Jacek Magiera: Mecze z Lechem są prestiżowe

Łukasz Pazuła

Źródło: Legia.Net

21-10-2016 / 15:48

(akt. 07-12-2018 / 12:58)

- Legia rywalizuje z Lechem na wielu płaszczyznach. Obydwa kluby mierzą się ze sobą na boisku, ale również na trybunach. Kibice czekają na to spotkanie, dlatego w sobotę stadion będzie praktycznie zapełniony. Nie ma co ukrywać. Rywalizację tych dwóch drużyn trzeba nazwać polskim klasykiem. My zagramy o pełną pulę. Każde zwycięstwo buduje morale i poprawia atmosferę w zespole. Dla nas najważniejsze są punkty, ponieważ wiemy jakie miejsce zajmujemy w tabeli. Musimy zwyciężać. Nieważne kto jest naszym przeciwnikiem. Mistrzostwa Polski nie zdobywa się po wygranej z jednym rywalem - powiedział Jacek Magiera przed sobotnim meczem.

- Trener Nenad Bjelica przyszedł do Lecha wcześniej niż ja do Legii. Objął „Kolejorza” podczas poprzedniej przerwy na mecze reprezentacji. Miał więcej czasu na wprowadzenie swoich pomysłów. Oglądałem poznaniaków, gdy prowadziłem Zagłębie Sosnowiec. Jednakże koncentruję się bardziej na swojej pracy niż na dyspozycji przeciwników.


- Wyciągnąłem olbrzymie wnioski po meczu z Realem. Na takim poziomie o wyniku decydują najmniejsze detale. Mała pomyłka powoduje, iż twoja drużyna ponosi porażkę. W europejskich pucharach piłkarze muszą zachować koncentrację od pierwszej do ostatniej minuty. Każdy zawodnik jest odpowiedzialny za drużynę. Gracze powinni ułatwiać zadania kolegom z zespołu. Oczywiście, futbol to gra błędów. Trzeba robić wszystko, żeby zmniejszyć ich liczbę do minimum.


- Michał Pazdan jest zdrowy, ale czy go zobaczymy na boisku, okaże się na sobotnim rozruchu. „Pazdek” ćwiczył z nami w czwartek oraz na treningu w Madrycie. W Hiszpanii trenowali zawodnicy, którzy nie wystąpili z Realem. Adamowi Hlouskowi doskwiera mała dolegliwość. Przeszedł badania. W sobotę zdecyduję czy wybiegnie na murawę, czy zastąpi go inny zawodnik.


- Nie wiem, jakie postępowania uruchomił klub bądź UEFA. Ja się koncentruję na pracy z drużyną, staram się jak najlepiej przygotować zawodników. Organy administracyjne zajmują się kibicami.

Komentarze (10)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~Wiezialwie
  • 0 / 0
Co by nie mowic, to Panie Jacku, poki co bilans 1 - 3 (1 zwyciestwo i 3 porazki)
ma rację
~pio
  • 0 / 0
rzeżniczak niestety nie wykorzystał szansy i potwierdził ze gra piach
Też mam swoje wnioski po meczu z Realem ale w sumie jest to niezmienne od lat. Kucharczyk, Jodłowiec i Rzeźniczak nie nadają się do Legii, zwłaszcza tej grającej techniczny futbol z Rado, Guilherme i Odjidją na czele(nie zapominając o Qazaishvilim) bo strasznie zamulają i niweczą cały trud tej świetnej jak na polskie warunki ofensywy. Do tego Broź, Czerwiński i Dąbrowski(ten jednak w Zagłębiu wyglądał nieźle)

MAM NADZIEJĘ ŻE TRENER MAGIERA TO NIE PÓŹNY BERG.
~Stan umiejetnosci
  • 0 / 0
Szacun za wypowiedz
100% prawdy!!!
Dokładnie tak to wyglada
Moc jest najwieksza od lat w ofensywie
Wystarczy tych kilka zmian i regularnie podwójna korona i puchary gotowe
Starszy szeregowy
  • 1 / 0
Słuchanie i czytanie wypowiedzi trenera Magiery to czysta przyjemność. Nareszcie jest trener, który potrafi przekazać swoje przemyślenia, zamiast pitolić, jak to drużyna zagrała dobry czy zły mecz, czy było pełne zaangażowanie czy nie i inne okrągłe i oklepane frazesy, z których gówno wynika.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Panie trenerze niech Pan podejmuje decyzje samodzielnie , no może po konsultacji ze swoim sztabem ale niech pan nie ulega Vuko bo to nic dobrego nie wróży. Tylko Legia i jutro walimy amicę , że NO.
~Szafu1916
  • 0 / 0
Te wnioski to mam nadzieje brak słabych ogniw. Jodłowiec, Kucharczyk, Czerwiński i Rzeźniczak odstają poziomem od reszty która grała na Santiago Bernabeu.
Ja też mam nadzieję, że wyciagnał Pan wnioski bo np. w Szczecinie swoimi decyzjami to Legii Pan nie pomógł.
~Podaj nick
  • 0 / 0
Wierzę że pan to pouklada i zostanie na lata potrzebna jest stabilizacja na wysokim poziomie