Kilka spostrzeżeń po meczu S.C. Barceloną

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

14-01-2018 / 11:40

(akt. 21-12-2018 / 15:36)

Oczywiście po sobotnim meczu piłkarzy Legii nie można wyciągać pochopnych wniosków. Legioniści byli po czterech treningach, w tym dwóch na siłowni. Generalnie w tym okresie nie powinno się grać sparingów, mija się to z celem. Ale decydując się na wyjazd na zgrupowanie na Florydę, trzeba było zaakceptować warunki narzucone przez organizatora, który płaci i wymaga. Mistrzowie Polski byli wolniejsi, bardziej ociężali, ale to akurat zrozumiałe na tym etapie przygotowań. Byli też jednak słabsi technicznie, piłkarsko – zwłaszcza w pierwszej połowie meczu.

Dobre posunięcie Jozaka – Pamiętamy, jak choćby za Besnika Hasiego, piłkarz który dopiero co trafił do klubu, otrzymywał za darmo miejsce w składzie – i to nie w byle jakim meczu, ale w Lidze Mistrzów. Nowi nie musieli o nic walczyć, dostawali wszystko jak na tacy. A to powodowało, że im się nie chciało chcieć. Z drugiej strony była złość pozostałych, którzy długo pracowali na swoja pozycję, a tracili ją tylko dlatego, że ktoś podpisał umowę z klubem. Trener Romeo Jozak sobotni mecz z Barceloną rozpoczął jedenastką złożoną z graczy, którzy byli przy Łazienkowskiej w rundzie jesiennej. Tym samym do nowych graczy poszedł sygnał, że o miejsce w składzie będą musieli powalczyć. To świetny ruch i może przynieść same korzyści. Nawet jeśli Chorwat miał przekonanie, że nowi są lepsi od tych, którzy już tu byli, to motywacja poszła w górę. Została w ten sposób podniesiona poprzeczka w kwestii rywalizacji na treningach. Brawo, od tego też są sparingi. 


Reprezentanci Polski nie będą mieli łatwo – W pierwszej połowie na murawie oglądaliśmy dwóch kadrowiczów, wydających się pewniakami na Mundial w Rosji – Michała Pazdana i Krzysztofa Mączyńskiego. Obaj wypadli słabo. Dużo lepiej od pary stoperów Pazdan – Dąbrowski wypadli Astiz i Remy. Z kolei od Kopczyńskiego i Mączyńskiego lepiej zaprezentowali się Moulin i Antolić. Od „Mąki” lepiej wypadł krytykowany ostatnio niemiłosiernie „Kopa”. Jeśli dojdzie do skutku transfer Yacouba Sylli, to Mączyński będzie miał ogromne problemy z łapaniem się do składu mistrzów Polski. A Pazdan jeśli zostanie, będzie musiał mocno skupić się na treningach i grze by mieć miejsce w wyjściowej jedenastce. Na pewno go na to stać. W drugiej połowie na boisku zobaczyliśmy trzeciego z kadrowiczów – Artura Jędrzejczyka. Jeśli „Jędza” zostanie w klubie, to z pewnością powalczy o miejsce w wyjściowym składzie. Ale dla nas to też dobra informacja, reprezentantom Polski będzie zależało na grze, bo występy w Legii będą przepustką na Mundial. A zdrowa rywalizacja jeszcze nikomu nie zaszkodziła.


Powody do niepokoju – W pierwszej połowie meczu kibice Legii mogli mieć wiele powodów do niepokoju. Wprawdzie rywale zaczęli ospale, źle weszli w mecz, co wykorzystał Jarosław Niezgoda, ale później było już tylko gorzej. Gracze ekwadorskiej Barcelony byli szybsi i silniejsi, ale na tym etapie przygotowań to akurat normalne. Natomiast byli też o wiele lepsi technicznie i piłkarsko. Strzelili trzy gole, a mogli więcej. Obrońcy byli bezradni, pomocnicy bezproduktywni, napastnik osamotniony. Nie było ikry, nie było jakości. Brakowało na boisku faceta, który minąłby rywala i powiedział mu „ja też potrafię grać w piłkę”. Taką postawą zawodnicy dali kibicom powody do krytyki. Być może przedwczesnej, ale za ten konkretny mecz zasłużonej.


