Reklama HEG

Komentarz czytelnika: Transferowy Rollercoaster

Redakcja

Źródło: List od Czytelnika

24-01-2012 / 18:39

(akt. 04-01-2019 / 13:36)

- Muszę przyznać, że w tym okienku ludzie odpowiedzialni za transfery (z dyrektorem do spraw rozwoju sportowego Markiem Jóźwiakiem na czele) zaserwowali nam wyjątkowy emocjonalny rollercoaster. Co jak co ale na pewno nie możemy mówić, że w tej przerwie między piłkarską jesienią a wiosną jest nudno. O nie, co to, to nie. Ba! Podejrzewam, że kibice o słabszych nerwach dostali od swych lekarzy rodzinnych (o ile byli jacyś niestrajkujący) zwolnienie od przeglądania stron internetowych o tematyce sportowej ( tak, tak o Legii Warszawa piszą wszędzie) i zdecydowaną rekomendacją na przeglądanie „pudelka” (lub innych witryn o podobnie szokującej tematyce) - pisze w swoim tekście jeden z naszych czytelników.

Na początek okienka (standardowa już) cisza,  spokój z rodzaju tych jaki możemy uświadczyć tuż przed porządną burzą. Nawet „wróble” nie ćwierkały nic co można by zinterpretować jako prawdopodobne przecieki. Potem jak grom z jasnego nieba zaczęły kolejno spadać na nas kolejne informacje. Na pierwszy ogień Peggy Luyindula ! Choć kandydat nieprawdopodobny, to jednak podany w taki sposób iż wielu dało się ponieść wyobraźni i zobaczyło zawodnika PSG w białej koszulce Legii Warszawa. Potem już jak na rollercoaster  przystało, sprawy zaczęły nabierać  iście szalonego tempa. Na testy pojawił się co prawda nieznany Moussa Traore, ale… tu trzeba zdecydowanie i uczciwie przyznać, iż testowanie zawodnika zespołu ekstraklasy  Belgii (nawet jeśli obecnie tylko rezerw) i to w dodatku  powszechnie znanego Standardu Liege to nie to samo co dotychczasowe przywożenie „wagonami” młodych chłopaków z „Czernego Lądu”. Mimo wszystko widać, że poprzeczka w warszawskiej drużynie poszła w górę. Szczerze mówiąc w mojej ocenie bardzo pozytywny objaw, nawet zważywszy na efekt końcowy. Tym razem się nie udało ale przy podobnej taktyce coś na pewno uda się znaleźć. W każdym razie szansa znalezienia zawodnikach o parametrach odpowiadającymi klasie zespołu jest zdecydowanie większa niż w przypadku łapanych naprędce Afrykańskich „pereł”.


Jeszcze nie zdążyły ucichnąć zawiedzione glosy zniesmaczonych kibiców (nie ukrywam, dla mnie nieco dziwne zjawisko. Wszak nie jedna Legia testuje, nie jednej Legii to nie wychodzi) nieudanymi podchodami pod „ogórka” jak mianowali Traore niektórzy (brak wiedzy o jego dotychczasowych występach w niczym nie przeszkadzał by nadać taki przydomek już przed pierwszym treningiem) a już pojawił się „Samuraj”. Prawdziwy przedstawiciel narodu wywodzącego się z kraju Kwitnącej Wiśni.  „Daisuke Matsui” bardzo egzotycznie zabrzmiało nazwisko naszego ewentualnego zbawcy problemów z legijnym skrzydłem. Egzotyka nie rozbudza wyobraźni kibiców w tym stopniu co statystyki więc nic dziwnego iż zanim wysiadł z samolotu został (wzorem poprzednika) ….. „ogórkiem”. Przecież nie gra w beniaminku ligi Francuskiej to nie może być dobry, argumentowali jedni, fatalne statystyki - wtórowali im drudzy. Podczas gdy niewysoki Japończyk powoli swoimi dokonanymi na Cypryjskich boiskach przekonywał jednych i drugich, ja zachodziłem w głowę jak udało się namówić takiego zawodnika do testów w drużynie z polskiej Ekstraklasy. Ogólnie przyjęte jest, że zawodników z tej półki się nie testuje. Owszem badania medyczne, ok – potem podpisanie kontraktu lub nie, ale testy 31 krotnego reprezentanta swojego kraju -  niebywałe. Tu postawiłem kolejny plus (wcześniejszy za szukanie wzmocnień na tym poziomie) przy ocenie pracy ludzi odpowiadających w Legii za transfery. To niewątpliwie ich zasługa, że trener Skorża nie musiał podejmować decyzji w ciemno. Mógł osobiście dotknąć (jak to mawia selekcjoner Franciszek Smuda) zawodnika, naocznie przekonać się o jego walorach i zapewne poznać jego wady (któż ich nie ma).


Ciekawe jest to, iż ledwo nasz niedoszły wojownik wyjechał po zakończonym Cypryjski zgrupowaniu a już jego niedawni przeciwnicy kibice zaczęli za nim tęsknić. Nawet kolejna błyskawica (która rozświetliła mroki legijnych transferów) jaką było pojawienie się na lotnisku im. Fryderyka Chopina byłego wieloletniego kapitana Arisu Saloniki niejakiego Sergio Koke nie była w stanie uspokoić nastrojów. ” Oddajcie nam Matsui” można było przeczytać śledząc komentarze zamieszczane na serwisach Legii Warszawa. O ile w oczach wielu kibiców Hiszpan okazał się kolejnym zawodnikiem który nie ma żadnych szans na bycie wzmocnieniem (znów przed jakimkolwiek treningiem. Ba, facet piłki nie widział) o tyle w moich oczach pion odpowiedzialny za transfery urósł jeszcze bardziej. Do tej pory nieczęsto byliśmy świadkami skrzętnie realizowanej polityki transferowej. Dotychczas niekoniecznie przejmowano się słowami jakie wypowiedziało się w „afekcie” podczas poprzedniej kampanii działu sportowego. Ku memu zdumieniu tym razem wszystko wyglądało inaczej.


Jakiś czas temu zapowiedziana została polityka kadrowa do złudzenia przypominając tą która jakiś czas temu preferowana była w wielkim Real Madryt. Ni mniej ni więcej mieliśmy mieć swoich „Zidanes (od gwiazd) y Pavones (od wychowanków)”. Pamiętając o zasobach naszej akademii to jak by nie kombinować próby sprowadzenia Daisuke Matsui i Koke w taką politykę się idealnie wpisują. Owszem może te gwiazdy są nieco „przykurzone” ale… nie oszukujmy się na inne nas nie stać. Dokładnie taką „przykurzoną” gwiazdą był przecież nasz Danjiel Ljubija a dziś nikt nie wyobraża sobie składu bez Serba (i to w pierwszej jedenastce). Czy byłoby tak z Japończykiem lub Hiszpanem ? Nie wiem, zbyt dawno nie miałem możliwości obserwowania ich występów by  móc ferować takie wyroki. Wiem natomiast, że na pewno odpowiednio przygotowani mieli wszelkie predyspozycje by takimi gwiazdami (ja na nasze Polskie warunki) zostać. Chcąc nie chcąc po raz kolejny musiałem (wbrew opinii większości) po stronie działaczy z Markiem Jóźwiakiem na czele postawić plus.


I wtedy, gdy wszyscy przyzwyczajali się do świadomości iż Hiszpański napastnik pozbawi nas możliwości podziwiania Japońskiego skrzydłowego, kolejny błysk, kolejny grom z jasnego nieba.
Koke nie będzie grał w Legii Warszawa (wraca do Hiszpanii), co gorsza na Matsui nas nie stać, Traore wrócił dawno temu do Belgii (potwierdzając tym samym „warzywną” opinie o jego umiejętnościach), a Peggy Luyindula? Ten chyba zawsze był mrzonką, być może piękną ale tylko mrzonką. Tym razem nie ukrywam zbaraniałem w stopniu podobnym do  niektórych komentatorów sceny transferowej.


Wprawdzie sam przed sobą musiałem przyznać, że o ile w kontekście ruchów transferowych  nie rozumiem już nic, to podoba mi się profesjonalne podejście do kwestii tajemnicy negocjacji z zawodnikiem. Jedyne co mogliśmy się dowiedzieć o braku porozumienia z Koke to fakt, iż nie dogadano się z Hiszpanem i…koniec. Reszta to już tylko spekulacje, tak się robi na całym świecie i tak też działa się już u nas. Klub bierze ewentualną winę na siebie, jeśli ktoś ma jakieś pretensje to do działaczy, zawodnik szuka szczęścia dalej. Naprawdę fajnie, że znów powiało profesjonalizmem. Tylko, że chyba tak mocno powiło, że aż wydaje się iż wywiało ten cały profesjonalizm  wraz z nieudanymi rozmowami z Andaluzyjczykiem.


O co w tym wszystkich chodzi ? Czy aby na pewno jest w tych działaniach jakaś logika ? To pytanie ciśnie się pewnie na usta nie tylko mi ale też całej rzeszy kibiców drużyny z Łazienkowskiej. Wcale mnie nie dziwią tytuły na portalach sportowych opisujących całe to zamieszanie transferowe w Legii jako czystą…amatorkę. Muszę przyznać, iż mimo tych wszystkich plusów o których napisałem, pomimo ewidentnych pozytywów jakie można było w trakcie tego okienka zobaczyć w działaniu Marka Jóźwiaka (wraz ze świtą zajmującą się rozwojem sportowym) to podsumowanie całości wypada…  dramatycznie. Chaos, to chyba jedyne w miarę neutralne określenie jakie przychodzi mi na myśl, reszta jest już o wiele gorsza (i raczej nie nadająca się do publikacji). Z tym, że…


… jeśli nadal posługiwać się prawami z rollercoastera to być może właśnie dojechaliśmy do najniższego punktu trasy. Być może lada chwila w towarzystwie ogromnej wrzawy wszystkich pasażerów popędzimy w górę? Być może kolejny gwałtowny zwrot (który wywołał tyle sprzeciwu) miał na celu zmylić zmysły nie tylko uczestników ale też wszystkich obserwatorów. Być może Marek Jóźwiak jak mistrz prestidigitatorów David Copperfield wyciągnie z kapelusza prawdziwą gwiazdę która przyćmi swoim blaskiem wszystkie dotychczasowe. Ja sam już nie wiem. Wsiadłem do tego wagonika bez większej świadomości oczekującej na mnie „zabawy”, teraz jednak mam dość. Wysiadam. Teraz już stojąc z boku poczekam na finisz tej szalonej jazdy. Dopiero po nim postaram się ocenić działania autorów i pomysłodawców serwujących nam tak skrajne emocje. Każdemu chcącemu pozostać przy zdrowych zmysłach też to radzę. Czas nieubłaganie biegnie do przodu i dla nas zatrzyma się 01.02.2012. Wtedy przyjdzie czas rozliczeń, do tego czasu dbając o moje zdrowie psychiczne pozostanę przy pozytywnych ocenach działań naszych specjalistów. Na drugą stronę lustra nie zaglądam.


