Jacek Magiera: Jeśli Rado będzie gotowy fizycznie, da dużo drużynie

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

21-06-2017 / 18:15

(akt. 07-12-2018 / 10:16)

Ze zgrupowania Legii wyjechał Miroslav Radović, który musi się wyleczyć. Dodatkowo Michał Kucharczyk wróci do gry najwcześniej w połowie lipca, wciąż kontraktu z Legią nie przedłużył Guilherme. Mimo to, trener Jacek Magiera nie załamuje rąk. – Nie patrz na wszystko tak pesymistycznie. To są sytuacje, które trzeba rozwiązać – mówi „Magik”.

– Najważniejsze dla Rado jest to, by doszedł do zdrowia. Kiedy byłem piłkarzem i wybiegałem na murawę czując jakiś dyskomfort, to nie dawałem z siebie wszystkiego. A gdy zawodnik nie może dać wszystkiego co ma, to sam nie jeszcze z tego powodu szczęśliwy. Wie, że powinien zagrać lepiej i dać więcej drużynie. Rado na początku był leczony w Warszawie, teraz pojechał do Serbii gdzie są znakomici specjaliści. Leczą się tam piłkarze Realu, Juventusu i innych drużyn – byli tam m.in. Buffon czy Kovacević. Dlatego pojechał tam, by pod okiem fachowców doszedł do pełnej sprawności. Wróci do nas za tydzień lub dziesięć dni – to będziemy jeszcze konsultować – wyjaśnia szkoleniowiec Legii.


- Cel wizyty Rado w Serbii jest taki, że ma dojść do pełni sił. Jeśli tacy specjaliści byliby w Pułtusku, to tam by pojechał, a że są w Belgradzie to udał się do Belgradu. Korzystamy z najlepszych możliwości i nie ma w tym nic dziwnego, widzę raczej same pozytywy. Dostał od nas zgodę i ma nasze poparcie.  On jest świadomy swojej sytuacji i wie, że musi być zdrowy by jak najlepiej się przygotować. Rado jest takim piłkarzem, że jeśli będzie dobrze przygotowany fizycznie, to da drużynie bardzo dużo. O jego technikę czy taktykę jestem spokojny. Najważniejsze więc aby mógł wyjść na boisko i dać z siebie sto procent – tak, jak w rundzie jesiennej.


Radović na kłopoty z kolanem narzekał od lutego. Nie było gdzieś z tyłu głowy myśli by jednak go odsunąć i spróbować zdobyć tytuł bez jego pomocy na boisku?


- Nawet przez moment tak nie pomyślałem. Mieliśmy cel do zrealizowania i Mirek był tego świadomy. Gdyby przyszedł do mnie i powiedział, że nie da rady, to by nie grał. A wiele razy rozmawialiśmy szczerze. Natomiast on zaciskał zęby i grał.


Wspominał, że dla trenera Magiera zagrałby nawet bez nogi.


- Oby tak nie było.


Ale liczy się trener z tym, że na początku może zabraknąć nie tylko Michała Kucharczyka, Miroslava Radovicia ale też np. Guilherme?


- Biorę to pod uwagę, ale spokojnie. Gui jest naszym zawodnikiem do końca grudnia. Nie jest więc tak, że zaraz odejdzie nie podpisując kontraktu. Co więcej, liczę na to, że on podpisze nową umowę, że rozmowy będą na tyle owocne, że zadowolą obie strony. Staram się szukać pozytywów, nie będę patrzył na negatywy. Mamy wielu zawodników na zgrupowaniu, wszyscy solidnie pracują. Za chwilę dojadą kolejni ze zgrupowań reprezentacji. Z każdym dniem nasza kadra na pewno będzie wyglądała lepiej. Liczę też na to, że ktoś do nas dołączy i będzie to wzmocnienie składu, a nie uzupełnienie. Kadrę uzupełnić możemy młodymi graczami, którzy byli na wypożyczeniach. My potrzebujemy wzmocnień i wie o tym prezes i dyrektor sportowy. Rozmawiamy o tym. Na dobrego gracza czasem trzeba poczekać. Pracuje nad tym Michał Żewłakow i sztab ludzi, skauci. A póki co skupiamy się na pracy, drużyna ma w Warce optymalne warunki. Zrobimy co w naszej mocy, aby każdy się rozwinął, piłkarsko, sportowo i życiowo.


