Karbownik zostaje w Legii

Logo Legia.Net

Redakcja Legia.Net

Źródło: TVP Sport

25-01-2020 / 13:58

(akt. 29-01-2020 / 09:29)

Michał Karbownik zostaje w Legii. Choć wiele mówiło się o ofertach na poziomie 5 mln euro, to menedżer zawodnika, a w przeszłości zawodnik m.in. Legii, Mariusz Piekarski, rozwiał wątpliwości. – Michał zostanie w Legii co najmniej do końca sezonu – przyznał w programie "Stan futbolu".

Wartość Michała Karbownika rośnie pomimo wystawiania go na pozycji lewego obrońcy. W juniorach Legii 18-latek był środkowym pomocnikiem – i zdaniem Mariusza Piekarskiego jest to jego nominalna pozycja. – Jestem zadowolony, że Michał nabiera doświadczenia. Widzę w nim wielki potencjał, ale chciałbym go zobaczyć na środku pomocy. Bardzo się cieszę, że na ten moment jest najlepszym lewym obrońcą w Legii, ale myślę, że w przyszłości jako pomocnik może dać jej jeszcze więcej – stwierdził dwukrotny reprezentant Polski. – Wszyscy, którzy składali oferty – a te oferty napłynęły – biorą pod uwagę Michała Karbownika jako prawego obrońcę i środkowego pomocnika. Nikt nie chciał sprowadzać go pod kątem obsadzenia lewej obrony – dodał.

Piekarski zasugerował, że jeśli Legia będzie bić się o Ligę Mistrzów, czyli odzyska tytuł najlepszej polskiej drużyny, to "Karbo" może zostać dłużej przy Łazienkowskiej. – Jeśli Legia zdobędzie mistrzostwo, będzie grała w eliminacjach do Ligi Mistrzów, będzie miała też krótszą drogę do Ligi Europy. Michał jest bardzo ważnym członkiem drużyny, mam nadzieję też, że wróci na swoją nominalną pozycję i jego wartość będzie jeszcze wyższa dzięki występom w Europie – powiedział.

Komentarze (69)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Podporucznik
  • 0 / 0
Odejście Karbownika w tym momencie rowialo by chyba nadzieję na jakikolwiek sukces w walce o mistrzostwo czy powalczenie w pucharach.
Starszy kapral
  • 1 / 0
A to i jego miał Gołodupiec chęć opylić? Zastałem Legię murowaną, mam drewnianą a zostawię rozj...aną to motto Lokusia Gołodupca.
Generał
  • 0 / 1
Karbownik to wielka nadzieja polskiej piłki. Gra w Legii sprzyja jego rozwojowi ale jak popatrzeć na karierę Piszczka czy Lewandowskiego, właściwy rozwój zawodnika gwarantują zachodnie kluby.
Porucznik
  • 1 / 0
I dobrze. Bez przesady kilka spotkań na poziomie Eklapy i to wszystko. Niech zostanie na wiosnę i pomoże L w zdobyciu majstra
dałbym mu szansę na środku pomocy
Kapitan
  • 0 / 0
jak Antolicia opchną turasom to będzie ku temu okazja
Kapitan
  • 0 / 0
To było prawie pewne... Natomiast przy pierwszej sposobności (czyli latem) pewnie wypchnie go z klubu. Byłoby to ogromnym osłabieniem, zważywszy na fakt, że w ciągu sezonu stracimy czołowych i najbardziej przynoszących zysk zawodników, czyli Majecki (tutaj o zastępstwo wiadomo - najłatwiej. Natomiast na grze w pucharach zyskałby jeszcze bardziej na wartości, z związku z powyższym zwiększyłoby to stan klubowego konta, co umożliwiłoby klubowi efektywniejszy rozwój), Niezgoda i Karbownik. Co najmniej musi zostać do końca eliminacji LM, które mam nadzieję, że przebrniemy je z sukcesem (czyli dotarcie IV runda). A jak będą się stawiać (kupcy) to z półrocznym wypożyczeniem z powrotem do Legii.
Jego odejścia się nie obawiałem. Było pewne, że jeśli odejdzie, to latem.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Cieszy mnie to niezmiernie
Mnie też, z drugiej strony, jak to mówią: słowa, słowa, słowa... Oby został! Jeszcze przez jakiś czas, najpierw osiągnąć coś z Legią, a później za grube miliony do dobrego klubu, tak bym chciał:-)
Pozdrawiam
Generał dywizji
  • 0 / 0
I niech nam się spełnią podobne życzenia.
Pozdrawiam.
Piekarski tak się wypowiada, jakby to on decydował, chyba Karbo ma swój rozum.
I to Piekarski ma robić to co chce Karbo, a nie Karbo ma robić to co chce Piekarski.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zależy jaką umowę podpisał z Piekarskim. Mógł taką, że praktycznie został własnością Piekarza.
Major
  • 1 / 1
Nie bardzo rozumiem żądań Mariusza Piekarskiego co do pozycji, na której występuje Karbo. Żeby wyjaśnić moje wątpliwości pragnę przedstawić pewną zależność, która wynika z faktu, że w dzisiejszych czasach kibic jest przede wszystkim klientem.

