Kilka spostrzeżeń po meczu z Rakowem - Suma szczęścia równa się zero

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

14-03-2019 / 11:42

(akt. 16-03-2019 / 23:04)

Piłkarze Legii przegrali w Częstochowie z Rakowem i odpadli z rozgrywek Pucharu Polski. Czas na kilka pomeczowych spostrzeżeń. Legia rozpoczęła walkę o awans bez napastnika, a po ostatnim gwizdku sędziego boli niewykorzystany potencjał.

Po awans bez napastnika – Wyjściowy skład Legii mógł zdziwić niejednego kibica. Legia rozpoczęła walkę o awans do kolejnej rundy Pucharu Polski bez napastnika. Niby nic nowego, Hiszpania potrafiła w ten sposób wygrać międzynarodowy turniej, ale jednak wykonawcy byli trochę lepsi. Sandro Kulenović i Carlitos usiedli na ławce rezerwowych. Na szpicy zobaczyliśmy Michała Kucharczyka, które dwa obozy na zgrupowaniu szlifował pozycję prawego obrońcy. Gdy zaczęła się liga grał już na boku bloku defensywnego, na obu skrzydłach i teraz w ataku – nie ma jak konsekwencja w działaniu. Wspomagał go Kasper Hamalainen. Jeśli trener chciał dać odpocząć atakującym, jeśli na to wskazywały wskaźniki badań, to szkoda, że Ricardo Sa Pinto nie pomyślał o tym wcześniej. Skreśli bez skrupułów Jose Kante, choć wczoraj takiego gracza bardzo brakowało. Do kadry meczowej kolejny raz nie załapał się nominalny kapitan zespołu Miroslav Radović, choć szkoleniowiec podkreśla, że bardzo sobie ceni jego pracę i wpływ na zespół. Itd. itd. A bez napastnika, bez fantazji w linii pomocy, Legii będzie trudno wygrać nie tylko z Rakowem.

Suma szczęścia równa się zero – Poza meczem z Miedzią Legnica, który Legia wygrała w Warszawie zasłużenie i mając ogromną momentami przewagę, pozostałe spotkanie zawsze były na styku, w pobliżu remisu. Trzy dni temu w Gdyni legioniści wygrali 2:1, ale mieli sporo szczęścia. Rywale mieli 3-4 dogodne sytuacje by wyrównać, ale nie potrafili ich wykorzystać. To co los dał Legii w Trójmieście, zabrał w Częstochowie. Pewnie gdyby strzał Iuriego Medeirosa trafił do siatki, sprawa awansu potoczyłaby się inaczej. Ale tak się nie stało i to Raków cieszył się z wygranej. Inna sprawa, że szczęściu trzeba pomagać. A w środowym meczu Pucharu Polski piłkarze z Łazienkowskiej za bardzo pomóc szczęściu nie chcieli.

Co z tą świeżością? – Piłkarze Legii pracowali na zgrupowaniach sumiennie, czasem bardzo ciężko. Podstawowym pytaniem pod koniec obozów było to, kiedy zespół zdoła się odkręcić i uzyskać świeżość. Niestety im dalej od zgrupowań, tym zawodnicy jakby więcej mieli w nogach. W Częstochowie połowa graczy biegała chyba z plecakiem. Była siła, ale brakowało odejścia i dynamiki. Może to kwestia pracy jaką wykonują wszyscy a trakcie mikrocyklu? Trudno powiedzieć. Różne są metody. Kiedyś Henning Berg podczas jednego z obozów nie dał praktycznie się zmęczyć grupie graczy doświadczonych i potem zespół wygrywał mecz za meczem. Pamiętam jak Jacek Magiera zarządził lżejsze zajęcia przed meczem z Termaliką wygranym 6:0. Trzy dni później legioniści grali z Lechem i przed tym spotkaniem nie trenowali ani razu i wygrali 2:0. Może warto spróbować takiego zabiegu?

Niewykorzystany potencjał – By mogło to jednak przynieść efekt w postaci wygranych trzeba wyzbyć się minimalizmu i grać na miarę możliwości. Przez wszystkie lata od kolejnych trenerów słyszałem, że skupiamy się na sobie, to my jesteśmy dla siebie najgroźniejszym rywalem. Miało to przełożenie na boisko. Legioniści grali swoje, to rywale musieli znaleźć sposób na graczy z Łazienkowskiej. Teraz jest inaczej – to my zmieniamy zestawienie, pomysł na grę, dostosowujemy się do rywala. Legia nie wykorzystuje swojego potencjału - szczególnie w ofensywie, bo bardziej niż na atakach skupia się na zneutralizowaniu słabych stron przeciwnika. Mając prawdopodobnie najsilniejszą kadrę w ekstraklasie zamiast grać w piłkę, stara się wybić z rytmu innych. Jakoś mi to do Legii zwyczajnie nie pasuje.

Praszelik jedynym plusem – Jedynym plusem meczu z Rakowem był debiut Mateusza Praszelika, pierwszego piłkarza Legii z rocznika 2000. Nieźle wyglądał długimi momentami też Paweł Stolarski, przy którym Patryk Kun był po prostu bezradny. Na swoim poziomie, można rzec reprezentacyjnym, zagrał Artur Jędrzejczyk. Na resztę należy spuścić zasłonę milczenia.

Komentarze (140)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Major
  • 1 / 0
"Gdy zaczęła się liga grał już na boku bloku defensywnego, na obu skrzydłach i teraz w ataku – nie ma jak konsekwencja w działaniu." - RSP konsekwentnie szuka mu pozycji.
Pinto niech się wreszcie ogarnie, jeśli nie to niech smyka, ale niech zabierze też ze sobą Agrafkę i Rocha.
Ha ha ha ha ha ha ha
Ale się uśmiałem jacy kretyni piszą że widzą postępy w grze takich zespołów jak Cracovią Pogoń itp A że Legia nie ma postępów


Jak można porównywać w taki sposób oczywiście że Craxa która rok temu grała o utrzymanie to robi teraz postęp bo jest w ósemce oczywiście że Pogoń i inny którzy na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci nie wygrali Nic nie awansowali nawet do Pucharów i teraz się o nie biją- TO JEST POSTĘP

Legia to jest LEGIA
Dla Legi postęp to nie jest Mistrzostwo Polski to jest LM i regularna gra w Pucharach.

Więc jak można używać takich argumentów i mówić że te drużyny są lepsze mają lepszych trenerów itd.

Jak Probierz puchary to pocałunek śmierci.

O wiele trudniej jest wejść na szczyt i się na min utrzymać niż cały czas gdzieś o ten szczyt walczyć.

Zobaczymy jak Ci wspaniali experci trenerzy i cudownie postępujące drużyny z suuper gra zagrają w Pucharach.
~Ted54
  • 1 / 0
Jeśli projekt Są Pinto nie wypali, a wiele na to wskazuje, czas zmienić strategie budowania zespołu i oprzeć go na wzorach czeskich i słowackich. Dlaczego?
1. Piłkarze z tych krajów są nowocześnie szkoleni ; i technicznie i taktycznie ( nie licząc odpadów trafiających do klubów z południowej Polski)
2. Nie maja większych od naszych piłkarzy wymagań finansowych
3. Dla nich Legia może być awansem - prestiżowym,a głównie finansowym oraz dobrym oknem wystawowym na Zachód ( vide Ondrej Duda)
4. Wyniki drużyn z tych krajów, głównie z Czech, pokazują , ze z dobrym skutkiem odnajdują się w Europejskich rozgrywkach
5. Trenerzy są , tak jak piłkarze , dobrze przygotowani do zawodu i nie zmanierowani; w przeciwieństwie do piłkarzy z krajów topowych w Europie , z których czerpie ostatnio Legia ( Francja, Portugalia, a nawet Włochy); 10-ty sport...
6. Mentalność, języki, a wiec komunikacja - zero problemów ; są do nas podobni.

Oczywiście te uwagi nie dotyczą ścisłej czołówki Czechów i Słowaków - oni od razu patrzą na Zachód i na nich też patrzą skauci najlepszych klubów . Ale tuż za nimi plasują się młodzi czekający na swoją szanse, w tym także finansową. Już Trnava kilka lat temu wysłała nam ostrzegawczy sygnał a teraz pogłębiła..