Powody do optymizmu – Były w drugiej połowie meczu, co zgodnie pokreślili zawodnicy i sztab szkoleniowy. Pojawiło się czterech nowych graczy i każdy potwierdził to, o czym się pisało wcześniej. Marko Vesovic to walczak, nie odpuszcza, gra zadziornie, czasem ostro, po prawej stronie było go pełno. Zagrał na skrzydle i zdaje się, że na tej pozycji widzi go Romeo Jozak. Domagoj Antolić wprowadził sporo spokoju w linii pomocy, pokazał, że dobrze czyta grę, ale potrafi też rozegrać, wygrać pojedynek jeden na jednego. Najbardziej na plus zaskoczył William Remy – silny jak tur, bezkompromisowy z właściwą techniką użytkową, potrafiący podłączyć się do akcji. Zdobył bramkę, która była ukoronowaniem jego dobrej postawy. Dla mnie najlepszy gracz sparingu. Najmniej da się powiedzieć o formie Eduardo da Silvy. Niestety dość szybko odniósł kontuzje, a kłopoty z kręgosłupem czy przesunięciem kręgu nie brzmią optymistycznie. Wypada więc trzymać kciuki za szybko powrót do pełnej sprawności.


Urazy – Największym minusem meczu nie była postawa w pierwszej części spotkania, ale kontuzje. To co jest czasem najważniejsze w meczach sparingowych, to by nie notować strat w ludziach. Tymczasem murawę opuściło aż trzech graczy Legii – Sebastian Szymański, Adam Hlousek i wspomniany Eduardo da Silva. Pierwsi dwa mają ponoć tylko mocna stłuczenia, taką diagnozę wkrótce mają potwierdzić badania. Tak czy inaczej czeka ich zapewne krótka przerwa w treningach. Najgorzej wygląda sytuacja z Eduardo – trener Jozak po meczu mówił o przesuniętym kręgu. Nie brzmi to niestety optymistycznie. Szkoda, że w takim meczu rywal bez pardonu wskakuje zawodnikowi na plecy i z pełnym impetem uderza go kolanem. Ale to pokazuje też różnicę w podejściu do sparingu rywali i naszych graczy.

Komentarze (59)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Podporucznik
  • 0 / 0
Piłkarze z Ameryki Południowej zawsze górowali techniką, której Europa przeciwstawia lepsze przygotowanie fizyczne i lepszą dyscyplinę taktyczną. "Praw fizyki Pan nie zmienisz i nie bądź Pan głąb", że zacytuję klasyka. Trudno też, żeby zawodnicy po 3 tygodniach wolnego i dwóch treningach (nie licząc zmiany strefy czasowej i podróży) prezentowali szybkość, świeżość i dynamikę. Na tym etapie nie było wcale tak źle, a druga połowa wyglądała obiecująco. Wszyscy nowi pokazali, że będą wzmocnieniem. Teraz czekam, aż z tych dwóch jedenastek zacznie się klarować jedna.
~po co
  • 2 / 0
po co czekać do następnego okienka, teraz trzeba zatrudnić jeszcze;
- bramkarza
- stopera
- lewego obrońcę
- Syllę
- Wolskiego
- lewoskrzydłowego
- napastnika

obniżyć cenę za Pazdana i Jędrzejczyka

spróbować komuś wcisnąć Brozia, Kapećczyńskiego, Kuchercyka (jego akurat lubię i doceniam to co zrobił dla Legii ale i jemu i nam przydałaby się odmiana) i wypożyczyć Niezgodę

przy Sylli i Wolskim się nie upieram - niech Jozak decyduje



oczywiście jeden mecz o niczym nie decyduje i na pewno nie jest wykładnikiem przydatności

