Grupa mistrzowska powołaniem Legii. Warszawiacy najskuteczniejsi

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

08-04-2018 / 02:03

(akt. 02-12-2018 / 11:30)

Legia Warszawa jest drużyną, która od reformy rozgrywek w sezonie 2013/2014 zgromadziła najwięcej punktów występując w grupie mistrzowskiej. Stołeczny klub pięciokrotnie kwalifikował się do górnej "ósemki". Poza Legią, takiej sztuki dokonała tylko jedna inna drużyna. Dodatkowo "Wojskowi" mogą pochwalić się najlepszym bilansem bramek ze wszystkich. Statystyki pozwalają warszawiakom patrzeć na zbliżające się spotkania fazy play-off z optymizmem.

Od sezonu 2013/2014 obowiązywała reforma rozgrywek ekstraklasy, która zakładała podział tabeli na pół po rozegraniu 30 kolejek. Dzielono także punkty, z czego zrezygnowano przed startem obecnych rozgrywek. Legia Warszawa to jeden z czterech klubów, który za każdym kwalifikował się do górnej ósemki. Mowa o Lechu Poznań, Lechii Gdańsk oraz Pogoni Szczecin.

 

Biorąc pod uwagę zbliżającą się fazę mistrzowską obecnych rozgrywek, pozostały tylko dwie ekipy mogące pochwalić się grą w najlepszej ósemce od początku reformy. W tym gronie pozostały jedynie Legia i Lech. Mistrzowie Polski w dotychczasowych 28 meczach zdobyli największą liczbę punktów ze wszystkich - 60. Lech oraz Lechia tracą do "Wojskowych" po dwanaście oczek. 

 

Legioniści mają także najlepszy bilans bramkowy ze wszystkich (46-12). Patrząc na procent możliwych do zdobycia punktów, warszawiacy także są na szczycie, który dzielą z Zagłębiem Lubin. Obie ekipy w dotychczasowych startach zgarnęły 71,4% możliwych do wywalczenia "oczek". "Miedziowi" mają jednak za sobą zaledwie jeden występ w grupie mistrzowskiej. W tym aspekcie bardzo słabo wypadają piłkarze Pogoni Szczecin, którzy w 28 meczach wywalczyli zaledwie 15 punktów (17,9%).

 

Punkty zdobyte w grupie mistrzowskiej od początku reformy (2013-2017)

NazwaPunkty/procent zdobytych pkt.BramkiLiczba meczów
1. Legia Warszawa60 (71,4%)+34 (46-12)28
2. Lech Poznań48 (57,1%)+16 (44-28)28
3. Lechia Gdańsk48 (57,1%)+15 (36-21)28
4. Jagiellonia Białystok28 (66,6%)+7 (24-17)14
5. Wisła Kraków18 (28,6%)-5 (31-36)21
6. Zagłębie Lubin15 (71,4%)+9 (14-5)7
7. Pogoń Szczecin15 (17,9%)-34 (19-53)28
8. Górnik Zabrze14 (33,3%)0 (11-11)14
9. Cracovia13 (61,9%)+1 (9-8)7
10. Śląsk Wrocław12 (57,1%)0 (7-7)7
11. Piast Gliwice11 (52,4%)+2 (11-9)7
12. Ruch Chorzów11 (26,1%)-14 (10-24)14
13. Korona Kielce8 (38,1%)-2 (8-10)7
14. Zawisza Bydgoszcz4 (19%)-6 (5-11)7
15. Bruk-Bet Nieciecza4 (19%)-13 (4-17)7

Punkty możliwe do zdobycia:
28 meczów - 84 pkt.
21 meczów - 63 pkt.
14 meczów - 42 pkt.
7 meczów - 21 pkt.

