Holandia - Polska 1:0

Logo Legia.Net

Jakub Waliszewski

Źródło: Legia.Net

04-09-2020 / 23:00

(akt. 04-09-2020 / 23:02)

Reprezentacja Polski przegrała z Holandią 0:1 w pierwszym meczu Ligi Narodów. Jedyną bramkę zdobył Steven Bergwijn. Całe spotkanie na ławce rezerwowych przesiedzieli zawodnicy Legii - Michał Karbownik i Artur Jędrzejczyk.

Reprezentacja Polski rozpoczęła tegoroczne zmagania w Lidze Narodów od wyjazdowego spotkania  z Holandią. Wśród zawodników powołanych na to spotkanie nie znalazł się m.in. Robert Lewandowski. - Rozmawiałem (...) z Robertem i wspólnie uznaliśmy, że to dla niego najlepszy moment, aby mógł dłużej odpocząć fizycznie i psychicznie po tak wyczerpujących rozgrywkach. Dlatego też nie weźmie udziału we wrześniowym zgrupowaniu. Tym bardziej, że przed nim i przed nami kolejny intensywny sezon, który zakończą jakże ważne dla nas mistrzostwa Europy. Lewandowski pozostaje oczywiście kluczowym zawodnikiem naszej reprezentacji, jej kapitanem, ale w meczach Ligi Narodów z Holandią oraz Bośnią i Hercegowiną będziemy musieli poradzić sobie bez niego - mówił Jerzy Brzęczek, cytowany przez portal "Łączy nas piłka".

W wyjściowym składzie biało-czerwonych znalazło się kilku byłych zawodników Legii - Wojciech Szczęsny (Juventus Turyn), Bartosz Bereszyński (Sampdoria Genua) i Sebastian Szymański (Dinamo Moskwa). Spotkanie na ławce rezerwowych rozpoczęło dwóch piłkarzy "Wojskowych" - Michał Karbownik oraz Artur Jędrzejczyk.

W pierwszych minutach meczu  Holendrzy prowadzili grę i cierpliwie szukali dogodnej okazji do zdobycia bramki. W przypadku straty piłki stosowali wysoki pressing, z którym ewidentnie nie radzili sobie nasi piłkarze. W 13. minucie meczu biało-czerwoni przeprowadzili kontratak, który zakończył się pierwszym strzałem na bramkę Jaspera Cillessena. Z lewej strony do środka zbiegł Kamil Jóźwiak i zdecydował się na strzał w kierunku lewego słupka, jednak piłka po jego uderzeniu minęła bramkę.

W 21. minucie Holendrzy stanęli przed dobrą szansą na strzelenie gola. Quincy Promes znalazł sobie miejsce w naszym polu karnym, lecz oddał słaby strzał, który minął bramkę Szczęsnego. Kilkanaście minut później Polacy oddali  groźny strzał na bramkę rywali. Piłkę z prawej strony dośrodkował Tomasz Kędziora, a na strzał zza pola karnego zdecydował się Krzysztof Piątek. Piłkę na rzut rożny odbił Cillessen. Podopieczni Dwighta Lodewegesa mogli dosć szybko odpowiedzieć na sytuację piłkarza Herthy Berlin. Na nasze szczęście akcja zakończyła się nieczystym uderzeniem Memphisa Depaya. Po pierwszych 45 minutach na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis. Choć rywale częściej utrzymywali się przy piłce, to nie wynikało z tego nic konkretnego. Żadna z drużyn nie stworzyła sobie klarownej sytuacji do zdobycia bramki. Dobrze spisywała się nasza defensywa, która skutecznie rozbijała ataki rywali.

Obraz gry nie uległ zmianie również na początku drugiej połowy. Ofensywnie grający Holendrzy szukali szans w długich zagraniach w kierunku Promesa lub Depaya, a Polacy czekali na okazję do kontry. W 61. minucie Frenkie De Jong dośrodkował w pole karne, piłkę głową zgrał Hans Hateboer, a do piłki dopadł Steven Bergwijn, który trafił do siatki z bliskiej odległości. Strata bramki wprowadziła w naszych szeregach sporo nerwowości. Zawodnikom Brzęczka brakowało pomysłu na to, jak zagrozić bramce przeciwnika. "Oranje" szybko odbierali nam piłkę i nie pozwalali na szybkie rozegranie kontrataku. Po dość bezbarwnym spotkaniu Polacy przegrali z Holendrami 1:0. W poniedziałek, 7 września, biało-czerwoni zmierzą się w Zenicy z Bośnią i Hercegowiną.

Holandia - Polska 1:0 (0:0)

Bergwijn (61. min)

Holandia: Cillessen - Hateboer, Veltman, van Dijk, Ake -  de Roon, Wijnaldum, De Jong - Bergwijn (74' van de Beek), Depay, Promes (90' de Jong)

Polska: Szczęsny - Kędziora, Glik, Bednarek, Bereszyński - Krychowiak, Klich - Szymański, Jóźwiak (71' Grosicki), Zieliński (77' Moder) - Piątek (63' Milik).

Komentarze (289)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~arachni_name
  • 0 / 0
1"'`--
Generał broni
  • 0 / 0
Chciałem obejrzeć na spokojnie powtórkę ,ale się nie dało ,masochizm .
Wy tak poważnie??Myśleliście,że powinniśmy się rzucić na Holandię?I atak za atakiem?Gdybyście byli trenerem,to taką taktykę byście z nimi przyjęli?Kiedy ostatnio kogoś tak klasowego rozbiliśmy?Tak,pamietam,Niemcy....kiedy to było,i ile razy pod rząd?Może zejdziemy na Ziemię?
Pułkownik
  • 2 / 0
Widziałeś mecz?Jeden celny strzał.O to chodziło?
Major
  • 1 / 0
Holendrzy zdecydowanie lepsi, choć wygrali jedną bramką. My zagraliśmy bojaźliwie, z nastawieniem na obronę. Ale taką taktykę i ustawienie wybrał nasz super trener. Zobaczymy co pokażą w poniedziałek.
Pułkownik
  • 0 / 0
Mają być zamiany w składzie.
Pułkownik
  • 3 / 0
Wolałbym zmianę trenera.
Generał broni
  • 3 / 0
Krótko podsumuję - żenująca postawa wybrańców Brzęczka.
Pułkownik
  • 4 / 1
Wypowiedzi pomeczowe Brzęczka jakoś dziwnie przypominają mi słowa pewnego trenera Legii.Nie macie tego wrażenia.? Nieudacznicy są zawsze podobni.
Szkoda, że Karbownik nie zagrał, ale może zaliczy jakieś minuty (myślę o PJS) w meczu z BiH
dobrze że nie zagrał.
Przecież i tak nie miałby z kim grać
Prezes i tak nie zrobi konkretnych wzmocnień, bo jak sprzeda teraz Karbownika, to będzie jeszcze czekał na ewentualny awans do LE. Jak tego znów w tym roku nie byłoby, to zasada kreatywnego budżetu transferowego aktualna.
PJS się liczy w lidze.
@Damian - za występy młodzieżowców w reprezentacji są punkty do PJS i to konkretne.
Pułkownik
  • 1 / 0
Prezes będzie zasypywał dziurę w budżecie.
Czyli następne luksemburskie pożyczki?
Jedenasty, wiem że punkty za reprezentacje są, chodziło mi, że się liczy w lidze w tym sensie, że i tak tą klasyfikację się wygrywa głównie ligą, bo w reprezentacji to i tak mało gra ktoś z Ekstraklasy. Dlatego punkty z reprezentacji nie mają jakiegoś wielkiego znaczenia.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Dzisiejsze media nie pozostawiają zlodzeń, co do gry naszej reprezentacji. Wszyscy gremialnie dostrzegli bierność, pasywność i niemoc. Tylko trenerzyna pindoli o jakiś założeniach. Brzęczek dawaj Błaszczykowskiego na boisko to chociaż będzie wesoło.
Generał
  • 1 / 1
Mógłbym z archiwum wygrzebać mój koment po 1 meczu reprezentacji wuja z Italią i zacytować sam siebie, ale po co zastosuję po prostu skrót Wuja OUT dopóki jest jeszcze czas bo naprawdę szkoda tej generacji piłkarzy.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
W PZPN-nie wszyscy zajęci robieniem kasy, co ich obchodzi jakiś tam mecz. Tylko minister sportu nie widzi o co biega. Kompromitacja goni kompromitację, a Boniuś z uśmiechem na mordzie doi gdzie się da i za co się da!
Społeczeństwo udaje, że jest demokracja, media udają, że nie kpią sobie ze społeczeństwa nadając mu takie a nie inne reklamy, leśne dziady z Bitwy Warszawskiej udają, że realizują misję podnoszenia poziomu futbolu w tym kraju.
Generał broni
  • 2 / 0
Zbylu, nie pisz o Bońku i PZPN, bo dostaniesz zakaz sądowy...
Generał broni
  • 0 / 0
Fakt ,szkoda czasu.
Brzęczek był zadowolony...hm...widziałem chyba inny mecz niż selekcjoner...
Major
  • 5 / 1
Pewnie liczył, że więcej w plecy będzie.
Moze zle to wygladalo ale pilkarze dostosowali sie do "zalozen taktycznych" wiec moze dlatego zadowolony?
Marszałek Polski
  • 3 / 0
Każdy dzień na ławce trenerskiej tego idioty to kasa. Będzie się trzymał aż do śmierci!
Generał broni
  • 0 / 0
Będzie , póżniej może pracować za frytki.
Podpułkownik
  • 2 / 0
Nie bardzo rozumiem stwierdzenia: typu: "Ani grzeje mnie, ani ziębi LN". LN zastąpiła mecze towarzyskie, których praktycznie nie ma i na podstawie wyników w niej osiągniętych będą odbywały się podziały koszyków do losowania do kolejnych eliminacji. A to jednak dosyć istotna kwestia.
~skład
  • 0 / 2
Personalnie niewiele da się tu zmienić. Sam sobie zadaje pytanie, jak powinien wyglądać optymalny skład reprezentacji i nic lepszego niż to nie przychodzi mi do głowy.