ale też wiele rzeczy mógł dostrzec nawet laik;
- potwierdza się kto od dłuższego czasu bardziej przeszkadza niż pomaga
- okazuje się że można w naszych widełkach cenowych znaleźć dobrych graczy
- no i prysł mit o zgraniu, aklimatyzacji i różnym etapie przygotowania - jak ktoś cały czas jest w rytmie meczowym i jest dobry to nawet po dwóch treningach robi różnicę, a miernoty potrzebują tylko setek wytłumaczeń
100% racji!!!!
~nowy(dsb69)
  • 0 / 0
Sylla - TAK, Wolski - NIE. Przecież Wolski to jest dopiero chuchro i przy EDS wygląda jak laleczka z chińskiej porcelany. Jakby wczoraj grał przeciwko Barcelonie, to jeszcze dzisiaj szukali by na boisku jego odłamków.
~qinio
  • 0 / 0
Święta prawda. Gość prawie rok nie grał w piłkę i nie przeszkadzały mu aklimatyzacja, brak zgrania, czy inne Jet Lagi.
~L
  • 1 / 0
Napastnik CSKA Sofia 21 letni Kirył Despotow w kręgu zainteresowań Legii?
~MO
  • 5 / 0
Jeszcz Rok Rządów Lesnodorskiego w Legii a kontrakty zawodników i pracowników by się zrównały do 1miliona Euro a wszystko po to żeby zarobili menadżerowie zawodników i pracowników
~ArcI
  • 3 / 0
Mam nadzieję, że nic dramatycznego nie stało się z Eduardo bo moim zdaniem to może być taki lepszy Ljuboja. Nareszcie transfery z głową, wszyscy nowi zawodnicy pokazali że są o niebo lepsi od poprzedników.
Młodszy chorąży
  • 6 / 0
Powiem szczerze że nie byłem wielkim fanem Miodulskiego ale teraz widzę że przy Leśnodorskim to profesor . Leśny dawał mega kontrakty przeciętniakom 700 tys euro dla Chukwu parodia Jędrzejczyk 800 tys euro Mączyński czy Pazdan pewnie też sporo zarabiają a nowi mają połowę z tego a w meczy z S.C . Barceloną byli o klasę od nich lepsi . Przecież niektórym z naszych grajków starych grajków kompletnie się nie chciało nawet biegać
~Ddfff
  • 0 / 2
Gustavo Scarpa blisko podpisania kontraktu z Legia. To jest ta niespodzianka Mioduskiegko
~aaa
  • 1 / 0
to niestety nieprawdopodobne
Major
  • 0 / 0
Pomarzyć sobie można : )
Śmieszą mnie komentarze sugerujące, że Jozak wystawił w pierwszej połowie stary skład, żeby coś udowodnić Mioduskiemu. No przecież Mioduski to wszystko wie i dlatego zatrudnił Jozaka i Kepcije. Obaj pokazali, że nie trzeba mieć milionów, żeby ściągnąć zawodników lepszych niż się posiada, a ci godzą się grać za 300-400 tysięcy, a nie 800!
Podporucznik
  • 3 / 0
Wiele wnioskow mozna wyciagnac z diametralnie roznej pierwszej i drugiej polowy, ale nadal nie wykluczylbym delikatnej sugestii adresowanej do prezesa o koniecznosci dalszych transferow. Zreszta jesli my to widzimy to prezes - ktory jak slusznie zauwazyles jest czlowiekiem bystrym - widzi dokladnie to samo. Pozdrawiam.
Generał
  • 0 / 0
Jozak nic nie musiał udowadniać DM bo wszyscy wiedzą kto gra w Legii. Sam DM powiedział głosno, że czas w tym z nazwiska Jedzy powiedział, że lepiej aby odszedł.
Sam prezes zapowiedział transfer 6-tki (Sylla) i jeszcze kogoś zapewne skrzydłowy na LP i jeśli odejdzie Pazdan to kolejnego SO.
W grudniu były wywiady z Jozakiem i DM i jasno zostało tam zapowiedziane rewolucja, ale ta nie odbędzie się w 1 okienko.
Podporucznik
  • 0 / 0