Autor: Monrooe

Komentarze (175)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~good
  • 0 / 0
www.blick.ch/suche/moshe+ohayon/
~KoLeK
  • 0 / 0
i jeszcze cos o sytuacji w Xamax:

"Prawnik Neuchâtel Xamax Pierre Toffel zaprzeczył, że właściciel Bułat Czagajew dał wolną rękę piłkarzom i trenerom w poszukiwaniu nowych zespołów. Wcześniej taką informację podał inny pracownik szwajcarskiego klubu Raoul Savoy.

Według Toffela, piłkarze i trenerzy dostali od klubu kilka dni wolnego, aż do ostatecznej decyzji władz ligi szwajcarskiej w sprawie licencji dla Neuchâtel Xamax. Kilka dni temu została ona odebrana za niezlożenie wszystkich wymaganych dokumentów."
~KoLeK
  • 0 / 0
Kolejne bzdety za PS
"Jest kolejny kandydat do ataku Legii
Przegladsportowy.pl » Piłka nożna » Ekstraklasa » Legia Warszawa
A A A
Legia Warszawa jest zainteresowana Rudym
Jest kolejny kandydat do ataku Legii
25.01.2012 | 02:16
Tagi: Rudy, Legia Warszawa, transfery 2012, transfery Legia, T-Mobile Ekstraklasa, piłka nożna
W Legii jest tylko dwóch napastników Michal Hubnik (na zdjęciu) oraz Danijel Ljuboja
Fot. Piotr Kucza | NEWSPIX.PL
Michal Hubnik
LEGIA WARSZAWA. Wicelider T-Mobile Ekstraklasy interesuje się portugalskim skrzydłowym Rudym z Cercle Brugge.

Rudy w tym sezonie strzelił osiem goli i zaliczył cztery asysty. A priorytetem Legii jest znalezienie klasowego napastnika, bo w kadrze są tylko Danijel Ljuboja i Michal Hubnik, na dodatek obaj mają problemy ze zdrowiem.


Rudy nie jest co prawda klasycznym snajperem, ale raczej skrzydłowym. – Nie jest prawdziwym numerem 9, ale takim 9 i pół. Lubi cofnąć się po piłkę, gra dobrze przodem do bramki. To jedno z odkryć sezonu. Nikt go wcześniej nie znał, a teraz chłopak gra bardzo dobrze – opowiada Yves Taildeman z dziennika „La Derniere Heure".

Rudy do Belgii trafił z portugalskiej trzeciej ligi. Już w zeszłym sezonie przyglądał mu się znacznie sławniejszy i zamożniejszy sąsiad Cercle, czyli Club Brugge, ale po tym, jak zwolniono tam dyrektora sportowego, temat upadł. Wykorzystał to sąsiad zza miedzy i sprowadził 22-latka. Nie spodziewano się jednak, że będzie mu szło tak dobrze i klub podpisał z nim tylko roczny kontrakt. Teraz tego żałuje i namawia piłkarza do przedłużenia umowy, która kończy się już w czerwcu. Dlatego Rudy byłby stosunkowo tani. Wyceniany jest na ponad milion euro, ale biorąc pod uwagę, że za pół roku Cercle nic na nim nie zarobi, klub może zgodzić się na znacznie niższą kwotę.
Portugalczyk zaskoczył zwłaszcza w pierwszym miesiącu rozgrywek. Po pięciu kolejkach miał już 5 bramek. Potem chyba obrońcy nieco się na nim poznali, bo nie szło mu aż tak dobrze."
~taki kolo do kk
  • 0 / 0
Twój komentarz jest w porządku ,z tymże jedno ale :

Część lamentuje ,ale też część z nas jednak stara także trzeźwo patrzeć na obecną sytuację kadrową Legii. Owszem wymieniasz w ataku Ljuboję , Hubnika i młodych. Tylko teraz spójrzmy :
Hubnik -ostatnio kontuzje go nie chcą coś opuścić.
Ljuboja ,który ma już swoje lata jak na piłkarza , do tego zaliczył sporą ilość meczów w zeszłym roku w Legii , był niekiedy zajeżdżany.
Obym nie był złym prorokiem ,ale żeby nie przytrafiła mu się kontuzja pachwiny albo Achillesa (w wyniku przemęczenia , trudów sezonu a także barier wynikających z wieku) - tfu tfu. Więc w tej chwili pozostają młodzi - Kucharczyk , Żyro - mówimy o napastnikach.
Wiemy obaj jak i tutaj większość ,że ostatnio ta dwójka nie miała wysokiej formy ,do tego są młodzi. Nie wiadomo ,czy Oni (w razie absencji Hubnika i Ljuboji) - dadzą radę pociągnąć nasz zespół w ataku ,czy wytrzymają presję , jaką Legia miała , ma i będzie mieć patrząc na ilu frontach walczy o trofea (hierarchicznie) - Mistrzostwo Polski - Liga Europejska - Puchar Polski plus sam fakt ,że na Legię w całej Polsce każdy się spina na minimum 110%. Stąd wynikają prośby bądź jak to ująłeś "lamenty" od nas fanów , kibiców - aby dokonać transferu klasowego, doświadczonego napastnika do Legii ,gdyż tak naprawdę nie wiemy ,na co stać Żyrę i Kucharczyka i w konsekwencji nie ufamy w większości tej dwójce ,by podnieśli ten ciężar. A jak wiadomo - transfer dobrego ,doświadczonego napastnika - byłby dobrym bodźcem (doświadczenie plus rywalizacja)dla młodych , w razie urazów Ljuboji i Hubnika, które mogą mieć niestety miejsce w rundzie wiosennej. Nawet Radović'iowi udzielają się ostatnio urazy pachwiny który bywa w meczach " fałśzywym napastnikiem" .

Cieszę się jak i Ty ,że jak na razie nas zespół nie jest rozsprzedawany ,że krystalizuje się pewien szkielet , który coraz lepiej się zgrywa i coraz lepiej rozumie na boisku. Tylko trzeba pamiętać ,że szkielet też się sypie ,gdy nie jest odpowiednio wzmacniany. W tym wypadku nowymi zawodnikami. Co po zgranej 16 zawodników ,jak przypuśćmy - 4 kluczowych padnie nam po 4-5 pierwszych meczach (a to jeden ścięty po achillesach przez groclinistę ,a to drugi naderwana pachwina ,a trzeci coś tam itd)? A jeszcze gorzej ,jak nie będzie ich kim zastąpić... Dlatego potrzeba nam transferu napastnika w tym okienku , bo potrzebujemy kogoś na zmianę w ataku , w gronie doświadczonych napastników, nie poruszam młodych ,obiecujących. Plus pomocnik - wiadomo - Radović potrzebuje konkurencji , w sumie Rybus też ...Bo nic lepiej nie działa na zawodników ,jak dobra konkurencja...

Przepraszam za błędy w razie czego.
~krzyswwa
  • 0 / 0
tak zastanawiam po co sciagaja japonczyka pozniej hiszpana jak ich nie stac zawracanie dupy niech sie pukna w glowe
Domyślny awatar Szeregowy
  • 0 / 0
racjonalna i nieagresywna opinia, w całości sie zgadzam, zwlaszcza ze stwierdzeniem ze lepiej zatrudnic kogos ze znanym (jak na nasze realia) nazwiskiem niż strzelac w ciemno i sprowadzac szrot za afryki. pytanie tylko czemu tak rzadko mogę czytać takie opinie? bo odnoszę wrażenie że wiekszosc osob komentujacych ruchy transferowe ma klapki na oczach i cokolwiekby sztab nie zrobil - i tak bedzie zle.
~Klop
  • 0 / 0
Od dzis są to zawodnicy których szukamy (czyli darmowi :))
www.transfermarkt.co.uk/en/david-navarro/leistungsdaten-detail/spieler_7568.html(zawodnik realny dla nas)
www.transfermarkt.co.uk/en/victor-sanchez/profil/spieler_63290.html(zawodnik realny do nas)
www.transfermarkt.co.uk/en/kalu-uche/profil/spieler_6585.html(zawodnik nierealny)
~Luki_wawa79
  • 0 / 0
Ta wesoło, oby tak chumory nam dopisywały po końcu sezonu......mam nadzieję,że tak będzie. A LE mam tak naprawdę w dupie liczy się tylko mistrzostwo. A co do Jóźwiaka w Turcji, to jeżeli dojedzie jeszcze ktoś np. Kosmala to znaczy.........transfer.
~Luki_wawa79
  • 0 / 0
humory.......sorki
~ble...
  • 0 / 0
patrząc na to z drugiej strony, lepiej nie kupować nic, niż brać coś co może być tylko bagażem lub zapchaj dziurą... Wolę żeby nikt nie przyszedł niż żeby robić zaciąg kilku graczy z których żaden się nie sprawdzi. Fakt jest taki że po zakontraktowaniu Ljuboi poprzeczka jest postawiona wysoko i może nawet za wysoko - marzenia o Peggy Luyindula...
~Luki_wawa79
  • 0 / 0
Irytują mnie już te klony-legiony, to już nie jest śmieszne......to jest żenujące. Jeżeli mamy kupować byle kopacza ne kupujmy nikogo.....proste. A czas.......hmmmm......pojęcie względne, mamy jeszcze tydzień.....spokojnie, reszte zweryfikuje boisko.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
mnie juz irytował ten wlasciwy ,ale co zrobic ,przynajmniej teraz jest wesolo..
~Legion.1979.
  • 0 / 0
Mnie też bardzo one irytują. Mam nadzieję, że ACTA zostanie jak najszybciej wprowadzone i policja zajmie się tymi podróbami.
~Legion.1979.
  • 0 / 0
mnie jeszcze bardziej
Domyślny awatar Kapral
  • 0 / 0
Rollercoaster witamy w Legii :) Strzelaj dużo bramek chłopie


PS. Podobno Rollercoaster ma grać z "9" na koszulce.
~taki kolo
  • 0 / 0
"Mógł osobiście dotknąć (jak to mawia selekcjoner Franciszek Smuda) zawodnika, naocznie przekonać się o jego walorach i zapewne poznać jego wady (któż ich nie ma)."