Lewy
Grosik, Zieliński, Krychowiak, Kądzior
Bielik
Reca, Bednarek, Walukiewicz, Bereś
Szczęsny
Generał broni
  • 0 / 0
Reca ?
Powód tego, że Brzęczek jest selekcjonerem może być tylko jeden: Boniek nie chciał zostać najgorszym w historii.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Inna kwestia, że ma grajków, jakich ma. Nie ma przede wszystkim środkowego pomocnika. Cały czas twierdzę, że nie rozumiem, co Napoli widzi w Zielińskim - z nim Napoli do niczego nie dojdzie. O Klichu nawet nie będę wspominał. Tu jest największa bolączka, bez rozwiązania której ta reprezentacja nie będzie w stanie grać w piłkę.
W Polsce nie ma, mimo 38 milionów obywateli, dobrych piłkarzy. Tak naprawdę dziwi mnie popularność tej dyscypliny wobec mizerii krajowego futbolu.
Młodszy chorąży
  • 3 / 0
Tyle, że Bońkowi ten plan nie wypalił. Brzęczek jakby nie było awans na dużą imprezę wywalczył. To dużo więcej niż Boniek uciekający jak szczur po porażce z Łotwą...
Podporucznik
  • 1 / 1
Jest jeszcze jedna hipoteza. Boniek chce oszczędzić medalu z wielkiej imprezy Lewemu. PE Robert już zdobył, na to Zibi nie miał wpływu, ale na reprę już ma. I robi wszystko żeby choć na tym polu Robert go nie dopadł.
Marszałek Polski
  • 3 / 0
Fair play, za to największym debilem w historii polskiej piłki nożnej na fotelu PZPN-u jest bez wątpienia Boniek.
Tu pełna zgoda.
Podporucznik
  • 7 / 1
Jak dobrze, że ten brzdęczek nie został trenerem Legii. Od dłuższego czasu żal patrzeć na reprezentację.
Marszałek Polski
  • 3 / 0
od początku jego kadencji. Żal doopę ściska jak marnujemy potencjał nie których kadrowiczów
Generał broni
  • 5 / 3
Dzisiaj z zainteresowaniem obejrzę mecz Szwecja Francja, żeby zobaczyć czy Szwedzi też nie będą potrafili przeprowadzić zorganizowanej akcji w ofensywie. Czy będą potrafili wymienić wiele podań na polowie Francuzów, czy będą grali dzidę? Zobaczymy gdzie jest nasza piłka w porównaniu do średniaka europejskiego.
W obecnej chwili Szwedzi sa na pewno siniejszi od nas. Oby to sie szybko zmienilo.
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
...To chyba trochę dziwne w tak pięknym i rozwijającym się kraju jak nasza Polska..., że polska piłka i ta reprezentacyjna i ta klubowa stoi na tak niskim poziomie.
Mnie to wcale nie dziwi.

W naszym kraju jest wiele dziedzin życia gdzie układziki polityczno-biznesowe niszczą zdrowy rozwój.

Wyobraźcie sobie jaką potęgą byłaby Polska jeśli politycy by pomagali w rozwoju przedsiębiorczości a nie przyszkadzali...
Pamiętaj że w Polsce połowa jej mieszkańców żyje mentalnie w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku.
A i takich którzy nie zauważyli że Car zniósł pańszczyznę jest sporo...
Podpułkownik
  • 0 / 0
Bo nie jest doinwestowana we właściwy sposób. I to przez pseudo inwestorów, a nie takich poważnych.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
DH12, głównym problemem w polskiej piłce jest to, że każdy właściciel nie ma ambicji sportowych tylko chce się nachapać ile się da!
Generał broni
  • 1 / 0
@DH12

Czytając wywiady z trenerami, prezesami, piłkarzami z państw Europy środkowej, poza wyjątkami to wszyscy zazdroszczą nam infrastruktury i pieniędzy jakie już są w naszym futbolu. Owszem do lig z Europy zachodniej nie możemy się równać, ale tak tragicznie to też nie jest. Problem leży w zarządzaniu tym potencjałem. Jesteśmy na 32 miejscu w rankingu UEFA, a finansowo jeśli dobrze pamiętam plasujemy się chyba 14 miejscu w Europie. To pokazuje, jak w Polsce w sposób koncertowy przepier...la się pieniądze.
Generał broni
  • 3 / 1
Ekstraklaso wróć, sparingi gramy lepiej niż reprezentacja, tego się nie da oglądać, to cud że Holandia potraktowała mecz również ulgowo.
~koment
  • 2 / 1
Byłem w lekkim szoku, bo Jóźwiak wyglądał dużo lepiej od Szymańskiego.
Z drugiej strony można było się spodziewać, że takie chucherko fizyczne zderzy się ze ścianą na tym poziomie, którzy prezentuje Holandia.
Sebek ma jeszcze jeden poważny mankament... wielu piłkarzy gra lub stara się grać słabszą nogą, on nie.
U Szymiego wiodocą jest lewa, prawa nie istnieje i służy do biegania i utrzymania równowagi
Podporucznik
  • 6 / 5
Brzęczek i Boniek zadowoleni po kompromitującym spotkaniu gdzie reprezentacja przekroczyła trzy razy linię środkową. Boniek z Brzęczkiem to się nadają do kompleksiorza Poznań a nie do reprezentacji i PZP(R)N.
Kapitan
  • 2 / 1
Zazdroszcze Holendrom takiej gry
Chce aby nasza Legia tak grała z wysokim presingiem i szybkim odbiorem piłki
Poezja!
Generał broni
  • 2 / 3
Nie wzywaj Poezji ludowej na daremno ;)
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Przy takich kelnerach, to każda reprezentacja może założyć pressing.
~L
  • 2 / 0
A Brzęczek jest zadowolony z gry. Masakra. Poza kulejącym wyszkoleniem indywidualnym, taktycznym, dochodzi kiepska mentalność, filozofia gry. Zawsze pod butem obrona Częstochowy i może coś się uda czasem. Udaje się raz na 10 razy przy kupię szczęścia. Nic dziwnego. W młodszych rocznikach to samo, co pokazał sparing z Niemcami. Ten system jest chory. Do zaorania i zbudowania od nowa, od dzieciaka. Tylko żeby żaden polski trener ani inny przesiąknięty tą mentalnością się za to nie zabierał.
Kapitan
  • 0 / 0
U16 u 19 u 21 klepanie biedy... Niestety mysl szkoleniowa tak byle jaka
Wypracowac własny styl
Generał broni
  • 5 / 6
Niektórzy chcą stawiać na młodych. To ja proponuję obejrzenie meczu U-19 z Niemcami. Tam było dokładnie tak samo.
Nie wiem skąd ta wiara, że zmiana mundurów spowoduje poprawę jakości armii.
Warto sobie przypomnieć jak grała kadra Michniewicza na ME. Tam odtrąbiono sukces a przecież grali dokładnie to samo co wczoraj nasza dorosła kadra.
Czego się Jaś nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał.
Kapitan
  • 2 / 2
Taktyka każdy zawodnik ma byc pod grą
I klepać az do znudzenia by weszlo w krew
Dobór graczy przez trenera, a nie przez opinie publiczną menadżerów pzpn itp.... Uklady układziki
Powinniśmy podziękować za grę w kadrze Grosickiemu, Zielińskiemu, Krychowiakowi, Milikowi czy Piątkowi i postawić tu i teraz na młodych. Oczywiście do tego nowy trener przez duże T. I nie patrzyłbym przez najbliższy rok na wyniki bo i tak ich nie będzie z tym składem. Na euro będzie kompromitacja bo inaczej nie może być. A Jóźwiak akurat mi się wczoraj podobał. Nie wiem jak będzie dalej ale wczoraj się wyróżniał.
Ale co to zmieni jak wypełniali dokładnie założenia taktyczne na ten mecz?
Kapitan
  • 0 / 0
Założenie na mecz
Tak to ja bym nakreślił a moze ciut lepiej bo wykopywał bym piłkę mocniej i dalej a co 150 tysięcy miesięcznie bym se tulił...
Generał broni
  • 4 / 2
Jóźwiak całkiem dobry mecz, jako jedyny próbował coś grać i jest to jeden z niewielu pozytywów w tym meczu.
Kapitan
  • 2 / 0
Jóźwiak jestem na tak można budować
Kto jeszcze?
Nie no Krychowiak sie jeszcze przyda.
Generał broni
  • 6 / 1
Zaskoczony? Nie. Poziom naszej gry? Był do przewidzenia. Nasza taktyka? Jaka taktyka? Trener? Tak, "trener"
Te wycofywania piłki do Szczęsnego i jego wykopy coś mi przypominały, coś co niedawno miałem okazje już oglądać. To jest chyba znak firmowy podlaskiej kuźni talentów trenerskich.

Piszecie o potrzebie doświadczonego trenera na stołku selekcjonera i ja się z tym oczywiście zgadzam, ciekawe tylko dlaczego niektórzy z Was, jak się pisze to samo odniesieniu do Legii to dostają piany na pysku i naskakują na innych?
Kapitan
  • 1 / 0
Tak tez to zauważyłem podobieństwo sposobu gry
Taktyka do przodu a może sie jakoś uda albo błąd przeciwnika sie poślizgnie zagapi potknie...
Nic wlasnej gry rozegrania stylu...
Kapitan
  • 0 / 0
Holandia odpuściła 4 lata żeby sie odbudować cierpliwość cecha mistrza
A u nas juz juz juz ma być wynik gra fajerwerki
Presing i po nas smutne
Piatek
Szymański
Krychowiak
Glik
Bednarek
Piła i do przodu taktyka el-panik
Umiejętność wyprowadzenia piłki brak
Taktyka Brzęczka brak tak to mozna grać w Bklasie
- Pod koniec meczu łapały mnie już skurcze ze zmęczenia, ale jestem zadowolony, że wróciły rozgrywki reprezentacyjne. Szkoda tylko, że nasi rywale ciągle kopali nas po kostkach, zamiast grać w piłkę. To było strasznie irytujące. Nie rozumiem, dlaczego sędzia na to pozwolił. My jednak zagraliśmy dobrze i zasłużenie wygraliśmy - powiedział po meczu Memphis Depay.

