+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Komentarz: Pinto udanie sprząta

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Przegląd Sportowy, przegladsportowy.pl

19-01-2019 / 12:15

(akt. 19-01-2019 / 13:18)

W dzisiejszym wydaniu "Przeglądu Sportowego" możemy przeczytać komentarz dziennikarza weszlo.com, Krzysztofa Stanowskiego. Tekst dotyczy trenera Legii, Ricardo Sa Pinto i wyróżnia się na tle innych artykułów. Przytaczamy więc kilka fragmentów:

- Czy trener Ricardo Sa Pinto jest najmilszym człowiekiem, jakiego można sobie wyobrazić? No nie, ale to już było wiadome, zanim wylądował na Okęciu. Czy wynika z tego coś nadzwyczajnego? Zupełnie nie. Są na świecie różne nieistotne fakty i zdarzenia, ale najmniej istotne jest samopoczucie piłkarzy.

- Nie mam też wątpliwości, że sam Sa Pinto wprowadził na Łazienkowską element chaosu. Najważniejsze jest jednak to, że dzisiaj – pół roku później – należy tę pierwszą część jego kadencji uznać za udaną. Ogarnął zespół po luksemburskiej kompromitacji, utrzymał w walce o mistrzostwo kraju, a wszystko to połączył z przebudową drużyny i wprowadzeniem do niej kilku młodszych zawodników. Styl jest brzydki wyjątkowo, szkaradny wręcz, ale jak mówi stare przysłowie: nie czas żałować róż, gdy płoną lasy.

- Biorąc pod uwagę, w jakiej kondycji finansowej jest klub i pamiętając o tym, jak wielkim blamażem były jego dwa poprzednie podejścia do europejskich pucharów, naprawdę sprawą trzeciorzędną stają się nastroje zawodników, zwłaszcza tych odstawionych. Czy zesłanie Krzysztofa Mączyńskiego do rezerw było konieczne? Pewne nie, ale można zakładać, że bez tego ruchu pozostawałby on na liście płac Legii do końca sezonu. Czy podoba mi się, jak potraktowano Arkadiusza Malarza? Nie, bardzo mi się nie podoba, ale dzisiaj trzeba bezwzględnie budować transferową wartość Radosława Majeckiego. Sa Pinto nie ma płacone za to, by być przyjacielem wszystkich, tylko za to, by posprzątać gigantyczny bałagan. Zawodnicy muszą to przetrwać i tyle. Zresztą cykl życia polskich klubów sugeruje, że zaraz po Pinto trenerem będzie jakiś brat-łata, który niedobitków utuli i pogłaszcze.

Cały komentarz można przeczytać na stronach "Przeglądu Sportowego".

Komentarze (82)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał broni
  • 0 / 0
Jak Harvey Keitel w Pulp Fiction.
~PAW
  • 0 / 0
Kompletnie głupi artykuł, człowiek kompletnie nie wiedzący co pisze, po co i do tego oderwany od faktów.
Po pierwsze uważam, że dobrze potraktowano Malarza, bo od kiedy pamiętam to był to pierwszy mąciwoda, w wywiadach dużo mówił o duchu walki a drużyna mecze oddawała bez walki - do bani z takim liderem szatni. Po drugie stylu nie będzie, jeśli zebrało się bezstylowy szrot i to jeszcze się go rozpuściło - a tu nie wina Pinto, do tego on podniósł styl z kolan, może nie zrobił wirtuozerii, ale progres jest, do tego zaczął budowę od fundamentów a nie od malowania fasady - czyli od przygotowania zawodników od strony fizycznej do wysiłku, a nie od strony ustawiania się do dekoracji po wygranym sezonie.
Ja uważam, że Pinto zrobił dobrą robotę.
Co do atmosfery..... hmmm ważna sprawa i myślę, że Pinto również o tym wie, a ona przyjdzie z wynikami, premiami za sukcesy, medalami, przyjdzie w momencie gdy zawodnicy odczują, że się opłaca harować.
A artykuł.... lelum polelum pismaka, który najciekawsze co napisał to słowo Legia w tym tekście i od razu ma poczytność, nawet jak tekst z czapki
Generał broni
  • 0 / 0
A ja chce doczekać czasów, kiedy Legia wygra LM w brzydkim stylu!
Generał broni
  • 0 / 0
ale nie w karnych, moze byc po dogrywce ale bramy maja padać w meczu
Generał broni
  • 0 / 1
chociaz w sumie w karnych tez kupię:)
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
"Wyjątkowo brzydki styl"?