Mecze Legii w grupach mistrzowskich od sezonu 2013/2014 do rozgrywek 2016-2017:


2013/2014:


31. kolejka: Legia Warszawa - Zawisza Bydgoszcz 2:0

32. kolejka: Lechia Gdańsk - Legia Warszawa 0:1

33. kolejka: Legia Warszawa - Wisła Kraków 5:0

34. kolejka: Górnik Zabrze - Legia Warszawa 2:3

35. kolejka: Legia Warszawa - Ruch Chorzów 1:2

36. kolejka: Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 0:1

37. kolejka: Legia Warszawa - Lech Poznań 2:0

 

Bilans Legii: 6 zwycięstw, 1 porażka (18 punktów). Bramki: 15-4.

 

2014/2015:


31. kolejka: Legia Warszawa - Lech Poznań 1:2

32. kolejka: Śląsk Wrocław - Legia Warszawa 1:1

33. kolejka: Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 1:0

34. kolejka: Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 0:1

35. kolejka: Legia Warszawa - Wisła Kraków 1:0

36. kolejka: Lechia Gdańsk - Legia Warszawa 0:0

37. kolejka: Legia Warszawa - Górnik Zabrze 2:0

 

Bilans Legii: 4 zwycięstwa, 2 remisy, 1 porażka (14 punktów). Bramki: 7-3

 

2015/2016:


31. kolejka: Legia Warszawa - Lech Poznań 1:0

32. kolejka: Ruch Chorzów - Legia Warszawa 0:0

33. kolejka: Legia Warszawa - Cracovia 4:0

34. kolejka: Zagłębie Lubin - Legia Warszawa 2:0

35. kolejka: Legia Warszawa - Piast Gliwice 4:0

36. kolejka: Lechia Gdańsk - Legia Warszawa 2:0

37. kolejka: Legia Warszawa - Pogoń Szczecin 3:0

 

Bilans Legii: 4 wygrane, 1 remis, 2 porażki (13 punktów). Bramki: 12-4

 

2016/2017:


31. kolejka: Legia Warszawa - Wisła Kraków 1:1

32. kolejka: Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 0:2

33. kolejka: Legia Warszawa - Bruk-Bet Nieciecza 6:0

34. kolejka: Legia Warszawa - Lech Poznań 2:0

35. kolejka: Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa 0:0

36. kolejka: Korona Kielce - Legia Warszawa 0:1

37. kolejka: Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 0:0

 

Bilans Legii: 4 wygrane, 3 remisy (15 punktów). Bramki: 12-1.


Sezon 2017/2018


W tym sezonie mistrzów Polski czekają trudne przeprawy na wyjazdach. Warszawiacy zmierzą się na stadionach rywali z Wisłą Kraków, ale przede wszystkim z Jagiellonią Białystok i Lechem Poznań - bezpośrednimi przeciwnikami w walce o tytuł. 

 

Legioniści zakończą sezon na wyjeździe. Po raz pierwszy od 2005 roku. Wtedy warszawiacy finiszowali w rozgrywkach ligowych w Płocku. W meczu z Wisłą padł bezbramkowy remis, a na boisku kibice oglądali Artura Boruca, Aleksandara Vukovicia, Marka Saganowskiego czy... Sławomira Peszkę. "Wojskowi" zakończyli tamten sezon na trzeciej lokacie, za krakowską Wisłą oraz Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski. Rok później Legia świętowała jednak na wyjeździe mistrzostwo. Nie była to jednak kolejka ostatnia, a przedostatnia. Wtedy gol Piotra Włodarczyka i wygrana 1:0 w Zabrzu pozwoliły warszawiakom na zdobycie mistrzowskiego tytułu. Od tamtego spotkania upłynęło już dwanaście lat. 

