Kilka spostrzeżeń po meczu z Atletico Nacional

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

21-01-2018 / 11:20

(akt. 21-12-2018 / 15:36)

Za nami drugi mecz piłkarzy Legii na turnieju Florida Cup. Legioniści przegrali 0:2 z Atletico Nacional Medelin. Należy pamiętać, że to tylko sparing, a legioniści są w trakcie przygotowań do sezonu. Jednak pewnych spostrzeżeń można już dokonać. Poniżej to, co rzucało się w oczy w trakcie rywalizacji z Kolumbijczykami.

Defensywa w nowym wydaniu - Trener Romeo Jozak zapowiadał, że będzie chciał testować nowe ustawienie na treningach i w sparingach. Wszystko po to, aby w meczach o stawkę mieć jakąś opcje dodatkową. Z Atletico legioniści zagrali w formacji 3-5-1-1 czy też 3-6-1 i trzeba przyznać, że widać było, że zespół gra tak po raz pierwszy. Szkoleniowcowi plany pokrzyżowały kontuzje - w roli wahadłowych pomocników mieli grać Adam Hlousek i Marko Vesović, ale obaj zmagają się z drobnymi urazami. Trzech nominalnych środkowych defensorów ustawionych obok siebie na razie nie wyglądało dobrze. Przede wszystkim zabrakło tego, który miałby wszystkimi dyrygować, podpowiadać przekazywanie sobie rywali, informować o przesuwanie się. Michał Pazdan to zadaniowiec i z tej roli zawsze wywiązuje się świetnie. Maciej Dąbrowski na razie ma problemy z panowaniem nad piłką a i do roli kierownika defensywny nie ma predyspozycji. Artur Jędrzjejczyk zagrał na boku tego bloku i wydaje się, że to dla niego optymalne pozycja. Rolę dowodzącego mógłby przejąć Inaki Astiz - to najinteligentniej grający obrońca Legii. Na razie blok defensywny złożony w taki sposób popełniał mnóstwo błędów. Tak zestawiona defensywa miała problem z wyprowadzaniem piłki, notowała proste straty. To, że rywale wykorzystali tylko dwa nasze błędy, to efekt nonszalancji i braku należytej koncentracji w szeregach Kolumbijczyków.


Mało kreatywna pomoc - Linia pomocy była dość defensywnie zestawiona - Mączyński, Remy, Antolić czy Broź na boku to gracze, którzy mają więcej do zaoferowania w obronie. Przez to kreowanie akcji stało na bardzo słabym poziomie. Ustawienie Domagoja Antolicia na dziesiątce to albo eksperyment, albo wyraz desperacji. Chorwat rozgrywającym nie będzie - nie jest to piłkarz, który zwodem minie rywala, stworzy przewagę, zagra niekonwencjonalnie. Natomiast gdy jest cofnięty, dobrze się ustawia i czyta grę, potrafi zagrać dokładną piłkę do kolegi z głębi pola. Dwukrotnie futbolówkę do przodu udanie skierował Krzysztof Mączyński, ale to zdecydowanie za mało jak na zespół z aspiracjami mistrzowskimi. Remy to piłkarz jakby z innej planety - przewiduje ruch rywala, gra bez kompleksów, ma dobrą technikę użytkową, potrafi włączyć się do akcji. Widać od razu, że nie szkolił się w Polsce. To zdecydowanie największy wygrany zgrupowania na Florydzie, ale też nie jest to piłkarz do kreowania akcji. Po zmianach było jeszcze gorzej - kreowanie akcji nadal stało na słabym poziomie, ale legioniści mieli też problem z przejęciem piłki, przez co kibice Nacional mogli wymieniać kolejne okrzyki "ole".


Umiejętności - Niby przed meczem każdy z nas wiedział, że piłkarze Atletico Nacional Medelin to dobrzy zawodnicy, ale jednak różnica w umiejętnościach była zaskakująco duża. Technicznie przewyższali naszych graczy o klasę czy dwie. Kolumbijczycy bawili się piłką, często ośmieszali naszych graczy. A jeśli do tego dodać, że rywale za tydzień startują z meczami o stawkę i przez to byli też lepiej przygotowani motorycznie i siłowo, to już wiemy skąd się wziął obraz gry jaki widzieliśmy i końcowy wynik. Rywale grali na luzie, a my im dorównywaliśmy tylko wtedy, gdy graliśmy na maksimum tego, na co obecnie nas stać - tak było przez pierwsze 15-20 minut meczu. Ich naturalnej technice musieliśmy jednak przeciwstawić ogromne zaangażowanie i dyscyplinę taktyczną.