- Zdawaliśmy sobie od początku sprawę z tego, że nie stworzymy zbyt wielu sytuacji. Patrząc na organizację gry, tych sytuacji, które wynikały z odbioru gry, było zdecydowanie zbyt mało. Brakowało drugiego podania po odbiorze, ale było kilka sytuacji, gdy dobrze jechaliśmy z kontratakiem. Patrząc na przeciwnika, na okres, ja jestem zadowolony z gry i zachowania taktycznego zespołu - powiedział Jerzy Brzęczek
Kapitan
  • 0 / 0
Tak Brzęczka powiedział ignorant mydlenie oczu
Jego gra to Top-12 w Europie a moze dalej
"zadowolony z gry i zachowania taktycznego zespołu..." - nic dodac, nic ujac. Wszystko wiadomo. Zadowolony! :D
Jestem ciekawy kiedy polscy trenerzy zrozumieją, że kibice wolą obejrzeć porażkę 1-4 po próbach tworzenia gry, niż wymęczone 1:0, lub 0:0 przy niezawodnej taktyce 1-9-0-1...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Raczej — niż wymęczone 0 : 1 (przy rzeczonej taktyce).
Pułkownik
  • 0 / 0
Kibice tak, ale trener i prezes PZPN wolą 0:1 i widzieć ( subiektywnie) pozytywny w grze.A to, że obrona Częstochowy i jedyne przekroczenie środka, to laga, to dla nich mało istotne.
Przy tej samej taktyce nawet jakby reprezentacja wygrała byłbym równie zniesmaczony.
Na litość boską. Mecze oglądamy dla widowiska sportowego a nie dla wyniku za wszelką cenę...
Reprezentacja nie gra dla leśnych dziadów z PZPN, lecz dla Polaków.
Sierżant
  • 0 / 1
Pomijając Glika i Lewego to ewidentnie widać że starzy piłkarze się już nie nadają. Żadne Grosickie i Błaszczylowskie nie zmienią oblicza gry. Trzeba odważnie stawiać na młodych. Szymański, Józwiak, Kądzior to przyszłość. Lepiej przegrywac dzis i sie uczyc niz przegrywac ciagle i tkwic w tym bagnie.
Sierżant
  • 1 / 0
No dobra, Kadzior juz ma 28 lat wiec sie nie liczy.
Pułkownik
  • 0 / 0
Zakładając, że wyjadą do dobrej ligi i będą grać.To jest szansa na ich rozwój.Jak będą grali w eklapie czy tułać się na zachodzie po niższych ligach, to niekoniecznie.
Generał broni
  • 1 / 0
A Szymański był cienki jak skóra węża.
Mac - nie wiedzialem ze skora weza jest az tak cienka ;P
Generał broni
  • 0 / 0
Ale cienki niestety był.
Generał broni
  • 4 / 6
Często pojawia się ardument, że przecież nasi zawodnicy grają w mocnych klubach, ale w tyc klubach mają obok siebie innych zawodników. Ewidentnie wiodącym zawodnikiem w mocnym klubie jest Lewandowski, ale on tam dostaje podania i rozgrywa piłkę z zawodnikami nnej klasy niż w reprze. Reszta zawodników ma swoje zalety i wady ale te ostatnie są przykrywane przez kolegów z zespołów. Jeśli nasz zawodnik nie ruszy do piłki, to pewnie zrobi to ktoś inny, kto czyta grę. Jeśli poda niedokładnie, to przyjmujący techniką indywidualną skoryguje tą niedokładność i jakoś to leci. W reprezentacji to się kumuluje. Ja bym to nazwał błędem kumulowanym. Z każdym podaniem suma błędów rośnie i kończy się stratą. Niemożność przekroczenia linii środkowej z piłką jest na to dowodem. Niemalże jedynym środkiem do zrobienia tego jest laga do przodu.
Niedawno trafiłem na archiwalne nagranie meczu Legia Feyenoord. Mecz nie był porywający, ale nie widać było przewagi technicznej Holendrów na Polakami. A przecież wtedy rodziła się potęga piłki Holenderskiej, która za chwilę dominowała w Europie. W 1974 ograliśmy Holendrów (wice mistrzów świata) 4-1, miażdżąc ich na boisku. Dzisiaj to jest nie do pomyślenia, my wciąż mieszkamy w kurnych chatkach i wspominamy "bitwę pod Grunwaldem, ewentualnie pod Wiedniem. Potem są prawie wyłącznie eurowpier.dole z drobnymi przerywnikami. Możemy czasem wygrać bitwę, ale nie wojnę, bo mamy zacofane myślenie i wydaje się nam, że jak zetniemy głowę generałom, to dalej będzie lepiej a tu trzeba armię szkolić i zbroić produkować nowoczesną broń a nie kosy na sztorc stawiać. Kosynierzy byli dzielni, tylko co z tego jak się zmagali z bronią palną i armatami. I tak samo jest z polską piłką. Od trenerów się wymaga, żeby wygładzili lata zaniedbań i bylejakości.
Pułkownik
  • 3 / 1
Dzisiaj wielu Ci przytaknie jutro wrócą do swoich nawyków i zaczną powielać błędy.

Wielka zmiana mentalności musi dotyczyć nie tylko trenerów, działaczy, piłkarzy ale także nas kibiców
Pułkownik
  • 2 / 0
Jak ma się coś zmienić, jak taki Boniek jest mentalnie w PRL, co nie raz udowy.Jak choćby 5 zmian, bo w jego czasach były 2.
Niby facet poznał zachodni świat, ale poza zarabianiem kasy, to nic się nie nauczył.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Boras, ten mecz (4:1) był w 1975 roku.
Należy jednak pamiętać, że miesiąc później Holendrzy odpłacili nam zwycięstwem u siebie (3:0). Czyli w Amsterdamie to oni zmiażdżyli nas, jeśli trzymać się konsekwentnie użytego przez Ciebie określenia.
Nie pamiętam tylko, czy według ówczesnych reguł decydowała korzystniejsza różnica bramek czy też korzystniejszy bilans spotkań bezpośrednich. W każdym razie — pomimo równej liczby zdobytych punktów — do Jugosławii pojechali Holendrzy.
Plutonowy
  • 0 / 0
Decydowały bramki. My z Włochami dwa razy zremisowaliśmy a Holandia z nimi raz wygrała i raz przegrała ale z bramkami byli na plusie. My jeszcze za mało wygraliśmy z Finami.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
PS. Po drodze oczywiście zwyciężając jeszcze przesłabych Belgów.
Ale już w półfinałowym meczu z Czechosłowacją Holendrzy nie istnieli na boisku, brązowy zaś medal z Jugosławią wymęczyli dopiero w dogrywce. A mowa tu o aktualnych (i przyszłych) wicemistrzach świata.

PPS. W turnieju głównym ME '76 brały udział tylko 4 (słownie: cztery) drużyny. Dawne, dobre czasy…
Generał broni
  • 1 / 4
manekin
To nie ma znaczenia, chodzi o to że my byliśmy w stanie zmiażdżyć Holendrów. Wcześniej na MS Włochów i Argentynę a z późniejszymi MŚ graliśmy jak równy z równym. Dzisiaj nie do pomyślenia.
Dobrze napisał kolega że potrzebna jest zmiana mentalności i może ona kiedyś nastąpi, ale to nie będzie szybko, bo jesteśmy megalomanami i mitomanami i ten stan ducha bardzo nam odpowiada. Jeśli nie idzie a przeważnie idzie słabo, to szukamy kozła ofiarnego (trener, prezes, premier, Unia) i mianujemy go winnym a dalej zgodnie z obyczajem.
Gorąco polecam Gałczyńskiego "Dymiący piecyk" tam jest wszystko opisane w krótkiej formie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
eLtoro,
zastanawiam się jednak: gdybyśmy strzelili te dwie bramki więcej, to dalej i tak awansowaliby Holendrzy?
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Boras,
„Dymiący piecyk” polecasz tu w miarę regularnie. :-)
Tak czy owak, znam ten tekst na pamięć.
Generał broni
  • 0 / 0
manekin
Tobie widocznie nie muszę polecać, pewnie Ty byś mi polecił coś ciekawego, ale dla bardzo wielu kolegów z forum to może być odkrycie i autorefleksja.
Ja lubię wracać do tekstów z "refleksją społeczną" sprzed lat, bo one pokazują jak wolno idą zmiany. W cechach opisanych 50-100-200 lat temu tak łatwo jest odnaleźć dzisiejsze bolączki. I to mnie nie nastraja optymistycznie.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Jak najbardziej przywołuj go dalej, gdy tylko uznasz to za stosowne.
Ten tekst jest po prostu ważny i – jakże boleśnie – aktualny.
Równie dobrze mógłby powstać wczoraj, a nie przed siedemdziesięciu kilku laty.
Generał broni
  • 0 / 0
Można to nazwać propagowaniem tabliczki mnożenia.
„Dymiący piecyk” jest bardzo dobry. Niemniej jezeli nie zmienilismy mentalnosci przez ostatnie kilkaset lat czy srendniowiecza to trudno o to , aby sie nagle zmienila. Mysle ze mentalnosci nie zmienimy i moze nawet nie musimy. Zalezy od ktorej strony medalu ta wsprawe widzimy bo ta mentalnosc ma w sobie rowniez plusy, przychylam sie wiec raczej do umiejetnego zagospodarowania tych plusow. Wydaje mi sie ze ciekawym tematem jest "kondycja moralna spoleczenstwa polskiego" jako ze ta decydowala o naszych sukcecach i porazkach.
Generał broni
  • 0 / 1
Stiborius
Czas przyspiesza, to co dawniej trwało dziesięciolecia, teraz trwa kilkanaście lat. Ja dostrzegam zmiany w społeczeństwie, ale powróciła polityka "godności" według mnie fałszywej. Bo nie chodzi o to żeby się biczować, tylko żeby umieć racjonalnie spojrzeć na siebie.
Plutonowy
  • 0 / 0
do Manekin: Musielibyśmy strzelić trzy. Przy dwóch Holendrzy mieli więcej strzelonych. Sprawdziłem w statystykach.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
elToro,
to wiem, my mieliśmy +4, zaś Holendrzy +6.
Pytanie brzmi, czy w świetle ówczesnych reguł pierwszeństwo miało kryterium ogólnej różnicy bramek czy też kryterium bilansu spotkań bezpośrednich.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Tabliczki mnożenia nigdy nie za wiele.