Jestem kibicem Legii Warszawa. Żeby wspierać swój klub nie tylko duchowo, poprzez obecność na stadionie, ale także materialnie, staram się wybierać produkty (Adidas, Grupa Żywiec, dawniej ActiveJet) bądź usługi (jeśli już chcę coś postawić to poprzez Fortunę) przedsiębiorców, którzy wspierają finansowo klub, którego jestem fanem. W ten sposób, jako kibic Legii, tworzę popyt na te dobra, dzięki czemu sponsorzy widzą sens inwestowania w klub i kontynuują wsparcie finansowe. Legia z kolei, otrzymując wspomniane wsparcie, stara się zaspokoić moje oczekiwania jako kibica i dąży, także dzięki otrzymanym środkom finansowym, do osiągnięcia jak największych sukcesów sportowych. Droga do owych sukcesów prowadzi m.in. poprzez zatrudnienie kompetentnego trenera (za takiego uważam Aleksandara Vukovicia), którego z kolei rolą jest umieszczanie w składzie drużyny najlepszych aktualnie zawodników. Runda jesienna aktualnego sezonu pozwala jednoznacznie stwierdzić, że gra Michała Karbownika na pozycji lewej obrońcy, którą znalazł dla niego Vuko, to nie jest nawet strzał w dziesiątkę, to jest jak szóstka w Lotto. Uważam także, że skoro Karbo tak świetnie gra na pozycji wskazanej przez trenera, a nie zajmowanej przed lata na boiskach juniorskich, to świadczy o umiejętnościach wyciągnięcia maksymalnego potencjału z zawodnika przez trenera.

W związku z tym mniemam, iż gdyby Karbownik był faktycznie tak świetnym środkowym pomocnikiem, wówczas grałby na środku pomocy kosztem Martinsa, Antolicia, Cafu lub Luquinhasa. Karbo gra jednak na lewej obronie, gdyż tak zdecydował trener, który odpowiada za wyniki, które mają zadowolić kibiców, którzy z kolei wtedy sięgną po produkty/usługi sponsorów Legii, którzy wówczas wyłożą na klub więcej pieniążków, bo im się to opłaci. W ten sposób koło się zamyka.

To tyle teorii. Moje pytanie teraz brzmi: gdzie w tym układzie zależności jest rola dla Mariusza Piekarskiego, z białegostoku, i jaki pozytywny wpływ na funkcjonowanie Legii jako klubu ma jego działalność, że on tak głośno się domaga na jakiej pozycji w Legii ma grać zawodnik, którego on reprezentuje?
Generał dywizji
  • 3 / 0
Jednak jego współpraca z Legią wygląda dobrze .Zaczął od Rogera i Edsona ,świetne transfery ,odegrał pozytywną rolę przy transferach kilku graczy do Rosji ,pomógł przy angażu Czerczesowa .Oby więcej takich ludzi do współpracy z klubem.
Generał
  • 0 / 0
"gdzie w tym układzie zależności jest rola dla Mariusza Piekarskiego, z białegostoku, i jaki pozytywny wpływ na funkcjonowanie Legii jako klubu ma jego działalność"

Ano taki, że to on załatwił transfer Szymańskiego do Rosji czyli nasze główne źródło środków na transfery w ostatnim okienku, wcześniej przekonał Czerczesowa do przyjścia do Legii i regularnie robi transakcje z i do Legii, na których klub zarabia. Piekarski dobrze współpracował z Leśnym, a po zmianie władzy dobrze współpracuje z Mioduskim i nigdy krzywdy Legii swoją działalnością nie zrobił.
Polecam obejrzeć program, tam MP uzasadnił, dlaczego Karbo to gracz na pozycję 8, ale rozumie, że musi teraz grać na LO.
Major
  • 0 / 0
Nie wyolbrzymiałbym roli Piekarskiego we wszystkich jego dokonaniach dla Legii. Sprowadził co prawda Rogera i Edsona, ale pół roku temu dołożył do tego grona Eltona, Hugo Alcantarę i Juniora, co miało mizerny skutek sportowy. Co do późniejszych transferów, faktycznie sprzedaż Borysiuka, biorąc pod uwagę jego późniejsze dokonania, była majstersztykiem, ale już Rybus sam się wypromował grą w Lidze Europy, w tym bramką w Moskwie. Gdyby nie sprzedał go Piekarski, zrobiłby to ktokolwiek inny, tak jak sprzedawani byli za dobre sumy Fabiański, Janczyk, czy nawet kontuzjowany Wolski. Podobnie ma się sprawa z Szymańskim. Natomiast można mniemać, iż sprzedaż Marcina Komorowskiego w 2012 roku miała długofalowe negatywne skutki dla klubu w postaci straconego mistrzostwa Polski. Czerczesow - tu faktycznie na plus.