Trening indywidualny - Kiedy trenerem Legii był Henning Berg, w jego sztabie szkoleniowym znajdował się Kazimierz Sokołowski - spec od treningu indywidualnego. "Kaz" kilka razy w tygodniu brał grupkę piłkarzy i ćwiczył z nimi do bólu to, co było ich piętą Achillesową lub to co musieli poprawić grając na swojej pozycji. Początkowo wydawało się, że to trochę sztuka dla sztuki, ale z czasem zajęcia zaczęły przynosić efekty. Łukasz Broź nauczył się przyjęcia kierunkowego, Miroslav Radovic mimo swojego wieku poprawił wykończenie sytuacji i stał się napastnikiem, a Michał Żyro nauczył się korzystać ze swoich największych atutów itd. Kiedy norweski trener został zwolniony, pożegnano się też z jego sztabem i przyznaję, że do dziś brakuje mi "Kaza". Piłkarze sobie chwalili te zajęcia, a obserwując grę legionistów wydaje mi się, że bardzo by się takie ćwiczenia przydały. Ile zyskałby np. Michał Kucharczyk gdyby wychodząc sam na sam z bramkarzem spokojnie spojrzał na ustawienie golkipera, podciął piłkę zamiast uderzać na siłę, czy posłał ją w wolne miejsce? Jak pokazał przykład "Rado" na trening indywidualny nigdy nie jest za późno.


Pozytywy - Trochę ich było - przede wszystkim pierwsze 15-20 minut gry, w dobrym tempie, z dużym zaangażowaniem i dyscypliną taktyczną. Warto też zwrócić uwagę na wysoki pressing - ostatni raz takim sposobem graliśmy za czasów trenera Stanisława Czerczesowa. Oczywiście wykonanie pozostawiało jeszcze wiele do życzenia, ale już sam pomysł cieszy. Indywidualnie na plus Radosław Majecki - co miał wybronić to obronił, Wielliam Remy - pozytywnie zarówno w pomocy jak i na obronie, podobać mógł się też Łukasz Turzyniecki - dynamiczny i skoncentrowany w defensywie. Udanie przez kwadrans zaprezentował się też testowany Brian Iloski - właściwe przyspieszenie i mądrość w grze. Na plusik można ocenić też postawę Krzysztofa Mączyńskiego. Pozytywem na pewno też jest brak kontuzji, zwłaszcza jeśli wspomnimy sobie to, jak wyglądał mecz z SC Barceloną. 

Komentarze (40)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał
  • 0 / 2
Mówiłem, że dla Jędrzejczyka bok 3-osobowej obrony to optymalne miejsce i się to potwierdza.
Nie oglądałem do końca, ale żeby ocenić czy ten system się przyjmie, to trzeba zagrać w optymalnym składzie, a na pewno nie w takim defensywnym Skorżowym ustawieniu, gdzie Antolic jest ustawiony najbliżej napastnika.
Skreślanie zawodników na podstawie sparingów w styczniu tylko mocno mnie śmieszy. Ważne, żeby w meczach o punkty trafiali, a nie byli wygranymi zimowiska.
Skreślanie jest za całokształt i braki w umiejętnościach a co gorsze za lenistwo bo piłkarz który w Legii jest 8 lat a nie robi żadnych postępów a pod bramką zachowuje się jakby do czynienia miał z piłką jest mocno irytująca tym bardziej że w porównaniu do ludzi którzy ciężko pracują zarabiają krocie.
* jakby do czynienia miał z piłką od święta

