Intensywny trening legionistów

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

24-01-2020 / 13:10

(akt. 25-01-2020 / 16:23)

Piłkarze Legii Warszawa mają za sobą długi i intensywny trening. Stopniowo obciążenia zwiększa Paweł Wszołek, indywidualnie pracują Jose Kante i Ariel Mosór.

Piłkarze Legii Warszawa w piątek trenowali przez ponad dwie godziny. Trening wicemistrzów Polski miał kilka etapów. Na początku, gdy zawodnicy pracowali pod okiem Łukasza Bortnika, razem z drużyną ćwiczył Paweł Wszołek. Potem skrzydłowy, który ma za sobą przebytą anginę, pracował wraz z Radosławem Gwiazdą. Za opiekę nad Jose Kante  oraz Arielem Mosórem odpowiedzialny był za to Piotr Zaręba. Napastnik wraca do zdrowia po urazie mięśnia półbłoniastego. 

Długi fragment oddzielnego treningu z Krzysztofem Dowhaniem i Janem Muchą  mieli bramkarze. Zajęcia Radosława Majeckiego, Radosława Cierzniaka, Cezarego Miszty i Wojciecha Muzyka były widowiskowe. Golkiperzy latali wysoko, a przez to ich interwencje robiły wrażenie. Air Majecki - można było pomyśleć po jednej z obron utalentowanego bramkarza. - To nie są tanie linie - śmiał się potem na „Twitterze” menedżer piłkarza, Piotr Jóźwiak

Dużo emocji wzbudził mecz na zmniejszonym polu gry. Gierka była niezwykle dynamiczna, co sprawiało, że było sporo strzałów i goli. Rywalizację dodatkowo podkręcał trener Aleksandar Vuković, który regularnie przypominał zawodnikom o upływającym czasie. Skutecznością błysnął między innymi Walerian Gwilia. Na koniec formację obronną czekał trening taktyczny prowadzony przez Aleksandara Radunovicia. Pozostali mieli w tym czasie ćwiczenia strzeleckie, które doglądał Marek Saganowski. Była to także część rywalizacji bramkarzy ze strzelcami, która obfitowała w liczne wzajemne szyderstwa. 

Legia powoli zbliża się do końca zgrupowania, ale atmosfera w stołecznym zespole jest bardzo dobra. Na treningach jest sporo walki, ale też dobrego humoru. Warszawiacy w niedzielę rozegrają ostatnie sparingi. Przeciwnikiem w dwumeczu będzie Kajrat Ałmaty z Kazachstanu.

Komentarze (44)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Kraina nieznająca zimy.
Nie to co Narnia;-)
Podpułkownik
  • 2 / 4
Wszystko wyjdzie za dwa tygodnie. Okaże się czy trenowali czy się opierd.....!!!!
Zaryzykuję twierdzenie, że za dwa tygodnie jeszcze zbyt wiele wiedzieć nie będziemy.
spójrzcie na zdjęcie Majeckiego do tego artykułu. Jak myślicie, wpuścił, czy nie?
Wpuści albo nie wpuści - tak to widzę:-) Najważniejsze, żeby w meczach o stawkę wpuszczał jak najmniej. I najlepiej bez baboli, farfocli i innych takich.
Starszy szeregowy
  • 3 / 0
Wybronil widzisz ze bramka jest z 50m dalej.
"Legia powoli zbliża się do końca zgrupowania, ale atmosfera w stołecznym zespole jest bardzo dobra." - a co to ma wspólnego ze sobą?
~Erni
  • 0 / 0
Że już tyle dni ze sobą, a atmosfera jest bardzo dobra ;-)
To że szkoda że zgrupowanie zbliża się do końca ale piłkarze się nie załamują, a wrecz przeciwnie... starają się wzajemnie siebie pocieszać i z niecierpliwością czekają na powrót w przyszłym roku ;)
Taki dziennikarski analfabetyzm.
Takie nasze "lub czasopisma":-) Jedno "ale" tyle może znaczyć;-)
Sportowa,
zaraz pojawi się jakiś wywiad z piłkarzem, który po szlifie;-) będzie wyglądał tak: "Bardzo żałujemy, że to już koniec zgrupowania, bo czujemy, że treningi były bardzo intensywne i dadzą spodziewane efekty, ale atmosfera jest dobra, bo wkrótce liga, w której pokażemy, na co nas stać":-) I to wszystko od razu się obroni:-)
Generał
  • 2 / 1
Ledarg,
nie obroni się, gdyż wywiad przed publikacją należy najpierw zredagować, zaś następnie wysłać jeszcze do autoryzacji...
Ledarg,
wiem, że żartujesz sobie, tak piątkowo ale każdy wie, że większość piłkarzy nie potrafi sie wypowiadać, więc można na to przymknąć oko. Ale takie bzdury w tekście pisanym?
Z tego wszystkiego zapomniałem o przecinku, po słowie: piątkowo. Ech...
Pułkownik
  • 2 / 0
"Piłkarskie ferie dobiegają końca i trzeba wrócić do szkoły, ale atmosfera w klasie jest bardzo dobra" ;-)
Roman,
już wiemy, skąd wzięli tekst:-)
Sportowa,
żartuję, oczywiście, że żartuję, po prostu już wolę się z tego śmiać:-) Zdrowszy będę:-)
Manekin,
może kiedyś się doczekamy, ale to przecież tyle pracy... A czas to pieniądz! Trzeba szybki, trzeba już...
Generał
  • 1 / 0
ale «spójnik wyrażający przeciwieństwo, kontrast lub odmienne treści»