Niemniej jednak, nawet jeśli szala działań Piekarskiego przeważa na plus, przy czym moim zdaniem delikatnie, to nie daje mu żadnego prawa do ingerencji w skład Legii. Programu co prawda nie oglądałem, ale regularnie od kilku miesięcy czytam w różnych artykułach jego utyskiwania na temat pozycji, na której występuje Karbo. Mi, jako kibicowi Legii, takie zachowanie tego człowieka nie odpowiada, bo w ten sposób podważa kompetencje trenera, co z kolei wpływa negatywnie na atmosferę wokół drużyny. A Piekarski jeśli chce, by jego zawodnicy grali na takich pozycjach, na jakich on chce, to sobie niech jeździ po Radomiach, Łowiczach i Białych Podlaskich i niech podpisuje umowy z 13-14-letnimi piłkarzami i umieszcza ich w klubach w jakich chce. Nie on sprowadzał Karbownika do Legii i nie on będzie decydował gdzie kto ma grać.
Porucznik
  • 3 / 0
Piekarski widzi potencjał chyba eurosy za transfer. Chlopak powinien pograć w Legii jeszcze ze 2 lata być czołowym graczdm ligi być powołanym z Legii do kadry dorosłej i jako doświadczony gracz iść za duże pieniądze do ligi niemieckiej.
Generał brygady
  • 2 / 0
Tak było by najlepiej, ale chyba tak nie będzie.
Generał brygady
  • 2 / 0
To będzie runda Karbownika. Nie ma się co oszukiwać, nie damy rady go zatrzymać, bo rozwija się piłkarsko rewelacyjnie. Mam nadzieje, że wykręci jakąś totalnie odlotową kwotę transferu latem.
Porucznik
  • 0 / 0
Może już jestem stary, ale zupełnie nie rozumiem jak kibic może się cieszyć z kwoty za jaką odchodzi utalentowany zawodnik z jego klubu. Mam odczucie że niektórym zupełnie się pomyliło o co chodzi w sporcie i kibicowaniu. Gdyby to Mioduski albo Piekarski napisali to bym rozumiał.
Generał brygady
  • 1 / 0
Wcale się nie cieszę, ale to jest nieuniknione, więc życzę klubowi aby poszedł za jak największą kwotę.
Przedłużenie umowy z Karbownikiem to priorytet jeśli Legia chce rozdawać karty przy ewentualnych negocjacjach z klubami. Myślę że latem przyjdzie oferta na 7-8 mln euro i zostanie zaakceptowana. Z jednej strony to mało a z drugiej całkiem sporo. Ale patrząc na to co dzieje się w naszej akademii widzę powody by myśleć że w niedalekiej przyszłości takich piłkarzy jak Karbownik będzie więcej.
Porucznik
  • 0 / 0
Pietrek, widzę że I Ty dołączyłeś do grona kibicujacych kwotom sprzedaży naszych zawodników.
Nie o to chodzi że kibicuje kwotom, wogóle nie kibicuje sprzedażom ale to jeszcze jakiś czas potrwa, Legia ma zbyt duże zadłużenie żeby trzymać takich zawodników. Trzeba wyjść na prostą wtedy sytuacja będzie wyglądała nieco inaczej.
Kapral
  • 3 / 4
Teraz zostaje a latem Piekario upiecze go jakimś ruskim za 3 mln euro...
Marszałek Polski
  • 2 / 0
No i bdb:):):)
Poza tym ja też zostaję w Legii.
Generał brygady
  • 2 / 0
Uff .. to mnie uspokoiłeś, bo zaczynałem być już nerwowy :-)
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Nie ma sensownych propozycji. Poza tym serce nie sługa
Alaryk,
sensowniejszej propozycji dostać nie możesz, zatem szanuj to, co masz:-) Wróć! Wszyscy szanujmy to, co mamy:-)
Pozdrawiam
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nie muszę wracać bo nigdzie nie wychodziłem.
Alaryku,
to "wróć" skierowałem zdecydowanie do mnie:-) Chciałem bowiem wyrazić to, że dla nas wszystkich Legia jest klubem najważniejszym, od którego się nie odwrócimy:-)
Pozdrawiam
Marszałek Polski
  • 0 / 0
aaa, skumałem:) myślałem że posądzasz mnie o jakieś krypto uczucia do - dajmy na to - Górnika Knurów. Albo do Chemika Police.
Ależ skąd! Zamach na Marszałka i wszelkie takie insynuacje są niedopuszczalne!:-)
Porucznik
  • 1 / 0
I tak trzymać
Generał broni
  • 0 / 5
Spraw jest jasna MP i przedłużenie kontraktu, albo sprzedaż za frytki latem bo zostanie jedynie rok i ostatni dzwonek na sprzedania za te 3-4 mln.
Generał
  • 3 / 0
To dobra wiadomość.
Starszy sierżant
  • 3 / 0
No to najważniejszy transfer potwierdzony!
Świetna wiadomość !
A te 5 mln to chyba żart jakiś...
Rozsądne podejście Piekarskiego, jednak życie, to piłkarskie, nie jednemu spłatało figla.
Generał brygady
  • 8 / 3
Tym się różni Piekarski od Citki. Patrzy perspektywicznie. Niezgoda z tytułem króla strzelców i grą w eliminacjach LM i może grupie fazowej LE, też zyskał by znacznie na wartości. Ale Citko musi zarobić na obiad. A Piekarski na wykwintny deser po sutym obiedzie, na który go stać!
~mietek
  • 1 / 2
Tak, teraz taki dobry po tym, jak go wielu kibiców znienawidziło za nieustanne mącenie piłkarzom w głowach i transfery za frytki.
W grupie LE?! Hehe widzę, że humor Ci dopisuje!
Tytul krola strzelcow nie podbilby ceny. Zresztą Niezgoda juz odchodzil jako najskuteczniejszy napastnik.