Wyjątkowo brzydko to Legia grała od odejścia Prijovica i Nikolica do przyjścia Pinto, czyli przez prawie 2 lata.

Wymęczone zwycięstwa (nawet jeszcze za VOO, gdy tylko on i Nagy grali w piłkę), beznadzieja za późnego Magiery i Jozaka. Końcówka zeszłego sezonu to też w większość wymęczone 1:0.

Gramy najładniej od 2 lat. Czasami naprawdę się na to dobrze patrzy. Czasami, oczywiście, ale nie zmienia to faktu że dziennikarzyna plecie.
Trenera poznamy po wynikach a nie po tym czy jest miły dla piłkarzy czy nie!
Generał broni
  • 3 / 0
Szanowna redakcjo, uprzejmie proszę nie używać sformułowań typu "luksemburska kompromitacja". To nie wina Luksemburczyków, ze potrafią budować silniejsze kluby niż Polska. Nie dotyczy to tylko Luksemburga. Kazachstan, Armenia już dawno "łyknęli" e-klapę. Polska piłka klubowa cofa się rok do roku, reprezentacja zagrała najgorsze mistrzostwa w historii występów ostatnich lat. Słabość polskiej piłki klubowej to norma. Przywoływanie przykładu porażki Legii z Dundalage to nadużycie.
Generał broni
  • 3 / 0
Kilka uwag do tekstu Krzysia:
1. "ale najmniej istotne jest samopoczucie piłkarzy." - otóż nie drogi Krzysiu. W najbardziej nawet podstawowych podręcznikach do zarządzania ludźmi jest napisane że rolą i zadaniem szefa są dwie rzeczy: osiagac cele i dbać o zespół. Dbać o zespół w tym rozumieniu że buduje się również odpowiednią atmosferę. Ludzi e tego potrzebuja (oprócz kilku żeliwnych buraków) i przy odpowiednim klimacie generuje sie lepsze wyniki. To wie każdy, kto czyta książki i ma doświadczenia praktyczne w pracy menedżera.
2."Nie mam też wątpliwości, że sam Sa Pinto wprowadził na Łazienkowską element chaosu." - rzeczywiście, to za pomoca chaosu Pinto wyciągnął druzyne z mentalnego i wynikowego szamba. Caaosem chaos zwalczaj. Krzysiu, weź pomyśl chwilke zanim cos napiszesz. Rozumiem ze można kogoś/czegos nie lubić ale to nie jest powód do przyprawiania temu komus/czemuś gęby szytej na swoja miarę.
3. "Styl jest brzydki wyjątkowo, szkaradny wręcz, " - a ja uważam, z duzym wręcz rozbawieniem czytając takie teksty, że ten styl jest uroczy. Bo pokazuje jak bardzo polska piłka wobec kilku prostych schematów jest bezradna. Mam tez taką refleksję, ze jak Legia przegrywała mecz z jakims ligowym paparuchem 0:1 tracąc bramke na początku i waląc głowa w 11osobowego tira to wszyscy sie zachwycali zwyciężca, jaki to on "konsekwentny, dobrze zorganizowany itd".
4. "Czy podoba mi się, jak potraktowano Arkadiusza Malarza?" - a jak go potraktowano? Moim zdaniem ktos odważył sie podjąć decyzję o rywalizacji na tej pozycji i bez sentymentów wybrał do składu wygranego w tym pojedynku.
Też nie rozumiem tego pier.dolenia o Arku Malarzu. No jest słabszy i już, lata świetności ma za sobą, to chyba normalna kolej rzeczy, że idzie młodość. Rozumiałbym go gdyby Majecki robił co chwila babole, ale on ich nie robi. Broni równie pewnie jak Malarz rok temu. Więc w czym problem?

