Jacek Magiera: Legia wysoko wygra z Europa FC

Piotr Kamieniecki

Źródło: RDC

16-07-2019 / 11:31

(akt. 18-07-2019 / 23:23)

– Legia miała obowiązek wygrać pierwszy mecz. Sytuacja z Gibraltaru się nie powtórzy. W rewanżu wygra 5, może 6:0 - uważa były trener Legii Warszawa Jacek Magiera przed rewanżem "Wojskowych" z Europa FC, który został zaplanowany na czwartek.

W pierwszym meczu I rundy eliminacji Ligi Europy, Legia zremisowała bezbramkowo na Gibraltarze z Europa FC. "Wojskowi" wypadli źle w trakcie spotkania inaugurującego sezon. - To wstydliwy wynik. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. To nie przystoi - stwierdził Magiera na antenie "RDC". - Tak samo było z Dudelange czy Sheriffem. Najważniejsze w tym wszystkim jest zakwalifikowanie się do fazy grupowej, bo tam zaczyna się prawdziwe granie, które podoba się kibicom. To też czas, gdy zawodnicy dochodzą do pełnej dyspozycji. Dla naszych klubów najważniejszy i najtrudniejszy jest lipiec oraz sierpień. Nie liczy się styl, ale trzeba pokonywać szczebelki i walczyć o awans - powiedział były trener "Wojskowych". 

– Trener Aleksandar Vuković musi mieć czas, aby poukładać klocki na nowo. Ostatnie wyniki drużyny nie powinny wpływać na postrzeganie Serba jako szkoleniowca. To charakterny człowiek, mający swoją wizję, wiele cennych uwag. Spokojnie da sobie radę. Potrzeba jednak cierpliwości - powiedział były szkoleniowiec stołecznego klubu, który ostatnio prowdził reprezentację Polski na mistrzostwach świata do lat 20.

- W Ekstraklasie układ nerwowy zawodników jest eksploatowany do samego końca. Trudno odpocząć potem w tydzień. Nie można mówić tylko o Legii, bo ona reprezentowała Polskę w fazach grupowych w poprzednich latach. Brakuje nam stabilności, utrzymania drużyny, która przez dłuższy czas może wciąż grać razem. Często musimy zaczynać od nowa budowę drużyn, a przez to schematów i taktyki. Legia jest teraz zespołem, który może grać na dobrym poziomie i wierzę, że to zobaczymy. Nawet po remisie na Gibraltarze, gdzie niektóre wypowiedzi były niefortunne - dodał Magiera. Cała audycja dostępna jest w tym miejscu

Komentarze (80)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~Prawda
  • 0 / 3
Niech ten Pan lepiej się już nie wypowiada...
Był w Legii miał szansę i co... nic nie pokazał wszystko zaczęło się psuć od jego przyjścia...
Nie nadaje się do trenowania przede wszystkim nie ma odpowiedniego podejścia do drużyn drużyny...
I dalej nic nie pokazuje...
Potrzeba jednak cierpliwości.
No akurat na cierpliwość to w Legii czadu nie ma, a wiec odpada, co do wyniku to się zgadzam.
*czasu
Ty Jacuś to nie prognozuj - sam przed Tyraspolem obiecywałeś wygraną, a napastników Sadiku wpuściłeś dopiero w 75min, a Niezgody nawet nie zgłosiłeś....
Podpułkownik
  • 3 / 5
https://www.youtube.com/watch?v=FdzhAZDiOPI&feature=youtu.be