Kiedy razem ze wszystkimi będą mogli pracować Vamara Sanogo i wspomniany już Michał Kucharczyk?


- Vamara już w środę popołudniu będzie robił dużo rzeczy z piłką, z drużyną. Nie wprowadzimy go jeszcze jednak w grę kontaktową. Ale to kwestia czasu, dni. Natomiast z Michałem jest taka sytuacja, że rehabilitacja może potrwać kilkanaście dni, a może trochę dłużej. Na dziś trudno to jednoznacznie określić. Zobaczymy jak będzie reagował na bodźce i kolejne treningi.

Komentarze (42)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~PS
  • 0 / 0
Co do Guilherme tak podawała oficjalna strona:

"Guilherme podpisał z Legią nowy kontrakt, który będzie obowiązywał do czerwca 2018 roku. Brazylijczyk trafił na Łazienkowską w styczniu 2014 roku na zasadzie wypożyczenia z Ole Brasil. Teraz związał się z naszym Klubem na zasadzie transferu definitywnego.
Nowa umowa łącząca Guilherme z Legią została podpisana w styczniu i będzie ważna przez 3,5 roku - do czerwca 2018.

- Jak na poziom sportowy, który prezentuje Gui, wykupiliśmy go za bardzo rozsądne pieniądze, co było powiązane z wcześniejszym wypożyczeniem - mówi Michał Żewłakow, dyrektor skautingu Legii Warszawa.

- O tym, że prezentuje odpowiedni na Legię poziom sportowy, byliśmy przekonani w zasadzie już po dwóch pierwszych meczach, w których wystąpił. Niestety, potem w grze przeszkodziła mu długa kontuzja, ale nawet sam jego sposób bycia, trenowania, walki o powrót na boisko pokazał nam, że jest to człowiek bardzo ambitny i pasujący do Klubu - dodaje Żewłakow.

- Jestem bardzo zadowolony, że Gui zostaje z nami, że będziemy go mieli na dłużej. On sam jest szczęśliwy i czuje się w tej drużynie bardzo potrzebny. Co ciekawe występuje teraz na pozycji, o której w ogóle w jego kontekście nie myśleliśmy. Jego umiejętności pozwoliły jednak trenerowi Bergowi skorzystać z niego w defensywie i bardzo dobrze sobie tam radzi. Guilherme rozwiązał część naszych problemów na lewej obronie - kończy Żewłakow.

Guilherme trafił do Legii w styczniu 2014 roku, jednak początkowo miał dużego pecha. Już w lutym 2014 r. doznał poważnej kontuzji - naderwał więzadło w kolanie, musiał przejść operację i wrócił do gry dopiero w listopadzie. W barwach "Wojskowych" rozegrał więc do tej pory tylko 13 oficjalnych meczów. Guilherme, którego pierwsza pozycja to pomoc, musiał zastąpić w rundzie jesiennej kontuzjowanego Tomasza Brzyskiego. Trener Henning Berg postawił na niego na lewej obronie i Brazylijczyk nie zawiódł, pokazując się na tej pozycji z dobrej strony.