Mina Jozaka po popisach superduetu Kucharinho-Brozinho mówiła wszystko. Mioduskiemu też na pewno popsuli wizerunek "produktu" w USA. Wstyd było pokazać takie fajtłapy. Mam nadzieję że wnioski zostaną wyciągnięte na przyszłość.
Kapitan
  • 0 / 0
Z klubu już raczej nie odejdzie Pazdan a tym bardziej Jedrzejczyk bo nikt nie da mu takich pieniedzy jak w Legii.Do Jozaka tez chyba dociera źe pilkarze Legii są slabi i pies z kulawą nogą nie zainteresuje się większoscią z nich,trzeba będzie wiec jakoś to poukladać zeby efekt ostateczny byl jak najlepszy.W takim ukladzie dla Jedzy znajdzie się miejsce w ukladzie z 3 i 4 -ma obrońcami.Jozak juz część piłkarzy odstrzelił i na wiecej sobie nie pozwoli a czy Czerwinski, Jodlowiec,Berto,Moneta,Nagy to były dobre strzały zobatrzymy wkrotce.Osobiscie sadzę ze Piast szybko pójdzie w górę.
Kapitan
  • 0 / 0
W szkole nic nie zobaczyłem wiec w tekscie powyzej zawarłem zwrot zobatrzyłem.No cóź ortografia na poziomie niedostatecznym,boleję nad tobą Josebry !
Generał
  • 3 / 0
No tak jak zwykle ta sama śpiewka za wcześnie na cokolwiek bo to czy tamto. Niektórzy to naprawdę kochają się okłamywać. Z nazwisk wymieniać nie będą, ale 5-6 parodystów do natychmiastowego odstrzału bo nawet zabrał ich Guardiola na roczne przygotowanie to i tak by dziadowali.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
oglądam mecze Sampdoria-Fiorentina, nie widziałem chyba w powaznym futbolu takiej jeszcze murawy :) :) KARTOFLISKO
Major
  • 0 / 1
Jammm widzę że przynajmniej ty nie płaczesz po tym sparingu.