kołtoń nienawidzący Legii.
Nie wiem, czy On lubi Legię, czy nie ale pokaż mi w którym miejscu powiedział nieprawdę? Pewnie trochę przemawiają w nim sympatie do kilku ludzi, ale któż z nas ich nie ma. Jak dla mnie ciekawy felieton, a jeżeli chodzi o Pana Vukovicza to strzał w dziesiątkę
Generał dywizji
  • 2 / 0
A co Kołtoń powiedział takiego, czego nie powiedziano na tym forum Poloop? Znaczy, uczestnicy forum też nienawidzą Legii?
Generał dywizji
  • 2 / 1
W nienawisci do tego klubu wychowano nas.
A, nie... Czekaj...
Podporucznik
  • 4 / 6
Artykuł, który swietnie obrazuje to. O się dzieje a Legii. Sorry ale pan Mioduski sie NIE NADAJE do niczego związanego z piłką nożną no chyba tylko do rozegrania meczu z innym laikiem w piłkarzyki na sprężynkach. Im szybciej opuści Legię tym lepiej dla zaszczytnej historii tego klubu
Generał broni
  • 2 / 5
Kołtoń ze Złotoryi i w zasadzie komentarz zbyteczny. Nazwisko i miejsce urodzenia świetnie oddają kim ten gość jest. Jeden z najbardziej oślizgłych typów w mediach .
Grzegorz

W którym momencie mowi nieprawde? Nie tyle nieprawde co głupoty. Nie czepiając sie tego ze nie wie jak ma na imie dyrektor sportowy Legii to tłumaczy ze to dyrektor sportowy jest odpowiedzialny za klub, za transfery. Oczywiście ze tak, tutaj racja. Pytanie czy widział tegoroczne okienko transferowe Legii czy zaszył się gdzieś na pół roku i nie wie co sie dzieje. I tu pobudka bo poprzednie lata czegos nauczyły i okienko to projekt autorski Kucharskiego. Druga kwestia...twierdzi ze to nie Klaf zdobył mistrza tylko stara gwardia. A czy stara gwardia nie mogła przyczynic sie do tego wczesniej nie zmuszajac Mioduskiego do zmiany trenera? Kucharczyk " zapierdalacz" tak, zgadzam ale to było kilka lat temu, teraz to człapak na ktorego człapanie nie dało sie patrzeć. Kolejna rzecz... Magiera nie awansował do pucharów ale Magiera mógł, nic sie nie stało. Ale ze Klaf nie awansował to już wielka tragedia. Bo Magiera był Leśnego a Klaf Mioduskiego. Leśny otaczal sie zawodowcami. Zewłakow zęby zjadł na fotelu dyrektora sportowego czołowych europejskich klubów przez tyle lat, Ostrowska to symbol kompetencji i doradztwa najwyższej półki. Nawet kwestionuje zatrudnienie fachowca do akademii z Holandii dziwiąc sie ze Mioduski nie ma zaufania do polskiej myśli szkoleniowej. No tak, reprezentacja leje wszystkich dookoła ucząc futbolu a polskie kluby w Europie robią sobie treningi strzeleckie przechodząc od kwalifikacji do półfinałów LE i LM z palcem w d.pie. Był temat złego przygotowania fizycznego za Krzepoty, został zatrudniony gość z doswiadczeniem i wiedzą ale po co o tym wspominać? Musiałby pochwalić więc wolał przemilczeć. Tak żałosne wystąpienie ze dziwie sie ze ktokolwiek przyznaje mu racje.
Generał broni
  • 2 / 4
Piotrek
Przecież jego już nawet w Polsacie spychają na drugi plan. W Polsacie w którym lansowano kolejnych mózgowców polskiej piłki Świerczewskiego, Kowalczyka i Hajto. Logika i rzetelność, to jest coś czym oni się nigdy nie skalali. Kołtoń jest z tej samej gliny. Ja go nie mogę słuchać.
Generał dywizji
  • 3 / 0
Skoro Gandalf Bialy tak mowi, to tak pewnie bedzie. On sie nie myli.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Gandlaf Biały po Gandalfie Białym
~PRETOR
  • 0 / 0
Kuva jakiej Ligi Mistrzów ?
Czy nie gramy o LE ?
Generał dywizji
  • 0 / 0
Red. Kamieniecki tak z przyzwyczajenia. Za rok tez zagramy w el. Ligi Mistrzow. Nie warto sie odzwyczajac.
Pułkownik
  • 1 / 6
Problem Legii i innych polskich klubow jest jeden jedyny.Niestabilnosc skladu
Tylko jakis klub zgra zespol i cos osiagnie w ekstraklasie odrazu liderzy tego sukcesu pakuja walizki !!!!!!!
Nasze kluby zadowalaja sie 1mln€ nie patrzac ze niszcza sukces.
Pamietacie Legie za Nikolica?
Co stalo sie po sezonie?
Rado,Niko,Projo,Moulin,Vadis znikneli

