Grano dzisiaj, czyli mecze Legii z 24 września – Pierwszy mecz Michniewicza

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

24-09-2021 / 07:00

(akt. 24-09-2021 / 00:52)

Dwudziestego czwartego września legioniści grali 16-krotnie. Tego dnia drużyna z Łazienkowskiej zwyciężyła z Panathinaikosem Ateny w rozgrywkach Pucharu UEFA.

Równo rok temu Legia awansowała do IV rundy eliminacji Ligi Europy. Warszawiacy wygrali przy Łazienkowskiej 2:0 z Dritą Gnjilane. Bramki dla "Wojskowych" zdobyli Paweł Wszołek i Tomas Pekhart. Dla Czesława Michniewicza był to pierwszy mecz w roli trenera stołecznego klubu. W tym spotkaniu zadebiutował Joel Valencia, który w poprzednim sezonie przebywał w Legii na zasadzie rocznego wypożyczenia z Brentford. 

Wielkie zwycięstwo

Minęło 25 lat od rewanżowego meczu Legii z Panathinaikosem Ateny w 1/32 finału Pucharu UEFA. W pierwszym spotkaniu warszawiacy przegrali 2:4. Druga gra odbyła się w stolicy Polski.

W ciepły wrześniowy wieczór Stadion Wojska Polskiego nie wypełnił się po brzegi. Tłoczno było jedynie na Żylecie, która od początku do końca zdzierała gardła, dopingując legionistów. Panathinaikos skupił się na obronie przewagi wypracowanej w Atenach. Grał defensywnie, a Legia atakowała z rozmachem. Co kilka minut mniej lub bardziej poważnie zagrażała bramce Wandzika. Bardzo dobrze prezentował się Dariusz Solnica – skrzydłowy, który kilka miesięcy wcześniej został wyrzucony z Polonii, bo nie rokował. Gdyby był skuteczniejszy, legioniści szybko zrewanżowaliby się Koniczynkom.

W końcu 8000 kibiców obecnych na stadionie przy Łazienkowskiej mogło się ucieszyć. W 53. min rozgrywający bardzo dobre spotkanie Ryszard Staniek podał do Marcina Mięciela, który strzelił pierwszego gola. Oddał strzał z 9 m, piłka przeleciała między nogami Wandzika i wpadła do bramki. Brakowało jeszcze tylko jednej. Minuty mijały, zgodnie z zapowiedziami Cezarego Kucharskiego Legia walczyła do upadłego. I dopięła swego. Była ostatnia minuta spotkania. Jacek Kacprzak dośrodkował z rzutu rożnego. Główkował Jacek Zieliński, ale piłka znalazła się na prawej stronie pola karnego. Tam przejął ją Mięciel, lekko zacentrował, a Kucharski, celnie główkując, doprowadził rywali do rozpaczy. Radości, jaka zapanowała na stadionie, nie da się opisać. Kucharski w amoku biegł pod Żyletę, tam ludzie rzucali się sobie w ramiona, krzycząc najgłośniej, jak potrafią. To było wielkie zwycięstwo. Wspólne – drużyny i kibiców. Jedni i drudzy zasłużyli na ogromne uznanie.

Jestem bardzo zmęczony i szczęśliwy. Dawno nie widziałem drużyny walczącej z taką determinacją. To był klucz do sukcesu. Nie wolno jednak pomijać kibiców – dopingowali nas fantastycznie, bardzo nam pomogli. Dziękuję im za to w imieniu całej drużyny – mówił po meczu Kucharski („Przegląd Sportowy”, 189/1996). Wśród gości specjalnych na tym spotkaniu obecni byli przedstawiciele koncernu Daewoo. Wychodzili z wypiekami na twarzy, szczęśliwi i uradowani, zdecydowani na poważniejszą inwestycję w Legię. To sprawiało, że zmieniały się cele. Drużyna miała powalczyć z Widzewem o mistrzostwo, szykowano solidne wzmocnienia, ale z tymi trzeba było poczekać do zimowej przerwy w rozgrywkach.

Sześć do zera

Najlepszy mecz rundy jesiennej, w 1961 roku, legioniści rozegrali 24 września przeciwko mistrzowi Polski, choć niemającemu już szans na obronę tytułu, Ruchowi Chorzów. Stołeczni piłkarze wzięli srogi rewanż za wiosenną porażkę 1:4 – po 3 golach Lucjana Brychczego, 2 Błażejewskiego i 1 Ciupy rozgromili Niebieskich aż 6:0.