Tylko pokazanie się na tle mocnych zespolow w LM mogloby podbic cenę. Krol strzelcow w ogorkowej lidze wiele nie znaczy.

Bereś odszedl do seriea, pokazal ze nie odstaje i po paru meczach jego wartosc skoczyla dwukrotnie. Rozwinął się przez miesiąc? No nie
Niskie ceny wynikają ze slabosci ligi
Dopoki poziom ligi nie skoczy ciezko bedzie sprzedac kogokolwiek za wiecen niz te 5-7 baniek chocby byl drugim Lewandowskim
Generał brygady
  • 0 / 0
Fatalajnen, masz całkowitą rację, ale większe zainteresowanie będzie facetem, który nawet w ogórkowej lidze, walnął 20 bramek, niż nołnejmem. Dwie dobre rundy ligowe i pokazanie się w pucharach podniesie jego wartość. Nie twierdzę, że do 10 baniek, ale pewnie ponad te mityczne 5 mln dolarów.
Podporucznik
  • 1 / 0
To dobrze.
Totalna wyprzedaż na pewno Legii nie pomoże.
Porucznik
  • 0 / 0
Wyprzedaż musi być. Brak kasy to determinuje. Ale fakt nich pogra trochę w eklapie. Zawsze to jakieś doświadczenie
Bardzo rozsądnie.
Porucznik
  • 0 / 0
Rozsądnie jak prezes nie otrzyma propozycji nie do odrzucenia teraz
Przekaz Piekarskiego był raczej jasny - Karbownik jest obecnie najwartościowszym piłkarzem ligi, wyjedzie raczej latem, ale dopiero po pucharach (być może puchary będą wyznaczać datę graniczną), transfer tylko na zachód, aczkolwiek żeby się nie łudzić, że będzie to oszałamiająca kwota jeśli dalej będzie grywał na lewej obronie.
Swoją drogą fajnie wygląda wartość Karbownika na Transfermarkt. W czerwcu 100 tys. Teraz 4 miliony. Chyba nie było podobnej sytuacji, żeby ktoś aż tak odpalił.
Marszałek Polski
  • 8 / 0
Nowy kontrakt podpiszcie to będe wierzył że zostaje w Legii
Marszałek Polski
  • 3 / 3
JohnoQ
Jeśli ten zawodnik nie przejdzie za duże pieniądze, to uznam, że w Legii pracują młoty, więc o sprawie kontraktowej nawet nie myślę:) Jeśli jakimś cudem to spier.olą, to koniecznie muszą się skontaktować Boratem44 on ponoć zna kilka super inteligentnych studentek(zwłaszcza jedna), które w czasie studiów licencjackich:) odbywają staż(Staż zawodowy – forma nauki zawodu, polegająca na zdobywaniu wiedzy w miejscu pracy) w dużej korporacji finansowej i decydują tam kogo przyjąć na dane stanowisko. Przypuszczam, że dałyby ONE radę przeprowadzić ten biznes lepiej i przeprowadzać te transfery za duże pieniądze.
Jammm no nie winil bym tu Legii. Piekarski z pewnością nie będzie chciał podpisywać teraz kontraktu, bo za rok w razie czego może go sam sprzedać a kwotą transferową podzielić się z piłkarzem pół na pół. Oczywiście Piekarski mostów w Legii spalac nie będzie chciał wiec go sprzeda w lato, zeby i Legia zarobila, choć już wówczas nie będzie mowy o wielkich kwotach powyżej 5-6mln bo zostanie kilka miesięcy do prawa bosmana. Uwazam, ze ewrentualna nowa umowa będzie możliwa tylko, jak Legia awansuje do pucharów a i tak będzie miała konstrukcję umiarkowanie korzystną dla klubu. W co i tak powatpiewam.