Czyli pol zespolu.I tak bedzie zawsze jesli bedziemy brac drobne za zawodnikow o malo im placic w porownaniu do chocby grekow

Podobna sytuacja jest w Chorwacji i Serbii
Zajebisci zawodnicy a ligi nie istnieja
Co prawda sprzedaja nie za 1mln a za 10
Ale lig brak

Przyklad na plus?
Szachtar Donieck
Nie ma tam zawodnikow swiatowej klasy nawet europejskiej a ceny na nich wymyslil wlasciciel Ahmetow by ich nikt nie kusil ale.... graja ze soba po kilka sezonow nawet kilkanascie.maja godne pieniadze i na noisku moga grac z zamknietymi oczami.

A u nas? 50% podan do nikogo za dlugie lub za krotkie strasznie na to patrzec ale Carlitos Nagy juz maja w glowie inne kluby

Nie ma szans koledzy.co roku bedzie to samo
Nawet gibraltarscy nauczyciele cos graja nie majac zadnych umiejetnosci ale maja zgranie

Amen
Przeczytaj jeszcze raz co napisales i przenieś to na sytuacje Legii. Kto z kluczowych zawodników odszedł w ciagu 2 ostatnich lat? Nie licząc Szymańskiego bo zostal sprzedany za dobre pieniądze. A Carlitos tak myśli o nowym klubie ze az odrzuca oferty.
Stwierdzenie, że Legia w rewanżu wygra 5, może 6:0 jest bardzo ryzykowne i nie poparte żadnymi sensownymi argumentami... takie nastawienie może być wręcz szkodliwe bowiem nasi zawodnicy mogą dojść do błędnego, a zarazem bardzo szkodliwego wniosku, że mecz się sam wygra... Już nie wspomnę, że to lekceważenie rywala, który jak pokazał pierwszy mecz był o zgrozo lepszy od Legii... czyż tego rodzaju rozumowanie nie poprzedzało kolejne kompromitacje w przeciągu ostatnich dwóch lat?!!! Oczywiście nie można też iść w drugą skrajność (jak to czynią co poniektórzy kibice), że rywal ma klasowych graczy... Jeśli mamy obawiać się zawodników m. in. z III ligi hiszpańskiej to może zrezygnujmy z gry w pucharach... Jakoś w Lidze Narodów naszym młodym siatkarzom (jakby nie spojrzeć wysłaliśmy rezerwowych) nie przeszkadzało w zdobyciu III miejsca, że po drugiej stronie siatki ogrywali pierwszy skład wielkiej Brazylii...
Kapral
  • 1 / 3
Nie powinno się porównywać siatkówki do piłki nożnej bo tu zupełnie inny sport przedewszystkim nie jest to gra kontaktowa i nie wymaga nawet 10% takiego myślenia jak piłka nożna,ale jeśli już to robisz to tak samo zawodnikom z Gibraltaru nie będzie przeszkadzało ogranie pierwszego składu "wielkiej Legii'
Siatkówka wymaga myślenia, i to błyskawicznego i bezbłędnego
Wygrać wygramy ale sądzę że przy 3-0 włączy się minimalizm i oszczędzanie sił
Oby pan miał rację.
I za co dostałeś tego minusa? Naprawdę to strasznie głupie... Ktoś ma poczucie humoru...
Pozdrawiam
Marszałek Polski
  • 2 / 4
"W Ekstraklasie układ nerwowy zawodników jest eksploatowany do samego końca" buahaha:)
Owszem, wyborny tekst :)
To co w takiej Premier League muszą powiedzieć jak dochodzą jeszcze puchary
Podporucznik
  • 2 / 0
Szkoda, że go przypomniano w kontekście pucharów. Jeszcze pecha przyniesie.
Marszałek Polski
  • 4 / 6
Prorok przemówil, złota myśl oznajmiła że Legijna husaria rozgromi Giblartarskich urzędników!
Major
  • 3 / 1
Życzyłbyś sobie innego zakończenia meczu?