Mecz

Sezon

Strzelcy

Legia Warszawa – Drita Gnjilane (2:0)

2020/2021

Wszołek, Pekhart

Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa (1:0)

2017/2018

 

Legia Warszawa - Lechia Gdańsk (4:1)

2015/2016

Prijović II, NikolićLewczuk

Miedź Legnica – Legia Warszawa (0:4)

2014/2015

VrdoljakRadović II, Kosecki

GKS Bełchatów – Legia Warszawa (0:2)

2011/2012

WawrzyniakRadović

Legia Warszawa - Panathinaikos Ateny (2:0)

1996/1997

MięcielKucharski

Legia Warszawa – ŁKS (3:0)

1994/1995

Podbrożny II, Szeląg

Pogoń Szczecin – Legia Warszawa (0:3)

1988/1989

Terlecki II, Iwanicki

Olimpia Elbląg – Legia Warszawa (1:1 p.k. 0:3)

1986/1987

Kaczmarek

Arka Gdynia – Legia Warszawa (3:0)

1978/1979

 

ŁKS – Legia Warszawa (2:4)

1975/1976

Deyna III, Kwapisz

Gwardia Warszawa - Legia Warszawa (1:0)

1972/1973

 

Gwardia Olsztyn - Legia Warszawa (0:2)

1971/1972

 

Pogoń Szczecin – Legia Warszawa (0:1)

1969/1970

Gadocha

Legia Warszawa – Ruch Chorzów (6:0)

1961

Brychczy III, Błażejewski II, Ciupa

Legia Warszawa – ŁKS (2:2)

1933

NowakowskiNawrot

Komentarze (11)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Z dzisiejszych meczy dwa utkwiły mi mocno w pamięci. Przede wszystkim z Panatą u siebie. To jedno z najlepszych przeżyc kibicowskich jakich byłem naocznym świadkiem.

Drugi mecz to Arka - Legia 3 - 0 78r. Nie byłem, nie było transmisji w Tv, tylko za pomocą radia. Do tego meczu szliśmy "łeb w łeb" z liderem - Widzew i wszystko wskazywało, że mamy wreszcie drużynę na mistrzostwo, a Arka jak to Arka, słabiutko, wiec zwycięstwo wydawało się formalnością zwłaszcza, że Legia była bez porażki. Skończyło się łomotem po bardzo szybko straconych 2 bramkach.
Ta bramka Kucharskiego pod koniec meczu... Oszalałem ze szczęścia. Nawet ostatnio oglądałem na YT. Nadal cieszy :-)
Plutonowy
  • 0 / 0
"Wśród gości specjalnych na tym spotkaniu obecni byli przedstawiciele koncernu Daewoo. Wychodzili z wypiekami na twarzy, szczęśliwi i uradowani, zdecydowani na poważniejszą inwestycję w Legię. To sprawiało, że zmieniały się cele. Drużyna miała powalczyć z Widzewem o mistrzostwo, szykowano solidne wzmocnienia, ale z tymi trzeba było poczekać do zimowej przerwy w rozgrywkach."
szkoda, że znamy dalszy bieg tej historii...i ten jeden jeden na 1000 przegrany mecz w widzewem...ehh
teraz juz mało kto pamięta, że Daewoo waliło wtedy w Legię więcej kasy niż Cupiał w wisłę.
Mieliśmy pecha do dupowowatych albo raczej dbających przede wszystkim o siebie działaczy, Kałuzny, Żurawski, Symkowiak, poszli do wisły za kwoty mniejsze niż Legia dała za...Śrutwę...ehh ku.rwica tylko strzela..najbardziej żal niewykorzystanych okazji.
Generał broni
  • 1 / 0
Legia panathinaikos. Pamiętam. Super mecz Legii. Chyba najlepszy jaki widziałem!!!
Ja pamiętam zapowiedź kogoś tam z Daewoo o budowie drużyny na 1/2 LM. Kryzys ekonomiczny z 1997 na azjatyckich rynkach zburzył te plany, o ile były realne.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
11-5-3, bramki 36-11, Brychczy, Deyna i Radović po trzy.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Trzy mecze z ŁKS i żadnej wtopy. Ledarg pewnie też to zauważy i się ucieszy:)
Alaryk,
wywołałeś mnie :-) Tak, warto to odnotować :-)
Dziś rocznica 5 bramek Lewego w 9 minut. W końcu miał swój epizod u nas.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Bez względu na epizody to jest człowiek - wizytówka Polski na arenie międzynarodowego sportu. Wśród piłkarzy - mocarz o wymiarze Deyny, Lubańskiego i Bońka.
Szacun. I prosimy o jeszcze.
Jak widać wielu ma wciąż jazdę, bo Polak, bo za dużo o nim mówi.
Kiedyś to może być taki nasz ambasador.