Słowem : Panie Prezesie Mioduski - na Południe , na naszych sąsiadów PATRZ !!!
Czytam te wszystkie komentarze, obserwuje co sie dzieje w tym klubie od dlugiego juz czasu i nasuwa mi sie jedna mysle.
Najwyzsza pora juz spojrzec, co bylo, a co jest i przestac sie oszukiwac, ze Lesny mial farta a Miodek ma Pecha. Zaufalem nowemu prezesowi i dalem szane ale od poczatku czulem ze tak to sie skonczy. W srode byl pierwszy raz od nie pamietam kiedy, ze zapomnialem ze Legia gra mecz. To do mnie nie podobne. Zle sie dzieje
Domyślny awatar Porucznik
  • 1 / 0
Miodek jak piszesz nie ma pecha on źle obstawia i nie pisze tu o Sa bo pomimo przegranej w Częstochowie powinien dalej być trenerem. W Częstochowie drużyna powinna wygrać bez trenera.
Major
  • 0 / 0
Raków to nie jest drużyna, która nie umie grać w piłkę. W środę mieli coś czego zabrakło naszym - MOTYWACJĘ! Młody wilk dopadł sytego i pewnego swojej siły lidera. I udało mu się. Trudno.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 1 / 0
zwawy masz 100% racji!
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 2
Pinto: nie wygraj ze Śląskiem, taczka czeka!
~KinoM
  • 0 / 0
Takie pytanie do redakcji, czy moglibyście przygotować przegląd 5-10 trenerów z naszej części eeuropy (Czechy, Słowacja, Białoruś, Ukrana) , powiedzmy 40-50latkow, ktorzy odnosza względne sukcesy ze swoimi klubami...? To byc moze moglaby byc ściągawka dla DM na najblizsze miesiace......
~mirek
  • 0 / 0
To co obecnie reprezentuje legia to męczarniach ,gdzie te czasy kiedy legia Dominowała stwarzala akcje .Tak było za CXERCZESOWA ,przyjaciela z Rosji
~andreas
  • 0 / 0
Panowie dla mnie 3 trener z rzędu mitoman. Nikt nie jest tak mądry jak ja to ich dewiza stąd takie głupie wypowiedzi w mediach. LM rozbiła nam logikę finansowania. W tej chwili każdy grajek żąda 500 tys. € bo będzie grał w drużynie co grała w LM . Pasquato, Philipps, Portugalczycy czy zaciąg Bałkański każdy liczy na kasę a i pośrednicy też nieźle sępią. Pensja średnia a bonusy w zdobyczach. Polityka transferowa leży od dawna kupujemy na chybił trafił. No i czas żeby Pinto określił wyjściową 11 bo co mecz rotuje.
Domyślny awatar Porucznik
  • 1 / 1
Slavia Praga !!!!!! budżet ok 25-30 mln Euro prawdopodobnie uwzględnia wpływy z ostatniego rekordowego transferu środkowego pomocnika. Nie pierdoły o drugim Basel czy Ajax-ie ale przykładami od sąsiadów powinien podpierać się DM w budowaniu drużyny.
Generał broni
  • 1 / 0
Czechy to jest inna cywilizacja piłkarska. mam na myśli trenerów, wychowanie piłkarzy od juniora czy jakiegoś tam krasnala zaczynając. Czesi generalnie są kulturą na wyższym poziomie jakości pod każdym względem. W wyjściowej jedenastce Slavii grało SIEDMIU Pepików i Słowak. A u nas? Pytanie retoryczne.
Generał broni
  • 2 / 1
Panowie, Legia na kontrakty wydaje 60 milionów złotych rocznie, pytam dlaczego DM rozdaje pieniądze? Nie ma dyscypliny nie ma wymagań, nie ma gry! Do tego trener jest do doupy i tyle w temacie! Ile patałachowi z Portugalii potrzeba czasu na zbudowanie drużyny, ile k.mać? RSP jedź do Gliwic i naucz się robić zespół cieniasie!
Domyślny awatar Porucznik
  • 2 / 0
to jest największa tajemnica tego klubu, której nikt nie potrafi wytłumaczyć. Wysokość kontraktów w zespole, jak to jest budowane i jakimi przesłankami kieruje się zarząd oferując kontrakty. Myślę, że sami tego nie rozumieją.
~KinoM
  • 0 / 1
Punto out - Trpissovski Slavia In
Tylko mistrzostwo 12 kolejek wszystko w naszych rękach
Rawa


@RawaLN1

Więcej Rawa podał/a dalej EdvardChill
Hlousek wczoraj przez cały mecz robił to samo. ZERO ataku na piłkę, tylko cofanie się i czekanie co zrobi rywal. Jak w sobotę tych dwóch partaczy zobaczę w podstawie, to ku rwa wyjdę z siebie.
~andy
  • 0 / 0
Do jasnej choroby dlaczego Pinto nie korzysta z Niezgody ! ? Jak długo będzie dawał szansę Agrze ? Niech przestanie podskakiwać i kombinawać ! Jeśli Pinto nie umie ustawić drużyny to niech poczyta to forum.
Bo ma kontuzję i ogólnie jest szklany.
Major
  • 0 / 0
Czytanie tego forum rzeczywiście mu pomoże :-)
Co komentarz, to inny pomysł.
Kiedy wy zrozumiecie że takowy dyskusje już były nie raz przy każdym trenerze. Z tego nic nie wynika. Zwrocie uwagę na kilka bardzo ważnych kwestii. Bardzo ważnych i o tym powinniśmy my mówić, ale żaden dziennikarz o tym nie napisze :
1) Niby jesteśmy najbogatsi w Polsce a nie stać nas na żadne porządne transfery.Maks to chyba 500 tys. To kiedyś mogliśmy dać więcej.
2)W Polsce mało kto nam sprzeda dobrego piłkarza. Nie ma takich transferow. A o Polakach to można marzyć. I co po tym "największy klub w Polsce". Nic
3)Grzebiemy w tym samym szrocie zagranicznym co reszta ligi. Ci sami ludzie co proponowali Tibe czy Amarala amice to nam proponują piłkarzy.
4)Sami też za bardzo nie możemy sobie wychować piłkarzy a jak ktoś się trafi jak Szymański czy Majecki to nic specjalnego nie pokazuje. A i tak może pójdą na zachód.

Z tej naszej wielkości czy bogactwa nic nie wynika bo to bardziej PR.
I nic się nie zmieni. Zejdzcie na ziemię. Bez bogatego inwestora tak to będzie wyglądać.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 4 / 0
Robson ale masz racje szczegolnie w pkt 1 i w pkt 2 dlatego pisze po co jakies oczekiwania ? Po co liczenie na LM ? Na wygrywanie po 3:0? Legia nie ma teraz nic co by ją mogło stawiać w takiej pozycji. Myślę że ludzie zastanawiają się czy tum co mamy nie da się grać lepiej ładniej ofensywniej. Tu duża rola trenera. Ja nie jestem za zwalnianiem trenera co rok bo to do niczego nie orowadzi ale kuwa gry Legii coraz trudniej daje się oglądać. Ogląda się ją sercem a nie oczami bo te bolą. No ja postępu W GRZE po zimie nie widzę niezależnie czy MP bedzie czy nie. Tu ma być grupa LE aby coś się w klubie ruszyło ale czym ma być transferami Agry Rochy ? Gdzie tu przesuwanie się do przodu ? Gdzie dział scautingu ktory ma 10 na każdą pozycje? Ma ich od Mesiego w dół że nawet ten 10ty jest za drogi? Taką listę i ja mam ale nią można du.pe podejrzeć nic więcej
~ad
  • 0 / 0
Masz rację. Nie to co legendarny Raków Częstochowa! Nie mamy do nich startu.
Generał broni
  • 0 / 0
"1) Niby jesteśmy najbogatsi w Polsce a nie stać nas na żadne porządne transfery.Maks to chyba 500 tys. To kiedyś mogliśmy dać więcej."