Spojrzenie racjonalne wymaga kierowania się rozumem i logiką.
Ab ovo (ad mala) — pewien przedmiot szkolny należy zastąpić łaciną.
Generał broni
  • 0 / 1
My mamy odwróconą logikę, bo u nas większość kończy się jajami, albo wręcz jaja są od początku do końca.
Generał broni
  • 2 / 5
Mnie bardziej od stylu gry naszych reprezentacji (wszystkich) martwi jakie wnioski są wyciągane. Jest jeden generalny wniosek, zawalił trener. Ja uważam że zawalił nie jeden trener, tylko wszyscy trenerzy, którzy zajmowali się tymi zawodnikami przez całe ich piłkarskie życie.
Jak patrzę na grę wszystkich reprezentacji, to łącze je wspólny mianownik a mianowicie słaba technika użytkowa, powolne podejmowanie decyzji i ich realizacja co pewnie jest skutkiem tego pierwszego. Na to się nakłada kiepskie rozumienie gry co w konsekwencji prowadzi do kiepskiego poruszania się po boisku. Wszystko razem daje potem efekty boiskowe, bo najpierw piłka jest zagrywana do zawodnika najbliższego, na ogół mało dokładna a więc niewygodna, ten potrzebuje czasu na opanowanie (suma braków technicznych podającego i przyjmującego), on potrzebuje czas na opanowanie piłki i pomyślenie co dalej (suma braków technicznych i orientacji na boisku) a do tego nie ma kolegów do grania, bo ci nie wiedzą jak się skończy jego przygoda z przyjęciem i w którą stronę będzie mógł zagrać.Ponieważ nie wariantów zagrania, to gra jakieś podanie ratunkowe, znowu niedokładne i tam najczęściej się kończy posiadanie piłki. No chyba że zagra do tyłu na swoją połowę, żeby nie stracić piłki i trochę odpocząć po zmaganiach z piłką. Tam zaczyna się wszystko od początku, podanie do boku, próba zagrania do przodu, ale najlepiej daleko do przodu, bo sytuacja z przyjmowaniem, odgrywaniem pewnie się powtórzy a więc niech to się dzieje daleko od bramki. I tak w kółko. Ten "model" gry jest narodowy bo dotyczy wszystkich reprezentacji. Czasami trafimy na kompletnych amatorów i wtedy zaczynamy wierzyć że gramy w piłkę, ale z zespołami zaawansowanymi technicznie ćwiczymy bieganie, przesuwanie i walkę.
Mój wniosek jest taki. Od lat zwalamy wszystko na trenerów i ich zmieniamy a nic się nie zmienia. teraz obraz zaciemnia Lewandowski, ale generalnie nasza piłka jest bezzębna.
to co wczoraj zobaczyłem w wykonaniu Polski to tragedia -niestety, zresztą Holandia tez wielkiego meczu nie rozegrała , no ale jednak była o niebo lepsza

wiadomo było , że my gry nie będziemy prowadzili -raczej obrona i kontry
ale obrona nie była skuteczna( bo gola straciliśmy a sytuacji Holendrzy mieli jeszcze kilka i tylko ich nieskuteczność a nie nasza dobra gra sprawiła , że strzelili tylko jedną bramkę) a kontry byle jakie w zasadzie zero zagrożenia , nie potrafiliśmy utrzymac sie dłużej przy piłce bo obrońcy atakowani przez Holendrów grali długa piłkę --niecelną zazwyczaj lub po prostu traciliśmy na rzecz Holendrów
wszyscy indywindualnie grali słabo od bramkarza który swoje farfocle miał, po zmienników

no nie ma piłkinożnej na przyzwoitym poziomie ani w klubach ani w reprezentacji choć ta to już grajki z zagranicy
Holandia zdominowała nas grając na stojąco.
Konferencja prasowa wymagała od nich większego wysiłku niż mecz z "Orłami Brzęczka"
Generał broni
  • 0 / 0
Aha... Dlatego łapały ich skurcze.
Generał broni
  • 1 / 0
Przeczytałem komentarze zwłaszcza te dotyczące U21 . W drużynie Michniewicza ,zwłaszcza w pierwszej połowie było widać zalążki fajnej i pomysłowej gry i paru chłopaków ,którzy bardzo szybko mogą zasilić jedynkę .Ta drużyna nie widziała się wiele miesięcy a i było wielu zupełnie nowych piłkarzy .Oczywiście nie zapominajmy z jakim przeciwnikiem graliśmy ale też że budowa drużyny to proces .Mamy dwie drogi .albo radykalnie odmładzamy jedynkę ,albo zostawiamy szkielet reprezentacji i uzupełniany najlepszymi z młodych piłkarzy . Oczywiście przy nieodzownej zmianie selekcjonera .I takie porównanie ,może nie na miejscu ,jesteśmy teraz jak Barcelona z wyborem na przyszłe lata.
Pułkownik
  • 0 / 0
Mecz przeciw Estonii to były takie indywidualne zrywy, wynik okazały ale płynnej zespołowej gry w sumie niewiele. Przy rywalu pokroju Holandii gra będzie wyglądać tak samo jak jedynki.
Jest w tym roczniku kilku fajnych piłkarzy ale nie stanowią wielkiej drużyny.

Holendrzy wygrali tylko jedną bramką ale pokazali dużą jakość, sam wynik to nie wszystko
Marszałek Polski
  • 0 / 0
„Ten mecz był dla nas zagadką”.
Chorąży
  • 7 / 0
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie mamy drużyny. Wczoraj i Lewy nic by nie zdziałał.
Nadchodzą czarne chmury nad naszą piłką reprezentacyjną i klubową.
Niestety proces niszczenia tej pięknej dyscypliny w naszym kraju postępuje systematycznie od kilku lat....
Pułkownik
  • 2 / 0
Stan polskiej piłki dzisiaj to efekty działań z poprzednich dekad, dzisiaj mamy sporo betonu do skruszenia ale też wiele pozytywów , nowe akademie, kilku właścicieli klubów którzy stawiają na szkolenie, masę ludzi z otwartymi umysłami którzy chcą się uczyć.
Dobrze gdyby centrala chciała i umiała im pomóc a przynajmniej nie przeszkadzała
Chorąży
  • 2 / 0
Gdyby tylko chciała...ale niestety nie chce.
Mieliśmy przykład w końcówce minionego sezonu. Zamiast zakończyć rozgrywki po 30 kolejce, to zafundowali mecze co trzy dni. Chu... z tym że piłkarze praktycznie bez odpoczynku musieli wejść w nowy sezon i puchary...
Pułkownik
  • 0 / 0
Sam system rozgrywek jest drugorzędny.

u nas promuje się drwali, piłkarze techniczni są karani za swoje umiejętności,piłkarze dojrzali jak np Luquinhas po dwóch sezonach uciekną, nikt nie lubi być kopany przez cały mecz natomiast młodzi piłkarze z predyspozycjami do technicznej, kombinacyjnej gry zatrzymają się w rozwoju i z fajnie odpowiadającego się piłkarza wyrośnie kolejny drwal.

Ostro karać za grę faul a nagradzać za grę w piłkę.

Jeszcze jedno autobus, zorganizowane kopanie najlepszych piłkarzy przeciwnika, laga na napastnika i stałe fragmenty gry to nie taktyka a trener który preferuje taki styl to nie strateg tylko szkodnik
Nie jest drugorzędny, skoro utrudnia polskim klubom grę w pucharach.
Potem taki Boniek w wywiadzie będzie sobie robił podśmiechujki z Legii.
A jak wyglądałby mecz z Omonią gdyby piłkarze mieli tydzień więcej na odpoczynek i drugi na trening? (gdyby miniony sezon miał 30 zamiast 37 kolejek) Gdyby Legia nie miała tyłu kontuzji ? (Nawał meczów praktycznie bez przygotowań zaraz po przerwie. Brak pięciu zmian w meczu)
Kapitan
  • 0 / 1
Jakis taki, napewno to o czym piszesz miało duży wpływ. Boniek ma gdzieś polskie kluby. Robi tak żeby było dobrze dla PZPN - kasa musi się zgadzać i na twitterku coś się przyświruje.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
mic01 cześć, dokąd będziemy mieli za trenera reprezentacji takiego debila, to nic z tego nie będzie, pozdro.
Generał broni
  • 1 / 0
Nie, to jest właśnie taktyka słabych drużyn na mecz z silniejszym przeciwnikiem. Wyłączyć najlepszych z gry, odciąć ich od podań, cofnąć się i kontratakować, to abecadło trenerskie. Otwarta wymiana ciosów, dla słabszych kończyłaby się tragicznie, a tak może uda się przetrzymać napór rywala, obrzydzić im grę i coś strzelić z kontry.
Abecadło taktyki.
Dla mnie kwintesencja tego meczu i podsumowanie potencjału to zejście do środka Jóźwiaka i jakość jego strzału. W ekstraklasie takich sytuacji ze słabszymi drużynami ma kilka w końcu coś wejdzie i gość kreowany na gwiazdę ( nie tylko on oczywiście)
Na wysokim poziomie masz jedną sytuację i musisz trafić. To różni dobrych piłkarzy od przeciętnych.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Zaraz wpadnie Rafał 1979 i powie że odejdzie z lecha za 10mln euro.
Pułkownik
  • 1 / 0
10 milionów za reprezentanta, minimum 20 przecież tacy Holendrzy biorą 30 więc nie powinni być od nich gorsi, przyjdzie mecz z Wartą to cena jeszcze wzrośnie:)
Zapłacą, zapłacą...
Będzie jak w tym dowcipie jak baca sprzedawał psa za 10 mln.
I sprzedał! Za dwa koty po 5 mln....
Odejdzie za 10 piłek po 1 mln każda.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Nie wiem czy wszyscy wiedzą ale Buzer wydaje ksiązkę. Jako wprowadzenie porównania z samym Kazimierzem Górskim.
No i gramy w sparingu bo to dla mnie sparingi jak za pana Kazimierza. On pamiętam z opowieści też dostawał łomot. Nawet chyba od Stali przed samymi MŚ74.
Tak na poważnie, dno. Przecież ci nasi panowie piłkarze nie potrafili wyjść z własnego pola karnego. To jak kopali się po czołach to kompromitacja. Grający piach w Barcelonie De Jong nakrył czapką trio Krycha Klich Zielinski. Sam. Depay to osmieszał nasz blok obronny. Bawił się jak na podwórku z małolatami co biegają za starszym i próbują zabrać piłkę. W poniedziałek oklep od BiH.
Lewy dobrze że pojechał odpocząć bo by i tak piłki nie powąchał.
Piątek totalnie bez formy. Van Dijk pokazał mu gdzie jego miejsce. Bez szybkości gra tyłem do bramki dramat.
No i czar PGRu Zielu gwiazda środka pola. Gość moze i ma przebłyski ale gaśnie z minuty na minute.