Jeśli chodzi o Mączyńskiego to on nigdy nie powinien tu trafić. Już bardziej żal mi Jodłowca, no ale Jodła nie paplał do dziennikarzy i nie był ich informatorem, to też nagonki nie ma.

Te teksty na Legie są kompromitująco słabe, na zasadzie przyczepić się, aby się przyczepić. Nie wnoszą nic. Nie ma konstruktywnej krytyki, jest za to powielanie opinii na zasadzie "nie podoba mi się, bo nie". Żenujący poziom pisania.
To co napisałeś Stanowski o Legii :
"Styl jest brzydki wyjątkowo, szkaradny wręcz".
To raczej tyczy się ciebie,bo to twoje artykuły są wręcz wyjątkowo brzydkie a szkaradny jesteś ty panie Stanowski,a fragment dotyczący CHAOSU w Legii to powiedział bym że panuje on na stronie weszło.pl
.A tak poza tym szkoda na tego niedowartościowanego małego człowieka czasu i klawiatury,cham i prostak.
Generał broni
  • 0 / 0
Dodałbym, że niejaki Stanowski ma poglądy jak chorągiewka. Bardzo często propaguje idiotyczne poglądy adwersarzy Legii.
Generał broni
  • 0 / 0
Stanowski ma dwie cechy - po pierwsze robi dziennikarski biznes i chce byc absolutnym guru w tym zakresie
Po drugie chce byc sławny i nienawidzony lub ubóstwiany. Dla tych dwóch rzeczy - twierdzę - zrobi wszystko - włozy majtki przez głowę, ożeni się z e starzym panem albo wystuka parzystokopytne zwiezrę na widoku publicznym
Generał broni
  • 0 / 0
alaryk, dobre.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 3 / 0
Ktoś sprzątać musi. Prawda jest jednak taka że wszystko zależy od piłkarzy. Jeżeli pokażesz profesjonalizm, umiejętności, zaangażowanie, walkę, mentalność to żaden trener cię nie ruszy i nie usunie. Jeżeli jednak pokażesz słabość - wpadasz. Jak w życiu, jak w pracy. Znajdą się lepsi, kreatywniejsi, bardziej chcący. Póki co pożegnaliśmy obiboka Maczynskiego. Zapamiętane głównie z tuptania po murawie. Do tego Philips i Pasquato. Panowie z przeblyskami. Jak to powiedział trener. Potrzeba piłkarzy na 30 spotkań a nie na 5. Do tego Arek Malarz, który zawiódł jako człowiek i kolega. Super było jak grał. Radek Cierzniaj robił swoje, Majecki też. Ale na Boga, Arek ma 38 lat. Swoje zagrał. Dlaczego nie potrafił wesprzeć kolegów. Powiedzieć panowie super że teraz Wasza kolej.
Za chwilę przyjdą kolejne weryfikację. Inaki, Rado, Hama. Tylko od nich zależy jak to się potoczy. To są doświadczeni gracze u schyłku kariery. Mogą dla klubu pracować. Inaki robi swoje. Pracuje i trener dał mu minuty. Od trenera zależy wiele ale to piłkarz ma dać trenerowi trud wyboru.
Lubię Arka, ale rzeczywiście tych kilku słów zabrakło. Może nie chciał kłamać?
Generał dywizji
  • 1 / 0
Super dzięki pani pseudo dziennikarzu od dziś wiem, że to co na zachodzie jest normalnością u nas nazywa sie chaosem.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 1
Uważam ten artykuł za trafiony w 100%....no i myślę że to ostatnie zdanie w artykule może się spełnić
Generał broni
  • 4 / 0
Panie Stanowski, ja też wolę być zdrowym i bogatym niż chorym i biednym. Pewnie naoglądał się pan za dużo docinków Robin Hooda. Przypomnę tylko, że piłkarz to zawód a zawodnik gra i trenuje w oparciu o warunki kontraktu. Pan może sobie pisać nawet bzdety, byle gazeta się sprzedawała, tylko przestrzegam nad pisaniem głupot, bo publika będzie maleć. Pan jako ponoć ekspert piłkarski powinien wiedzieć, że w e-klapie każda drużyna gra w stylu mniej lub więcej rozpaczliwym. Różnica jest tylko taka, że to Legia na końcu okazuje się Mistrzem.
Jak na artykułu Izy czy Dziekana to wcale nie taki zły tekst. Stano na siłę próbuje być kontrowersyjny. Skoro przegląd atakuje Sa to on tak trochę jakby broni (choć wbija szpilki)