1313 - jasne ze masz sporo racji, nie wiem tylko czy gra nie toczy sie o jednak troche wieksze pieniadze na transfery. Logicznym jest ze Jozak chcialby miec wiecej pieniedzy - czyli wiecej swobody manewru, a z kolei prezes szalec nie zamierza. To wszystko jednak blednie w porownaniu z przedluzajaca sie cisza na temat stanu zdrowia Eduardo. Tam jest 6 godzin roznicy o ile kojarze, czyli mniej wiecej 11 rano, jesli Eduardo mial jakies badania dzisiaj - a pewnie mial rezonans magnetyczny, bo nasi lekarze to fachowcy - to lada moment powinnismy cos wiedziec. Jestem umiarkowanym optymista, bo gdyby zdarzylo sie cos naprawde dramatycznego to badania mialby juz wczoraj po meczu i juz bysmy cos wiedzieli. Trzymajmy kciuki.
Generał
  • 0 / 0
DarekL
Na razie to Legia nie może sobie pozwolić na szaleństwa transferowe bo nas nie stać póki na pokładzie mamy sporo drogiego drewna. Liczę 2 konkretne transfery i brak kontuzji.
~z wawy
  • 0 / 0
jednym z podstawowych atutów Legii jest pewność i systematyczność przelewów. Legia płaci co w piłkarskim światku nie jest takie oczywiste i, pewne. Na rynku jest wielu piłkarzy z różnych regionów (południe, zachód) dla którym 500K Euro i możliwość gry to bardzo łakoma perspektywa tym bardziej jak się ma 27-28 lat i grzeje ławę lub jest się 3-4 obrońcą jak przed przyjściem do Legii Adam H. w VFB.
Jeżeli chodzi o ocenę piłkarzy to chciałbym trzymać się teorii o początku sezonu, powrocie na boisko po przerwie etc. i mieć nadzieję, że z każdym dniem będzie lepiej. Ale powiem szczerze, że jak popatrzyłem na motorykę Francuza to wow. a to on miał być zgnuśniałym rezerwowym, który ostatni kontakt z poważna piłką miał kilka miesięcy temu
~Stary
  • 1 / 0
Wszyscy się rozpiska o nowych nabytych i ok sam byłem ciekaw co pokażą. Jestem miło zaskoczony tym jak weszli do drużyny ale mi osobiście bardzo podobał się młody Turzyniecki jako przez wszystkich zapomniany a uważam że koleś dobrze zastąpił hlouska. Pozdrawiam
Oby z Dudu było wszystko w porządku bo przez te kilka minut też pokazał,że mu się chce schodził na skrzydło,strzelił gola.Nie wiem czy tam piłka opuściła boisku bo słońce było bardzo duże.Eduardo niech wraca jak najszybciej będziesz dużym wzmocnieniem Legii
będzie
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Opuściła i to znacząco. Gol jak najbardziej nieuznany prawidłowo
Chorąży
  • 0 / 0
Spokojnie. To pierwszy sparing po 3 tygodniowej przerwie. Dopiero za 2 tygodnie możemy zacząć oceniać piłkarzy Legii.
Niektóre z tych dzieci zgromadzonych na forum myślą że skoro piłkarze odpoczęli 3 tygodnie to teraz powinni zapier.... od bramki do bramki bo mają tyle sił. Nie potrafią zrozumieć że nikomu nie wyjdzie na dobre mecz po zaledwie kilku treningach i to na siłowni. Piłkarze potraktowali ten mecz jako element treningu na którym mieli poprostu rozruszać mięśnie jako element przygotowania do dalszej pracy na zgrupowaniu.
Major
  • 1 / 0
Jak przyjdzie Sylla to będzie extra ! Tak samo jak Remy będzie rostawiał przeciwników po kątach !
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Czegoś tu nie rozumiem . W pierwszej połowie grali zawodnicy co powinni być z sobą zgrani a wyglądało to powiedzmy sobie szczerze tragicznie . W drugiej połowie grali zawodnicy co to mają za sobą kilka najwyżej wspólnych treningów i wyglądało to o niebo lepiej o co to biega ????
Podporucznik
  • 3 / 0
No jak to o co ? Nawet zgranie nie pomoże gdy kopacz mało może
W 1 połowie zagrał skład z jesieni który powinien być zgrany. Ciekawe było ze chwile przed meczem ze składu został odsunięty Moulin. Teraz wiadomo jaki Jozak jest mądry. Pokazał jakie beztalencie bez ambicji gra w 7 połowie. 9 Polaków, 2 reprezentantów a ich poziom gry to poziom tej marnej ligi ogorkowej, ligi wybieganych bez techniki jak drewna zawodników.