W Polsce może i tak ale to jest "bogactwo" ,które jakościowo niczego nie zmieni. To bogactwo jest wciąż za biedne.
Major
  • 0 / 0
Bez dobrego trenera sukcesów nie będzie. Jeśli RSP nie okaże się dobrym trenerem to trzeba będzie szukać nowego. Na razie musimy uzbroić się w cierpliwość.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 4 / 2
TLW

Troche wkurzają te teksty bo zrzucasz winę na wszystko tylko nie na RSP. Ja nie jestem za zmienianiem trenera co pol roku ale widzisz postęp w grze ?

Piszesz

"Druga sprawa, ze ma ograniczone możliwości bo co najmniej połowa zawodników Legii nie spełnia kryteriów do gry jakiej oczekujemy czyli dominację nad rywalem udokumentowaną większą ilością bramek."

Jakich zawodników spełniających te kryteria sprowadzil Sa Pinto zimą do Legii ? Jakich wymusił na Prezesie ? Agre Rocha ? No sorry zgoda że wielu kiepsk8ch nie przedłużać kontraktów ale kogo RSP chcąc budować nowy zespół ściągnął lub wymusił transfer spełniających te kryterium żeby drużyna się zmieniała?
Piszesz bzdury. Skoro nie było kasy to kogo miał sprowadzić? Agra i Rocha podobno byli obserwowani przez skauting od lat. Medeiros i Martins to faktycznie za namową Pinto ale Ci Portugalczycy jak Agra czy Rocha to tani zawodnicy od skautingu.
Kucharski pytany o kasę w zimie powiedział że młodzi z 1 ligi byli drozsi. Myślę że Sa Pinto spokojnie zna lepszych piłkarzy, ale to też prezes musi dać kasę a my jesteśmy na minusie.
Miał wybór albo Ci albo żadni.
Podporucznik
  • 4 / 5
Pintuś to nie Polak więc dla jarząbkoidów automatycznie wypada z kręgu podejrzeń. Winni są piłkarze, media, mąciciele i tłuste koty jak Malarz czy Radović, które nie mogą pogodzić się z tym, że w Legii już nie zagrają. Co innego gdyby trenerem Legii był jakiś przedstawiciel polskiej myśli szkoleniowej. W takim przypadku winnym słabej gry jest zawsze trener, piłkarze niewinni.
Pietras dla mnie eskimosi potrafią lepiej trenować piłkarzy od PMS. Podejrzewam gdyby zostali dopuszczeni do rozgrywek to pojawily by się kolejne miejsca na mapie gdzie polskie kluby bohatersko dostaly by w d... e.
Na 50 państw zrzeszonych w UEFA daje im 50 miejsce.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 5 / 5
Bo tak się przekuwa porażkę w sukces. Niby wszyscy wiemy, że legioniści łażą po boisku w tempie walczyka (choć bez typowej dla tego tańca gracji), że trener kazał im oddawać inicjatywę i grać lagę, ale naczelny jarząbek złożył kwiaty i zapalił znicz przed pomnikiem Pintusia, a teraz zabiera się za składanie ofiar z piłkarzy.
Najlepiej to tylko napi.... c na każdego trenera i zatrudniać nowego co pół roku.
Podporucznik
  • 2 / 1
Robbson177, w takim razie weźmy może tego Eskimosa, bowiem Pintuś nie potrafi trenować lepiej piłkarzy od PMS, a przynajmniej do tej pory nic zupełnie na to nie wskazuje. Dla mnie może to być nawet Etiopczyk, byle Legia grała lepiej niż teraz.
Pietras tylko do czego to prowadzi. Czy twoja receptą na dobrą grę są ciągłe zwolnienia trenerow?Może trzeba dać mu wiecej czasu i tyle.
Trenerów craxy czy pogoni nikt nie zwolnil a przecież długo grali słabo.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Robson77, ja akurat nie wypowiadam się w kwestii zwalniania Pinto. Piszę tylko o błędach, które moim zdaniem popełnił i nadal popełnia. Poza tym denerwuje mnie ten wasz bałwochwalczy podziw dla RSP i jazda po piłkarzach - waszym zdaniem jedynych winnych wynikom.
Powiedz mi, kolego po szalu, zadowolony jesteś z gry i wyników klubu, któremu kibicujesz? Dostrzegasz w ogóle jakies błędy trenera?
LLEGIAA

Mówię co widzę, nie mam też 13 lat żeby wyciągać wnioski jak niektóre oszołomy.

Pjetras, Gambit itp

Jarząbków(kibiców) Legii na pewno jest tu wielu(w tym ja). Na pewno nie odwrócą się od Legii tylko dlatego że jeden z właścicieli walczy o swoje interesy(dalej chce mieć władzę w Legii choć romansuje z Wisłą). Nie jest tajemnicą że nie na rękę jest mu stabilizacja w naszym klubie więc lepiej też by trenerem nie był RSP. Takie moje zdanie jest ale wiem że wasze oficjalne jest inne ;)
Domyślny awatar Generał brygady
  • 3 / 0
Robson skoro nie ma kasy to nie powinniśmy mieć oczekiwań czy nie ? A przed kazdym meczem oczekujemy 3:0 a co niektorzy zaczynają snuć plany LM... Ja nie mówię że to wina trenera tylko jeśli Pinto ma zostać i odsiac ziarna od plew nie mając kasy na ziarna to i tak to nic nie da. Wiec albo mamy i czegoś oczekujmy albo skonczmy pierolic o jakiejs potedze nawet na ta eklape
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 0
TLW
Jesteś zwolennikiem teorii spiskowych. Wolno ci.
Ja nie wtrącam się w spory zwolenników Leśnodorskiego z Mioduskim, natomiast widzę i komentuję grę drużyny. A za tę grę odpowiada trener, więc niczym dziwnym nie jest, że przy takich wynikach i stylu bywa krytykowany.
Odwracać się od drużyny nie zamierzam. Taka sugestia jest wręcz obraźliwa, więc jeśli chcesz rozmawiać na tym poziomie, to może ze swirkiem.
Podporucznik
  • 2 / 0
Robbson177.
Probierz i Runjaić to dobre przykłady, ale nie można zapominać, z jakiego poziomu startowali. Był to poziom dna. Pintuś w Legii aż tak źle nie miał, materiał piłkarski więcej niż przyzwoity. Na pewno nie na tyle słaby, żeby grać taką padlinę, szczególnie po tylu miesiącach jego pobytu w Legii. Oglądając Cracovię, Pogoń oraz Piasta dostrzegałem stopniowe postępy w miarę upływu czasu pracy trenerów w tych klubach. W Legii pod wodzą Pintusia postępuje tylko toporność naszej gry, którą świetnie podsumował Gambit kilka komentarzy wyżej. Wydaje mi się, ale mogę się mylić, że nie o to chodziło? Chyba że celem zatrudnienia Pintusia było uwstecznienie gry Legii do piłkarskiej epoki kamienia łupanego.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 3 / 0
TLW nie jestem zwolennikiem Leśnego polityki choć za sukcesami tęskno ale to nie przesada łączyć Leśnego i Sa Pinto ? To kolejna teoria spiskowa ?
Pintuś to całkiem miłe określenie, nie jest obraźliwe, jeżeli było taki zamiarem ;)
LLEGIAA

Kiedyś ludzi uważano za wariatów mówiących o wszechobecnej korupcji w polskiej piłce ;) Ale lepiej było pozostać przy swoim zdaniu ;)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 2
A Pimpuś też ci się podoba?
Podporucznik
  • 0 / 0
Też mnie w****iają takie insynuacje, że odwracam się od drużyny albo kogoś do tego namawiam. Kibicowałem Legii na długo przed przyjściem Leśnodorskiego czy Mioduskiego i będę jej kibicował jeszcze długo po ich odejściu. Nie podoba mi się styl zarządzania Legią przed Mioduskiego a jeszcze bardziej jej gra pod wodzą Pintusia, nie jest to zabronione. Propagandy jarząbkoidów też łykać nie mam zamiaru ani tym bardziej wchodzić do wybudowanej przez nich oblężonej twierdzy. Mam akceptować coś takiego jak teraz i jarząbkować z powodu bycia kibicem Legii?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 2
Niedługo TLW nam wyjaśni, że krytykowanie Pinto destabilizuje sytuację polityczną w Polsce.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 1
TLW