- W tym momencie skupiam się na lewej obronie, bo tam jestem potrzebny. W związku z tym słucham wielu uwag, oglądam mecze, analizując grę zawodników na tej pozycji. Na pewno fakt, że tak dobrze wypadam na lewej obronie, jest spowodowany pomocą ze strony sztabu szkoleniowego - mówił Gui w rozmowie z legia.com w grudniu ubiegłego roku. - Gra dla takich kibiców to wielka przyjemność i zaszczyt. Wiele słyszałem o kibicach Legii zanim przyszedłem tutaj, jednak to co zobaczyłem przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z takim dopingiem - dodawał pytany o atmosferę panującą na meczach w Warszawie."

legia.com/aktualnosci/guilherme-na-dluzej-w-legii-45457
Na twitterze chodzą również ploty, że Legia ściągnie i Gun i Mąkę, bo odchodzi Ofoe i Mulin. Oby to były plotki bo to były osłabienia i to nieziemskie
Według janekx89 agent Gunnarssona jest w Warszawie, jeżeli Aron dołączy do Legii to jednym ruchem wyłączymy środek pola przeciwników w lidze, nikt nie będzie prowokował i brutalnie faulował naszych graczy i trałka będzie musiał gacie zmieniać jak tylko go zobaczy, to było by piękne.
Chorąży
  • 2 / 0
Chyba trochę przesadzasz... Gunnarsonowi bliżej posturą do Moulina niż do Jodłowca. Według transfermarkt ma 177cm i 70kg, więc takim turem to on nie jest. Nie mniej trzymam kciuki za ten transfer, byłby naszą gwiazdą i na tą chwilę mielibyśmy najlepszy środek pola w historii!
Kapitan
  • 0 / 0
Może warunki fizyczne ma przeciętne, ale wygląda dosyć groźnie i pałki trałki czy debile góralskie mogą się przekonać co to prawdziwa gra :) Poza tym jeśli się nie mylę Gunnarsson potrafi daleko wrzucać z autu.
Jerry de Koning, agent Islandczyka Arona Gunnarssona (Cardiff City) jest w Warszawie, ustalane są szczegóły transferu do @LegiaWarszawa.
~Europadasielubic
  • 0 / 1
Krzysztof Maczynski takze w Legii, dogadywane sa te dwa transfery do srodka pola. Czyzby odejscie VOO coraz bardziej prawdopodobne. Radovic, Kucharczyk, Sanogo oraz Niezgoda, nie beda w pelni formy na start ligi i kw LM, w ataku zostaja tylko Hama i Chima, czy kt.os rozumie tutaj logike, priorytetem i to na juz powinien byc napastnik i to taki obserwowany juz od pol roku, a oni czekaja na okazje, hehe prefesionalizm jak sie patrzy
Pułkownik
  • 2 / 0
Kapitan repry Islandii,jeden z najlepszych def. Pom Championship,najlepszy piłkarz sezonu w swojej druzynie!
Coś pięknego !
~kryty
  • 0 / 0
~Europadasielubic, nie czekają na okazję tylko na rozwój sytuacji, każdy dobry napastnik liczy na oferty z lepszych lig, zanim zdecyduje się na Legię! Napastników obserwujemy, o to się nie bój. Prijovicia wyciągnęliśmy z 2giej ligi Tureckiej. Każdy myślał, że to jakiś ogórek, a na koniec wszyscy płakali jak strzelił focha i chciał odejść. Jak chcesz płakać to zapraszam na stronkę KKS-u!
Szeregowy
  • 1 / 0
Podobno agent Arona Gunnarssona jest w Warszawie i ustala szczegóły transferu.
Janekx89‏
@janekx89
Poglondowiec