2 połowa to inny świat. Przyrost jakości i efektywności.

Mam dość takich twarzy jak Kucharczyk, Kopczynski, Dąbrowski to takie drewna ze w żadnym klubie na zachodzie nigdy ich nie chciEli.

Dlaczego Legia powinna być cudzoziemska? Bo nie mamy w Polsce dobrych piłkarzy oprócz trójki piłkarzy wyszkolonych w Borussii Glika i kilku bramkarzy
W 7 połowie ? Nieźle nieźle ;)
Już Dąbrowski zły? Drewno? Szybko. Gdybyś oglądał mecze Legii to może byś wiedział, że to drewno jest dużo lepsze technicznie od Pazdana. Bo chyba twój móżdżek jest w stanie ogarnąć, że pojęcie drewno odnosi się do techniki danego zawodnika? W sumie to jeden z najlepiej grających piłką środkowych obrońców w całej Ekstraklasie. Tylko skąd możesz to wiedzieć, jak meczów nie oglądasz. Sam pisałeś.

To drewno z tym samym Pazdanem stworzyło ubiegłej wiosny jeden z najszczelniejszych środków obrony Legii w ostatnich kilkunastu latach. W 17 kolejkach dopuścili do utraty trzech goli z otwartej gry, w zasadzie to nawet dwóch, bo przy strzale życia Urbańczyka nic nie mogli zdziałać. No ale gdzie, mistrzostwo to przecież Vadis wygrał. Strzelał, rozgrywał i bronił oraz kreślił taktykę z notatek Hasiego, więc co tam przebranego w nowy nick mateuszka2261 obchodzi jakieś drewno w defensywie. A nawet jeśli, to grał dobrze dlatego, że Hasi go przygotował. A nie, to też nie, bo przyszedł po przygotowaniach. Może jednak zaczerpnął trochę energii od geniusza przygotowania drużyny?