No to Skorża pewnie wnikliwie przyglądał się ,jak zawodnik schodzi i wchodzi po schodach...
~barry
  • 0 / 0
http ://www.xamax.ch/joueur.php?idjoueur= 5112


Chlopaki niech ktos podesle Joiwiakowi !!!
~Luki_wawa79
  • 0 / 0
Dajcie już spokój temu Jóźwiakowi i tym transferom. Mamy jeszcze tydzień, więc jeżeli przyjdzie jakiś zawodnik o odpowiednim, podreślam odpowednim poziomie to rozgrzesze naszego Jóźwiaka, jeżeli nie przyjdzie nikt........hmmm........pozostanie nam to co mamy.
Myśle,że jedak powalczymy o jedno, chociaż cieawe nazwisko.
Ale nie zapomnij,że czas nam ucieka,a właściwie już uciekł...
~saviola
  • 0 / 0
pieprzyć ACTA
tomaszek67

IP 94.75.1***
dzisiaj, 21:58

Wreszcie Marek dotarł do Turcji.
Teraz transfer nowego napastnika powinien nabrać tempa,a sprawa Matsui też nie jest jeszcze definitywnie zakończona.

padłem normalnie na ryja :)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
dobry jest :) lagion juz sie poddal a ten ostro daje..
~To(L)ek!!!
  • 0 / 0
t67 dalej na prochach jedzie.... kiedy padnie na ryj...?
~Legion.1979.
  • 0 / 0
nie pisz w moją strone bo tylko o napinke ci chodzi
~tylko (L)
  • 0 / 0
Mam nadzieję, że to tylko głupie przeczucie, ale obecność w Turcji Jóżwiaka, mocno trąci próbą wyciągnięcia Pawła Brożka. Obym się mylił.
~Legion.1979.
  • 0 / 0
mETAXA--Poddaś to się możesz ty w szkole jak nie umiesz zadania i Pani ci pałę wstawi.
~WD
  • 0 / 0
A ja jestem zdania, że zamiast ściągać piłkarzy, którzy nie radzą sobie w dotychczasowych klubach, lepiej jest stawiać na młodzież.
Spójrzcie na niego i powiedzcie z czego on się cieszy?
Chodzi oczywiście o berecika,któremu wczasów się zachciało.
~To(L)ek!!!
  • 0 / 0
Ostatni piłkarz (były) Jóźwiak właśnie dotarł na urolp do Antalyi... wypoczywaj chłopie! Należy Ci się po tak wyczerpującym okresie transferowym.... Opal się i nie zapomnij o gustownym szalu pod szyję bo ponoć wiaterek silnie wieje i jeszcze na chorobowe pójdziesz...
Rozumiem że Beret ma latać w okolicach stadionów po Europie z wielkim workiem i maczugą w celu zakontraktowania zawodnika:) nie przyszło Ci do głowy że lepiej jak siądą bezpośrednio ze Skorżą i wybiorą razem najlepszy wariant na tą chwilę?
~To(L)ek!!!
  • 0 / 0
A ja sądzę, że Beret teraz zacznie tak jak ostatnio wpierdzielać się w trenerkę Skorży...
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
Beret w Turcji jaki opalony urlop mu służy
~fredek
  • 0 / 0
Patrzcie na oficjalna!!

Nowy zawodnik pojawił sie w Turcji.
Ale ja jestem wręcz oburzony ponieważ ofensywa miała być wzmocniona :(
~tomoszek67
  • 0 / 0
to prawda Redakcjo Marek niezły Rollercoaster nam zafundował ale nie ze mną te numery !
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Mysle,ze powoli dochodzimy do takiego momentu,ze mozemy powoli zacząc pozwalac sobie,na co najmniej jeden transfer w sezonie,piłkarza pokroju Ljuboji.Przed nami EURO,mamy nowy stadion ligowy,który ma dobrą frekwencje,klub podpisuje całkiem niezłe umowy reklamowe(Pepsi,ActiveJet),troche pieniedzy z praw TV(wiem,ze powinno byc ich wiecej),powoli tez zaczynamy miec niezłe dochody z gry w pucharach.Piłkarze przyjezdzających do nas europejskich klubów,zaczynają widziec,ze w Polsce wcale nie chodzą po ulicach niedzwiedzie,ze juz nie mamy cuchnących szatni,i dziurawych boisk terningowych.Zauwazają tez,ze w druzynie przeciwnej o nazwie Legia,grają goscie,którzy kiedys biegali w koszulkach PSG,czy Anderlechtu Bruksela.Opinia idzie dobra.To wszystko ma wpływ na to,ze bedą oni powoli przekonywac sie do gry w naszym kraju.Jednak najwazniejszym argumentem,zawsze i wszędzie,bedą dla nich pieniądze.Dlatego,uwazam,ze jesli chcemy,żeby klub zaczął cos znaczyc,i zarabiac na siebie,to nieodzowna jest gra w LM.Jednak wiadomo,zeby cos zyskac,to najpierw trzeba włozyc.Więc konieczne jest sprowadzenie 1-2 klasowych piłkarzy,którzy w el.LM(o ile najpierw zdobędziemy MP),bedą potrafili przechylic szale wyniku na naszą korzysc,a przy okazji nasza młodziez bedzie miała od kogo sie uczyc.Czyli zainwestowanie teraz w takich piłkarzy,potem zwróci sie nam z nawiązką.Zawsze jest ryzyko,ze moze sie nie udac,ale kto nie ryzykuje ten nie ma.
~AM (L)
  • 0 / 0
Zgadzam się z Tobą !!!

Tylko LEGIA !!!
~xyzyx
  • 0 / 0
nie jest zly, szybki pilkarz, ale znowu testy...

za 2-3 dni: "Rollercoaster nie dla Legii" ; \
Generał broni
  • 0 / 0
Monrooe, bardzo fajnie napisane z jajem, powiem dobre. Nic ująć nic dodać i nawet na koniec ten promyk nadzieji, brawo masz rację. My kibice musimy do końca wierzyć, że Legia idzie właściwą droga, innej opcji nie ma, pozdrawiam
~AM (L)
  • 0 / 0
Mimo wszystko liczę jeszcze na co najmniej 1 transfer dobrego piłkarza.
Humory kibiców są kiepskie, ale jeszcze jest trochę czasu i dla chcącego (Bereta i Miklasa) nie powinno być problemem znalezienie w miarę dobrego piłkarza - napastnika na nasze finansowe możliwości.

Tylko LEGIA !!!
~Legion.1979.
  • 0 / 0
potwierdzam idź się napij bo tylko napinke siejesz
~AM (L)
  • 0 / 0
hart - Już się napiłem i pojadłem, ale humor nadal nie dopisuje !!!
Ja chcę SAMURAJA !!!

Tylko LEGIA !!!
~AM (L)
  • 0 / 0
A tańszych ale dobrych piłkarzy nie ma do pozyskania na rynku transferowym ?

Tylko pytanie czy Beretowi chce się szukać ?
A może nie wie gdzie szukać - hmm !!!

Tylko LEGIA !!!
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 0
Monrooe,

Taka mała sugestia - spróbuj używać mniej nawiastów. Dobrze się czyta Twoje teksty, ale gdy często "łamiesz" treść nawiasem, to zmniejszaść płynność teksu. Wydłuża to czas czytania i dekoncentruje.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
@ Loren

Dzięki za uwagi, staram się zawsze coś poprawić.
Jednak niełatwo się pisze teksty w pracy, gdy co jakiś czas trzeba odejść od pisania by wykonać swoją nominalną pracę. Dość łatwo gubi się wątek lub sen całej myśli z jaką się pisało. Czasem wychodzi lepiej a czasem... nie wychodzi :)
~hhh
  • 0 / 0
Rollercoaster musi odejść!!!!!!!
~Legion.1979.
  • 0 / 0
potwierdzam
~wiem
  • 0 / 0
Toto Tamuz chce grać w Legii. Jest tylko 2 problemy: 1. brak kasy, 2. Nie może grać w LE
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Witam
mam pytanie i jednoczesnie prosbę do REDAKCJI czy nie mozna usuwać wpisów gówniarzy podszywajacych się pod Legiona, wpisy kompletnie urwały się spod kontroli proszę uporządkujcie swoje podwórko
~Legion.1979.
  • 0 / 0
tylko napinke i ferment potrafisz siac na tym forum i nie pisz więcej w moją strone
To jest trochę tak - czujemy się Europejczykami i nie chcemy być gorsi od Greków, Belgów Francuzów itd. - ale powiedzmy sobie szczerze, iż czy dyrektorem sportowym będzie Jóźwiak czy Valckx czy Edek Burczymucha to sprawa rozbija się o kilka prozaicznych rzeczy.
Pierwsza i podstawowa to pieniądze jakie możemy zaproponować - skromne, więcej płacą i na Cyprze, Rosji, Ukrainie i w Grecji itd., więc najpierw tamte kluby potem my
Druga to siła piłki w danym kraju, znajomość ligi puchary itd - od 16 lat nikt nie grał w LM a w LE to od wielkiego dzwonu
Trzeci to wiedza o kraju, o kulturze, nawet pogodzie.
Trzeba sobie jasno powiedzieć, że takie rodzynki jak Ljuboja mogą nam się przytrafiać ale to raczej będą wyjątki a nie reguła, bo zawsze zaproponujemy mniej niż inni.
Dla Legii jedyny sposób to szukać zawodników dobrych i z 10 zapytań załatwimy 1 a może dwóch zawodników. Takie akcje jak z Koke i Matsui będą ciągłe niestety, a do tego trzeba szkolić młodych i sprzedawać za dobre pieniądze na zachód, aby zarobić na tych dobrych z zachodu i południa a czasmi wschodu i północy
W pełni sie zgadzam z jednym wyjątkiem.
W ostatnich latach własnie regularnie pokazujemy się w lidze europy.
Dwa wyśmienite sezony Lecha, najpierw pamiętna grupa z CSKA czy Deportivo, potem znowu sukces z Man City czy Juve, a teraz My i Wisła dajemy dobrą reklame. Więc z tą LE nie do końca prawda ;)
Ale z resztą pełna racja.
ale co my pokazujemy - jeden klub i to tez nie co roku. Rumuni Czesi nawet Białorusini grają w LM a my - wstyd
Kolejny pesimista i wiecznie nie zadowolony. Zamiast sie cieszyć, że nasze zespoły naszej niedocenianej ligi dobrze radzą sobie w LE to ciągle jest mało, mało za mało... Jakbyś obserwował osiągnięcia polskich zespołów w pucharach, na przełomie ostatnich lat to byś zauważył znaczący progres. Od trzech sezonów mamy regularnie reprezentanta w pucharach, co więcej nie dostaje po dupsku wszystkich meczów tylko wychodzi z grupy. Mozna lubić Lecha lub nie, ale fakty są takie że przez ostanie dwa sezony zrobili świetną robote, tak jak teraz reklame robimy My i Wisła. Co z tego że np zespół chorwacki Dinamo Zagrzeb awansowało do LM i dostało takie baty od wszystkich że wstyd na całą europe? Ja wole Legie albo Wisłe w LE które wychodzą z grupy i pokazują sie w europie.. Wszystko stopniowo, dać wam palca a wy zaraz chcecie całą ręke...
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Pozostaje pytanie, jak budują niezłe zespoły klubowe w Rumunii. Kasa chyba mniejsza niż w Polsce, już nie mówiąc o poziomie życia.
My musimy podnieść średni poziom całej ligi, wtedy będziemy atrakcyjniejszym miejscem dla piłkarzy. Legia i Warszawa już są dobrym miejscem ale to za mało.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
@ Lemonflash

Prawda jest taka, że sukcesów którymi się tak zachłystujemy nikt poza nami w Europie nie zauważa. Śmiem twierdzić, że w Anglii więcej o Poznaniu usłyszeli dzięki fanom Manchesteru City i ich "Let's do the Poznan" niż dzięki grze Lecha w pucharach.