Dla mnie ma szacunek za to co powiedzial po meczu z Senegalem o Lewym: Czyli że Lewy zagrał go... o. a inne media boją się o tym napisać by Lewandowskiego nie denerwować... On wtedy nie udzieli wywiadów i gazeta czy telewizja ma mniejszy hajs. Niby oczywiste, ale że to powiedzial to na głos...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 3
Ogólnie ja tam Stanowskiego cenie. Czasem trzeba brać lekka poprawkę na jego teksty, ale jak dla mnie stara się rzeczowo oceniać.
Stanowski to mocna osobowość i zrobił pierwszy portal typowo piłkarski z prawdziwego zdarzenia. Można go nie lubić ale nie można mówić w jego przypadku o jakiejkolwiek słabiźnie.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Pan Hartling się z tego śmieje
Generał broni
  • 0 / 1
Pan Harting moczy sie w Vannie.
Ameryki w konserwach to ten artykuł nie odkrył..co kogo obchodzi styl? Ma być walka i zaangażowanie a nie radosny futbol i tracenie punktów ze slabiakami... walczyć, trenować... ;)
Mamy trenera który nie boi się podejmowac męskich decyzji. Zaprowadził w szatni porządek, piłkarze zasuwają nawet Rado nie ma słunnej już oponki, mimo że w kwestii kariery ma już z górki. Nie marudzi, nie jątrzy tylko zasuwa na treningach. Myślę że u wesołego Jasia, u Skorży i innych pseudo trenerów możnaby o tym jedynie pomarzyć. Trener nie boi stawiać się na młodych, bez utraty jakości jeśli chodzi o punkty. Już nie mogę się doczekać jak będą się chłopaki prezentować na wiosnę.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
I oby w przyszłości tylko tacy byli zatrudniani
Szczerze mówiąc pisać i mówić każdy może co chce. Nawet Stanowski. Tylko pytanie, czy my, na nasze stronie musimy to czytać? Facet dostał niedawno po buzi od naszego prezesa, to próbuje się mądrzyć nieco delikatniej niż do tej pory. Ale po co na Legia.net cytować produkcje frustrata? Niech pisze gdzie chce, występuje gdzie chce, ale Legia Warszawa to za wysokie progi na jego denne dziennikarstwo.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
Z tego żyje ten portal. Jakby nie cytowali newsów o Legii z innych źródeł to mieliby mniej klików. Mniej klików to mniej kasy, mniej kasy to gorszej jakości strona , gorszy dostęp do własnych źródeł.
Ostatnio żyli z sytuacji w Wiśle. Pewnie było wtedy sporo klików.
Lubię Stanowskiego mniej więcej tak jak on Legię. Czyli sympatia z przeszłości, wrogość z teraźniejszości a pewnie obojętność w przyszłości. Skąd wynika jego wrogość i tendencyjnosc w kierunku Legii wszyscy wiedzą.
A po tym artykule, cóż. Jest w nim przemycone trochę hejtuna Legię plus szykowanie się pod przymuszone wynikiem sportowym pochwalenie, bo nieskonczonego hejtu pod adresem ponownego MP raczej mu czytelnicy tego jego potworka nie darują. A Stano cóż głupi nie jest i widzi że Legii nikt w lidze nie podskoczy. Jak nie miała trenera rok temu nikt nie dał rady a co dopiero teraz. Więc grunt trzeba po malutki robić przy okazji dając tyle hejtu ile wlezie.
On po prostu postawił na własną karierę. Ja mam mieszane uczucia co do niego. Pewnie gdyby nie uderzał często w Legię to nie czułbym żadnej wrogości. Czasem lubię humor weszło ale tylko jak jest jakaś granica.
Raczej postawił na swoje układy kosztem dziennikarstwa, bo karierę można prowadzić też w sferze rzetelnego dziennikarstwa. Stano przypomina dziś polityka a nie dziennikarza, nie ma opcji aby z jego materiałów uzyskać obiektywną opinię podpartą sporą wiedzą, wszytko co od niego wychodzi jest efektem mniejszej czy większej interesowności albo chęci kreacji rzeczywistości.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 5 / 1
