Ibrox - część historii Glasgow

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

29-08-2019 / 14:58

(akt. 20-09-2019 / 14:07)

W czwartek dojdzie do rewanżowego spotkania Rangers FC z Legią Warszawa. Mecz zdecyduje, która z drużyn awansuje do fazy grupowej Ligi Europy. Rywalizacja odbędzie się na stadionie, który można nazwać częścią historii Glasgow. Historii, którą doskonale czuć na obiekcie "Gers".

Rangers FC to według wielu źródeł najbardziej utytułowany klub na świecie. Klub istnieje od 1872 roku. Jeszcze w XIX wieku powstał obiekt "Gers" - Ibrox. Stadion wybudowano w 1899 roku, a jego inauguracja miała miejsce 30 grudnia, gdy zespół z Glasgow zmierzył się z Hearts i wygrał 3:1. W styczniu 1939 roku padł rekord frekwencji: spotkanie Rangers z Celtikiem oglądało 118 567 widzów, a gospodarze zwyciężyli 2:1. To rekord w kwestii meczów rozgrywanych w Wielkiej Brytanii.

Ibrox to część historii Glasgow. Stadion zakorzeniony w umysłach kibiców z największego szkockiego miasta, jak i wielu fanów futbolu na świecie. W tej chwili obiekt mieści blisko 51 tysięcy widzów. Z zewnątrz obiekt robi wrażenie, choć zupełnie nie kojarzy się ze stadionem piłkarskim. Główne wejście stanowią masywne drewniane wrota, po których przekroczeniu zaczyna się dość specyficzny świat. Szatnie oddziela od niego ledwie kilka kroków. Wejście do przebieralni dla zawodników kojarzy się z cofnięciem o wiele lat. Szatnie gospodarzy, jak i gości, są dość ubogie - ściany pokryte deskami, brak szafek, boazeria. Trudno powiedzieć, by panował tam przepych. 

Z szatni ledwie kilka kroków dzieli zawodników do tunelu, który prowadzi na murawę Ibrox. Przed wyjściem na boisko gracze mogą jeszcze rzucić okiem na tablice, na których wypisano finały europejskich rozgrywek, w których gracze Rangers brali udział. Ostatni - w 2008 roku, gdy "Gers" przegrali 0:2 z Zenitem St. Petersburg walcząc o Puchar UEFA. Ledwie jedenaście lat temu, a w tym czasie klub zbankrutował, spadł do niższych lig, odbudował się i ponownie rywalizuje o europejskie puchary. Przed wyjściem na boisko znajdują się dwie tablice z nazwiskami kibiców, którzy w trudnym okresie finansowali klub i dotowali go sporymi kwotami. Dbałości w kwestiach historycznych nie brakuje. Wszystkie trofea znajdują się w jednej z salek blisko szatni, a na samym obiekcie jest wiele konstrukcji, które pamiętają dawne lata. Ciekawe odczucia budzi loża honorowa otoczona drewnianymi barierkami, klatki schodowe również są reliktem przeszłości. Główna trybuna została nawet wpisana do rejestru zabytków. 

Pod stadionem upamiętniono zaś tragedie, które przez sto lat rozegrały się na Ibrox. W 1971 roku na obiekcie Rangers zginęło 66 osób, a 200 było rannych. Miało to miejsce na klatce schodowej, gdzie stratowano kibiców próbujących opuscić stadion po derbach, w których Celtic wygrał po golu w doliczonym czasie gry. W przeszłości dochodzło do innych katastrof, jak w 1902 roku, gdy zawalił się tył drewnianej trybuny zachodniej i zginęło 25 osób. W 1961 roku doszło też do incydentów, gdy zadeptano dwie osoby. Od tamtego czasu klub wydał sporo środków na udoskonalenie infrastruktury. Ku pamięci powstał pomnik, gdzie z trzech stron wypisano nazwiska ofiar. Klub musiał też wypłacić odszkodowania przede wszystkim za rok 1971, gdy został uznany winnym zdarzeń.

Stadion otacza też wiele nawiązań do historii, jak baner, który wskazuje największe legendy Ibrox, a co za tym idzie, Rangers FC. Znajduje się też sklep z pamiątkami, który otwarty jest tylko w dni meczowe przez to, że sprzedawane są tam koszulki firmy... Puma. Oficjalnym partnerem technicznym klubu jest za to Hummel, którego produkty dostępne są każdego dnia w centrum miasta i za pośrednictwem oficjalnego sklepu internetowego Rangers. Sytuacja jest dość niecodzienna, zwłaszcza, że obiekty treningowe "Gers" również sponsoruje Hummel. 

Nie ma wątpliwości, że Ibrox to kawał historii szkockiej, ale też brytyjskiej piłki, ale przy tym jeden z trzech dużych stadionów w Glasgow - obok Hampden i Celtic Park. W okolicy nie brakuje pubów w barwach Rangers, gdzie kibice innych klubów zdecydowanie nie powinni czuć się spokojnie, a wręcz muszą unikać spożywania w nich napojów. Legia po raz pierwszy zagra na Ibrox, jak i w Glasgow. Czy obiekt okaże się szczęśliwy dla wicemistrzów Polski? Wszystko wyjaśni się w czwartek. Mecz Rangers - Legia rozpocznie się o godzinie 20:45 polskiego czasu. Relacja na Legia.Net. 

Komentarze (6)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~walo
  • 0 / 0
2puby , jeden blisko stadionu, drugi w centrum ma Nacho Novo były pilkarz Legii i Rangers
~Mac
  • 0 / 0
Legia nie grała nigdy w Glasgow? Redaktorek...poziom mierny
~Mędrzec
  • 0 / 0
A grała?
~Elquatro
  • 0 / 0
Legia.net Bawi i edukuje.
Major
  • 2 / 0
niech sobie wygraja z celtikiem....wali mnie to
byleby dzis mieli skwaszone miny
Mam nadzieję, że w ich najnowszej historii zapisze się to, że na swoim stadionie 29 sierpnia 2019 roku odpadli w IV rundzie eliminacji LE z Legią :-) Szczerze im tego życzę;-)