 

Terminarz legionistów w rundzie mistrzowskiej trwającego sezonu:

 

31. kolejka: Sobota - 14 kwietnia, 20:30 - Legia Warszawa - KGHM Zagłębie Lubin - Canal+ Sport
32. kolejka: Niedziela, 22 kwietnia, 18:00: Wisła Kraków - Legia Warszawa
33. kolejka: Piątek, 27 kwietnia, 20:30: Legia Warszawa - Korona Kielce
34. kolejka: Niedziela, 6 maja, 18:00: Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa
35. kolejka: Środa, 9 maja, 18:00: Legia Warszawa - Wisła Płock
36. kolejka: Niedziela, 13 maja, 18:00: Legia Warszawa - Górnik Zabrze
37. kolejka: Niedziela, 20 maja, 18:00: Lech Poznań - Legia Warszawa

Komentarze (44)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Mecz z Wisłą Płock w środę 9 maja o 18. Biali ludzie o tej porze dopiero mają środek dnia.
Starszy kapral
  • 0 / 1
Panowie, trochę obok tematu. Co to za ziomek z rozbita czachą obok Radovica? Ranę ma nieziemską. Ktoś zna historię tego zdjęcia?
~AdiGorzów
  • 0 / 1
Historia jest taka,że tu nie rozchodzi się o rozbitą czache.Świętowanie mistrzostwa domyśl się co to jest.Co fruwało w powietrzu.Zdjęcie fajnie zrobione
Starszy kapral
  • 0 / 1
@AdiGorzow, ehhh proza fety mistrzowskiej...

Wolę wersję tego ujęcia z Johem Rambo
Co się rzuca od razu w oczy w tych zestawieniach to że bezwzględnie najlepszy wynik zrobił Berg a najgorszy Czerczesow.
Takie twarde zestawienie Fakty kontra Mity:)
Sierżant
  • 0 / 2
Berg zrobił dobry wynik ale nie zapominaj kolego, że to Urban zbudował i przygotował mu wtedy drużynę. Norweg przyszedł na gotowe, była przewaga w lidze. Z Jankiem moglibyśmy zdobyć jeszcze więcej punktów. Graliśmy wtedy ładnie, strzelaliśmy dużo bramek, niewiele traciliśmy, grało sporo młodzieży. Komu to przeszkadzało? Kiedy paliwo zatankowane przez Janka się wyczerpało, Berg skończył się szybciej niż zaczął.
I tak to się kręci od lat, Urban pojechał na przygotowaniu Skorży, Berg na Urbana, Czerczesow na Berga, Hasi hmmm na Czerczesowa, Magiera na Hasiego a Josak na Magiery;)
~Asd
  • 0 / 1
No najlepszy wynik w ostatnich 7 spotkaniach. Tylko co z tego? Ma to jakies znaczenie poza tym, ze znowu sie tu mozesz pospuszczac nad swoim ukochanym?
~taki kolo
  • 0 / 0
Jak już przytaczasz fakty, to rób to do końca.

1.Berg nie miał do odrobienia 10 pkt. do liderującego Piasta.
2.Berg nie zdobył MP.
3.Czerczesow zaliczył wtopy w Gdańsku i Lubinie, natomiast w Warszawie nie dopuszczał do wstydliwych wpadek, jak to nieraz uczyniła drużyna prowadzona obecnie za Jozaka. Berg był bezsilny wobec amici Skorży, natomiast Czerczesow tylko raz przegrał z amicą Urbana, poza tym Legia dominowała.
Na przygotowaniu Czerczesowa jeszcze skorzystał Magiera w LM. Z tego co wiem jak i wielu z nas, Hasi nie był zbytnio wymagającym trenerem równie jak Czerczesow. Po prostu był idi.tą i ważniejszy był sejf na złote zegarki niż rozmowy z zawodnikami. Co do Jacka Magiery, to dodatkowo otrzymał atut w postaci Vadisa i dodatkowo skorzystał z bazy zbudowanej przez Rosjanina (długo po nim nie objął drużyny). Nie wierzę w teorie wtedy wygłaszane przez piłkarzy Legii "treningi cięższe niż za Rosjanina". Inaczej zawodnicy by nie zjeżdżali z formą fizyczną z meczu na mecz (etap
"Berg nie zdobył MP" i to już się ociera o szaleństwo i zaślepienie nienawiścią. W taki razie Magiera i Czerczesow też nie zdobyli MP, głupie co?!