Stanowski to jest manipulator. Żeby udowodnić swoją tezę jedne fakty pomija, inne przekręca. Całe to Weszło jest tylko po to żeby kręcić bekę na żenująco niskim poziomie.
To też. Jak on jest prowadzącym to jest całkiem ok ale jak pisze to może manipulować faktami. Druga sprawa, że wyszydza na weszło z pewnych spraw z Legii a w podobnych sytuacjach w innych klubach potrafi bezczelnie przemilczeć sprawy.
Zgoda, to jest dziennikarstwo na poziomie brukowca. Tylko w celu chwilowego zaistnienia gdziekolwiek. Choćby na naszym forum, gdzie kilkadziesiąt osób komentuje, irytuje się i ocenia tego Pana bardo nisko
Ja go szanuje chociażby za audycje po przegrany meczu Polaków Senegalem. Jak spiewali barke. Najlepsze audycja ever.
No i jako jednyni powiedzieli wtedy ze Lewy zagrał go... o w przeciwieństwie do reszty mediów.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Może weszło jest dla beki, kiedyś było dużo lepsza strona, z drugiej strony przestało być niszowe i mocno kontrowersyjne, ale mocno się rozwinęło więc kasa też się zgadza.
Jak tylko ktoś odkrył że Stanowski stoi za weszło tak on wyszedł z cienia i w sumie został jednym z najbardziej liczących się dziennikarzy(bo do takiej grupy jest przypisany).
Domyślny awatar Porucznik
  • 1 / 0
Kondycja finansowa Weszło jest z pewnością świetna, artykuły bez wyrazu, bez szydery która pozwoliła zaistnieć portalowi, bez podpisu autora bo wstyd się pod tym podpisać, klikalność maleje co widać po ilości postów pod artykułami. Krzysia ratował dobry kontakt z byłym prezesem i informację prosto z klubu dziś pozostało pluć na oślep ale robi to większość redakcji, więc konkurencja jest duża. Krzysiu przyjdzie szukać pracy i nie warto oglądać się na Kowala bo on ma emeryturę a ty tylko marne pióro.
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 4 / 1
Bardzo jestem zdziwiony, że PS publikuje takie wypociny. Ten artykuł jest o niczym i nie wiadomo po co.
Wygląda to na zorganizowaną akcję. Kwiat polskiego dziennikarstwa sportowego poświęcił ostatnio Legii, swój cenny czas. Najpierw redaktor (ekspert-felietonista) Dziekanowski, następnie redaktor Kowalczyk (weszło.com), a teraz (chyba ich boss) komentarz Krzysztofa Stanowskiego. Prawdopodobnie trzej muszkieterowie nie wytrzymali po belgijskim wyróżnieniu dla Pinto, sympatycznych filmikach integracyjnych ze zgrupowania i wywiadzie trenera uzupełnionym przez D. Mioduskiego. Musiało to bardzo boleć. Tylko dlaczego tyle udawanej troski i "wnikliwej" analizy. Z jakiego to powodu poświęcają swój cenny czas. Czy dlatego, że p. Malarz został skrzywdzony, a p. Mączyński zesłany do rezerw. Nie sądzę, żeby ich to kiedykolwiek obchodziło. Okazuje się, że porządki robione są nie tylko w szatni. To ostatnie zdanie to tylko moje przypuszczenie, ale jak sądzę wielce prawdopodobne. "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego".
Dlaczego jesteś zdziwiony? Przecież Stanowski ma duże poważanie w polskim środowisku dziennikarski i piłkarskim w ogóle. On zrobił grunt Bońkowi, Nawałce, Leśnemu i Czerczesowowi i kilku innym.
Do tego był już w Przeglądzie Sportowym kiedyś jako młody, uczeń ś.p. Pawła Zarzecznego.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 4 / 0
Tu nie ma się co dziwić. PS został sformatowany do tabloidu, stąd nie ma tam poważnego dziennikarstwa. Żeby czegoś się dowiedzieć musimy czytać wywiad naszego trenera dla prasy portugalskiej. Tabloidy są wszędzie na świecie, ale w Polsce praktycznie wytępiły jakiekolwiek rzetelne dziennikarstwo, w tym już niestety sportowe. A tacy jak np. Stanowski już dawno wyszli z roli dziennikarza.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