Ale to nie to samo. O korupcji każdy wiedział tylko było na to przyzwolenie. Tego nie da się porównać do stwierdzenia Leśny kopie dołki pod RSP
LLEGIAA

"Przykro mi, że środowisko piłkarskie nie jest lepsze od innych grup zawodowych i wśród dziesięciu tysięcy arbitrów niestety znalazła się tzw. „czarna owca”." Michał Listkiewicz

Zakłamywanie rzeczywistości to norma w polskiej piłce nie od dziś.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 1
TLW

Ale co to ma wspólnego z obecną grą Legii ? Z tym jaką gra taktyka? Co prezentuje na boisku ? Bo chyba schodzimy z tematu ...
Hold on, mowisz odsiac ziarna od plew? No nie wydaje mi sie ze Jose Kante to plew, jak dla mnie lepszy choc starszy od Kulo. Druga sprawa kolejna zmiana pozycji dla Kucharczyka. Nie mowie zeby zealniac trenera ale kubel zimnej wody by sie przydal
Taktyka uzależniona jest nie tylko od trenera i jego założeń przedmeczowych ale też wykonawców na boisku. Pinto tego publicznie nie powie ale ma zastrzeżenia do wykonywania założeń taktycznych.

A co ma wspólnego z naszą grą ogólnie smród wokół Legii nakręcający przez wszystkich wokoło? Może nic, może trochę, może wiele. Na to nie jestem w stanie odpowiedzieć ale wiem że pracuje się lepiej w sprzyjających warunkach lub neutralnych niż w nerwowych i nieprzyjaznych(a czasem zdradliwych).
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Ale to TLW mowi o odsianiu. Ja to powtórzyłem ze stwierdzeniem jak to zrobic skoro Robson pisze nie ma kady. Mi Kante żal na ławce jako alternatywa by się przydał.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
TLW

no i wracamy do poczatku... nie ma kady nie ma lepsxych piłkarzy to po co oczekiwania inne ?

Smród jest teraz ale był i ro dwa 5 temu. Legii wielu nienawidzi. Dziennikarze muszą miec klikalnosc. Na to bym.nie zwalal bo tak jezr rok w rok
Co do założeń taktycznych. Przykład Stolarskiego. Gra póki co 2 mecz bo kontuzjowany jest lepszy Vesović. Jednak nie winą jest trenera, że Paweł ma problemy z przyjęciem piłki a jak piłkę odzyskuje w obronie to nie ma na tyle umiejętności by wprowadzić piłkę do gry uruchamiając atak/kontrę tylko dać lagę do nikogo, do przodu? No chyba to nie wina trenera, że ma do dyspozycji na prawej obronie tylko niezłego skrzydłowego potrafiącego grać w obronie i prawego obrońcę mającego spore braki techniczne.
Smrodu takiego za Leśnego nie było bo Leśny miał układ z weszło. To oni między innymi robili dobry PR Czerczesowowi(memy z niedźwiedziem itp) a teraz robią odwrotny z Sa Pinto. Oczywiście nie tylko oni robią medialną nagonkę na RSP bo na niego nawet legijni dziennikarze robią co jest akurat smutne...
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Stolar jezt uważany za jednego z lepszych młodych na tej pozycji. Nie gra wiec ma trudniej. Pytanie jakby grał mecz w mecz i czy na skrzydle Veso nie jest lepszym rozwiazaniem w ofensywie? Ja uwazam ze tak. Poza tym to nie chcesz grać mlodymi Polakami skoro Stolar wg Ciebie ma nie grac ?
PR Stasio mial lepsxy zgoda tylko porównaj uczciwie konferencję z nim a z Sa Pinto. Wrszlo weszlem ale sorry na Stasia to chodzili dziennikarze jak na premiery filmowe. To znowu nadużycie w porównaniu wg mnie z Twojej strony. Bądźmy obiektywni
Ale Czerczesow najpierw miał PR. Wszystko widziałem na weszło najpierw, tam został przedstawiony, ja go kupiłem. To były czasy gdy weszło puszczało oczko do Legii za prezesa Leśnodorskiego.
Gdy Leśny puszcza oczko do Wisły, Stanowski z całym portalem nie powie złego słowa na krakowski klub. To tak nawiasem mówiąc.

Co do zawodników na boku obrony...W latach 90-tych gdy obrońca był głownie od bronienia byłbym za takim Stolarskim ale już od dłuższego czasu ograniczeni boczni jak Paweł, Hlousek czy Łukasz Broź(Stolarski to jego naturalny następca) to hamulec w grze ofensywnej co doskonale widać było w Częstochowie.

Za Polakami jestem ale jeżeli prezentują odpowiednią jakość. To że ktoś jest Polakiem jak np Trałka nie znaczy że chciałbym go widzieć w Legii. Niech spełnia najpierw wymogi to ok.
Podporucznik
  • 1 / 3
Na czym polegał układ Leśnodorskiego z weszło? Przecież ja doskonale pamiętam, tym bardziej, że znajomy robił przez lata na weszło a teraz pracuje w Eleven, że wtedy też, co nazwalibyście jechaniem z Legią, się tam robiło. Ten mój kolega sam nawet napisał kilka takich artykułów, które dzisiaj zostałyby odebrane jako bezpardonowy atak na Legię. Zamiast pisać bzdury, może lepiej kliknąć w archiwum weszło? Nie zmieniło się wiele poza tym, że z naturalnych przyczyn i wymiany kadr, weszło nie dostaje już materiałów ekskluzywnych z Legii jak wtedy. I tylko to się zmieniło. Nie twórzcie historii, że Leśnodorski puszczał oczko do Stana i dzięki temu weszło pisało o Legii wyłącznie pozytywnie. Jak już zapomnieliście to polecam teksty z wczesnej wiosny 2013, jesieni 2013 ze szczególnym uwzględnieniem popisów Legii z Lidze Europy. Gdyby pojawiały się dzisiaj takie teksty na weszło o Legii jak po tej serii porażek w pucharach to jarząbkoidy dostawałaby większego szału niż teraz. Wiosna 2015 i potem okres do zwolnienia Berga, później krótki okres Hasiego. Nikt wtedy oczka do Legii nie puszczał. Nie pasuje do narracji, ale co zrobić. Weszło już nie czytam odkąd zajęli się pierdołami, ale jak "jadą" z Legią to im się nie dziwie, bo powodów od jakiegoś czasu mają naprawdę wiele. Z tego ten portal zawsze żył i nigdy Legii nie oszczędzał od momentu swojego powstania. Teraz nagle zaczęło niektórym przeszkadzać, akurat w momencie, kiedy jarząbkoidy zaczęły się prześcigać w kreowaniu wrogów Legii i budową oblężonej twierdzy. Sugerowanie że "nagonka medialna" może mieć wpływ na gównianą grę Legii to już jarząbkostwo paranoidalne.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 1
To że wrszlo jest proLesny to wiadomo i spodziewać się dobrego slowa od nich nie spodziewam. OK tylko gdzie są Ci lepsi od Stolara W NASXYM ZASIĘGU FINANSOWYM? Wg mnie lepiej stawiac na niego a wzmacniać ofensywe Veso. Dla mnie niestety co wiosna pojaxuje RSP nie istnieje w ofensywie. Nie umie tego sprzedać zawodnikom. Większość meczów powinna w ofensywie być jak pierwsza połowa z Miedzia tylko RSP tak nie gra. Dla niego nr 1 to obrona i organizacja gry i dobrze ale nie da się wygrywać oddając 4 celne strzały w meczu w tum 2 ze sfg. Publiki na trybuny też tum nie ściągniesz.
Dobrej nocy wszystkim kibicom Legii
Podporucznik
  • 3 / 3
Gdyby nie nagonka medialna, paszkwile Koprowiak i proleśnodorskie weszło, to oddawaliby więcej strzałów. Pintuś robi co może.
Felek