PS. Jesteśmy dopiero przy literze «A». Strach myśleć, co może być dalej...
Może obijali się tylko podczas lekcji ze zdaniami współrzędnymi;-)
Generał
  • 0 / 0
Ledarg,
już za rogiem
czyha „bowiem”;
mnie też sknoć!
— żąda „choć”...
Generał
  • 0 / 0
Warszawiacy w niedzielę rozegrają ostatnie sparingi, ale przeciwnikiem w dwumeczu będzie Kajrat Ałmaty z Kazachstanu.シ
Manekin,
może jest jakiś inny klub, które zwie się identycznie, lecz nie jest z Kazachstanu:-) Czekam na zapowiedź meczu z - dajmy na to - Koroną.
"Nasza drużyna podejmować będzie Koronę Kielce z Polski":-) Można? Można!:-)
Pomijam już oczywiście ten dwumecz:-)
Żadnego nowego napastnika nie będzie. Wróci Jarek Niezgoda.
Czyli mamy tylko 1 napastnika - Kante.
Zanim Niezgoda się przygotuje to już bedzie koniec rundy.
Mam nadzieję, że moje przeczucia się nie sprawdzą, ale wydaje mi się, że z tymi Kazachami to straszna kopanina może być. Obym się mylił! Problemów zdrowotnych naszych zawodników już nam nie trzeba.
Boniek i Włodarczyk ostatnio w Stanie Futbolu zachwycali się tym klubem,twierdząc że Góralski poszedł do poważnego klubu gdzie płacą bardzo dobre pieniądze i żaden polski klub nie może się z nimi równać. Czyli Kajrat powinien dać Legii lekcje futbolu tak przynajmniej wynikałoby że słów Bońka i jego giermka Włodarczyka.
No, to jak Boniek powiedział to...;-) Ten pan przestał być dla mnie autorytetem odkąd przestał grać w piłkę a wziął się za politykę - wróć! - zarządzanie piłką nożną... :-)
Porucznik
  • 0 / 0
Wszystko fajnie, tylko co z napastnikiem. Kiedy będzie miał okazję zgrać się z zespołem
Przyjdzie i będzie miał okazję zgrywać się z zespołem całą rundę wiosenną.
Dobry napastnik,to wejdzie w tą drużynę z marszu. Przestańmy o tej mitycznej aklimatyzacji i zgraniu. Gość będzie dobry i inteligentny, to nie będzie problemu.
Porucznik
  • 0 / 0
Uwazasz że stać nas na takiego super napastnika, który to wejdzie z marszu w rytm?? Jestem kibicem Legii od ponad 35 lat. I chyba tylko Nikolic zaczął grać od razu. Oczywiście też przyszedł w trakcie przygotowań a nie na koniec jak zwykle
Mi się nie chce daleko szukać. Jeśli po zamknięciu okna, ściągamy gracza z Championship, Wszołka, on wchodzi z marszu i jest kluczowym piłkarzem Legii, bez obozu, to nie trzeba czekać 35 lat, by tak trafić z napastnikiem.
Porucznik
  • 0 / 0
No nie wiem czy Wszolek wszedł tak od razu. Z tego co pamietam zaczal grać po ok 3 tyg. A co jeżeli Kante złapie kontuzje. Zostaniemy bez typowego napastnika na 3 tyg? Bo niestety Kostorz i Rosolek nie gwarantują jeszcze takiej jakości jak Kante. Cholewiaka bardziej pomocnik niż napastnik
A pozatym jednego napastnika mamy, więc nie ma co panikować że drugi nie będzie miał czasu na aklimatyzacje. Jesli szybko kogoś kupować bo jest okazja to skończymy jak z Chukwu i Necidem. Gdy w czołowych ligach Europy zamknie się okienko, dopiero otwiera się szansa dla Legii.
Generał brygady
  • 1 / 0
A ja tam czekam na Denisa Alibeca, to najlepszy piłkarz z tych o których plotkuje internet i media.
A jeśli Kante i ten nowy doznają kontuzji w tym samym czasie bo tak się może zdarzyć to właściwie potrzebujemy jeszcze jednego napastnika...
3 tygodnie ;)
Pamiętam takich, co cały swój pobyt u nas się aklimatyzowali. Warto było trzy tygodnie czekać na Wszołka. Takich ruchów to bym chcial.

Nikolic wszedł od razu, ale w pierwszych dwóch/ trzech meczach to nie oddał celnego strzalu, po czym był już nazywany niewypałem.
Porucznik
  • 0 / 0
Zawsze możemy Wieteske wstawić na 9 ;)
Porucznik
  • 0 / 0
Też bym chciał takich transferów jak Wszolek. Ale to raczej mało realne. Chociaż liczę że ta część sezonu będzie jeszcze lepsza w jego wykonaniu i złapie się na Euro
Akurat to,że Wszołek nie grał od początku to była decyzja Vuko, polegająca na tym żeby wywalczył sobie miejsce a nie dostał z marszu, a gotowy był grać od samego początku.