Zbylu obrażasz gościa który większosć lat swojego życia poświęcił Legii. Ale obrażasz nie dlatego, że nie masz do niego szacunku tylko dlatego, ze jesteś głupi.
~Sobieryba
  • 4 / 7
Jak to w Biblii napisano...
Już i Saul pomiędzy proroki?
Jacku przecież ciebie zlała i Mołdawia i Azerbejdżan czy inny Turkmenistan ...co pokazałeś kibicom w Polsce jako trener U 20 ? Powinieneś przynajmniej skorzystać z szansy na milczenie.
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Nie było żadnego Turkmenistanu. Trzymajmy sie faktów.
~Choleryk
  • 2 / 1
Przypominam że wygrał ze Sportingiem ,remisował z Realem. To jak ?? Amnestia pojawia się tylko i wyłącznie na osiągnięcia ?
Podporucznik
  • 1 / 2
"Przypominam że VADIS wygrał ze Sportingiem ,remisował z Realem." - poprawiłem, nie ma za co.
Podporucznik
  • 1 / 0
gzil:
a to Vadis strzelał gole ze Sportingiem czy Realem?
Na 4 bramki w tych 2 meczach strzelił 1, a świetnie grali Rado, Prijovic, Gui czy Moulin, a ze Sportingiem cały zespół wraz z obroną, dzięki dobrej taktyce trenera.
Generał broni
  • 5 / 5
Tak wielu ludzi chce się wypowiadać na temat, czy ktoś jest szkoleniowcem, czy nie a większość nie ma zielonego pojęcia czym konkretnie zajmuje się pierwszy trener. Dziennikarze piszący i piłce bez statystyk nie potrafiliby powiedzieć niczego sensownego o meczu. I tak zresztą nie potrafią. Tworzą się fale opinii, bo wtedy wszyscy czują się pewniej. No bo jeśli wielu powiela te same bzdury, to zaczyna to wyglądać na prawdę. A za nimi kroczą forumowi eksperci, którzy bezmyślnie powielają terminy których znaczenia nie rozumieją. Zasada jest taka, że im mniejsza wiedza, tym bardziej radykalne opinie.
No właśnie, dziennikarze to jest duży problem w naszej piłce. W przypadku Legii prześcigają się w krytykowaniu i szydzeniu, nie rozumiejąc albo udając niezrozumienie prostej konsekwencji, że przez ich nieustanny hejt wobec Legii klub będzie się mocno ograniczał, jeżeli chodzi o współpracę z mediami, na czym oczywiście tracą kibice. W tej chwili jazda po Legii w mediach pod byle pretekstem nie ma granic.
Generał broni
  • 3 / 1
fairplay
Jechanie i szydera stały się dominującą metodą komentowania wszystkiego. Nasz nowy dyr, z Holandii twierdzi że polscy piłkarze są wystraszeni, boją się kreatywności i związanego z nia ryzyka. To samo można powiedzieć o trenerach. Jeżeli najważniejszym kryterium oceny pracy jest wynik, to ci trenerzy (na wszystkich poziomach) nie chcą rozwijać zawodników i zespołów, bo martwią się tylko o wynik najbliższego meczu.
Ja doszedłem do wniosku, że w Polsce pojęcie "sukces" jest spłaszczone do rozmiaru zwycięstwa w meczu. To powoduje że najwięcej mamy przegranych. Budujemy konsekwentnie mentalność przegranych, bo na koniec rozgrywki wygrywa tylko jeden a reszta jest frajerami w powszechnym rozumieniu pojęcia sukces. A przecież zwycięstwo może mieć wiele postaci. Ciągły rozwój zawodników, albo możliwości zespołu też jest sukcesem. Ale żeby to ocenić, to trzeba umieć to zrozumieć a większości się nie chce i uprawia jazdę, bo jest łatwiej i można zyskać poklask tłuszczy.