Zestawienia rund finałowych pokazały że Berg nie był taki straszny jak go malują a Czerczesow taki idealny i to starałem się żartobliwie pokazać.

A co do kompromitacji Legii ze słabeuszami na prawie już 40 lat świadomego kibicowania największą zafundował mi właśnie Czerczesow 3-0 z Termelicą a i tak to był najmniejszy wymiar kary.
~taki kolo
  • 0 / 0
Berg dostał drużynę na pozycji lidera. Natomiast gdy przyszło prowadzić drużynę od początku sezonu, to już kolorowo nie było. Czerczesow dostał drużynę rozbitą, z 10 punktami straty i na którym miejscu?

Co do kompromitacji, to Berga, to także je miał, niestety nawet w Warszawie!
19.07.2014 Legia - Bełchatów 0:1
15 lutego 2015 Legia Warszawa 1:3 (0:1) Jagiellonia Białystok ( tu też był najniższy wymiar kary) i to u siebie!
18.12.2013 - Górnik - Legia 1:3 PP
plus notoryczne czy to porażki czy remisy z amico-łachem w lidze.


Z Termalicą na wyjeździe nikomu z trenerów Legii, nie udało się jeszcze wygrać.

Generalnie Stanisław był skuteczniejszy, ponieważ wyciągnął zespół z kryzysu i to dużego. 10 punktów straty, a nie z pozycji lidera, więc skończ o strasznym Stanisławie, nic nie poradzę, że za gościem nie przepadasz co widać było co i rusz tu na stronie.

Na szaleństwo zakrawa twoje wieczne szczypanie trenera z Rosji, jesteś jakiś zawzięty. Czerczesow nie był idealny, ale był skuteczniejszy. I teraz stosując twoją retorykę gdybania - ciekawe, gdyby Berg dostał Legię z 10 punktami straty do Gliwic, jaki wynik na 100 lecie by wykręcił, bo w mej opinii skręcił by jedynie makowca.

Nikt nie idealizuje, ja nigdy nie idealizowałem żadnego trenera, ale odbierać Czerczesowowi sezon 15/16, to jest skrajna ignorancja.

Fakty są takie - Czerczesow 1 sezon (nawet niecały) i 1 MP
Berg 2 sezony z których zdobył 1/2 MP ( co by nie mówić, objął zespół w Grudniu)