Przecież sparingi w trakcie pierwszego obozu nie są miarodajnym materiałem do oceniania. Myślałem że więcej osób na tym forum zdaję sobie z tego sprawe.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
co nie zmienia faktu, że Kopczyński, Kucharczyk, Broź, Cierzniak nie nadają się do gry:)
Major
  • 1 / 0
Co do Kopy, Brozia i Cierzyniaka sie zgadzam. Kuchego bym jeszcze całkowicie nie skreślał
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Kuchy niech się uczy jak kopnąć piłkę:
https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/733344/niesamowita-bramka-w-2-lidze-hiszpanskiej-bramkarz-zachwycil-swiat
~JomeooRozakk
  • 0 / 1
Panowie, ma ktoś podlinkowac ten męczyć, a chociaż drugą połowę? Po pierwszej miałem dosyc i poszedłem spać a teraz na chłodno chciałbym przeanalizować całe spotkanie.
Major
  • 1 / 0
Przypominam że to jest sparing w trakcie PIERWSZEGO OBOZU ! Ocenianie czegokolwiek teraz jest zbyt wczesne
może i tak. ale babole Cierzniaka, strzał Kucharczyka czy straty Kopczyńskiego było widać aż nadto. Pewność siebie w wykonaniu Remy'ego, wszędobylskość Moulina również.
Ewentualnie kuchy może wchodzić na ostatnie 5 minut
~lakis007
  • 0 / 2
To co widziałem to była totalna kpina i nie myślę tylko o piłkarzach ale coś mi się wydaje że to trener nie ma pomysłu na grę
~A
  • 0 / 1
Moje wnioski i recepta na sukces po Florida Cup.
Wszyscy wsiadają do samolotu powrotnego. W trakcie lotu nad atlantykiem samolot w trybie natychmiastowym opuszczaja panowie Kucharczyk i Dąbrowski a podczas przelotu nad wulkanem wypadają Broź z Cierzniakiem. Natomiast pan Kopczyński zostaje wypuszczony na lince w celu swobodnego lotu za samolotem co ma na celu wywietrzenie mu z głowy pomysłu na kontynuowanie grania w pilke w Legii Warszawa bez kontaktu z futbolówką przez 45 minut. Kadra odchudzona, drużyna mocniejsza, kibice szczesliwi. Dziękuje i pozdrawiam.
Popieram!
Ewentualnie kuchy może wchodzić na ostatnie 5 minut
Generał broni
  • 6 / 0
Cóż ten mecz pokazał po raz kolejny, że czas kilku pilarzy w Legii przeminął, kilku z nich nie powinno się tutaj znaleźć oraz to, że drużyna była źle budowana w ostatnich latach i dziś trzeba będzie mocno się napocić, żeby posprzątać cały ten bałagan.
Taki Kucharczyk na przykład jest jeszcze w stanie dobrze pograć ale już nie w Legii, on dla siebie i nas wszystkich powinien zmienić otoczenie. W Legii się już ewidentnie wypalił.
Broź, Cierzniak (dramat!), Kopczyński do pożegnania na już no i ... Dąbrowski. Ten ostatni mnie irytuje jak mało kto. Nonszalancja, złe ustawienie, co chwila obcinki, bezmyślność w poczynaniach. Cały czas mam w pamięci babole takie jak w meczach z Sheriffem czy Astaną, w lidze podobnie tylko, że nieraz bez konsekwencji dla niego i drużyny.
Niezgoda może ma i szybkość ale jest to chyba najbardziej surowy technicznie napastnik od lat, to aż bije po oczach.
No i na koniec Jędza. U Czerczesowa grał bardzo przyzwoicie, po powrocie do Legii nazywając rzecz po imieniu gra dno. Od roku nic nie pokazuje i ja przestałem na niego już liczyć.
Symptomatyczne w tym meczu było machanie rękami u Remy`ego czy Antolica, bardzo wymowne i dobrze znane nam np. w wykonaniu VOO. Pozostaje nam liczyć na Remyego, Antolica, Vesovica, Eduardo. Jest szansa , że Majecki wskoczy do kadry, może miło nas zaskoczy Iloski?
Pazdan, Mąka, Malarz, Moulin, Hama wydaje się, że mają pewne miejsce u Jozaka.
Osobiście dałbym szanse jeszcze Pasquato, końcówka ligi pokazała, że ma potencjał i potrafi fajnie grać, tylko nie bardzo miał z kim. No i Sadiku w lepszym otoczeniu myślę, że będzie potrafił pokazać więcej.
Podpułkownik
  • 0 / 6
Narkotico National to druzyna ktora nie utrzymalaby sie w 2 Bundeslidze.
Smutny to byl obrazek mimo ze to początek przygotiwań.
Nasi nie mają zadnej techniki.zero
~Xxxxx123
  • 4 / 0
Jedna rzecz to, że jesteśmy na innym etapie przygotowań, a inna to, że niektórzy zawodnicy robią naprawdę proste technicznie błędy, których być nie powinno. Podanie na 5 metrów? Odegranie z klepki po linii prostej? Strzał z pierwszej piłki? Takie rzeczy to naprawdę nie jest jakaś wielka sztuka

I to nie jest pierwszy czy drugi raz - niektórzy to robią tak od zawsze i nie widać u nich żadnej poprawy. Powinni oni być maksymalnie rezerwowymi, a niestety ocierają się, bądź są w pierwszym składzie. I to jest coś co się musi zmienić
~sportowe mazowsze
  • 1 / 0
Kilka spostrzezen po meczu:
Broż, Kuchy Queen, Dąbrowski i Cierzniak na kopach wypad z klubu takich amatorów i drewniaków nie widziałem już od dawna. Jeszcze dziś mnie bolą zęby od patrzenia na te kaleki.
~...
  • 0 / 0
po uja ćwiczyć taktykę z wahadłowymi obrońco-pomocnikami jak kontuzje Vasovića i Hlouska pokazały, że nie ma zmienników

Broź i KuchyQueen to się nadają do tarcia chrzanu, a nie do takiej taktyki

i co to za taktyka 3-6-1?