Trenerzy w Polsce są zahukani przez pseudo ekspertów i wolą unikać konfrontacji z pismakami, bo mieli wiele pokazowych linczów prasowych na trenerach którzy mieli odwagę zakwestionować kompetencje pismaków. Sport w Polsce to w sumie smutna sprawa, bo najpierw trzeba ciężko pracować przez lata a potem wysłuchiwać od spasionego gościa uwag że jesteś leniem i gamoniem.
Marszałek Polski
  • 3 / 0
Boras44 w Polsce nie ma programu szlolenia dzieci w wieku 8-12. To czas zabawy szkolenia techniki. UKS-y nie mają pieniędzy, to trzeba będzie zmienić
Oglądałem wczoraj magazyn 4-4-2. Dziennikarze potrafią tylko powtarzać puste frazesy, pojawiły się oczywiście złośliwości na temat remisu Legii z amatorami. Te komentarze tonował trochę Strejlau, bo Wilkowicz i Żelazny zapomnieli, że na Gibraltarze z Lincoln przegrał Celtic, 3 lata temu z Europa męczyli się AIK Sztokholm wygrywając tylko po 1-0 na wyjeździe i u siebie, a w eliminacjach Euro 2020 reprezentacja Irlandii też 1-0 ledwo tam wygrała. Dziennikarze czołowych mediów do perfekcji opanowali besserwisserstwo i używają coraz bardziej ostrego języka, by krytykować i nazywać wszystko kompromitacją.
Generał broni
  • 2 / 2
fairplay
Bo badają klikalność. Z jakiegoś powodu lubimy przeczołgać ludzi, upokorzyć. To jest z jednej strony odpowiedź dziennikarska na "zapotrzebowanie społeczne" a z drugiej potwierdzenie tego profilu mentalnego o którym piszę. Wszak wyrośli w tym samym klimacie.
Musi sporo czasu upłynąć zanim ludzie zmienią sposób patrzenia na świat.
Generał broni
  • 3 / 0
Teraz jest na czasie jazda po trenerze siatkarzy, Hynenie. Facet wygrał MŚ, buduje zawodników na 2 zespoły, młodymi zawodnikami zdobywa 3 miejsce w Lidze Narodów, ale komuś się nie spodobało że wyjechał, bo chce doglądać treningów zawodników którzy będą walczyć o kwalifikację do IO.
To jest to ględzenie i smrodzenie o którym piszę. Jak polski zespół wygra, to pierwszym pytaniem dziennikarza jest, czy nie czuje pan/pani niedosytu. Mnie się chce od tego rzygać.
A winnych sytuacjach podstawowym pytaniem jest czy się pan nie boi że......
A potem oczywiście wywody o mentalności zwycięzców. No normalnie żal d.upę ściska.
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Boras, "sukces" to jest remis Piasta z BATE. No i ta pierwsza połowa - palce lizać. Inaczej mówiąc - zależy co komentujemy. Piast jako outsajderek, "mały skromny" jest bozyszczem . To, co sie przewaliło w mediach po jednym meczu tych kolesi to jest dla mnie z jednej strony obraz stanu umysłu i emocji świata żurnalistyki sportowej, a z drugiej miara oczekiwań i miara własnych możliwości. Nie wnikam w szczegóły i reasumując uważam to za dno. Dlatego ktoś niepokorny, nieskromny, stawiający sobie ambitne cele jest nielubiany. A jak mu sie nie uda, albo jeszcze lepiej seryjnie nie udaje - to wtedy jest najfakjniej i mozna mu przypie4dolić. "Leży duzy i kwiczy". To jeszcze mu zasadźmy kopa.
Tylko co będzie jak sie duzy w końcu pozbiera i podniesie? "nie drażnij lwa kiedy s4a"
"Ostatnie wyniki drużyny nie powinny wpływać na postrzeganie Serba jako szkoleniowca."