Szkoła PZPN made in Poland. Po czym ją poznać że ją skończyłeś?
Nagminne wystawianie zawodników na boisku nie na swoich pozycjach.
Pułkownik
  • 2 / 1
Zieliński to chyba jedyny piłkarz z naszej kadry który gdyby ubrał pomarańczową koszulkę to grał by tak samo jak reszta Holendrów i nie odstawał by od niech.
Jego przekleństwem jest to że ma tak surowych kolegów w drużynie
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Może w FM. Gość ma umiejętności na duże granie ale mental słaby. On by w Holandii nawet na ławie nie siedział
Pułkownik
  • 1 / 1
Napoli to już duże granie, gość może nie będzie nigdy liderem ale na świetnie działający trybik w maszynie z wyższej półki się nadaje.

Chłopak nadaje się do drużyny grającej nowoczesną szybką piłkę i żeby się pokazać potrzebuje takiej właśnie drużyny
Generał broni
  • 0 / 0
To rozgrzeszenie Zielińskiego już mnie nudzi. Ile lat jeszcze będziemy czekać, aż się odblokuje w reprezentacji?
Dla dobra polskiej piłki liczę na solidny wpier.... w poniedziałek.
Marszałek Polski
  • 3 / 0
Ten mecz to obraz nędzy i rozpaczy, braku kompetencji i kumoterstwa. ten mecz pokazuje, że na dziś jesteśmy kelnerami, chłopcami do bicia czy zwykłymi ciamajdami. Jak może być inaczej, skoro prezes tylnymi drzwiami obejmuje 3 raz z rzędu fotel prezesa, skoro trener to nieudacznik nie mający pojęcia o trenerce, skoro zespoły klubowe główna uwagę skupiają na zarabianiu pieniędzy dla prezesów etc. Kibice którzy tak tłumnie walą oglądać taki kicz, powinni pokazać panu Bońkowi, żeby odszedł, skoro nie ma pomysłu jak to wyprowadzić na prostą.
Oglądałeś mecz? Nie było słychać gwizdów z trybun więc wszystko jest ok.
Kapitan
  • 3 / 1
Troszkę przypomina mi to naszego trenera. Zero pomysłu na gre.
Sierżant
  • 0 / 0
Nie ma edycji.
Sierżant
  • 0 / 1
Cóż POLSKA to nie Hiszpania żeby wygrywać z takimi potęgami jak Holandia. Mogliśmy dostać wiec po dupie
Media piszą ze ograli nas stylowo. Ale za Nawalki było podobnie, tylko była skuteczność.

Dlaczego Karbownik gra na obronie w Legii a w reprezentacji ma grać na skrzydle?

A pozycja jego jest inn
Pułkownik
  • 3 / 1
A będę się śmiał z Brzęczka jak dostaną też łomot od Bośni w poniedziałek. Co w cale nie jest, nie możliwe.
Pułkownik
  • 2 / 0
Co, niestety, jest bardzo możliwe.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Ujtra, a dlaczego nie śmiać się z nieudacznika? Trener zarabia ogromne pieniądze, czy tylko za kompromitowanie reprezentacji narodowej?
Trzeba mieć nadzieję że dostanie. I to porządny. Może wtedy Rudy odeśle go tam gdzie jego miejsce, do I ligi...
Generał broni
  • 0 / 1
Tu się nie ma co śmiać, tu trzeba płakać.
Pułkownik
  • 0 / 0
Myślicie, że Boniek zmienił by trenera, po kilku lomotach?
Boniek to narcyz i gra przede wszystkim na siebie.
Wywali go bez mrugnięcia okiem byleby dobrze o nim pisali...
Jak było z Nawałką?
Generał broni
  • 0 / 0
Z taką grą porażka jest pewna. Jak się nie ogarną, to będzie przykro na to patrzeć.
Generał brygady
  • 1 / 0
Ale kaszana. Bez pomysłu. Bo o stylu nie ma co mówić.
Zaangażowaniem i pomysłem na grę przypominali naszych chłopaków z meczu z Omonią, widać tą samą szkołę!
Myślę, że repra ma ten sam problem co i my - brak trenera z warsztatem. Dopóki nie wymienimy tego jednego punktu dalej będą krwawiły oczy oglądając zarówno jednych jak i drugich!
Generał broni
  • 1 / 0
Jest pewna różnica, Brzęczek mógł swobodnie powoływać każdego dostępnego zawodnika, natomiast Vuko miał szpital w klubie.
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Najlepszy to jest komentarz brzęczyszkiewicza: "...Myślę, że zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że nie stworzymy tutaj dużo sytuacji - mówił Brzęczek. - Za mało mieliśmy możliwości do tego, by stwarzać sytuacje. Brakowało tego drugiego podania po odbiorze..." a póżniej: "...Myślę, że patrząc na przeciwnika i okres, jeśli chodzi o zachowanie taktyczne i nasze poruszanie się, jestem zadowolony...". Brak umiejętności i ambicji, byleby tylko się trzymać stanowiska. Jak dla mnie wstyd i tyle
Generał
  • 1 / 0
Niestety, ale to kolejny trener powołujący określoną grupę. Upór z Klichem... No ludzie... To już ten Moder wszedł i miał zalążek dobrego stałego fragmentu. Zachwyty nad Jóźwiakiem... Bo popracował z tyłu. O Zielińskim szkoda gadać. Kadra to nie ten rozmiar kapelusza. On to może na zmianę z nadzieją że czasem wyjdzie podanie, albo piłka mu na nodze dobrze siądzie. Bereś naz lewej... Po co... Dla mnie to i Szymański momentami się męczy na skrzydle. mamy tylu skrzydłowych, to może dać Sebę na "10". Bo dla mnie to środkowy. Nie ma co gadać z Lewym czy bez.

Od lat mówię.... Nawałka zmarnował potencjał, a teraz mamy tego kontynuację. Dobry zagraniczny trener by wygrał euro we Francji i w Rosji wyszedł z grupy. I czekam aż wyleczy się Kownacki i znów pewnie go będą powoływać. Tak przereklamowanego gościa w naszej piłce nie było. To jest nasz futbol właśnie.

Przed laty się człowiek zastanawiał co w kadrze robił Rasiak. Nasz futbol nie ma nic wspólnego z logiką. Tu rządzą układy. Jakieś tam konszachty. Układy menagerskie. I tak wkoło. Dlatego nigdy nie będzie normalnie. Niestety, ale nie mamy potencjału jak FRancja, że trener odpala Comana i Martiala, a i tak jest dobrze.
Generał broni
  • 1 / 0
"Tu rządzą układy. Jakieś tam konszachty. Układy menagerskie."

Na boisko wchodzi Moder...
Pułkownik
  • 1 / 0
uczciwie powiem, że bardzo ciekawie wie na to patrzyło. PZPN powinien zapłacić Holendrom za lekcję piłki bo to była taka lekcja piłki na przyzwoitym poziomie
Sierżant
  • 0 / 0
Stali jak kołki , zero ambicji i chęci do gry , przynajmniej większość
Polską myślą szkoleniową marnujemy jedno z najlepszych pokoleń naszej piłki.

Ogromną winą obarczam dziennikarzy, którzy za dostęp do reprezentacji zniekształcają opinii publicznej rzeczywistość jak TVP obraz stanu naszego państwa. Brak niewygodnych pytań, poklepywanie się po plecach przy zabetonowaniu układu przez Bońka jest haniebne. Dziennikarstwo na najwyższym poziomie...
Pułkownik
  • 2 / 0
no ale wiedzą czym na zgrupowanie przyjechał Milik to była najważniejsza informacja z obszaru taktyki:-))
To pokolenie już zostało zmarnowane, został tylko Lewy, Szczęsny i Zieliński, których nie umiemy wykorzystać, reszta to już dziadki przy których młodzi powinni się uczyć, ale efekty każdy widzi... Dno
Generał broni
  • 0 / 1
Poziom całego polskiego dziennikarstwa, nie tylko sportowego, jest żenująco słaby.
Pułkownik
  • 1 / 0
Jest takie powiedzenie że dzieci są jak walizka i co rodzic włoży w walizkę jak dziecko jest małe to wyjmie jak będzie dorosłe jak widać w piłce jest tak samo
jaką ligę masz taką będziesz miał reprezentację,
Ekstraklasa nastawiona na brutalny antyfutbol gdzie trenerzy preferujący taką grę to ulubieńcy dziennikarzy a sędziowie na wszystko pozwalają
Liga Holenderska gdzie cały nacisk położony jest na grę w piłkę, taktykę a próby agresywnej gry są szybko eliminowane przez sędziów.

Dzisiaj największe pretensje są do Brzęczka a ostra krytyka powinna być skierowana na Bońka, sędziów, ligowych prezesów bo tolerują trenerów od antyfutbolu i dziennikarzy którzy wpisali się w to towarzystwo i odzywają się jedynie po porażkach a cały rok żyją w symbiozie z całym PZPNowskim bagnem.