Kij, tam. Słabo zagrał w sparingu. Niech wypierdziela na bambus do III ligi gdzie jego miejsce, bo futbolfrajer negatywnie go zweryfikował.
Generał dywizji
  • 3 / 0
Poldi masz sporo racji ale chcesz powiedzieć że nie widziałeś co dawał Vadis i uważasz że bez niego zdobylibyśmy wtedy mistrza?
Generał broni
  • 5 / 0
Dąbrowski - dramat. Jego technika to mitologia przy niezbornych ruchach jakie prezentuje, nie potrafi również grać w kontakcie z przeciwnikiem. Puścił piłkę w kozioł będąc tylko sam przed bramkarzem i dał się ograć jak dziecko - zero koordynacji. Z niego nic nie będzie bo w tym wieku nie robi się już postępów a gra na doświadczeniu jak widać u niego kuleje, za długo biegał po zaściankach ekstraklapy. Jedyny plus to wzrost i przydatnośc w ofensywnych stałych fragmentach.
Poldi dalej zafascynowany Magierą i jego czarodziejską różdżką za dotknięciem której błyskawicznie zmienia oblicze drużyny a także odpadami piłkarskimi ściągniętymi do nas swego czasu...
Dąbrowski to najlepszy stoper minionego sezonu całej eklapy eg jakiś tam rankingów. Gość nie czul pilki w sobote to fakt ale czy Pazdek czuł? Raczej też nie. A czy Pazdek jest słaby? Nie sądzę.
Spokojnie z tymi osądami bo wychodzicie na zwykłych szeregowych niezbyt bystrych internetowych hejterow jakich wszędzie pełno.
Dąbrowski to obiektywnie nasz najlepszy stoper, nie licząc murzyna bo o nim nic jeszcze nie wiemy poz tym ze dobrze rokuje na DP.
Starszy szeregowy
  • 2 / 0
Jeśli jakikolwiek scout oejrzy ten mecz, to nasze reprezentacyjne "gwiazdki" nie mają co liczyć na jakąkolwiek ofertę zagraniczną. ;)
W pierwszej połowie zagrał niby zgrany skład.To co oni robili na boisku to była kompromitacja.Nie potrafili wymienić trzech podań.Jedna akcja pod bramką rywala i jedna dość przypadkowa bramka.W drugiej połowie weszli nowi ,pierwszy mecz ze sobą nie zgrani a gra wyglądała o kilka poziomów lepiej.Przedewszystkim ich dobra gra przekładała się na świetne okazje pod bramką.Vesoviciowi bramke zabrał Sadiku potem sam Albanczyk zmarnował dwie świetne okazje,kapitalną okazje miał Antolic,ale bramkarz świetnie wybronił w kosmos z 15metrów uderzył Hamalainen za bardzo się odchylił.Gdyby była lepsza skuteczność i więcej szczęścia to oni by ten mecz jeszcze wygrali.Z nowych pozytywnie zaskoczył mnie Remy był jak jodłowiec za najlpeszych lat w Legii.Vesovic w tym meczu nawet nie pokazał 10% tego co potrafi grać i a i tak wypadł dużo korzystniej od Kucharczyka.Akurat co do Marko to od początku jestem przekonany,że to będzie duże wzmocnienie.Za wcześnie żeby wyciągać wnioski ,ale Remy powinien też być strzałem w 10-tke.Antolic napewno dużo lepszy niż parodyści kopczyński czy mączyński.Po za tym widziałem jak krzysiu w drugiej połowie siedział ob*rany na ławce patrząc na Remego ,który miał być stoperem i na Moulina,który odżył.Jak przyjdzie jeszcze kolejny tur Sylla to mączyński nie ma czego szukać w Legii.Będzie u jozaka siedział na trybunach
Starszy kapral
  • 7 / 0
Zobaczymy.
W sumie to chyba dałbym odejść Pazdanowi za te 2mln. Chłop już nie wróci do formy sprzed Euro. A z okienka na okienko jego wartość będzie spadać. Za takie pieniądze można sprowadzić kogoś na kim jeszcze w przyszłości zarobimy.
Generał brygady
  • 4 / 0
poczytaj wywiady z Miodkiem - gdyby faktycznie Pazdan miał OFERTĘ za 2 mln ojro, to już by go nie było,