Słusznie, nie powinny. Wiele osób wcale go nie postrzega jako szkoleniowca... :P
;)
~PAW
  • 1 / 1
Prawda jest taka, że idziemy od rewolucji do rewolucji więc jak ma się scalić drużyna, choćby trzon drużyny? Jak piłkarze mają zacząć utożsamiać się z Legią? To wszystko bez sensu. Z całym szacunkiem do Vuko, ale potrzeba trenera, który coś znaczy, coś wygrał, ma autorytet i kto wie jak spojrzeć szeroko na klub, kto będzie na tyle silny by prezes, o piłkarzach nie wspominając, nie dał sobie wejść na głowę. Taki trener musi dostać czas na minimum trzy lata, oczywiście pewne cele minimum muszą być. Zgodzę się z Prezesem tylko z jednym skoro nas nie stac na kupno gracza za 10M euro to trzeba go wychować, wykształcić więc cieszy mnie inwestowanie w akademię, ale boję się, że Miodek ma takie samo pojęcie o akademii jak o budowaniu pierwszej drużyny.
~Holender
  • 1 / 2
panie Jacku, a ile wygramy z Mołdawianami
Zgadzam się z trenerem Magierą w kwestii czasu niezbędnego na poukładanie drużyny. Nie da się tego zrobić w ciągu kilku miesięcy. Sprawa wygranej w czwartek - mam przekonanie że wygramy, a wynik kompletnie mnie nie kręci. Czy będzie 1-0 czy 6-0 nie ma dla mnie znaczenia. Najważniejszy jest awans do kolejnej rundy.
Poukładanie drużyny to jak najbardziej rzecz normalna.. ale jak to się odbywa co parę miesięcy to już krew może zalewać.. korporacyjny bełkot właściciela jest już nie do zniesienia jak ujadający cały dzień sąsiadki pies
~mietek
  • 0 / 2
Rzecz w tym, że jak nie jesteś w stanie strzelić gola ogórkom, to tym bardziej go nie strzelisz poważniejszemu przeciwnikowi. Mecze z takimi przeciwnikami to nie powinno być rozważanie "czy wygramy", a raczej trening strzelecki pod nazwą "ile wygramy".
Niestety w naszej lidze jest taki poziom, że zawodników się musi dopieszczać. Brakuje rodzimych talentów, więc jest duże zapotrzebowanie na obcokrajowców. W klubach to piłkarze de facto rządzą, bo najważniejsze jest, żeby oni się dobrze czuli w zespole. Dlatego słusznie zauważa Dudek dziś w PS, że dla chuchania i dmuchania na zawodników oszczędza się ich na każdym etapie rozgrywek, więc na samymm początku sezonu Piast wychodzi na Superpuchar rezerwowym składem, bo zespół nie może rywalizować co 3 dni.
Generał broni
  • 2 / 1
Raczej chodzi o umknięcie kontuzji. Dla Piasta awans do każdej kolejnej rundy, to oprócz sprawy prestiżu, to jest poważny zastrzyk finansowy.
Zastanawiający jest brak fali krytyki w mediach za wystawienie zawodników rezerwowych. Kiedy to samo robiła Legia, to w mediach był dym przez kilka tygodni.
Może chodzi też o kontuzje, ale te zdarzają się równie często na treningach, więc dla mnie ta wymówka jest mało przekonująca.
Generał broni
  • 5 / 1
A ja obstawiam że nie wygramy wysoko. Oglądałem tylko część meczu, ale byłem zaskoczony tym ze tamci goście są zaawansowani technicznie potrafią klepnąć i wygrać 1/1 z naszymi zawodnikami. Ale czy to może dziwić skoro zawodnicy z III ligi hiszpańskiej są na pęczki sprowadzani do Polski i robią tu za gwiazdy.
Masz dużo racji.Ludzie słyszą Gibraltar i śmiech... Niektórzy zapewne nawet nie wiedzą gdzie na mapie szukać tego całego Gibraltaru. Ta drużyna wcale wiele się nie różni od 3-ciej/4-tej ligi hiszpańskiej, to mniej więcej ten poziom właśnie i tak jak piszesz - wielu piłkarzy stamtąd z powodzeniem kopie w Ekstraklasie, a nawet czasem trochę gwiazdorzy. Z Europa FC też kilku piłkarzy spokojnie dałoby radę w Ekstraklasie, technicznie są bardziej zaawansowani, niż większość naszej ligi.