Jedynie argumenty za Bergiem są takie, że w europejskich pucharach miał dużo lepszy występ, to tyle.
A wszystko to na dziś nie ma absolutnie nic do znaczenia :)
7 spotkań przed nami. Najważniejsze na wyjeździe. Za sterami Jozak. W tle rywale.. M.in Lech głodny "sprawiedliwości". W między czasie rewanż z Górnikiem... i ew finał PP..
Prezesie.. o finalnym wyniku nie zadecyduje Berto.. Ani Sadiku.. Nawet nie Pasquato czy też Mauricio.. Philipps.. Iloski.. Eduardo.. A tym bardziej Astiz. Zadecydują Ci,którzy staną do walki. Malarz (37lat!)... Remy.. Hamalainen.. Niezgoda.. Szymański.. Mączyński.. i ew Antolić czy Vesović. To pokazuje jaki procent transferów i kierunek tylko z 2 okienek można uznać za trafiony.
Kapitan
  • 0 / 7
Nawet jak zdobędziemy mistrza to ktory mistrz w europie ma 10 porazek albo i więcej? Nawet w Andorze tak nie jest
No i co z tym zrobisz? Już wiem. Zamiast się cieszyć, że pomimo tylu przeciwności wygraliśmy tę ligę to będziesz niezadowolony i zły bo dziesięć porażek na koncie.
cieszy to się Jozak z powrotu Berto :)))
Kapitan
  • 0 / 6
sportowaWarszawa tylko co to świadczyć będzie o lidze i o Legii w tym sezonie
Porucznik
  • 1 / 0
Kaaris to znaczy tylko tyle ze rywale byli jeszcze gorsi. Na chyba ze w przypadku wygrania ligi oddamy pierwsze miejsce temu kto zajmie drugie... wtedy mistrz będzie lepszy ;D
Wiadomo. Jesteśmy najlepsi!
~Kyo
  • 0 / 1
Tylko, że tym razem wszystkie mecze z najgroźniejszymi rywalami będą grane dla odmiany na wyjeździe gdzie dostajemy prawie od każdego, nie tylko od tych najlepszych. Nie ma za bardzo podstaw do optymizmu moim zdaniem choć chciałbym się mylić.
~kibic zwykły
  • 0 / 2
Wisła Kraków. Bramki: -5. O, to są reminiscencje z czasów pierwszej rundy dodatkowej. Wówczas Legia Berga im nastrzelała w Warszawie 5-0. I akurat bilans wisełce wyszedł. Cóż, nie mamy realnych argumentów piłkarskich dzisiaj, to musimy się pocieszać historyczną statystyką. Będzie źle.
Patrząc na formę w mistrza nie wierzę, no ale jeśli ma być cud, to nie chcę ostatniego meczu decydującego. Ja chcę szpaler na cześć Legii zobaczyć.
~ja
  • 0 / 2
Statystyki sa takie bo są z ostatnich sezonów gdy mieliśmy dużo lepszy skład i dużo lepiej graliśmy. To są statystyki pokazujące nie Legię Warszawa tylko dobra drużynę, bo statystyka nazw nie czyta. Tak samo jak statystyka pokazuje dobre drużyny pod względem porażek. Kiedy Mistrz Polski miał 10 porażek?

Teraz nie dość, że nie mamy takich zawodników jak w ostatnich latach - Nikolic, Vadis, Prijovic, Gui itd. to ponadto jesteśmy źle przygotowani do gry. Nie wiem ile w tym winy trenera (na razie nawet taktycznie nie widzę żadnych postępów) a na ile to kwestia przygotowania fizycznego gdzie zamiast przejść sensowny okres przygotowawczy to my byliśmy na Florydzie.

Źle to wygląda i chyba statystycznie nigdy mistrz nie miał tylu porażek, a przynajmniej na pewno nie miał od lat 70.

Przykładowo porażka u siebie z Lechem w meczu bespośrednim w fazie finałowej 1:2 zdecydowała o przegranym mistrzostwie, a wystarczyło ten mecz zremisować.
Jak nie wygramy z Jagiellonią u nich to nas wyprzedzi Lech, a jak nie wygramy z Lechem to nasz wyprzedzi Jagiellonia. Trzeba wygrać oba mecze na stadionie rywali i do tego dobrze zagrać inne mecze, gdzie dla ligowych zespołów urwać punkty Legii w rundzie finałowej to doznać największego szczęścia.

Dlatego mistrzostwo jest mało realne. My po prostu za słabo gramy. Ale jakas tam szansa zawsze jest, więc walczyć!
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Na zdjęciu Pan Maciej dostał cegłą w łeb?
Generał brygady
  • 0 / 0
To nie oglądałeś Kevina samego w Nowym Jorku ?
~KLW
  • 0 / 0
Rozumiem że trzeba teraz budować hurraoptymizm bo przecież karnety na rundę finałową muszą się sprzedać. Jednak rzeczywistość jest bardziej brutalna i daje nam ok 10 % szans na mistrzostwo.

Trzecie miejsce i układ meczów naszych i Amici jest wyjątkowo niekorzystny.

Przede wszystkim wszystkie ważne mecze gramy na wyjeździe . jak tam gramy każdy widział.
Amica , Jagiellonia, Wisła tu można założyć z góry 3 porażki dla poprawnych optymistów co najwyżej od 1 do 3 pkt .Nic więcej.