Jędza potwierdza w kolejnym meczu, że jest ogromnym obciążeniem dla klubu, a na boisku jego brak jest nieodczuwalny, nawet jak zastępuje go jakiś ogór, którego nikt nie chce (oczywiście po za Legią, która przygarnia wszystko co się przypałęta, byle za darmo)
Tu nie ma co się dużo rozpisywać. Póki grają u nas niepoważni piłkarze tak długo będzie wyglądała fatalna gra. Powtórka z rozrywki. Remy w pewnym momencie rozkłada ręce bo nie ma do kogo grać, nie ma z kim wymienić piłki do przodu. Przypomina Wam się sytuacja z Vadisem? On długo w przeciętnym zespole nie wytrzymał bo chciał mieć odpowiednich partnerów do gry. To słabych powinno się wymienić na lepszych a nie szukać nowych, którzy przetrawią fatalne umiejętności Kucharczyka, Kopczyńskiego i Brozia. To nie jest złośliwość bo prywatnie to fajne chłopaki ale nie tylko o to tu chodzi.
Fajnie to podsumowałeś...
Kapitan
  • 1 / 0
Gniewny dziś jesteś TLW ! Wszyscy by chcieli widzieć lepszych piłkarzy i mocarstwową Legię ale ograniczenia wynikajace z długości kontraktów oraz słaba kondycja finansowa klubu powodują ze nic nie stanie sie od razu.Błędy włodarzy klubowych niewiele uczą i tak wyrzucając kolejnych trenerów ( poza Czerczesowem) wszystkim płacilismy odszkodowania (Skorźa,Urban,Berg,Hasi,Magiera równieź nie odszedł bez odszkodowania),kupujac pilkarzy których widziano głownie na youtubie zapewniano im dlugie i bezwarunkowe kontrakty,itd.Umowy jednostronne Legia płaci a trener czy pilkarz nie jest oceniany za jakość swiadczonych uslug.I to niestety trwa , lato pod wodzą Mioduskiego dało 5 transferów i czy ktoryś był faktycznym wzmocnieniem ? Ktory z nich po pół roku będzie mial pierwszy plac ? TLW po sezonie zapewne z klubu odejdzie Broź a w zimie Kopczynski.Kogo dziś moźna kupić aby wszedł do skladu ? Przy trojce stoperów ,na pewno przydalby się lider na srodku bo Pazdan jest za niski a Astiz za slaby,Jedrzejczyk i Dąbrowski na liderow defensywy sie nue nadają.Hlousek i Vesovic bedą wahadlowymi więc Kucharczyk jako rezerwa musi oblecieć.Bramkarz by sie przydał i wiekszość sie zachwyca Majeckim a gość nie potrafi grac nogami co przy trojce stoperów jest nieodzowne.Majecki to melodia przyszlości i za wysokie progi na dzis do Legii.Moulin i Antolic to podstawowy wybór Jozaka przy pomocnikach 50/50 więc Maka to prawdopodobnie pierwszy ich zastepca.Remy raczej bedzie gral jako szostka wiec Kopczynski jako 5 srodkowy pomocnik ktory zagra jak kontuzje przetrzebiłyby zespół.Wiec zostaje ofensywa i pewne miejsce dla Eduardo, kto obok niego na dziś chyba drewniany Niezgoda.A sa jeszcze Sadiku,Hamalainen,Pasquato lada dzień wroci Radović i okazuje się źe mamy klopoty ze znalezieniem kasy dla drogich rezerwowych.I jeszcze jedna niepewność kto z zimowego zaciagu będzie faktycznym wzmocnieniem ? Na razie bardzo dobrze wyglada Remy,Eduardo jesli wroci do zdrowia bedzie wzmocnieniem, Vesović jako wahadlowy pewnie teź ale czy Antolić tu juz mam watpliwości.
Jestem po prostu zniesmaczony po dzisiejszym meczu choć nie zaskoczyło mnie aż tak wiedząc że nie będzie grał ani Eduardo ani Vesović a będziemy skazani na piłkarzy drewnopodobnych.
Ogólnie zgadzam się z tym co napisałeś choć nie potwierdzę że każdy z tu piszących chciałby lepszych piłkarzy w Legii. Jest tu fanklub Kuchego, Brozia i Jędzy i akurat na ich pozycje ta grupa nie chce lepszych piłkarzy.
Najważniejsze jednak co zadecydują Mioduski, Jozak i Kepcija. Mam nadzieję że wygra na tym Legia a nie wczasowicze podający się za piłkarzy.
Kapitan
  • 0 / 0
Czy sądzisz że Majecki to bramkarz na juź w pierwszym składzie Legii ?
Ciężko powiedzieć bo doświadczenie u bramkarza jest bardzo ważne ale historia pokazuje że utalentowani bramkarze w Legii dawali sobie radę(Boruc, Fabiański a wcześniej Szamotulski). Na pewno Majecki wygląda dużo pewniej niż myślałem i jestem pozytywnie zaskoczony.
~L
  • 0 / 1
Ktoś mi powie czemu gramy kilkoma defensywnymi pomocnikami zamiast 2 napastnikami? I nie mówię już tu tylko o ustawieniu z 3 obrońców
~Bezimienny
  • 3 / 0
Żeby grać w piłkę trzeba mieć umiejętności i charakter. Żadna, nawet najlepsza taktyka nie przyniesie pożądanego skutku, kiedy znaczna część zawodników ma problemy z podstawami. I w tym aspekcie polscy zawodnicy niestety przewodzą. Jozak o tym dobrze wie, dlatego ściąga do zespołu zawodników lepszych technicznie ale i z mentalnością wojownika.