Brzęczek to kwintesencja PZPN i polskiego środowiska trenerskiego i pod tym względem to idealny kandydat na stanowisko selekcjonera
Pułkownik
  • 0 / 0
W Polsce dla większości prezesów i trenerów ( presja) najważniejsze są wyniki, a reszta nie ma znaczenia.Niestety jest tak od najmłodszych roczników.
Czy nie widać było, że różnica jaka dzieli polskie kluby od czołówki europejskiej znajduje odzwierciedlenie w grze reprezentacji. Jednak skłaniam się do opinii, ze to wina szkolenia zawodników i samych szkoleniowców.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Najmniejszy wymiar kary.
Różnica przynajmniej klasy.
Nie wiem na co Brzęczek liczył... chyba na przyladkową lage.
Miło było popatrzeć na zespól pomarańczowych, składne akcje, gra piłeczką na małej przestrzeni, presing.
Nie grajmy z zespołami z europejskiej czołówki, to nie ma sensu, ta różnica w boiskowym IQ i wyszkoleniu technicznym jest zbyt duża. Niech nasze drużyny klubowe i reprezentacja odpoczną od konfrontacji z europejskimi zespołami, spróbujmy ponownie tak za 10 lat.
Starszy sierżant
  • 2 / 0
Zibi grał? Nie. a roman? też nie, a kto grał?
Nasza reprezentacja to dno. To czy selekcjonetrem jest Brzeczek czy ja to zadna roznica.
Starszy sierżant
  • 4 / 0
mecz? a kto grał? jezu,w lidlu bylem
Major
  • 0 / 0
Cytując klasyka: piłkarskie przedszkole
Kapitan
  • 2 / 0
Łączy nas Brzęczek
;)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Wuj nas łączy. :-P
Brzęczek zrobił fortel jak u Sienkiewicza:
- mów mi: Wuju!
Generał broni
  • 5 / 3
Tak się wkuwiłem że nie mogę zasnąć i się zastanawiam, dlaczego młodzieżówka Michniewicza grając w takim samym stylu na ME, była chwalona a reprezentacja Brzęczka jest krytykowana? Żeby nie było wątpliwości, to uważam że obie grały słabo. Nie otake piłkę nam chodzi, ale to moim zdaniem nie jest wyłącznie wina trenerów, my tak gramy w piłkę.
W przedmeczowym wywiadzie Van Amersfoort (Cracovia) zwracał uwagę, że w Holandii patrzą na grę, a u nas na wynik.

Gdyby jakimś cudem reprezentacja dowiozła 0-0 do końca meczu to Brzęczek byłby wychwalany pod niebiosa, że urwał punkty "wielkiej Holandii".
A jakby udało się coś strzelić po ladze od stoperów to komentatorzy byliby zajęci pompowaniem balonika przed euro 2020/21, że z takim składem i trenerem to półfinał to obowiązek.
Pułkownik
  • 0 / 0
Borad44
Nie denerwuj się, szkoda zdrowia.
To nie jest wypadek przy pracy, ale wypadkowa PMS i naszego szkolenia.Pojawiaja się światełka jak nasze LTC, ale na efekty będzie trzeba poczekać.
Ja już od dłuższego czasu nie spodziewam się zbyt wiele po reprezentacji.Wole się miło zaskoczyć, niż mieć zbytnie oczekiwania.
Żeby zadebiutował Karbo na tym zgrupowaniu to musi teraz przyjść Mioduski do Brzęczka. Wyglądało by to mniej więcej tak:
- Dzień dobry, proszę.
- Panie selekcjonerze Podwawelska!
- Uhm.
- Ja udostępniłem piłkarza na zgrupowanie, Karbownik, Michał Karbownik się nazywa.
- Debiut z Holandią jest 4 września, ale jest już nieaktualny od wczoraj, opóźniony debiut w meczu z Bośnią i Hercegowiną 7 września.
- Ja... Dałem Podwawelską...
- Proszę bardzo! Proszę! Nie zjem Panu, proszę!
:-)
Debiut w tej parodii meczu piłkarskiego obniżyłby wartość rynkową Karbo. Więc dobrze, że nie zadebiutował.
Debiut przeceniony od 4 września :-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
— Znajdź dla mnie radę, Wuju!
-To proste... Musisz tylko zmienić Karbownikowi nazwisko na Lewandowski i wszystko potoczy się po myśli. :-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
— To jest wspaniała rada! Pycha! Wyobrażam sobie jego minę!
-Łubu dubu, łubu dubu...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
— Widzisz synku? Tak wygląda debiut Karbownika!
- Zasadniczo, Michał Karbownik jestem. Panowie pozwolą, mój menadżer, Marijusz :-)
Fantastyczne statystyki są po tym meczu.
Żenada.
Zastanawiam się co chciał osiągnąć Wujo w tym meczu...
Wygrac? Chyba nie... Sprawdzić zaplecze? Tym bardziej nie...
Jak ja tęsknię do Benhakera! Progres był widoczny z meczu na mecz (przynajmniej zanim nasza myśl szkoleniowa i s-ka nie zaczęły pod nim ryć)
Mamy złote pokolenie i koncertowo to spie.... zatrudniając dyletantów.
Wuja grali, Wuja osiągnął...
Te dylematy z czasów Benhakkera. Głęboka rezerwa zachodnich kubów czy ekstraklasowy dżem....
Gdyby miał taki komfort jak dzisiaj Brzęczek... Ehh...
Prawdę mówiąc ten mecz nie wzbudzał we mnie żadnych emocji... Przed spotkaniem i w trakcie. Kompletnie mnie nie rusza jakaś Liga Narodów. Trochę patrzyłem, trochę nie patrzyłem, no po prostu zero zaangażowania emocjonalnego... To nie Legia, mimo wszystko.
Niestety tak. Jak napisał dziennikarz, to są rozgrywki drugiej kategorii. Mecze o złote kalesony.
Być może właśnie dlatego tak do tego podchodzę. Nie rusza mnie to ani trochę. Oglądam jak sparing, ale sparing Legii powoduje we mnie więcej emocji.
Podpułkownik
  • 6 / 0
najwieksza wada Brzeczka jest brak zalet
O, prezes Legii by z tym polemizował :)
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Zaś największą zaletą jest posiadanie wad.
Zwodził wadami choć zalety zalecali...
Generał broni
  • 1 / 1
Zobaczymy jak wypadniemy na tle BiH? Czy tamci piłkarze też wkręcą naszych wirtuozów w ziemię? U na się kuwa nie uczy grać w piłkę, tylko przesuwać i wybijać.
Jak znowu bedziemy grać w ustawieniu 1-9-0-1 to na pewno...
Wszyscy fachowcy twierdzą, że dopiero we Włoszech nasi piłkarze uczą się naprawdę taktyki i przesuwania. Ale Włosi najpierw uczą dzieciaki gry w piłkę i techniki. U nas wystarczy siła fizyczna, wybieganie i już piłkarz gotowy.
Tylko że nie mamy trenera z Włoch...
Podpułkownik
  • 1 / 0
Słabizna i tyle w temacie. Poza nielicznymi wyjątkami żadnej składnej akcji.
Generał broni
  • 0 / 1
I tak w reprezentacjach wszystkich kategorii.
Jedziemy na jakimś dziwnym rankingu, a nasza reprezentacja to poziom co najwyżej Dywizji C. Piłkarze są słabi, a trener im nie pomaga. Bereszyński męczy się na LO i to on zawalił gola, bo złamał linię spalonego. Glik jest spasiony i zaczyna przypominać zawodnika sumo. Mieliśmy bardzo mało czystych odbiorów piłki. Najczęściej po prostu faulowaliśmy rywali. Z przodu było jeszcze gorzej. Z trójki Krychowiak, Zieliński, Klich właściwie każdy grał swój mecz. Żadnej współpracy, żadnej akcji kombinacyjnej, tylko przeszkadzanie rywalom. Na dodatek Holendrzy odbierali piłkę naszym pomocnikom z zadziwiającą łatwością. Siłą rzeczy odbiło się to na grze Szymańskiego i Jóźwiaka. O Piątku także trudno powiedzieć coś pozytywnego.
Generał broni
  • 3 / 3
Oglądam mecze młodzieżówek z nadzieją wypatrując jakiś zmian na lepsze w szkoleniu a tu ciągle to samo, przesuwanie, wybijanie i raz na jakiś czas fart, który rozpala komentatorów do czerwoności. Kolejne "wielkie talenty" użyźniają piłkarską glebę. Stępiński, Kownacki, Żurkowski, Dziczek, Dawidowicz, Lipski i już dalej nawet nie pamiętam, to wszystko wielkie nadzieje wykreowane przez skretyniałych ekspertów, które rozpłynęły się wśród zachodnich przeciętniaków. My po prostu nie rozumiemy o co chodzi w szkoleniu.
Major
  • 1 / 0
Na razie jesteśmy na etapie przesuwania i trzymania linii spalonego. Niewiele zabrakło, aby udało się dowieźć 0:0, a to zostałoby ogłoszone jako wielki sukces. Podawać, przyjmować piłkę będziemy się uczyć za 20 lat
Podporucznik
  • 5 / 1
Wkurza mnie ten Boniek strasznie. I to nie tylko jeśli chodzi o te teksty o Legii..
Ostatnie lata gry Lewandowskiego dla Repry, do tego brak perspektyw wśród zmiennikow dla Glika, Krychy, Grosika (Jóźwiak to nie poziom międzynarodowy). Zamiast rzucić ostro kasa, na jakiegoś SELEKCJONERA z prawdziwego zdarzenia, to on bierze jakiegoś pazdzierza z Wisly Płock który nigdy selekcjonerem nie był. To po prostu dramat.
Pułkownik
  • 1 / 0
Boniek mocno wierzy w PMS.
Boniek myśli całkiem racjonalnie. Dopóki gra Lewandowski, to to wszystko jakoś wygląda. Po co wydawać kasę na dobrego selekcjonera, jak z tych graczy nawet Klopp nie zrobi dobrej drużyny. Sam napisałeś, że nie widać następców dla weteranów.
Podporucznik
  • 0 / 0
Następców nie.. Ale z tej Ekipy można zrobić coś fajnego. Poza lewa obrona, mamy gości na każdej pozycji którzy GRAJĄ w swoich klubach. Wszyscy poza eklapa. To naprawdę nie jest zły skład. Zły będzie, gdy odejdzie Lewy, Glik, Grosik, Krycha.
a wiekszosc to samo. czy Legia czy repra. zmienic trenera i bedziemy mistrzem swiata...
Pułkownik
  • 6 / 2
1) ten mecz był tak nudny, że chyba ciekawsza by była już nawet mazurska noc kabaretowa
2) połowy polskich piłkarzy nie znam i nie poznałbym na ulicy kto jest kto (kędziora, bochniewicz, moder, walukiewicz) WTF???
3) holandia powinna występować w pucharze narodow afryki