@F_Zdankiewicz
13 mar

I jeszcze słowo o Adamie Hlousku, bo dzisiaj coś juź we mnie pękło. Fajnie, że walczy, biega od pola karnego do pola karnego jak koń, ale do chvja pana jak on w wieku 30 lat nie potrafi dalej zacentrować czy zrobić jednego udanego zwodu przez 90 minut to ja mowię pas.
Oskar Kurek


@OskarKurek

W odpowiedzi do @F_Zdankiewicz
Wg statystyk, ostatnie celne dośrodkowanie w jego wykonaniu miało miejsce 9 grudnia.
W sumie do spostrzeżeń po tym meczu można dodać jeszcze to jedno:


Dość popularnym zjawiskiem na świecie jest "kibic sezonowy", który kibicuje akurat tej drużynie, która ostatnio wygrywa.
My, Naród Polski, zredefiniowaliśmy to pojęcie. Nasi "sezonowcy" kibicują tylko po porażkach. A co gorsza mają jakieś homoseksualne zapędy, bo zwykle chcą, tu cytat "wyj***ć wszystkich na zbity ryj". Od prezesa, przez trenera i piłkarzy, na greenkeeperze kończąc.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ruszymy w końcu do przodu, czy tak będziemy się snuć do końca ligi i liczyć na potknięcia innych?
Tylko kim my mamy ruszyć? Patrząc na ostatnie występy to mamy tylko Carlitosa w formie, może Medeirosa i jako tako blok obronny. Reszta gra piach, a podwórkowa piłka jest bardziej finezyjna niż nasza taktyka.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
No tak tylko, że w tej lidze lepsi nie grają, więc mimo wszystko wypadałoby trochę spiąć poślady i zacząć coś kopać. Bywało, że źle zaczynaliśmy rundę, ale w ciągu 3-4 meczów wracało to do normy. Teraz nie ma oznak lepszej gry, a wczorajsza porażka to w jakiej by nie był formie Raków to WSTYD. To lider 1 ligi i nie ma co tu mówić, że to sport. Gramy słabiutkooo
Ja bym zaczął od zmiany ustawienia. Dwóch napastników, za nimi Medeiros, na skrzydłach Szymański i jeden z tych dwóch juniorów lub Veso, def pom Martins lub Cafu. W obronie Rocha, Jędza, Wieteska i Stolar. I gramy po ziemi, podania, no look pasy, taka trochę zabawa z piłką i na luzie i bez głupich podań do bramkarza.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
OO i już mi się to podoba, nigdy nie rozumiałem dlaczego w tej lidze uparcie gra się dwoma def. pomocnikami kosztem napastnika. I nie rozumiem też drugiej rzeczy a mianowicie skakanie z tymi udawanymi zawodnikami po różnych pozycjach jakby oni byli wirtuozami w swoim fachu, a oni 3 podania z trudnością wymieniają. Nie oglądałem wczorajszego meczu, ale czytam powyżej, że Kucharczyk był w tym meczu napastnikiem? To on już chyba tylko na bramce w tym roku nie grał, jakieś kuriozum dla mnie.
Puki co wygląda to tak że bez potkniec innych o MP możemy zapomniec. Mam nadzieję że jednak nastąpi jakiś zryw jak w poprzednim sezonie i zakończymy sezon z Viktoria
Jedno jest ważne spostrzeżenie.

Od lat dzieje się to samo, mecze wyglądają podobnie słabo jak wczoraj i zawsze jest ta sama śpiewka- trener jest do du.py. Potem- nowy trener, ci sami zawodnicy i dalej chu.jnia. I tak w kółko.

NIE, TO NIE TRENER, TO KILKU ZAWODNIKÓW JEST DO DU.PY.
To jak wytłumaczysz to, że zaczynało być już dobrze pod koniec 2018 roku i po przerwie zimowej jest fatalnie?

Piłkarze nie zapomnieli nagle jak się gra w piłkę.

Piłkarze sobie wymyślili, że mają grać lagę do przodu?
Że mają wrzucać na Carlitosa?
Że wyjdą bez napastnika i wprowadzać będą usilnie Agrę na boisko?
Że będą oddawać celowo inicjatywę?
A może wymyślili, że nad żadnymi elementami ofensywnymi nie będą pracować?

Oczywiście można winić takiego Hamalainena, że zagrał kiepsko.
Tylko on sam siebie nie wystawił ani nie trzymał do 80tej minuty.
Za taktykę też nie on odpowiada
Laga to nie jest taktyka trenera a nieudolność wyprowadzenia piłki przez zawodnika defensywnego. We wczorajszym meczu Stolarski tak wykopywał do rywali a Hlousek po autach. Im szybciej RSP oceni dokładnie możliwości co niektórych piłkarzy tym lepiej. Druga sprawa, ze ma ograniczone możliwości bo co najmniej połowa zawodników Legii nie spełnia kryteriów do gry jakiej oczekujemy czyli dominację nad rywalem udokumentowaną większą ilością bramek.
A czemu powtarza się to rokrocznie? To jest pytanie na które jak znajdziemy odpowiedź to będzie normalniej.
No pewnie. Nasi zawodnicy nie spełniają kryteriów, by dominować nad przeciwnikiem, natomiast zawodnicy przeciwnika są lepsi i spełniają kryteria, żeby prowadzić grę przeciwko nam.

Już graliśmy próbując wychodzić spod lekkiego pressingu, ale po zimie nastąpił regres do lagi, więc to chyba nie piłkarze sobie tak wymyślili tylko to jest wizja trenera.
To wymień tych zawodników, którzy spełniają kryteria by być dominatorem w każdym meczu. Czekam z niecierpliwością.
Carlitos, Martins, Medeiros chociażby.

Naprawdę uważasz, że drużyny, które z nami przeważały jak np. Cracovia, czy też Raków mają zawodników lepszych, a nas stać tylko na przeszkadzanie i liczenie, że dostaniemy prezent jak wczoraj przy golu Kuchego?
Trochę mało. A sezon długi.
Do tego Cafu, Jędza, podobno Remy jest dobry...
My tak gadamy przy każdych trenerze jak przegrywają i nic z tego nie wynika.

Od lat. Tylko ostatnio trenerzy lecą jeszcze szybciej. Do jakiegoś rekordu to zmierza.
Robbson177

Trafna uwaga.
Domyślny awatar Szeregowy
  • 1 / 0
Czy Pasquato jest gorszy od Antolica?
Może chłopaka grał w kratkę, ale był dużo lepszy technicznie i zawsze coś kreował.
Problem jest w środku pola i każdy to widzi.
Rozwiń proszę ten problem w środku pola.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
nie jest, obydwaj są na podobnym poziomie
Domyślny awatar Szeregowy
  • 0 / 0
Ale po co mam pisać o sprawach oczywistych.
Mieszkam za granicą i nie mam możliwości chodzenia na mecze.
Od dwóch lat żadnego nie opuściłem, przed telewizorem.
Widzę wzloty o upadki.
Brak kreatywności, czasem brak zaangażowania, generalnie brak pomysłu.
Oczywiście są przebłyski, ale w kontekście całego sezonu i tego jak prezentują się rywale, to dramat.
Mnogość podań w szerz boiska na niewiele się zdaje, dalekie piłki również.
Powiedz uczciwie ile prostopadłych piłek z sytuacją sam na sam, widziałeś w tym sezonie? 30 minut dobrej gry przeciwko miedzi to trochę za mało.
Kreatywność nie zależy od trenera tylko danego zawodnika a kreatywnych zawodników nam brakuje, w zasadzie nie potrafię wymienić jednego gracza, którego można określić mianem kreatywnego. Są nieźli w tym aspekcie Andre Martins i Cafu ale i pod ttym względem du.py nie urywają, to są bardziej zawodnicy 50/50. Podobnie ma się sytuacja z Szymańskim, który nie charakteryzuje się super wyszkoleniem i wizją gry a'la Vadis a bardziej walecznością, determinacją i ambicją.
Doliczyć do tego czerstwych zawodników na bokach- Hlouska, Stolarskiego, Kucharczyka, Agrę tworzy obraz gry, którego sam Guardiola nie zmieniłby bo nie byłby w stanie. Potrzebowałby czasu do przebudowy drużyny a ta przebudowa jest u nas kluczowa.
Domyślny awatar Szeregowy
  • 0 / 0
To jak wytłumaczyć to że wczoraj część piłkarzy z Rakowa(no name), grała na innym poziomie niż nasze gwiazdy?
Oczywiście popełnili kilka błędów, ale piłka chodziła jak po sznurku.
Skoro można nauczyć piłkarzy z pierwszej ligi, to tym bardziej zawodników Mistrza Polski
A jak wytłumaczyć że zremisowalismy z Realem? Tak czasami jest.
Przecież gdyby to był dwumecz to byłoby po pierwszym meczu 1-1.
Przecież ich trener od kilku lat buduje zespół a u nas ciągle na przykład są zmiany trenera.
Myślisz że jak zmieniasz trenera jak rękawiczki to będziesz miał jakąś stabilizację?
Astral