co innego "zainteresowanie", a co innego oferta na piśmie,

niemniej jednak, chyba faktycznie czas Pazdka w (L)egii dobiega końca...
Starszy kapral
  • 0 / 0
Wiem o tym.
Chodzi mi o fakt, że przez rok wszyscy trzęśliśmy portkami ze strachu przed odejściem Pazdka, bo był to filar naszej defensywy. A teraz sytuacja się zmieniła.
~hen ryk
  • 0 / 0
Jedno widać że wielu naszych gra piach i nie wiem co robią w Legii. Obrona od tego trzeba zacząć astiz dąbrowski Broz kopa out. W pierwszej połowie widać było brak lidera wyglądało bez składu i ładu. Potrzeba czasu na zagranie a będzie dobrze.
~A
  • 0 / 0
Wywalic mameje w osobach Michała Fatalczyka i Michała Kopesięwczoło i bedzie dobrze. Jedrzejczyk tez powinien spadac na bambus bo poza kontraktem niczym sie nie wyroznia.
Starszy kapral
  • 4 / 0
Trochę się niepokoiłem o formę Remy'ego, ale na szczęście mnie uspokoił.
W końcu jakiś gość co nie boi się uderzyć z dystansu. Bo czasami te dośrodkowania na siłę w pole karne smuciły.
W sumie to trochę szkoda jego potencjału na grę na stoperze, bo widać że chłop wie jak się gra w środku. No chyba że może grałby pół prawego w ustawieniu z 3 obrońców i czasami podłączał się do akcji.
Pożyjemy, zobaczymy.
Gdy Romeo dopnie swego i dostanie więcej wzmocnień to będziesz zadowolony że oprócz dobrych graczy ofensywnych masz w obronie gościa, któremu piłka nie przeszkadza i swobodnie wyprowadza piłki z obrony ;) Bo to wartość dodana.
~A
  • 0 / 0
Czy juz wiadomo co dokladnie dolega Eduardo i ile czasu bedzie pauzowal?
~L
  • 0 / 0
W pierwszej połowie widać było stara dobrą Legie(z tego sezonu).Zero walki,zaangażowania i pomyslu na grę.Jak pokazala druga połowa i zmiennicy,wystarczyło tylko troszeczkę chcieć..
Generał dywizji
  • 1 / 0
Nie jestem przekonany co do tego, iż ten turniej, to zgrupowanie pozwoli na solidne przygotowanie się do sezonu. Mam nadzieję, że tak. Chociaż zagrać pierwszy mecz w turnieju bez przygotowania to nie może być dobry pomysł - co zresztą było widać.
Przyjechaliśmy jak na plażę i tak też wyglądała nasza gra.

Drugi aspekt to zawodnicy. Ewidentnie widać, że wielu chłopaków z pierwszego składu (z pierwszej połowy meczu) straci miejsce w wyjściowej jedenastce, bo nowi to inna półka piłkarska.

Trzeci aspekt jest taki, że spodziewam się w Legii dalszego ciągu tej rewolucji kadrowej w lecie. Niestety, ale tacy piłkarze jak Malarz, Broź, Kopczyński, Kucharczyk, Mączyński to piłkarskie miernoty, które prędzej czy później z Legii odejdą. Jozak to widzi, Jozak to wie, Jozak to zrobi, tylko głośno o tym nie mówi.
Od momentu gdy Pan Mioduski przejął całkowitą kontrolę nad klubem podjął kilka fundamentalnych i kluczowych decyzji co pozytywnie nakręca spiralę zdarzeń.
Pierwszą taką multi-decyzją było zwolnienie trenera-amatora, dyrektora-amatora, amatora od przygotowania fizycznego i zastąpienie ich odpowiednimi ludźmi.
Kolejną decyzją było mocno przepracowany czas skautingowo-transferowy co w efekcie dało wreszcie w 100 % celne wzmocnienia bo to widać jak na dłoni.
Decyzja jak najszybszego odstawienia piłkarzy, którzy zarażają swoim minimalistycznym podejściem do zawodu już była(Chukwu, Berto, Jodła i Nagy) ale czy w stopniu wystarczającym? Odpowiedź na to pytanie ujęta jest w 1 połowie wczorajszego meczu i aż prosi się o jeszcze. Wydaje mi się że że trzeba iść za ciosem by nie narazić się na kontrę...
~komen
  • 0 / 0
Byłem bardzo sceptycznie nastawiony co do D. Mioduskiego jako prezesa i nie bardzo podobał mi się pomysł zatrudnienia Romeo Jozaka. Jeszcze za wcześnie na oceny, ale zaczyna mi się to wszystko podobać. Widać pomysł i jego realizację. Zobaczymy na koniec sezonu, ale jestem dobrej myśli.
~Piotrr
  • 0 / 0
W pełni się z Tobą zgadzam. Pan Mioduski ogarnia pomału bajzel i porządkuje kadrę.
Broź do końca kontraktu, a potem bye bye.
Kopę teraz sprzedać.
Jodłę teraz sprzedać.
Malarza zostawić do końca 2018 roku, a potem znaleźć mu zajęcie w sztabie, akademii, dziale marketingu czy gdziekolwiek. On ma Legię nie tylko na ramieniu ale i w sercu.
Cierzniak najlepiej teraz OUT.
Szumski teraz OUT.
Jałocha teraz OUT.
Chukwu natychmiast OUT.
Pazdana sprzedać. Super zawodnik, ale droższy już nie będzie no i pewnie już wypalony.