tyle ode mnie, dawać już tą wisłę płock, bo szkoda życia na taki cyrk.
W sensie że jak się murzyn urodził w Holandii i to pewnie często od entego pokolenia to nie powinien reprezentować jej barw? A może sprawdzmy naszą kadrę, czy się jakiś pociotek germanca albo ukra nie przedostał, jak myślisz?:D
Swoją drogą jak Ty nie wiesz, kto to Kedziora to cóz:D
Generał broni
  • 3 / 3
Znowu jazda po trenerze. Oglądałem mecz młodzieżówki U-19 z Niemcami i było tak samo, nie umiemy wymienić kilku podań, chyba że między obrońcami. Czy wy naprawdę nie widzicie różnicy w wyszkoleniu zawodników? Dobre zespoły szybciej nas zamykają w pressingu niż nasi piłkarze opanują piłkę i się zastanowią co dalej. Pozostaje taktyka Michniewicza. W Polsce nie ma szkolenia na poziomie,
Porównajcie jak przyjmują kierunkowo piłkę Antolić i Martins albo Luqi czyli piłkarze z 2-3 szeregu w swoich krajach a taki Luqi jest pewnie anonimowy w Brazylii poza swoją rodziną i znajomymi a Slisz okrzyknięty jednym z większych polskich talentów. Nic nie mam do chłopaka, ale to jest przepaść. We współczesnej piłce decydują pojedyncze sekundy, a nasi się zbierają długo, linie podań otwierają się na sekundy a oni boją się zagrać albo tego nie widzą. W sumie to współczuję trenerom reprezentacji, bo w tym tłumie mitomanów muszą się czuć osamotnieni.
Dobrze że im chociaż sporo płacą, to zawsze jakaś pociecha.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Boras, abstraḥując od obecnego poziomu piłkarstwa polskiego ten trener-selekcjoner jest po prostu słaby.
Podporucznik
  • 1 / 1
Miałbyś rację, gdyby nie to że jej nie masz. Chłopie, piszesz o gościach którzy grają w serie a, Rosji, Niemczech, większość w pierwszym składzie. Myślisz że taki Zieliński grałby w Napoli gdyby był słaby technicznie? Tu jest 99% winy psudo selekcjonera brzęczka, który nic nigdy nie osiągnął. Nigdy nie był nawet na porównywalnym poziomie. To jak on ma ustawić zespół pod najlepszych piłkarzy z Europy, jak on Wisłę Płock trenowal. Zwyczajnie nie ma pojęcia o tym. Dostał propozycje to ją przyjął, mu się nie dziwię, ale Boniek jest dla mnie ostrym debi**m
Generał broni
  • 1 / 2
Być może tak jest, ale jest mi to trudno ocenić, bo piłkarze nie potrafią wymienić kilku podań. Jak by grali, ale bez sensu, to by się mozna było zastanawiać, czy trener jest słaby. Przecież oni mają problem z przyjęciem piłki pod pressingiem. Czy na pradę tego nie widać na tle Holendrów? Dajcie Holendrów Brzęczkowi a gra będzie wyglądała lepiej niż naszej repry.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Na ich szczęście Brzęczek nie mówi po niderlandzku, więc graliby swoje.
Cch, Zieliński to najbardziej przereklamowany piłkarz reprezentacji. Nie śledzę uważnie Serie A, ale kiedy tylko oglądam Napoli, to Zieliński jest jednym z najsłabszych na boisku. W meczu z Barceloną po prostu nie istniał.
Podporucznik
  • 0 / 0
Hahaha... No tak, gra po znajomości w Reprze i Napoli :)
Piłkarze nie są źli, grają w przyzwoitych ligach, ale bez trenera to sorry każdy się po czole kopie taka już jest piłka. Kiedy my mieliśmy dobrego trenera kadry? Ostatni chyba Leo ale wiadomo, że on to też był artysta często skupiony na innych kwestiach niz sama kadra.
Póki rudy jest na fotelu, nie ma co liczyć na kogos konkretnego, chyba, że Lewy samowolnie ogłosi, że zostaje grającym trenerem ;-)
I pomyśleć, że Brzęczek był blisko Legii. Strach pomyśleć kto przyjdzie po Vukovicu.
Pułkownik
  • 0 / 1
Vuco może jeszcze sezon potrenuje w Legii.Zapewne po " sukcesie" na Euro( sorry, ale nie widzę Polski na tym turnieju) to pewnie Brzęczek poleci.
Skoro nasz prezes czekał na Kapustke 3 lata, to nie zdziwię się jak mu Brzęczek siedzi w głowie.
A idź w chu... !
Wolę Vukovicia. Mam nadzieję że Miodek cokolwiek już się nauczył
W składzie z Lewandowskim, Grosikiem od początku była szansa na dobry rezultat. Śmiem twierdzić, że gdyby zagrał Karbo zamiast Jóźwiaka wypadłby lepiej. Ze swoim doświadczeniem na obronie i błyskiem w ataku, szybkością i panowaniem nad piłką siałby więcej zamieszania niż Jóźwiak.
W drugiej połowie były dłuższe momenty w których utrzymywaliśmy się pod bramką rywali i stworzyli lekkie zagrożenie i to był najlepszy moment żeby wprowadzić Karbo. A tak żadnych zmian i po parunastu minutach strata gola, wtedy Brzęczek zmienił bezproduktywnego, słabego fizycznie Piątka.
Mogło być fajnie, wyszło tak sobie. A Niderlandy dziś słabsze niż zwykle, to nie był ich dzień mimo wygranej. Pewnie zmiana selekcjonera miała na to wpływ. Facio siedział na ławce i po numerach z kartki patrzył kto akurat ma piłkę.
Można było ten mecz przynajmniej zremisować.
I dać Karbo pokazać się w pomocy na tle renomowanego przeciwnika.
Generał broni
  • 1 / 1
Do Lewandowskiego, to najpierw trzeba przeprowadzić piłkę na połowę przeciwnika a to jest dla nas zadanie niewykonalne.
Akurat dziś była szansa, przedzierali się nasi dość często do przodu. Tylko że Lewego nie było, a to pierwszy warunek.
Czy Niderlandy były słabsze niż zwykle?
A po co mieli szybciej biegać? Przecież wiedzieli z kim grają
Pułkownik
  • 0 / 0
Czyli pozostaje tylko opcja lagi.
Takie sprawiali wrażenie, może nowy trener coś tam zamieszał w wytycznych, może dawno nie grali ze sobą.
No ten Jóźwiak to w sumie walczył, rwał, ciągnęło go do gry ale niestety jest po prostu drewniany, gibkosci ma tyle, co żubr. No i jest za wolny, decyzje dobre ale wszystko tak wolno, czy obrona, czy atak. wiem, ze mial przeciw sobie świetnych pilkarzy, ale w nowym klubie latwiej nie bedzie. Życzę mu podbicia Bundesligi może będzie drugim Piszczem ale po tym meczu mam spore wątpliwosci:-(
a tak w ogóle to nie rozumiem dlaczego J.Brzęczek powołuje zawodników z lig, które jeszcze nie zaczęły sezonu i chyba było widać że za bardzo im się biegać nie chce zwłaszcza na stojaka w końcówce
Miał objawienie siedząc na kiblu.
"Zaraz dowiemy się ile sędzia doliczy meczu do zakończenia meczu a właściwie drugiej połowy"
"A w zasadzie" było, pamiętam pamiętam. Ogólnie spoko, nie przeszkadzało mi, że nie wie, jak się ta lechicka młodzież właściwie nazywa:D ale trochę gryzlo, że odczytywal co się dzieje na boisku jak by w tym czasie zupełnie inny mecz sobie wspominał...
Generał brygady
  • 0 / 0
Brzęczek: Z gry [...] jestem zadowolony.

No comments.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Trzeba czytać między wierszami.
Brzęczek:
Z gry(wam się) jestem zadowolony.
;)
Niesamowite. Brzęczek odleciał.
Generał brygady
  • 1 / 0
Już przyjmując posadę...
Warto przypomnieć, że wielkim fanem Brzęczka jako trenera Legii był prezes Mioduski.
Mam nadzieję że się wyleczył
Tak, tak tego nie da się zaminusować:

"Propozycję pracy złożył mu właściciel Legii Dariusz Mioduski (Wisła wygrała na Łazienkowskiej 2:0). Widział w nim spokojnego trenera, który potrafi zbudować zespół, wie, czego chce, a jednocześnie jest skromnym człowiekiem, niepchającym się na afisz i nieszalejącym przy linii bocznej dla poklasku kibiców."