Nie grała wcale na wyższym poziomie, jedynie była to bardziej zgrana drużyna bo tam jest stabilność. Akcji jak po sznurku jednak nie widziałem ze strony Rakowa. Ambicja, poukładanie w defensywie i niezłe kontry to wystarczyło na naszą słabszą dyspozycję we wczorajszym meczu gdzie graliśmy bez naszego mózgu czyli Martinsa, który w miarę układa tę grę a Antolić go nie zastąpił w 100%. Wygrała zespołowość i większe zgranie.
Brak koncentracji u Hlouska(kolejny z rzędu) spowodował że szybko mecz ułożył się po myśli częstochowian. Dla mnie tacy zawodnicy jak Adam zaniżają nasz poziom i życzyłbym sobie w Legii zawodników o choćby przyzwoitych umiejętnościach a nie tylko o ambitnym bieganiu bo to nie wyścigi a piłka nożna.
~Kalbar
  • 0 / 1
Cześć. Uważasz że Martins jest mózgiem Legii?????? Facet który ponad połowę podań w meczu gra do tyłu!!! Błagam.....
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Drużyna biega w jednym tempie, szarpie, walka walka ale to nie sumo.
Brak schematów w grze, brak rozegrania.
Dziwne, bardzo dziwne, trener z Portugalii, pół skladu zawodników z pół wyspu iberyjskiego ale My gramy stylem drużyn z IV ligi angielskiej...naprawde dziwi mnie to.
Drużyna biega w jednostajnym tempie, to prawda ale gdy grają zawodnicy, którzy najwidoczniej inaczej nie potrafią to nie dziwi. Nie nauczysz w tym wieku Hlouska być zwinnym, by korzystał z "kilku biegów" w biegu skoro całe życie porusza się ledwie we dwóch czy przyjęć piłki(podobnie jak ze Stolarskim) bo takie rzeczy na tym poziomie gry muszą być robione szybko i nie ma tu czasu dla adeptów techniki. Dlatego też inaczej wyglądała gra z Vesovicem(ku.rwa jak go brakuje) i Rochą(a podobno miało to być drewno) a inaczej z surowymi Hlouskiem i Stolarskim. Ten drugi wszystkie odzyskane piłki posyłał do rywali zamiast wznowienia ataku czy kontry.

Są pewne ograniczenia w tej drużynie i cudów nie należy oczekiwać. Wg mnie musi nastąpić zmiana pokoleniowa i przede wszystkim jakościowa bo pod tym względem jest nie tak dobrze jak każdy oczekuje.
Problem w tym że miejsca w Legii są i były mocno obstawione przez zawodników mających dobry kontakt z mediami i przy każdym niepowodzeniu trener dostaje mocno po grzbiecie z przeróżnych stron, czy to z wewnątrz naszego środowiska czy z zewnątrz.
Zabrakło punktu - nie zagrał Martins i w środku pola była d**a blada.
A co będzie, gdy Cafu i Martins doznają urazów na dłużej/
Wczoraj trzeba było nie kombinować z ŚO i powinien grać Wieteś, bo i tak Remy jeszcze odpoczywa ze Śląskiem, a dać właśnie tego ostatniego do środka pola do Cafu...
Tyle że Wieteska musiałby zagrać 3 mecze w ciągu 8 dni a czy jest kimś takim, kto trzymałby poziom co 3 dni? Wątpię. Trener oczekuje dużej intensywności gry jak w meczu z Miedzią(z Rakowem nie było tego nawet połowę) i trzeba odpowiednio szafować siłami swoich podopiecznych.
~L
  • 1 / 0
Niewykorzystany potencjał? Jaki potencjał? Tłumaczę od miesięcy, że żadnego potencjału nie ma od dłuższego czasu i nie mamy wcale lepszych piłkarzy od innych czołowych drużyn ekstraklasy. Tak trudno to zrozumieć? No bo kto tak naprawdę potrafi w piłkę dobrze grac? Carlitos, Remy, Medeiros? No ok. ale to trochę mało. Jak trochę naciągniemy kryteria to może jeszcze Nagy, Cafu, Martins, Jędza. Dalej mało, a i to naciągane przecież . Nawet 11 nie da się skleić, a gdzie tu dopiero mowa o wartościowych zmiennikach. Jasne, dalej wierzmy w bajki jaki to super skład mamy. Połowa pierwszej 11 kopie się piłkarsko po czole, jak pozostali w ekstraklasie. Tu nie ma jakości.
Jak to panowie i panie widzicie w perspektywie lipca i gry w pucharach?? Uważacie, że RSP podoła zadaniu i jesienią pogramy w LE lub daj Boże w LM??
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Kolego że grać w elm do LM to trzeba wygrać MP
Z taką grą jak wczoraj i w ogóle od początku rundy. Zapomnij
A zakwalifikujemy się w ogóle?
Jeśli gra będzie taka do końca sezonu, jak wygląda to teraz to nie ma szans.
Jeszcze jest przecież 12 kolejek...
Major
  • 0 / 1
Faktycznie wczoraj było słabo, ale ja mimo to wierzę w Sa Pinto i w Legię. Czasami tak jest, że coś nie wychodzi, ale uważam, że nasi w końcu odpalą i zaczną grać na miarę oczekiwań.
Chciałbym żeby legia.net zrobila dyskusje na ten temat. Dla nas kibiców plus głosy byłych i obecnych graczy i trenerów. Trzeba w końcu znaleźć rozwiązanie tego, gdzie leży przyczyna takiej gry. Tak szczerze to my tak gramy od odejścia Staszka. Mieliśmy dwa miesiące rewelacji za Magiery (październik i listopad) a potem to już jedziemy maszyna, w której cały czas coś nie trybie. Sami się oszukujemy i piszemy tu - oby do zimy, lata; później będą dobre transfery, obóz przygotowawczy i tak co pół roku to samo.
Kto nam tu w kółko bruzdzi - ekipy szkoleniowe, piłkarze?? Gdzieś musi leżeć rozwiązanie tego błędnego koła.
Marszałek Polski
  • 3 / 1
Panowie Agra to jeździec bez głowy ten Rocha to nie wiadomo co bo zagrał raz. Razem podobno warci tyle co jeden młody kupiony wiosną
Pytanie za to o tego miszcza Iurego
Gość nie istniał na boisku wczoraj. Taki kopacz jest wyceniany na 6 mln euro? Przecież on po spędzonym u na wypożyczeniu będzie wart 600 tys
Jak taki ponoć gracz nie potrafi nam wygrać meczu z ogórkami z Rakowa to niech on już wraca do domu
Oni podążają ścieżką trenera. Jak to mawia prezes - aklimatyzacja. A więc aklimatyzuje się trener, piłkarze i... prezes Mioduski,który nie tak dawno przecież oznajmij,że wciąż się uczy. Jednym z efektów ubocznych jest wczorajszy mecz. Pozostaje mieć nadzieję,że prezes się nauczy a trener i piłkarze zaaklimatyzuję się jak najszybciej,bo MP w tym przypadku będzie koniecznością.
~Sobieryba
  • 2 / 4
typowa krytyka dla krytyki
dopiero co dopominano się Hamy i Antolica rzekomo dyskryminowanych przez tzw. rzekomy portugalski zaciąg ( z którego cały mecz zagrał raptem jeden piłkarz... bezalternatywny Cafu)
to teraz dopominacie się Rado i co pewnie Malarza;
szukacie wyimaginowanych błędów tam gdzie ich nie ma a nie zastanowiło was np. że wczoraj Raków Częstochowa prezentował bardziej techniczny futbol jak Legia (?)
pewnie widzieliście to tak samo jak ja tylko o to trudno trenera a zwłaszcza tego trenera winić; na prawdę mamy w kadrze za dużo drewna, ten las, ba ten stary las trzeba wyciąć przy samym pniu i RSP jest właściwym człowiekiem żeby tą robotę zrobić; sukcesy przyjdą trzeba tylko konsekwencji;
Krytyka dla krytyki? Uważasz,że oczywiste błędy popełniane przez trenera RSP to "krytyka dla krytyki"? :)