Wydaje mi się jednak, że na Łazienkowskiej już nie podołają zadaniu i przyjmą 2-3 bramki. Legia prędzej czy później odpali, co do tego nie mam wątpliwości, natomiast tragiczne jest to, że w Legii taka posucha na pozycjach 9-10. Odpalono praktycznie wszystkie 10-tki jakie były w klubie, wymyślono więc, że zagra tam Carlito, jednocześnie sprawiając, że sytuacja na pozycji 9 stała się bardzo słaba. Mam nadzieję, że wiedzą co robią, Jarek jeśli rozegra połowę możliwych spotkań to będzie cudownie, Sanogo wypadł na sezon i chyba generalnie ta kontuzja już przekreśla jego karierę w Legii. Kulo to super gościu, ale na nim nie da się oprzeć gry całej drużyny. Moim zdaniem w Legii bardzo, ale to bardzo potrzeba doświadczonej 9-tki. Mecz pucharowy tylko to potwierdził.
Generał broni
  • 1 / 1
Według mnie ważniejsze od posiadania 10 jest to żebyśmy jako zespół grali szybciej piłką. Jeśli gra ofensywna ma zależeć od jednego zawodnika, to jest to bardzo przewidywalne i tak już się nie gra.
W ogóle mam wrażenie że rozumienie piłki w Polsce zostało na archaicznym poziomie. U nas się ciągle liczy kg, cm, km jak w latach 80-90 a przecież widać że bardziej się liczy szybkość operowania piłką. Co jest szczególnie "zabawne" to liczy się te przebiegnięte km a jednocześnie powtarza że "lepiej mądrze stać". Leo już dawno powiedział że powinniśmy wyjść ze swoich drewnianych chatek, ale wtedy potrafiliśmy sie tylko obrazić a jednocześnie jechać z szyderą po klubach i zawodnikach i całej lidze. ja nie potrafię zrozumieć takiej bezmyślności. Mam nadzieję że zbliżają się czasy piłkarskiego "oświecenia" które wyciągnie nas z mroku "średniowiecza".
Generał dywizji
  • 0 / 0
Boras, a na podstawie czego przewidujesz ten futbolowy renesans? Ja, mówiąc szczerze, takich oznak nie dostrzegam.
Generał broni
  • 0 / 0
masi
Dużo się dzieje w podejściu do szkolenia dzieci. To szkolenie nie jest jeszcze dobre, ale wiedza z zachodu dociera do myślących i propagandziści Bońka tego nie zmienią. Lepiej zaczyna się dziać w klubach, zaczyna się myśleć bardziej racjonalnie, ale co równie ważne a może ważniejsze, pojawiają się kluby w niższych klasach które są lepiej zarządzane, prowadzone z jakims planem i bez wielkich pieniędzy. Miedź i Raków są takimi klubami. Na niższych szczeblach też się takie pojawiają jak np. Elana Toruń która jest nowocześnie zarządzana przez prywatnego właściciela (chyba właściciela Marwitt). Jest Radomiak i teraz kupiono Stomil.
Jeśli prowadzenie klubu zostanie odczarowane i nie będzie się równało z wieczną walką z hołotą stadionową, nieuczciwymi menadżerami, trenerami i zawodnikami, to myślę że biznes śmielej ruszy do klubów, bo biznesmeni lubią rywalizować. W tym upatruję nadziei.
