Reklama HEG

Jodłowiec poleciał na konsultacje do Włoch

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.sport.pl

10-04-2016 / 19:42

(akt. 04-01-2019 / 13:24)

Tomasz Jodłowiec w niedzielę poleciał do Włoch na konsultację medyczną. Powodem są jego problemy ze ścięgnem Achillesa, których nabawił się w trakcie ostatniego zgrupowania reprezentacji Polski. Jodłowiec ostatni mecz w Legii rozegrał trzy tygodnie temu przeciwko Lechowi Poznań. Potem 30-letni pomocnik udał się na zgrupowanie reprezentacji Polski. Selekcjoner Adam Nawałka sprawdził go w dwóch towarzyskich spotkaniach z Serbią (1:0) i Finlandią (5:0), mimo że piłkarz po meczu z Lechem (2:0) miał krwiaka w okolicach ścięgna Achillesa i narzekał na ból.

Jodłowiec pod koniec marca zagrał w kadrze w obu spotkaniach (w sumie 70 minut), wrócił do klubu, ale nie do treningów. Ostatecznie miał być gotowy na rundę mistrzowską, ale po badaniach - przeszedł je zaraz po powrocie z kadry - okazało się, że jego problemy zdrowotne są poważniejsze, niż przypuszczano i powrót na boisko już na spotkanie z Lechem stanął pod znakiem zapytania. Możliwe, że ścięgno Achillesa było naderwane. Ale klub, by ostatecznie potwierdzić tę diagnozę, w niedzielę wysłał piłkarza jeszcze do Włoch, do rzymskiej kliniki Villa Stuart, z którą współpracuje od trzech lat - czytamy na Legia.sport.pl.