PS. "Sukcesy przyjdą" - ale tu nie chodzi o sukcesy a styl gry. Poziom poparty treningiem, taktyka wpojona w drużynę. Wtedy przyjdą sukcesy.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
"Poziom poparty treningiem, taktyka wpojona w drużynę. Wtedy przyjdą sukcesy."
Taki Raków właśnie
~Sobieryba
  • 0 / 0
a które to są te oczywiste błędy?
Jeśli wg. ciebie odpady z ekstraklasy i 3 mizernych Czechów oraz 1 Nigeryjczyk(kto tu miał drewno w składzie) prezentowali się technicznie lepiej od naszej drużyny złożonej z dobrze wyszkolonych technicznie Portugalczyków, reprezentantów kraju to coś tu jest nie tak.
I jak możesz twierdzić, że to nie wina trenera, a niby czyja?
Gdzie jakieś wypracowane schematy gry?
Gdzie jakikolwiek pomysł na grę ofensywną?
Chłopie pomyśl zanim coś napiszesz...
Np JohnoQ. Jeśli dobrze sprawdziłem 2 sezony temu zaliczyli awans do I ligi, sezon temu ligę skończyli na pozycji 7 a w tym sezonie idą po awans do ekstraklasy a więc stanowczo można powiedzieć,że wypracowali,co swoje i zaliczyli widoczny rozwój. Mioduski rozwojem nazywa takie mecze jak wczoraj i powołuje się na Real. O czym my tu dyskutujemy?
~Sobieryba
  • 0 / 1
Przede wszystkim sprostowanie Raków prezentował się lepiej technicznie nie według mnie tylko OBIEKTYWNIE- FAKT - z faktami się nie dyskutuje
Dlaczego tak jest?
TO RSP ICH SŁABO WYSZKOLIŁ TECHNICZNIE TYCH GRAJKÓW NIERAZ JUŻ PO TRZYDZIESTCE?
Zupełnie nie sądzę. Trafiło się że w meczu z różnych przyczyn nie grali albo grali krótko ci nasi zawodnicy którzy mają wysoki poziom wyszkolenia technicznego jak Carlitos Szymi Veso Medeiros Martins natomiast grali głównie ich zmiennicy Hlousek Stolarski Kuchy Agra Antolic i in- i to jest jeden wielki skład drewna, taką to mamy szeroką kadrę i takich zmienników;
Czy nie ma schematów w ofensywie? W meczu z Miedzią też nie było? Jakbym był pryszczaty na oba oczy to bym może i wierzył...Przecież i w tym meczu chociaż grał właściwie drugi skład mogliśmy i powinniśmy ze 3 bramki jeszcze pyknąć, zwłaszcza w drugiej połowie przewaga była bardzo duża;
Ten mecz pokazał że Legia z obecną kadrą nie jest w stanie grać na dwóch frontach a o trzech nawet nie ma co marzyć, ale oczywiście ludzie małej wiary i intelektu będą sycić tutaj swoje frustracje, takie ich wilcze prawo niestety.
krytyka dla krytyki..
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 1 / 0
bo bardziej niż na atakach skupia się na zneutralizowaniu słabych stron przeciwnika.... Czy Pan siebie czyta, Panie Marcinie?
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
to co Legia wyprawiała w tym meczu w środku pola to była liga zakładowa. Absurdalna ilość prostych strat, podania do przeciwnika, abecadło piłkarskiego rzemiosła. Czy sztab szkoleniowy i właściciel zdają sobie sprawę jak dużo trzeba zmienić i jak wielkie zmiany nas czekają ? Tłuste kocury nic już klubowi nie dają, tych piłkarzy musi ktoś zastąpić. Zaryzykuję stwierdzenie, jeżeli w sobotę wyjdziemy z Hamma od pierwszej minuty i Hlouskiem to nas pogonią i to ostro
Od kilku lat. Właściwe odkąd jestem na forum ciągle czytam o błędach trenerow. Może skasujmy stanowisko trenera. Ono nic nie daje. Zawsze po przegranym meczu dziennikarze i tzw ludzie piłki piszą co było źle i jak to powinno być. Może w każdym tygodniu powinno zbierać się jakas drużyna złożona z dziennikarzy, byłych piłkarzy i trenerow. To oni może by zajmowali się piłkarzami?
Dali by jakieś recepty. Trenerzy się zmieniają, analizy były zawsze a jak się psuje to nikt nigdy nie wie dlaczego.
Co tu dużo mówić - analiza w punkt.
~Paco
  • 2 / 0
To co widziałem wczoraj przelało czarę goryczy. Legia gra najgorzej od wielu lat nie liczę Jozaka bo to była kpina z kibiców i naszego klubu.
najważniejsza jest diagnoza problemu, oto ona: Prezes Mioduski, uważam go za mądrego człowieka, ale podejmuje katastrofalne w skutkach decyzje. przez 3 lata poziom sportowy obniżył się radykalnie, brak gry w pucharach to konsekwencja jego polityki. Dalszy ciąg wszyscy znamy, brak funduszy itd, itd. Ale czyja to wina? Kibiców czy prezesa. Od momentu przejęcia (przez DM) klubu mamy tylko wielkie plany, a fakty są smutne, złe pomysły zastępuje się głupimi, w końcu brak funduszy zmusi DM do rozsprzedania kogo się da aby odzyskać swoje pieniądze, taki widzę koniec. Dlatego bardzo proszę kibiców o podjęcie działań puki nie jest za późno, w Krakowie już to przeżyli. Pan Prezes którego szanuje jako człowieka nie nadaje się na właściciela KLUBU LEGIA. Jego zasoby finansowe nie dają nadziei na poprawę sytuacji. lecimy w dół i to szybko. Pan Dariusz sobie odejdzie a nasza Legia będzie na dnie. Panie Prezesie proszę poszukać kupca na Legię tak będzie lepiej dla Pana i Klubu, proszę spojrzeć prawdzie w oczy. nie zawsze MBA jest gwarancją sukcesu. Jeśli kocha Pan ten klub niech pan mu pomoże odchodząc. Wirze w Pana dobre intencje ale ten okręt z panem utonie.
Tu nie ma co trenować, tu trzeba dzwonić!