" Styl jest brzydki wyjątkowo, szkaradny wręcz"
heh pięknie nie jest i nie wiem czy kiedyś będzie, ale co ma zrobić Legia by jej styl nie nazwać "szkaradnym", a może zapytam inaczej, a jaki styl ma w takim razie reszta ligi?
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Ty nie rozumiesz. To chodzi o porównanie do europejskich standardów, pewnie do Barcelony.
A tak poważnie to czasem czytam co tam na weszło napiszą, ale po przytoczonym fragmencie... nie mam siły kliknąć.
Jak napisać uszczypliwy paszkwil pod pozorem analizy. I wszystko to dla pieniędzy. Gdzie rzetelność, gdzie prawda, gdzie honor?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Wszystko byś miał idealnie, tylko sternika klubu jakbyś mu wymienił, jestem pewien.
Starszy sierżant
  • 1 / 0
wiadomka, musiałby Koralik wrócić
W tym fragmencie Stanowski mówi tak jak jest. Pytanie tylko w jaką stronę to zmierza? Bo nie ulega wątpliwości, że to typ dziennikarza/człowieka który lubi mieć rację i osiągać swoje cele. A celem jego jest budowanie swojej pozycji w polskim świecie futbolu(już ma wysoką) a w naszym kierunku a konkretnie Dariusza Mioduskiego pokazać z czasem że on miał rację i właściciel jest do d... a Leśnodorski taki super bo jak wiadomo Stano opiera się na subiektywizmie.
Jedynie nie zgodziłbym się z tą szkaradnością. Tu musiał widocznie podkreślić, że super nie jest i przybarwić na swój sposób. Nie gramy szkaradnie, pięknie też nie. Ale jak gramy na dużej intensywności to fajnie się to ogląda i nie przypomina to typowego meczu Ekstraklasy, który jest nudny jak flaki z olejem.
Stasiu tez nie był ,,człowiek bajera ,, ale miał szacunek wyniki byly pinto na dziś dzień ma 2,16 pkt na mecz nieźle a myślę że na wiosnę będzie jeszcze lepiej
Stasiu tez nie był ,,człowiek bajera ,, ale miał szacunek wyniki byly pinto na dziś dzień ma 2,16 pkt na mecz nieźle a myślę że na wiosnę będzie jeszcze lepiej
Porucznik
  • 2 / 3
Stanowski w środowisku kibiców Legii jest oceniany jednoznacznie. OK. Niemniej treść przytoczonych fragmentów (całości artykułu nie czytałem) jest w swojej wymowie prawdziwa. (nie czepiam się pojedynczych fraz). To wszystko bowiem działa na tych zasadach, których mechanizmy ma na myśli Stanowski - spójrzmy generalnie, przeczytajmy treść podmieniając nawet wyraz "Legia" na jakąkolwiek inną nazwę klubu.
Podpułkownik
  • 2 / 0
Przecież tego artykułu nie można czytać bez odniesienia do Legii czy RSP.
"Sa Pinto wprowadził na Łazienkowską element chaosu a styl jest brzydki wyjatkowo, wręcz szkaradny". Dziekujemy już temu dziennikarzowi sportowemu...a nie...sorry, przy dziennikarzu sportowym to on nawet nie stał.
Podpułkownik
  • 2 / 1
Miało być mądrzej, ale nie wyszło (weszlo):
- "najmniej istotne jest samopoczucie piłkarzy" - co za bzdura.
- "Styl jest brzydki wyjątkowo, szkaradny wręcz" - brrr, fuj, zwłaszcza jak się porówna z wcześniejszym. O, tamten to był piękny, cudowny wręcz.
- "cykl życia polskich klubów sugeruje, że zaraz po Pinto trenerem będzie jakiś brat-łata, który niedobitków utuli i pogłaszcze" - RSP jest na zawsze! I żadnych "łat" więcej.
OBY :)
Jednak z tym bratem-łatą to zwykle tak bywało ostatnio. Ciekawy jestem czy to mogło mieć związek z obecnością Leśnego, który chciał dla piłkarzy luzu.
Domyślny awatar Porucznik
  • 4 / 2