Drugi czynnik to to z kim Amica gra na wyjeździe i kto im odpuści . Czynnik który w każdej naszej rywalizacji od zawsze ma KOLOSALNE znaczenie . Tak było jeszcze w latach 80 (jedna z legend WIdzewa do dziś się chwali jak puścili Górnika do mistrzostwa tylko po to żeby nie zdobyła go Legia) tak jest i teraz . Meczu Amici z Górnikiem nikomu przypominać nie trzeba , rok później Ruch który z nami się wyżyłował z Piastem u siebie przegrał 0:3 . Tak będzie i teraz i nie ma co liczyć na nic innego . Górnik , Wisła Płock i Wisła Kraków co przy tym ostatnim klubie będzie miało ogromne znaczenie bo grają z Amicą przedostatni mecz na 100 % oddadzą mecze bez walki. Liczyć możemy na Koronę ale niestety Amica gra z nimi u siebie.

Czynniki takie jak forma fizyczna , zgranie i ogólnie zaangażowanie które już miało ogromne znaczenie i spowodowało zajęcie najgorszego miejsca od 5 lat w tabeli również nagle się nie zmieni .

Szanse oczywiście są ale to raczej w kategoriach cudu.
~Zip
  • 0 / 0
Skończcie z tym legendarnym podkladaniem sie przeciwnikom do tytulu, kto zawodnikom broni strzelac? Amika tak samo przegrywala jak i my i co? Inni im robili szlagier do bramki a oni nie potrafili kopnac do pustej?
~paffko23
  • 0 / 0
Jeśli chodzi o Płock to tu "rozkraczonych nóg" może nie być, ale to bardziej przeczucie niż pewność. Oni mają łepskiego prezesa, który może liczyć na kolejne interesy z Legią vide Michalak (ewentualnie wypożyczenie stadionu Legii w na europe) dodatkowo Furman i MIchalak. Wiec jak będą o coś grali to się nie "rozkraczą"
~Czaro1987
  • 0 / 0
Wygrać wszystko do 36 kolejki włącznie i może się okazać że świętowanie MP będzie właśnie po 36 kolejce ... wszystko w nogach piłkarzy.
Drużyna z 10porażkami a może i więcej mistrzem?Ucieszyłbm się bardzo,ale powiedzmy szczerze to Amica jest faworytem.Przebudowa zespołu,która została rozłożona na dwa okienka i trener amator... Od nowego sezonu po wzmocnienianiach ofensywny i przyjściu trenera będe spokojny o Legie i dominacje w lidze.Teraz do końca sezonu czeka nas męczarnia,ale ta liga jest taka,że może się okazać,iż ta męczarnia doprowadzi do tyłu
Pułkownik
  • 9 / 0
Amica faworytem?
Amica to drużyna która w swoim DNA ma wpisaną porażkę.
~Do Brody
  • 0 / 1
Ale jednak ziemniaki ostatnio tylko wygrywają i to przekonywująco i z każdym.... :/


My niestety gramy nijako.


Tez mam obawy o Jozaka.
Widać jakie ma małe pojęcie.
Kręci składem tyle miesięcy.
To nie do pojęcia.

Nie do akceptacji w zadnym innym markowym klubie.