W Legii gra 11 zawodników, a nie sam Vadis....Wystarczy, że ktoś mu wjedzie w nogi i po Vadisie i na kogo będziesz wtedy liczył? Że młody Niezgoda zbawi Legię ? Rado z formą czy rado bez formy zawsze miał pewne miejsce w składzie bo i tak bez formy grał lepiej niż Kopczyński, Jodłowiec czy Hamalainen.
Jasne Vadis czasami sam wygrywał mecze, ale Vadisa zna każdy i teraz jeszcze bardziej będzie pilnowany i poniewierany więc jest to problem brak Radovica. Potrzebne są transfery i to mocne
~Sobieryba
  • 0 / 3
Ale my się lubimy okłamywać ...Rado ma 33 lata jest zajechany do bólu i nawet Hasi nie dałby już drugi raz rady żeby go przygotować na 90 minut a u Magiery on nie zagra już NIGDY dobrego całego meczu 100%
Kiedy Hasi go przygotował pierwszy raz? Podczas ich 13 wspólnych dni w Legii? Radović pierwszy trening po powrocie odbył 6 września. Pamiętny dzień, w którym Ebebenge przyszedł ubrany w "piżamę".

Napoił go naenergetyzowaną wodą niczym Zbyszek Nowak? Ręce które leczą. Hasi - trener, który przygotowuje.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Martwi to że Rado nie jest zdrowy. Zanim chłop się wyleczy i nadrobi zaległości to będzie listopad.
Z kim ten Vadis ma klepać? Jak zostanie
A z kim na wiosnę "klepał"? Bo na pewno nie z Radoviciem.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
no właśnie i było tak sobie.
Pamiętam rundę jesienną za Magiery z Rado w formie to rozpieprzyli ligę w drobne
No racja, ale nie tylko słabsza postawa Radovicia była przyczyną gorszej gry całego zespołu. Oprócz niego brakowało też dwóch napastników, którzy jesienią golami i asystami odpowiadali za 54% bramek strzelonych przez Legię.

Wydaje mi się, że Vadis nie jest piłkarzem, który musi z kimś "klepać". Sam doskonale potrafi wypracować sobie pozycję do strzału lub otwierającego podania dzięki dryblingowi i fantastycznemu balansowi ciała. Potrzeba jednak ludzi do gry, kiedy Vadis ma słabszy moment lub ma plastra. Wiosną najczęściej w takich chwilach pojawiał się Nagy. To jednak za mało.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Właśnie chodzi mi o to że sam Vadis w gazie nie wystarcza. Z Rado w formie trzeba już mieć oko na dwóch kozaków. Rozszerza się wachlarz zagrani i taktycznych możliwości
Nie przez przypadek ładowali po 4, 5 bramek w meczu.
Przez przypadek nie, ale duży udział mieli w tym napastnicy, którzy sprawiali obrońcom sporo kłopotów i zmuszali ich do ruchu oraz opuszczania swoich stref. Przede wszystkim Nikolić, który cały czas był w ruchu. Wiosną się to nie udawało, nie było kim, więc większość drużyn broniła z nami głęboko i osiągała swoje. Krycie ledwo poruszającego się po boisku Radovicia nie było żadnym wyzwaniem.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Niko w ruchu to może nie był ale grał i co najważniejsze umiał grac na granicy spalonego i po zgraniu z zespołem miał świetny timing no i jak nimt dusze killera z wielkim spokojem
~ja
  • 0 / 0
W tym sezonie Vadis głównie klepał z Nikolicem i Prijovicem.
Wiosną ich zabrakło i tak naprawdę graliśmy piach.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Jedno nie podlega wątpliwości. Bez napadziora MP już nie zdobędziemy
To się tylko mogło udać przez rundę. Przy całym sezonie - zero szans.
Generał
  • 0 / 0
JohnoQ:
nie peniaj.
Sami mówiliśmy, że nie powinno się już opierać składu na Rado, więc nie ma co panikować, że go nie będzie. Lepiej, żeby się wyleczył niż miałby grać tak jak wiosną
Myślę, że w klubie są świadomi stanu zawodników i odpowiednio przygotują zespół w ofensywie.
~kryty
  • 0 / 0
Jakoś bez napastnika przeskoczyliśmy w ciągu rundy z miejsca chyba 3go na 1sze... więc czemu nie? Swoją drogą na pewno ktoś przyjdzie. Mieliśmy ostatnio dobre oko do napastników i na każdym udało się nawet coś zarobić (O.Sa, Niko, Prijo). Necid to pierwsza taka wpadka, na szczęście tylko wypożyczenie.
~nadf
  • 0 / 0
a co z Kulenovicem?
Marszałek Polski
  • 2 / 0
"Kadrę uzupełnić możemy młodymi graczami, którzy byli na wypożyczeniach. My potrzebujemy wzmocnień i wie o tym prezes i dyrektor sportowy"