Nazywanie Stanowskiego dziennikarzem jest bardzo dużym nadużyciem, jegomkazda wypowiedź to zbiór bełkotu z masą błota i szlamu. Stanowskiemu nie podoba się jak potraktowano Malarza, a mi się nie podoba jak Malarz potraktował Legię, rozumiem że ma swoje ambicje ale takie pokazywanie niezawodowolenia w internecie jest niedopuszczalne, szczególnie dla tak doświadczonego zawodnika. Czy zawodnicy i dziennikarze mają lubić Są Pinto nie ale zawodnicy mają go słuchać i szanować a dziennikarze mają zadawać merytoryczne pytania z czym często mają spore problemy.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 3 / 2
Może Pan redaktor płacze za Malarzem innymi bo to oni mu donosili a teraz nie ma z kogo zrobić uchola. Malarz pokazał jakie ma ambicje, robi dokładnie to samo co Sagan przed emka odcina kupony mimo iż na stole miał ofertę dostania trenerem bramkarzy w naszym klubie ale się tym podtarl i dalej kosi kasę to tylko pokazali jego charakter woli jeść chochla nie łyżka dlatego prezes po sezonie powinien pokazać mu drzwi a nie coś nowego proponować.
Generał dywizji
  • 2 / 0
Nuż to nieraz pisałem, że dziennikarze sportowi w Polsce to w 99% imbecyle, takie odrzuty z dziennikarstwa normalnego, które nota bene również mocno kuleje albo samouki dokooptowane w drodze znajomości lub przypadku. Cała ta ja jazda po Pinto wynika z tego że dziennikarze sportowi ze zwykłego lenistwa powtarzają jeden po drugim jak papugi jakieś szczątkowe informacje napędzając kulę śniegową głupot przemieszanych z insynuacjami. Na tej zasadzie stanowczość i wykonywanie obowiązków nazywa się hamstwem, stanowczość - brakiem kontaktu z drużyną etc etc. A w czym problem? Że odsunął od składu bramkarza, który ma 38 lat, zaliczył spadek formy, i którego słabość gry na przedpolu jest coraz bardziej widoczna? Bo odpalił miejsce dość wrednego człowieka jakim jest Mączyński (taka sytuacja z obozu Klafuricza piłkarze przebierają się do rozgrzewki chłopaki z Legia.com chodzą i filmują chodzi koło nich Hideberto i zabawnie dopowiada wtedy Mączyński z kwaśną miną do kamery:"Berto lepiej pokaż coś na boisku...")? Bo komentuje Dziekanowski, którego kariera trenerska skończyła się kiedy się zaczęła i dlatego nie lubi zagranicznych trenerów? Bo Kowalczyk, który za wierszówki i klepanie bzdur w radio zbiera na wódkę? Także kolego nie spodziewaj się po polskich dziennikarzach obiektywizmu i fachowości. Moim zdaniem Pinto może nawet nie jest wybitnym trenerem ale robi wszystko tak jak trzeba i zachowuje się jak normalny szef.
Jeżeli jakiś dziennikarz płacze za jakimś piłkarzem w Legii jest duże prawdopodobieństwo że ten zawodnik mógł co nieco mówić co w trawie piszczy.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 1 / 0
Widzę to w dokładnie ten sam sposób. Nie ma dymu bez ognia. Czasem wydaje mi się że niektóre artykuły są specjalne zamawiane
Generał dywizji
  • 0 / 0
Abstrah*jąc od reszty artykułu nie sposób się nie zgodzić, że Pinto w eliminowaniu piłkarzy nieprzydatnych wykonał świetną pracę i bez żadnej pomyłki. Gdybym miał przewietrzyć skład Legii z piłkarzy nie rokujących wybrałbym tak samo plus ewentualnie dorzucił Hamalajnena i Radowicza ale ponieważ na ofensywnym pomocniku, jak nie było nikogo na zastępstwo za himerycznego Szymańskiego, tak i dalej nie ma, widocznie miało jakiś sens ich zostawienie. Tym sensem jest oczywiście bieda.
Stanowski jak zawsze najmadrzejszy i wielki wizjoner niech lepiej ogarnia sobie ten swój kts weszło
Generał dywizji
  • 1 / 0
A kogo interesuje jakiś wsiowy klub dla pijaczków?
Po Pinto Legia zatrudni Stanowskiego który będzie regularnie wygrywał Ligę Mistrzów i zdobędzie 10 MP i PP pod rząd...