Im więcej mądrze zarządzanych klubów, tym więcej dobrych działaczy w okręgach (bo wybierają ich delegaci klubów) i tym samym lepsze władze PZPN. Chodzi o to żeby ze związków i klubów wymieść te ostatnie złogi myślenia a'la PRL. Boniek ma w sobie dużo tego sznytu rodem z PRL, niby światowiec a taki cwaniaczkowaty jak z "Różyka". Podobno smoking dobrze leży na facecie dopiero w trzecim pokoleniu. Na Bońka za wcześnie.
Trzeba z polskiej piłki wymieść geszefciarzy i to już według mnie trwa.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Może masz rację Boras. Oby, ale ja już tego nie dożyję. A szkoda1
~o0o
  • 0 / 1
Jacek kocham Cie wróć
Kapral
  • 8 / 9
Magiera przedawkował kompot z suszu.
Chorąży
  • 7 / 9
Jakoś tego nie widzę by był wysoki wynik. Narazie nie wygląda to optymistycznie.
~Kibic
  • 1 / 0
Pan Magiera jest ostatnim który może krytykować bo sam jako trener przegrywał kompromitujący i osobiście jego wina że Legia za jego czasów nie weszła do fazy grupowej mimo bredzi dobrego losowanis
Marszałek Polski
  • 7 / 7
"Jacek Magiera: Legia wysoko wygra z Europa FC"
Nareszcie jakiś normalny człowiek z normalnym tekstem.
Jacek Magiera !
Mistrz Soccera
Bardzo lubię Jacka. Nie lubię tylko jak mu się odbija gdy mówi
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Faktycznie że mu sie czasami tak charakterystycznie epie....
Zrobil Kopczynskiego kapitanem. Enough said....
Kapral
  • 0 / 6
Zgadza się wygra z pracownikami lotniska tylko 2 lu 3 rundzie nie bedzie już tak łatwo .
Cóż, oby ten typ się sprawdził... Tylko Legia!
Czyli jednak ktoś chce, żebyśmy nie wygrali, kolejny raz gratuluję... Przypominam, że to strona kibiców Legii...
Major
  • 9 / 14
Skończy się pewnie na wymęczonym 2:1 i Carlitos będzie mógł po raz kolejny w wywiadzie powiedzieć jaki to on nie jest dumny z drużyny. Vukovic doda, że pokazali charakter, bo wygrana z takim zespołem to spore osiągnięcie, a pieniążki dalej będą na konto wpadały.

Ech serio. Człowiek czeka na sezon jak głupi i nie dość, że piłkarze i trener lecą sobie w c**ja to jeszcze w wywiadach p******ą jak potłuczeni.
Starszy sierżant
  • 2 / 6
Dużo prawdy, a same minusiki lecą popatrz :D
Marszałek Polski
  • 8 / 1
Ile prawdy to się okaże po meczu. Nie komentuj meczu zanim się zacznie. A najlepiej poczekaj aż się skończy.
Niech się skończy, jak chce, najważniejsze, żebyśmy awansowali. Alaryk ma jednak rację, nie ma co ferować wyroków przed meczem. Dajmy im szansę.
Pozdrawiam
Typerek obstawiony juz dawno, Legia-Europa 6:0 (3:0) ;)
Mam nadzieję, że się obłowisz ; - )