o tak właśnie trzeba mówić konkretnie, brawo:)
Generał dywizji
  • 2 / 0
Tu za taki tekst dla trenera plus a duży plus jak te słowa właściciel wraz z osobami od transferów zmaterializuja
Już nie wierzę, że Guilherme chce kontrakt z Legią przedłużyć. Te rozmowy ciągną się w nieskończoność, zostało 6 miesięcy, a on już 1 lipca będzie mógł podpisać kontrakt z nowym klubem. Odnoszę wrażenie, że taka była strategia zawodnika i jego menedżera i od dawna grali na zwłokę. O wiele łatwiej będzie im teraz uzyskać lepsze warunki finansowe od nowego klubu, kiedy nie będzie on musiał płacić Legii odstępnego lub zapłacić grosze.
Podporucznik
  • 0 / 0
To normalne w futbolu, że ktoś podpisuje kontrakt, a ktoś nie przedłuża. Gui wypalił się już w Legii, to było widać od dawna, czas dla niego na nowy kierunek.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Lionel
czy oficjalna strona klubu zakonczy temat kontraktu do grudnia czy nie?
Pułkownik
  • 0 / 2
Gdzie jest teraz ten gamoń, który się ze mną kłócił o Gui?
Pułkownik
  • 0 / 0
no właśnie, czyli jednak umowa Gui obowiązuje tylko do końca roku... :(
Pułkownik
  • 0 / 0
Kriss

stwierdzenie "Gui jest naszym zawodnikiem do końca grudnia" raczej nakazuje inną interpretację...

ale sam jestem ciekaw stanu faktyczgo
Marszałek Polski
  • 0 / 0
wszędzie gdzie czytam kontrakt ma do 30.06.2018r
Kapral
  • 0 / 0
Gui ma kontrakt do 31.12.2017. Gdyby miał do końca sezonu 17/18, to miałby do 30.06.2018 i nie mógłby podpisać z nikim kontraktu w grudniu (dopiero 1 stycznia).
Marszałek Polski
  • 0 / 0
ArtiQ
A nie wydawało by ci się to dziwne, że dopiero teraz zaczęli rozmowy o nowym kontrakcie, gdzie zawodnik mógłby bez zgody klubu podpisać z kimkolwiek? Zazwyczaj dzieje się to pół roku wcześniej, gdy dany zawodnik nie zna jeszcze potencjalnych ofert, sam już nie wiem:(
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Na Legia.Sport.pl kontrakt 30.06.2018, Legioniści kontrakt 30.06 2018, Transfermarkt 30.06 2018r, ale panowie czy oficjalna strona klubu was zadowoli czy nie?:)
Pułkownik
  • 0 / 0
jammm

zaczęli już dawno, ale bez efektów,
być może menago specjalnie przedłuża, aby zobaczyć jakie kontroferty znajdś się na stole w lipcu, gdy Gui będzie mógł się związać umową z kimś innym...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
ale czy oficjalna strona klubu rozwieje ten problem czy nie??:):)
Sierżant
  • 0 / 1
Łopatologicznie tłumacząc Gui ma do 06.2018 obowiązek świadczenia pracy na rzecz Legii, natomiast do 12.2017 klub może na nim coś zarobić. Od stycznia będzie właścicielem swojej karty i ma wolną rękę.

Nie zmienia to faktu, że jest zobligowany umową grać w Legii do 06.2018