https://www.rp.pl/Pilka-nozna/307129884-Jerzy-Brzeczek-trener-z-drugiego-szeregu.html
Hehe słuszna uwaga. Miodek pokazał nosa do trenerów, nie pierwszy raz z resztą;)
Generał
  • 0 / 0
Nawet w tym temacie klakierzy DM cię minusują.
Najwazniejsze ze trener zadowolony. A ze zostal wybrany przez wszechwiedzacego to rudy jest pewnie drugim ktory patrzy optymistycznie w przyszlosc. Dla mnie to co my gramy to porazka. Mamy super bramkarzy, dobrych obroncow, nie mamy pomocy I dobrych albo super napastnika. No i obs.rany.ch bez jakiejkolwiek strategii czy taktyki trenerow. I tak jest od lat. Na afere, na chaos, moze stay fragment, laga, przechwyt pilki na srodku boiska laga dla skrzydlowego na zapalenie plus, ten codes dochodzi wbiega w pole karne juz chce centrowac a tam dopiero wbiega jeden nasz. Gdy atakuja inne nacje to w polu karnym jest ze czterech I jeszcze ze dwoch zaraz za 16tka czatujacych na jakies wybite pilki.
Pułkownik
  • 1 / 0
Mamy słynną szkołę trenerów PZPN, dzięki Brzęczkowi który jest absolwentem rozsławimy ją na cały świat i będą do niej po wiedzą przyjeżdżać trenerzy z Włoch, Niemiec czy Hiszpanii, Boniek jest tego pewien
Pułkownik
  • 0 / 0
Jak ciągle, od młodzieżowych reprezentacji, gramy obronę Częstochowy to formacje obronne są w dobrym treningu, to mamy dobrych obrońców i bramkarzy.Niestety reszta się nie rozwija, bo i jak.Gra na lage?
Mam wrażenie, że Brzeczek jest tylko figurantem, a skład i "taktyke" dobiera Rudy. Dlatego wziął sobie takiego poczciwego pana Jureczka, zeby ten mając poczucie trzymania pana Boga za nogi, nie wtrynial się Bońkowi w robotę.
Pułkownik
  • 0 / 0
Boniek swój kunszt trenerski w reprezentacji pokazał po Korei i Japonii.
Super taktyka, dzielnie broniliśmy tego 0:1. Holandia nie zagrała chyba nawet na połowę mocy. Jestem mega zniesmaczony, różnica 2 klas.
Generał brygady
  • 2 / 0
Ta obrona przy 0:1 - fakt, wyjątkowa i skuteczna. Prawie niski pressing. Polska szkoła.
Rodzi się turniejowa drużyna.
Generał brygady
  • 1 / 0
Po pomeczowej wypowiedzi Brzęczka wycofuję się powyższej ironii.
Okazuje się, że to wykładnia filozofii trenera-selekcjonera.
Dobrze, że przesiedzieli...
Szkoda Jędzy na kadrę, grać i tak nie będzie, nie odpocznie i jeszcze może kontuzje złapać.
Ma swoje lata, na ci mu ta kadra ?
Pułkownik
  • 0 / 0
Na ME ładnie się z nią pożegna a Legia przytuli za każdy dzień pobytu kilka tysięcy euro od UEFy.
Karbownik zyskuje na wartości będąc powoływanym.
Sportowo to w tej chwili tylko tracimy
Fajny mecz. Jeszcze mnie zęby bolą...
Marszałek Polski
  • 0 / 1
A mi strzyka... i to wszędzie... w dziąsłach tez...
A ja się dziwiłem, że przypominają mi się wszystkie kontuzje i zwalałem na pogodę ;)
Pułkownik
  • 2 / 0
Teraz już wiecie czemu Holendrzy sprzedają wielokrotnie drożej od nas,
Co do meczu to piłkarsko dzieli nas przepaść, dziennikarze krytykujący Legie po przegranych meczach z Ajaksem powinni zmienić zawód, to tylko Ajaks po takim spotkaniu jak dzisiaj dziwnie to brzmi.

Potrzebujemy w całym kraju wielu takich ośrodków treningowych jak nasz i kilku dekad by móc z Holendrami zagrać w piłkę jak równy z równym.
Pułkownik
  • 2 / 0
Same ośrodki to za mało, muszą być też odpowiedni trenerzy do szkolenia dzieci i młodzieży.
Pułkownik
  • 3 / 1
Kilka dekad, wsparcie fachowców z zachodu i wyszkolimy trenerów.
Pułkownik
  • 0 / 0
Kilka dekad, to już chyba nie dożyje.
Generał broni
  • 0 / 0
Jak to doczekać?
Generał broni
  • 3 / 0
Niestety kulturę gry było widać nawet przy lajtowo grających Holendrach .Bereś złamał linię i niestety straciliśmy bramkę ,tylko dlaczego znowu grał na LO.Brzęczek ma chyba na Rybusa awersję .Maciek jest w rytmie meczowym ,gra dobrze a tu ławka .Niestety bez szybkich skrzydłowych wiele nie zwojujemy w Europie no i trener potrafiący poukładać zespół.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Przede wszystkim Brzęczek ma Kędziorę na prawej obronie i to jest chyba twardszy element układanki niż Lewy na 9. Zaraz mam przed oczami ten (komiksowy co prawda) rysunek barana jak 87593217 raz wali łbem w murek...
Generał brygady
  • 0 / 0
Brzęczek to magik w swoim mniemaniu - wymyśla rozwiązania dzięki którym znajdzie sposób na sukces. Niestety, na razie to tylko prowincjonalny kuglarz, nie magik. A gdzie jeszcze poziom: czarodziej, druid lub mag?
Raczej niskolotny kombinator. Jak zobaczyłem Beresia na lewej a Rybusa na ławce, to tylko jedna myśl: "Chyba przekombinował".
Major
  • 2 / 0
Pojechaliśmy poprzeszkadzać w treningu Holendrów i taka jest prawda o tym meczu. Pos względem kultury gry w piłkę - deklasacja
Szpakowski na poziomie dna.
A kadra... naprawdę nieźle piłkarze jak na nasze warunki, ale cierpią przez brak trenera.
Swoją drogą po twarzy widać, że Brzeczek chyba na odwyku, bo twarz jakaś taka mniej zachlana niz do tej pory. Może się zaszyl czy coś.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Weź, kierownik...ja tez za nimnie przepadamale nie róbmy z niego toaleciaka...
Cóż, moim zdaniem gość grzeje srogo, twarz zawsze rumiana zsby nie powiedzieć po prostu czerwona, spuchnieta na maksa, on w wypowiedziach nerwowy, niepewny.
No ale oczywiście mogę sobie tylko domniemywac, prawdy nie znam.

Swoją drogą widac, że lewy na wakacjach, zero taktyki, nie bylo komu mówić chłopakom, co mają grać.
Generał brygady
  • 0 / 0
Bez jaj - Szpakowski teoretycznie (bo jednak układy w TVP decydują) miał okazję "zrobić mecz" i jakoś uzasadnić swoją dalszą obecność w telewizji. Tymczasem zrobił niemal pogrzeb - żadnej emocji. Puszczanie latawców dałoby się z większą pasją komentować.
Kiepski przykład Adriano. Puszczanie latawców byłoby ciekawsze od gry reprezentacji. Więc nic dziwnego że dałoby się je lepiej komentować.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Zbieranie porzeczek ma większy ładunekemocji i dynamkę... czujecie np. gości jak opędzają się od komarów jedncześnie uważająć żeby nie rozsypać zawartości łubianki?
Generał broni
  • 0 / 0
Powinien Szpakowski dać już spokój telewidzom i sobie ,ma 69 lat czas na emeryturę.
Na szczęście się ogarnąłem po 20 min i przełączyłem na Polsat sport. Z całym szacunkiem ale pan Darek powinien odejść. Borek siedzi na ławce i czeka na szansę :)
Mam uczulenie na TVP i dlatego mecz oglądałem na Polsacie Sport. Komentator był do psiej doopy. Tworzył jakąś sztuczną atmosferę widowiska i momentami niezdrowo się podniecał. Za to fachowiec był z niego pełną gębą. Mylił spalonego z faulem, a w pewnym momencie stwierdził; "Rzut wolny, bo zawodnik był na spalonym w momencie otrzymania piłki".
To Bożydar :)
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Zderzenie dwóch cywilizacji. Wysoko rozwiniętej i zgrzebnej. Nazakończenie było slychać w głosach i komentarzach panów prowadzących ulge, bo tanio obeszło i bez większych obciachów.. Ale wymiar jest taki jakby Polskamając przewagę w kazdym elemencie gry ograła Maltę czy Liechtenstein tylko 1:0. Byłyby komentraze że "najważniejsze sa trzy punkty" i że "zwycięzców się nie sądzi".
Brzęczek skutecznie i konsekwentnie od 2 lat obrzydza mi mecze Reprezentacji Polski.

Panie Boniek,
Jeszcze trochę czasu zostało, nie wszystko stracone. Zatrudnij w końcu Trenera, niech ratuje EURO.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Akurat tutaj Brzęczek ma niewiele do roboty. Jesteśmy piłkarskim poziomem dwie klasy niżej bez względu na trenera i taktykę jaką wymóżdży. Dwadzieścia lat intensywnej, przemyslanej pracy od dzisiaj - i dopiero pogadamy. To znaczy -stworzymy sobie ewentualną mozliwość do pogadania...
Pułkownik
  • 1 / 0
oj ma wiele , może Polska pod jego przywództwem zacznie próbować grać w piłkę
Wczoraj antyfutbol w wykonaniu młodzieżowców Magiery, w tym wieku wynik jest nieważny ważne by się nauczyć grać w piłkę, Michniewicz to też fachowiec od antyfutbolu i korupcji i tu mamy obraz ponoć najlepszych fachowców w kraju a co się musi dziać na najniższych szczeblach, dramat
Marszałek Polski
  • 1 / 1
No ale Cechu "zasadził" szóstke Estonii... wiem, wiem -pokaż Czesiu z Ruskimi...
Pułkownik
  • 0 / 0
Boniek wierzy w polską myśl szkoleniową.Jak Bayern przegrał w LM z Liverpoolem, to powiedział, że gdyby Probierz prowadził w tamtym meczu Bayern to by wygrali.Za niego nic się nie zmieni.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Chaos był w obronie Estonii.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Z dokładnością do znaków diakrytycznych: Martin Käos.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Brzęczek jaki jest, każdy widzi.
Generał brygady
  • 0 / 0
Jedno z najbardziej bezsensowych spotkań, jakie przyszło oglądać tym, którzy widzieli.
W sumie. Holendrzy lepszy trening by przeprowadzili z pachołkami.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Wątpię. Pachołki JEDNAK się nie ruszają:):):)
A to ma znaczenie.
w szczególności pachołki będą trzymały linię spalonego :)
Eh... PMS...

"Gramy na zero z przodu, bo z tyłu i tak zawsze coś wpadnie"...
Generał brygady
  • 0 / 0
Brzęczek - nasza polska przyszłość finałów Euro. Dramat.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Adrian-tym razem tonie Brzęczek. To znaczy - nie tylko Brzęczek. To cała polska piłka... cała> "Na dzień dziś" i jeszcze długo po tym dniu...