 2 / 0
Ta sytuacja moim zdaniem pokazuje, że warto aby w klubie istniał również pewnego rodzaju skauting, który wśród naszych doświadczonych piłkarzy, którzy kończą kariery, a przejawiają skłonności do pracy menedżerskiej, będzie starał się budować relacje z tymi, którzy jak najlepiej rokują dla klubu. Mariusz Piekarski grał w podobnym czasie, co Citko. Podobnie jak on został menedżerem. Podobnie jak Citko działa w świecie, w który oprócz skutecznego pośrednictwa między piłkarzem i dwoma kontrahentami, trzeba myśleć też o własnej prowizji. Mimo to nie przypominam sobie transferu, do lub z Legii, przeprowadzonego w tak fatalny sposób. Citko zawsze mi się jawił jako człowiek może nie oddany Legii, ale sprawiedliwy, z klasą. Niestety teraz w tę klasę można wątpić...
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Wszystko przeciąga się po stronie klubu z MLS i papierkologii w USA... Jedyny zarzut do menadżera to, że doradza taki transfer...
Pułkownik
  • 0 / 0
Rozumiem to tłumaczenie, ale moim zdaniem nie działa ono na korzyść Citki. Rolą rzetelnego menedżera, który chce budować swoją markę, jest moim zdaniem znajomość realiów ligi i kraju, do którego chce transferować zawodnika. Jeżeli powiedział o tym wszystkim Klubowi, dzięki któremu chce ubić interes, i ten klub na to przystał, to inna sprawa. Ale jeżeli umywa ręce i "sorry, nie wiedziałem", to sprawa wygląda słabo.
~Buda5555
  • 0 / 0
Krisztian Nemeth
Nauczeni poprzednimi sytuacjami dali Niezgode na obserwację i sprawdzają czy się nie interesuje "marihunaną" ;)
Porucznik
  • 2 / 0
Mioduski powinien nakazać powrót Niezgodzie na zdrupowanie a amarykance jeżeli chcą transferu to wplacjaja kasę i wtedy zawodnik do nich przylatuje.
Starszy szeregowy
  • 1 / 1
Bardzo niepokoji mnie ta sytuacja jest ona co najmniej dziwna. Czekam z niecierpliwością na rozwój sytuacji. Jeżeli transfer nie doszedlby do skutku może mieć bardzo zły wpływ na psychikę Niezgody
Psychika Niezgody wytrzymała zagrażającą jego karierze wadę serca, operacje, rehabilitację, kilka kontuzji. Może nie jest człowiekiem z miasta, ale psychikę ma silną. z********e silną.
ta jego silna psychika jest jego główną zaletą, co pokazuje też pod bramką przeciwnika :)
Starszy sierżant
  • 4 / 1
Jeśli transfer nie dojdzie jednak do skutku... ja bym się domagał rekompensaty za stracony czas!
A jak oni obciążą Legię kosztem badań, bo ta wysłała im zawodnika niezdolnego do gry?
~Moko
  • 0 / 0
Kordek, litości... A jak kupujesz samochód i jedziesz na stacje diagnostyczna, to kto placi? Oczywiście, że zawsze kupujący, nawet gdy tego samochodu ostatecznie nie nabędzie.
Oby doszedł bo w innym wypadku trzeba będzie ogłosić promocje na innego zawodnika a wiemy dobrze ze taki Karbo albo Majecki to cena może tylko rosnąć z czasem
Strasznie smutne to, że w ten transferowy cyrk jest niezasłużenie zamieszana Legia. Pozostaje żywić nadzieję, że pan Citko nigdy więcej nie będzie robił interesów z naszym Klubem.
Agentem wielkim nie zostanie, nie kojarze żeby miał innych zawodników jakich mamy
Transfer Niezgody - nie ma co, profesjonalizm "pełnom gembom".

Na moje oko, to co się wyrabia, to zasługa Citki.
Podpułkownik
  • 1 / 1
Dokładnie. Ten transfer finalizują prawdziwi eksperci.
Podpułkownik
  • 1 / 1
Citko też chce się obłowić.
Co oni mu tam badają?? Wszystkie renomowane kluby zamykają takie badania max w 2-3 dni a oni potrzebują kilku tygodni ??? Igły do strzykawek im się skończyły ? To jest ściema z tymi badaniami. Ewentualnie kiepsko coś tam wyszło i menago próbuje ratować sytuację np jakimiś "niezależnymi opiniami ekspertów".
Jednak potrzebny zabieg, nie puścili info tak łatwo w obieg ale widać że im zależy na transferze także spokojnie
Nie przeszedł wszystkich badań.. brzmi to niedorzecznie, cała ta sprawa śmierdzi. Procedury procedurami, ale testy kilkunastodniowe...
Pułkownik
  • 1 / 0
Suma sumarum nie obrażę się jak dogra u nas sezon
W okolicy przyszłej środy, o której mówią ludzie z Portland, powinien mijać termin rozpatrzenia wniosku o wizę typu P-1. To wydaje się najbardziej oczywistym wytłumaczeniem przedłużania się tego transferu. Gdyby mieli jakieś wątpliwości co do jego stanu zdrowia to transfer pewnie już by upadł.
A kto wtedy załata długi? Karbownik? Majecki? Wypadnie nam podstawowy gracz (ktoś z tej dwójki), a Niezgoda wróci bez obozu przygotowawczego do nas. No biznes fest.
No tak siedzi tam ponad dwa tygodnie i jeszcze wszystkich badań nie przeszedł ...
Paranoja wstyd pełny profesjonalizm .
Czyj on jest ?
Powinien być w Belek i harować na zgrupowaniu .
Najdłuższe testy Nowoczesnej Europy .
Amerykańce oby nas nie wykiwali .
nowoczesnej europy? :D chyba nie skumałem żartu;)