Nikt nie zna się lepiej na trenerce, bajko-dziennikarstwie i wyciekach z szatni niż Stanowski.
Stanowski będzie właścicielem. Na trenera weźmie Leśnego prosto z Wisły.
Piekarski będzie dyrektorem sportowym a w Legii będą grać tylko zawodnicy z jego stajni.
Mietek Szcześniak będzie prowadził konferencje prasowe.
Jeszcze nie wiem jakie stanowiska dla Wojtka Kowalczyka i Andrzeja Iwana są szykowane na przyszłość.
Oni wszystko wiedzą najlepiej więc w dyrektory powinni pójść.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Zapomniałeś dodać, że na Ł3 oprócz Legii będzie grac kts weszło.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 1 / 0
Stanowski i wszystko jasne. Facet już wiszczy że grupa trzymająca władzę wróci do łask za następnego trenera. Mam nadzieję że do tego czasu w klubie nie będzie już żadnego nietykalnego z Radoviczem włącznie. Czasy świętych krów się skończyły i niech Pan redaktor się do tego przyzwyczai. Ps. Czasy ucholi i mordochlapow też.
Stanowski stracił swoje krety w Legii więc musi ponarzekać, taka domena maluczkich ludzi.
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczanie do krytyki panie to nikomu… Mmmm… Tak, nie… Nie podoba się. Więc dlatego z punktu mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było. Tylko aplauz i zaakceptowanie. Tych naszych, prawda, punktów, które stworzymy.
No fajny cytat z Rejsu ale co ma on wspólnego z powyższym tekstem?
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 2 / 1
Stanowiski jak zawsze potrafi tylko skrytykować, jedynie Barcelonę chwali (niezależnie od jej wyników) niech się do niej przeprowadzi a nie mieszka ciągle w tym beznadziejny mieście czy kraju...
OK, może styl nie jest piękny ale jest skuteczny, i nad jego pięknością Ricardo się niedługo pochyli...
A kto wg Stanowskiego niby gra ładnie w Polsce? NIKT! Ale Legię jest najłatwiej krytywać słabemu dziennikarzowi...
No jak to? Górnik gra świetnie, co z tego, że zaraz spadnie z ligi, Amikorz gra mega futbol odkąd trenerem jest Nawałka i woadomo, że jaga ma super team. A Legia gra baaaaardzo słabo. Przecież zdobyła 3 mistrzostwa z rzędu więc to chyba oczywiste.
Wszystkie drużyny grają kapitalny futbol, tylko Legia taka zła i brzydka. Gramy w technicznej lidze tylko my zamulamy i gramy brzydko...
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Legia jest najbardziej medialnym klubem w naszym kraju. Co się dziwić, że nie mogą przestać się posiłkować nazwą i tematyką klubu, który wzbudza u wszystkich takie emocje.
A że w naszym kraju sprzedaż nakręca informacja negatywna to to robią.
Podpułkownik
  • 2 / 0
Styl jest brzydki, no nie powiedział bym, zespół wyszedł z dołka i to całkiem nieźle. A co do stylu, to powinien sobie autor tego teksu obejrzeć mecze np. Jagiellonii, jak słabo i brzydko gra i w dodatku wygrywa, to co powiedzieć o innych.

"Sa Pinto wprowadził na Łazienkowską element chaosu" , a potem pisze, że ogarną drużynę i uznaje kadencję za udaną. Jakoś mi się chaos z czymś co można poukładać nie kojarzy.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 7 / 3
Takie pseudodziennikarstwo nie jest warte żadnej uwagi.
Podpułkownik
  • 4 / 2
Zgadzam się z Tobą. Uważam, że styl tego artykułu jest brzydki i wyjątkowo szkaradny.