Słowem- Legia na Karbowniku kokosow nie zarobi chyba że się jej poszczesci i o piłkarza będą się licytować między sobą jakieś bogate kluby, np jakiś lepszy włoski z ruskim. W co osobiście watpie.
Ja obstawiam Moskwę w sierpniu za około 5-6mln plus bonusy.
Chorąży
  • 3 / 5
Nie było żadnych sensownych ofert to i transferu nie ma. Jeśli ktoś wyłoży wiecej niz siatke gruszek to od razu będzie sprzedany.
Kapral
  • 3 / 3
Patrzac na obecne podejście Piekario, to Karbownik nie podpisze nowego kontraktu, który ma jeszcze do 2021 i odejdzie za grosze na koniec sezonu
Panowie ale jezeli nie bedzie nowego kontraktu to wiadomo, ze nie pobijemy rekordu ekstraklasy!
~Grygi
  • 0 / 1
Mario przestań mącić chłopakowi w głowie. Daj mu pograć , niech się młody trochę oswoi z grą na tym poziomie. Chłopaka wywalisz gdzieś w świat, prowizję weźmiesz, Legię osłabisz , będziesz zadowolony bo na burgery i frytki będzie a o Karbo na kilka lat słuch zaginie.
Podpułkownik
  • 2 / 5
Ok ale nie podoba mi sie ze manager wywiera prasje na trenerze na jakiej pozycji ma grac zawodnik tylko dlatego ze pomocnik jest wiecej wart od obroncy
Generał
  • 0 / 0
No nie tylko.
Powiedział też o kilku cechach piłkarskich, które predestynują go na pozycje 8 a nie na lewego obrońcę.
Marszałek Polski
  • 1 / 6
"Mariusz Piekarski, rozwiał wątpliwości. – Michał zostanie w Legii co najmniej do końca sezonu"
Takie dość to zabawowe:) ale pewnie tak to działa, klub ma tylko troszkę do dogadania w sprawie swojego zawodnika.
Zwłaszcza Legia. Tutaj każdy sobie sterem, żeglarzem i okrętem. Każdy ma kapitana w poważaniu.
...i to jest dobra informacja. ;)
Pułkownik
  • 5 / 1
"Jeśli Legia zdobędzie mistrzostwo, będzie grała w eliminacjach do Ligi Mistrzów, będzie miała też krótszą drogę do Ligi Europy. Michał jest bardzo ważnym członkiem drużyny, mam nadzieję też, że wróci na swoją nominalną pozycję i jego wartość będzie jeszcze wyższa dzięki występom w Europie."

Mam nadzieję, że pan Marek Citko czyta wypowiedź doświadczonego i mającego znaczące osiągnięcia w branży, kolegi. A także zrozumie w jaki sposób buduje się karierę swojego podopiecznego, wyrabiając markę solidnego partnera biznesowego, który nie naraża piłkarza i klubu na nieporozumienia.
Karbownik jest w kadrze pierwszego zespolu od pol roku, Jarek spedzil u nas kilka dobrych sezonow.
Pułkownik
  • 1 / 0
Owszem, ale dopiero teraz zyskał szansę ustabilizowania formy, wywalczenia tytułu króla strzelców i występu w europejskich pucharach ze zgraną drużyną.