Pozyskać: Sylla, Bielik, lewy pomocnik, Wolski.
Wtedy paka powinna być bardzo mocna.
A Wy jak uważacie?
Porucznik
  • 0 / 2
'Mistrzowie Polski byli wolniejsi, bardziej ociężali, ale to akurat zrozumiałe na tym etapie przygotowań.' Słońce za żółte, trawa za zielona, samolot na szybki, 5 gwiazdkowy hotel za wygodny... Zawsze czymś usprawiedliwiacie tych patałachów a prawda jest taka że połowa tych kopaczy nadaje się do natychmiastowego wypiergolenia do 5 ligi. A ta słynna Barcelona była jeszcze na wcześniejszym etapie startu przygotowań i to po dłuższej przerwie niż nasze przemęczone gwiazdki. Jak to Panie Marcinie usprawiedliwisz? 13 stycznia a te szmaciarze nie mają już siły/chęci pobiegać 45 minut? Było trzeba ściągnąć kibiców z trybun na pewno zaprezentowali by się lepiej.
~dan
  • 0 / 0
dobrze mówisz. Po to zawodnik wychodzi na murawę żeby grać o zwycięstwo.Co to za tłumaczenia , że to tylko sparing i zaczęli dopiero przygotowania. Można nie mieć siły, ale waleczności nie powinno zabraknąć a od reprezentantów kraju to zawsze więcej należy wymagać i powinni oni dawać z siebie więcej
~Lesny Dziadek
  • 1 / 0
Czyli wedlug pana redaktora sparingi polegaja na tym, zeby uszkadzac kregoslupy i przyczyniac sie do kontuzji rywala... ZENUJACE
Starszy szeregowy
  • 0 / 0
Nie mogłem obejrzeć meczu (inne obowiązki w tym czasie). Mógłby ktoś przybliżyć ustawienie w drugiej połowie? I czy przypadkiem w pierwszej jedenastce nie miał się znaleźć Moulin zamiast Kopy?
Majecki
Turzyniecki-Astiz-Remy-Jędza
Vesovic-Moulin-Antolovic-Hamalainen
Eduardo
Sadiku

Po zejściu Eduardo

Majecki
Turzyniecki-Astiz-Żyro-Jędza
Vesovic-Moulin-Remy-Hamalainen
Antolic
Sadiku

Przy czym widać było że praktycznie każdy z pomocników środkowych podłączał się pod akcje ofensywne
Plutonowy
  • 1 / 0
Pierwsza polowa :
Malarz
Broz-Dąbrowski-Pazdan-Hlousek
Kuchy-Mąka-Kopa-Szymanski
Pasquato
Niezgoda

Druga połowa:
Majecki
Turzyniecki-Astiz-Remy-Jędza
Vesovic-Antolic-Moulin-Hama
Sadiku-Eduardo

Po kontuzji Eduardo wszedł Żyro na srodek obrony, a Remy przeszedł na pozycje defensywnego pomocnika
Pułkownik
  • 2 / 0
Na początku drugiej połowy wyszliśmy w ustawieniu 4-4-2 z Eduardo i Sadiku w ataku, a Moulinem i Antolicem w środku pomocy. Po kontuzji Eduardo wróciliśmy do 4-5-1. Żyro wszedł na stopera, a Remy przeszedł do środka pola i tam naprawdę pokazał się z bardzo dobrej strony.

W sumie w drugiej połowie jedynie kogo można zganić to był kompletnie niewidoczny Hamalainen. Były doskoki, podwajanie, pressing, było trochę akcji, że pograli piłką. Zupełnie inny obraz gry niż w pierwszej połowie.
Starszy szeregowy
  • 1 / 0
Panowie, dziękuję bardzo :)