Jestem przekonany, że jeszcze ktoś do zespołu dołączy tej zimy i powinien to być skrzydłowy. Jak wróci Rado, Vesović, Eduardo i dojdzie 1-2 nowych, gra znowu zacznie przypominać grę w piłkę i cieszyć oko.

Czas niektórych zawodników w Legii dobiega końca, szkoda tylko, że są to nasi rodacy.
~xaxa
  • 0 / 3
ok kup 6 pilakrzy nacionalu i dwoch z barcelony i będziesz mial twchnikę!
~z wawy
  • 5 / 0
ta część serwisu zaczyna być monotonna i zdecydowanie odtwórcza, trochę, żartem ale kolejny opis Kuchego, który jako zawodowy piłkarz ma problem z trafieniem w biały prostokąt, informacja o Łukarzu Broziu i jego problemach z przyjęciem, błędy i brak koncentracji u Cierzniaka, technice Niezgody, generalnie problemach defensorów to już było kilkanaście razy i będzie bo inaczej być nie może. W większości przypadków piszecie o piłkarzach ukształtowanych bez możliwości poprawienia swoich umiejętności. Może warto więcej miejsca poświęcić młodzieży lub nowym.Pokazać jakie maja braki i atuty co trzeba poprawić. Może warto pokazać jak rozwija się np. Szymański, Majecki jakie mają statystyki?
~laska
  • 0 / 2
serio? w pomeczowych spostrzeżeniach, gdzie Szymański nie grał, ma sie pisać o tym jak się rozwijał?
~z wawy
  • 0 / 0
odnoszę się do całości, drużyna jest na zgrupowaniu i po kolejnym meczu dowiadują się, że ten nie trafił a tamten był niemiłosiernie ogrywany a kolejny gra tylko dobrze na linii TO JUŻ BYŁO
Młodszy chorąży
  • 12 / 0
Z tego Majeckiego będzie naprawdę kawał dobrego bramkarza .
Kapitan
  • 11 / 0
to prawda.... jak i to, że Cierzniak to najgorszy bramkarz w historii Legii ( a jego udział przy 8 bramkach w Dortmundzie powinien trafić do księgi Guinnessa)
Plutonowy
  • 8 / 0
Może nie najgorszy ale pudło raczej pewne. Kto pamięta bramkarza Mijatovica ( ? ) co bronił u Okuki. Albo Machnowskiego czy jakoś tak u Skorży , nie wspominając Antolovica.W każdym bądź razie " asior " bez dwóch zdań .
Cierzniak po przyjściu do Legii i przegranej zdecydowanie rywalizacji z Malarzem to jakby zawiesił rękawice na kołku i za bardzo wczuł się w rolę motywatora na ławce rezerwowych i szatni. Ja najgorszym bramkarzem w historii Legii bym go nie określił, ponieważ widziałem kilka razy na żywo Antolovicia i do tego cudaka nikt w ostatnich 25 latach nie ma nawet podjazdu (może wcześniej był ktoś gorszy, nie wiem, nie pamiętam), ale Cierzniak jest niebezpiecznie blisko. Zarobił w Legii, ale de facto w wieku 32 lat zakończył karierę w momencie, kiedy w opinii wielu ekspertów był najlepszym bramkarzem w lidze. W Wiśle bronił doskonale i jego zjazd w Legii jest aż nieprawdopodobny. Znając życie, jak odejdzie z Legii to znowu zacznie bronić jak przed przyjściem do nas i będzie chwalony.