Ileż można się rozpisywać o błędach popełnionych przez trenera..? Praktycznie co mecz do ogródka trenera wrzucany jest kolejny lub kolejne kamyczki. Odpadnięcie z walki o PP z Rakowem (z całym szacunkiem dla nich) nazywam wręcz głazem. I to nie jedynie ze względu na sam wynik czy ogólnie wyniki a stricte za "całokształt",co prezes Mioduski nazywa "rozwojem". Czy wczoraj graliśmy lepiej niż rok temu? Czy gramy lepiej niż na jesieni? Czy gramy lepiej niż pod koniec poprzedniej rundy..?
Oczywiście.. Biorąc pod uwagę fakt,że dyskutujemy o klubie i to największym w Polsce to należy pamiętać,że trener i jego "namaszczony" sztab to jedynie pojedynczy tryb. Głową i ojcem "projektu" jest prezes oraz jednocześnie główny właściciel pan Dariusz Mioduski. Zapewne swoją cegiełkę dołożyli również jego "doradcy". Finalnie sytuacja wygląda jak wygląda i tak jak prezes pozostaje mieć nadzieję,że okażemy się lepsi niż Lechia. Może jak to mawia Robbson177 - "polskie środowisko piłkarskie" pomoże :) Tylko czy wtedy znów będzie można zapomnieć o odpowiedzialności za popełnione błędy..?
Domyślny awatar Kapral
  • 1 / 2
Należy powołać drugiego trenera od ofensywy. Sa Pinto jest w stanie ogarnąć swoim umysłem co najwyżej defensywę...
Poza tym po raz kolejny się okazuje, że topienie ciężkich milionów w Legię cudzoziemską (ostatnio wychodzi na murawę 3, 4 Polaków) to droga donikąd.
Domyślny awatar Sierżant
  • 2 / 1
Przykład Bjelicy pokazuje, że bardzo często w naszej kopanej to co wyczyniają kopacze, to nie wina trenera.
Za Bjelicy to akurat Lech grał najlepszą piłke od lat.Każdy tam z tych kaleczniaków zrobił u niego duży progres.Bednarka to on odkrył i rozwinął ,Trałka u niego grał tak dobrze,że go wielu chciało do reprezentacji.W europie z Utrechtem odpadł nieszczęsliwie bo cały czas na holendrach siedzieli.
No, za Bjelicy pozamiatali lige, a gdyby nie ten niefart z Utrechtem to i pewnie by LE wzieli.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 5
Jakie szczęście w Gdyni?To Arka powinna dziękować Bogu że nie przegrała 1:5.
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Wygląda na to że trzeba trochę poluzować lejce. i to w treningu jak i w założeniach taktycznych. Stoimy jak te barany i czekamy co zrobi przeciwnik. Tak Legia nigdy nie grała. To jest zabijanie w zawodnikach pewności siebie. Tak jak czasami aż za bardzo odlatywali jacy oni nie zajebiści tak teraz wyglądają jak piz.d.eczki na tle Rakowa. Brakuje balansu we wszystkim. Wszystko jest dla trenera zero jedynkowe co zaczyna irytować. Pytanie czy trener ma w sztabie kogoś kto ma odwagę mu powiedzieć że trzeba jednak coś pozmieniać bo brniemy co raz głębiej w co raz większy muł
Jest przerwa na kadrę powinni usiąść pogadać z zawodnikami i zacząc grać w piłkę a nie kopać sie po czołach
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Z kim pogada, jeżeli połowa składu powołana do kadry?
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 1 / 0
Dwa zadania na przerwę: odzyskać świeżość i zmienić taktykę, bo ta jest nieskuteczna. Optowałbym za powrotem do tego co graliśmy za Staszka, czyli Remik przed stoperami (jak Pazdan za Staszka), a Cafu wyżej (jak kiedyś Jodła) i skrzydła do przodu.
Szeregowy
  • 5 / 1
Moja cierpliwość dobiegła końca. Nie trafią do mnie argumenty że za mało czasu miał trener na wdrożenie swojej wizji gry, że nie ma odpowiedniej kadry. Gramy słabo, postępu nie widać, sam Pinto się pogubił w tym co robi. Na 6 spotkań zagraliśmy 45 min dobre z Miedzią. Reszta to kompromitacja i fart. Nie wierzę w Jego umiejętności.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Aż strach się bać co zrobisz. Sa Pinto strzeż się. Cierpliwość KaKo się skończyła!
Porucznik
  • 3 / 0
Podoba mi się ten fragment: "[Gdy w przeszłości] Legioniści grali swoje, to rywale musieli znaleźć sposób na graczy z Łazienkowskiej. Teraz jest inaczej – to my zmieniamy zestawienie, pomysł na grę, dostosowujemy się do rywala. Legia nie wykorzystuje swojego potencjału - szczególnie w ofensywie, bo bardziej niż na atakach skupia się na zneutralizowaniu słabych stron przeciwnika." Niestety, wygląda na to, że Sa Pinto nie ma nawet pomysłu na pomysł, jak powinna grać Legia Warszawa. Nawet na własnym boisku nie potrafimy pokazać jakiegokolwiek własnego stylu i zdominować przeciętnego rywala. Wygrywamy nierzadko indywidualnościami i ogólnym doświadczeniem, ale nie poprzez zdominowanie rywala.

Wydaje się, że Portugalczyk wypracował sobie pewien obraz ligi polskiej, w której liczą się umiejętności przeszkadzania rywalowi, zabiegania go, skontrowania, wykorzystania jego słabych punktów, wypunktowania, a nie - jak powinno być w przypadku Legii - zdominowania i odprawienia do domu bez punktów, zwłaszcza przy Łazienkowskiej. Stąd też nieduża praca nad kreacją, a spora nad destrukcją (+ stałe fragmenty i fizyczność, bo przecież "Ekstraklasa jest siłowa", chociaż tu można zadać pytanie: to po co nam Portugalczycy po metr sześćdziesiąt w kapeluszu?).
~Obiektywnie
  • 0 / 0
Raków był lepszy i kasa nie ma znaczenia
~Obiektywnie
  • 0 / 0
Raków był lepszy i kasa nie ma znaczenia
~andreas
  • 0 / 0
Gdzie polot, fantazja, kreatywność i wspomniana świeżość. Oby w sobotę 3 punkty i będzie przerwa reprezentacyjna czyli chwila na przemyślenia dla Sa Pinto. Obrońcy wybijają na pałę , gramy długa piłkę nie ma wyjścia z defensywy z szybkim rozegraniem. Madeiros czy Kule wchodzi 2-3 dobre zagrania i potem znikają.
Ja zauważyłem,że u RSP treningi są cały czas bardzo ciężkie i zawodnicy tak naprawde nigdy nie grają meczu na świeżości u Czerczesowa zimowy obóz był bardzo ciężki,ale mikrocykl przed meczem był lekki,była też na niektórych treningach siatkonoga dla rozluznienia i to wszystko u Magiery podobnie między meczami LM było mało treningu a efekty były.Berg to w ogóle potrafił dać 3 dni wolneg,treningi był lekkie a wyniki miał.
Miałem te same przemyślenia, zresztą redakcja pisała o tym że treningi w tygodniu są cięższe niż za Staśka. Połowa marca, a my nie złapaliśmy takiej formy na która się zanosiło po ciężkich treningach. Niby biegają, niby mają sprinty, no ale czegoś brakuje nawet w tym bieganiu, bo o grze w piłkę to nawet nie ma co wspominać. Na jesieni paradoksalnie to wyglądało lepiej. Zatem jako laik i kibic można zapytać, czy nie mają za ciężko.... i o zgrozo czy nie za mało jest siatkonogi? ;-)
Podporucznik
  • 1 / 0
Do mnie to nie przemawia, oni są zawodowcam, w miesiąc zarabiają pojedynczo tyle ile cały zespół miedzi i mają zapierdalać jak na piłkarzy mistrza Polski przystało, jak nie to niech idą do drużyn z niższych lig... Tam sa lekkie treningi, po nich piwko i grill... Skończmy ich usprawiedliwiac i zacznijmy WYMAGAC
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 10 / 6
Debiut Praszelika był akurat minusem, bo jaki był sens zdejmowania Kuchego, jedynego zawodnika, który przynajmniej wykazywał ochotę strzelenia bramki, w dodatku w perspektywie rzutów karnych, które Kuchy dotychczas wykonywał bezbłędnie. Oczywiście młodego trzeba ogrywać w pierwszym składzie, ale nie w takim momencie.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 5 / 4
Dokładnie. Ciężko w ogóle nazwać pojawienie się kogoś na boisku plusem... bo przecież powinno się oceniać pod względem gry.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 4 / 2
Co ty bredzisz? Kuchy czlapal w drugiej połowie zero zaangażowania w obrone.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 1 / 0
NIeoglądałem meczu, ale wejście debiutanta Praszelika pod koniec dogrywki i za napastnika jest dziwne. Chyba że KK już nie miał sił.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 1 / 2
tp69, tak się składa, że wszyscy człapali, a Kuchy przynajmniej próbował (przyznaję mało udolnie) próbował coś szarpnąć.
Podporucznik
  • 0 / 0
Mógł chłopaka wystawić od pierwszego gwizdka i później na koniec wrzucić lepszych...