Grano dzisiaj, czyli mecze Legii z 16 października - Hat-trick Mordarskiego

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

16-10-2020 / 06:00

(akt. 16-10-2020 / 01:23)

Szesnastego października legioniści rozegrali 15 meczów. Tego dnia hat-tricka zdobył Zdzisław Mordarski.

W sezonie 1960 Legia ostatecznie straciła nadzieje na mistrzostwo Polski 16 października. Ze złudzeń obdarła ją stołeczna Gwardia, pokonując na niemal pustym (zaledwie 7000 widzów) Stadionie X-lecia aż 4:1. Wpadka była tym bardziej przykra, że gwardziści w tym sezonie byli na przedostatnim miejscu w tabeli (i ostatecznie spadli do II ligi).

Legia stanęła na wysokości zadania

Podstawowe znaczenie w 1949 roku miało spotkanie z bytomianami, do którego doszło 16 października w stolicy. I tym razem legioniści stanęli na wysokości zadania, gromiąc bezpośredniego rywala w walce o utrzymanie aż 5:1 (hat trick Zdzisława Mordarskiego), a kropkę nad i postawili 6 dni później w Gdańsku, deklasując już zdegradowaną Lechię 3:0. Mistrzem w 1949 r. została Wisła Kraków, spośród drużyn warszawskich najlepsza była Polonia, która uplasowała się na 4. miejscu i po raz pierwszy w historii ligi wyprzedziła na koniec sezonu Legię.

Mecz

Sezon

Strzelcy

Ruch Chorzów – Legia Warszawa (0:1)

2011/2012

Ljuboja

Legia Warszawa – Dyskobolia (0:1)

2004/2005

 

Legia Warszawa – RKS Radomsko (0:1)

2002/2003

 

Legia Warszawa – Stomil Olsztyn (4:0)

1999/2000

Kucharski (sam.), Czereszewski, Mięciel, Śrutwa

Legia Warszawa – ŁKS (0:0)

1993/1994

 

Lechia Gdańsk – Legia Warszawa (0:2)

1985/1986

Dziekanowski, Buda

Górnik Wałbrzych – Legia Warszawa (4:1)

1983/1984

Cebula

Legia Warszawa – Stal Mielec (2:2)

1982/1983

Miłoszewicz, Majewski

Legia Warszawa – Wisła Kraków (1:1)

1971/1972

Gadocha

Gwardia Warszawa – Legia Warszawa (4:1)

1960

Nowara

Polonia Bytom – Legia Warszawa (0:0)

1955

 

Wisła Kraków – Legia Warszawa (2:1)

1952

Sąsiadek

Polonia Bytom – Legia Warszawa (1:5)

1949

Kubiak (sam.), Mordarski III, Górski

Ruch Chorzów – Legia Warszawa (1:0)

1932

 

Legia Warszawa - Ruch Chorzów (1:1)

1927

Ciszewski

Komentarze (14)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dużo meczów i ujemny bilans... szkoda.
Generał broni
  • 0 / 0
Najlepsza była bramka samobójcza Kucharskiego.
Z sentymentu ;-) Jeśli dobrze pamiętam, kiedyś też dostał czerwoną, grając przeciwko Legii, ale nie dałbym głowy :-)
Generał broni
  • 0 / 0
Vuko grajac przeciwko Legii w Koronie dostał czerwoną kartkę .na własne życzenie.
Furman też kilka niezłych rzeczy zrobił ;-)
Fajne wspomnienia.
W pierwszej chwili przeczytałem Mioduskiego... No ale on więcej niż trzy razy strzelił... Niestety w kolano.
Generał brygady
  • 0 / 0
Ostatniego gola dla Legii w dniu 16 października strzelił Ljuboja - mój ulubiony gracz zagraniczny w warszawskim zespole poprzedniej dekady. Vadisa ktoś wspomni, Radovica, innych... - OK; mój wybór to Ljuboja - strzelał bramki w co drugim swoim spotkaniu w barwach Legii. I to jakie!
~Speeder
  • 0 / 0
ładny wynik w 1960 roku
Bardzo nieładny.
Niczego ładnego w nim nie widzę... Przynajmniej z perspektywy kibica Legii, czyli swojej...
Generał broni
  • 0 / 0
Pierwszy mecz z Ruchem i ostatni :)
Podporucznik
  • 0 / 0
Ljuboja to był zawodnik. Szkoda, że w ostanich latach, zamiast sprowadzić 2-3 takich kozaków, to ściągamy kilku przeciętniaków, którzy na krajowe podwórko może i wystarczają, ale na tle europejskich drużyn niczym się nie wyróżniają i znikają.
Ljubo to chlubny wyjątek, był u schyłku kariery, miał kilku swoich w drużynie, nie musiał tak aktywnie trenować, o coś się grało
Dziś każdy na koniec kariery chce wypchać dobrze portfel i ogrzać schaby