Komentarze (53)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~on(L)y
  • 0 / 0
pociecha? nikt nikomu sie nie "podlozy", poniewaz odstepy sa nikle i kazdy bedzie gral nie tyle o tytul(oprocz Legii) co o puchary...przeciez nawet amika nie moze sie w 100% nastawic na PP
~er.
  • 0 / 0
Niech szybko wraca do zdrowia. Ostatnie dwa mecze pokazały, jak słabo wygląda nasza druga linia bez Jodły.
~Tybet
  • 0 / 0
Panowie, bez paniki. Każdy zespół ma swoje problemy. Którego z nich dokładnie Legia ma się wybitnie obawiać? Niech inni się martwią jak nas dogonić. Nikt z górnej ósemki nie wygra wszystkich meczów. Mimo ostatnich dwóch remisów, najlepiej wypadnie i tak Legia. Długa ławka daje możliwość utrzymania pewnego poziomu, poniżej którego Legia nie schodzi. Jest niedosyt po meczu z Pogonią, ale trzeba dostrzec kilka pozytywów. Mimo, że Pogoń się spięła to nie była w stanie nam zagrozić. Legia absolutnie zdominowała rywala na trudnym terenie, co potwierdzają statystyki. Szkoda, że brakowało kreatywności z przodu, ale takie mecze się zdarzają. Z Lechem na pewno Legia stworzy kilka sytuacji. Trzeba być skoncentrowanym i podejmować lepsze niż w meczu z Lechią decyzje przy wykańczaniu akcji. Ja kryzysu w Legii nie widzę. Wręcz przeciwnie. Jest spora szansa, że po trzech kolejkach będziemy kontrolować już bezpieczny dystans do Piasta, czego nam życzę.
~ZAHA...
  • 0 / 0
tylko kazda druzyna bedzie grała na 1000% z nami , odpuszczajac inne mecze
Jodła, trzymam kciuki za pozytywne wieści do lekarzy. Wracaj na bojo, bez ciebie nie ma środka pola.
~Podaj nick
  • 0 / 0
Ludzie nie bądźmy mięczakami. Lecha trzeba łyknąć bez znaczenia w jakim składzie wyjdziemy. Ja życzyłbym sobie by Lech wystawił co ma najlepsze. Wtedy rywalizacja będzie na odpowiednim poziimie i zwyciestwo smakować będzie jeszcze lepiej. Należy tylko jeździć na tyłkach i gryźć trawe, nie jak z Zawiszą a tym bardziej Pogonią. Charakterem, siłą woli i odpowiednim wsparciem kibicow wygramy ten mecz nawet bez Jodły.
~Olo
  • 0 / 0
Ludzie nie bądźmy mięczakami. Lecha trzeba łyknąć bez znaczenia w jakim składzie wyjdziemy. Ja życzyłbym sobie by Lech wystawił co ma najlepsze. Wtedy rywalizacja będzie na odpowiednim poziimie i zwyciestwo smakować będzie jeszcze lepiej. Należy tylko jeździć na tyłkach i gryźć trawe, nie jak z Zawiszą a tym bardziej Pogonią. Charakterem, siłą woli i odpowiednim wsparciem kibicow wygramy ten mecz nawet bez Jodły.
Generał broni
  • 0 / 0
Najważniejsze jest zdrowie zawodnika. Przykłady Vdorliaka i wielu innych pokazuje, że gra z kontuzją to krótka piłka. Bardzo liczę na Tomka ale najpierw niech się wypowiedzą lekarze.
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 0 / 0
Bez Jodły okazuje się ze ciężko cokolwiek wygrać.
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Pytanie zasadnicze brzmi: boli go ta noga czy nie?
~kibic.
  • 0 / 0
jezeli jest jakies ryzyko to nawet bym go nie wpuszczal na mecz ze slowikami. przeciez pozniej bedzie jeszcze kolejnych 7 waznych meczy wliczajac z finalem. niech sie dobrze wykuruje i tak pewnie nie bedzie w mega formie jak ostatnio odpoczywal
Kapitan
  • 0 / 0
Leśny na tt pisze, że jest duża szansa na występ w piątek. Więc może jednak.
~hustawka
  • 0 / 0
Jodlowiec to lider Legii..sciana nie do przejscia i dobrze jakby wresxcie wtocil
~lob
  • 0 / 0
niech NaWałka płaci teraz odszkodowanie Legii...........
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 0
piłkarz nie ma obowiązku gry w reprezentacji. Dla większości to zaszczyt i wielkie wyróżnienie.
~der
  • 0 / 0
ma obowiązek. żaden moralny, tylko regulaminowy. a dla wielu do kasa, a nie żaden zaszczyt.
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 0
@der
nie ma żadnego obowiązku. Na tle tylko reprezentacji Polski mamy przykłady z nie tak odległych czasów, kiedy to z gry w kadrze rezygnowali Obraniak czy Polanski. Wcześniej Wojciech Kowalczyk.
Z gry w reprezentacji Niemiec zrezygnował Lahm. Ribery w w reprezentacji Francji. I co? I nic. Nic na siłę, nikogo nie da się zmusić.
~???bbbbb
  • 0 / 0
Ciekawe jak by bereszynski zagrał na def pomocy
~jo
  • 0 / 0
Brak mu przeglądu pola i umiejętności długich podań. To typowy biegacz na skrzydło. Prędzej z przodu by sobie poradził. Widziałeś co było z ogarniętym Guim na Zawiszy jak musiał grać w środku i z tyłu ? Babole takie walił że szkoda było patrzeć. Pomysł co by Bartek tam wyprawiał.
~Smajli
  • 0 / 0
Też jestem zły na ostatnie mecze Legii, ale by stracić tego mistrza to ktoś go musi nam zabrać, a Piast straci jeszcze więcej punktów niż my.
~Porter
  • 0 / 1
Jeśli nadal będzie w pierwszym składzie grał Duduś i nie będzie Jodłowca - nie będzie majstra.
Pułkownik
  • 0 / 0
majstra poszukaj we wronkach
~Baks
  • 0 / 0
Mistrz/Majster obojętnie ale mówi jak jest Duda powinien co najwyżej zaczynać z ławki..
Generał dywizji
  • 0 / 0
Nie to nie jest obojętne mieszkamy w stolicy a w stolicy Polski mówi się po Polsku a nie po niemiecku,co do Dudy to bez przesady biegaja gorsi po boisku
~olo
  • 0 / 0
Niech Hamalainen zagra za Jodłę obok Borysiuka:

- potrafi grac do przodu, wyprowadzić, przerzucić i podać
- dobre warunki fizyczne
- zna dobrze zawodników Lecha
- Trałka się będzie od niego odbijał

;)
Jodłowiec czyścił srodek i dawał dużo w ataku, a Pazdan gra tylko w defensywie dobrze. Cieńko to widzę nasze szanse na mistrzostwo spadają o 10% bo uważam, że az tyle daje ten zawodnik. Zamiast Pazdana postawiłbym w następnym meczu na Vranjesa bo uważam, że ma chrakter natomiast za Dudę Hamalainena.
Pazdan gra dobrze w defensywie, ale niekoniecznie wtedy gry gra na środku. Co prawda zerkałem co chwilę na mulitiligę na drugi ekran i mogły mi pewne zagrania umknąć, ale parę razy słabo się zachował i go piłkarze Pogoni objeżdżali jak chcieli
~Ph
  • 0 / 0
W następnym meczu to Borysiuk wraca do gry i to on pewnie będzie grał na ŚP a obok niego pewnie Gui. Chociaż ja bym wolał zobaczyć Hame od pierwszej minuty a ŚP to nie jest dla niego nowa pozycja:)
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 0 / 0
Pazdan to tylko na obronę i wybicie piłki za stadion. Do przodu to tylko czasowstrzymywacz.
~KWL
  • 0 / 0
Trzymaj się Jodła i wracaj do zdrowia !
W ogólnym rozrachunku Jodła to nasz najlepszy gracz od trzech lat !
i najlepszy transfer Leśnego .
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Według naszych lekarzy wszytko jest ok. Do Włoch tylko po potwierdzenie tej diagnozy
Marszałek Polski
  • 0 / 0
To jakieś potwierdzone info?
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 0
Na Lecha:
Malarz- Jędza, Lewczuk, Pazdan, Hlousek- Borysiuk, Gui- Duda, Hama, Aleksandrow- Niko
Jodła to prawdziwy lider tego zespołu, zawsze w środku pola zamiata, odbiera, walczy, podaje, a i strzelić czasem coś może. Bez niego widać, jak gra ciężej idzie.
Bez Jodły cienko to widzę. Myślę że najlepsza pora na zmianę taktyki na jednego napastnika. Niko w ataku, za nim Duda lub Hammalainen. Niestety Prijo ostatnio nic specjalnego nie wnosi do gry, a i cierpi na tym Nikolic który nie ma od kogo dostać podania.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 1 / 0
To niestety jest bardzo zła wiadomość. W tej chwili Czerczesow ma bardzo twardy orzech do zgryzienia. Jodłowiec w pomocy regulował całą grę tej formacji. Żaden innych piłkarzy nie będzie w stanie zastąpić go w 100%. Więc chyba szykują się jakieś korekty taktyczne. Przed nami 8 naprawdę trudnych spotkań.
Generał dywizji
  • 2 / 0
Aha czyli na kadrę posłaliśmy kontuzjowanego tak naprawdę zawodnika, który dwoma występami, których nie powinno być najpewniej nie zagra do końca rozgrywek BRAWO QURWA.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Inna sprawa to jest to po prostu załamka, ze w klubie wypada jeden zawodnik i nagle środek pola przestaje istnieć. Pytanie jakie się od razu narzuca po co nam w takiej sytuacji Ariel i Stojan skoro we dwójkę nie są w stanie dać tyle co sam Jodłowiec. Może najwyższy czas powiedzieć to głośno kadra Legii jest szeroka, ale mało wartościowa.
~Czaro1987
  • 0 / 0
Tak to jest jak się ściąga Stojana i Ariel , ostatnie remisy to nic innego jak brak Jodly. Teraz 7 ciężkich meczów oby Jodla wrócił bo cienizna.
~dabek
  • 0 / 0
Pazdan z Arielem zamiotą środek pola. Mnie bardziej martwi marazm w ataku. Może Hammalainen da impuls.
~m7
  • 0 / 0
Oby to była zasłona dymna przed piątkiem
~macio69
  • 0 / 0
Bardzo słabe info... ;-(
~aaaaa
  • 0 / 0
Czy nasz klubowy lekarz nie jest lekarzem kadry ? Bo jeżeli sie nie mylę to bylaby mega amatorka z naszej, klubowej strony ....
~aaaaa
  • 0 / 0
mówię to w tym kontekście ...