Cyrk i tyle.
Dokladnie. Amice brak charakteru. Wystraczy im, ze sa gwaizdami w Poznaniu i okolicach. Przez te 5 lat mieli tyle szans by cos ugrac. Zawsze przegrywali najwazniejsze mecze czy to w lidze czy PP czy w Europie.
Tak ciężko mieć szacunek do rywala? Trzeba wpisywać Amica, a potem się pruć, że ktoś napisze 7egła?
MaikelPR Amica to nazwa klubu i waszego sponsora głównego zakompleksiona pyro.Wy nawet tu sobie konta i zakładacie a to jest dla mnie żenujące.Tu piszą zdrowi ludzie i kulturalni .Wracaj sobie na strony kompleksiorza gdzie piszą sami frustraci i idioci i taplaj się w tamtym rynsztoku i intelektualnym dnie a nie próbuj się tutaj wybielać
Nazwa klubu na którego licencji gracie w ekstraklasie *
~AdiGorzów
  • 4 / 0
O szacunku do rywala piszesz?I napisanie Amica to jest brak szacunku?Jak jesteś kibiciem Amiki to nie powinieneś się tak kompromitować.Ja jestem z Wielkopolski i nie znosze Amiki za to,że tak nienawidzą Legii .Zamiast zająć się swoją drużyną to żyją Legią.Nakręcone małpki nawet jak nie grają z Legią to śpiewają bluzgi na ten klubu non stop.Na Legii mają swoją tożsamość i dopingują Legie jak jest mecz z Amiką to tylko z dwa razy coś na nich krótko zaśpiewają i cały mecz wspierają Legie jak Legia gra w Poznaniu to całe 90minut skupiają się z pianą na ustach na antydopingu dla LEGII .Dlatego mimo,że jestem z Wielkopolski to całym sercem za Legią.Jak byłem na meczu juniorów we wronkach to jeden kibic Legi z wronek przyszedł sobie w koszulce Mistrza Polski i został skopany po głowie do nieprzytomności przez kilku kibiców z Poznania .Jak był kiedyś turniej dzieci w Poznaniu to te nakręcone małpki atakowały małych legionistów i śpiewali ,że ich matki to kurw.. Jeden młody się popłakał
~Lesny Dziadek
  • 0 / 0
W czasach, gdy zyly smoki i wrozki, ludzie wierzyli w czary i takie tam cuda. Dzisiaj mozemy jedynie o tamtym okresie opowiadac...bajki...Kto zdobyl najwiecej w historii MP i co z tego wynika...???
Fakty są takie,że Legia w tym sezonie z dubletem.Teraz każdy mecz będą grali jak finał.

31. kolejka: Sobota - 14 kwietnia, 20:30 - Legia Warszawa - KGHM Zagłębie Lubin - Canal+ Sport 3:0
32. kolejka: Niedziela, 22 kwietnia, 18:00: Wisła Kraków - Legia Warszawa 0:2
33. kolejka: Piątek, 27 kwietnia, 20:30: Legia Warszawa - Korona Kielce 2:1
34. kolejka: Niedziela, 6 maja, 18:00: Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa 0:1
35. kolejka: Środa, 9 maja, 18:00: Legia Warszawa - Wisła Płock 2:0
36. kolejka: Niedziela, 13 maja, 18:00: Legia Warszawa - Górnik Zabrze 3:1
37. kolejka: Niedziela, 20 maja, 18:00: Lech Poznań - Legia Warszawa 1:1
Pułkownik
  • 1 / 0
Mam nadzieję że jesteś prapraprawnukiem Nostradamusa.
~J23
  • 0 / 1
Taki układ wyników przy ewentualnych jednoczesnych wygranych Lecha nie daje MP... Lepiej 7 zwycięstw:))
Generał brygady
  • 0 / 0
Nostradamus żyje i ma się dobrze, po prostu na naszej stronie jest incognito,

Ale nie damy się oszukać, wiemy jaki przybrał nick - prawda TerminatorrL1916?! ;)
~.,.,.,.,.,
  • 0 / 1
zdobycie tytułu w posraniu byłoby zmazaniem porażek ze smrudowym erteesem 1:2 i 2:3, a przynajmniej jednej z nich
~(L)oniak
  • 0 / 1
Artykuł dla poprawy optymizmu!!
Ale spoko każda metoda dobra!!!! Walczyć!!!!!!!!!!!!!!!!
~Shot
  • 0 / 5
Statystyki zostawmy statystykom...aktualnie niestety wyglada to tak ze Lech trafił z forma idealnie właśnie teraz a my chyba dalej na poszukiwaniu.
Mistrz Polski nie moze przegrać 1/3 meczów !!!
Zobaczymy...