Jak celnie zauważył panparan Czesi, Rumuni, Serbowie biją nas na głowę w tych naszych osiągnięciach na arenie międzynarodowej. Nasza piłka to kompletne niewiadoma dla większości nacji w Europie. Taka prawda.
Wielcy eksperci ciekawe co według was musiało by sie stać abyście powiedzieli coś w rodzaju : No w końcu nasza liga idzie w góre. O dziwo wszyscy, począwszy od dziennikarzy, przez trenerów a kończąc na piłkarzach zauważają i mówią że idziemy w dobrą stronę. Tylko na Legia.Net ciągle jest wieczne niezadowolenie i krytyka.
Fakty są takie, po latach kompletnej posuchy, jednorazowym wyskokiem byłem Amici Wronki gdzie dostała po dupsku wszystkie mecze w UEFA, potem Groclinie, i Wiśle gdzie odadła w grupie(nie mówie o sezonie 2000/2001) byla jedna wielka porażka...
Teraz od paru sezonów gdzie polska piłka zaczeła sie odradzać, regularnie reprezentować w pucharach, co więcej wychodzić z grupy. Oraz największy sukces klubowej piłki ostatnich lat , czyli obecny sezon gdzie dwa zespoły wyszły z grupy LE. TO wszyscy jak zwykle płaczą...
To jest właśnie całe nieogarnięcie. Zamiast cieszyć sie z progresu i stopniowego rozwoju to ciągle jest płacz i narzekanie...
Każdy by chcial aby było jeszcze lepiej, wiadomo. Ale trzeba na to patrzeć rozsądnie i doceniać progres, czas jeszcze lepszy nadejdzie..
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Lemon
To ze nie wpadamy w euforie to dobry znak (bądź optymistą). To znaczy że już powoli chcemy się porównywać do rozwiniętych piłkarsko krajów, a nie zadowalać pojedynczymi sukcesami :-)
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
@ Lemonflash

Ale ja uważam, że nasz piłka wspina się w górę. Co prawda jeszcze sporo wody upłynie w Wiśle zanim osiągniemy pożądany poziom ale dzieje się wiele dobrego w naszym futbolu. Kluby zaczynają wdrażać rozsądną politykę (co prawda to nie przypada do gustu kibicom), stawiają na młodzież, starają się szukać w niższych ligach. Jeśli przeprowadzają transfery to często są to zakupy zawodników z doświadczeniem, reprezentantów swoich reprezentacji (mimo, że to jeszcze nie najwyższa półka). W przeciwieństwie do ściągania wszystkiego co się rusza i nie ucieka na drzewo jak to miało się do niedawna to postęp ogromny.

Jadnak na to aby mówić o stałym postępie jest zdecydowanie za wcześnie. Klubów mających swoje szkółki piłkarskie powinno być zdecydowanie więcej niż w tej chwili. Drużyn mogących rywalizować w europie podobnie. Nie może być tak, że mecze na szczycie w naszej lidze to dwa, trzy spotkania a reszta to ligowa sieczka. Ehh. temat rzeka...

Generalnie jest nieźle ale... jeszcze bardzo daleko od dobrze.
Boras zupełny brak konsekwencji, raz piszesz (i słusznie) że idziemy dobrą drogą lecz jesteśmy na początku a do przejścia przed nami wiele mil a teraz chcesz nagle "cudu piłkarskiego":)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
swirekwampirek ja takze zauwazylem brak konsekwencji w wypowiedziach borasa i to nie tylko w tym temacie,pogubił sie calkowicie chłop ,a to forum jak mało kto ..obserwuje...
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
świrek
Być może "temperament" literacki powoduje tu i ówdzie brak konsekwencji, ale jestem zwolennikiem poglądu że idziemy w dobrą stronę. A mówię to ze szczególną przyjemnością bo Legia jest najbardziej spektakularnym przykładem nowego trendu w polskiej piłce. Niemcy zrobili to 10 lat temu i nałożyli na kluby I i II ligi obowiązek posiadania akademii. Dzisiaj zbierają tego plony, ale warto przypomnieć że to kosztowało ponad 500 mln EUR. Więc będzie nam trudno to powtórzyć. Chyba że sponsorem naszych lig zostanie koncern eksploatujący gaz łupkowy. To będzie można poszaleć.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Brawo metaxa.
Jesteś jedynym moim "wrogiem" który gotowy jest się połączyć z innym swoim wrogiem żeby mi dokopać. Ale niestety znowu smolisz farmazony nie wiadomo o czym. Pisz już lepie wprost "boras mnie wk..rwia", zamiast tych pierdół. Mniej się napocisz bez sensu.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
boras ale ,Ty tak czesto robisz ,widzisz teraz jak to boli ?..voice.....
Marszałek Polski
  • 0 / 0
co nie zmienia, ze sie pogubiles w swoich pogladach....no badzmy powazni, chyba ,ze zrozumiales pewne sprawy - to rozumiem
Przepraszam Boras że swoim wpisem uaktywniłem wiadomo kogo:) a w sumie było to pewne jak 2x2=4:)
Niestety procent narzekających u nas musi zawsze butrzymywać się na wysokim smutnym poziomie.
Porównywanie Legii jako funkcjonującego i rozwijającego się klubu z Legią z przed 5-10-15 lat jest nieporozumieniem. To tak jak ci krzyczą jak to za komuny było super tylko szkoda że nie można ich tam przenieść to jestem pewien że po godzinie na kolanach prosili by o powrót w obecne czasy.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
no i teraz buziak od przepraszajacego Swirka ,zaraz Boras napisze ,ze sie nie gniewa i jest wszystko ok:)
no a metaxa jak zwykle "kret samotny jest jak palec, kret przyjaciół nie ma wcale":)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
no i teraz swirekwampirek ''dowalił'' metaxie ratujac twarz w oczach borasa....co za szemrane towarzystwo:)
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
metaxa jest samotny jak on..nista.
świrek, nie ma sprawy. Mam sporo dystansu do siebie. Nieoczekiwanie dla samego siebie wsiąkłem w tą stronę bardziej niż podpowiada mi rozsądek. Ale to w końcu rodzaj odskoczni od codzienności, więc nie traktuje swojej obecności tutaj śmiertelnie poważnie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
boras kocham cie :) ..za te wpisy...pozdrawiam CIe gorąco..:)
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Mam nadzieję że je kopiujesz do pamiętniczka. Zauważyłem że często, jak chcesz pokazać jaki jesteś poważny, zapożyczasz różne zwroty i określenia.
Bądź sobą, nie udawaj kogoś innego i pisz dalej bez sensu, ale od siebie.
no i w końcu metaxa nie wytrzymał i mamy pierwszy oficjalny coming out na LN:) dobrze że metaxa nie jest Warszawy bo jeszcze Boras byś mógł zostać jego Walentynką:))
Marszałek Polski
  • 0 / 0
boras wyluzuj sie juz ,przeciez nie bedziemy sie tu zrec.:)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
i nic od nikogo nie zapozyczam..caly czas jestem sobą...
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
No ale metaxa cały czas lata tu z wirtualnie opuszczonymi gaciami i zbiera "baty" od wszystkich. Widocznie mu szczególnie wirtualnie "dogadzam" stąd te wyznania. Zawsze go uważałem za sadomaso.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
boras przynajmniej sie sie macam po jajkach z innymi..
Marszałek Polski
  • 0 / 0
nie macam....jak ty*
Ten "niewiarygodny" komentarz zupełnie nie zrobił na mnie wrażenia. Widziałem tutaj tysiąc bardziej rzeczowych i trafnych wypowiedzi.
~roger
  • 0 / 0
beret -dno żenada!!!
~kelem
  • 0 / 0
Powinni wziąć już tego Japońca, skoro piłkarz takiego formatu w ogóle chce z nami rozmawiać. Skrzydłowych też w kadrze zbyt wielu nie mamy
~Szyszka 55
  • 0 / 0
W 100% ZGADZAM SIĘ Z KK - GOŚĆ MA RACJĘ
~Legion.1979.
  • 0 / 0
jutro hit transferowy
~sens
  • 0 / 0
Koleżanka pracuje jako stewardessa w Turkish Airlines i mówiła, że znany piłkarz wylądował dzisiaj na lotnisku Antalya Havalimani lot P324 z Londynu (Heathrow)
~Legion.1979.
  • 0 / 0
potwierdzam już jedzie na zgrupowanie
Generał dywizji
  • 0 / 0
Ja słyszałem, że w Sobieskim znaleziono w piwnicy jakiegoś wychudzonego Azjatę szepczącego Legia, Legia, Legia ... wie ktoś o co chodzi? ;)
Podobno Matsui tam jest.Nie wyjdzie , póki nie podpisze kontraktu ;)
~Legion.1979.
  • 0 / 0
o co ci chodzi tylko napinke i ferment potrafisz siac na tym forum i nie pisz więcej w moją strone
~Wojtal
  • 0 / 0
Jóźwiak uczy się na Legii swoje fachu,Legia jest pacjentem na którym jest przeprowadzana operacja i która jak na razie nie przebiega za dobrze,każdy dobry trener chce wzmocnień a Legia takowych potrzebuje a że nie ma kasy to musi grać młodzieżą bo jakby była kasa to szli by drogą dobrego cenionego klubu który ma 2-3wychowanków a reszta to gracze ściągani którzy dają jakość i zdobywają wszelkie sukcesy z daną drużyną a co potwierdza Real czy też Barcelona a wy myślicie żeby byli sami polacy lub młodzież ale wtedy nie liczcie na sukces i czekajmy dalej wiele lat na mistrzostwo aż jakiś może tak zwany talent odpali których tak naprawdę w Polsce jest mało bo zamiast trenować młodzi piłkarze lubią szpanować lub bawić się ok niech tak robią ale niech dają za to 100%swoich możliwości danej drużynie a nie raz zagra dobrze i od razu wielki talent a przypomnę talent to gracz do 17góra 18roku życia dalej w lepszych ligach to gracze doświadczeni i ukształtowani w Polsce tak nie ma stąd mało dobrych graczy którzy mogą coś osiągnąć w światowej piłce ale wy dalej myślcie swoje i władze Legii również ,z takim podejściem długo poczekamy na Mistrza bo ja bym się nie podniecał w tym roku patrząc na dużą ilość gier i częste kontuzje a dobrych zastępców za wielu nie ma i do tego ta bierność na rynku transferowym...Szkoda Macieja Skorży który chce zawodników w tym napastnika a zapewne otrzyma jednego nie pewnego albo nikogo a powiedzą w zarządzie że się starali ja wierzę w Legii i w to że w końcu coś dobrego się stanie tu bo ok mamy Akademie tyle że jak gra ona z drużynami z niemiec młodzieżowymi to wtedy wszystko wychodzi na jaw ile nam brakuje choćby do średniaków Bundesligi szkoda tu pisać bo jest tylko obrażanie się lub liczenie że młody Polak to da radę,lub Polak młody jest super a nie ważne co prezentuje a wy sobie dalej piszcie głupoty i niech was rolują z zarządu .
Kapitan
  • 0 / 0
to chyba najdłuższe zdanie w całej historii na forach legijnych.
WOW chciałoby się krzyknąć...
Kapitan
  • 0 / 0
oczywiście miało być:

...zdanie wilana...
Do księgi Guinessa z tym.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
Ja pitole jakie zdanie. 8)
~analfabeta
  • 0 / 0
Za długie, nie czytam !
~19fap16_
  • 0 / 0
ahahaha ale oszołom.
Wilan do budy, łap wszy.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Zazdroszczę koledze Monrooe równowagi umysłowej i emocjonalnej. Mnie ta sytuacja rozhuśtała emocjonalnie i spowodowała dysonans poznawczy (nie wiem czy to co się stało to dobrze czy źle).
Zacznijmy od emocji. Te jazdy emocjonalne według mnie zrobiły więcej złego. Przed okresem transferowym mieliśmy przyzwoity zespół wymagający uzupełnień. Traore, Ntibazonkiza czy Nakoulma to były nasze plany. I nagle zapachniało "zamorskimi delicjami", Luyundula, Matsui, wielki świat, już lekko pomarszczony ale co z tego. Już wszyscy byliśmy dumni (uogólniam dla uproszczenia), już widzieliśmy jak nasze gwiazdy rozjeżdżają przeciwników, a tu kicha. Budzimy się z pięknego snu i ci nasi chłopcy, którzy wcześniej byli ok, stali się jacyś szarzy. Nic nie tracąc mamy poczucie straty. I to wszystko załatwili nam dzielni chłopcy z pionu sportowego. Chłopcy z działu marketingu mogą być im wdzięczni.
Dysonans poznawczy polega na tym, że waham się czy to dobrze że Legia ruszyła "na salony" europejskie, czy źle że w takim stylu? To taki styl "światowca" z wykałaczką w zębach, dla fasonu.
No i przede wszystkim, zostaje pytanie, co dalej? Czy z tych "nerw" nie przywiozą nam zawodników błąkających się w poszukiwaniu klubu, tak jak my błąkamy się w poszukiwaniu zawodników.
~(L) 1916
  • 0 / 0
Całkiem niezly tekst podsumowujący aktualne nastroje legijnej bracie w kwestii zawirowań transferowych. Jedynie czego można sie przyczepić to kilka literówek i stylistyka czasem zawodzi. Ps. Nie forowac wyroki, tylko ferowac, razi w oczy także ,,(jak na nasze Polskie warunki)\\\"-polskie z małej.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
@ (L) 1916

Tak to jest jak za pisanie tekstów bierze się specjalista od... budowy płatowców. Moja pani od Polskiego by mnie chyba czasem ubiła :)
Felieton oprocz kilku na sile napisanych "kwiecistych" zdan, niewiele wnosi do tematu. Sprawa ma sie nader jasno. To co sie wydarzylo (z premedytacja pisze w czasie przeszlym, bo czasu juz nie ma na wkomponywanie nowych graczy) to kompromitacja. Miki z Beretem wykazali sie indolencja i brakiem jakichkolwiek umiejetnosci by sprowadzic JEDNEGO zawodnika. Testy Matsui czy nieudane rozmowy z Koke pokazuja bezradnosc i co za tym idzie pokazuje jak ITI chce wielkiej Legii. Najdrozsze bilety, najwiekszy budzet, przychody z pucharow to nic. Szkoda, ze kolejny raz nie wykorzystujemy szansy jaka mogloby byc zdobycie mistrza i powalczeniu na powaznie w eliminacjach do LM. Z nowymi zawodnikami (czyt. Matsui i chocby Koke) wkomponowanymi w zimie w zespol, szansa bylaby wielka.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
@ Negative

Muszę przyznać, iż Twoja ocena sytuacji idealnie komponuje się z Twoim nickiem. Niemniej jednak nie popieram Twojego punku widzenia, choć nie neguje Twojego prawa do takiego a nie innego osądu.
Wiesz, ja staram sie patrzec na to co sie teraz dzieje przez pryzmat przyszlych oczekiwan i celi. Na dzisiaj tracimy cenny czas przez to, ze mamy nieskutecznych "dzialaczy' ktorzy majac jasno okreslone potrzeby przez sztab szkoleniowy nie potrafia niczego "zbudowac". Wrecz przeciwnie, ma sie wrazenie ze wszystko jest traktowane na zasadzie " co ma byc to bedzie". Nie przekonuje mnie gadanie w stylu "juz teraz mamy silny zespol". bo ten "silny" zespol na dzien dzisiejszy ma drugie miejsce w lidze i od kilku lat nie zdobyl mistrzostwa. Jasne, mozemy sie juz teraz zachlysnac sukcesem jakim jest awans do LE i do 1/32, ale czy to ma byc juz apogeum tej druzyny? Na dzien dzisiejszy nic ta druzyna nie wygrala i potrzebny jej ciagly "ferment" by zaraz (po odejsciu jednego czy dwoch zawodnikow) nie rozsypalo sie jak domek z kart.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Negative to jedna z niewielu tu osób ktora trzezwo ocenia sytuacje.
~AdrianO707
  • 0 / 0
bedzie to Toto Tamuz
Generał dywizji
  • 0 / 0
Jak KP wygra w TOTOlotka.
Generał dywizji
  • 0 / 0
"Czas nieubłaganie biegnie do przodu i dla nas zatrzyma się 01.02.2012. Wtedy przyjdzie czas rozliczeń, (...)"

Też, rozliczymy Legie po zakończeniu sezonu. Sam jestem ciekaw jak ta runda się ułoży.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
@ Baron