Selekcjoner Adam Nawałka sprawdził go w dwóch towarzyskich spotkaniach z Serbią (1:0) i Finlandią (5:0), mimo że piłkarz po meczu z Lechem (2:0) miał krwiaka w okolicach ścięgna Achillesa i narzekał na ból.
~dra
  • 0 / 2
i jeszcze Linetty im wrócił. Będzie ciężko, ale w końcu u siebie też trzeba z nimi wygrać. Oby teraz.
~lionel hutz
  • 0 / 0
Jak pisałem w temacie meczowym - jeśli diagnoza o naderwanym ścięgnie Achillesa się potwierdzi, tracimy Jodłę do końca sezonu. To poważna kontuzja, trudna w leczeniu i bardzo często na tyle osłabia całe ścięgno, że jego następstwem jest całkowite jego zerwanie. I to dla każdego sportowca jest tragedią. Szkoda nawet pisać.

Mam nadzieje, że się nie potwierdzi, ale nie chcę się łudzić, bo przecież mamy na tyle dobrą opiekę i super klinikę, że błędnie zdiagnozować takiego urazu się po prostu nie da.

Trzeba się nastawić na to, że Jodłowiec w tym sezonie już nie zagra. I to jest dramat, koszmar. Zawodnik nie do zastąpienia.
~z wawy
  • 0 / 0
bez Jodły to trochę słabo się zrobiło.
Generał
  • 0 / 0
Wypadł nam najważniejszy zawodnik, lipa straszna.
I tak mój optymizm prysł.
Bez problemu, dobry trener nie opiera gry na jednym zawodniku:)

A tak serio, wiadomość więcej niż zła.
~mum
  • 0 / 0
Zgadzam się w 100% to filar drużyny, bez Niego już dwa remisy pod rząd!
~hihi
  • 0 / 0
Niech wystawi go do gry z kontuzją. W czym problem? U poprzedniego Vrdoljak prawie całą rundę grał i nie było problemu. Zawsze też można skorzystać z wariantu z udziałem defensywnego napastnika, który będzie realizował założenia taktyczne.
Zawsze może eksperymentalnie zabrać Czerczesowi Pazdana, Holuska, Jędrzejczyka, Borysiuka, Hamalainena, Nikolica, Pijrovica i zobaczymy czy nie będzie wtedy łatał drużyny.
~hihi
  • 1 / 0
Sugerujesz, że kontuzjowany Vrdoljak i fatalny Saganowski grali dlatego, że nie miał kto grać? Bez jaj. Za Saganowskiego mógł wystąpić nie tyle Sa, a chociażby Ryczkowski albo Żyro, ale łysemu nie przeszło nawet przez myśl, że można grać kimś innym niż Marunią.

Nawet Urban na jesieni 2014 mając kilkanaście kontuzji robił lepsze rezultaty niż Berg wiosną 2015.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
No i mamy problem i to duży. Z Lechem Jodłaa jedyny jest w stanie powalczyć Trałką i Tetehem.