Jacek Magiera: Nie skreślałbym Legii

Marcin Szymczyk

Źródło: PAP

10-12-2015 / 09:06

(akt. 07-12-2018 / 18:14)

- Nie skreślałbym Legii przed spotkaniem w Neapolu. Z pewnością włoska drużyna jest zdecydowanym faworytem, bo we wcześniejszych pojedynkach udowodniła, że zasłużenie prowadzi w tej grupie. Jednak stołeczny zespół będzie miał 90 minut na sprawienie niespodzianki, a za taką trzeba będzie uznać zwycięstwo wicemistrzów Polski - ocenia przed meczem z Napoli były piłkarz i trener Legii, Jacek Magiera.

- Słyszałem, że w Napoli mogą zagrać rezerwowi. To nie będzie miało jednak znaczenia, bo ci piłkarze jeszcze bardziej będą walczyli, aby udowodnić swoją przydatność do zespołu. Legioniści nie powinni patrzeć na zmartwienia rywali, ale skupić się na sobie. Tylko twarda walka może przynieść im korzystny rezultat. 


- Jak oceniam trenera Stanisława Czerczesowa i pierwszy zimowy transfer Legii czyli wypożyczenia Artura Jędrzejczyka? Trenera nie ocenię, tego będzie można dokonać po kilku kolejkach rundy wiosennej, kiedy Rosjanin przepracuje z zespołem okres przygotowawczy. Wówczas będzie widoczny styl trenera Czerczesowa, który teraz praktycznie nie ma czasu, aby popracować z zespołem, bo Legia gra mecze co trzy dni. Jest bardzo dużo taktyki, ale mało praktyki. Jeśli chodzi o "Jędzę" to będzie musiał wywalczyć sobie miejsce w składzie, ale na pewno podniesie poziom defensywy stołecznej drużyny. Wracając do Polski na pewno kierował się możliwością regularnej gry, na co większe szanse będzie miał w Legii. Skorzysta na tym również stołeczny zespół, bo im więcej dobrych zawodników, tym większa rywalizacja o miejsce w składzie i wyższy poziom drużyny - dodał "Magik".

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094