Oczywiście, że finalne podsumowanie nastąpi po sezonie. Jednak jeśli w tym okienku nie dokonają żadnego wzmocnienia to mimo wszystko ten "cyrk objazdowy" mogli sobie darować. Negocjacje transferowe to niełatwy kawałek chleba, ale można je prowadzić bez zbędnych przedstawień. A tego niestety byliśmy/jesteśmy świadkami. Ten przyjechał, tamten wyjechał a być może nie zostanie nikt. Nieco niepoważne mimo wszystko. Za bardzo pod publiczkę. Serwowanie kibicom emocjonalnej kolejki górskiej też nie odbije się pozytywnie. Już chyba nawet w tym momencie zawiedzionych będzie wielu kibiców i to o by się nie wydarzyło. Można było tego uniknąć
raczej w obecnych czasach trudno na dłuższą metę utrzymać wszystko w tajemnicy. Nie było by testów, był by płacz że nawet nie próbowali. Tu zasada "a ty zając znów bez czapki" jest wiecznie żywa jak Lenin.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Ja już jakoś zobojętniałem na to wszystko. Natomiast chciałbym usłyszeć od Waltera i Kosmali jak widzą obecnie przyszłość Legii i w którą stronę chcą iść. Wiesz mówienie o szansach jakie daje nowy stadion i o szkoleniu młodzieży, o czym już słyszeliśmy jakiś czas temu, to jest tak naprawdę banał, w ten sposób działają wszystkie kluby normalnie funkcjonujące lub aspirujące do tego miana.
Dla mnie Legia może może testować nawet 20 piłkarzy, nie mam z tym problemu. Problem zaczyna się wtedy gdy taka drużyna jak Legia przystępuje do sezonu gdzie ma się bić o mistrzostwo a w perspektywie o LM i grać w pucharach europejskich. Odnoszę wrażenie, że nie zrobiono wszystkiego.
Wzmocnienia są potrzebne a po odbyciu już jednego obozu przygotowawczego ich nie ma. Sam obóz na Cyprze był zorganizowany w dużym stopniu po amatorsku. Wymagania i oczekiwania względem Legii zawsze były ogromne, ktoś kto tego nie czuje i nie rozumie nie powinien pracować w tym klubie. Legia od lat ma największy budżet w lidze a w odniesieniu do takiej Wisły wypada bardzo słabo na krajowym podwórku. Zmierzam do tego o czym już pisałem na tym forum, że ja na dzień dzisiejszy za taki stan rzeczy obwiniam Waltera. ITI jest właścicielem Legii już od lat i przez ten czas niczego się nie uczy i cały czas popełniane są te same błędy, to nie jest przypadek. Wypadałoby coś w tej układance zmienić.
Baron może warto zajrzeć do archiwum i ostatnich wywiadów z Kosmalą. Dosyć prosto i czytelnie nakreślił w nich plan rozwoju Legii. Myślę że czasem warto przeczytać artykuł lub wywiad a nie skupiać się tylko na komentarzach tutejszych "zawodowców" i "fachowców".
~dżony
  • 0 / 0
Czemu Redakcja zmieniła strone główną czyżby ACTA zaatakowała.
~asd
  • 0 / 0
Przecież ten Rollercoster praktycznie nie strzela bramek. Czy Joźwiak oglądał go na żywo?
~Skorpion
  • 0 / 0
Piszcie do woli jak i ile chcecie. Wiem jedno, jeżeli taki Hajto potrafi wykorzystać swoje znajomości z boiska i tworzy w tym momencie całkiem niezłą pakę w Białymstoku to pozostaje nam tylko płakać z powodu obecności w Legii takiego Jóżwiaka. Co ten człowiek wniósł do drużyny, kogo sprowadził, kogo wypromował i kogo wypatrzył w młodszych rocznikach ? Nie wiem co musi się stać aby było inaczej, aby było normalnie ? Do póki ten krąg nieudaczników będzie w Legii niczego nie osiągniemy. Pzdr.
~kk
  • 0 / 0
Jakbyś chciał wiedzieć to Rybus czy Borysiuk zostali wypatrzeni i sprowadzeni przez Jóźwiaka, tak samo jak znaczna część piłkarzy z Akademii. Poza tym to trzej sprowadzeni przez niego latem piłkarze (Kuciak, Żewłakow, Ljuboja) podniesli znacząco poziom drużyny i dzięki nim Legia zanotowała najlepszy występ w Europie od czasów awansu do LM.
Zdaje się , że to właśnie Jóźwiak sprowadził do Legii Rybusa , Borysiuka , a także Wolskiego.
~Wojtal
  • 0 / 0
Borysiuka i Rybusa obserwował z Legii nie tylko Jóźwiak jedynym pełnym transferem Jóźwiaka Jest Quattara i Blade ,Żewłakow sam się zaproponował Kuciaka Mucha zaś Ljuboje znajomy Menadżer współpracujący z Legią i Jóźwiakiem więc nie gadajcie głupot bo ten człowiek nie nadaje się na dyrektora a na skauta co najwyżej znawcy .
Skończ wilan.
Kapitan
  • 0 / 0
a może konkurs.
kto zliczy wszystkie nicki wilana? :D
wilan/miłosz/bb/olek/michu/Wojtal/marcin 86 - ;)
pusty/LTM/Ivica
Domyślny awatar Sierżant
  • 0 / 0
Brawo, podoba mi się wyważony ton wypowiedzi kolegi Monrooe. Każdy z nas jest zapewne zawiedziony/zdenerwowany/rozbawiony/… zaistniałą sytuacją ale tak naprawdę 99,99% z nas nie wie co się dzieje za „negocjacyjnym stołem” ….. musimy poczekać na zakończenie tej historii i dopiero ocenić.
Myślę, że zaraz podniesie się wrzawa i rozlegną się głosy krytyczne na tekst, na autora, na tezy przez niego stawiane. Ciekaw jestem tylko, czy to będzie krytyka konstruktywna czy też będzie to tylko chęć wyładowania się spowodowaną frustracją, że dałem się wciągnąć kolejny raz w to transferowe szaleństwo.
Rzadko się wypowiadam ale mogę śmiało napisać, że ocenie odpowiedzialnych w Legii za ten pion…. ale dopiero po zamknięciu okienka.
~mett
  • 0 / 0
Jutro będzie "Rollercoaster nie dla Legii"
~jaaa
  • 0 / 0
hahahahaha miazga
~kk
  • 0 / 0
Śmieszy mnie to całe gadanie o transferach. Nigdzie na świecie w zimowym oknie nie ma wielkich transferów, nawet bogate kluby nie robią teraz wielkich wzmocnień, MU traci do MC 3pkt, odpadł z LM a jakoś nie słychać lamentu na Fergusona, że nie bierze Sneijdera itp... Real czy Barcelona też nic nie szykują, MC również się nie wzmacnia, Borussia mimo straty do Bayernu również nie kupuje, ale stawia na zgranie... nawet w Rosji brak jakiś spektakularnych ruchów a u nas wielki lament, bo się okazało że Legia nie jest w stanie płacić 500tys euro za sezon Japończykowi, popronuję popatrzeć na tabele,. jesteśmy na 2 miejscu z 2pkt straty do Śląska, straty wynikajacej tylko i wyłącznie z tego, że godnie reprezentowaliśmy Polskę w europejskich pucharach, a różnica poziomów między Legią a Śląskiem była widoczna w dwumeczach tych drużyn z Rapidem i tyle w temacie. Ja liczę, że dojrzałą piłkę zaprezentują Żyro, Wolski, Kosecki. Do formy sprzed kontuzji wróci Kucharczyk. Radovic z Ljuboją bedą dalej najlepszą ofensywną dwójką w lidze, a Żewłakow z Komorowskim dadzą pewność i solidność w obronie, Kuciak potwierdzi, że jest najlepszym piłkarzem na swojej pozycji w ekstraklasie, Rzeźniczak wróci do reprezentacyjnej formy z wiosny, a Wawrzyniak i Rybus ją utrzymają. Borysiuk dalej będzie grał dojrzale, a Vdorljak nada pewności siebie drugiej linii, jak to się sprawdzi a trener Skorża dobrze przygotuje zespół fizycznie to mistrzostwo zawita na Łazienkowską 3 i tego wam, sobie, a przede wszystkim drużynie życzę, bo jak uczy historia XXI wieku Legia mistrzostwo zdobywa nie 25 ogranymi zawodnikami, ale konsekwentnie grajacą grupą ludzi nastawioną na sukces, a w tej chwili w Legii są tacy piłkarze, jest młodość, jest doświadczenie, są gwiazdy na swoich pozycjach i nikt mi nie wmówi że Sobota ma większy potencjał od Koseckiego czy Żyro, Mila jest lepszy od Radovica, Madej od Rybusa a Voskamp od Ljuboji, a defensywa z Celebanem, Fojutem, Pietrasiakiem i Wasilukiem jest więcej warta od Rzeźniczaka, Żewłakowa, Komorowskiego i Wawrzynia
~kk
  • 0 / 0
A i nie należy zapominać o pozytywach tej zimy, przyszedł do nas reprezentant U20 reprezentacji Ghany, nowe 3,5 letnie umowy podpisali Borysiuk i Rybus (podwyżki zapewne były spore). Drużyna nie osłabiła się żadnym zawodnikiem. Kucharczyka i Koseckiego przestaly prześladować kontuzje, to samo z Choto. Forma zwyżkuje u Astiza. Więc wszystkim prawdziwym kibicom Legii, proponuję trochę dystansu i zadowolenia z tego co jest, a nie wiecznego marudzenia na to co złe, bo owszem brakuje jednego-dwóch ofensywnych piłkarzy, zgrupowania sa fatalnie zorganizowane, ale po co teraz tym psuć sobie nerwy? Po co się napisać, jak być może za 3,5 miesiaca będziemy się cieszyć z Mistrzostwa Polski? Ja proponuję rozliczać po sezonie a nie po miesiącu przygotowań do wiosny.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
@ kk

Gdyby większość kibiców prezentowała podobne stanowisko ten okres byłby zdecydowanie bardziej spokojny. Oczekiwania nie poleciały by tak jak teraz pod samo niebo. Skorża by sobie spokojnie pracował a Marek Jóźwiak w spokoju przygotowywał kolejne etapy wzmocnienia drużyny.

Jako, że świat nie jest idealny to wymagania kibiców mają jednak spory wpływ na politykę klubów. Wszak to kibice płacą za bilety i stanowią o popularności drużyny. Ta z kolej przenosi się na sponsorów a ci... na żywą kasę. Więc jak świat szeroki ludzie decydujący o obliczu klubu będą liczyć się z wolą kibiców. Dlatego najchętniej jakiegoś piłkarza by zakontraktowali.

Na nasze i Legii szczęście nie za wszelką ceną o czym przekonał się agent Sergio Koke. Niemniej jednak muszę przyznać iż można to było robić w mniej akrobatyczny sposób niż jak to w tym roku w Legii Warszawa.
~ksymek
  • 0 / 0
bardzo głębokie przemyślenia nie ma co coś w stylu przysłowia: Jak na świetego Hieronima jest deszcz albo go nima, to na koniec listopada pada albo i nie pada.

błyskotliwe
~(L)
  • 0 / 0
Całkiem niezly tekst podsumowujący aktualne nastroje legijnej bracie w kwestii zawirowań transferowych. Jedynie czego można sie przyczepić to kilka literówek i stylistyka czasem zawodzi. Ps. Nie forowac wyroki, tylko ferowac, razi w oczy także ,,(jak na nasze Polskie warunki)\"-polskie z małej.
~(L)
  • 0 / 0
Całkiem niezly tekst podsumowujący aktualne nastroje legijnej bracie w kwestii zawirowań transferowych. Jedynie czego można sie przyczepić to kilka literówek i stylistyka czasem zawodzi. Ps. Nie forowac wyroki, tylko ferowac, razi w oczy także ,,(jak na nasze Polskie warunki)"-polskie z małej.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
Rollercoaster??? No masz... kolejny ogór. :>
~Legion.1979.
  • 0 / 0
nie siej napinki
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nie podoba mi sie wyjatkowo pewna czesc tego felietonu.Zbudowany na emocjach kibiców.
Drogi Moonroe chyba nie spodziewales sie,ze kibice beda beda piac z zachwytu nad jakims ogorkiem typu Traore czy Koku.
Kibic tez ma swój rozum i wie ,ze zawodnilow tego typu nam zwyczajnie nie potrzeba.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
@ metaxa

Nie tyle zbudowany na emocjach kibiców co starający się opisać te emocje.
Wydaje się, że oczekiwania wobec zespołu są olbrzymie. Te oczekiwania wpływają bezpośrednio na reakcje i emocje. O tym starałem się napisać.
Zresztą jak można wyczytać z tekstu te emocje nie były/nie są mi obce.

Fakt faktem nawet z testów Traore wyciągałem pozytywne wnioski. Być może dlatego, że nie myślę tylko o tej rundzie, nie tylko o tym sezonie ale o drodze jaką nasza Legia podąża. A załatwienie testów zawodnika Standardu czy Dijon to na prawdę dobry kierunek. Tym razem nie wyszło ale.. idąc tą drogą mamy spore szanse na wzmocnienia w kolejnych okienkach.

Oczywiście mając siatkę skautów nie popełnialibyśmy takich błędów jak obecnie ale ta jest dopiero w budowie. Mam nadzieję, że finalnie będzie na poziomie naszej akademii. Wtedy takich niewypałów jak Traore nie będzie (lub raczej będą ale marginalnie).

Co do Koke to wiem jedno, jeszcze rok to bardzo dobry piłkarz. Tak szczerze to chyba miał większe szanse zostać gwiazdą zespołu niż swego czasu Ljuboja. Danjile się sprawdził, o Koke tego nie będziemy wiedzieć nigdy. Może i dobrze bo w naszych warunkach stosunek jakości do kasy też musi być mocno przemyślany. Nie stać nas na kolejne transfery w stylu Arrubareny, Descargi czy Kneżevicia.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
''Nie stać nas na kolejne transfery w stylu Arrubareny, Descargi czy Kneżevicia''
-------------------------------------------------------------------------
DOKłADNIE nie stac Nas i dlatego takie testy jak ten w stylu Traore powinni sobie w ogole zwyczajnie darować na jakis czas,nie tylko dlatego ze to ogor ,ale zeby nie draznic juz kibicow . Na tego Koke popatrzylem naprawde z politowaniem wzgledem wzmocnienia Legii...Na szczescie udalo sie z nim nie podpisac i jakies 300 tys .euro rocznie uratowane...
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
@ metaxa

testy to są testy. Nic nie kosztują (lub bardzo mało) a można dzięki nim pozyskać taniego zawodnika (testuje się z reguły zawodników tanich, stąd to zdziwienie testami Matsui). Znaleźć dobrego zawodnika szukając tak jak dotychczas w dalekiej Afryce szanse były małe (choć i tak udało się ściągnąć Bruce) jednak testowanie zawodników z takich lig jak Belgia ma na prawdę duży sens. To jest dobry kierunek, tylko mam wrażenie, że oczekiwania kibiców odnośnie tych testów są zbyt wielkie. To jest szansa na fajnego gracza ale nie pewnik. A tego się chyba spodziewają kibice.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
cdn..

nie mamy siatki skautów więc na razie testy to jedyna szansa uniknąć wpadek o jakich napisałem. W inny sposób ryzykujemy naszym budżetem.

Nie oszukujmy się na gwiazdy "w gazie" których nie trzeba testować nas nie stać. Zawodnicy z nazwiskiem którzy do nas przychodzą są takimi samymi zagadkami jaką był Danjiel Ljuboja. Z nim się udało ale nie zawsze tak będzie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Monrooe badzmy powazni.Kto u Skorzy przejdzie teraz pozytywnie testy.
Skorza potrzebuje gotowego grajka ktory uratuje mu nie tylko dupsko w Legii ,ale i kto wie czy jego zawodawą przyszlosc.
Wszystkie ,takie aspekty nalezy brac pod uwage by nie zaciemniac rzeczywistosci.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Oczywiscie jestem swiadom ,ze Matsui nie byl na testach a na przeczekanie sytuacji jak to wszystko sie ulozy...bo ,ze to gracz ktory z marszu wzmocnilby Legie nie ulega watpliwosci.Jednak jak sie okazuje chodzi o kwestie finansowe.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
@ metaxa

Zauważ, że nikt nie mówił iż ten 21-letni zawodnik ma być wzmocnieniem na już. Nie był może w wieku Alberta Bruce-a ale można o nim mówić jako o młodym obiecującym piłkarzu. Nie sprawdził się, wyjechał, tyle, koniec historii.

Nie oznacza to, że kolejne próby nie mają sensu. Szczególnie jak nie zaburzają przygotowań. Jak wspomniałem do momentu zbudowania siatki skautów jesteśmy skazani na tego typu testy, jednak bez zbędnych nadziei. Raczej na zasadzie a nóż się uda i będziemy mieli szczęście.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
@ metaxa

Ja myślę, że z Matsui jest bardziej skomplikowana spraw niż się wydaje.
Facet ostatnio nie grał i tak na prawdę nikt nie jest w stanie powiedzieć jak zniesie obciążenia meczowe. Czy wytrzyma 90 minut czy tylko 60.

Warunki na Cyprze (o nich pisałem we wcześniejszym felietonie) nie pozwoliły na przetestowanie wydolności Japończyka. Dlatego ciężko jest podjąć decyzję o zatrudnieniu za niemałe pieniądze gracza o którym mimo wszystko mało wiemy. Po raz kolejny stoi nad nami widmo Arrubareny, tylko tym razem z innych powodów. Nikt nie chce popełnić błędu. Tyle.
Moonroe: Troche nieodrzecznie brzmi Twoje tlumaczenie sensu testowania i w domysle zatrudnienia Matsui. Twoim zdaniem nie bylo zadnych argumentow za tym by starac sie go zatrudnic w Legii? A jedynym kryterium jego przydatnosci w Legii mialoby byc to ze (byc moze) nie mial sily grac 90 minut? Nie przesadzasz odrobine? A juz porownywanie ryzyka w sprowadzaniu goscia co nie potrafil nawet normalnie biegac do etatowego reprezentanta Japonii ktory gral na MŚ to zakrawa na mega abstrakcje.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Monrooe sprawa nie jest tak skomplikowana , zabieramy Matsui do Turcji tak...Lepsze boiska ,lepsi sparingpartnerzy..robimy testy wydolnoscowe ,wszystko co mozliwe by sie nie utopic ,ale jak widac tutaj decyduja tylko kwestie finansowe.Szkoda ,naprawde szkoda bo to jedno wzmocnienie byloby drogie ,ale oplacalne pod kazdym wzglem.No chyba ,ze Jozwiak wyciagnie asa z rekawa w co watpie.Matsui tak tu pasowal jak malo kto.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
@ metaxa

Myślę, że gdyby była szansa zabrać Matsui do Turcji to już b y tam dawno był.
Zawodnik bardzo spodobał się trenerowi, wywarł bardzo pozytywne wrażenie na zawodnikach. Jest jednak bardzo drogi (jak na nasze warunki) i podjęcie decyzji om zatrudnieniu bez pewności co do jego formy jest... bardzo trudne.

@ Negative

Nie zrozumieliśmy się. Absolutnie nie napisałem, że nie było argumentów by zatrudnić Matsui w Legii. Facet jest szybki, świetny technicznie i ma sporą fantazję. Jednak jest bardzo drogi jak dla Legii. Podejmowanie takiej decyzji na podstawie przeczuć a nie pewności nie wchodzi w rachubę. Zbyt wiele podobnych wpadek już zaliczyliśmy w naszym klubie.

Pamiętaj też, że nie przystosowany do odpowiedniego wysiłku organizm jest też bardzo podatny na kontuzję. Co by było gdyby Dajsuke doznał kontuzji w meczu o superpuchar i do końca rundy (czyli wypożyczenia) Legia płaciła tylko jego uposażenie ?. Kto wtedy by był odpowiedzialny ?
Wtedy też byś rozgrzeszył Skorżę i sztab medyczny ? To nie takie proste.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Monrooe no przeciez o tym pisalem ze wzgledy finansowe..
dla kogo to bardzo trudna decyzja ?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
jezeli Skorza nie potrafi podjac zdecydowanej decyzji w sprawie reprezentanata Japonii to niech wroci do pracy w szkole w-f
lepiej znalesc drugiego Koke i utopic 300 tys e rocznie
Monrooe: Jesli sie nie zrozumielismy to przepraszam. Mam tylko jedno "ale" do tego co piszesz. ;] Primo. To nie jest, nie byl anonimowy grajek. Reprezentant kraju (bynajmniej nie Polski), a to juz daje jakis poglad na temat jego umiejetnosci. Secundo. Gosc, nie przyjechal do nas z wakacji czy nie wrocil z wyprawy na biegun polnocny, ale z druzyny ktora aktualnie gra sezon w Ligue 1. Wiec sila rzeczy musi byc w rezimie treningowym. Tertio. Ryzyko w zatrudnieniu "samuraja" moim zdaniem jest/byloby o wiele mniejsze nizli przy zatrudnieniu Danijela za ktorym oprocz chimerycznej gry, ciagnela sie nienajlepsza opinia o jego charakterze. Quatro.Jesli kolejnym argumentem przeciw wykladaniu "wiekszej" gotowki na swietnego zawodnika mialoby byc mozliwosc odniesienia przez niego kontuzji to zamiast Jóźwiaka powinien byc w Legii zatrudniony wroz Maciej.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
nasi decydenci ryzykuja wtedy kiedy nie trzeba ..Antolovic ,Knezevic,Vrdoljak( !).Ohayon itd...
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
@ Negative

sporo podpunktów jak na jedno ale :)

Całkowicie zgadzam się, że Matsui to nie gracz anonimowy. Całkowicie zgadzam się, że to piłkarz z Ligue One, więc nieprzypadkowo jest klasyfikowany zdecydowanie wyżej niż nasze dotychczasowe cele transferowe. Niemniej jednak nie oznacza to, że gracz który w pół roku rozegrał trzy spotkania musi być jednak sprawdzony pod względem fizycznym.

Gracz mający dołączyć do drużyny ma być wzmocnieniem składu na "już". Dlatego są wątpliwości odnośnie formy Dajsuke. Na Cyprze miał go sprawdzić trener ale... się nie udało. Jeśli do tego dołożymy koszty jakie trzeba ponieść na tego gracza to sprawa już nie jest tak jasna jak przedstawiasz.

ps:
Aby sprawa była jasna to ja bym chciał aby Samuraj zagrał u nas na wiosnę
~roberto27wawaL
  • 0 / 0
musz sie zgodzic z artykulem. Jedyne za co mam aktualnie zal ze w sytuacji Pucharow w europie trener nie ma komfortu pracy. Tzn mimo iz od konca poprzedniego sezonu wiadomo ze potrzeba napastnikanikogo nie sciagnieto .. wstrzymuje sie wszystko do ostatniej chwili. Kiedy ten czlowiek ma sie zgrac z druzyna? w 11 dni ? zenada i widac ze komus tu nie zalezy na dobrym wyniku druzyny. Wobec kontuzji, terminu meczu... Wrecz mozliwosci historyczne go awansu w LE i w europejskich pucharach... robi sie takie rzeczy? i za co mamy placic coraz drozsze bilety. Podoba mi sie gra Legii z poprzedniego sezonu lecz trenerowi trzeba pomoc... Napastnik czy inny potrzebny zawodnik powinien zostac sprowadzony najpozniej do polowy stycznia. A tu co 5 dni do konca okienka... nerwowa atmsfera heh Jozwiak spakowal laptopa i pokaze na youtubie filmy ... moze kogos trener wybierze. taka mamy sytuacjie i rzeczywistosc. pion sportowy... a dokladniej ludzie odpowiedzialni za transfery dali plamy... wiadomo o kogo chodzi M.J oraz L.M
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
@ roberto27wawaL

Pamiętaj, że włodarze wszem i wobec głoszą iż puchary europejskie nie są kluczowe. Najważniejsze jest mistrzostwo a na to by przygotować zespół do rywalizacji w lidze czas jeszcze mamy.

Tak na prawdę to tymi wypowiedziami zdejmuje się z trenera i drużyny presję. Być może to właśnie pomoże zespołowi. Oby. W wypadku porażki nikt tragedii jednak robił nie będzie. Cel jest inny i doskonale znany.

Oczywiście nie oznacza to, że nie mogło być lepiej, jeśli chodzi o warunki stworzone zespołowi przygotowującemu się do tak ważnej rundy..
~roberto27wawaL
  • 0 / 0
a ja pozwole sie z toba nie zgodzic! powod prostu odkad ITI jest u nas mowiono ze celem jest coroczny wystep w europejskich pucharach. Z tego co pamietam jest to pierwsza nasz mozliwosc zaprezentowania sie w europejskich pucharach. Wiec o czym ty mowisz? Fakt ze zaszlismy daleko nikt sie tego nie spodziewal.... ale skoro jest mozliwosc zajscia dalej to czemu nie sprobowac? Przeciez kazde zwyciestwo to nie tylko kasa ale i pkt. do rankingu i podnoszenie rangi zespolu w europie i wieksze szanse na rozstawienie w w przyszlorocznych grach w europie!!!!!
Juz nasz sponsor nie moze miec wymowek.. wszyscy cierpliwie czekali na europe a jak o na do nas zawitala po wielu latach posuchy to co ... tekst pogramy za rok ? a skad ta pewnosc ze wogole zagramy? jak tak dalej pojdzie to zostaniemy bez nominalnego napastnika i co moze Choto sie przestawi? Napastnik nam jest potrzebny i na lige bo jak zobaczymy na statystyki... to golym okiem widac ze nie mamy napastnika. Lubo jest rewelacyjny... duzo pracuje dla druzyny ale moglby wiecej bramek zdobywac taka prawda
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
@ roberto27wawaL

Nie da się jednak uciągnąć wszystkich srok za ogon.
Klub musi najpierw być samowystarczalny. Musi być stabilny finansowo.
Jesteśmy tego bardzo blisko i przekreślenie tego wszystkiego nieudanym transferem obciążającym budżet było by bardzo źle dla całej koncepcji rozwoju klubu. Stąd pewnie tak ostrożne podejście do kwestii transferów.

Powiem tak wolę scementować to co jest niż narażać się na kolejne wpadki.
Wpadki które mogą zachwiać całym dotychczasowym pomysłem na prowadzenie klubu. Moim zdaniem nie warto ryzykować. Trzeba postawić na ciężką pracę z materiałem ludzkim (brrr strasznie to brzmi) jaki mamy.
Wypromować Kucharczyka, Borysiuka, Rybusa, Koseckiego i obrócić tą tendencję w sposób na ciągły sposób pracy z zespołem. Trochę podobny do tego który prezentował swego czasu Ajax Amsterdam.

Z pieniędzy za prawa telewizyjne nie wyżyjemy. Z reklam też nie. Liczenie na coroczną grę w pucharach europejskich też nie jest najlepszy. Pomysł ze szkoleniem własnych perełek jest zdecydowanie lepszy.Trzeba tylko utrzymywać ciągłość obranej plityki.
~roberto27wawaL
  • 0 / 0
ale z tym elementem.. czyl modelem szkolenia mlodziezy jak najbardziej sie zgadzam (co roku na akademie przekazuje 1%podatku). Sorki ale granie w europie powinno byc priorytetem. Nie sa tu potrzebne duzo wieksze koszty. Co do pensji.. z tego co pamietam to pozegnali juz Manu i moshe chce tez kilku wypozyczyc choc jeszcze to im sie nie udalo. Skoro 2 odeszlo to kasa na 1 powinna sie znalesc. Mamy juz stadion, dochody z niego, Sponsora glownego, oraz mniejszych.... i do tego dochodzi kasa z europejskich pucharow... Jesli mowisz ze nie ma kasy na zawodnika to po cholere zatrudniali kolejnych dyrektorow juz? tak szybko?
mamy akademie i w nia inwesujemy.. kolejny krok to profesjonalna siatka skautow... ale ktos o tym zapomnial. Ajax to bardzo dobry przyklad i powinnismy sie na nim wzorowac. Mamy teraz mode na Legie co raz wiecej ludzi przychodzi .. mocny transfer znane nazwisko moze spowodowac ze wiecej ludzi bedzie tez na stadionie sie pojawiac.... al jak zalicza klape i z tym skapstwem zalicza wpadke.. to kolejnych pare lat beda odbudowywac zaufanie.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
@ robrto27wawaL

- "kolejny krok to profesjonalna siatka skautów... ale ktoś o tym zapomniał"

Nie nie zapomniał, tak jak nikt nie zapomniał o ośrodku dla akademii. Po prostu na wszystko na raz nie ma pieniędzy. Legia mia i tak nażywszy budżet w lidze a jednak na wszystko nie starcza. Przypominam, że i tak wypomina się Legii i zarzuca pytaniami gdzie się te pieniądze "gubią". Nawet nie mając pojęcia jakie są wydatki.

W przyszłym sezonie budżet będzie jeszcze większy ale... jest właśnie plan na budowę siatki skautów (odpowiedzialny za budowę jest Marek Jóźwiak), kolejne plany dotyczą ośrodka treningowego dla akademii. To są kolejne środki z budżetu które nie pójdą na pierwszą drużynę. Jednak w przyszłości to na pewno zaprocentuje. Wydanie kasy na tej jeden zryw (jakim jest walk ao mistrzostwo bądź awans w pucharach) nie jest warta ryzykowania tych planów.

Pewne rzeczy trzeba zbudować od podstaw, tak aby nie rozpadły się jak domek z kart przy byle podmuchu. Tak obecnie jest to pomyślane w Legii.
Choć oczywiście kibice chcieli by wszystko na już. Nie ukrywam, że też bym chciał aby Legia awansowała kosztem Sportingu (ciężkie nawet przy wzmocnieniach bo Sporting to drużyna dużo lepsza) i zdobyła mistrzostwo Polski (tego też nie da się kupić żadnymi wzmocnieniami).
~gh+
  • 0 / 0
rollercoaster zawsze kończy swoją trasę u dołu.
~box
  • 0 / 0
To jest idealne wytłumaczenie dla ćwierćinteligentów z tego forum którzy potrafią napisać tylko ATORSZCZYZNA itp określenia wobec transferów w Legii.
Dotyczy AJ Auxerre ale aktualne chyba wszędzie.

"Kibic - nawet jeśli do ekonomii podchodzi w miarę realnie - rozumuje dosyć prosto. Widzi jakiegoś piłkarza, wydaje się mu się, że ów gracz jest w zasięgu finansowym jego ukochanego klubu i nic tylko napisać - znane na forach - "brać go". Fan nie musi zastanawiać się nad poszczególnymi aspektami budżetu i skomplikowanymi operacjami finansowymi. To nie jego zadanie. Iksiński by nam się przydał, więc go kupmy. Proste, nieprawdaż? W odpowiedzi działacz mówi z reguły "nie mamy pieniędzy", czasami dodaje bezczelnie "niech kibice sami go kupią". I właśnie takie wypowiedzi naprowadziły prezesa Auxerre na szalony - z pozoru - plan."

Chodzi generalie o to, żeby kibice sie złożyli na Cisse.
U nas też niektórzy myślą że przyjedzie taki Koke czy inny i bedzie grał za kilo bananów. W dodatku te wszystkie tabloidy z PS na czele tylko podgrzewają atmosfere
~Legion.1979.
  • 0 / 0
Nie ma tematu Rollercoastera w Legii
~AFTA (L)
  • 0 / 0
10/10 :D
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
Siemano Legion jakie wieści na froncie ?
~Skorpion
  • 0 / 0
Śmiechu warte !!! Kto jak nie ten portal wbijał co dzień jakiś ściek zasłyszany w szatni ? Kto pompował ten balon ? Pytanie jest 1, czy ITI w ogóle chce kogoś kupić ? Może warto Panie Szymczym raz w życiu zadać sobie takie własnie pytanie a nie gryzmolić te bzdury od samego rana. Pytanie 2, skąd ferowanie iż ITI ma pieniądze na 1 piłkarza ? Masz redaktorzyno przeciek od skarbnika ? Pytam się wyssałeś to z palca ?
~hhh
  • 0 / 0
iti już nam nie kupuje, ZROZUM TO IGNORANCIE!!!!!
~Skorpion
  • 0 / 0
Czytaj ze zrozumieniem Imbecylu. Walter = ITI = Legia . Załapałeś Pajacu.
~hhh
  • 0 / 0
iti już nam nie daje kasy!!! pojmujesz??????????????//
~Skorpion
  • 0 / 0
Kto wg ciebie znafco, zatem jest głównym sponsorem i WŁAŚCICIELEM Legii ? To że głośno było kilka miesięcy temu o powrocie Zygo i autonomii Legii nie znaczy iż Walter nie inwestuje w drużynę. Do you get it dick head ?
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 0
Skorpion a czy oficjalna sam nie zaprasza do p[lotek, czy nie zrobiła nam nadziei informując, ze przyjeżdża gość podpisać umowę z klubem, dając zdjęcia z tego jak wpada na lotnisko iitd. Do kogo masz pretensje? Przecież istotą stron internetowych jest informowanie i to raczej nie wina legia.net, legia.com czy legionistów że o wszystkim informują. To wina ludzi w klubie, że wystawiają sie na pośmiewisko. Gdyby o Koke nie poinformował sam klub to nie byłoby tak wielkiego rozczarowania
~hhh
  • 0 / 0
skorpion to jest zbyt prostym człowiekiem żeby to zrozumieć xD.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
@ Skorpion

jedną z najważniejszych misji Legia.net jest informowanie kibiców o wszelkich artykułach na temat ich ukochanej drużyny. Stąd pojawiają się artykuły które być może nie są najwspanialsze ale jako, że traktują o Legi to są wrzucane jako newsy. To jest portal informacyjny i takie jest jego zadanie. Często bez oceny strony merytorycznej danych artykułów.

Wielu kibiców dzięki pracy ludzi z Legia.net nie musi biegać po wszystkich stronach by poczytać i ich zespole. Dziwi mnie to, że masz o to pretensje.
~Skorpion
  • 0 / 0
hhh ale masz jakieś argumenty czy tak broniące twej teorii czy tak sobie pierdzisz ?
Jeżeli chodzi o ścieki z netu, Mundek powiem tak, sprawa z Koke była nagłośniona w ciągu 2 dni i tak też umarła. Ja bardziej miałem na myśli całą resztę doniesień tej strony. Matsui, Peggy, Rusek który trafił do Polonii...przeciez to płytkie fanaberie na potrzebę chwili.
~Skorpion
  • 0 / 0
Monroe,

na co dzień człowieku siedzisz koło Szymczyka, tak biurko w biurko ?
Czy ty myślisz iż stojąc za płotem na treningu Legii masz informacje z 1 ręki ? Jakie potwierdzone informacje ( nie myl ze spekulacjami ) znalazły się na Legia.net jako pierwsze ? W moim odczuciu Legia.net to niekompletne przedruki z kilku gazet / portali piłkarskich. Redaktor tej strony to zwykły Moderator, więc nie wmawiaj proszę czytelnikom iż strona jest rzetelna i wiarygodna. Over.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Skorpion to po cholere tu zaglądasz ,masz chlopie problem.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
Kolego Skorpion - pomijając fakt, ze połowa tekstów na stronie to teksty własne i informacje własne to o bardzo wielu rzeczach udało nam się poinformować jako pierwsi - choćby o tak skrzętnie ukrywanej rzeczy jak nazwa stadionu Pepsi Arena. Napisaliśmy o tym jako pierwsi już kilka tygodni przed faktem. W czasach mediów klubowych nie jest to sprawa prosta a jednak nam się udaje. Ty skoro tak krytykujesz (masz do tego pełne prawo) nie musisz tu zaglądać (masz do tego pełne prawo). Skoro jednak to ronisz to znaczy, że za coś ten serwis cenisz. Tylko tyle i aż tyle
Generał dywizji
  • 0 / 0
Skorpion, najprościej będzie jak odpuścisz sobie ten portal i się przeniesiesz gdzieś indziej, przymusu wchodzenia tu i pisania nie ma, masz wybór w sieci i realizuj się tam gdzie będziesz czuł się najlepiej. Poza tym nie udawaj kibica Legii bo jesteś w tym żałosny.
~ON
  • 0 / 0
A kim jest ten tytułowy Rollercoaster ?
~Sławek
  • 0 / 0
Nieprawdopodobnie zalosny belkot. Ten artykul to nawet nie jest lanie wody bo te zwykle leje sie na jakis temat. Zwykle bicie piany i nic poza tym bo konkluzja zadna. Poczatkowy zart o kibicach o slabszych nerwach bioracych zwolnienia u lekarzy ktorzy nie strajkuja to styl tego pajaca z Familiady.